Dodaj do ulubionych

Siedem monet.

IP: 128.163.75.* 24.07.02, 17:28
Wez siedem monet i rozloz je w ksztalcie okregu reszkami do gory. Kazda
moneta sasiaduje z dwiema innymi. Zadanie jest proste: nalezy przekrecic
monety tak, by otrzymac siedem orzelkow, ale jak przekrecasz dana monete,
musisz tez przekrecic te dwie sasiadujace z nia. Czy mozna to zrobic, a jesli
tak, to jaka jest najmniejsza liczba "przekrecen" (jedno "przekrecenie" to
odwrocenie 3 monet)?
Obserwuj wątek
    • mesquaki Re: Siedem monet. 24.07.02, 17:55
      Mozna to zrobic przekrecajac je wszystkie po kolei. Ale to chyba malo chytry
      sposob?
      • Gość: cardemon Re: Siedem monet. IP: 128.163.75.* 24.07.02, 17:59
        mesquaki napisała:

        > Mozna to zrobic przekrecajac je wszystkie po kolei. Ale to chyba malo chytry
        > sposob?

        Moze malo chytry, ale jedyny! Czy mozna dojsc do tego rozwiazania droga
        logiczno-matematycznego myslenia?

        pzdr.
        • mesquaki Re: Siedem monet. 24.07.02, 18:40
          Kazda moneta musi byc odwrocona nieparzysta ilosc razy. Jeden raz to za malo,
          siedmiu monet sie w ten sposob nie odwroci. Nie mozna tez jednym przekretem
          odwrocic trzech a nastepnie bawic sie z czworka pozostalych, bo to by odwracalo
          te pierwsze 3. Tak samo nie mozna dwoma przekretami odwrocic szesciu i odwracac
          pozostala. Wiec trzeba odwrocic wszystkie po 3 razy. Zeby kazda z monet byla
          odwrocona 3 razy, trzeba przekrecic po kolei kazda z nich.
          wiem, ze to pokretne i do matematyczno-logicznosci ma daleeeeko ;)

        • kopperek Re: Siedem monet. 24.07.02, 20:00
          Nie można:) Ale jednak spróbuję...

          Co wiadomo od razu: całkowita liczba obrotów to 3N (N -
          ilość kroków, czyli potrójnych obrotów), z drugiej strony
          jest to liczba w postaci 7+2*k (k - całkowite) - to jest
          chyba jasne?. A więc

          3N = 7 + 2k k,N - całkowite
          stąd N = 3,5,7,9,.....

          Powyższe równanie określa warunek konieczny, ale
          oczywiście nie odpowada na pytanie o sposób obracania
          monet. Niemniej widać, że ilość kroków będzie nieparzysta
          i nie mniejsza niż 3.
          Sprawdzenie dla N=3 nie jest trudne - po 2 kroku mamy 3
          możliwe układy (zakładam oczywiście, że nigdy i-ty ruch
          nie powoduje powrotu do stanu z kroku numer i-2 :))).
          Żadna z tych trzech możliwości nie pozwala na zakończenie
          zadania w następnym, trzecim ruchu.
          Ale dla N=5....
          Czy możliwe jest uzyskanie po czterech ruchach stanu
          "orzełki na czterech kolejnych monetach i tylko na tych
          czterech"????

          No dobra....
          Możliwości po drugim ruchu: (orzełki na 1,2,4,5 monecie),
          (1,2,3,4,5,6), (1,4) - oczywiście numeracja jest
          względna, jej przesunięcie daje układy równoważne.
          Pozycje te odpowiadają odpowiednio przesunięciu się w
          drugim ruchu o 2,3,1 monetę w porównaniu do ruchu
          pierwszego, który miał postać (1,2,3).

          Teraz tak: są dwa takie układy po trzecim ruchu, które
          umożliwiają uzyskanie po czwartym ruchu żądanego układu
          "cztery kolejne orzełki": (1,2,5) oraz (1,2,3,5,6).

          Jeżeli porównamy możliwe układy po drugim ruchu z
          żądanymi układami po trzecim to widać, że po prostu jest
          to nie do pogodzenia (no, ten krok nie jest aż taki
          banalny, w sumie sześć ścieżek do prześledzenia). A zatem
          pięć ruchów to jednak za mało.
          Dla siedmiu się da - to już jest raczej jasne, i w tym
          miejscu zadanie sią kończy.

          No chyba, że coś pochrzaniłem...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka