cosmodziewczyna236
04.07.06, 13:28
Czesc! Mam do Was ważne pytanie, a mianowicie: przez rok brałam Diane 35,
pozniej ginekolog przepisala mi Rigevidon wzielam moze 3 opakowania i
odstawilam go na 5 miesiecy. Chcialam sprawdzic czy moje libido wzrosnie,
niestety bez zabezpieczenia jeszcze bardziej zżeral mnie stres dlatego nie
kochalismy sie przez ten okres, gdyz nie wierze w bezpieczenstwo prezerwatyw.
2 dni temu znow zaczelam zazywac Rigevidon (1 tabl. w 1 dzien miesiaczki) i
zastanawiałam się czy jestem zabezpieczona w 100%ach, czy po takiej przewie
cos sie we mnie rozregulowalo i tabletki nie beda dzialac jak nalezy? Na
dodatek dziś wzięłam 3 tabletke o 2 h za wczesnie :/ Normalnie biore je co 24
h a tym razem przez przypadek wzielam po 22 h. Czy bezpieczeństwo przed
zajsciem w ciąże zmalało? Strasznie sie denerwuje jeżeli chodzi o tego typu
sprawy. Jestem przewrażliwiona pod tym względem. Nawet w czasie pettingu gdy
się nie kochamy boję się, że sperma dostanie się do mojej pochwy, ponieważ
czytałam, że jest to możliwe. Bardzo prosze o szczerą i wyczerpującą
odpowiedz szczególnie tych osób, które wiedzą na ten temat więcej niż ja. Z
góry dziękuję i pozdrawiam