Dodaj do ulubionych

Zbędne światła przyczyną karambolu ?

08.03.06, 20:27
Jeżeli jeździsz na światłach w dzień to robisz bardzo źle i bezmyślnie.
ŚWiatła w dzień są zbędne a nawet bardzo szkodliwe. Wprowadzają szum i zamęt
świetlny na drogę. Kierowcy gorzej oceniają odległość i szybkość oświetlonych
pojazdów. Oświetlanie pojazdów powoduje ,że z natury nieoświetleni piesi są
gorzej widoczni, a tych ginie na naszych drogach najwięcej.
Jeżeli oświetlisz pojazd w dzień to jak zrekompensujesz spadek widoczności gdy
wjedziesz we mgłę. wtedy logicznie należałoby wystawić koguta na dach ,żeby
zrekompensować nagłe pogorszenie widoczności. Może własnie dlatego był ten
karambol pod Toruniem. Pojazdy oświetlone w obszarze dobrej widoczności
wjeżdżały we mgłę i zanim wzrok kierowcow przyzwyczaił się do nowych warunków
to już był karambol.
DLATEGO ZGAŚ ZBEDNE ŚWIATŁA . Nie mysl tylko o sobie pomyśl o nieoświetlonych
pieszych. Pomyśl ,że za chwilę być może wjedziesz we mgłę i co wtedy zapalisz?
Obserwuj wątek
    • emes-nju Re: Zbędne światła przyczyną karambolu ? 08.03.06, 20:37
      O ile z czescia argumentacji mozna polemizowac, o tyle wnioski, ktore wyciagnales sa, wedlug mnie, bledne. Swiatla w dzien nie zmuszaja oka do przystosowania sie wiec wjazd w mgle niewiele rozni sie na swiatlach i bez. A nawet jezeli, to wjazd we mlge w nocy, to dopiero musi katastrofa :-P
      • janu5 Gorzej reagujesz na światła stopu. 08.03.06, 20:58
        >o tyle wnioski, ktore wyciagnal
        > es sa, wedlug mnie, bledne.
        To należałoby uzasadnić
        >Swiatla w dzien nie zmuszaja oka do przystosowania
        > sie wiec wjazd w mgle niewiele rozni sie na swiatlach i bez.
        Oko ma duże mozliwości akomodacji ale również długi czas relaksacji. Jeżeli
        przyzwyczaisz się do obserwacji podświetlonych pojazdów to czułość oka ci spada.
        Jeżeli wszystko zaakryje mgła dopiero po jakimś czasie wzrok ci się wyostrzy.
        Jedziesz w pojeżzie przed sobą widzisz dwa czerwone światełka . Ten pojazd
        wjeżdzą we mgłe i zaczyna hamować do ciebie nie docuera ,że on hamuje bo
        światełka świecą tak samo to co przytłumiła mgła zrekompensowały światła stopu.
        Gdy w końcu orientujesz się ,że coś jest nie tak jest już za późno.
        • gniewko_syn_ryba Re: Gorzej reagujesz na światła stopu. 08.03.06, 21:22
          Jak widzisz, że samochód przed tobą wjeżdża w mgłę, a ty wtedy nie zwalniasz
          (też wjeżdżając w mgłę), to może lepiej zrezygnuj z prowadzenia samochodu bo się
          do tego nie nadajesz...
        • celicaman Re: Gorzej reagujesz na światła stopu. 08.03.06, 21:29
          > Jedziesz w pojeżzie przed sobą widzisz dwa czerwone światełka . Ten pojazd
          > wjeżdzą we mgłe i zaczyna hamować do ciebie nie docuera ,że on hamuje bo
          > światełka świecą tak samo to co przytłumiła mgła zrekompensowały światła
          stopu.
          > Gdy w końcu orientujesz się ,że coś jest nie tak jest już za późno.
          Naciagane. W rzeczywistosci mogą być dwa warianty tego zdarzenia:
          1. samochód przed tobą wjeżdża w gęstą mgłę i przestajesz widzieć jego światła
          pozycyjne (i sam samochód też). Zaczyna hamować i wtedy we mgle widzisz dwa
          czerwone światła.
          2. samochód przed tobą wjeżdża w rzadką mgłę i cały czas widzisz jego światła ,
          choć słabo. Zaczyna hamować i wtedy wyrażnie widzisz, że zapalją się "stopy",
          bo sa dużo jaśniejsze.
          Tak jak Ty opisałeś mogłoby się zdarzyć tylko wtedy, gdyby "stopy" powoli sie
          rozjarzały i to na dodatek dokładnie w takim stopniu, w jakim mgła
          pochłaniałaby coraz większą ilość ich światła. A tak nigdy nie będzie. Kombinuj
          dalej...
          • ss85 Po to są tzw. trzecie stopy 22.03.06, 18:19
            Jak się zapalają, to nie masz wątpliwości...
            Twoja teoria jest silnie naciągana.
    • Gość: kierowca Re: Zbędne światła przyczyną karambolu ? IP: 62.87.223.* 08.03.06, 20:45
      Jestem niepalący,ale gdy wsiadam do samochodu robię wszystko aby być widocznym
      dla innych.Nawet dla tych którzy twierdzą że nie warto.
      • janu5 Re: Zbędne światła przyczyną karambolu ? 08.03.06, 21:00
        > Jestem niepalący,ale gdy wsiadam do samochodu robię wszystko aby być widocznym
        > dla innych.
        Naprawdę robisz wszystko? Tzn włączasz nie tyle mijania co drogowe, kogut na
        dachu i jeszcze takie mrugające od roweru syna??
        To ja mam nadzieje ,niespotkać cię na drodze.
        • balandis Re: Zbędne światła przyczyną karambolu ? 09.03.06, 10:04
          > Naprawdę robisz wszystko? Tzn włączasz nie tyle mijania co drogowe, kogut na
          > dachu i jeszcze takie mrugające od roweru syna??
          > To ja mam nadzieje ,niespotkać cię na drodze.

          Janu5, jak zwykle się podniecasz. A nie ma czym.
          Wszyscy zrozumieli, co przedmówca miał na myśli (włączanie świateł mijania w
          dzień) biorąc pod uwagę temat wątku, kontekst, posta na który odpowiadał.
          Tylko dla Ciebie połącznie tych faktów stanowi problem i zaczynasz sobie
          wyobrażać niewiadomo co.
          Może tu jest pies pogrzebany, że nie tylko wolno kojarzysz fakty, ale i obrazy,
          i dlatego walczysz ze światłami w dzień.
          Ale jest lepszy sposób rozwiązania tego problemu - oddaj prawo jazdy, sprzedaj
          auto i udaj się do lekarza. Jak Cię wyleczy, wróć na drogi.
    • iberia30 Re: Zbędne światła przyczyną karambolu ? 08.03.06, 21:04
      janu5 napisał:

      > DLATEGO ZGAŚ ZBEDNE ŚWIATŁA . Nie mysl tylko o sobie pomyśl o nieoświetlonych
      > pieszych. Pomyśl ,że za chwilę być może wjedziesz we mgłę i co wtedy zapalisz?


      po raz kolejny pytam : co z pieszymi po zmroku :sa nie oswietleni a samochody
      maja wlaczone swiatla i....?
      • janu5 Re: Zbędne światła przyczyną karambolu ? 11.03.06, 19:42
        > po raz kolejny pytam : co z pieszymi po zmroku :sa nie oswietleni a samochody
        > maja wlaczone swiatla i....?
        Odpowiadam chociaż dyskutujemy oświatłach w dzień.
        Oczywiście po zmroku pieszy ma jeszcze gorsze warunki. Jak dwa samochody się
        wymijają to nic już nie widzą opócz własnych świateł z naprzeciwka jak w takim
        momencie pieszy by się znalazł na drodze ( w sumie obojetnie z której strony )to
        niestety koniec. Ale w nocy jest pieszych mniej i dużo mniejszy jest też ruch
        samochodów (kilkanaście razy) Nawet w nocy możesz nie 50 a 60 na h jechać w
        terenie zabudowanym. Ponadto piesi pomijając pijanych w nocy bardziej się
        pilnują . To instynkt.Oni wiedzą,że jest gorsza widocznośc . Natomiast w dzień
        jest dobra widocznośc i ich czujnośc jest uśpiona. Pieszemu , ponieważ sam
        wszystko dobrze widzi, przez myśl nie przejdzie ,że kierowca zapatrzony w
        światła zapalone przez gamoni nie dostrzerrze w porę jego czyli pieszego.
    • callafior Re: Zbędne światła przyczyną karambolu ? 08.03.06, 21:13
      Znów skończył się okres obowiązkowej jazdy na światłach i zaczynają się na forum
      dywagacje o światłach. Są one równie warte co komentarze o skodach.
    • Gość: :-) Re: Zbędne światła przyczyną karambolu ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.06, 21:19
      > DLATEGO ZGAŚ ZBEDNE ŚWIATŁA
      Słusznie! Dlatego zawsze gaszę światełko oswietlenia bagażnika i tę lampke nad
      moją głową. I gaszę śwaitło, jak wychodzę z domu. Tak trzymać!
    • Gość: na zimno To jest juz zupelny belkot Panie "janu5" IP: *.dip0.t-ipconnect.de 08.03.06, 21:28
      A wnioski - chore. Szkoda wiec wdawac sie w polemike.

      Pamietaj, ze jak juz ktos tu kiedys napisal, prawie wszystkie wypadki
      spowodowane sa przez najzwyklejsza glupote.

      Niektorzy za wypadki obwiniaja swiatla, drzewa, slupy i tak dalej.
      No i niech tak mysla. Ich sprawa.

      A przy okazji - mgla nie bierze sie z niczego i jezeli ktos w nia
      wjezdza nie zmniejszajac szybkosci, to - czytaj pare zdan powyzej.


    • patent5 Re: Zbędne światła przyczyną karambolu ? 08.03.06, 22:01
      janu5 napisał:

      > > Jeżeli oświetlisz pojazd w dzień to jak zrekompensujesz spadek widoczności gdy
      > wjedziesz we mgłę. wtedy logicznie należałoby wystawić koguta na dach ,żeby
      > zrekompensować nagłe pogorszenie widoczności.

      Logiczne to jest zapalenie tylnego światła przeciwmgielnego. Koguta możesz sobie wsadzić, już wiesz, gdzie.


      > wjeżdżały we mgłę i zanim wzrok kierowcow przyzwyczaił się do nowych warunków
      > to już był karambol.

      Logiczne jest ograniczenie prędkości do aktualnej widoczności. Kto jadąc ze stałą prędkością liczy na to, że "wzrok przyzwyczai mu się do mgły" (?!!!), daleko nie zajedzie. Nie ma takiego mechanizmu.
      • janu5 Co za dużo to niezdrowo 09.03.06, 09:41
        > Logiczne to jest zapalenie tylnego światła przeciwmgielnego. Koguta możesz
        sobi
        > e wsadzić, już wiesz, gdzie.
        Logicznie to jest zapalanie świateł tylko podkreslam tylko w warunkach złej
        widoczności. Palenie świateł w dzień to tak jak połykanie antybiotyków gdy jest
        się zdrowym, bo antybiotyki są takie pozyteczne i zwalczają choroby.

        > Logiczne jest ograniczenie prędkości do aktualnej widoczności. Kto jadąc ze
        sta
        > łą prędkością liczy na to, że "wzrok przyzwyczai mu się do mgły" (?!!!),
        daleko.
        Problem w tym ,że kierowcy ograniczają prędkość ale robia to zapóżno. Gdyby
        oświetlenie pojazdów zprzodu jednoznacznie oznaczało przybliżający się obszar
        zmiennych warunków ( gdyby kierowcy zapalali światła tylko gdy jest taka
        potrzeba) to kierowcy zawczasu zdejmowaliby nogę z gazu i karamboli byłoby
        mniej. Powinnismy walczyć o wprowadzenie przepisu zabraniajacego jazdę na
        światłach w dobrych warunkach atm. za wyjatkiem pojazdów uprzywilejowanych.
        • balandis Re: Co za dużo to niezdrowo 09.03.06, 10:40
          > Logicznie to jest zapalanie świateł tylko podkreslam tylko w warunkach złej
          > widoczności. Palenie świateł w dzień to tak jak połykanie antybiotyków gdy jest
          > się zdrowym, bo antybiotyki są takie pozyteczne i zwalczają choroby.

          I znów się podniecasz. I po co?
          Przecież każdy wie, że palenie świateł w dzień, to jak branie witamin zimą, gdy
          brak jest świeżych warzyw i owoców. To logiczne, więc i światła w dzień są logiczne.

          > Problem w tym ,że kierowcy ograniczają prędkość ale robia to za póżno.
          Przecież to oznacza, że przyczyną takiego wypadku we mgle jest niedostosowanie
          prędkości do warunków!!! Nie widzisz tego?
          Ślepy jesteś , czy nie umiesz logicznie myśleć? (że Cię zacytuję :)
          I z innego wątku:
          > A piesi jak to piesi jak już idą lewą stroną to na nic nie zwracają uwagi.
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=510&w=37617391&a=37830133
          Przecież to oznacza, że ci piesi mogą być przyczyną wypadku!!!

          Powyższe Twoje twierdzenia sprowadzają się do tego:
          ponieważ w pewnych sytuacjach wypadki spowodowane naruszaniem przepisów (np.
          niedostowanie prędkości, nieostrożne poruszanie się pieszego po drodze) wydają
          się skorelowane z włączonymi światłami mijania w dzień, więc to te ŚWIATŁA są
          przyczyną wypadków.
          Przecież to wierutna bzdura!!! Przyczyną tych wypadków jest naruszenie
          przepisów, nie ma pewności że NIE wydarzyłyby się gdyby światła nie były włączone.

