Dodaj do ulubionych

DOKTORAT W NIEMCZECH???

IP: 5.3.1R4D* / 213.70.105.* 24.10.03, 10:46
Witam wszystkich!

Mam krotkie i tresciwe pytanie odnosnie kwestii doktoratu w NIemczech...nie
chodzi mi tu o podawanie regulaminow ale o doswiadczenia "zyciowe" ludzi
ktorzy go moze robili albo sa moze w trakcie... Sziedze teraz w Niemczech
pracujac co prawda jescze jako student ale juz na wylocie...i niedawno mi
taka mysl przaszla do glowy... Czy doktorant w Niemczech ma takie same prawa
jak zwykly student?? chodzi mi w tym momencie o pozwolenie na prace... no bo
przeciez trzeba sie za cos utrzymac jesliby sie udalo zalapac ;=)

Czekam na newsy

Pozdrooofka

Obserwuj wątek
    • basia553 Re: DOKTORAT W NIEMCZECH??? 24.10.03, 12:31
      Dowiedz sie przede wszystkim w DAAD o mozliwosc otrzymania
      stypendium na ten cel. Znalam przed laty paru Brazylijczyköw
      i Francuzöw, ktörzy takie stypendia mieli. Nie wiem jednak co decyduje o
      otrzymaniu go. Powodzenia!!
    • Gość: ggigus pozwolenie na prace IP: *.dip.t-dialin.net 25.10.03, 01:51
      Oczywiscie, ze je masz!
      • Gość: Gonzales 23 Re: pozwolenie na prace IP: 5.3.1R4D* / 213.70.105.* 27.10.03, 12:14
        A czy znacie kogos kto robi albo robil doktorat w Niemczech? czy ciezko jest
        znalezc promotora? Pytam bo siedze teraz w Niemczech na praktyce a praktycznie
        jestem po studiach wiec rozne mi mysli przychodza do glowy ... tak wiec o
        doktoracie tez mi przemknela ;=)
        bylbym wdzieczny za KAZDY wpis odnosnie tego tematu, bardzo mi na tym zalezy
        tak wiec BITTE :=)
    • Gość: kasia Re: DOKTORAT W NIEMCZECH??? IP: *.ihk.de 28.10.03, 12:52
      czesc, powiedz gonzales, bo tez ccialabym robic doktorat na uni, czy jedynym
      warunkiem jest eine 1 na dyplomie czy tez 2 wystarczy, mam swietny pomysl na
      doktorat, ale utrzymac sie musze sama..........
      • Gość: Gonzales23 Re: DOKTORAT W NIEMCZECH??? IP: 5.3.1R4D* / 213.70.105.* 28.10.03, 14:01
        Kasienko nie mam zielonego pojecia...bo wlasnie sam staram sie zebrac jakies
        informacje...a w jakim Uni chcesz sie starac? jaki zakres? bo jesli o mnie
        chodzi to bardziej ekonomiczne klimaty...ale nie wiem jescze jak to wyjdzie
        wszystko...dlatego wlasnie szukam jakis Ziomkow za granica ktorzy by mi
        udzielili porady :=)
        • Gość: miriam21@gazeta.pl Re: DOKTORAT W NIEMCZECH??? IP: *.proxy.aol.com 28.10.03, 14:26

          Od razu zaznaczam, ze nie robilam doktoratu w Niemczech i nie zamierzam. Ale Ty
          sie juz tak dlugo biedaku pytasz i nikt sie jakos nie znalazl, kto moze
          udzielic info z pierwszej reki, to moze doniose wyniki moich obserwacji jako
          dlugoletni HiWi.

          1. Temat - jaki i w jakiej katedrze
          2. Udajesz sie do wybranej katedry i pytasz sie czy Prof. chce byc
          Twoim "Doktorvater"
          3. Jezli Prof. jest w jakis sposob Twoja praca zainteresowany, to w duzej
          czesci przypadkow proponuje Ci miejsce asystenta na swojej katedrze. Oznacza
          to, ze bardzo czesto musisz sobie dopiero zasluzyc na pisanie doktoratu
          wspierajac instytut w pracy dydaktycznej - seminaria, wyklady, prace dypl.,
          jakies kolka zainteresowan. Dopiero po tzw. "aktywnym" okresie, ktory trwa od
          okolo 1,5 roku do 2 lat mozesz byc tzw. "Taucher", zwinac sie zajec na katedrze
          i zajac sie soba, czyli pisac doktorat.

          Z moich obserwacji wynika, ze najczesciej potencjalny doktorant przeglada
          najpierw oferty pracy naukowo-dydaktycznej na roznych katedrach / szkolach
          wyzszych, konfrontuje je z wlasnym pomyslem pracy naukowej i dogaduje sie z
          Prof. czy da sie u niego zrobic doktorat. Czyli droga odwrotna niz by sie
          wydawalo: erst eine Stelle und dann die Promotion. W wersji, ktora opisalam
          powyzej jest najczesciej tak, ze dostaje sie miejsce pracy na 1/2 do 3 /4 etatu
          (za odpowiednie pieniadze - nieduze ale da sie przezyc), przez pierszy okres
          pracuje sie na caly etat lub wiecej , a w drugim okresie nie pracuje sie na
          katedrze w ogole i pobiera dochody.

          Pare ogloszen znajdziesz w "Die Zeit".

          A co do ocen - oczywiscie, ze jest lepiej miec srednia 1 czy 2. Ale z ocenami
          to tak jak z przyjmowaniem do pracy. Wazniejsza jest osobowosc i umiejetnosci
          oraz to czy kandydat przekona do siebie pracodawce.

          pozdrawiam
          Ania
          • Gość: Gonzales23 Do Ani IP: 5.3.1R4D* / 213.70.105.* 28.10.03, 14:54
            Dienx Ania za info:=)moze sie znajdzie oprocz Ciebie jakas inna pomocna
            informacyjna dlon :=)

            Mam pytanie mam nadzieje ze nie za bardzo naiwne...co to znaczy HiWi?? tylko
            sie nie smiej ze mnie za bardzo :D:D

            I czy orientujesz sie cos moze jesli chodzi o Uni w Dusseldorfie? albo moze
            jakies inne wskazowki co do innych :=) moze masz jakas wiedze jesli chodzo o
            ogolny klimat panujacy na jakis uczelniach...

            Z gory dzieki

            i pozdrooofka z Niemiec ;)
          • Gość: kasia Re: DOKTORAT W NIEMCZECH??? IP: *.ihk.de 28.10.03, 16:10
            Dzieki za pierwsze informacje!!! ja jestem w troche gorszej sytuacji bo chce
            robic Doktorat w dziedzinie ´Stosunki Miedzynarodowe´a konkretnie mam genialny
            pomysl na temat ´doktoratu`´na ktöry wpadlam podczas seminarium o Teoriach
            Rozszerzenia Unii Europejskiej... ale cöz z tego, jak nie mam najmniejszych
            szans na to by zostac u Profesora,wprawdzie sa wszyscy sympatyczni ale u niego
            to moglabym byc co najwyzej HiWi (choc i to nie jest latwe) wszyscy podejzewaja
            ze nie o dok. tu chodzi ale zeby przedluzyc sobie pobyt w NIemczech.Ja i tak
            nie licze na zadne pieniadze, bo Unis schreiben rote Zahlen , i tak od 4 lat
            utrzymuje sie z pracy wlasnej glowy i rak, ale spröbuje we Frankfurcie na
            Instytucie "Kriegsforschung. Spröbuj moze powysylac Anfragen do Instytutöw,
            moze Frauenhofer Institut .....Tschüssi
            • Gość: miriam21@gazeta.pl Re: Do Kasi i Gonzalesa IP: *.proxy.aol.com 29.10.03, 17:54
              Kasia i Gonzales,

              pamietajcie prosze, ze nie robilam tu doktoratu, wiec niektore info tylko z
              drugiej reki.

              Moze rada dla Kasi: tym razem z pierwszej reki, bo te pania znam. Jezeli chcesz
              promowac w stosunkach miedzynarodowych to sprobuj u pani Prof. Renate Ohr. To
              moja byla profesorka od "Außenwirtschaft" na Uni Hohenheim w Stuttgarcie.
              Obecnie pracuje na uniwersytecie w Getyndze. Bardzo mila i madra osoba,
              pasjonuje sie Unia Europejska oraz teoria waluty i stawia na dziewczyny w
              nauce.

              Gonzales: a gdzie Ty teraz wlasciwie siedzisz - ty chyba nie studiowales w
              Niemczech? HiWi to "wissenschaftlische Hilfskraft", a po naszemu to student i
              pomocnik pracownikow naukowych na katedrze w jednym. HiWi mozna np. poslac do
              biblioteki, Hiwi zrobi prezentacje Powerpoint, ugotuje kawe, potrzyma
              mikrofon" "szanowenemu mowcy", zrobi akcje wysylkowa jakis tam publikacji
              itp.

              Jezeli jestes teraz na uczelni w Polsce to lepiej bedzie jednak chyba pisac ten
              doktorat w kraju i przyjechac na tzw. "Forschungsaufenthalt /
              Forschungssemester" do Niemiec, albo sprobowac przez jakies "Stiftung"(np.
              Konrad Adenauer Stiftung) lub moze przez DAAD?

              wiecej na ten temat naprawde nie wiem.

              A co Ty chcez dokladnie wiedziec o uniwersytetach? Sluze dokladnymi Infos o
              Hohenheim.

              pozdrawiam
              Ania
              • Gość: Gonzales23 Re: Do Kasi i Gonzalesa IP: 5.3.1R4D* / 213.70.105.* 29.10.03, 18:18
                Sorki za nieporozumienie:=) oczywiscie ze nie studiowalem w Niemczech, ale
                jestem teraz w Niemczech na praktyce mozna powiedziec studenckiej...planowana
                jest do polowy stycznia (zaczela sie w lipcu)...po skonczeniu mozliwe ze jescze
                drugie pol roku sie uda wykombinowac tylko tym razem w dziale ktory jest
                zwiazany z tym co studiowalem...czyli finanse i te klimaty :=) czyli tak sie
                prezentuje moja sytuacja-studia w Polsce na AE (juz absolwent praktycznie) a
                teraz sie doksztalcam pod wzgledem praktycznym...;=) a o tym doktoracie mi
                przyszlo do glowy bo podsunela mi ten pomysl niemiecka kumpela z
                firmy...dlatego to wlasnie zaczalem to rozwazac...jednak nie chce sie napalac
                za bardzo ale jednoczesnie zastanawiam sie jakie jest prawdopodobienstwo
                realizacji tego pomyslu :=)Czy w Stutgarcie jest Katedra "finansowa"? i czy
                slyszalas cos o polskich doktorantach wlasnie w tym zakresie :=)

                A tak na marginesie to mam prakte w Wuppertalu (Ruhr Gebiet) dlatego pierwsze
                co mi przyszlo do glowy do Uni w Düsseldorfie...ale jesli bede mial jakies info
                o innych uniwersytetach to tez bedzie fajnie ;=)
                • miriam21 Re: Do Kasi i Gonzalesa 03.11.03, 13:58
                  jezeli sprawy tak sie maja, to na Twoim miejscu dalabym sobie spokoj z tym
                  doktoratem.

                  Koncz studia w Polsce - najwazniejsza sprawa, bo bez wyksztalcenia i tu i tam
                  nie ma praktycznie zadnych szans. I wykorzystuj czas na praktyce. W
                  dzisiejszych czasach dyplom wyzszej uczelni nie wystarcza w znalezieniu pracy.
                  Jasne no nie?
                  A i jeszcze jedno przyszlo mi do glowy. Jezeli chce jakos polaczyc
                  sensownie "tu " i "tam ", to moze jakas "praxisorientierte Diplomarbeit"?
                  Konczysz studia, jestes w firmie na rynku i uczysz sie zycia, zawierasz
                  kontakty i dodatkowo zarabiasz.

                  Spytaj sie w personalnym w firmie w ktorej robisz praktyke, czy jeszt to
                  mozliwie. W Niemczech w duzych przedsiebiorstwach jest to dosc popularne.

                  Pozdrawiam
                  Ania

                  pozdrawiam
                  Ania
              • Gość: kasia Re: Do Kasi i Gonzalesa IP: *.ihk.de 30.10.03, 14:25
                Jak mam CI dziekowac Aniu......:-)odezwe sie, dziekuje

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka