mysia94
08.08.06, 18:20
byłam ze swoim facetem ponad 3 lata.ostanie pare miesięcy się nam nie
układało,ciągle się kłóciliśmy.Pokłóciliśmy się tak ze postanowiliśmy się
rozejść,powiedził ze ma dosyć i chce byc sam.po paru dniach odezwał sie ze
bardzo mnie kocha ale musi kilka spraw przemyśleć i żebym dała mu troche
czasu.spotykamy się,rozmawiamy i widze ze mu zależy,tak jak mi tylko się
troche pogubiliśmy.bardzo go kocham i wierze ze bedziemy razem.mówi ze jak
bedę miała problem to mam dać mu znać.tydzien przed zerwaniem kupilam sobie
samochód,razem go szukaliśmy.bardzo sie zaangażował w szukanie tego
autka.teraz pare rzeczy trzeba w nim wymienić a ja sie kompletnie na tym nie
znam,nie wiem do którego mechanika go dać i jak sprawdzić czy wszystko
dobrze.Powiedział ze może się tym zająć.Uważacie ze powinnam skorzystać z
proponowanej pomocy czy pokazać ze sama potrafie o siebie zadbac i
odmówić.jak odmówie pewnie się wkurzy i pomyśli ze to moja duma,a jak go
poprosze to bedę bezradną kobietą.co jest lepsze??może któryś facet sie
wypowie.