Dodaj do ulubionych

Bezpieczeństwo na drodze - program TV

15.02.06, 14:30
Zachęcam wszystkich mających dostęp do TVP3 Katowice do oglądania programów
propagujących bezpieczną jazdę samochodem !
W dniach 20 - 24 lutego i 27 lutego - 3 marca zawsze o godzinie 19:50
emitowane będą krótkie programy na temat techniki i taktyki jazdy przygotowane
wspólnie przez Akademię Bezpiecznej Jazdy LANETTE i TVP 3 Katowice.
Obserwuj wątek
    • Gość: tele Re: Bezpieczeństwo na drodze - program TV IP: 62.87.223.* 15.02.06, 16:07
      Hahaha,o tej porze cala Polska siedzi na prognozie pogody w TVP 1,łacznie
      ze "zbukami" drogowymi.I to jest najlepszy moment aby coś rozjaśnić w ich
      głowach,za pomocą krótkich,ale wręcz drastycznych scenek pokazujących bezsens
      jaki panoszy się na drogach.Czy telewizja panstwowa nie moze odpuscić sobie 2
      minut reklam w porze najwiekszej ogladalnosci,przeciez sytuacja na drogach
      jest problemem narodowym!Dotychczasowe produkcje to flaki z olejem,nie robiące
      na nikim wrazenia,na litry krwi na ekranie juz jestesmy uodpornieni.Tylko
      dziwne jak telewizja skrzetnie omija temat kultury na drodze szeroko pojętej.
      • abjlanette Re: Bezpieczeństwo na drodze - program TV 15.02.06, 20:21
        Interesująca reakcja i odpowiedź!
        Drastyczne sceny i zdjęcia, choć przemawiają do niektórych, nie są najlepszym i
        jedynym środkiem na poprawę bezpieczeństwa na naszych drogach.
        Naszym interesem jest poprawa wiedzy, techniki i taktyki jazdy - co znacznie
        lepiej wpływa na wypadkowość i bezpieczeństwo wszystkich użytkowników dróg.
        Zachęcam jednak do obejrzenia wspomnianych audycji, a na pewno do
        zainteresowania się szkoleniami Doskonalenia Techniki Jazdy.

        A co do pory emisji, jeśli komuś jest bliski temat bezpieczeństwa, z prognozą
        pogody zapozna się troszkę później lub wcześniej. Zapewniam że warto poświęcić
        ten element wiadomości na rzecz wspomnianych wcześniej programów w TVP3.

        Pozdrawiam
    • Gość: m824 Re: Bezpieczeństwo na drodze - program TV IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.06, 18:47
      to ta szkoła doskonalenia jazdy z Gliwic? fajnie - chciałam się do Was
      wybrać... ale to może jak się przesiąde z maluszka na coś innego i jak
      nazbieram trochę funduszy na ten cel...

      no właśnie - ile kosztuje kurs doskonalenia jazdy?
      • abjlanette Re: Bezpieczeństwo na drodze - program TV 15.02.06, 20:23
        Cieszy mnie zainteresowanie.

        Szkolenie Doskonalenia Techniki Jazdy trwa jeden dzień, w godzinach : 9:00 - 16:00.
        Obejmuje elementy praktyczne oraz teoretyczne wprowadzenie do ćwiczeń.

        Koszt szkolenia wynosi 350 PLN.

        szczegóły : www.abj.gliwice.pl

        Pozdrawiam
        • Gość: roksy Re: Bezpieczeństwo na drodze - program TV IP: *.chello.pl 24.02.06, 12:05
          Ciekawa idea - nauczanie przez telewizor. Jak się napatrzę, to tyle można się
          nauczyć, że każdy poślizg opanuję.

          A może szkoła rajdowa w TV ?
          Ciekawa idea. To tak jak Skoda Auto ma szkołę w TVN Turbo. A głównie to chodzi o
          reklamę, nie ? Więcej Skód sprzedadzą. A tej szkole w Gliwicach - więcej
          klientów napędzić - tanio nie jest. I więcej, więcej kasiory !!! Co wy chcecie
          nauczyć przez takie szkolenia ? Przecież to wyciąganie od ludzi pieniędzy.
          • abjlanette Re: Bezpieczeństwo na drodze - program TV 27.02.06, 19:34
            Jestem ciekaw czy roksy widział choć jeden odcinek ?!....
            Mam nadzieję, że większość osób znajdzie coś dla siebie w tych krótkich filmikach.
            Co do Skody, masz prawo myleć że to reklama...

