simon921
01.10.07, 11:43
Może by tak nasze szanowne społeczeństwo kierowców nauczyło się
wyprzedzając rowerzystę (choć sytuacja dotyczy też np. stojącego
czegokolwiek na poboczu) używać kierunkowskazów. Tak z obserwacji to
70-80% kierowców w żaden sposób nie sygnalizuje manewru i potem ten
z przodu wyprzedza a ja nagle zostaje np. z rowerzystą bliziutko
przedemną i jadącym z przeciwka TIRem. I co rozjechać rowerzystę,
czy wjechać pod TIRa? No ale przecież najważniejsze, że ja jadę, a
po mnie choćby zgliszcza...