Dodaj do ulubionych

Mam dosyc wlasnego chlopaka :/ :/

24.06.06, 16:42
Nie wiem co sie dzieje, kiedys wielka milosc, codzienne spotykanie sie, czule
slowka, teraz, po 3 latach, mam go dosyc. Glownie to chyba przez niego
samego... Ciagle slysze, ze jestem glupkowata, ze nic nie umiem, stale jakas
krytyka z jego strony, mniejsze zainteresowanie moja osoba, dzisiaj mial
jechac do innego miasta, polozyl sie na moim wyrku, ja przytulilam sie a on
nic, poszlam sobie wiec na telewizor, po godzinie (!) przychodze do niego bo
sie dziwie, ze nie wstaje i pytam, o ktorej ma autobus, okazalo sie ze zasnal
i spal i mial pretensje wielkie ze siedze bezmozgo przed tv i nawet go nie
obudze (bylam w innym pomieszczeniu) i na konic dostalam smsa ,,ze cudem
zdazyl i nie popisalam sie". Wku..ac mnie to zaczyna strasznie, stale sie
mnie czepia !!! Niech sam pilnuje swojego dupska :/ Najsmieszniejsze, ze
zaczyna sie sprawdzac to, co czytalam w horoskopie - ze Skorpion (on) i
Wodnik wogole do siebie nie pasuja, ze praktyczny Skorpion bedzie psychicznie
dolowal wrazliwego idealiste Wodnika. :/ :/ :/ acha, i za nic mi nie
dziekuje... kupilam mu 2 koszule - nie podziekowal, pomoglam mu na kolokwium
(napisal sms z pytaniem) nie podziekowal, jakby nigdy nic nie okaze jakiejs
wiekszej wdziecznosci za cos.
Obserwuj wątek
    • Gość: przeciwniczka Re: Mam dosyc wlasnego chlopaka :/ :/ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.06, 16:49
      faceci bez nas sobie nie potrafią poradzic... ale hmm podziękować to by mógł..
      Ja musze pamiętać wszystkie daty i godziny za mojego Misia... jak sekretarka...
      ale jak Mnie wkurzy to musi sobie sam radzić, ciężko mu wtedy, ale przynajmniej
      niech wie co tzn pamiętac za 2 osoby.. sama mam dużo spraw na głowie, Ty pewnie
      też, wiesz co porozmawiaj z nim o tym daj mu jakos do zrozumienia zeby tak nie
      robił, może jak Ty potraktujesz go z dystansem to się kapnie że czegoś Mu
      brakuje ;) powodzenia... i niech nie mówi że głupkowata jesteś!!!
      • klaustrofobia3 Re: Mam dosyc wlasnego chlopaka :/ :/ 24.06.06, 16:55
        sek w tym, ze sama zapracowalam na taka opinie u niego, nie wiedzialam jednak,
        ze takie zdanie sobie wyrobi o mnie jako caloksztalt. Mianowicie zawsze sie
        czulam przy nim wesolutka jak ptaszek i zachowywalam sie nieco dziecinnie, w
        sensie roznych minek, sposobu mowienia, ale jemu to odpowiadalo i podobalo sie,
        uwazal, ze jestem slodka, naprawde lubil to - nie mowie, ze tak bylo zawsze,
        ale czesto. No glupio szczesliwa po prostu. I teraz mam.
        • Gość: przeciwniczka Re: Mam dosyc wlasnego chlopaka :/ :/ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.06, 17:04
          wygłupy to jedno, a dawanie do zrozumienia że się nic nie umie to lekka
          przesada, zwłaszcza jeśli mówi to osoba z którą jesteś, jak Mój facet czasem
          coś w tym stylu powie to się nie odzywam... albo mu tłumacze jak
          osiołkowi...zresztą oni tak chyba mają że lubią czuć się lepsi...
    • niusia_20 Re: Mam dosyc wlasnego chlopaka :/ :/ 24.06.06, 18:13
      Tak więc oko za oko, też mu powiedz że jest głupkowaty i że nic nie umie robić,
      nawet zadbać o własną dupę!!!
      Sorka ale jesli mnie by facet powiedział cos w tym stylu to bym go kopła w
      dupsko i wypad. Za nisko sie cenisz jesli mu pozwalasz na to.
    • katja_24 Re: Mam dosyc wlasnego chlopaka :/ :/ 24.06.06, 20:21
      Ja tez zaczelam miec dosyc swojego chłopaka po około 3 latach zwiazku. Efekt?
      Od 10 miesiecy jestem szczesliwa z innym...
      • Gość: behemot Re: Mam dosyc wlasnego chlopaka :/ :/ IP: *.lubin.dialog.net.pl 24.06.06, 20:43
        Te trzy lata to jakas magiczna granica...? Bo u mnie podobnie....;/
        • Gość: aksamitka23 Re: Mam dosyc wlasnego chlopaka :/ :/ IP: *.13.radom.pilicka.pl 24.06.06, 21:47
          On chyba znudził się Tobą a ty nim,najlepiej jak od siebie odpoczniecie i
          zobaczycie czy jest do czego wracać,jesli nie to szkoda czasu! A co do granicy
          to nie reguła ale coś w tym jest!
          • Gość: Animee Re: Mam dosyc wlasnego chlopaka :/ :/ IP: *.chello.pl 25.06.06, 09:49
            Moze to magiczna granica nie jest, ale ja tez jestem w związku 3 letnim i
            wszystko zaczeło sie psuc..i to głownie spoowdu ze zaczał za czesto imprezować z
            bratem a ja wolałam siedzieć w domku bo na drugi dzien do pracy/szkoly..
            Teraz jesteśmy blisko zerwanie i jedynie co nam zostaje to odpoczęcie od
            siebie..Jest szansa ze wyjedzie za granice do pracy..Moze wtedy odpoczniemy.. A
            ty musisz z nim pogadać nei ma co dluzęj tego odkładać bo coraz gorzej beidzesz
            sie czuć
            • Gość: asia Re: Mam dosyc wlasnego chlopaka :/ :/ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.06, 13:51
              Gó.. a nie odpocząć od niego!!! Nie wiem co to znaczy odpoczynek od chłopaka?
              Mozna sobie odpocząć od pracy, szkoły a nie od chłopaka!!! Tak samo jest trudno
              zerwać po okresie 3 lat bo jesli nie miłość to zawsze zostaje ogromne
              przyzwyczajenie. Wiem To bo mam chłopaka od 2 lat. Tez mam go czasami dosyc i
              tez nie jest tak pieknie jak na początku ale nie potrafiłabym żyć bez niego bo
              go kochm. Myśle ze powinnas z nim porozmawiac powaznie i powiedziec co Cioe
              boli. I skoro uważa Cie za głupkowatą to po co cokolwiek zaczynał z Tobą??? a
              może głupkowata zrobiłaś sie przy nim??? Wtedy to jego wina;) POROZMAWIAJ Z
              NIM!!!
    • takajednakobitka Re: Mam dosyc wlasnego chlopaka :/ :/ 25.06.06, 10:57
      Wiem, ze to niemozliwe, ale najlepiej by bylo gdybys uciekla od tego czlowieka.
      To jest typ czlowieka, ktory zawsze bedzie mial Cie za nic i za glupia slodka
      idiotke.

      Mialam takiego faceta i Bogu dzieki juz nie mam. Czesto mowil do mnie, ze jestem
      glupiutka. Denerwowalo mnie to, bo w rzeczywistosci bylam od niego duzo bardziej
      inteligentna - np. swiadczy o tym fakt, ze przybil mi taka etykiete, tylko
      dlatego, bo czulam sie przy nim luzno, chcialam czasem poszalec i sie posmiac, a
      nie siedziec jak Mona Lisa czy wielka dama - dla niego to byl chyba wyraz glupoty.
      Oczywiscie nie liczyl sie z moim zdaniem, on byl cudowny i bezbledny, a ja ta
      gorsza.
    • Gość: lol Re: Mam dosyc wlasnego chlopaka :/ :/ IP: *.nat.student.pw.edu.pl 25.06.06, 15:55
      to zerwij z nim ja pierdo*e problemy dziewczyno masz! malo to chlopakow jest?
      zawsze macie jakis problemy ze wszystkim i robicie z igly widly!
      • Gość: heh Re: Mam dosyc wlasnego chlopaka :/ :/ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.06, 16:23
        skoro wy stosujecie takie techniki to nie znaczy, ze kobiey tez musza zrywac i
        zaliczac bo tego kwiatu pol swiatu. Nauczcie sie rozmawiac. Poza tym, wracaj
        na zajecia.
    • krokiecica Re: Mam dosyc wlasnego chlopaka :/ :/ 25.06.06, 19:48
      MOŻLIWE, że przyzwyczaiłaś go do tego, że on jest panem i trzeba mu usługiwać,
      więc zrobił się z niego wielki królewicz, który gdy nie spełniasz jego
      oczekiwań, to Cię karze <np takim smsem>.

