Dodaj do ulubionych

Lektury na germanistyce

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.06, 13:50
Witam!
Czy jest jakieś wydawnictwo które wydało lektury potrzebne na germanistykę?
Bo ja np. całe L.O czytałam lektory "Grega". Wiem, że wielu ludzi kombinuje
tylko ze streszczeniami i polskimi wersjami lektur na germanistyce ale ja
wolałabym czytać zdecydowanie auf Deutsch:DD
Obserwuj wątek
    • Gość: asiouek Re: Lektury na germanistyce IP: *.dobrynet.pl / *.dobrynet.pl 20.08.06, 13:55
      no raczej nie ma takiego
      trzeba przyznać, że wielu ludzi czyta streszczenia, bo... brakuje odpowiedniej
      ilości egzemplarzy w bibliotece. Są strony z lekturami, oczywiście nie
      wszystkimi np. spiegel.gutenberg.de (są tu np. opowiadania Kafki),
      czasem można się zaopatrzyć w Empiku albo księgarni językowej.
      A na jaki uniwerek startujesz?
      • Gość: asiouek zły link IP: *.dobrynet.pl / *.dobrynet.pl 20.08.06, 13:56
        podałam,prawidłowy to: www.gutenberg.spiegel.de
        • Gość: asiouek jeszczjo raz IP: *.dobrynet.pl / *.dobrynet.pl 20.08.06, 13:57
          gutenberg.spiegel.de/
          • Gość: Paulinaa Re: jeszczjo raz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.06, 14:11
            Dziekuje bardzo. Ja będę na PWSZ w Oświęcimiu
    • tiggerific Re: Lektury na germanistyce 20.08.06, 14:18
      po co to się tak stresować? przyjdą mili i zawsze zrównoważeni wykładowcy,
      powiedzą, co, gdzie, jak i dlaczego i dopiero wtedy należy zacząć obgryzać
      paznokcie ;))) a lektury najczęściej się wypożycza z biblioteki.
      • Gość: asiouek Re: Lektury na germanistyce IP: *.dobrynet.pl / *.dobrynet.pl 20.08.06, 14:32
        heh, a co jak są np. tylko cztery egzemplarze dajmy na to Effie? Ja znalazłam
        wyjście z sytuacji i nauczyłam się czytać płynnie frakturę:) tylko ja czytałam
        egzemplarze pisane tą czcionką, reszta ludków wymiękała:P
        • tiggerific Re: Lektury na germanistyce 20.08.06, 16:11
          hmm, no czasem można coś sobie kupić. Effie Briest nabyłam w Berlinie za 5
          marek. a teraz na amazonie, np. używane są.
          a fraktury nie mieliście obowiązkowej, u nas była i potem na egzaminie z
          literatury, zdaje się na 3. roku, trzeba było czytać na głos :)
          • Gość: asiouek Re: Lektury na germanistyce IP: *.dobrynet.pl / *.dobrynet.pl 20.08.06, 16:20
            kilka razy na historii kazdy mial przeczytac na glos fragmenty roznych textow
            pisanych gotykiem, ale obow. nie byla, fakt
          • Gość: steppenwolff1 Re: Lektury na germanistyce IP: 81.15.189.* 26.08.06, 16:13
            > hmm, no czasem można coś sobie kupić. Effie Briest nabyłam w Berlinie za 5
            > marek. a teraz na amazonie, np. używane są.
            noo. Tylko jak się studiuje np. w Olsztynie czy gdzie indziej trochę na wschód
            od Odry, to ciężko kupować w Berlinie ;-) A Amazon jest świetne, o ile masz
            konto w niemieckim banku lub Visę lub MasterCard. Tak sie zastanawiam, ile
            studentów germanistyki z takiego Olsztyna np. może się tymi ostatnimi
            pochwalić ;-)
            W bibliotece UR np. nie ma ani jednego egzemplarza czegokolwiek Nelly Sachs. A
            to noblistka jest. Nie ma nic.

            pozdrawiam
            Anka
            • tiggerific Re: Lektury na germanistyce 26.08.06, 18:54
              ja tam nie wiem, opowiadam tylko jak to drzewiej bywało, bo studiowałam jakiś
              czas temu i biblioteka miała wszystkie lektury, internet był w powijakach,a
              właściwie pojawił się w formie maila gdzieś tak na czwartym roku, kart
              kredytowych nie znano i jakoś się żyło. teraz jest dostęp do wszystkiego (o ile
              komuś się chce poszukać), a maruderów coraz więcej. Byle student mający konto,
              a prawie każdy ma, sporo studentów pracuje, może sobie kartę wyrobić, nie jest
              to jakiś wielki problem. A jak nie, to chyba ma rodzica, znajomego, który kartę
              ma, daje mu kasę, a tamten kupuje książkę.
              • Gość: steppenwolff1 Re: Lektury na germanistyce IP: 81.15.189.* 27.08.06, 20:06
                Ja nie marudzę na swoje studia ;-) Nigdy nie miałam problemów z dostępem do
                czegokolwiek, bo miałam internet, pieniądze na ksero i półroczne stypendium
                naukowe w Niemczech, na którym zebrałam wszystkie materiały do magisterki - tu
                na miejscu nawet nie zaglądałam do biblioteki. Teraz mogę już tylko marudzić na
                doktoranckie, ale to z zupełnie innych powodów (niezależnych od kart, kont,
                bibliotek i mnie).

                Drzewiej to u nas w Rzeszowie bywało po jednym egzemplarzu tych mniej
                popularnych lektur. Moja germanistka z ogólniaka opowiadała mi, że spotykali
                się z ludźmi z roku w akademiku, siadali w kółku i każdy czytał fragment. A
                myśmy mieli już to szczęście dostępu do ksero i internetu nie w powijakach. A
                ksiażki czasem zamawiało się dzięki pomocy niemieckich lektorów - takie,
                których w Polsce po prostu nie dało się zdobyć.

                A tak z mojego doświadczenia to Ci powiem, że na roku chyba nie miałam
                pracujących ludzi lub osób, których rodzice mieli odpowiednią kartę kredytową
                (a nie zwykłą płatniczą) - poza jedną panią, która germanistykę robiła jako
                drugie studia, a mąż był nieźle zarabiającym lekarzem. Pracować zaczęli ludzie
                na V. roku - a wtedy już było po historii literatury ;-)
                A wyrobić za niewielkie pieniądze to sobie można było drzewiej co najwyżej
                kartę Maestro ;-) Być może teraz jest inaczej...

                pozdrawiam serdecznie
                Anka
                • Gość: blue'ska Re: Lektury na germanistyce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.06, 11:36
                  A czy ktoś dysponuje może spisem lektur na pierwszy rok filologii germańskiej
                  na UJ? bardzo by mi zależało,żeby przez wrzesień je przeczytać.proszę o
                  odpowiedź.także na maila. blue-sunday@o2.pl
      • Gość: steppenwolff1 Re: Lektury na germanistyce IP: 81.15.189.* 26.08.06, 16:05
        "a lektury najczęściej się wypożycza z biblioteki"
        u nas to lektury były najczęściej ściągane z internetu lub kserowane ;-)
        teksty tak do 1. wojny światowej można znaleźć bez problemu w internecie...

        pozdrawiam
        Anka
    • Gość: Paulinaa Re: Lektury na germanistyce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.06, 20:27
      Może to głupie pytanie, ale które z lektur omawialiście na 1 roku germanistyki?
      • mami27 do Pauliny 25.08.06, 22:12
        Cześć,
        nie martw się. Te początkowe lekturki są najczęściej cieńkie, więc wykładowcy
        najczęsciej udostępniają jeden egzemplarz i można kserować. Czasami czyta się
        tylko fragmenty. Z tego co pamiętam na początek: G.E. Lessing "Emilia Galotti"
        i "Nathan der Weise". Odradzam zaczynać od streszczeń, to już lepiej czytać
        równocześnie po polsku i niemiecku. ALbo najpierw po niemiecku, a potem to samo
        po polsku.
        A tak poza tym jak masz ochotę możesz odezwać się do mnie na adres gazety, może
        będę Ci mogła pomóc. Pochodzę z Oświęcimia i studiowałam Germanistykę, mieszkam
        teraz na stałe w Niemczech.
        Ewa
        • Gość: Paulinaa Re: do Pauliny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.06, 15:59
          Maila wysłałam na adres mami27@gazeta.pl :-). Mam nadzieje ze to ten adres:-)
      • Gość: steppenwolff1 Re: Lektury na germanistyce IP: 81.15.189.* 26.08.06, 16:03
        W Rzeszowie na 1. roku nie było jeszcze historii literatury. Tylko wstęp do
        literaturoznawstwa.

        pozdrawiam
        Anka
      • Gość: abracadabra Re: Lektury na germanistyce IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.06, 19:12
        Paulina ile miałas pkt w I rekrutacji prosze Cie o odpowiedz a najlepiej napisz
        do mnie na gg 8015060
    • Gość: .... Re: Lektury na germanistyce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.06, 11:30
      ....
    • Gość: eselein Drogie Panie, IP: *.dobrynet.pl 30.08.06, 11:59
      studia to jeden wielki chaos. O ile lista lektur dla licealistów jest identisch
      dla całej Polski, to na studiach różnice w spisie lektur występują:
      1. w zależności od uczelni
      2. w zależności od prowadzącego

      więc nawet jeśli uda Ci się zdobyć ten spis z zeszłego roku, to nie możesz mieć
      pewności, że zajęcia z literatury nie będą prowadzone przez osobę, która
      historię literatury zechce ująć w sposób nowatorski i zupełnie różny od
      zeszłorocznych, zaczynając nie od der arme Heinrich, a od Zauberbergu.

      Co Wy takie do przodu chcecie być? Poczytajcie sobie w te pierwsze tak długie
      wakacje coś, co lubicie. Jeżeli tak się przypadkiem składa, że wybrałyście
      germanistykę z szczerego zainteresowania, a nie tylko po to, żeby nauczyć się
      języka (atego akurat lepiej uczą inne instytucje), to pofolgujcie swym
      zainteresowaniom. Ja pierwszy wolny wrzesień poświęciłam dajmy na to wędrówce po
      Masywie Śnieżnika i lekturze ówczesnego Noblisty, nie pamiętam którego:P
      (Kertesz?). I to był najfajniejszy wrzesień mojego życia.

      czego i Wam, przyszłym filologom serdecznie życzę
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka