28.11.03, 20:22
Towarzyszki i Towarzysze!

Zwracam się do Was z gorącym apelem. Nie ja pierwszy i zapewne nie ostatni.
Na odcinku bowiem poszukiwawstwa pomocowego w materii językowej zauważa się
szkodliwe tryndy pozbawnictwa kontekstu. Chciałbym wierzyć, że to nie wrogie
nam siły i zamiary piach sypią w tryby pomocnictwa lingwistycznego.
Dlatego wołam z tego miejsca: Pozbawnictwu kontekstowemu mówimy stanowcze
NIE!


Zarówno w polskim jak i niemieckim języku jest mnóstwo słów o wielorakim
znaczeniu, zależnym od kontekstu. Istnieją wręcz wyrazy, które same w sobie
nie znaczą nic i dopiero w konkretnym zdaniu a właściwie temacie czyli w
kontekście nabierają treści.
Nie jestem bynajmniej najkompetentniejszym tłumaczem na tym forum, jeśli
umiem to staram się pomóc ale chyba nie tylko w moim imieniu ta prośba.

Obserwuj wątek
    • basia553 Re: Kontekst 29.11.03, 09:50
      Podpisuje sie rekami i nogami! Tez juz o to prosulam, niestety bez skutku.
      Lubie takie drobne zabawy jezykowe, ale czesto przy pytaniach o znaczenie, mam
      ochote odpowiedziec pytaniem: zalezy co chcesz powiedziec!
      • plesser Zauberformel 29.11.03, 09:57
        W 99% prawdziwa odpowiedz prawnika na zadane pytanie, brzmi: es kommt darauf
        an :-)

        Wkladaja ta Zauberformel na uniwerku do glow ze wzgledow merytorycznych, bo no
        sie naprawde zgadza i taktycznych, bo jak na Staatsexamen nie wiadomo co
        powiedziec, to mozna wlasnie siegnac po Zauberformel :-)
    • Gość: leń Re: Kontekst IP: *.pool.mediaWays.net 29.11.03, 23:23
      I słwoniki bez kontektstu trzeba spalić jak czarownice ...
      • krwawy Re: Kontekst 01.12.03, 08:48
        Słownik owszem, jeśli znaczenia danego słowa domyślam się z kontekstu a szukam
        potwierdzenia.
        • basia553 Re: Kontekst 01.12.03, 09:55
          Ja bym nawet powiedziala, ze tak naprawde korzystac ze slownika mozna dopiero
          wtedy, jesli sie jezyk troche zna.
          Pamietam pierwszy miesiac w Niemczech. Musialam zaplacic czynsz za mieszkanie
          wiec zajrzalam do slownika: czynsz=Zins. No wiec poszlam i chcialam
          zaplacic "Zins". Oczywiscie bzdura, ale przyklad na to, ze choc troche racji
          mam.
          • Gość: wernerek Re: Kontekst IP: *.dip0.t-ipconnect.de 01.12.03, 11:56
            ...a taki jeden "znafca jenzyka" zapytany przez gospodarza przyjecia , czy mial
            okazje spotkac pania domu - odpowiedzial lekko "Nein - das Schwein habe ich
            nich nicht gehabt"... ( "Schwein haben" = Glück haben )

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka