krystyna_krysia 06.07.05, 01:05 kto sie dopisze? zycie jest bez sencu cokolwiek robisz jest zle jak to zmienic niech ktos odpisze kto jest tak samo samotny jak ja Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
krystyna_krysia Re: zygac sie chce.., jestem samotna i nieszczesli 06.07.05, 11:25 Jest mi tak źle, że zwariuję. niech ktoś coś do mnie napisze... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jedna Re: zygac sie chce.., jestem samotna i nieszczesl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.05, 11:36 ale glowa do gory!! usmiechnij sie,zycie jest piekne,jest lato,swieci slonce az inaczej sie patrzy na swiat!!nigdy nie jest az tak zle zeby nie mozna bylo tego zmienic:) tylko tzreba sie wziac w garsc i przestac sie uzalac nad sooba bo zycie jest zbyt krotkie jeszcze raz glowa do gory i do przodu!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: druga Re: zygac sie chce.., jestem samotna i nieszczesl IP: *.chello.pl 06.07.05, 12:25 a ja mam 25 lat, i jestem tak zgorzkniała samotnością jabym miała conajmniej 100 lat:/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DAGA Re: zygac sie chce.., jestem samotna i nieszczesl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.05, 13:38 JA TEŻ UWAŻAM ŻE ŻYCIE JEST WSTRĘTNE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nieznajomy Re: zygac sie chce.., jestem samotna i nieszczesl IP: 213.17.128.* 06.07.05, 14:49 kurde a ja mam taka dziewczyne ktora stale chce wiecej przestrzeni i wrecz marzy o byciu sama... troche to mnie dziwi bo od kad ja poznalem to w kolko co jakis czas slysze jak to ona sie najlepiej czuje jak jest sama bez nikogo. Boze, ludzie, jak tu zyc? ale zygac mi sie jeszcze nie chce :) Odpowiedz Link Zgłoś
elamodela Re: zygac sie chce.., jestem samotna i nieszczesl 06.07.05, 13:56 To może się wyśpijcie? Jutro będzie nowy dzień. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abigail** Re: zygac sie chce.., jestem samotna i nieszczesl IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.05, 14:00 hej! nie wiem jak moge cie pocieszyc, bo .... ja czuje sie podobnie. mam 26 lat i czuje sie potwornie samotnie. nic sie nie uklada. nie daje sobie z tym rady. a to, ze jest tak ladnie, slonecznie tylko mnie dobija, bo jeszcze bardziej odczuwam swoja samotnosc! Ale trzymam za Ciebie kciuki. Moze cos sie zmieni! Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: zygac sie chce.., jestem samotna i nieszczesl 06.07.05, 14:09 Ja się tylko dziwię, że jeszcze żyjecie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nightdream Re: zygac sie chce.., jestem samotna i nieszczesl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.05, 14:15 samotność nie zawsze jest taka zła... jestem sama.. czasami jestem też wściekła na cały świat... ale w koncu jeszcze dużo przede mna... nie ma co się załamywać, bo jak się przyzwyczaisz do żalu i ciągłego narzekania to ciężko z tego wyjść, nawet jak powody się skończą..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: slodka Re: zygac sie chce.., jestem samotna i nieszczesl IP: 193.151.66.* 06.07.05, 17:54 samotnośc uszlachetnia :P Odpowiedz Link Zgłoś
krystyna_krysia Re: zygac sie chce.., jestem samotna i nieszczesl 06.07.05, 14:15 wszystko jest takie zalosne, nic sie nie zmienia od tygodni juz nie mam sily wlaczyc o kazdy dzien, bo wcale nie jest lepiej. jakis problem sie rozwiazuje, przychodza nastepne, niechcacy ranisz ludzi, potem oni ciebie rania, kochasz kogos szczerze i z calego serca a on ci je w twarz rzuca chce uciec, zaczac gdzies wszystko od nowa, moze gdzies jest lepiej mam 24 lata a czuje sie jak stara krowa, ktora przeszla juz same zle rzeczy i nic dobrego... za kazdmy razem jak myslalam, ze to szczescie to tak szybko sie ulatnialo ze nawet nie zdazylam sie nim nacieszyc... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nightdream Re: zygac sie chce.., jestem samotna i nieszczesl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.05, 14:30 znam te uczucia...jestem troche mlodsza, ale znam... zawsze powtarzam sobie, ze to kiedyś się skończy, bo każdy zasługuje na szczęście... uwierz w siebie.. najpierw na siłę, potem zobaczysz... wejdzie Ci to w nawyk... faceci wolą uśmiechnięte kobiety...;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ten inny smutne... IP: *.mex.mescomp.pl 06.07.05, 14:35 Czy tak koncza COSMO kobiety? Czy okazuje sie ze kobieta potrafi mega sztuczkami usidlic kazdego, dac sobie rade ze wszystkim ale jednak na dluzsza mete wszystko sie sypie? Czy w obliczu prawdziwego zycia wszystko sie sypie? Dlaczego? W czym jest problem? Gdzie jest błąd? Trzymajcie si edziewczyny. Wierze ze jednak sie ulozy. Aha polecam mniej walki, zacięcia i szarpania się a wiecej szeroko otwartych oczu, dostrzegania okazji i odwagi zeby z nich korzystać - u mnie zadziałało Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lizz Re: smutne... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.05, 14:43 to nie tak... zmieniają się czasy... ludzie się zmieniają, ale tak naprawdę pragnienia i potrzeby są takie same... ja jestem podobno niepoprawną romantyczką, gdybym sama mogła wybrać czas mojego życia - z całą pewnością nie byłby to XXI wiek... każdy spieszy się, pędzi, nie ma czasu na miłość, na prawdziwe życie, nie-z-plastiku... czasami samotność jest lepsza niż bycie z byle kim, ot tak tylko... żeby być... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jedna Re: smutne... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.05, 14:58 co to ma byc w ogole! towarzystwo wzajemnego uzalania sie nad soba powstalo widze wcale jej tym nie pomagacie tylko jeszcze bardziej ja dołujecie a przy okazji siebie tez,a nie o to chodzi zeby jeszcze bardziej sie pogrązyla tylko zeby ja pocieszyc a nie jeszcze bardziej dobijac,ehhhh:/ Odpowiedz Link Zgłoś
po_godzinach Re: smutne... 06.07.05, 15:05 Ale ona prosi: "niech ktos odpisze kto jest tak samo samotny jak ja" To zadowoleni nie piszą zgodnie z zyczeniem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lizz Re: smutne... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.05, 15:09 no trzeba czasami pomarudzić....;) ja nie twierdzę, że jest super... nie powiem też, ze świat jest do d... ale czasy są jakie są i trzeba z nimi sobie radzić... czy słowa w stylu - zobaczysz, jutro będzie dobrze - pomogą? ktoś w to jeszcze wierzy? podstawa to wiara w siebie... tylko tyle może pomóc.. czego jak najbardziej zyczę wszystkim dziewczynon i nie tylko...;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misia Re: zygac sie chce.., jestem samotna i nieszczesl IP: *.net / *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.05, 15:07 Żygać to mi się nie chce, ale ściska mi żołądek bo jestem sama i jest mi źle. I chociaż powtarzam sobie że samotnośc czasami jest lepszym rozwiązaniem, to i tak moja dusza płacze. W życiu piekne są tylko chwile, lecz jak nimi żyć skoro wspomnienia bolą?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lol nie tak! IP: *.ipt.aol.com 06.07.05, 17:23 a ja czasem mysle ze zycie za kazda lze mnie kiedys wynagrodzi... Odpowiedz Link Zgłoś
po_godzinach Re: nie tak! 06.07.05, 17:26 To powinnas starac sie jak najwięcej płakać, jesli to taka dobra inwestycja Odpowiedz Link Zgłoś
po_godzinach Re: nie tak! 06.07.05, 18:03 W spozywczym. Ale obejdzie sie bez. Wkładasz mięso do wody z nasyconym roztworem soli na kilka dni, potem (o ile nie masz wędzarni)na kilka godzin trzymasz w jakiejs marynacie (jaka lubisz) i - pieczesz po uprzednim zesznurowaniu. Bardzo dobre). I stosunkowo tanie. Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: nie tak! 06.07.05, 18:06 W moich parafialnych spożywczych nieobecna... Twoją metodą działałam, ale to jednak nie to samo, ale dzięki i tak. Wędzarnię mam w planach. Mam po babci stado patentów na domowe wędliny, grzech marnować :)) Odpowiedz Link Zgłoś
dr.rocco Popracowac nad wygladem,i samotnosc sie skonczy!!! 06.07.05, 20:00 Jak laska jest ladna , to dlugo samotna nie bedzie , wiec warto lalki popracowac nad wygladem , i stado baranow bedzie sie uganiac :) A jak chcecie o wedlinach pisac , to pomyslcie o nowym watku :) Odpowiedz Link Zgłoś
po_godzinach Re: Popracowac nad wygladem,i samotnosc sie skonc 06.07.05, 20:13 Ech, to była taja sugestia: jak sie Autorce troche nudzi i sensu nie może załapać, to może by szyneczke zrobiła? Sama radość. Odpowiedz Link Zgłoś
krystyna_krysia Re: Popracowac nad wygladem,i samotnosc sie skonc 06.07.05, 22:36 dr.rocco napisał: > Jak laska jest ladna , to dlugo samotna nie bedzie , wiec warto lalki > popracowac nad wygladem , i stado baranow bedzie sie uganiac :) nie znasz mnie, skad mozesz myslec ze jestem brzydka? nie skonkretyzowalam mojego problemu, nie pomyslales moze o tym, ze sie mylisz, ze nie tu jest problem? jestem samotna, bo kocham faceta, ktory do mnie nic nie czuje. jest ze mna z obowiazku, bo tak sie nam zycie ulozylo. ja nie mam sily juz walaczyc o te milosc. niby jestem z kims, a czuje sie gorzej niz gdybym byla sama. ale juz za pozno na zmiane. w mojej pracy mam ciagly kontakt z innymi facetami ale to nie jest tak, ze ja nie mam nikogo, jesli o mnie chodzi to moze i 30 przystojniakow mi u stop lezec - ale ja chce tego jednego, ktory codziennie daje mi do zrozumienia jak bardzo mnie nienawidzi i ze mu zycie zniszczylam.a ja go kocham... ale to nie o tym mial byc moj watek. nie chce rozpatrywac moich problemow bo gdybymy chciala, inaczej bym ten watek nazwala. nakreslajac krotko moja sytuacje chcialam Ci tylko uzmyslowic zebys nie wyciagal pochopnych wnioskow bo mozesz kogos tym ranic... > A jak chcecie o wedlinach pisac , to pomyslcie o nowym watku :) tez tak mysle! Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Popracowac nad wygladem,i samotnosc sie skonc 07.07.05, 15:22 No momencik, a kto zaczął o solance? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: druga Re: Popracowac nad wygladem,i samotnosc sie skonc IP: *.chello.pl 08.07.05, 11:43 jak tam krycha, poprawił ci się trochę humor? czy nadal dołujesz? pozdrówka Odpowiedz Link Zgłoś
dr.rocco Re: Popracowac nad wygladem,i samotnosc sie skonc 08.07.05, 14:18 Tym bardziej cie nie rozumiem , jak mozna kochac kogos kto nienawidzi :) Jestes jakas masochistka , znajdz kogos kogo warto kochac , a leszcza kopnij w dupe , porozgladaj sie w swiecie , jak jestes ladna to znajdziesz kogos , i pewnie bedzie wiecej wart niz ten palant ktory ma cie w dupie. Przestan sie katowac i zacznij kierowac rozumem to i serce nie zbladzi. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
krystyna_krysia Re: Popracowac nad wygladem,i samotnosc sie skonc 08.07.05, 17:04 dr.rocco napisał: > Tym bardziej cie nie rozumiem , jak mozna kochac kogos kto nienawidzi :) > Jestes jakas masochistka , znajdz kogos kogo warto kochac , a leszcza kopnij > w dupe , porozgladaj sie w swiecie , jak jestes ladna to znajdziesz kogos , > i pewnie bedzie wiecej wart niz ten palant ktory ma cie w dupie. Przestan sie > katowac i zacznij kierowac rozumem to i serce nie zbladzi. Pozdrawiam. i znowu wyciagasz wnioski, nie znajac mnie i mojej sytuacji. nie jestem zadna masochistka, ale juz wczesniej ci napisalam, ze tak sie mi zycie ulozylo. ijuz za pozno na zmiane. jestesmy ze soba zwiazani praca i dzieckiem. nie moge odejsc... wierz mi ze sa czasem sytuacje bez wyjscia... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ludzie.i.koty Re: Popracowac nad wygladem,i samotnosc sie skonc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.05, 17:14 ciekawi mnie czego oczekujesz od ludzi na forum ? Odpowiedz Link Zgłoś
krystyna_krysia Re: Popracowac nad wygladem,i samotnosc sie skonc 08.07.05, 22:00 Gość portalu: ludzie.i.koty napisał(a): > ciekawi mnie czego oczekujesz od ludzi na forum ? napisalam: "niech ktos odpisze kto jest tak samo samotny jak ja" Zadowolonych czy tez glupich komentarzy i takich pytan naprawde nie potrzebuje. Skoro mozna sie dzielic z druga osoba szczesciem, to czemu nie i w smutku? troche mi to pomaga, jak wiem, ze nie tylko mi jest zle na tym swiecie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ludzie.i.koty Re: Popracowac nad wygladem,i samotnosc sie skonc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.05, 22:10 to nie ty jestes czasem autorka tego watku sprzed trzech tygodni?Login taki sam krystyna_krysia "Pisze na forum Psychologia, bo mysle ze tu moge znalezsc odpowiedz na moj problem z moim facetem - nie potrafie rozgryzsc jego sposobu myslenia. od misiaca spotykam sie ze wspanialym facetem. takiego jak on to zawsze szukalam, nie chce go tu teraz idealizowac bron boze, bo oczywiscie wiem ze znamy sie zbyt krotko, ale i tak odpowiada mi we wszystkim jesli chodzi o wyglad, charakter, wyksztalcenie czy plany na przyszlosc. jak sie spotykamy to jest tez super, rozmawiamy duzo, calujemy sie itd. dobrze mi z nim, ciesze sie na kazde spotkanie - problem polega na tym, ze nie wiem czy on czuje to samo. juz nie raz jak bylo tak super mialam ochote mu powiedziec, ze sie ciesze ze sie poznalismy, ze dobrze mi z nim, ze moze bedzie cos z tego wiecej itp. - cokolwiek, po prostu takie rozmowki na temat niedalekiej przyszlosci, a jednoczesnie dajace jakas tam pewnosc ze bedzie dobrze. Ale on NIC. czuje, ze wszystko sie powoli rodzi, on jest taki oszczedny w slowach, , nie jestem przyzwyczajona do takich typkow, bo przewaznie faceci szybko mi mowili, ze chca ze mna na zawsze zostac, i kochaja itd. owszem, ostatecznie bylo to na pewno niedojrzale z drugiej strony wcale nie chce zeby piotrek takim tez sie okazal, ale ten zwiazek (?) z nim raczej przynajmniej narazie oprawiony jest bardziej przyjaznia i poznawaniem sie z domieszka pieszczot niz czyms glebszym, jakims uczuciem - przynajmniej z jego strony mam takie wrazenie. Moze dlatego mam czasem uczucie, ze czegos mi brakuje, on nie patrzy sie na mnie "tak", nie widac po nim wcale ze jest zakochany, nie powie ze mu dobrze ze mna, nie cieszy sie ze mnie poznal i chce kolejnych spotkan - nawet jego smsy sa rzadkie i takie raczej kumpelskie... podobno cierpliwosc jest gorzka ale za to jej owoce sa slodkie ja chcialabym zeby piotrek byl tym ostatnim w moim zyciu - ale co sadzicie o jego zachowaniu - typowe dla faceta, czy typowe dla faceta, ktoremu raczej nie za bardzo zalezy?" o co tu chodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
vanilla22 Re: Popracowac nad wygladem,i samotnosc sie skonc 09.07.05, 02:12 ha...święta prawda:) siłownia,słoneczko,fryzjer i....troche pewności siebie, a na pewno zaraz się ktoś zakreci;) Odpowiedz Link Zgłoś
nyhed Re: zygac sie chce.., jestem samotna i nieszczesl 06.07.05, 20:25 Nic sie nie lam Krycha!!!!! JA tez jetem sam od pewnego czasu i jest super!! Mam wreszcie czas dla siebie;) Chodze sobie na silownie,biegam,czasami skocze na solarium;),dopieszczam swoje autko,zwiedzam,robie zakupy,pracuje i podrywam dziewczyny na ulicy;)))-dopiero teraz widze jak to one tez mnie podrywaja,usmiechaja sie i flirtuja;) pozdrawiam Was dziewczyny a w szczegolnosci ta jedyna!!-jestes gdzies tam wiem!- czasu trzeba nam, pewnego dnia sie spotkamy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Natalya Re: zygac sie chce.., jestem samotna i nieszczesl IP: *.telpol.net.pl 08.07.05, 18:34 ja też jestem smutna, niemoge być z kimś kogo tak kocham..... źle mi z tym..... cięzko Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nataly Re: zygac sie chce.., jestem samotna i nieszczesl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.05, 22:24 a możeszpodać powód dlaczego nie możesz być z kimś kogo kochasz bo ze mną też jest podobnie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lily Re: zygac sie chce.., jestem samotna i nieszczesl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.05, 22:25 a ile mas lat jeśli można spytać???????? Odpowiedz Link Zgłoś
taki_jeden_gosc Re: zygac sie chce.., jestem samotna i nieszczesl 08.07.05, 23:44 Ja od miesiąca gdzieś też jestem sam. I wiesz co? Pomimoże kobieta mnie rzuciął a wciąż mi na niej zależy to nie tęsknię...udało mi się o niej zapomniec bo dobrze zorganizowałem sobie czas po rozstaniu i nie miałem czasu o niej myslec. Skuteczne przyznam :). A nigdy w to nie wierzylem. I doszedłem do wniosku że samemu nie jest tak źle. Teraz już nie chcę do niej wrócić...nie będę napewno przepraszał bo jak sie okazało wcale święta nie była. POżyję sobie i poczekam....może ktoś nowy sie znajdzie. Polecam zrobić to samo. A co do samotności....wieczorami jak siedzę na necie czuję sie samotny bo nie mam z kim pogadać. Dlatego siedzą na tym dorum, trochę tez na gygy. Byle tylko mieć co robić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emi Re: zygac sie chce.., jestem samotna i nieszczesl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.05, 01:37 zazdroszcze samozaparcia i sily... ja jej nie posiadam... to dziwne, ze cieszymy sie , ze jest jeszcze ktos komu rowniez jest zle, tak nie powinno byc, ale z drugiej strony tylko takie osoby potrafia nas zrozumiec. wczoraj dostalam dziwny tel. kobieta, poprosila o spotkanie, nawet nie chciala sie przedstawic... poszlam... to byla kochanka mojej wielkiej piecioletniej milosci, ukrywali sie przez poltora roku, nadzwyczaj skutecznie. az pojawila sie trzecia kobieta... ja tez nie wiedzialam, ze taki gieroj z mojego Piotrusia... poczulam sie jak w jakiejs kiepskiej telenoweli... 3 zranione kobiety i on...potwor... moj swiat sie zalamal, chyba nie mam juz po co zyc... Odpowiedz Link Zgłoś