Gość: Stereophile
IP: 198.138.227.*
23.08.02, 17:51
spor ten ma juz lat 30 gdy to swiat dobrze grajacych lamp (Marantz,
macintosh, fisher) nagle wszedl jak sie wielu wydalalo w XX wiek i zostal
zalany modnymi, zle grajacymi tranzystorami, 15 lat minelo aby w polowie lat
80 wybuchl renesans wzm. lampowych uwazanych jeszcze dekade temu za
przezytek, (rozczarowni dziwiekiem tranzystorow audiofile wymusili powrot
lampy pod strzechy) lampy mierza sie zle niestety dobrze zaimplementowane
graja dobrze a nawet bardzo dobrze, dzis mamy proliferation obu swiatow i
wojne pomiedzy nimi w kuliminacji (z czego wszysty skorzystamy), na HE w NY
ilosc zestawow oparta na lampach i tranzystorach byla podobna, (co prawda
mamy nowego prtendenta do tronu, wzm cyforowy TACT) ale to inna bajka.
Jakie sa wasze typy w tym sporze,
ja osobiscie uwazam ze tania lampa podobnie jak i tani LP to nieporozumienie,
ale drogie lampy po postu sa poza zasiegiem nawet cacek od Marka levinsona.
Choc nie jestem fanem lamp.