cox1
21.10.05, 23:20
Przed chwila zachowalem sie jak kompletny idiota...odwozac ja do domu ponioslo
mnie i docisnelem pedal o wiele za duzo robiac to chyba specjalnie..choc
doslownie nie wiem co we mnie wstapilo, nie mam pojecia dlaczego to zrobilem,
ona po prostu bardzo sie bala bo juz zaslynelem z tego ze jezdze jak przyglup
jak jestem zdenerwowany, po przejechaniu paruset metrow dotarlo do mnie co ja
wogóle robie...czulem sie chyba najgorzej w zyciu bo wiedzialem jak ja kolejny
raz zranilem i jaki jestem glupi...ona jednak kolejny raz okazala sie byc
bardzo wyrozumiala i bardzo szybko mi wybaczyla...teraz juz wiem ze moge sie
tylko od niej uczyc...kocham ja ponad życie...to ona jest ta jedyna...wiem ze
juz nigdy czegos podobnego nie zrobie i bardzo zaluje tego co juz
zrobilem..ona jest cudowna, jest idealem, a ja jestem debilem...kac moralny!
Czy wam tez czasami odwala?