          Przypominasz mi trochę pewnego chłopa, który nie wiedział jak pomóc ciężko
          choremu, gorączkującemu dziecku. Ale znalazł rozwiązanie: STŁUKŁ TERMOMERT.
          Myślisz, że jego dziecko poczuło się od tego lepiej?...
          • janu5 Brawo balandis - świetne porównanie. 11.03.06, 20:05
            Widzę ,że jednak zacząłeś troche mysleć o problemie . Coś ci się w tej pozornej
            prostocie włąćzania świateł jednak niezgadza. Na razie chyba tylko w
            podświadomości ale poczekamy dalej. A niedawno jeszcze mnie do lekarza wysyłałeś.
            Dziękuje za wprowadzenie porównania do witamin.
            > Przecież każdy wie, że palenie świateł w dzień, to jak branie witamin zimą, gdy
            > brak jest świeżych warzyw i owoców. To logiczne, więc i światła w dzień są logi
            > czne.
            Wnioski co prawda wyciągasz mocno nielogiczne ale nie załamuj się.
            Przeanalizujmy twój przykład- analogie.
            Zapalanie światła i branie witamin w tabletkach.
            Kiedy bieżesz witaminy.?Sam napisałe,że wtedy kiedy organizm nie dostaje ich w
            sposób naturalny wystarczająco dużo np Zimą. Natomiast niebyłoby zbyt mądre
            branie witamin w tabletkach wtedy kiedy jest ich pod dostatkiem w naturalnym
            pozywieniu. I tak samo niemądrym jest zapalanie światła wtedy gdy jest go pod
            dostatkiem czyli w dzień przy dobrej pogodzie. Witaminy bieżemy wtedy , gdy jest
            ich za mało w pożywieniu , a światła zapalamy wtedy , gdy oświetlenie naturalne
            jest niewystarczające. Palenie świateł przez cały rok i w dzień i w nocy jest
            taką samą głupotą jak przyjmowanie witamin cały rok .
          • bolo737 Re: Co za dużo to niezdrowo 12.03.06, 09:37
            balandis napisał:

            > I znów się podniecasz. I po co?

            skąd wiesz - stanął mu ?
            widziałaś ?
        • patent5 Re: Co za dużo to niezdrowo 09.03.06, 14:40
          > Logiczne to jest zapalenie tylnego światła przeciwmgielnego. Koguta możes
          > z
          > sobi
          > > e wsadzić, już wiesz, gdzie.

          > Logicznie to jest zapalanie świateł tylko podkreslam tylko w warunkach złej
          > widoczności.

          Mówiliśmy o jeździe we mgle, nie wykręcaj koguta ogonem. Zaczynam wierzyć w Twoje problemy z koncentracją.
          >


          > Problem w tym ,że kierowcy ograniczają prędkość ale robia to zapóżno. Gdyby
          > oświetlenie pojazdów zprzodu jednoznacznie oznaczało przybliżający się obszar
          > zmiennych warunków ( gdyby kierowcy zapalali światła tylko gdy jest taka
          > potrzeba) to kierowcy zawczasu zdejmowaliby nogę z gazu i karamboli byłoby
          > mniej. Powinnismy walczyć o wprowadzenie przepisu zabraniajacego jazdę na
          > światłach w dobrych warunkach atm. za wyjatkiem pojazdów uprzywilejowanych.

          Światła mają służyć do sygnalizowannia innym swojej obecności, a nie ostrzeganie przed zmianą warunków. Tu każdy kierowca może liczyć tylko na siebie. Bo co zrobi, kiedy będzie sam na trasie?
    • Gość: kierowca Re: Zbędne światła przyczyną karambolu ? IP: 62.87.223.* 08.03.06, 22:10
      Janus,najwyzszy czas czas idee przekuć w czyn.Kup sobie coś niedrogiego,w razie
      czego niewielka strata...Trzymam za ciebie kciuki.
    • iberia30 Re: Zbędne światła przyczyną karambolu ?BZDURA 09.03.06, 11:14
      przyczyna tego jak i innych karamboli z reguly jest niedostosowanie predkosci
      do panujacych warunkow a nie zapalone swiatla mijania.
      • janu5 Re: Zbędne światła przyczyną karambolu 11.03.06, 19:47
        > przyczyna tego jak i innych karamboli z reguly jest niedostosowanie predkosci
        > do panujacych warunkow a nie zapalone swiatla mijania.
        Okulista ci to powiedział bo jeszcze niedawno pisałaś na ten temat ,że " Nie
        wiem , nie znam się.."
        Aspróbuj zastanowić się dlaczego kierowcy nie nadązają z dostosowaniem
        prędkości- jedną z przyczyn może być szum świetlny wywołany niepotrzebnie
        zapalonymi światłami.
        Aha co powiesz na taką wypowidż:

        wiadomosci.onet.pl/1,15,11,18128294,50899446,2064884,0,forum.html
        Mnie tak oślepił światłami jadący z naprzeciwka mercedes, że nie zauważyłem
        jadącego na poboczu rowerzysty bez świateł i zepchnąłem go do rowu. Była to
        godz. 12 w południe. Całe szczęście, że jechałem maluchem i rowerzyście nic się
        nie stało.
    • stefan4 Re: Zbędne światła przyczyną karambolu ? 09.03.06, 12:00
      Nieprawidłowo identyfikujesz przyczynę karambolu. Pewnie zawiniła zmiana
      warunków na drodze (wjechanie w mgłę).

      Ludzie w takiej sytuacji zwykle upierają się przy tym, że będą jechać tak jak
      poprzednio, to znaczy nie przyjmują do wiadomości, że to się nagle stało
      niebezpieczne. Jeśli ZOBACZĄ zagrożenie, to zareagują prawidłowo, ale przecież
      nie będą zwalniać i spóźniać się do celu, skoro NIE WIDAĆ żadnego powodu, żeby
      tak zrobić. W dodatku takie zachowanie NA OGÓŁ nie prowadzi do złych
      konsekwencji. Po kilku takich doświadczeniach kierowcę zaczynaja irytować
      zawalidrogi, które z powodu mgły zwalniają. Co jakiś czas, raczej rzadko,
      skutkiem jest wielka katastrofa.

      A światła takie czy inne z tym akurat nie mają nic wspólnego.

      - Stefan

      www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
    • kaczy.pisiorek Re: Zbędne światła przyczyną karambolu ? 09.03.06, 12:25
      janu5 napisał:

      > Jeżeli jeździsz na światłach w dzień to robisz bardzo źle i bezmyślnie.

