Dodaj do ulubionych

Pan Skorpion

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.04, 16:26
przepraszam że na tym forum ale nie spotkałam forum astrologicznego...(to
jeśli ktoś by się złościł)ale takie przykłady z życia wzięte są naj naj
lepsze ;)
Drogie koleżanki-macie,lub miałyście kiedyś faceta spod tego znaku?? Jaki
był/jest, czym Was zaskakiwał,co lubił?? czy wszyscy panowie skorpiony są
tacy sami??
Pytam bo właśnie mam na oku takiego jednego ;)
Obserwuj wątek
    • Gość: strzelec Re: Pan Skorpion IP: *.aster.pl 27.10.04, 16:33
      Nie wiem jak to możliwe ale nigdy nie miałam faceta ani nawet kolegi spod tego
      znaku! Mam mnóstwo znajomych a spod tego znaku jedynue 3 kolezanki!! Zadnego
      faceta. Zauważyłam że większość facetów z którymi sie spotykam to Barany,
      Bliźnięta, Raki, Ryby i Wodniki. No ale to było nie na temat;) Nie wiem,
      kobiety skoriony są strasznie męczące, ciągle się kłócą wiec mysle ze mezczyzni
      sa podobni
      • serta :) 27.10.04, 16:40
        kobieta i mezczyzna Skorpion to to samo ziolko :)
        • Gość: Kika Re: :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.04, 16:43
          hi a co to znaczy ziółko (żle czy dobrze)?? ;)
          • serta :))) 27.10.04, 16:48
            Jedna cholera :) Jako przyjaciel - nie mam zastrzezen.Ale w konflikty ze
            Skorpionem bym nie wchodzila.Mam nadzwyczaj duzo znajomych spod tego znaku i
            cos jednak w tym musi byc,bo wszyscy jakby z tej samej gliny ulepieni.
            • Gość: Kika Re: :))) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.04, 16:51
              Ja miałam przyjaciółkę Skorpionkę (miałam!!)po prostu była okropna (skorpionki
              nie obraźcie się ale naprawdę była nieziemsko wredna)
              No i teraz facet spod tego znaku(właśnie się modliłam żeby nie był taki jak
              Ona!!)
              Ale jak to to same ziółko to ajaajaj ;)
              • serta :) 27.10.04, 16:53
                zebys wiedziala,ze ajajaj ;)
                • marchewunia Re: :) 27.10.04, 17:08
                  Ja i mój facet jesteśmy Skorpionami...co mogę o nim powiedziec...po pierwsze
                  nie popadajmy w schematy i genralizowanie...faceta mam wspaniałego, o wszystkim
                  z Nim porozmawiam, kocha mnie bez względu na moje wady...a jego wady
                  to...myślę, że lubi podporządkowywać, jest trochę nerwowy i czasami po prostu
                  gdzieś znika nie mówiąc nic...ale jeśli chodzi o namiętności...myślę że nie da
                  się tego opisać:o) Także polecam:P
                  • Gość: Kika Re: :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.04, 20:59
                    znika nie mówiąc nic...
                    hihi-no rzeczywiście jeśli chodzi o tajemniczośc to On nie ma sobie
                    równych,zaletą jest to że umie dochować tajemnicy-wadą to że o wielu istotnych
                    sprawach mi nie mówi,lub ciągle ma coś do ukrycia...
    • Gość: ona Re: Pan Skorpion IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 27.10.04, 18:27
      uparty:)
      • nadal-jestem hehe Sredniowiecze :))) 27.10.04, 19:50
        Zabobony.....................ludzie do szkoly , mamy 21 wiek...
    • Gość: Mejeczka Re: Pan Skorpion IP: *.244.135.2.mielec135.ptc.pl 27.10.04, 21:22
      Mialam faceta spod tego znaku i na szczescie MIALAM. Moze to generalizowanie,
      ale cos w tym jest bo moje dwie znajome maja mezow skorpionow i maja pdobne
      zdanie. To okropny typ, nie umie wyrazac/okazywac uczuc, egoista, kobiete
      traktuje jak swoja wlasnosc, sprzataczke i kucharke. Poza tym ma wieksze
      ambicje niz mozliwosci, centus, niezdecydowany itp. itd.Sorka, ale takie mam
      zdanie i juz!!!