      Rada? Szybka lekcja odzwyczajania go od dobrobytu i usługiwania mu. Naucz się
      walczyć o swoje, jeśli kupisz mu coś, a królewicz zapomni podziękować- upomnij
      się o swoje (magiczne słowo), niech się nauczy brać odpowiedzialność za siebie,
      a nie całą winę zrzuca na Ciebie. No bo czy Ty jego sekretarka jesteś, że masz
      pilnować jego autobusu, bo królewicz śpi?:>

      Jesli królewicz będzie się dąsał zbyt długo i nadal Cię "karał, bo to Ty w końcu
      niby głupkowata jesteś", to powiedz "Pa Pa", bo przecież nikt nie zniesie
      długotrwałej krytyki.
    • wredna.suka Kopnij go w tylek i znajdz kogos kto Cie doceni 25.06.06, 19:52

    • Gość: logika Re: Mam dosyc wlasnego chlopaka :/ :/ IP: *.in / *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.06, 16:22
      powiem Ci szczerze,że skorpiony nienawidzą wodników. Ja jako skorpion nie znam ani jednego wodnika mądrego...wszyscy jesteście puści i Ty pewnie też.Pzdr.
    • Gość: anima Re: Mam dosyc wlasnego chlopaka :/ :/ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.06, 21:07
      Wiem, że to trudne, ale na Twoim miejscu zostawiłabym tego dupka!!! Szkoda czasu
      na takich psycholi !!! Mój ojciec był podobny - zamiast pomyśleć o swoim tyłku,
      to oskarżał mame, np. o to, że spóźnił się do pracy pomimo tego, że ona budziła
      go kilkanaście razy !!! Teraz jest tak, że on wącha kwiatki od spodu od ponad 20
      lat bo nie mógł wytrzymać bez kochanej mamusi - przeprowadził sie z Opola pod
      Kraków !!! Takie właśnie są skutki kiedy facet jest wylalany przez mamusie !!!
      WG mnie powinnaś przeanalizować jaki on jest - pomimo tego, że jesteście już 3
      lata i myślisz, że go znasz !!! POWODZONKA !!! :o)
      • klaustrofobia3 Re: Mam dosyc wlasnego chlopaka :/ :/ 03.07.06, 08:24
        wodniki puste? najbardziej uduchowione spolecznie i wogole. No moze zalezy od
        dekad ale ja sie juz na tym nie znam :P za to skorpionow podobno nikt nie lubi,
        msciwe gargulce! narazie sprawa z nim jest zawieszona bec we broke up
    • elamodela Re: Mam dosyc wlasnego chlopaka :/ :/ 03.07.06, 17:48
      Wiesz co ja miałam bardzo podobnie. Co do znaków, jasne, o wredności skorpionów
      krążą legendy, ale jednak trzeba ten wasz problem przemyśleć w innych
      kategoriach. Opowiem Ci jak ja miałam, może coś Ci to pomoże. Na początku
      miodzio, wiadomo, po jakimś roku klapki mi opadły i już miałam nieustanną
      kolejkę górską: raz góry, raz doliny.. Oprócz tego, że bardzo się różniliśmy
      podejściem do wielu spraw, zdałam sobie sprawę, że ten człowiek mnie dołuje. Ja
      też sie zachowywałam często jak dziecko, takie rozczulające i on też mi w
      pewnym momencie zaczął dogadywać, że jestem taka mała głupiutka blondynka.
      Wątek o łzach założyłam gdzieś po dwóch latach naszego bycia, kiedy
      zrozumiałam, że ja go denerwuję i wkurzam. I właśnie wtedy się mnie czepiał.
      Chore, bo czepiał się o rzeczy, które wcześniej lubił:/ Właśnie wtedy wpadła mi
      w ręce taka książka jakiejś amerykańskiej psycholog i doszłam do wniosku, że on
      ma w sobie coś z mizoginisty (to są właśnie ludzie, którzy żeby poczuć się
      lepiej dołują partnerów). I tego to ja już nie chciałam. Tak mi ciężko było od
      niego odejść, bo tak mi się mocno zdawało, że go bardzo kocham.. Ale spisałam
      sobie na kartce wszystkie minusy, czego na pewno nie chcę mieć w związku i
      gadałam z nim, gadałam, gadałam.. Rozwałkowaliśmy wszystko i niby wszystko było
      jasne. Ale kiedy kolejny raz coś takiego się pojawiło, powiedziałam mu dość. I
      kiedy nie byliśmy razem już kilka tygodni chyba zdał sobie sprawę z tego, że
      lepiej mu było ze mną i że nie byłam wcale taka zła;) Więc wrócił, przeprosił..
