kryma6
18.09.05, 14:34
Teraz chodze do 2 klasy liceum. Poznalem w klasie pewna dziewczyna i jeszcze
w tamtym roku zaczelismy chodzic ze soba. No i jestesmy razem :-) W sumie do
matury juz blizej niz dalej, coraz wiecej mysli sie o swojej przyszlosci. No
wlasnie... co bedzie z nami po liceum? Chyba pojdziemy do innych miast...
Chyba ze obydwoje dostaniemy sie do warszawy, ale na uniwersytet warszawski
trudno sie dostac... Rozmawialismy nawet wczoraj o maturze, co bedziemy
zdawac, gdzie chcemy isc na studiach, ale nikt z nas nie poruszal kwestii
naszej wspolnej przyszlosci... Ja sie balem zaczac, ona chyba tez... Czy to
znaczy, ze za te 2 lata najzwyczajneij w swiecie rozejdziemy sie i zaczniemy
nowe zycia z dala od siebie? :-((( jestem zrozpoaczony... Tak nam dobrze, tak
sie kochamy... Co z nami bedzie? :'-(((