27.09.04, 04:48
Pewnego dnia Zosia obchodzila swoje urodziny.
Dwa dni pozniej jej starszy brat, Jurek, ochodzil jego urodziny.
Jak to mozliwe , gdy roznica wieku blizniakow moze byc kilka minut ale nie
wiecej niz 1 godz?
Obserwuj wątek
    • Gość: leila Re: Blizniaki IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.09.04, 08:22
      Nie są bliźniętami wydaje mi się. Zosia ma urodziny np.31 grudnia, a jej
      starszy brat 2 stycznia.:) Musi być między nimi conajmniej rok minus 2 dni
      różnicy wieku
    • Gość: tralinek Re: Blizniaki IP: *.pec.bytom.pl 27.09.04, 08:23
      Łatwota
      Owe urodziny obchodzili w roku przestępnym, a urodzili się 28.02 i 01.03 roku
      nieprzestępnego
      Pozdro
      • republican Re: Blizniaki 27.09.04, 17:30
        Gość portalu: tralinek napisał(a):

        > Łatwota
        > Owe urodziny obchodzili w roku przestępnym, a urodzili się 28.02 i 01.03 roku
        > nieprzestępnego
        > Pozdro
        Dzieki
        Ale jak wytlumaczysz:
        "Dwa dni pozniej jej starszy brat, Jurek, ochodzil jego urodziny".
        Pozdr


        • Gość: tralinek Re: Blizniaki IP: 212.160.152.* 27.09.04, 21:52
          Jego tzn swoje
      • Gość: tralinek Re: Blizniaki IP: *.pec.bytom.pl 28.09.04, 10:03
        Nie wiem nad czym tutaj jeszcze rozmyślać, uściślę odpowiedź:
        "Pewnego dnia Zosia obchodzila swoje urodziny."
        Załóżmy, że to jest 28.02.2004r.
        "Dwa dni pozniej jej starszy brat, Jurek, ochodzil jego urodziny."
        Dwa dni później czyli 01.03.2004r. (Jest rok przestępny tzn. pomiędzy owymi
        dnimi jest 29.02.2004r.) jego=swoje
        "Jak to mozliwe, gdy roznica wieku blizniakow moze byc kilka minut ale nie
        wiecej niz 1 godz?"
        Możliwe, ponieważ Zosia urodziła się np. 28.02.1999r. o godz. 23.58, a Jurek
        01.03.1999r. o godz. 00.03 (Jest rok nieprzestępny, bliźniaki urodziły się 5
        minut po sobie).
        Chyba jest to na tyle proste, że każdy rozumie
        • kkkarolina Re: Blizniaki 28.09.04, 21:33
          Jurek jest starszy, nie mógł urodzić się poźniej...
    • Gość: humorek Re: Blizniaki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.04, 22:27
      Jurek to nie jej brat blizniak, ale tylko starszy brat, starszy o onajmniej 1 ok. W zadaniu nie jest napisane ze Zosia i Jurek sa blizniakami.
      • republican Re: Blizniaki 28.09.04, 04:15
        Gość portalu: humorek napisał(a):

        > Jurek to nie jej brat blizniak, ale tylko starszy brat, starszy o onajmniej 1
        o
        > k. W zadaniu nie jest napisane ze Zosia i Jurek sa blizniakami.

        Sa blizniakami jak podane w drugiej czesci zadania.
        • hetman_sloniowy Re: Blizniaki 28.09.04, 15:38
          Może nie dość, że był rok przestępny, to urodzili się na statku, który mijał
          linię zmiany daty (minął ją po urodzeniu Jurka, a przed urodzeniem Zosi)? :)
          • republican Re: Blizniaki 28.09.04, 17:12
            hetman_sloniowy napisał:

            > Może nie dość, że był rok przestępny, to urodzili się na statku, który mijał
            > linię zmiany daty (minął ją po urodzeniu Jurka, a przed urodzeniem Zosi)? :)

            Bravo
            • republican Re: Blizniaki 29.09.04, 04:30
              republican napisał:

              > hetman_sloniowy napisał:
              >
              > > Może nie dość, że był rok przestępny, to urodzili się na statku, który mi
              > jał
              > > linię zmiany daty (minął ją po urodzeniu Jurka, a przed urodzeniem Zosi)?
              > :)
              >
              > Bravo
              Przekroczenie poprostu linii zmiany czasu, plynac na Zachod, chyba wystarczy.
              • hetman_sloniowy Re: Blizniaki 29.09.04, 20:39
                :)
                Jak byłem mały to bardzo lubiłem kreskówkę "W 80 dni dookoła świata z Willym
                Fogiem" (Fog jest tam lwem) i nigdy nie rozumiałem dobrze jak to jest z tą
                linią zmiany daty.
                • Gość: Jap Re: Blizniaki IP: *.void.pl 28.10.04, 19:22
                  Ona urodziła się 28 lutego, a on po północy 1 marca. W roku przestępnym ich
                  urodziny rozdziela 1 dzień czyli 29 luty.
              • bbaju Re: Blizniaki 30.09.04, 14:54
                republican napisał:

                > Przekroczenie poprostu linii zmiany czasu, plynac na Zachod, chyba wystarczy.

                Nie na wschód?

                Pozdr.
                Baj
                • republican Re: Blizniaki 30.09.04, 17:10
                  bbaju napisała:

                  > republican napisał:
                  >
                  > > Przekroczenie poprostu linii zmiany czasu, plynac na Zachod, chyba wystar
                  > czy.
                  >
                  > Nie na wschód?

                  >
                  > Pozdr.

                  Jurek urodzil sie 1 Marca, Zosia po nim, 28 Lutego. Musimy podrozowac na Zachod.

                  Pozdr
                  • bbaju Re: Blizniaki 30.09.04, 17:30
                    republican napisał:

                    > Jurek urodzil sie 1 Marca, Zosia po nim, 28 Lutego. Musimy podrozowac na Zachod

                    Rzeczywiście, przepraszam.

                    Baj
                    • bbaju Re: Blizniaki 01.10.04, 01:49
                      > republican napisał:
                      >
                      > > Jurek urodzil sie 1 Marca, Zosia po nim, 28 Lutego. Musimy podrozowac na
                      > Zachod
                      >
                      > Rzeczywiście, przepraszam

                      A jednak niepotrzebnie przepraszałam. Uległam pewności republikana i faktowi, ze
                      po zachodniej stronie mamy późniejszy czas. Ale GODZINĘ, nie DZIEŃ!

                      Jak mówiłeś Hetmanie? Nigdy nie mogłeś dojść do ładu z podróżującym Fogiem. Mnie
                      też porządnie zawsze mieszał, ale pozostaje faktem, że jechał wciąż na wschód a
                      do Londynu przybył o jeden dzień wcześniej.

                      Pomyślmy!
                      Zróbmy mały eksperyment myślowy.
                      Stoimy 1 metr na wschód od południka zmiany czasu, dokładnie o godzinie 0:00,
                      niech będzie to 1 października, i ruszamy w błyskawiczną podróż dookoła Swiata,
                      (powiedzmy, trwającą 1 minutę) - na wschód . Co 15 stopni musimy zatem przesunąć
                      zegarek o 1 godzinę do przodu. W ten sposób, po okrążeniu Ziemi, 1 metr przed
                      tym samym południkiem, zegarek będzie wskazywał godzinę 23:59, też 1
                      października. Jednym słowem, po obydwu stronach południka mamy: po wschodniej
                      stronie - początek doby, po zachodniej - koniec tej samej doby.
                      Czyli, gdyby rozpocząć tę samą podróż, powiedzmy o 1:00, tegoż 1.10., to w
                      ramach tego dnia poruszając się na wschód będziemy przesuwać zegarek aż
                      dojdziemy do 24:00 (15 stopni przed południkiem), potem już przesuwając zegarek
                      do przodu rozpoczynamy nowy dzień - 2 pażdziernika. I z taka datą dobijemy do celu.

                      I oto wynik eksperymentu!
                      Dwie strony południka: po wschodniej 1. pażdziernika, po zachodniej - 2.
                      października.

                      Skoro więc coś późniejszego ma się zdarzyć wcześniej - NA WSCHÓD!

                      Dobrze rozumuję?

                      Pozdrawiam i dobranoc,
                      Baj
                      • republican Re: Blizniaki 01.10.04, 03:30
                        bbaju napisała:

                        > > republican napisał:
                        > >
                        > > > Jurek urodzil sie 1 Marca, Zosia po nim, 28 Lutego. Musimy podrozow
                        > ac na
                        > > Zachod
                        > >
                        > > Rzeczywiście, przepraszam
                        >
                        > A jednak niepotrzebnie przepraszałam. Uległam pewności republikana i faktowi,
                        z
                        > e
                        > po zachodniej stronie mamy późniejszy czas. Ale GODZINĘ, nie DZIEŃ!
                        >
                        > Jak mówiłeś Hetmanie? Nigdy nie mogłeś dojść do ładu z podróżującym Fogiem.
                        Mni
                        > e
                        > też porządnie zawsze mieszał, ale pozostaje faktem, że jechał wciąż na wschód
                        a
                        > do Londynu przybył o jeden dzień wcześniej.
                        >
                        > Pomyślmy!
                        > Zróbmy mały eksperyment myślowy.
                        > Stoimy 1 metr na wschód od południka zmiany czasu, dokładnie o godzinie 0:00,
                        > niech będzie to 1 października, i ruszamy w błyskawiczną podróż dookoła
                        Swiata,
                        > (powiedzmy, trwającą 1 minutę) - na wschód . Co 15 stopni musimy zatem
                        przesuną
                        > ć
                        > zegarek o 1 godzinę do przodu. W ten sposób, po okrążeniu Ziemi, 1 metr przed
                        > tym samym południkiem, zegarek będzie wskazywał godzinę 23:59, też 1
                        > października. Jednym słowem, po obydwu stronach południka mamy: po wschodniej
                        > stronie - początek doby, po zachodniej - koniec tej samej doby.
                        > Czyli, gdyby rozpocząć tę samą podróż, powiedzmy o 1:00, tegoż 1.10., to w
                        > ramach tego dnia poruszając się na wschód będziemy przesuwać zegarek aż
                        > dojdziemy do 24:00 (15 stopni przed południkiem), potem już przesuwając
                        zegarek
                        > do przodu rozpoczynamy nowy dzień - 2 pażdziernika. I z taka datą dobijemy do
                        c
                        > elu.
                        >
                        > I oto wynik eksperymentu!
                        > Dwie strony południka: po wschodniej 1. pażdziernika, po zachodniej - 2.
                        > października.
                        >
                        > Skoro więc coś późniejszego ma się zdarzyć wcześniej - NA WSCHÓD!
                        >
                        > Dobrze rozumuję?
                        >
                        > Pozdrawiam i dobranoc,
                        > Baj

                        Zupelnie niepotrzebnie przepraszalas.
                        Z tym czasem to jest tak
                        Ziemia kreci sie od Zachodu na Wschod, zobacz strefy czasu na mapie
                        www.worldtimezone.com/index24.html
                        Londyn gdzie poludnik 0 to GMT , Warszawa GMT+1, Kijow GMT+2 etc..
                        Poludnik 180 to linia zmiany Daty, jadac na Wschod cofamy sie o dzien, jadac na
                        zachod dodajemy dzien.Czyli w twoim pierwszym przykladzie dojedziemy 30
                        Wrzesnia.
                        Dalej
                        > Dwie strony południka: po wschodniej 1. pażdziernika, po zachodniej 30
                        Wrzesnia.
                        Mieszkam na Wschodzie USA mamy teraz 21.19 30 Wrzesnia, u mojej siostry w
                        Rzeszowie jest 3:19, 1 Pazdziernika .
                        Powiedzmy ze mama Jurka i Zosi leci samolotem z Kijowa do Krakowa.
                        Tuz przed wshodnia granica Polski o godz 00:01 1 Marca na Ukrainie rodzi sie
                        Jurek i dwie minuty pozniej po przekroczeniu granicy jest 23:59 30 Wrzesnia
                        rodzi sie Zosia.
                        Pozdr
                        • bbaju Re: Blizniaki 01.10.04, 11:51
                          Masz rację!
                          Przecież mówiłeś o granicy czasu a ja wciąż pływałam po oceanach i tkwiłam nad
                          granicą dat.


                          Pozdrawiam
                          Baj
                          • hetman_sloniowy Re: Blizniaki 01.10.04, 16:19
                            Wybaczcie, nie wnikałem jeszcze w Wasze przemyślenia, kiedyś sobie spokojnie
                            usiądę i przeanalizuję :) Tak jak muszę przemyśleć zagadkę z trzema boginiami,
                            bo nadal nie rozumiem rozwiązania.
                            Z Fogiem to jeszcze było tak, że podczas podróży zmieniał godziny jak należy,
                            ale jego szambelan nie przestewiał wskazówek swojego zegarka, tzn. jego zegarek
                            wciąż wskazywał aktualny czas w Londynie. Po powrocie do Londynu okazało się,
                            że zegarki wskazują tą samą godzinę (czemu dziwił się Fog i na tej podstawie
                            wysnuł, że jednak nie przegrał zakładu).
                            • republican Re: Blizniaki 02.10.04, 03:08
                              hetman_sloniowy napisał:

                              > Wybaczcie, nie wnikałem jeszcze w Wasze przemyślenia, kiedyś sobie spokojnie
                              > usiądę i przeanalizuję :) Tak jak muszę przemyśleć zagadkę z trzema
                              boginiami,
                              > bo nadal nie rozumiem rozwiązania.
                              > Z Fogiem to jeszcze było tak, że podczas podróży zmieniał godziny jak należy,
                              > ale jego szambelan nie przestewiał wskazówek swojego zegarka, tzn. jego

                              zegarek
                              >

                              > wciąż wskazywał aktualny czas w Londynie. Po powrocie do Londynu okazało się,
                              > że zegarki wskazują tą samą godzinę (czemu dziwił się Fog i na tej podstawie
                              > wysnuł, że jednak nie przegrał zakładu).
                              Jego kamerdyner Passepartout wyszedl z domu i zobaczyl ze gazeta w kiosku miala
                              date Soboty, Fog myslal ze dotarl do Londynu w Niedziele.
                              Oczywiscie przyszedl do swojego klubu w Sobote 21 Grudnia pare secund przed
                              20:45
                              Pozdr
                              • hetman_sloniowy Re: Blizniaki 02.10.04, 10:18
                                Ja pisałem jak było na kreskówce, bo na filmie i w książce to nie wiem.
                                A tak przy okazji, to chyba szykuje się nowy film w kinach.
    • cardemon Re: Blizniaki 29.10.04, 04:55
      Zapraszam wszystkich zainteresowanych tą zagadką do zajrzenia też pod adres:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=514&w=6788930&a=7010721
      pzdr. CdM
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka