milosc fizyczna

IP: *.mielec.sdi.tpnet.pl 09.09.04, 14:27
Mam problem z chlopakiem, gdyz obserwujac nasze stosunki stwierdzam ze laczy
mnie z nim jedynie milosc fizyczna, nie duchowa, taka jaka powinna laczyc
zakochanych, myslacych o powaznej przyszlosci razem... Gdy sie poklocimy, i
dojdzie do spotkanie na ktorym powinno sie wszystko wyjasnic i pogodzic sie
nawzajem... my przemilczymy polowe czasu milczac, a potem po krotkiej gadce
rzucamy sie na siebie i calujemy, przytulamy, kochamy.. bardzo nas ciagnie do
siebie, a problem jest nadal nie rozwiazany... mysle ze skoro nie dazymy do
tego zeby rozwiazac klopot... jedynie o przyjemnosciach, to ze nie jestesmy z
soba z prawdziwej milosci tylko z pozadania... co o tym myslicie, i czy ten
zwiazek da sie jeszcze uratowac.????
    • pumaaa Re: milosc fizyczna 09.09.04, 14:30
      jeżeli doszłabym z facetem do wniosku ze łączy nas tylko fizycznosc a nie
      odczuwałabym póki co potrzeb duchowych to nie miałabym czego ratowac. a skoro w
      łózku byłoby mi z nim dobrze to czemu nie ;)
      • Gość: zrozpaczona Re: milosc fizyczna IP: *.mielec.sdi.tpnet.pl 09.09.04, 14:34
        w lozku mi jest z nim zaje****scie wogole on jest taki misiek kochaney ze mowie
        ci... tylko boje sie ze ten zwiazek nie wypali.... nie mamy wspolnych
        zainteresowan wogole, rozne gusta, opinie.. sama nie wiem.. :(
        • pumaaa Re: milosc fizyczna 09.09.04, 14:39
          skoro wiesz ze nic poza seksem was nie łączy to o co Ci chodzi? chcesz na siłe
          zrobic cos z niczego. na razie kozystaj z danej Ci suytuacji. ciupciaj sie ile
          wlezie... miłosc przychodzi nie proszona ;)
          • Gość: zrozpaczona Re: milosc fizyczna IP: *.mielec.sdi.tpnet.pl 09.09.04, 14:44
            ale mi sie zdaje ze go kocham powaznie...!! chcialabym sie z nim hajtnac tylko
            boje sie czy bedziemy szczesliwi.. oprocz seksu nie mamy zadnych wspolnych
            spraw... zainteresowan...pogladow
            • pumaaa Re: milosc fizyczna 09.09.04, 14:47
              oprocz seksu nie mamy zadnych wspolnych
              > spraw... zainteresowan...pogladow

              to jest poważne kochanie? moze jednak zdaje Ci sie
    • Gość: Lenka1 Re: milosc fizyczna IP: 213.199.221.* 09.09.04, 15:00
      Pisałam już to dzisiaj na tym forum, ale nie zaszkodzi napisać jeszcze raz :)
      Miłość powinna zbliżać "partnerów" (fuj, jakie nieodpowiednie słowo), na trzech
      poziomach jednocześnie: uczuciowym (silna więź emocjonalna, tęsknota, itp.),
      intelektualnym (wspólne zainteresowania, lub choćby poszanowanie i akceptacja
      wzajemna tych zainteresowań; umiejętność dyskutowania i dogadywania się, nawet
      jeśli są kłótnie itd.)oraz fizycznym (seks!). Wszystkie trzy "aspekty" (fuj...
      zbyt naukowo mi wychodzi...) są równie ważne.

      Oczywiście, tak wyglądają założenia miłości idealnej... Im dalej od ideału, tym
      gorsza perspektywa...

      Jest jeszcze jedna sprawa... Możliwe, że nie umiecie się dogadywać, dyskutować,
      bo jesteście po prostu bardzo młodzi, a Wasza miłość niedojrzała. Nawet jeśli
      Wam nie wyjdzie... warto spróbować poprawić wzajemne relacje, bo te
      umiejetności, lub świadomość takich problemów, będą przydatne w związku "na
      całe życie"...
    • Gość: Artur Re: milosc fizyczna IP: *.ss.shawcable.net 09.09.04, 16:55
      Masz racje, ze sie martwisz. W miare uplywu czasu milosc fizyczna odgrywa coraz mniejsza role w zwiazku wiec na tej podstawie tylko nie da sie zbudowac czegos permanetnego. Predzej czy pozniej to musi dupnac. Sorki za szczerosc!
    • Gość: mańka Re: milosc fizyczna IP: *.resetnet.pl 09.09.04, 17:01
      ja miałam tak samuśieńko i co z czasem wszystko sie rozpada, nie mamy o czym
      pogadać jakoś nic nas nie łączy tzn. zainteresowania, poglądy, a jak go nie ma
      obok mnie to myśle ze zwariuje a jaki pociąg fizyczny to ze nie moge nieraz to
      od samych drzwi w domu czy gdzie indziej nie możemy sie powstrzymać . A poza
      seksem to chyba nic nas nie łączy
      • Gość: lisa17 Re: milosc fizyczna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.04, 17:26
        być moze on dazy cie głebszym uczuciem tylko nie potrafi tego wyrazac i woli to
        przemilczec,najlepiej jak go spytasz czy poza ciałem pociaga go takze twoja
        dusza.jesli zdobedzie sie na powage i porozmawiacie powaznie to mozna pracowac
        nad tym by to zmienic ale jesli zacznie krecic to mozna by sie zastanawiac czy
        jest sens,bo potem mozesz cierpiec.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja