wj777 10.06.03, 11:05 Wie bezeichnet man auf polnisch einen Gabelstapler? Vielen Dank im voraus MfG Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
crannmer Re: Gabelstapler ??? 10.06.03, 11:28 Tak jest. Podnosnik widlowy. Tyle, ze bez znaku zapytania ;-) W zargonie rowniez sztaplarka. POzdr. C. Odpowiedz Link Zgłoś
crannmer Nie wozek, prosze 10.06.03, 15:12 antifog napisała: > Gabelstapler- wozek widlowy Z calym szacunkiem, ale to terminologia techniczna z gatunku tych, co na zuraw "dzwig" mowia, a na dzwig "winda". Pozostanmy przy prawidlowej terminologii :-) POzdr. C. Odpowiedz Link Zgłoś
azm Re: Nie wozek, prosze 11.06.03, 00:40 Cranmer, a wiesz może, co to jest EMC? Odpowiedź: elektroniczna maszyna cyfrowa. Taka była prawidłowa nazwa jeszcze około 25 lat temu. Teraz mówimy "komputer". Dlaczego wciskamy anglizmy do polszczyzny? Przy okazji: Czy możesz mi wyjaśnić, dlaczego "żuraw", a nie "dźwig"?. Bo przypomina ptaka? Ileś lat temu usiadło kilku panów wąsatych, brodatych i w surdutach. Po wnikliwej i wyczerpującej dyskusji ustalili, że ma być "żuraw".Ciekawe, jak wyglądała ta dyskusja. A to-to przecieź DŹWIGA CIĘŻARY. Ja uważam, że, jeżeli nie "dźwig", to "bocian" byłby ładniejszym słowem (a i dzieci miałyby mniej problemów ortograficznych). Jeszcze jedno pytanie: dlaczego "rower"? Ten wyraz pochodzi od marki handlowej "ROVER", pod którą sprzedawano w XIX wieku BICYKLE importowane z W. Bryt. Dlaczego wciskamy anglizmy do polszczyzny? A przecież "bicykl" to piękne słowo wzięte z łaciny i od razu wiadomo, że ma dwa (bi-) koła (-cykl). W sumie: prawidłowe, czy nieprawidłowe - klasyfikacja się zmienia z czasem i poglądami różnych ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
crannmer Re: Nie wozek, prosze 11.06.03, 08:14 azm napisał: [ciach rower, EMC i inne anglicyzmy, bo maja zero zwiazku z wczesniejsza dyskusja] > Czy możesz mi wyjaśnić, dlaczego "żuraw", a nie "dźwig"?. Bo przypomina ptaka? > Ileś lat temu usiadło kilku panów wąsatych, brodatych i w surdutach. Po > wnikliwej i wyczerpującej dyskusji ustalili, że ma być "żuraw".Ciekawe, jak > wyglądała ta dyskusja. A to-to przecieź DŹWIGA CIĘŻARY. Ja uważam, że, jeżeli > nie "dźwig", to "bocian" byłby ładniejszym słowem (a i dzieci miałyby mniej > problemów ortograficznych). Jesli o mnie chodzi, to mozesz nazywac zuraw dzwigiem, dzwig winda, pistolet rewolwerem, karake karawela, eksplozje detonacja, stol krzeslem, a ucho nosem. Ale z poprawnoscia jezyka, czy terminologii nie bedzie to mialo nic wspolnego. BTW zuraw jest terminem starszym, niz dzwig. I to o jakies co najmniej 500 lat :-) I nie zostal ustalony przez jakis wasatych panow (chyba, ze tak nazwiesz Piastow montujacych zurawie nad studniami). "Dzwig" dla zurawia to wymysl cwiercinteligentow technicznych (czesto spotykanych w redakcjach gazet) dwudziestego wieku. > W sumie: prawidłowe, czy nieprawidłowe - klasyfikacja się zmienia z czasem i > poglądami różnych ludzi. Swa niekompetencje mozna i tak maskowac ;-> POzdr. C. Odpowiedz Link Zgłoś
beatam Re: Nie wozek, prosze 11.06.03, 08:27 Potwierdzam, że Gabelstapler to wózek widłowy. Podnośnik widłowy nie jest prawidłowym określeniem, ponieważ jest to urządzenie, które jeździ. Wszyscy krajowi i zagraniczni producenci wozków widłowych właśnie tak określają swoje produkty :-) A potocznie mówi się na wózki różnie w zależności od ich typu, funkcji, etc.: szaplarka, winda, skuter. Pozdr. Beata Odpowiedz Link Zgłoś
lepian4 Re: Nie wozek, prosze 11.06.03, 19:16 beatam napisała: > Potwierdzam, że Gabelstapler to wózek widłowy. Podnośnik widłowy nie jest > prawidłowym określeniem, ponieważ jest to urządzenie, które jeździ. > Wszyscy krajowi i zagraniczni producenci wozków widłowych właśnie tak określają > > swoje produkty :-) > A potocznie mówi się na wózki różnie w zależności od ich typu, funkcji, etc.: > szaplarka, winda, skuter. niekiedy tez widlak:) Co tam w polityce Panie i Panowie? > Odpowiedz Link Zgłoś
azm Re: do cranmer 12.06.03, 11:45 Chciałem Cię troszkę sprowokować i udało mi się. :-) Wiem sporo o tych zagadnieniach, bo (nie chwaląc się) jestem mgr inż. i od paru lat zarabiam jako tłumacz techniczny. Odpowiedz Link Zgłoś
qwerty88 Re: Gabelstapler ??? 11.06.03, 21:17 Wydaje mi się że rozważania typu podnośnik czy wózek są chyba dzieleniem włosa na czworo bo i tak wiadomo o co chodzi. Tak się składa że często tłumaczę specjalistyczne (branżowe) teksty techniczne i chciałbym tylko zauważyć że sami Niemcy dla własnych potrzeb tworzą słowa względnie konstrukcje które oddają co prawda sens ale są niespotykane w innych firmach z tej samej branży (mam doświadczenia z branży urządzeń energetycznych), w których to firmach z kolei używane są dla określenia tego samego inne słowa. Zabawnym bywa gdy będąc niepewnym zwracam się do znajomych z niemieckiej firmy A z prośbą o wyjaśnienie znaczenia jakiegoś słowa używanego w firmie B a oni sami nie wiedzą :) Innym problemem jest często spotykana u nas w firmach mentalność "fachowca" wśród ludzi słabo znających język ale lubiących wyłapywać pojedyncze słówka i radośnie obwieszczających światu swoją wyższosc nad tłumaczem bo akurat w żargonie danej firmy dane słowo bywa inaczej określane... Tyle moich uwag w temacie Gabelstapler :) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
azm Re: Gabelstapler ??? 12.06.03, 11:48 Potwierdzam skłonność Niemcow do radosnej twórczości językowej: co firma, to inna nazwa dla tego samego wihajstra. Bo przecież "wihajster" to staropolskie słowo, nicht wahr? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
qwerty88 Re: Gabelstapler ??? 12.06.03, 12:27 czasem bywa zastępowane "synonimem": ding" :) Odpowiedz Link Zgłoś
wj777 Re: Gabelstapler ??? 13.06.03, 06:09 wihajster = wie heißt er = jak on sie nazywa Odpowiedz Link Zgłoś