      • Gość: Kika Re: Pan Skorpion IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.10.04, 11:28
        kochane dostaję gęsiej skórki!!a może jakieś zalety?? ;)
    • Gość: Księżniczka:) Re: Pan Skorpion IP: *.krosno-podwale.sdi.tpnet.pl 28.10.04, 18:16
      osttanio poznalam skoriona, najpierw czarujacy, mily po prostu ideal, ale
      szybko sie okazalo jaki jest naprawde: egoista, oszust, znika bez pozegnania,
      wkurzajaca tajemniczy, nie uznaje kompromisow...
      a przyjaiolke skorpiona tez mialam i bylam jej jedyna przyjaciolka, bo nikt nie
      mogl zniesc jej wrednosci, ale jak tylko nasze drogi sie rozeszly to olala cala
      przyjazn....
      Jako strzelec dobrze sie dogaduje ze skorpionami, ale gowno z tego i tak po
      czasie pokaza swoje prawdziwe oblicze !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      a tak w ogole to skorpion czy nie skorpion kazdy facet jest taki sam !!!! a
      temtego i tak dalej kocham bo jest taki czarujacy....
      Mam nadzieje ze nastepny moj nie bedzie mial wcale znaku zodiaku!!!!!!!!!! :)
      • Gość: Kika Re: Pan Skorpion IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.10.04, 18:54
        ja też jestem spod znaku strzelca!!
        a to co piszesz trochę się zgadza...
        Powiedz-jak się rozstaliście?
        • serta :))) 28.10.04, 19:03
          hihi - Pan:czarujacy,kochany,bardzo zainteresowany Toba ... ale tylko na
          poczatku.A pozniej - dokladnie,czasem znika bez slowa,nawet nie raczy
          poinformowac,ze wychodzi,prowokuje klotnie,czepia sie kazdego slowa i
          interpretuje je na swoj wlasny sposob,potrafi wpadac w furie,oczekuje
          zainteresowania,niewiele dajac w zamian - to moje spostrzezenia w znajomosciach
          z Panami spod tego znaku,a Panie ... niewiele sie roznia - straszne
          kokietki,dusza towarzystwa,zmienia swe obiekty zainteresowan jak rekawiczki ...
          w zasadzie niewiele roznia sie On od Niej spod tego znaku.Zadnemu z nich na
          pewno bym nie chciala podpasc :) Jedynie jako znajomi bardzo mili.
          • Gość: Kika Re: :))) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.10.04, 19:09
            dziewczyny,kurde,zaczynam się załamywać ;)wygląda znajomo...
            naprawdę nie ma żadnych pozytywnych cech??
            hehe bo sprawdzę zaraz gdzieś czy wogóle istnieją małżeństwa z panami spod tego
            znaku :D
            • serta :) 28.10.04, 19:41
              Mysle,ze Skorpion,to taki zodiak,ktory trzeba nie tyle umiec zdobyc,co
              utrzymac przy sobie,a to jest okropnie trudne.I moje kolezanki i koledzy spod
              tego znaku (a jak juz wspominalam,cos musi w tym byc,bo wszyscy sa doslownie
              jakby ulepieni z tej samej gliny) sa tacy,ze szybko nudza sie osoba,ktora
              wszystko co juz teoretycznie miala do zaoferowania,dala.Czasem wydaje mi sie,ze
              po prostu nalezy sie nie angazowac az tak.
              • Gość: Kika Re: :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.10.04, 19:51
                dziękuję Ci bardzo-poszłam też popytać facetów i dostałam bardzo dobry link z
                wcześniejszego takiego topiku na "mężczyzna" jak chcesz to zajrzyj tam ;) już
                poczytałam i oświeciło mnie trochę ;)
                • serta :) 28.10.04, 19:54
                  Chyba czytalam kiedys,ale mozesz podsunac ten link
                  • Gość: Kika Re: :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.10.04, 19:57
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=150&w=14350795&v=2&s=0


    • Gość: kika może coś jeszcze?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.10.04, 13:25
      dodacie?? jakieś zalety,błagam,bo mi się smutmno robi...
      • Gość: ziggy Re: może coś jeszcze?? IP: *.crowley.pl 29.10.04, 15:01
        czy wy napradę sądzicie że cechy charakteru osób zależą od daty jego urodzin, a
        nie od wychowania, otoczenia itp ? ? jezzzu , średniowiecze normalnie.
        • serta :) 29.10.04, 15:30
          Wychowanie,owszem,to raz,ale jest cos w tym,ze ludzie urodzeni w takim a
          takim okresie maja jakies cechy charakterystyczne tylko dla nich.Nie kazdego
          umialabym w taki sposob ocenic (to moze zle slowo "ocenic"),ale sa typy osob,na
          ktore bardzo czesto trafiam (skorpiony,byki,ryby,lwy) i musze przyznac,ze osoby
          urodzone w tym samym okresie naprawde posiadaja pewne cechy,ktore sa
          charakterystyczne tylko dla nich.Gdyby tak nie bylo,na pewno nie powstaloby cos
          takiego jak miliony horoskopow i charakterystyk dla danego zodiaku,na pewno
          tyle osob,by sie z tym nie zgadzalo i w to nie wierzylo.
    • Gość: Księżniczka:) Re: Pan Skorpion IP: *.krosno-podwale.sdi.tpnet.pl 29.10.04, 18:29
      jak sie rozstalismy? Po prostu wyjechal za granice do pracy, przez kilka
      miesiecy pisalismy maile, dzwonili, i nagle KONIEC przestal odpisywac na maile,
      zmienil numer telefonu, ani nie mam jego adresu ani nic....po prostu koniec bez
      pozegnania bez niczego, a wiem z innych zrodel ze ma dostep do internetu bo
      sprawdzalam na jego stronie internetowej i wiem ze sie loguje na niej na
      biezaca (nie przypuszcal pewnie ze na to wpadne...)itp...
      Naszczescie az tyle nie inwysowalam w ten zwiazek, i zdazylam sie juz pogodzic
      z tym..... chyba przynajmniej sie czegos nauczylam :)jestem w koncu strzelcem -
      wspanialmy znakiem zodiaku - optymistycznym i wesolym :D
    • Gość: ja Re: Pan Skorpion IP: *.ima.pl / *.ima.pl 30.10.04, 20:58
      Facet skorpion jest OK - mam takiego już 7 lat... Da się urobić:-)))) PS. Ja
      jestem koziorożec (jeśli to ma znaczenie).
      • Gość: kika Re: Pan Skorpion IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.04, 21:08
        Ok..brzmi ok :D ja tam mojego Pana Skorpiona nie chcę broń boże urabiać hihi
        tylko się conieco dowiedzieć o tych jego zakamarkach osobowościowych,bo
        tajemnieczy jest do bólu,aż mnie czasem skręca ;)
    • Gość: skorpionka Re: Pan Skorpion IP: 80.48.4.* 31.10.04, 10:46
      Ja miałam 2 skorpionów i trzeciego już nigdy nie chcę mieć.W łózku byli
      super,nie powiem,ale jakiś dziwny zbieg okoliczności sprawił,że obaj mnie bili.
    • Gość: Anucia Re: Pan Skorpion IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.04, 18:57
      Od dwóch lat kocham skorpiona i jest suuuper-bardzo rzadko sie sprzeczamy,
      nigdy nie było miedzy nami poważnej kłótni , on jest suuper..dodam że jestem
      bliźniaczek:)
    • iwcia22 Re: Pan Skorpion 04.11.04, 12:03
      a ja uwazam, ze skorpiony to fajne ludzie, tyle ze ja jestem rak i odbieram ich
      na swoj wlasny sposob, zaznaczam, ze jestem trudna do wspolzycia ehhe i chyba w
      skorpionach jest tyle wytrzymalosci, spokoju, wrazliwosci, ze potrafia jakos do
      mnei dotrzec. Moj facet, skorpion, jest kochany, czuly, o wszystkim z nim
      rozmawiam, zabawny, potrafi mnie pocieszyc, a wady: hehe no ba! oczywiscie, ze
      ma wady! Ciezko mu sie podejmuje decyzje, ale przy mojej spontanicznosci, to
      dobra cecha, czasem marudzi, ale kto nei marudzi. Ogolnei stwierdzam, ze kazdy
      znak ma wady i zalety tylko trzeba sie nauczyc zyc z takim czlowiekiem i
      szanowac go, a dostaniemy w zamian to samo. A o to chyba w zyciu chodzi prawda?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka