Dodaj do ulubionych

Maly Kazio

05.08.02, 05:24
Maly Kazio mieszkal dosc daleko od szkoly, co ranek wiec mama zawozila go
tam, jak i po lekcjach zabierala do domu. Ktoregos dnia zajecia skonczyly sie
o godzine wczesniej. Poniewaz Kaziowi nie chcialo sie czekac i pogoda byla
ladna, postanowil wrocic na piechote. Tymczasem mama wyjechala po synka o
zwyklej porze. Po drodze przyuwazyla platajaca sie latorosl i zabrala do
domu. Wrocili 20 minut wczesniej niz zwykle. Ile czasu szedl Kazio zanim
zabrala go mama?
Obserwuj wątek
    • marchewa4 Re: Maly Kazio 05.08.02, 07:58
      Wyszlo mi 50 minut.

      M.
      • fargo Re: Maly Kazio 05.08.02, 08:51
        Ja Ci wyszło 50. Jeżeli godzinę wzcześniej wyszedł i szedł 20 minut to nie
        wychodzi mi 50. Jak to obliczyłeś? fargo.
        • marchewa4 Re: Maly Kazio 05.08.02, 09:30
          fargo napisała:

          > Ja Ci wyszło 50. Jeżeli godzinę wzcześniej wyszedł i szedł 20 minut to nie
          > wychodzi mi 50. Jak to obliczyłeś? fargo.

          Jak to szedl 20 minut? Wrocil do domu 20 minut wczesniej niz zwykle!

          Niech t0 oznacza normalna godzine zakonczenia lekcji. Niech mama jedzie do/ze
          szkoly przez czas tm. Mama wyjezdza zatem (t0-tm) i przyjezdza razem z Kaziem
          do domu w chwili (t0+tm).
          Kaziu wyszedl godzine wczesniej. Oznaczmy czas, ktory szedl pieszo przez tp1, a
          czas, ktory mam jechala tego dnia samochodem w jedna strone przez tm1.
          Spotkanie nastapilo w chwili t0-1+tp1 (z punktu widzenia Kazia) = t0-ts+tm1 (z
          punktu widzenia mamy). Stad tm1 = tp1-1+ts
          Jechali do domu przez czas tm1, czyli dotarli do domu o czasie t0-1+tp1+tm1, a
          bylo to 20 minut szybciej niz zwykle, czyli t0+ts-1/3.
          Wstawiajac do pierwszego wartosc na tm1 i porownujac z drugim:
          t0-1+tp1+tp1-1+ts = t0+ts-1/3
          2*tp1=5/3
          tp1=5/6 (w godzinach)

          M.


          • Gość: fargo Re: Maly Kazio IP: 2.4.STABLE* / 192.168.1.* 05.08.02, 10:01
            marchewa - szacunek. Jesteś prawdziwy MÓZG. Dziękuję. pozdro. fargo.
          • Gość: Kris Re: Maly Kazio IP: 2.3.STABLE* / 126.33.13.* 05.08.02, 11:31
            marchewa4 napisał:

            > fargo napisała:
            >
            > > Ja Ci wyszło 50. Jeżeli godzinę wzcześniej wyszedł i szedł 20 minut to nie
            >
            > > wychodzi mi 50. Jak to obliczyłeś? fargo.
            >
            > Jak to szedl 20 minut? Wrocil do domu 20 minut wczesniej niz zwykle!
            >
            > Niech t0 oznacza normalna godzine zakonczenia lekcji. Niech mama jedzie do/ze
            > szkoly przez czas tm. Mama wyjezdza zatem (t0-tm) i przyjezdza razem z Kaziem
            > do domu w chwili (t0+tm).
            > Kaziu wyszedl godzine wczesniej. Oznaczmy czas, ktory szedl pieszo przez tp1,
            a
            >
            > czas, ktory mam jechala tego dnia samochodem w jedna strone przez tm1.
            > Spotkanie nastapilo w chwili t0-1+tp1 (z punktu widzenia Kazia) = t0-ts+tm1
            (z
            > punktu widzenia mamy). Stad tm1 = tp1-1+ts
            > Jechali do domu przez czas tm1, czyli dotarli do domu o czasie t0-1+tp1+tm1,
            a
            > bylo to 20 minut szybciej niz zwykle, czyli t0+ts-1/3.
            > Wstawiajac do pierwszego wartosc na tm1 i porownujac z drugim:
            > t0-1+tp1+tp1-1+ts = t0+ts-1/3
            > 2*tp1=5/3
            > tp1=5/6 (w godzinach)
            >
            > M.
            >
            >
            Kurcze ale sie pokomplikowalo :)
            mi tez wyszlo 50 min.
            Jesli wrocili 20 min wczesniej, to dokladnie o polowe tego czasu (10 min)mama
            szybciej spodkała synka (droga tam i z powrotem). Mama wyjechala o zwyklej
            porze,lekcje skonczyly sie 1 godz wczesniej.
            Ergo 60-10 = 50 min.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka