Dodaj do ulubionych

Czemu nie potraficie odejsc?

14.11.02, 11:14
Dlaczego kobiety nie potrafia odejsc z godnoscia?
Czemu walcza o mezczyzne twierdzac ze go kochaja a tak naprawde jest to tylko
potwornie wielka zazdrosc urazonej samicy.
Czemu sa klamliwe,obludne zazdrosne o wszystko co dobre w zyciu swojego
bylego?
Chetnie poslucham was kobiety:)
Obserwuj wątek
    • naturella Re: Czemu nie potraficie odejsc? 19.11.02, 09:47
      Nie generalizowałabym w ten sposób. Wiele z nas potrafi odchodzić we właściwym
      momencie.
      • Gość: kingol Re: Czemu nie potraficie odejsc? IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 19.11.02, 10:20
        Odejść potrafimy, oooj potrafimy.
        Ale skoro jesteś facetem to nie wiesz jak bardzo boli rozstanie!!
        A człowiek w takich męczarniech raczej nie potrafi opanowac swoich emocji.
        • naturella Re: Czemu nie potraficie odejsc? 19.11.02, 10:52
          Kingol, ale przeciez faceci też różne emocje odczuwają i też ich bolą
          rozstania, jeśli kogoś kochają.
    • Gość: Ewa Re: Czemu nie potraficie odejsc? IP: hno.* / *.echostar.pl 21.11.02, 11:33
      No wlasnie, dziewczyny maja racje... dlaczego mowimy tylko o tym ze kobiety nie
      potrafia odejsc..mnie sie zdazylo ze czasem facet nie potrafil sobie odpuscic.
      Mysle ze tak na prawde nie plec a charekter osoby mam znaczenie i jego
      zaangazowanie w zwiazek
    • iwonka18 Re: Czemu nie potraficie odejsc? 22.11.02, 12:45
      Chyba trafiłeś na złą kobietę. Nigdy nie prosiłabym faceta, który chce ode mnie
      odejść żeby został. Mój honor by mi na to nie pozwolił. Jeśli nie chcesz być ze
      mną to jaki sens ma narzucanie się. Wyrazy współczucia.
    • Gość: dxdcdc dlaczego nei potrafisz przestac zaczepiac kobiety IP: *.devs.futuro.pl 24.11.02, 19:52
      to po ch..jej zawraca glowe na poczatek jak potem nie potrafi z nia
      wytrzymac???????????????????????????????????
    • Gość: aga Re: Czemu nie potraficie odejsc ? IP: *.pool80117.interbusiness.it 25.11.02, 18:52
      WITAM
      Dwa lata temu zostawil mnie facet, plakalam, dzwonilam,pytalam dlaczego.
      Myslalam, ze moje zycie jest skonczone. Teraz sie z tego smieje,bo jestem 'z
      niego' wyleczona,nie wracam do historii...
      a najsmieszniejsze jest to,ze teraz sytuacja sie odwrocila i to on dzwoni,
      placze i spowiada mi sie , ze w nowym zwiazku nie jest szczesliwy, ze ciagle
      mnie kocha -i takie tam bzdury.
      Wytlumaczcie mi to, bo juz sama sie gubie, kto w tym przypadku sie zblaznil on
      czy ja.
      pozdrawiam
    • Gość: Asia Re: Czemu nie potraficie odejsc? IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 26.11.02, 18:29
      Ja mam odwrotny problem, to mój mężczyzna nie potrafi odejść. Dlaczego? Bo mnie
      kocha. Ja go nie..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka