Dodaj do ulubionych

prostokąt

12.06.04, 00:19
Mam taką zagadkę:
Czy prostokąt składający się z sumy mniejszych prostokątów (jest podzielony na mniejsze), których jeden bok ma długość wyrażoną w liczbie całkowitej, też posiada bok o długości całkowitej?
Obserwuj wątek
    • Gość: Renox Re: prostokąt IP: *.pil.vectranet.pl / 213.17.223.* 12.06.04, 20:32
      Niekoniecznie. Istnieje taka możliwość i chyba nawet jest ona bardzo
      powszechna, że ten duży prostokąt ma bok o długości całkowitej. Jednak wykryłem
      przypadek, gdzie prostokąt taki ma wszystkie boki o wartości niecałkowitej.
      • tswiercz Re: prostokąt 13.06.04, 14:40
        a to bardzo ciekawe.
        Mógłbyś mi podać ten przypadek, bo ja widziałem dowód (niestety nie pamiętam), który twierdzi, że jeden bok musi być całkowity.
        • Gość: Renox Re: prostokąt IP: *.pil.vectranet.pl / 213.17.223.* 14.06.04, 22:35
          Niestety ten przypadek nie jest wyjątkiem. Jeden z jego boków jest jednak
          liczbą całkowitą, nie zauważyłem pewnej właściwości - sorry za zamieszanie.
          Ale za to.....
          Mogę przeprowadzić dowód na to, że tak jest. Wydaje mi się, że jest on słuszny,
          a więc:
          Możemy podzielić ten główny prostokąt na wiele mniejszych prostokątów, ale o
          takim samym stosunku dwóch jego boków. Utworzy to taki obraz sieci. Jeżeli
          przyjmiemy, że jeden z tych boków jest całkowity, a drugi niecałkowity, to
          wtedy również cały ten główny prostokąt będzie posiadał przynajmniej jeden z
          boków o liczbie całkowitej. W przypadku, gdy główny prostokąt podzielimy na
          prostokąty o niereguralnych stosunakch dwóch boków, ale pokrywający cały
          prostokąt to ta właściwość sprawdza się także. Dlatego, że suma długości boków
          tych prostokątów przy tym boku prostokąta głównego, który w poprzednim podziale
          był wyrażony liczbą całkowitą będzie musiała także równać się liczbie
          całkowitej, bo jest to wspólna krawędź. Ta właściwość może być zastosowana do
          każdego przypadku, w którym oczywiście powierzchnie wszystkich prostokątów
          pokrywają się z powierzchnią głównego prostokąta. Tym samym ten mój poprzedni
          wyjątek jest nieprawidłowy, o czym już wspomniałem. Wybaczcie za zbyt
          rozpisanie się na temat tej prawie oczywistej rzeczy.
          Pozdrawiam i mam nadzieję, że jest to podobny dowód do tego, którego treści
          Tswierczu zapomniałeś.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka