emilcia_gwiazdeczka
30.05.06, 15:12
Moja kumpela kreciła z jednym kolesiem (moim kumplem) nie byli ze soba choc
mieli wobec siebie jakies zobowiazania. Wiecznie sie na siebie wzajemnie
obrazali, pewnego deszczowego dnia on powiedzil jej ze to juz koniec bo ma
dosc jej fochów. Póżniej powiedziłam jej ze nie było sesu to dalej ciagnac bo
jemu i tak podobała sie inna (startowala do niego a moja kumpele to strasznie
denerwowalo). ona powiedzila to tylko jednemu kumplowi ale ten powiedzila to
drugiemu a tamten trzeciemu i tak to doszlo własnie do niego. on jest teraz
na mnie smiertelnie obrazony ze ja jej to powiedzilam stwierdzil ze to
glupoty i nawet nie dał mi ze soba porozmawiac. moja kumpela ma to wszytsko w
d**ie i stwierdzila ze i tak to nie istotne bo juz po wszystkim i ze nie
powienien być na mnie zły. ja nie chce miec wrogow i nie czuje sie winna. a
moze powinnam??
prosze o szybka odpowiedz!!