      Jeżeli jedziesz bez świateł po dwukierunkowej drodze to robisz źle i bezmyślnie,
      ponieważ jadący z przeciwka gorzej cię widzą.

      > ŚWiatła w dzień są zbędne a nawet bardzo szkodliwe.

      Nie, są bardzo pożyteczne, ponieważ powodują, że pojazdy jadące z przeciwka są
      dobrze widoczne

      > Wprowadzają szum i zamęt
      > świetlny na drogę.

      Nie, powodują, że lepiej widać samochody

      > Kierowcy gorzej oceniają odległość i szybkość oświetlonych
      > pojazdów.

      Ale i tak lepiej niż odległość i szybkość nieoświetlonych, których nie widać.

      > Oświetlanie pojazdów powoduje ,że z natury nieoświetleni piesi są
      > gorzej widoczni, a tych ginie na naszych drogach najwięcej.

      Piesi w ogóle nie powinni łazić po drogach. W dzień piesi się doskonale
      widoczni, a światła samochodów nie mają na ich widoczność wpływu

      > Jeżeli oświetlisz pojazd w dzień to jak zrekompensujesz spadek widoczności gdy
      > wjedziesz we mgłę. wtedy logicznie należałoby wystawić koguta na dach ,żeby
      > zrekompensować nagłe pogorszenie widoczności.

      To jest akurat zupełna bzdura

      > Może własnie dlatego był ten
      > karambol pod Toruniem. Pojazdy oświetlone w obszarze dobrej widoczności
      > wjeżdżały we mgłę i zanim wzrok kierowcow przyzwyczaił się do nowych warunków
      > to już był karambol.

      Mgła napadła ich znienacka. Patrzym, a tu nagle mgła.

      > DLATEGO ZGAŚ ZBEDNE ŚWIATŁA .

      Zostaw jednak włączone światła mijania, te są potrzebne.

      > Nie mysl tylko o sobie pomyśl o nieoświetlonych
      > pieszych.

      Wolę jednak myśleć o sobie i swoim bezpieczeństwie.

      > Pomyśl ,że za chwilę być może wjedziesz we mgłę i co wtedy zapalisz?

      Papierosa.
      • stefan4 Re: Zbędne światła przyczyną karambolu ? 09.03.06, 12:38
        kaczy.pisiorek:
        > Piesi w ogóle nie powinni łazić po drogach.

        A którędy mają łazić?

        Najsensowniej byłoby ustawić między jezdnią a poboczem betonowy płotek najeżony
        stalowymi ostrzami od strony jezdni; wtedy fetory nie pchałyby się na pobocze i
        piesi byliby tam bezpieczni.

        Ale to jest kosztowny sposób. Póki nas na niego nie stać, to masz uważać i na
        widok pieszego zwalniać.

        - Stefan

        www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
        • kaczy.pisiorek Re: Zbędne światła przyczyną karambolu ? 09.03.06, 12:51
          stefan4 napisał:


          > Ale to jest kosztowny sposób. Póki nas na niego nie stać, to masz uważać i na
          > widok pieszego zwalniać.

          Słusznie, ale to nie ma związku ze światłami.
          • stefan4 Re: Zbędne światła przyczyną karambolu ? 09.03.06, 13:57
            kaczy.pisiorek:
            > Słusznie, ale to nie ma związku ze światłami.

            Bo ze światłami, to ja się z Tobą tak zgadzam, że aż nudno. Janu5 prowadzi
            jakąś misję i ma problem, ale ja nie kumam jaki.

            - Stefan

            www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
            • janu5 A Ja cie Stefan za najmądrzejszego miałem 12.03.06, 21:59
              > Bo ze światłami, to ja się z Tobą tak zgadzam, że aż nudno. Janu5 prowadzi
              > jakąś misję i ma problem, ale ja nie kumam jaki.
              >
              A ty nie kumasz. Ale co tam tobie powiem o co chodzi. Juz się prawie wygadałem o tu:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=510&w=37874601&a=38034881
              Otóż pisze prace o wzroście zidiocenia społeczeństwa po wycofaniu matematyki z
              obowiązkowej części matury. Moim zdaniem degradacja matematyki na maturze
              odbiła się katastrofalnie na zdolnościach naszego społeczeństwa do logicznego
              myślenia. Np z faktu ,że oświetlenie pojazdu w dzień zwiększa jeo widoczność
              większość populacji jest skłonna twierdzić,że to automatycznie musi oznaczać
              powiekszenie bezpieczeństwa na drodze . Gdyby nauczyć ich od maleńkiego mysleć
              logicznie nigdyby tak dużego błędu w rozumowaniu nie popełnili.
              Takie wypowiedzi jak "pisiorka "są tu wodą na mój młyn i je starannie
              kolekcjonuje.Ministrowi edukacji na biurko rzucę. Pisiorek twierdzi ,że mgła nie
              jest groźna bo nigdy nie następuje nagle. Piesi są w dzień doskonale widoczni
              odwrotnie niż samochody , które trzeba podświetlać bo inaczej ich nie widać, i
              że prędkośc samochodu oświetlonego łatwiej określic niż nieoświetlonego, Tak
              twierdzi "Pisiorek". Wprawdzie co tu duzo wymagać od "pisiorka" hahaha
              O psia kość chyba zapomniałem, że co do świateł to Ty się z nim zgadzasz ,że aż
              nudno.
        • patent5 Re: Zbędne światła przyczyną karambolu ? 09.03.06, 14:33
          Jako pieszy używam pobocza. Nie widziałem jeszcze drogi bez pobocza, z wyjątkiem odcinków na estakadach, zazwyczj zamkniętych dla ruchu pieszego.
          Bywa, że upapram sobie kapcie, ale wychodzę z założenia, ze lepiej kapcie czyścić, niż z nich wyskoczyć. Fakt, stan poboczy woła o pomstę do nieba, ale
          "wadza" ściąga z fetorów dostateczną ilość kasy, by choć raz na parę lat przelecieć trasę spychaczem. Co "wadza" z tą kasą robi, to juz nie należy do tematu tego wątku.
      • janu5 Pisiorek jesteś najlepszy 11.03.06, 20:25
        z moich adwersarzy. Czytając twoją wypowiedź miałem niekłamaną satysfakcję.
        Najlepsze było to:
        > Mgła napadła ich znienacka. Patrzym, a tu nagle mgła.
        Az niewytrzymam i zapytam czy czasami zdarza ci się jechać drogą czy zawsze
        tylko na niej stoisz.

        No to ,że piesi są w dzień doskonale widoczni odwrotnie niż samochody , które
        trzeba podświetlać bo inaczej ich nie widać, i że prędkośc samochodu
        oświetlonego łatwiej określic niż nieoświetlonego to też było dobre.
        Tak ,że pisiorek wróze ci kariere. Niedawno naszych ktoś z Monty-paitona zaprosił.
    • Gość: kolowr a owszem, bywają swiatła przyczyną wypadków..... IP: *.kom / *.os1.kn.pl 09.03.06, 21:19
      ale raczej tlko "długie", kiedy to jakiś poparaniec daje nimi w nocy przeciągle
      po oczach temu, kto się ośmielił wyprzedzać z naprzeciwka. a wystarczy kilka
      mrugnieć, zamiast oślepiać do reszty przestraszonego i tak gościa......

      ale cóż, tylko browara wciągnąć, i się uwalić przed tanim serialem, na więcej
      myslenia wielu polskich leszczy nie stać......
    • Gość: Bartek Szum świetlny? TAK!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.06, 09:40
      Jak czytam posty janu5 dochodzę do wniosku, że teoria szumu świetlnego jest słuszna! Dlaczego? W dzień, kiedy świeci słońce i jest jasno janu5 pisze głupoty, bo ma w głowie SZUM ŚWIETLNY! Kiedy się zrobi ciemno, wszyscy zapalają sobie w domach światła, janu5 robi to także, wtedy zamiast mądrych myśli w jego głowie rodzi się... SZUM ŚWIETLNY!
      Janu5, nie siedź przed monitorem, bo on świeci. Powoduje szum świetlny! To źle na Ciebie wpływa! Będziesz się czuł lepiej. My też, nie musząc czytać Twoich durnot.
      • Gość: pfff Re: Szum świetlny? TAK!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.06, 21:34
        skończcie juz te debilne wątki o światłach w dzień, to nie ma sensu bo tych
        zażarcie twierdzących że swiatla w dzien szkodza i tak sie nie przekona, ich
        sprawa, niech se jezdza w dzien bez swiatel,
        • janu5 światła w dzień a wycieraczki jak deszcz niepada 10.03.06, 21:37
          Ty oczywiście światła zapalsz w dzień a wycieraczki właczasz jak deszcz niepada.
          • Gość: tom I koło zapasowe, gdy 4 ma sprawne! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.06, 10:25
            > Ty oczywiście światła zapalsz w dzień a wycieraczki właczasz jak deszcz niepada

            Pewnie jeszcze skubaniec wozi koło zapasowe, gdy wszystkie 4 ma sprawne. I, cholera jasna! zapina pasy bezpieczeństwa, mimo że nie bierze udziału w żadnej kolizji! Kto takim ludziom daje prawo jazdy?
            • janu5 Ja ci nie bronię wożenia zapasowych żarowek. 11.03.06, 18:43
              Ale gdybyś usiłował jechać na 4 kołach + jedno zapasowe to byłoby równie głupio
              jak zapalanie świateł w dzień.
    • w_r_e_d_n_y Re: Zbędne światła przyczyną karambolu ? 11.03.06, 02:40
      janu5 napisał:

      > Jeżeli jeździsz na światłach w dzień to robisz bardzo źle i bezmyślnie

      qrna ,na wymioty sie zbiera od tego twojego ciaglego gledzenia
      • pietnacha40 Re: Zbędne światła przyczyną karambolu ? 11.03.06, 17:27
        Aż mi się żal janu5 zrobiło. Już mu nic nie piszcie , bo się czuje zobowiązany
        odpisać i coraz większe głupoty wypisuje. A Wy mu dowalacie mocniej. Chciał się
        gościu przedstawić jakoś na forum i mu się udało. Pozwólcie mu teraz zapomnieć .
      • janu5 Możesz sobie zwymiotować. 11.03.06, 19:50
        Ale nie łudź się . Na twą logikę to nie wpłynie.
        • w_r_e_d_n_y Re: Możesz sobie zwymiotować. 12.03.06, 02:36
          janu5 napisał:

          > Ale nie łudź się . Na twą logikę to nie wpłynie.

          dzieki za uspokojenie bo juz sie balem ze rzygajac po twoich placzliwych
          tekstach strace cos wiecej niz tylko zawartosc zoladka

          -
    • patmate Re: Zbędne światła przyczyną karambolu ? 11.03.06, 13:29
      Dlaczego cała Skandynawia jeździ cały czas na światłach od lat
      siedemdziesiątych?
      Pzdr
      • janu5 Bo sie pomylili 11.03.06, 18:40
        Źle zinterpretowali dane statystyczne. Dr Gołębiewski o tym kiedyś pisał w Rzepie.
        Teraz nie chcą się wycofać bo rzekomo ludność już się przyzwyczaiła a lobby
        producentów świateł dziennych utraciłoby zyski.
      • klemens1 Re: Zbędne światła przyczyną karambolu ? 11.03.06, 19:09
        > Dlaczego cała Skandynawia jeździ cały czas na światłach od lat
        > siedemdziesiątych?

        1. Skandynawia jest na innej szerokości geograficznej niż Polska.
        2. W Skandynawii masowo używa się świateł do jazdy dziennej.
        3. Dlaczego oprócz Skandynawii, Węgier, Austrii i KILKU innych krajów nie
        jeździ się na światłach w dzień? Nawet w takich krajach jak USA, gdzie mają
        bzika na punkcie bezpieczeństwa?
        • balandis Re: Zbędne światła przyczyną karambolu ? 11.03.06, 20:07
          Ad 1. Węgry i Austria też leżą na innej szerokości geograficznej niż Polska.
          I jeżdżą na światłach. Może w Polsce powinniśmy więc robić jeszcze więcej?
          Ad 2. Zdarzyło mi się jeździć starym volvem z lat osiemdziesiątych. Świateł
          dziennych nie miał :-( za to świateł mijania nie dało się wyłączyć :-)
          Ad 3. Polska leży między ca. 49 a 55 st szer geog pn, USA bez Alaski między ca.
          25 a 49 st szer geog Pn. Skoro powołujesz się na różnice szerokości
          geograficznej Polski i Skandynawii, nie powołuj się na praktykę drogową w USA.

          BTW: W USA mają "dziwne" migacze. Czy mamy zmieniać nasze?

          PROPOZYCJA: popracuj trochę nad spójnością argumentacji, szwankuje.

          Ad 3.a) Dlaczego w Skandynawii, na Węgrzech, w Austrii, na Łotwie i w innych
          krajach JEŹDZI się na światłach w dzień?
          • klemens1 Re: Zbędne światła przyczyną karambolu ? 12.03.06, 17:47
            > Ad 1. Węgry i Austria też leżą na innej szerokości geograficznej niż Polska.
            > I jeżdżą na światłach. Może w Polsce powinniśmy więc robić jeszcze więcej?

            Patrz p.3

            > Ad 2. Zdarzyło mi się jeździć starym volvem z lat osiemdziesiątych. Świateł
            > dziennych nie miał :-( za to świateł mijania nie dało się wyłączyć :-)

            Zdarza się. Ja miałem okazję kupić niezbyt stare V40 i też miał niewyłączalne
            mijania.

            > Ad 3. Polska leży między ca. 49 a 55 st szer geog pn, USA bez Alaski między
            ca.
            > 25 a 49 st szer geog Pn. Skoro powołujesz się na różnice szerokości
            > geograficznej Polski i Skandynawii, nie powołuj się na praktykę drogową w
            USA.

            To niech będą Niemcy i Anglia. Zwłaszcza Anglia.

            > BTW: W USA mają "dziwne" migacze. Czy mamy zmieniać nasze?

            Bez związku z tematem.

            > PROPOZYCJA: popracuj trochę nad spójnością argumentacji, szwankuje.

            Zanim ocenisz moją argumentację, poczekaj na odpowiedź. Każda argumentacja
            szwankuje zanim argumentujący nie udzieli kolejnych wyjaśnień i odpowiedzi.

            > Ad 3.a) Dlaczego w Skandynawii, na Węgrzech, w Austrii, na Łotwie i w innych
            > krajach JEŹDZI się na światłach w dzień?

            W jakich INNYCH? W innych się nie jeździ na światłach w dzień. Jeździ się w
            kilku.

            P.S. Z tą mgłą to bardzo śmiała teoria i nie popieram jej.
            • patent5 Re: Zbędne światła przyczyną karambolu ? 12.03.06, 19:37

              > P.S. Z tą mgłą to bardzo śmiała teoria i nie popieram jej.

              Ja też się śmiałem.
            • balandis Re: Zbędne światła przyczyną karambolu ? 12.03.06, 22:27
              Ad 3. To Ty przywołałeś USA, więc poruszenie kwestii amerykańskich migaczy jako
              rozwiązania, które być może warto skopiować (tak jak brak nakazu używania
              świateł w dzień) było uzasadnione.

              > To niech będą Niemcy i Anglia. Zwłaszcza Anglia.
              No tak, teraz lepiej :-)

              Ad 3.a) Nie odpowiedziałeś dlaczego w wymienionych krajach jeździ się na światłach.

              Ad PS Cieszę się bardzo wiedząc, jakie jest Twoje zdanie w tej sprawie.

              Pozdrawiam
              • klemens1 Re: Zbędne światła przyczyną karambolu ? 13.03.06, 07:29
                > Ad 3. To Ty przywołałeś USA, więc poruszenie kwestii amerykańskich migaczy
                jako
                > rozwiązania, które być może warto skopiować (tak jak brak nakazu używania
                > świateł w dzień) było uzasadnione.

                Amerykańskie migacze są wg mnie pod względem bezpieczeństwa nie gorsze od
                europejskich. Nie wiem czy są lepsze. Jeżeli nie ma różnicy to nie ma sensu ich
                wdrażać.
                Podobnie ze światłami - wg mnie jazda bez świateł w dzień nie jest gorsza pod
                względem bezpieczeństwa od jazdy z włączonymi światłami. A jeżeli nie jest
                gorsza, to po co je włączać?
                Jak już zapewne zauważyłeś, nie chodzi o kopiowanie wzorców, tylko o porównanie
                ich przydatności.

                > Ad 3.a) Nie odpowiedziałeś dlaczego w wymienionych krajach jeździ się na
                światł
                > ach.

                Te kraje stanowią ile procent ogólnej liczby krajów? To tak jakbyś mnie zapytał
                dlaczego gej woli faceta. Nie wiem - to dla mnie dziwne i niezrozumiałe.
        • balandis Re: Zbędne światła przyczyną karambolu ? 11.03.06, 20:13
          Zupełnie bym zapomniał o podstawowym pytaniu:
          Klemens, wiem, że uważasz światła w dzień za zbędne.
          Ale czy podobnie jak j...5 uważasz, że przyczyną karambolu były "zbędne" światła?

          Bardzo proszę Cię o szczęrą odpowiedź.
          • janu5 Jak tam balandis witaminy. 12.03.06, 20:09
            Czy będziesz zażywał teraz cały rok , bo na światłach jeździsz cały rok choć to
            głupio. Prawda?
        • Gość: opona balonowa Skandynawia, dzięki Bogu, IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 12.03.06, 09:50
          Nie leży na tej samej szerokości i długości geograficznej niż Polska.
          Dzięki temu mamy do czynienia w tych krajach z normalnymi kierowcami,
          którzy stosują się do przepisów, zamiast o nich dyskutować bez końca.

          Kiedy jadę tam na urlop, oddycham z ulgą, bo wiem, że nikt nie wyprzedzi mnie
          na trzeciego, że nikt nie będzie mi jechał na zderzaku, że nikt nie
          bedzie mnie oślepiać xenonami włożonymi do malucha, że nikt nie
          sprzeda mi lewego oleju napędowego, że nikt...



          • Gość: opona balonowa Re: Skandynawia, dzięki Bogu, - errata IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 12.03.06, 11:44
            Nie leży na tej samej szerokości i długości geograficznej co Polska.

            PS
            Co nie zmienia sensu wypowiedzi.

          • klemens1 Re: Skandynawia, dzięki Bogu, 12.03.06, 17:51
            W Szwecji jest nawet dopuszczalny poziom alkoholu u kierowcy taki jak w Polsce:

            porady.autocentrum.pl/?FF=235&rid=7


    • janu5 Światła zaburzają widzenie świateł stopu. 12.03.06, 20:08
      Wielu mych adwersarzy uwypukla ,że to nie światła tylko nadmierna prędkość jest
      przyczyną karambolu. Dokładnie to nie tyle prędkość co brak czasu na
      dostosowanie tej prędkości do bezpiecznej. Pytanie dlaczego kierowca nie
      zauważył lub zauważył niewporę ,że pojazdy przed nim hamują?? Jedną z przyczyn
      może właśnie być nadmierne oświetlenie pojazdu. Gdyby pojazdy zbliżały sie do
      obszaru mgły czy zmniejszonej widoczności nieoświetlone to już z daleka kierowcy
      widzieliby ,że pojazdy przed nimi cos napotykają bo dostrzegaliby albo właczane
      światła stop ( hamowanie ) albo włączanie świateł pozycyjnych ( trudne warunki)
      co więcej zbliżając się do ośrodka mgły burzy itp napotykaliby coraz więcej
      zapominalskich kierowców jadących z naprzeciwka którzy jeszcze nie zdązyli
      wylaczyc juz zbędnych świateł. W takim wypadku światła niosłyby drogocenny
      komunikat ,że za chwilę wiadę w obszar gdzie coś się złego dzieje.Natomiast
      obecnie jak w dzień widać kogoś z włączonymi światłami mijania to niewiadomo
      ,czy ktoś zapomniał wyłąćzyć po mgle lub burzy czy też po prostu jedzie taki
      oświetlony gamoń , który ma głeboko bezpieczeństwo pieszych i innych kierowców
      bo on musi być najważniejszy i najbezpieczniejszy jak kiedyś karetki pogotowia.

      Pozdrawiam wszystkich myślących.
      • balandis Re: Pieniactwo zaburza widzenie czegokolwiek 12.03.06, 23:10
        > Gdyby pojazdy zbliżały sie do obszaru mgły czy zmniejszonej widoczności
        > nieoświetlone to już z daleka kierowcy widzieliby ,że pojazdy przed nimi cos
        > napotykają bo dostrzegaliby albo właczane światła stop ( hamowanie ) albo
        > włączanie świateł pozycyjnych ( trudne warunki) co więcej zbliżając się do
        > ośrodka mgły burzy itp napotykaliby coraz więcej zapominalskich kierowców
        > jadących z naprzeciwka którzy jeszcze nie zdązyli wylaczyc juz zbędnych
        > świateł. W takim wypadku światła niosłyby drogocenny komunikat ,że za chwilę
        > wjadę w obszar gdzie coś się złego dzieje.

        Wielka szkoda, że komunikatu "za chwilę wjadę w obszar gdzie dzieje się coś
        złego" nie niesie dla kierowców twojego pokroju obserwacja sytuacji na drodze.
        Wystarczy tylko oderwać na moment wzrok od świateł poprzedzającego nas auta, od
        świateł aut nadjeżdżający, by wiedzieć czego się spodziewać za 100-200 metrów.
        Mgła i wspomniana przez Ciebie burza nie materializują się znienacka, nie
        wyskakują na drogę zza drzewa, tuż przed pędzące auto (choć niektórzy na tym
        forum twierdzą, że tą umiejętność posiadły polskie drzewa :-)
        Zbliżającej się burzy trudno nie zauważyć, owszem podła i zdradziecka mgła może
        się czaić za ostrym zakrętem, ale ostrych zakrętów nie pokonuje się jadąc
        zderzak w zderzak, trzeba przed nimi zwolnić...

        No chyba, że ktoś całą uwagę poświęca światłom, tym dwóm czerwonym punktom przed
        sobą, i NIC poza nimi nie widzi. Jeśli się dodatkowo przy tym podnieca jak Ty,
        złości się i wścieka, nic dziwnego, że wolniej zareaguje na zmiany sytuacji na
        drodze. Jest na to określenie: krew mu uderza do głowy. I nie ma już miejsca na
        chłodną, szybką reakcję. I ląduje się w rowie, a potem szuka się winnego...

        I ja Cię pozdrawiam, Bezmyślniku.
        Miłych snów o światłach w słoneczny dzień!
        • janu5 Brawo balandis zaczynasz coś kojarzyć 13.03.06, 12:06
          balandis napisał:

          > Wystarczy tylko oderwać na moment wzrok od świateł poprzedzającego nas auta,
          od
          > świateł aut nadjeżdżający, by wiedzieć czego się spodziewać za 100-200 metrów.

          .....
          > No chyba, że ktoś całą uwagę poświęca światłom, tym dwóm czerwonym punktom
          prze
          > d
          > sobą, i NIC poza nimi nie widzi. Jeśli się dodatkowo przy tym podnieca jak Ty,

          No nie całą uwagę ale dowcip polega na tym ,że samochód z zapalonymi światłami
          w dzień niepotrzebnie skupia więcej uwagi innych kierowcow na sobie. I to
          oderwanie wzroku od świateł poprzednika może nastapić o sekundę za późno.
          Właśnie o to chodzi w tym : PARADOKSIE OSWIETLENIA. Wiekszości się wydaje ,że
          jak oswietlisz pojazd to przez to ,że jest lepiej widoczny wszystkim będzie
          bezpieczniej, a tu guzik prawda. Doswiadczenia wielu krajów ze światłami jak
          dotąd nie wykazały żadnej poprawy bezpieczeństwa po oświetleniu. Światła
          poprawiają widoczność obiektu ale utrudniaja dostrzerzenie w porę obiektow
          nieoświetlonych np pieszych. Utrudniją tez rozpoznanie nadchodzącej zmiany
          warunków np mgła. OSłABIAJĄ SYGNAŁ PŁYNĄCY ZE ŚWIATEŁ STOPU.
          Światła sa niepotrzebne.
          P.S.
          Jak tam witaminy.
      • Gość: na zimno Tzn. , ze nie pozdrawiasz siebie samego. I dobrze. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 13.03.06, 11:08
        • janu5 Ty jak się widzisz w lustrze to się kłaniasz zapew 13.03.06, 12:08
          A jak z podawaniem ręki?
          • Gość: na zimno Wiedzialem, ze z mysleniem ciezko, ale ze az tak ? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 13.03.06, 12:11
            • Gość: aaaaa to przez SZUM swietlny !!!!!!!! IP: *.c29.msk.pl 13.03.06, 16:47
              szumi mu zdrowo
    • Gość: rebelwithoutacause Re: Zbędne światła przyczyną karambolu ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.06, 19:59
      a co z motocyklami? one muszą jezdzic caly czas na swiatlach.
      • janu5 Motocykle powinny być wyróżnione 13.03.06, 21:00
        Włączenie świateł u motocyklistów poprawi ich bezpieczeństwo tylko wtedy , gdy
        będą oni jedynymi podświetlonymi pojazdami na drodze. Kiedyś ustawodawca
        uznał ,że nalezy z tłumu pojazdów wyróznić światłami karetki pogotowia i
        motocyklistów bo są nietypowi i mogą zachowywa/c się nietypowo. Oczywiście
        światła motocyklistów też absorbują uwagę innych uzytkowników ale spójrz na
        skalę problemu. Motocyklistów jest duzo duzo mniej niz samochodow i dodatkowo
        każdy ma przeważnien tylko jedno światło a nie dwa. Szum świetlny produkowany
        przez motocykle to nic w porównaniu z tym świetlnym kociokwikiem fundowanym nam
        prze egocentrycznych egoistycznych bufonów podświetlonych w dzień .
    • w_r_e_d_n_y janu5 - przestan szszszszumiec 14.03.06, 00:57
      janu5 napisał:

      co gorsze ?
      gorszy od "szumu swietlnego"(!) jest szum informacyjny ktory tu wprowadzasz ?
      takie gledzenie w kolko Macieju moze niejednego do szewskiej pasji doprowadzic
      • janu5 Nie musisz czytać moich postów 19.03.06, 20:25
        A ja od szumu świetlengo produkowanego na drodze przez idiotów niezabardzo mogę
        uciec.
        A wkoło Macieju to ktoś tu bez przerwy o Marcinie nadaje.
    • iberia30 Re: Zbędne światła przyczyną karambolu ? 16.03.06, 12:44
      www.autofirmowe.mojeauto.pl/cms/?id=2464&_libsetp=2&_libsetid=9
      • janu5 To artykuł sponsorowany przez Hella 16.03.06, 20:58
        producenta reflektorów samochodowych. Wyjątkowo tendencyjny nierzetelny i
        lobbujący za wprowadzeniem dziennych świateł.
        "Wyniki analiz potwierdzają także dane jednego z największych producentów
        reflektorów samochodowych - firmy Hella. Według tych danych, włączone światła w
        ciągu dnia to 25% mniej śmiertelnych wypadków. Hella powołuje się na specjalny
        test polowy przeprowadzony w latach 90. w Niemczech, w Dolnej Saksonii. W teście
        wzięło udział 20 obwodów administracyjnych. Kampania pod hasłem „Włącz światła w
        dzień” zachęcała kierowców do jazdy z włączonymi światłami. Wynik: o ponad 25%
        mniej ofiar śmiertelnych."

        Wogóle nie jest napisane co badano i jak badano. Podaje się jedynie słuszny
        wynki niejasno sformułowany. Typowy lobbing. W Niemczech nigdy nie było
        obowiązku jazdy na światłach w dzień bo to bzdura.
        Ja znam badania kanadyjskie o podobnym wyniku. Dowcip polegąŁ TAM NA TYM ,że
        badano ilość kolizji samochodów , oświetlonych i nieoświetlonych poruszających
        się w jednej prowincji. Wyszło oczywiście ,że kolizji z samochodami oświetlonymi
        jest mniej niz z nieoświetlonymi. Tylko jak juz wielokrotnie uzasadniałem z tego
        nie wynika ,że jak juz wszyscy się oświetlą to będzie mniej kolizji niż jak nikt
        niebyłby oświetlony w dzień. prawda jest taka ,że ani w Szwecji , ani w POlsce
        zimą ani w innym kraju nie wykazano ,że po wprowadzeniu obowiązku świecenia całą
        dobę w okresie zimowym lub całorocznym nastapił trwały istotny wzrost
        bezpieczeństwa. Rózne firmy oświetleniowe i samochodowe ciągle lobbują za takimi
        rozwiązaniami ale to bzdura i tyle.
        Poczytaj o wynikach badań tu :
        www.lightsout.org/ w dziale study (po angielsku).
        A po polsku troszeczkę jest tu :
        www.przekroj.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=310&Itemid=51
        Pod rozwagę .
    • sm2000 Re: Zbędne światła przyczyną karambolu ? 20.03.06, 14:04
      Oj kolego janu5 - tobie to już nawet psychiatra nie pomoże. Widać że mózg Ci się
      już całkowicie wypalił i zgasł. Buahhaaa
      • janu5 No to wiemy ,że umiesz pisać 20.03.06, 16:18
        I koniecznie chciałeś coś powiedzieć
        • zbig72 Proste pytanie 21.03.06, 10:53
          czy zwolennicy jazdy na światłach przez cały rok potrafią sobie wyobrazić choć
          jedną sytuację, kiedy zapalenie świateł byłoby zbędne, chociaz jedną??? (np. w
          piekny majowy słoneczny dzień o godz. 15.00 stojąc w korku miedzy Świętokrzyską
          a pl. Konstytucji)

          jesli tak, to dlaczego narzucać obligatoryjne ich zapalanie ZAWSZE - dlaczego
          po raz kolejny zamiast pozwolić ludziom myslec i zdecydowac, kiedy światła są
          potrzebne, a kiedy nie, władza ma mysleć za nich???

          zbyt wiele jest już regulacji w naszym życiu, a coraz mniej nawet prostych i
          codziennych spraw pozostawianych jest do decyzji obywatela - jestem pewnien, że
          99% kierowców wiedziałoby kiedy włączyć, z kiedy wyłaczyć światła, a temu
          pozostałemu 1% i tak żadne przepisy nie pomogą, bo nawet do obecnych się nie
          stosuje (więc na jakiej podstawie sądzić że do nowych się będzie stosował)
        • zbig72 Proste Pytanie 21.03.06, 10:53
          czy zwolennicy jazdy na światłach przez cały rok potrafią sobie wyobrazić choć
          jedną sytuację, kiedy zapalenie świateł byłoby zbędne, chociaz jedną??? (np. w
          piekny majowy słoneczny dzień o godz. 15.00 stojąc w korku miedzy Świętokrzyską
          a pl. Konstytucji)

          jesli tak, to dlaczego narzucać obligatoryjne ich zapalanie ZAWSZE - dlaczego
          po raz kolejny zamiast pozwolić ludziom myslec i zdecydowac, kiedy światła są
          potrzebne, a kiedy nie, władza ma mysleć za nich???

          zbyt wiele jest już regulacji w naszym życiu, a coraz mniej nawet prostych i
          codziennych spraw pozostawianych jest do decyzji obywatela - jestem pewnien, że
          99% kierowców wiedziałoby kiedy włączyć, z kiedy wyłaczyć światła, a temu
          pozostałemu 1% i tak żadne przepisy nie pomogą, bo nawet do obecnych się nie
          stosuje (więc na jakiej podstawie sądzić że do nowych się bęzie stosował)

          • mair Re: Proste Pytanie 22.03.06, 19:50
            janu5 08.03.06, 20:27 + odpowiedz


            Jeżeli jeździsz na światłach w dzień to robisz bardzo źle i bezmyślnie .......

            juz dawno nie czytalem takich bzdur, ty chyba nigdy nie trzezwiejesz i zamiast
            myslec majaczysz
    • kolowr Re: Zbędne światła przyczyną karambolu ? 22.03.06, 20:18
      janu5 napisał:

      > Jeżeli jeździsz na światłach w dzień to robisz bardzo źle i bezmyślnie.
      > ŚWiatła w dzień są zbędne a nawet bardzo szkodliwe. Wprowadzają szum i zamęt
      > świetlny na drogę.

      a na dodatek jądra zanikają i dostaje się raka mózgu, co? :)
      buachahcahchahchaca


      "Pomyśl ,że za chwilę być może wjedziesz we mgłę i co wtedy zapalisz?"

      może papieroska? przerwa w podróży dobrze robi ;)
      • janu5 morderstwo z premedytacją 22.03.06, 21:15
        Co do świateł to decydujący głos powinny mieć badania naukowe , a te jak dotąd
        ( przez 30 lat) nie potwierdziły dobroczynnego działania światęł na
        bezpieczeństwo. Dopóki po naszych drogach zwłaszcza między narodowych zmuszeni
        są chodzić piesi zwłaszcza kobiety z dziećmi i wózkami dopóty obowi.azek
        właćzania światęł jest morderstwem z premedytacją.
        > a na dodatek jądra zanikają i dostaje się raka mózgu, co? :)
        > buachahcahchahchaca
        a wiesz ,że pierwszym objawem zanikania jąder i początków raka mózgu jest okrzyk:
        "buachahcahchahchaca"
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka