tororo
06.06.05, 20:33
Trochę podłamany wpadką jaka mu się ostatnio zdarzyła w pracy (patrz wątek
"Cyrk z kontenerami") O'Brain sączył w ulubionym pubie trzeci już kufel
swojego ulubionego piwa.
Myśląc o wpadce z 16 kontenerami ciągle czuł w głowie jakąś blokadę. Jakby
myśl jakaś, wspomnienie prawie zatarte przedostać się chciało do świadomości i
nie mogło. Dopił trzecie piwo, zamówił czwarte. Lekkim dmuchnięciem odsunął
pianę, pociągnął łyk ulubionego piwa i... i wszystko stało się jasne. Trzasnął
pięścią w stół O'Brain aż wszyscy w pubie na niego się obejrzeli. Zaklął
szpetnie. Wychrypiał dziwnym głosem "sto kontenerów, to samo, sto kontenerów"
i zamówił natychmiast swoją ulubioną whisky. Podwójną.
Przypomniało się bowiem O'Brainowi, że 20 lat wcześniej, w jeden z pierwszych
dni, kiedy kierował przeładunkami w portowym magazynie zdarzyła mu się
identyczna wpadka. Identyczna tylko na większa skalę. Wtedy w magazynie było
100 kontenerów i 100 stosów skrzynek po 100 skrzynek w każdym, a do dyspozycji
miał 100 wózków widłowych, z których każdy mógł przetransportować nie więcej
niż 100 skrzynek. I mimo, że problem ze 100 kontenerami był naprawdę
trudniejszy niż ten z 16 to również udało mu się go rozwiązać najlepiej jak
tylko można go było rozwiązać. Przecież nie na próżno nazywał się O’Brain.
Przechodzę na wegetarianizm – rozmyślał O’Brain popijając swoją ulubioną
whisky – to wszystko przez to mięso.
Zatem już wiemy, że jest to łamigłówka o identycznej treści jak „Cyrk z
kontenerami”. Z jedną tylko różnicą. Wszędzie liczbę 16 należy zastąpić liczbą
100. No i trzeba odtworzyć to jak 20 lat temu O’Brain przeprowadził operację
przeładunku skrzyń. Wszelkie uściślenia takie same jak w „Cyrku z kontenerami”
Będzie trochę trudniej :)
pozdr
tororo