Dodaj do ulubionych

Co za te 2 lata? :-(((

18.09.05, 14:34
Teraz chodze do 2 klasy liceum. Poznalem w klasie pewna dziewczyna i jeszcze
w tamtym roku zaczelismy chodzic ze soba. No i jestesmy razem :-) W sumie do
matury juz blizej niz dalej, coraz wiecej mysli sie o swojej przyszlosci. No
wlasnie... co bedzie z nami po liceum? Chyba pojdziemy do innych miast...
Chyba ze obydwoje dostaniemy sie do warszawy, ale na uniwersytet warszawski
trudno sie dostac... Rozmawialismy nawet wczoraj o maturze, co bedziemy
zdawac, gdzie chcemy isc na studiach, ale nikt z nas nie poruszal kwestii
naszej wspolnej przyszlosci... Ja sie balem zaczac, ona chyba tez... Czy to
znaczy, ze za te 2 lata najzwyczajneij w swiecie rozejdziemy sie i zaczniemy
nowe zycia z dala od siebie? :-((( jestem zrozpoaczony... Tak nam dobrze, tak
sie kochamy... Co z nami bedzie? :'-(((
Obserwuj wątek
    • agatka_to_ja Re: Co za te 2 lata? :-((( 18.09.05, 14:38
      forum WRÓŻENIE Z FUSÓW w prawo prosto!!!

      PS. przez 2 lata jeszcze wieeeeeeeeeeeeeeeele sie moze wydarzyc.. po co sobie
      tym teraz leb zawracac? nie masz wiekszych problemów? jestes zrozpaczony? a
      gdzie ty facet masz jaja?
      • Gość: kali Re: Co za te 2 lata? :-((( IP: *.ztpnet.pl 18.09.05, 14:54
        > gdzie ty facet masz jaja?

        No tak, bo facet jest beton bez uczuc.
        • agatka_to_ja Re: Co za te 2 lata? :-((( 18.09.05, 17:20
          nie, ale facet powinien byc meski, zdecydowany.. a nie rozczulac sie jak
          egzaltowana panienka... faceta ma byc facetem, a nie cieplą kluchą!
    • Gość: kali Re: Co za te 2 lata? :-((( IP: *.ztpnet.pl 18.09.05, 14:54
      Za dwa lata. ROTFL.
      • Gość: kryma6 Re: Co za te 2 lata? :-((( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.05, 14:55
        Co w tym smiesznego?
        • Gość: kali Re: Co za te 2 lata? :-((( IP: *.ztpnet.pl 18.09.05, 14:59
          Jestes z nia dwa razy krocej.
    • Gość: DOBRA (zd)RADA Boszzzz . . . IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.05, 17:27
      Agatka ma racje w tym, że skąd niby mamy wiedzieć jaka będzie WASZA przyszłość??
      To nie zależy od nas tylko OD WAS!
      Pomijam już fakt, że powinieneś wiedzieć iż szkolne miłości często nie potrafią przetrwać próby czasu.
      Nie myślałeś o tym wcześniej?
      Poszukaj swoich jaj, weź je w garść i porozmawiaj ze swoją kobietą o przyszłości i wszystko się już wyjaśni.

      Traktuję Twojego posta jako próbę wyżalenia się i bezsilne wołanie na puszczy...
      Daremne Twe trudy niestety.

      Pozdrawiam
    • tamilee Re: Co za te 2 lata? :-((( 18.09.05, 18:23
      Mój drogi,
      przez te dwa lata możecie się rozejść!
      Zaraz, poczekaj chwilę jeszcze na mnie nie krzycz!!! Daj skończyć!!!
      A poza tym ty lub ona możecie zginąć w tragicznym wypadku samochodowym, lub po
      prostu dostać się na uniwerek w wawce!
      Wszystko zależy od WAS!
      Co się tak gapisz?
      Do książęk! Ucz się! Chyba chcesz tam zdać, nie???
      • Gość: kryma6 Re: Co za te 2 lata? :-((( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.05, 19:04
        ku.. nie pisz takich glupot o wypadku samochodowym, odpukaj to lepiej :-/Za
        miesiac ona jedzie na pielgrzymke do rzymu...
      • Gość: sweet Re: Co za te 2 lata? :-((( IP: 193.151.66.* 18.09.05, 20:16
        proponuje szczerą rozmowę ze swoją dziewczyną
    • angiaa Re: Co za te 2 lata? :-((( 18.09.05, 22:50
      Boze Ty nie wiesz co bedzie za 2 lata..A ja nie wiem co za 2 tygonie bedzie jak
      wyjade na studia i moj skarb bedzie 600km ode mnie.. NIE NIE!!- napewno to nie
      bedzie koniec!!
      • Gość: jest_pełnia_ Re: Co za te 2 lata? :-((( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.05, 23:05
        Ale Ty pytania zadajesz! Nie wiemy co będzie jutro, więc nie zawracaj sobie
        głowy tym co będzie za 2 lata. Nie ma sensu! Jeśli ją kochasz, żyj chwilą,
        cieszcie się sobą! Kochaj i nie myśl co dalej! Tzn. myśl, tylko się nie
        zamartwiaj! Głowa do góry :) Aaaaa jeszcze jedno! Ja też myślałam,że kocham,że
        chce z nim być do końca życia, ale teraz dobrze zrobiłam,że wyjechałam na
        studia....bo miłość wygasła... pamiętaj w życiu czasami tak się zdarza.........
        Pozdrawiam!
        • angiaa Re: Co za te 2 lata? :-((( 18.09.05, 23:11
          Gość portalu: jest_pełnia_ napisał(a):

          > Aaaaa jeszcze jedno! Ja też myślałam,że kocham,że
          > chce z nim być do końca życia, ale teraz dobrze zrobiłam,że wyjechałam na
          > studia....bo miłość wygasła... pamiętaj w życiu czasami tak się
          zdarza.........

          Zdarza sie jesli to nie jest milosc.. a jesli jest to nawet kilometry nie
          stanowia przeszkody.. ja np. tak nie zostawie tego uczucia do mojego skarba..
          zawsze jest inne rozwiazanie niz koniec..jesli sie kocha zrobi sie wszystko by
          byc razem:)
          • Gość: jest_pełnia_ Re: Co za te 2 lata? :-((( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.05, 23:27
            No właśnie, jeśli to prawdziwa miłość to nic nie stanie im na przeszkodzie.
            Więc nie ma sensu sie zamartwiać! wszystko w swoim czasie, mają jeszcze troszkę
            czasu :) Pozdrawiam!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka