ostatniraz
23.08.06, 12:12
mam problem jestem z chłopakiem rok od okolo 2 m-cy zaczelo sie psuc w naszym
zwiazku. do dzisiaj myslalam ze to tylko jego wina, bo w pewnym moemncie stał
sie dla mnie zimny i obojetny, ale przesledziłam dzis nasze wszyskie rozmowy
i wiem ze ja przyczyniłam sie do tego ze on sie ode mnie oddalał. Miałam
wieczne problemy o błache rzeczy. Teraz nie wiem kompletnie co mam robic,
wczoraj u mnie byl i bylo ok, ale na gg znowu kłutnia... nie wiem czy zrobic
jakas przerwe... pomozcie prosze...