07.12.05, 16:42
Witam słyszlem ze najlepsza jakosc dzwieku to dziwiek absolutny hi-
end.chiałbym kupic taki cd-k oraz głosniki i wzmacniacz.chciałbym zrobił to
nagildzie a tam sprzedawcy niewiele sie znają.mam pytania -jak odróznic
sprzet hi-end np cd-k od zwyczajnego cd'ka.jakie sa klasy dzwiku ?mam jeszcze
pytania czym rozsnia sie monitory aktywne od głosników(dlaczego sie je tak
nazywa )i jak je odroznic od innych?
Obserwuj wątek
    • Gość: wredniak Re: HI-end IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.05, 17:32
      ehehhehe

      ale sie usmialem :D

      kolego nanikosz... jak zadajesz takie pytania... to znaczy ze nie odroznisz
      glosnikow tonsina nawet od paradigm...

      a juz chcesz sie ladowac w hi-end :D

      wygrales w lotto czy jak ?

      cd hi-end to na przyklad Linn Sondek CD12 za 81.000 zł
      lub Krell KAV-280cd za 20.000 zł

      a glosniki ? :D B&W Signature 800 za 100.000 zł
      lub Audio Physic Avanti3 za 35.000 zł

      ogolnie za zestaw stereo Cd w wydaniu hi-fi musisz liczyc okolo 50.000 zł

      ale skoro zadajesz takie pytania...

      to kup sobie glosniki Koda... wzmacniacz Yamaha i bedzie na poczatek ok :D
      • jackk3 Re: HI-end 07.12.05, 17:41
        Prosze nie obrazac moich Paradigm... (he, he).
        Jacek
        > kolego nanikosz... jak zadajesz takie pytania... to znaczy ze nie odroznisz
        > glosnikow tonsina nawet od paradigm...
    • jackk3 Re: HI-end 07.12.05, 17:39
      To calkie proste: im wyzsza cena tym b. High-end.
      Jacek
      • Gość: Kornik Re: HI-end IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.05, 20:40
        No nie,koledzy audiofile,tak nie można. Nanikosz chciał sie coś dowiedziec, a
        Wy go odrazu tak "przyflekowaliście".Nieładnie. Każdy z nas gdy zaczynał zabawę
        z high-endem był kompletnie zielony. Proponuję, dajmy mu garsć informacji, może
        wyrosnie z niego kolejny fan pięknego dźwięku i dołączy do naszego grona:-)
        Pozwolę sobie zacząć:
        High End to po prostu sprzęt odtwarzający wiernie muzykę.Nie ma określonej
        granicy od której zaczyna się h-e.
        > To calkie proste: im wyzsza cena tym b. High-end.
        Sęk w tym, że to nie jest takie proste. Pozwolę sobie zacytować fragment z
        doskonałej skądinąd książki "Complete guide to high-end audio"
        www.amazon.com/gp/product/0964084945/103-7250643-3311039?v=glance&n=283155
        " Po pierwsze high-end odnosi się do jakości odtwarzania a nie do ceny. Wiele
        prwadziwych systemów h-e kosztuje nie więcej (a często mniej)niż gotowe zestway
        oferowane przez sklepy typu MM"
        "Jakkolwiek wiele produktów firm h-e jest "wysokocenowych", nie oznacza to, że
        trzeba zaciągnąć kredyt hipoteczny aby cieszyć się wiernym odtwarzaniem dźwięku"
        Oczywiście, zdecydowanie high-endem jest topowy zestaw Mark Levinsona z
        kolumnami Revlona (oceniam go na ok.$100.000), ale myślę, że można też uznać za
        h-e np. zestaw Parasounda z doskonaymi głośnikami Magneplanara (całość za
        ok.$3000) czy Cambridge Audio np. ze wspomnianymi Pardigmami (powiedzmy, że ok.
        $2000)

        A jak poznać sprzęt H-E? Po pierwsze suchać. Czyli nie kupowac na giełdzie, ale
        chodzić po sklepach, gdzie można spokojnie odsłuchać sprzęt.Po drugie poszukać
        na necie informacji o sprzęcie.Polecam forum: www.audiostereo.pl/ . To
        kopalnia wiadomości. Nie sugerować się markami sprzętu znanymi ze sklepów typu
        MM. To przeważnie jest masówka, niektórzy robią pojedyncze klocki h-e, ale w
        hipermarketach elektronicznych ich się nie znajdzie.Po trzecie zapomnieć o
        bajerach. Sprzęt h-e nie ma błyskających kolorowych wyświetlaczy, dwudziestu
        filtrów i "polepszaczy" dźwięku, setek guziczków i pokręteł. Wyglada zwykle
        niepozornie, ma kilka przełączników i lampek kontrolnych. Często wysokiej klasy
        sprzęt nie ma np. regulatorów barwy dźwięku. I znowu cytat ze wspomnianej
        książki:
        "Credo high-endu to to, że im mniej sygnał muzyczny jest poddawany obróbce, tym
        lepiej. Każdy obwód elektroniczny, kabel, regulator barwy czy przełącznik
        degraduje sygnal..."
        I na koniec odpowiedź na pytanie Nanikosza, jak poznać kolumny aktywne:
        kolumny aktywne to kolumny z wbudowanym wzmacniaczem mocy. Wystarczy do nich
        podpiąć przedwzmacniacz z CD i już słuchamy muzyki. "Na oko" najatwiej je
        poznać po tym, że orócz gniazd do podłączenia kabli głośnikowych mają też kabel
        do podłączenia do gniazdka 220V. Mają swoich zwolenników, ale myślę, że łatwiej
        skompletować dobry sprzet ze zwykłymi głośnikami.
        Sorki za przydługi post. Z audiofilskim pozdrowieniem...
        • jackk3 Re: HI-end 07.12.05, 21:51
          OK, ja tylko zartowalem (a wlasciwie nie). Duzo tzw. 'audiofilow' (o jak ja
          nielubie tej def., zupelnie jak artysta fotografik) nie spojrzy nawet na sprzet
          o niskich cenach. Odbior muzyki to rzecz niezwykle subiektywna. W siecie High-
          End Audio jest tyle nonsensu, voo-doo (np. sprawa kabli glosnikowych czy 'power
          cables' na poczatek) ze trzeba zachowac zdrowy rozsadek zeby nie popasc w
          skrajnosci. Sprzet jest wazny, ale jest jescze wiele innych parametrow ktore
          wplywaja na jakosc dwzieku. Do autora watku: nie spiesz sie z zakupem, pochodz
          troche na forums, poczytaj i najwazniejsze duzo sluchaj. W pewnym sensie tzw.
          High-End to dla mnie butikowe wyroby, b. czesto podejrzanym design za ktore
          trzeba grubo przeplacic. W pewnym sensie jak kupowanie superluksusowego
          (egzotycznego) samochodu, ktory wcale nie jest najszybszy, najbardziej
          niezawodny... itd, chyba wiadomo o co mi chodzi. Jedna rada zaineresuj sie
          sprzetem wielokanalowym (osobiscie polecam SACD), coraz wiecej tytulow, jakosc
          na ogol swietna, w zwiazku z tym moze Receiver. Pewno zaraz sie na mnie rzuca
          prawdziwi audiofile, bo przeciez nie Receiver nie moze byc 'audiofilski' (dla
          tych polecam sprzet Classe). Ja sam zdobylem sie na ten krok kilka lat temu i
          nie zaluje (i musze przyznac ze paru znajomych ktorzy mieli powazniejsze
          podejscie do muzyki) zdarzylem 'przekabacic'. Jest pare osob na tym forum ktore
          sie b. dobrze orientuja i moga to nawet poprzec wyksztalceniem. I tacy powinni
          byc dla ciebie zrodlem wszelkich informacji (strzez sie jak ognia ekspertow
          typu: "co mi muwisz ze to nie jest mozliwe, dla mnie to lepiej gra i koniec!"
          Polecam forum (jesli znasz angielski: Audioreview.com).
          Pzdr
          • Gość: Kornik Re: HI-end IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.05, 22:20
            > Jedna rada zaineresuj sie
            > sprzetem wielokanalowym (osobiscie polecam SACD), coraz wiecej tytulow,
            jakosc
            > na ogol swietna, w zwiazku z tym moze Receiver
            Hmm, dźwięk wielokanałowy jet fajny, jesst tylko jedno drobny problem...cena.
            Powidzmy, że na kolumny stereo chcemy wydac ok. $1000-1500 (przepraszam za ceny
            w $, ale wciąż mam lepsze rozeznanie cen na rynku USA niż polskim), to na 5
            kolumn wydamy przynajmniej $3000. Pozostałe klocki porównam na przykładzie
            Parasounda (wszystko sprzęttej samej klasy). Wzmacniacz stereo (końcówka mocy)
            to powiedzmy model ULTRA 2 za $700. Wzmacniacz 5cio kanałowy tej samej klasy to
            już $1800. Przedwzmacniacz stereo Classic 200 to $500. Najtańszy procesor 5.1
            Parasounda to $2.200. Nie wiem czy przy takich cenach polecanie systemu
            wielokanałowego poczatkującemu "high-endowcowi" to nie jest psychiczne znęcanie
            się nad nim :-)
            Pozdro...
            P.S. też polecam forum Audioreview.com. Sam nieraz z niego korzystałem.
            • jackk3 Re: HI-end 07.12.05, 22:39
              Ceny na pewno wyzsze, ale przeciez nie trzeba od razu wszystkiego kupowac.
              Osobiscie, nawet do SACD (choc jest to troche wbrew producentom) mozna dac
              rozne kolumny (duze 'byki' wieze z przodu i mniejsze z tylu, z tym ze jakosc).
              musi byc zblizona. Mozna sie tez obejsc bez srodka (szcegolnie jesli mowimy
              tylko o muzyce). Osobiscie mam z przodu Paradigm 80 a z tylu 20 (Ref. v.2),
              fakt ze to sa kolumny z tzw. jednej 'polki', ale nie widze zadnych negatywnych
              cech (sprawdzalem tez 60 na tyl i powiem szczerze nie widzialem roznicy w
              porownaniu do 20-tek. Kornik, sluchaj, nie mam nic przeciwko wzmacniaczom
              stereo (szczegolnie Parasound) ale sa jescze inne opcje. Ja zdecydowalem sie
              Poneer Elite i zapewniam kazdego ze gra wspaniale. w zwiazku z tym uwazam
              przedwzmacniacz za troche wyrzucony pieniadz. Dodac pare stowek i mozna miec
              doskonalej jakosci Sub. Ale d. tez zalezy (nie bylo to sprecyzowane) jakie
              oczekiwania ma zal. tego watku. Caly ten proces kupowania sprzetu to troche
              niekonczaca sie sprawa, moze to trwac lata, wydaje nam sie ze wszystko chodzi
              super, a tu nagle cos nowego....
              Pzdr
              • Gość: Kornik Re: HI-end IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.05, 22:58
                > Caly ten proces kupowania sprzetu to troche
                > niekonczaca sie sprawa, moze to trwac lata, wydaje nam sie ze wszystko chodzi
                > super, a tu nagle cos nowego....
                Oj święta prawda.. Dlatego w pewnym momencie zdecydowalem, że przestaję się
                interesować sprzetem, chodzić na pokazy i cieszę się tym co mam. A
                zaoszczędzone w ten sposób pieniążki przeznaczam z radościa na nowe płyty:-)
                Pozdro...
                P.S. > Osobiscie mam z przodu Paradigm 80 a z tylu 20 (Ref. v.2)
                To wyglada na to, ze mamy takie same (z przodu) kolumny:-) Z tym, że ja mam z
                tyłu serię ADP z centralny CC ( w zestawie kd)
                • jackk3 Re: HI-end 07.12.05, 23:09
                  Ale checa. Ja nie za bardzo mam miejsce na CC (TV z szerokim ekranem z w
                  budowana podstawa). Ostatnio coraz bardziej chodzi mi po glowie zbudowanie
                  w 'piwnicy' kina z prawdziwego zdarzenia (chociaz teraz mam specjalny pokoj do
                  tego przeznaczony), ale ta 'cholerna' technologia TV tak sie zmienia teraz ze
                  strach inwestowac w np. projelktor czy TV (juz sa na rynku 1080P, nie mowiac o
                  HD DVD (Blue-Ray) na wiosne. Byc moze wtedy zainwestuje w Parasound czy cos
                  podobnego ale czy naprawde bedzie roznica??? Tak naprawde to marzy mi sie
                  wylozenie takiego 'kina' specjalnymi plytami (ekranami), wyciszenie calego
                  pomieszczenia, byc moze nawet odpowiednie 'zaprojektownie' scian (niestety moja
                  wiedza na temet akustyki nie jest za duza).
                  Pzdr
                  • Gość: wredniak Re: HI-end IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.05, 00:07
                    jackk3 napisał:
                    >Prosze nie obrazac moich Paradigm... (he, he).

                    oj.. zle zrozumiales... Paradigm bardzo przyjemny ostatnio mialem okazje
                    przesluchac Monitory 9 i 7... graja sympatycznie... ale to jeszcze nie hi-fi :P
                    • jackk3 Re: HI-end 08.12.05, 00:16
                      Paradigm robi cala linie kolumn. Monitory to raczej klasa srednia. Jak ci sie
                      podobaly to posluchaj Reference modeli. Sledze poczynania te firmy od jakis 15
                      lat i moge o nich powiedziec tylko dobre slowa.
                      Pzdr
                  • Gość: Kornik Re: HI-end IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.05, 08:04
                    > Ostatnio coraz bardziej chodzi mi po glowie zbudowanie
                    > w 'piwnicy' kina z prawdziwego zdarzenia
                    Mnie też :-). Tylko, że ostatnio zainwestowałem sporo w jeden z najważniejszych
                    (a często niedoceniany)elemntów systemu stereo i kina domowego, więc z powodów
                    czasowych i finnsowych ten pomysł znów sie odsuwa w dość nieokreśloną przyszłość
                    > Byc moze wtedy zainwestuje w Parasound czy cos
                    > podobnego ale czy naprawde bedzie roznica???
                    Nie wiem. Moje kd chodzi na razie na Soniaku (zdecydowanie niewykorzystuje on
                    możliwości kolumn). Procesora Parasounda słuchałem u kumpla, ale system wciąż
                    był w budowie (czytaj: podłączony był tylko do dwóch MartinLoganów).
                    > Tak naprawde to marzy mi sie
                    > wylozenie takiego 'kina' specjalnymi plytami (ekranami), wyciszenie calego
                    > pomieszczenia, byc moze nawet odpowiednie 'zaprojektownie' scian
                    Swego czasu prenumerowałem fajne pisemko Audio Video Interiors. Od niedawna
                    mają swoja stronę www.audiovideointeriors.com/ . Warto zajrzeć.
                    Ozywiście, to co oni pokazują, to kina na najwyższym poziomie (cenowym też)ale
                    zawsze można coś podpatrzyć. Często zamiszczaja też porady co i jak zrobić.
                    Jeden "hint" z ich pisma: koniecznie zamontować przed ekranem (do sytemu z
                    projektorem) taką scenę, czy proscenium (podwyższenie takie). Tak jak było w
                    prawdziwych, starych kinach. To tworzy jakby umowną granicę miedzy światem
                    realnym a magicznym światem filmu. Fajnie brzmi, nie?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka