wredna.suka
10.03.07, 22:09
"Świadek koronny" wzięcia nie miał, pieniążki które poszły na reklamę niestety
sie nie zwróciły, zatem wymyślono jeszcze wieksze reklamy w zaprzyjaźnionej TV
TVN i nieustające zapowiedzi kulis realizacji filmu, ale ponieważ i to się nie
sprzedało wymyslono film za sms'a. Państwo nie chca iść do kina, kino
przyjdzie do domu. Wysylajac smsa za 10zł obejrzymy sobie w domu.
A teraz ten serial, w którym zabrakło Małaszyńskiego i Grabowskiej... zabrakło
na gażę dla głównych bohaterów, to ich nie dali wcale...
Dobrze, że gratisów nie dają w kinach za bilet, bo chyba bym się skusiła... :)