            Zapraszam na szkolenie, dowiesz się roksy, czego chcemy nauczyć i co pokazać!
            Nikt Ci jednak nie każe, to nie jest obowiązkowe.
            Osoby, które uczestniczą w naszych szkoleniach, wiedzą dlaczego to robią, wiedzą
            co im to daje..i chwała Im za to !!
        • kozak-na-koniu Re: Ach, więc o to chodziło... 24.02.06, 12:22
          Regulamin forum GW, pkt. 6:
          "Niedopuszczalne jest również umieszczanie przez uczestników na łamach Forum
          Gazeta.pl przekazów reklamowych."
    • emes-nju Re: Bezpieczeństwo na drodze - program TV 24.02.06, 12:50
      Wszedlem sobie na strone i pierwsze co zobaczyle w galerii, to Panda na troleyach. Hm... Wedlug mnie auto na tym wynalazku absolutnie nie uczy jazdy po sliskim. Nie wiem czego uczy. Mysle, ze moze nawet powodowac nabycie niewlasciwych nawykow! Przedninapedowka z doskonala przyczepnoscia przodu i zadna tylu... To sie moze zdarzyc jak jednoczesnie zlapie sie gume na obydwu tylnych kolach :-)

      Obejrzyj kiedys na TVN Turbo program o brytyjskich miszczach kieorwnicy. To, co podkladaja tam pod auto w celu zmniejszenia jego przyczepnosci, to mistrzostwo swiata! Tylko zapewne drogie jak... samochod :-) Ale doskonale spelnia zadanie. W zaleznosci od stopnia uniesienia kol, zmienia sie przyczepnosc - to znacznie uniwersalniejsze niz plyta poslizgowa.
      • Gość: Mariol Re: Bezpieczeństwo na drodze - program TV IP: *.chello.pl 25.02.06, 23:51
        No, no, troleje to komedia...
        • Gość: ! ...ale jaka bezpłatna reklama ! IP: *.czerniakowska / *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.06, 00:18
          ?
      • abjlanette Re: Bezpieczeństwo na drodze - program TV 26.02.06, 15:21
        My też nie uważamy że to jest sposób na naukę bezpiecznej jazdy.
        Trolley`e to jest dodatek do szkolenia i tak naprawdę jego najmniej ważna część.
        Uczy na pewno delikatnego operowania kierownicą oraz pedałami gazu i hamulca.
        • emes-nju Re: Bezpieczeństwo na drodze - program TV 27.02.06, 11:48
          abjlanette napisał:

          > Trolley`e to jest dodatek do szkolenia i tak naprawdę jego najmniej ważna
          > część.
          > Uczy na pewno delikatnego operowania kierownicą oraz pedałami gazu i hamulca.


          ... w warunkach nie wystepujacych na drodze.
          • stefan4 Re: Bezpieczeństwo na drodze - program TV 27.02.06, 12:53
            abjlanette:
            > Trolley [...] Uczy na pewno delikatnego operowania kierownicą oraz pedałami
            > gazu i hamulca.

            emes-nju
            > ... w warunkach nie wystepujacych na drodze.

            Mam wrażenie, że ten sposób treningu całkiem potępiasz, nie bardzo rozumiem
            czemu. No to co, że takie warunki nie występują w zwykłej jeździe?

            Kiedy pływak trenuje nogi a ręce trzyma na desce, to też ma do czynienia z
            warunkami nie występującymi w normalnym pływaniu. Jak narciarz nieruchomo
            siedzi przy ścianie, zeby wzmocnić mięśnie ud, to jest to zupełnie nie tak jak
            na stoku. Gdyby się do takiego treningu ograniczyli, to byliby głupi. Ale jako
            część treningu to wygląda na całkiem sensowny element.