      Jesteśmy razem. Różnimy się nadal. Niektóre różnice trzeba zaakceptować. Ale
      szacunku się nauczył. Przez ostatni rok zapomniałam już, że kiedyś był
      upierdliwy, łaził za mną i gadał: bo ty to zawsze bla bla bla.
      • Gość: rrose7 do eli IP: 80.54.176.* 03.07.06, 22:11
        Jesteście nadal ze sobą? Wybaczyłaś mu? Zmienił się chociaż?
        • elamodela Re: do eli 03.07.06, 23:39
          No jesteśmy. Zmienił się, ale dopiero po naszym prawdziwym rozstaniu i jak
          poczuł, że mnie nie ma w zasięgu ręki:)
          • Gość: rrose7 Re: do eli IP: 80.54.176.* 04.07.06, 10:28
            To ile już jesteście razem?
            • elamodela Re: do eli 04.07.06, 12:27
              W sierpniu, jeśli nadal będziemy, to trzy lata. Z przerwami w listopadzie i
              grudniu, a potem w lutym;)
    • agata781 Re: Mam dosyc wlasnego chlopaka :/ :/ 03.07.06, 19:06
      Coś jednak jest w tych 3 latach wspólnego bycia razem.Ja mojego"kopLam w
      tyłek"po trzech latach tylko że on zrozumiał co bylo nie tak i od 7 lat jesteśmy
      znów razem,nawet pobieramy sie zaniedługo!!
      A tak wogóle to ja na twoim miejscu olałabym tego faceta bo zachowuje się jak
      ham(nie obraź się)Ty się starasz a on ma cie gdzieś,należy Ci sie coś lepszego,a
      on niech wie co stracil.
    • Gość: joasia Odpuść sobie tego drania IP: 80.54.27.* 03.07.06, 20:40
      Naukowcy twierdza ze milosc trwa ok 4 lata pozniej jest juz przywiazanie i
      zgodnosc charakterow itd, patzrac na twoj przyklad to ich teoria jest
      prawdziwa, ODPUŚĆ SOBIE TEGO DRANIA!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: rrose7 Re: Odpuść sobie tego drania IP: 80.54.176.* 03.07.06, 22:12
        Joasiu, taka szlona miłość trwa do do jakiś 2 lat...
        • klaustrofobia3 Re: Odpuść sobie tego drania 03.07.06, 22:57
          elamodela no dokladni mam to samo.... nagle krytykuje zachowanie, ktore
          wydawalo mu sie oryginalne i slodkie, nagle stalam sie glupkowata i dziecinna,
          i cwiercinteligentna.
          • Gość: cosmolysa1 Re: Odpuść sobie tego drania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.06, 23:24
            musze powiedziec,ze mam dokladnie taka sama sytuacje.Wielka
            przyjazn,wyglupy,totalny luz a teraz nic nie rozumiem,jestem tempa,nie potrafie
            zorganizowac sobie czasu i w ogole nie mam kompletnie zadnych zainteresowan.to
            od niego slysze na kazdym kroku.pracuje za to od rana do nocy wypominajac mi,ze
            jestem wiecznie niezadowolona.pewnie ktos powiedzialby, ze powinnam sie
            cieszyc, ze pracuje i zarabia ale dla mnie samotnosc w zwiazku to porazka.mam
            megadylemat tak jak ty z tym, ze ja dodatkowo mam z nim 3-miesiecznego synka.
            nawet nie wiesz jak mozdze co z tym zrobic.najgorsze jest to, ze oni sie nie
            zmieniaja, chyba,ze po rozstaniu.oczywiscie i tak tylko na chwile.
            • elamodela Re: Odpuść sobie tego drania 03.07.06, 23:44
              Musisz mu moim zdaniem jasno rozrysować czego nie jesteś w stanie zaakceptować
              i on musi poczuć, ze jeśli się nie zmieni, to Cię straci. Ja sama wiem na swoim
              przykładzie, że z tą krytyką może się skończyć, jeśli Cię w końcu doceni. A
              czasem nie doceni, póki nie straci:D Czasem to działa jak zimny prysznic. A
              jeśli nie, to przecież jak można żyć z kimś, kto ciągle się czepia???
              • ghostdogg Re: Odpuść sobie tego drania 04.07.06, 10:36
                zrób mu loda albo ssij mu pomidory
    • milusidopodusi Re: Mam dosyc wlasnego chlopaka :/ :/ 04.07.06, 15:09
      ale masz problem rzuc go!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka