Fire at will

14.01.05, 14:08
Co oznacza to wyrazenie? "strzelac bez rozkazu"?
    • gwendal Re: Fire at will 14.01.05, 18:18
      Nie wiem, jak brzmi dokładny odpowiednik tego rozkazu używany w polskim wojsku,
      ale oznacza on to, że po otrzymaniu go żołnierz nie musi czekać na wyraźny
      rozkaz otwarcia ognia wydany przez dowódcę, lecz może zacząć strzelać w dowolnej
      chwili, którą uzna za stosowną.

      Gwendal
      • jan.kulczyk Re: Fire at will 15.01.05, 13:59
        "strzelać bez rozkazu"
        • ktul.shystalker Re: Fire at will 17.01.05, 07:48
          bez rozkazu? w wojsku? raczej nie.
          do dowolnego celu.

          ----
          - Fire at will!
          - Who's Will?!
          • jan.kulczyk Re: Fire at will 17.01.05, 09:45
            Tak, ale problem w tym, że nie chodzi o kwestię wyboru celu, ale o to, że masz strzelać do wszystkiego co się da, kiedy pojawi się zagrożenie. Więc twoje sformułowanie też nie do końca przystaje. A "at will" właśnie to znaczy: strzelaj wg uznania, strzelaj, jak chcesz. Kłopot w tym, jak nazywają to prawdziwi wojskowi ;) Trzeba by jakiegoś spytać. A może u nas taka dyscyplina, że tylko na rozkaz się strzela? :P
            • ktul.shystalker Re: Fire at will 17.01.05, 10:11
              Że "at will" znaczy "wedle uznania", to nie implikuje od razu, że
              "fire ~" to strzelajta gdzie chceta. Porzućmy dosłowność tłumaczenia,
              bo równie dobrze możemy dojść do palby w stronę testamentu ;)

              Z tego, co sprawdzałem (owszem, dawno temu), "fire at will" sugeruje
              właśnie dowolność dobierania celu. Proszę zwrócić uwagę, że samo "fire
              at will" jest rozkazem. (I to, OIDP, raczej amerykańskim niż brytyjskim).
              Stałoby więc "fire at will" w opozycji do strzelania do celu wyznaczonego
              ("Gustlik, przeciwpiechotnym, cel samotna brzoza, cztery piętnaście").

              Oczywiście - w praktyce - strzelanie do dowolnego celu to strzelanie
              wedle uznania, ale - czysto teoretycznie - można wyobrazić sobie taką
              sytuacją, że wolą ("will") strzelca będzie, by w ogóle nie strzelać,
              za to skryć się w krzakach i przeczekać. W przypadku rozumienia rozkazu
              jako "strzelaj do dowolnego celu", nie mógłby przerywać ognia - a choćby
              w powietrze.

              Drugie oczywiście to to, że:

              ---
              I could be wrong, I could be right
              I could be black, I could be white
              • u-boot_88 Re: Fire at will 17.01.05, 12:23
                Po polskiemu (trepowskiemu) to bedzie chyba "ogniem dowolnym".
                • jan.kulczyk Re: Fire at will 17.01.05, 14:12
                  Brzmi bardzo wiarygodnie. Już się ucieszyłem... ale...
                  Ale ma zero trafień (nomen omen) w google ;)
                  No, może armia nie korzysta z internetu? Choć w dobie NATO... :P
                  • u-boot_88 Re: Fire at will 17.01.05, 15:43
                    Hi, Doc! How you're feelin'? Already recovered to face the Comission?
                    BTW, "Fire at will" - I can remember a movie about general Patton and the
                    phrase he used: "Open fire! Fire at will!". And then the Armaggedon begun...
                    Get well soon :)
    • kierowca.autobusu Re: Fire at will 17.01.05, 15:18
      a teraz z innej beczki: to może też znaczyć "zwolnić kogoś z pracy bez
      konieczności podania powodu". czy cuś w tym guście.
      • Gość: xman albo strzelać do Willa (Smitha) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.05, 16:23
        tylko, że musiałby być wielką literą ;-))
        • kierowca.autobusu Re: albo strzelać do Willa (Smitha) 17.01.05, 17:01
          może chodzi o małego willa? :)
          • jan.kulczyk Re: albo strzelać do Willa (Smitha) 17.01.05, 18:36
            Mały Will też zasługuje na godne traktowanie i moim zdaniem powinno się go pisać z dużej litery. O!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja