Dodaj do ulubionych

od czego zależy głośność mp3?

IP: *.aster.pl 28.01.07, 00:17
od modelu odtwarzacza?
od naładowania baterii?
od słuchawek?
Obserwuj wątek
    • bwv1004 Re: od czego zależy głośność mp3? 28.01.07, 06:07
      Od odtwarzacza i słuchawek.
      • ing.elec Re: od czego zależy głośność mp3? 28.01.07, 18:02
        bwv1004 napisał:

        > Od odtwarzacza i słuchawek.

        No i w pewnej mierze od stopnia kompresji dynamiki nagranego materialu, jak
        rowniez od poziomu wysterowania (czy byla przeprowadzona normalizacja).

        Choc w dzisiejszych czasach wszystkie nagrania sa tak czy tak wysterowane na 0
        dB :-(

        Pozdr.

        I.
        • bwv1004 Re: od czego zależy głośność mp3? 28.01.07, 18:35
          Masz oczywiście rację, Ja jednak uznałem to za pytanie czysto hardware'owe :-)
        • jaki71 Re: od czego zależy głośność mp3? 30.01.07, 02:28
          > Choc w dzisiejszych czasach wszystkie nagrania sa tak czy tak wysterowane na 0
          > dB :-(
          Ale jakie 0dB bo w przyrodzie tyle tego biega po siwiecie ze nie uwierze ze
          wszyscy robia to tak samo :)
          • bwv1004 Re: od czego zależy głośność mp3? 30.01.07, 03:26
            jaki71 napisał:

            > > Choc w dzisiejszych czasach wszystkie nagrania sa tak czy tak wysterowane
            > na 0
            > > dB :-(
            > Ale jakie 0dB bo w przyrodzie tyle tego biega po siwiecie ze nie uwierze ze
            > wszyscy robia to tak samo :)

            Googlnij Loudness war a się dowiesz.
            • jaki71 Re: od czego zależy głośność mp3? 30.01.07, 13:07
              Ja jedynie twierdze ze pisanie ze dzwiek ma pozim 0dB bez podania skali jest b.
              odwazne jesli nie beztroskie :D
              • ing.elec 0 dB 30.01.07, 15:27
                jaki71 napisał:

                > Ja jedynie twierdze ze pisanie ze dzwiek ma pozim 0dB bez podania skali jest
                > b. odwazne jesli nie beztroskie :D

                Raczysz sie czepiac bez powodu. Z kontekstu widac wyraznie, ze chodzi o nagrania
                dostepne pierwotnie lub wtornie na nosnikach cyfrowych.

                A gdzie sygnal cyfrowy ma 0 dB, jest wzglednie jasne. Mianowicie przy 0 dB FS. A
                nagranie, ktorego najwyzsze impulsy czesto (praktycznie co kilka sekund)
                osiagaja wartosci bliskie 0 dB FS jest wysterowane na 0 dB.

                Pozdr.

                I.
                • bwv1004 Re: 0 dB 30.01.07, 15:35
                  > nagranie, ktorego najwyzsze impulsy czesto (praktycznie co kilka sekund)

                  Co kilka sekund to było 10 lat temu, teraz jest co kilka ms :-)

                  A niepodanie skali dB przy omawianiu sygnału cyfrowego jest błędem o znikomym
                  znaczeniu.
                  • jaki71 Re: 0 dB 30.01.07, 21:52
                    Niestety widze ze mylisz pojecia: loudness i poziom sygnalu audio.
                • jaki71 Re: 0 dB 30.01.07, 21:32
                  ing.elec napisał:

                  > Raczysz sie czepiac bez powodu. Z kontekstu widac wyraznie, ze chodzi o
                  nagrani
                  > a
                  > dostepne pierwotnie lub wtornie na nosnikach cyfrowych.

                  Wcale sie nie czepiam ale zastanawiam sie jakie nagrania sa pierwotnie lub
                  wtornie nagrane na nosniku syfrowym z pozimem 0dB. Chodzi mi o to by wiedziec o
                  jakie 0dB ci chodzilo. Bo jak wiadomo albo i nie (bo istnieja dwa standardy
                  europejski i amerykanski) 0DBu anlogowe odpowiada -18dBFS cyfrowemu wedlug EBU
                  R68 i wlasnie to -18dBFS uwaza sie za "cyfrowe zero", Test lub pukt odniesienia
                  dla sygnalu 0.775V. I jesli o takie "zero" by ci chodzilo to nie do konca
                  rozumialbym twoja dezaprobate w zdaniu:
                  "Choc w dzisiejszych czasach wszystkie nagrania sa tak czy tak wysterowane na 0
                  dB :-("

                  Ale wyjasniasz ze:

                  > A gdzie sygnal cyfrowy ma 0 dB, jest wzglednie jasne. Mianowicie przy 0 dB
                  FS.
                  > A
                  > nagranie, ktorego najwyzsze impulsy czesto (praktycznie co kilka sekund)
                  > osiagaja wartosci bliskie 0 dB FS jest wysterowane na 0 dB.

                  A nagranie materialu w ten sposob jest juz powaznym bledem bo przyjetym przez
                  nadawcow i tworcow "standardem cyfrowego sygnalu audio" (specjalnie pisze w
                  cydzuslowiu bo nie istnieja zadne normy w tej materii) jest aby sygnal srednio
                  mial w okolicy -18dBFS a w szczytach nie przekraczal -9dBFS.
                  Osiaganie poziomu 0dBFS jest niebezpieczne poniewaz wykozystwane sa wszystkie
                  bity i powyzej tego pozimu traci sie sygnal i nastepuje tzw. cyfrowe
                  przesterowanie.

                  Pozdrawiam.

                  P.S. Sorki ze nie odpisalem wczesniej ale dziecko na reku plakalo :)

                  -
                  Jeśli wszystkie inne sposoby zawiodą zajrzyj do instrukcji.
                  • ing.elec Re: 0 dB 30.01.07, 22:11
                    jaki71 napisał:

                    > Wcale sie nie czepiam ale zastanawiam sie jakie nagrania sa pierwotnie lub
                    > wtornie nagrane na nosniku syfrowym z pozimem 0dB.

                    Pierwotne: oryginalne plyty CD dostepne droga kupna w handlu. Poddane w procesie
                    produkcji muzyki kompresji dynamiki i normalizacji.
                    Wtorne: pliki uzyskane z rzeczonych plyt (wlasnym sumptem lub/i sciagniete z
                    internetu), poddane kompresji danych i najczesciej rowniez poddane normalizacji.

                    > A nagranie materialu w ten sposob jest juz powaznym bledem bo przyjetym przez
                    > nadawcow i tworcow "standardem cyfrowego sygnalu audio" (specjalnie pisze w
                    > cydzuslowiu bo nie istnieja zadne normy w tej materii) jest aby sygnal srednio
                    > mial w okolicy -18dBFS a w szczytach nie przekraczal -9dBFS.

                    Oczywiscie, ze jest bledem, a proceder unikania konsekwencji tego bledu, czyli
                    brutalna kompresja dynamiki jest gwalceniem jakosci dzwieku. Ale co z tego?

                    Jak zajzysz pod ten link
                    en.wikipedia.org/wiki/Loudness_war
                    to zobaczysz, ze podane wartosci szczytow i zwiazany z nimi zamierzony headroom
                    to sprawa zamierzchlej przeszlosci. Obecnie zerowy headroom jest powszechnoscia
                    niestety.

                    (zobaczysz tez, ze BWV wcale w tym wypadku nie pomylil pojec)

                    > Osiaganie poziomu 0dBFS jest niebezpieczne poniewaz wykozystwane sa wszystkie
                    > bity i powyzej tego pozimu traci sie sygnal i nastepuje tzw. cyfrowe
                    > przesterowanie.

                    Gorzej - z cyfrowych wartosci tuz ponizej 0 dB FS moze zostac wygenerowany
                    sygnal analogowy 0 dB nieco przekraczajacy.

                    Ale sprzedawcom przekonanym o sile halasu nie wytlumaczysz.

                    Pozdr.

                    I.
                    • jaki71 Re: 0 dB 30.01.07, 22:58
                      ing.elec napisał:

                      > Pierwotne: oryginalne plyty CD dostepne droga kupna w handlu. Poddane w
                      procesi
                      > e
                      > produkcji muzyki kompresji dynamiki i normalizacji.

                      Kurcze az pobieglem i trzy pierwsze plyty z brzegu sprawdzielm i niestety CD po
                      SPDIF wypluwa toto na poziomie do -2dBFS :(
                      Tyle lat zylem w nieswiadomosci sluchajac po analogu :D
    • Gość: <D> Re: od czego zależy głośność mp3? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.07, 12:14
      MP3Gain - program do zmian głosnosci plików mp3. Mozna zmieniac pojedyncze pliki
      i całe albumy. Po pzeniesieniu do odtwarzacza jak jest taka potrzeba mozna
      jednym poleceniem przywrócic wyjsciowe wartosci .Słuchając w odtwarzaczu mamy
      cały czas podobą siłę głosu i nie trzeba brac raz ciszej, raz głosniej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka