noeanka
14.09.06, 00:04
Mam uczennice w klasie pierwszej gimnazjum, ktora jest jakby upośledzona. To
jest moj pierwszy rok pracy z uczniami i jest to dla mnie cos nowego. Wiem, ze
dziewczyna ta ma dokumenty stwierdzajace jej problemy w nauce, ale raczej nie
ma tam mowy o języku angielskim. Nie wiem, czy oceniac ja tak, jak innych, czy
zanizyc punktacje? Czy ktos mial do czynienia z tego typu uczniem? Ona
doslownie nie potrafi nic zrobic sama. Pomijam fakt, ze nie dorownuje uczniom
w jej wieku, jest przepuszczana z roku na rok, dla swietego spokoju. A teraz
to utrudnia prace w klasie. Czy mial ktos jakies doswiadczenia ze slabszymi
uczniami, z problemami, jak ich traktowac, czy ulgowo? Bede wdzieczna za
wszelkie rady.