            Tak tylko pytam z ciekawości. Sam na niczym takim nie trenowałem i nie
            zamierzam, bo umiejętności szoferskie nie należą do mojego zawodu a w wolnym
            czasie wolę zająć się czymś użyteczniejszym.

            - Stefan

            www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
            • emes-nju Re: Bezpieczeństwo na drodze - program TV 27.02.06, 13:06
              Porownanie nauki plywania z prowadzeniem auta jest mocno chybione. Chyba, ze powolywalby sie na nauke plywania w cieczy o zupelnie innych wlasciwosciach fizycznych niz woda. Ale tez nie bardzo - jazda samochodem bez poslizgu jest latwa. Natomiast opanowanie auta w poslizgu to oddzielna bajka. Wymaga techniki i dobrej koordynacji ruchow. Troleye tego nie naucza bo powoduja calkowicie niezgodne z normalnymi warunkami zachowanie auta. Zadna przednionapedowka nie jest tak nadsterowna jak na troleyach. Przednionapedowka zwykle zaczyna poslizg od wyjechania przodu - dopiero w dalszych etapach slizgania zaczyna zarzucac tylem.
              • abjlanette Re: Bezpieczeństwo na drodze - program TV 27.02.06, 19:52
                > jazda samochodem bez poslizgu jest latwa.
                > Natomiast opanowanie auta w poslizgu to oddzielna bajka. Wymaga techniki i dobr
                > ej koordynacji ruchow.

                Zgadzam się z tym stwierdzeniem!

                > Przednionapedowka zwykle zaczyna poslizg od wyjech
                > ania przodu - dopiero w dalszych etapach slizgania zaczyna zarzucac tylem.

                większej bzdury nie słyszałem !!
                Patrz: przykład wyżej
                • emes-nju Re: Bezpieczeństwo na drodze - program TV 28.02.06, 09:25
                  abjlanette napisał:

                  > > Przednionapedowka zwykle zaczyna poslizg od wyjech
                  > > ania przodu - dopiero w dalszych etapach slizgania zaczyna zarzucac tylem.
                  >
                  > większej bzdury nie słyszałem !!


                  Napisalem zwykle. Sa oczywiscie metody wprowadzienia przednionapedowki w poslizg tylem, ale ZWYKLE zaczyna sie od poslizgu przodem. A tego troleye nie ucza w ogole. Czyli nie ucza najbardziej standartowego zachowania auta - wyjazdu przodu po przesadzeniu z predkoscia w zakrecie.

                  PS Jezedzilem na troleyach - inaczej nie zabieralbym glosu :-)
                  • abjlanette Re: Bezpieczeństwo na drodze - program TV 28.02.06, 15:40
                    na jakiej podstawie twierdzisz, że zwykle ??
                    skąd taki wniosek ??

                    Skoro jeździłeś autem na trolley`ach to powinieneś wiedzieć czego uczą !
                    Na pewno nie mają uczyć wychodzenia z poślizgu przedniej osi.

                    Podstawowym błędem twojego założenia jest kwestia, że pojazd "zwykle" wyjeżdża
                    najpierw przodem.

                    Każde ćwiczenie ma inny cel, a trolley`e to tylko jeden z elementów szkolenia.

                    Pozdrawiam
                    • emes-nju Re: Bezpieczeństwo na drodze - program TV 28.02.06, 16:19
                      Wiekszosc przenionapedowek, po zbyt szybkim wejsciu w zakret, pojedzie prosto :-) To nie zalozenie, tylko praktyka. Dopiero potem, jak niedoswiadczony kierowca wdepcze hamulec, moze pojawic sie nadsterownosc.

                      Przyznam Ci sie szczerze, ale ciiii bo sie wyda, ze na troleyach jezdzilem bez instruktora. Jak juz pisalem mialem znajomego, ktory prowadzil szkole jazdy. Poprosilem go o udostepnienie mi takiego auta, a on kazal mi wsiadac bez niego i nie pierd... :-) Urzadzenia te zrobily na mnie jak najgorsze wrazenie. Bez wiekszych klopotow, oczywiscie po kilku spektakularnych wywijasach :-) jezdzilem prosto, skrecalem, a nawet probowalem jazdy tylem :-) Opanowanie tych sztuczek nie zajelo mi duzo czasu. Znacznie wiecej czasu musialem poswiecic na opanowanie faktycznie slizgajacego sie auta. Byc moze jako wstep wstepow troleye do czegos sie nadaja, ale jakos mi nie leza.

                      pzdr
                      • abjlanette Re: Bezpieczeństwo na drodze - program TV 01.03.06, 19:27
                        Z tym że pierwszym odruchem w momencie zbyt szybkiego wejścia w zakręt jest
                        hamowanie, a wtedy zwykle tył samochodu zdecydowanie zmienia tor jazdy.
                        Każde hamowanie lub odjęcie gazu spowoduje taką reakcję samochodu.
                        Umówmy się, że większośc kierowców w sytuacji ekstremalnej, badź nawet
                        niespodziewanej, naciska na hamulec !!

                        nie uczymy prawidłowych reakcji w takich sytuacjach za pomocą samochodu na
                        trolley`ach. Służą temu inne ćwiczenia.
      • abjlanette Re: Bezpieczeństwo na drodze - program TV 27.02.06, 19:48
        Porównujesz "to co podkładają tam pod auto" do płyty poslizgowej, i masz rację.
        Na pewno nie możesz do płyty porównywać samochodu na trolley`ach.
        Jasne że ten "wynalazek" nie symuluje poślizgu, ale uczy prawidłowych reakcji.
        Ciekawe czy widziałeś to tylko w TV czy może jechałeś samochodem na trolley`ach ??

        Uwierz mi że przednionapędówdka może mieć doskonałą przyczepność z przodu i
        bardzo małą z tyłu. Wystarczy ostro hamować w zakręcie, i wtedy zostaje bardzo
        dociążony przód samochodu, a tył zupełnie odciążony - to jest właśnie taka
        sytuacją którą opisujesz podając za przykład gumę na dwóch tylnych kołach.

        Wyobraź sobie że oglądamy ten sam program w TVN Turbo i ja na pewno wiem więcej
        niż Ty o urządzeniu generującym poślizg samochodu - czyli "o tym co tam wkładają
        pod samochód".

        Generalnie zawsze znajdą się ludzie którzy będą na NIE, na szczęście coraz
        więcej kierowców docenia szkolenia doskonalenia techniki jazdy.

        Pozwól że zakończę takim powiedzeniem:

        Jeszcze się taki nie urodził co by wszystkim dogodził !

        Pozdrawiam



        Pozdrawiam
        • Gość: nasladowcy? Re: Bezpieczeństwo na drodze - program TV IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.06, 22:53
          motoryzacja.interia.pl/wydarzenia/bezpieczenstwo/news?inf=722373
        • m824 Re: Bezpieczeństwo na drodze - program TV 01.03.06, 20:44
          panowie - już się tu nie sprzeczajcie co jest lepsze, na czym szkolenie ma sens
          a na czym nie. Ja myślę, że niezależnie od tego jakim samochodem jeździmy, czy
          mamy 4 koła, czy 2 koła + 2 troleje, czy podłożymy sobie pod auto płozy albo
          założymy mu nawet rolki.... każda kolejna godzina spędzona za kółkiem może dac
          nam odrobinę więcej doświdczenia, każda godzina podczas której mamy okazję
          pojeździć samochdem w zmienionych warunkach - czy to na trolejach, czy na
          macie, czy po prostu po oblodzonym placu może sie w życiu przydać. Nigdy nie
          jesteśmy w stanie stworzyć takich warunków, które kiedys może spotkamy na
          drodzie i będziemy się musieli wykazac dodatkowymi umiejętnościami... tak więc
          wykorzystujmy każdą okazję na zbieranie dodatkowych umiejętnościach, ćwiczmy na
          czym się da... byle z głową i pod kontrolą.
          • Gość: rs Re: Bezpieczeństwo na drodze - program TV IP: *.chello.pl 02.03.06, 10:38
            Tak, tylko ta pseudo szkola każe sobie płacić kilka set zlotych za dzień, w
            którym przez 3-4 godziny jezdzisz. To kasa za duza dla mnie i dla przecietnego
            chlopaka z malego miasta
            • abjlanette Re: Bezpieczeństwo na drodze - program TV 02.03.06, 19:35
              Tak, tylko pewnie kompletnie nie masz pojęcia o tym co, jak i dlaczego robimy!
              Dla nas najważniejsze są opinie uczestników naszych szkoleń, którzy uważają, że
              te "kilkaset złotych" to dobrze ZAINWESTOWANE pieniądze.
              Jak już napisałem, jeszcze się taki nie urodził co by każdemu dogodził.
              Na szczęście coraz więcej ludzi uważa szkolenie doskonalenia techniki jazdy za
              właściwe w dążeniu do poprawy bezpieczeństwa swojego i swoich bliskich.

              Pozdrawiam


            • Gość: m824 Re: Bezpieczeństwo na drodze - program TV IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.06, 20:09
              no ok, za dużo- dla przeciętnego chłopaka z małego miasta i przeciętnej
              dziewczyny z dużego miasta :-) ja też nie mogę sobie na razie pozwolić na takie
              szkolenie. jego koszt to roczne OC mojego maleństwa. ale takie rzeczy są na
              pewno potrzebne. z resztą - przynajmniej niektóre elementy takiego extra-
              szkolenia powinny być włączone w szkolenie podstawowe kierowców (jeżeli nie
              wszystkie el), które to szkolenie ostatnio drozeje z miesiąca na miesiąc. ja
              narzekać nie będę, bo za kurs prwa jazdy w 2001 roku zapłaciłam niecałe 500zł.
              w tej chwili jeżeli kosztuje ono prawie 1,5 tysiąca powinno się jednak
              wprowadzić dodatkowe elementy + 2 dni tylko i wyłącznie pierwszej pomocy!
              • Gość: m824 poprawka poprzedniego posta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.06, 20:17
                no sory... szkolenie kosztuje 350 zł, a moje ubezpieczenie jest 2 razy wyższe.
                i tak uważam że warto, bo za 350 zł to sobie dokupisz tylko parę dodatkowych
                jazd po mieście.

                aha - jeszcze jedno - jeżeli nie możesz sobie pozwolić na to szkolenie a
                oglądasz program, to może gdzieś u siebie znajdziesz duży pusty plac
                (sprawdzony, bezpieczny i koniecznie nie nad rzeką ;-) ) weźmiesz kogoś i
                będziecie próbowali...

                tak czy naczej nie nazywałabym ich pseudoszkołą. sprzęt maja profesjonalny,
                ludzi chyba też. nawet gdybyś się nie nauczył tam dużo, a jedynie jakieś
                podstawy... nawet jak te podstawy pozwola ci raz jeden wyprowadzić auto z
                poślizgu, to może się okazać, że to jest ten raz kiedy uratujesz swoje zdrowie
                lub życie, a może chociaż zaoszczędzisz trochę kasy bo przy uderzeniu autem np
                w drzewo przy poślizgu stracisz więcej niż te 350 zł przeznaczone na kurs!
              • Gość: tyr Re: Bezpieczeństwo na drodze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.06, 21:02
                "+ 2 dni tylko i wyłącznie pierwszej pomocy!"

                Czy umysłowej też potrzebujesz?

                Uważam, że debil znów pojedzie szybciej w przekonaniu, że wszyscy mu będą
                udzielać pierwszej pomocy.
                8 lat szkoły podstawowej, 4 lata średniej nie nauczyło młodego człowieka zasad
                udzielania pierwszej pomocy, myślenia, przewidywania - chcesz to uzyskać na
                parogodzinnym kursie?! Co to za system edukacji?
                pozdr
                • m824 Re: Bezpieczeństwo na drodze 02.03.06, 22:04
                  Gość portalu: tyr napisał(a):

                  > "+ 2 dni tylko i wyłącznie pierwszej pomocy!"
                  >
                  > Czy umysłowej też potrzebujesz?

                  nie potrzebuję pierwszej pomocy umysłowej i uważam, że niepotrzebnie obrażasz
                  ludzi na tym forum.

                  > Uważam, że debil znów pojedzie szybciej w przekonaniu, że wszyscy mu będą
                  > udzielać pierwszej pomocy.

                  Oczywiście, że jak debil to pojedzie szybciej, tylko że może przy
                  okazji "uszkodzić" innych użytkowników drogi, którym trzeba będzie pierwszej
                  pomocy udzielić. Z resztą, "debilowi" też takiej pomocy udzielić sie powinno.

                  > 8 lat szkoły podstawowej, 4 lata średniej nie nauczyło młodego człowieka
                  zasad
                  > udzielania pierwszej pomocy,

                  Nie, mnie nie nauczyło zasad udzielania pierwszej pomocy. Szkoła podstawowa to
                  nie miejsce na to, a myślisz że PO w szkole średniej jest wystarczające. Nie,
                  nie jest... mimo tego że nawet fantoma mieliśmy.

                  > myślenia, przewidywania - chcesz to uzyskać na
                  > parogodzinnym kursie?! Co to za system edukacji?

                  Myślenia i przewidywania nie chcę nikogo uczyć na parogodzinnym kursie. Albo
                  się to ma, albo nie.

                  Uważam że każdy kurs prawa jazdy powinien mieć dwa dni pierwszej pomocy -
                  medycznej pierwszej pomocy! I nie chodzi tu tylko o poruszanie się po drogach,
                  ale myślę, że każdy kierowca powinien postawić sobie za punkt honoru zdobycie
                  umiejętności ratowania komuś życia. To przydaje się nie tylko na drodze.
                  A zarzut że to ma być tylko pare godzin... no jasne że im dłużej sie uczysz,
                  tym większej pewności nabierasz i więcej umiejętności zdobywasz, ale musisz
                  wziąść pod uwagę, że nawet kursy pierwszej pomocy organizaowne przez PCK trwają
                  jeden weekend = dwa dni.

                  pozdrawiam
    • Gość: m824 pyt do abjlanette IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.06, 20:19
      i jeszcze jedno pytanie do abjlanette - czy na te wasze kursy mozna przyjechać
      swoim autem, czy korzysta się zawsze z waszych?
      • abjlanette odp 02.03.06, 23:08
        Oczywiśie można i należy przyjechać swoim samochodem !!
        Wtedy szkolenie przynosi lepsze efekty, gdyż każde auto różni się pod wieloma
        względami.

        Pozdrawiam
    • Gość: jo Re: Lipa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.06, 19:33
      a znasz jakies podobne szkoly w regionie - slaskie?
    • abjlanette Re: Lipa 09.03.06, 21:46
      Bardzo cenne są dla nas zarówno pochwały jak i słowa krytyki.

      Żałuję, że nie usłyszeliśmy tych słów podczas lub po szkoleniu.

      Kwestia naszej nachalnej reklamy jest wątpliwa, ponieważ staramy się informować
      o zasadach bezpiecznej jazdy i istnieniu takich szkół jak nasza.

      Zakres szkolenia to nie jest nasz wymysł. Jest on oparty zarówno o doświadczenia
      szkół doskonalenia techniki jazdy w Europie Zachodniej ( skąd akurat w tym
      zakresie przychodzą do nas dobre wzorce ) jak i doświadczenia wszystkich
      polskich szkół bezpiecznej jazdy.
      Działające w naszym kraju profesjonalne szkoły/akademie prowadzące szkolenia
      doskonalenia techniki jazdy zrzeszone są w Polskim Stowarzyszeniu Motorowym, w
      ramach którego permanentnie pracujemy nad ulepszaniem naszej oferty oraz
      programów szkoleń.

      Program szkolenie Doskonalenia Techniki Jazdy zbudowany został w taki sposób,
      aby każdy kierowca otrzymał informacje dotyczące bezpiecznej jazdy oraz miał
      możliwość poprawienia techniki i taktyki jazdy. Jeśli ktoś ma odpowiednie
      umiejętności ( nie twierdzimy że każdy potrafi to samo ) to możliwe że ten
      program będzie dla niego niewystarczający. Program nie jest tajemnicą - każdy
      uczestnik wie co się w nim znajduje. Jest to szkolenie organizowane w grupie, co
      automatycznie wprowadza pewne reguły.
      Na pewno, jeśli w trakcie szkolenia uczestnik wyrazi taką opinię, instruktorzy w
      pewnym zakresie wzbogacą program szkolenia o elementy dodatkowe. Trzeba jednak
      dać nam znać, że to czego uczymy jest komuś znane.

      Krytyka właściciela ( czego nikomu nie zabraniam ) powinna jednak mieć podstawy,
      a tych mi w wypowiedzi stanowczo brakuje. Nie będziemy się licytować co, dla
      kogo, jest sukcesem dużym, a co małym.

      Uwaga o kadrze, która jest mało fachowa, również nie jest dla mnie właściwa -
      jest to niczym niepoparta teza.

      Najważniejsze w mojej wypowiedzi jest oczekiwanie, że jeśli ktoś ma uwagi do
      przeprowadzonego szkolenia, przekaże je nam - jak wspomniałem, jesteśmy otwarci
      na krytykę, ale jedynie jeśli jest ona konstruktywna i poparta faktami !!

      Dla osób, których umiejętności i oczekiwania są wyższe niż I stopień szkolenia,
      proponujemy jego II stopień - jednak niezbędne jest uczestnictwo w szkoleniu I
      stopnia. Nierozsądnym byłoby bezgraniczne ufanie w deklaracje kierowców, którym
      czasem wydaje się że są najlepszymi, ale czasem faktycznie są nimi ( dobrymi
      kierowcami ). Wydaje mi się że to jest rozsądne podejście.

      Mam nadzieję, że dlugi_22 skontaktuje się ze mną w celu przedyskutowania temat
      Jego uczestnictwa w naszym szkoleniu i jego zakresu.
      Bardzo chętnie wysłucham uwag na ten temat.

      Pozdrawiam



      • Gość: dlugi_22 Re: Lipa IP: *.chello.pl 13.03.06, 00:09
        Parę słów odpowiedzi, choć za późno już, żeby zrobić dobre pierwsze wrażenie.

        >Żałuję, że nie usłyszeliśmy tych słów podczas lub po szkoleniu.
        To jest właśnie po szkoleniu.

        > Kwestia naszej nachalnej reklamy jest wątpliwa, ponieważ staramy się informować
        > o zasadach bezpiecznej jazdy i istnieniu takich szkół jak nasza.

        To jest właśnie nachalna reklama. Co ciekawe, żadna ze szkół jazdy nie pisze na
        forum GW o swoich programach.

        > Działające w naszym kraju profesjonalne szkoły/akademie prowadzące szkolenia
        > doskonalenia techniki jazdy zrzeszone są w Polskim Stowarzyszeniu Motorowym, w
        > ramach którego permanentnie pracujemy nad ulepszaniem naszej oferty oraz
        > programów szkoleń.

        Działanie owego "Polskiego Stowarzyszenia Motorowego" jest w tej kwestii nieco
        wątpliwe, gdyż koordynator szkoleń naszej firmy był na szkoleniach w kilku
        regionach i - niestety, każda szkoła z owego Stowarzyszenia miała inny poziom
        szkolenia. Generalnie marny.

        >
        > Krytyka właściciela ( czego nikomu nie zabraniam ) powinna jednak mieć podstawy
        > ,
        > a tych mi w wypowiedzi stanowczo brakuje. Nie będziemy się licytować co, dla
        > kogo, jest sukcesem dużym, a co małym.

        Cóż, faktycznie, dojechanie do mety na dalekim miejscu w wyścigu też może być
        sukcesem.

        > Uwaga o kadrze, która jest mało fachowa, również nie jest dla mnie właściwa -
        > jest to niczym niepoparta teza.

        JAKIE kwalifikacje ma ta kadra ??? Proszę o konkrety.

        > Najważniejsze w mojej wypowiedzi jest oczekiwanie, że jeśli ktoś ma uwagi do
        > przeprowadzonego szkolenia, przekaże je nam - jak wspomniałem, jesteśmy otwarci
        > na krytykę, ale jedynie jeśli jest ona konstruktywna i poparta faktami !!

        Nie obchodzi mnie otwartość na krytykę. Nie mam zamiaru mówić, co to jest dobre
        szkolenie. Po prostu, jeśli ktoś oferuje Produkt czyli szkolenie, to jest to
        albo dobry Produkt, albo kiepski. Klient płaci duże pieniądze i chce zwykle
        (przynajmniej na poziomie korporacyjnym) Produkt Dobry. A tu, był taki sobie.
        Ale to nie moja sprawa tylko naszego działu HR. To ich broszka.

        > Dla osób, których umiejętności i oczekiwania są wyższe niż I stopień szkolenia,
        > proponujemy jego II stopień - jednak niezbędne jest uczestnictwo w szkoleniu I
        > stopnia. Nierozsądnym byłoby bezgraniczne ufanie w deklaracje kierowców, którym
        > czasem wydaje się że są najlepszymi, ale czasem faktycznie są nimi ( dobrymi
        > kierowcami ).

        Ja jestem średnim kierowcą i staram się jeździć na tyle wolno, żeby nie
        zaskoczyła mnie żadna groźna sytuacja. Od 12 lat nie miałem żadnego wypadku.
        Wasze szkolenie nie uczy wolniej jeździć, właściwie nie wiem sam, czego uczy.

        Reasumując, kilka firm współpracujących z naszą miało organizować tego typu
        "szkolenia", ale przekonaliśmy ich, że nie warto. Przynajmniej w takim
        kształcie, jaki oferujecie.

        Dziękuję za uwagę.
        • abjlanette Re: Lipa 13.03.06, 08:44
          Witam,

          pisząć <podczas lub po szkoleniu> miałem na myśli <bezpośrednio po szkoleniu>,
          czyli wtedy, kiedy mogliśmy porozmawiać.

          Dla mnie nie jest to nachalna reklama, a ewentualnie informowanie. Poza tym może
          nik nie wpadł na pomysł pojawienia się na forum.

          Jeśli chodzi o PSM, to widać, że Pan dopuszcza tylko czarne i białe. Standardy
          szkoleń są permanentnie udoskonalane i ewoluują w odpowiedzi na oczekiwania i
          potrzeby Klientów.

          Co do wyników sportowych to widzę że wiedza jest nikła. Rezultat porównania z
          najlepszymi zawodnikami w Polsce to jedno, a miejsca w pierwszych piątkach
          wyścigów to jest dla zawodnika sukces.

          Instruktorzy są certyfikowani przez PSM ( co pewnie dla Pana nie jest wyraźnym
          atutem ) i posiadają stosowne zezwolenia państwowe. Regularnie podnoszą swoje
          umiejętności podczas szkoleń wewnętrznych Stowarzyczenia.

          Ma Pan prawo do oceny naszego produktu i jeśli ta ocena nie jest dobra, to
          bardzo proszę o przedstawienie jej szczegółów - co się Panu nie podobało, co
          było niewystarczające, co można poprawić.
          Proszę o wyjawienie z jakimi szkoleniami porównuje Pan nasz produkt. Jeśli tylko
          z oczekiwaniami, to, mimo że jest to ważna informacja, stanowczo więcej ocen
          naszej pracy jest pozytywnych.
          Ocena szkoleń na poziomie koporacyjnym jest wysoka, czego dowodem są:
          powtarzalnośc szkoleń organizowanych dla naszych Klientów - zarówno flotowych
          jak i indywidualnych, a także referencje.

          Naszym celem nie jest nauka powolnej jazdy, tylko bezpiecznej. Logiczne jest że
          zalecamy ( nic więcej w tym zakresie zrobić nie możemy ) jazdę z prędkością
          dozwoloną w konkretnych warunkach, ale przede wszystkim z prędkością bezpieczną.
          Na szczęście znakomita większość uczestników naszych szkoleń wie czego może się
          nauczyć i co da Im szkolenie Doskonalenia Techniki Jazdy.

          Żałuję, że "współpracujące firmy" opierają swoje zdanie o jedną opinię ( nie
          ważne czy negatywną czy pozytywną".

          Kieruje Pan w naszą stronę sporo negatywnych uwag, nie podająć jednak ani
          jednego konkretu. Jeśli aktualna postać szkoleń jest, według Pana,
          niewystarczająca, proszę o informacje co powinniśmy zmienić lub udoskonalić.
          W dalszym ciągu liczę na bezpośredni kontakt i konkretną rozmowę.

          Pozdrawiam







Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka