m.82
02.02.06, 18:11
była sobie ona i był on. raz on znalazł ją w sieci.rozmawiali, flirtwali, dobrze się bawili. nie spotkali się. ona zerwala kontakt. po kilku miesiącach odezwali się do siebie. od czasu do czasu rozmawiali. on zapraszał na spotkanie to tu to tam. ona się bała. on prosił i groził, ze takie znajmości nie trwają długo. rozmawiają co jakiś czas co mięsiąc półtora. w grudniu on się odzywa. przeprasza, ze nie pisał, że jest ciekaw co u niej, że tęskni. w trakcie tej rozmowy on informują ją między wierszami, ze się z kimś spotyka. ona zdruzgotana, ale w gruncie rzeczy się nie dziwi bo to świetny facet. nie mija miesiąc on się znowu odzywa. z pretensjami, że wykasowała go z listy. a to bylo dl aniej logiczną konsekwencją. ona go nie rozumie mówi mu to a on że szkod atakiej znajomości. ona mu przypomina jego słowa że takie znajomości się kończą. on na to że 99% niech nasz będzie 1 %. on opowiada jej co u niego pyta co u niej. nie rozumie dlaczego ona jest zła.
dlaczego on się ciągle odzywa?