zbyfauch 20.04.18, 19:37 Dzisiaj, w drodze do domu, wleciały mi do lewego ucha dwa owady. Tak w odstępie kilku kilometrów. Wyobraziłem sobie siebie z ulem w uchu, z łbem otoczonym aureolką pszczół. Jak święty jakiś. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zbyfauch Re: Insects attack! 21.04.18, 08:50 A mogła to być królowa matka. Lecąca na zakupy do pobliskiego Lidla. Odpowiedz Link
zbyfauch Re: Insects attack! 23.04.18, 07:15 Do pojedynczych napastników dołączyły ławice latającego planktonu. Trzeba jeździć z zamkniętym otworem gębowym. Całkowicie jadnak się nie da. Jedna mucha wpadła mi wprost do gardła. Nie dałem rady jej wypluć, jak dwóch jej krewnych z dalszych odcinków trasy. Odpowiedz Link