Dodaj do ulubionych

dluugi stosunek

16.03.07, 22:07
mam moze dziwne pytanie, ale czy to normalne, ze moj chlopak dochodzi ok
godziny? kochalam sie tylko z nim wiec nie wiem ile zazwyczaj trwa stosunek.
bardzo mi z nim dobrze, ale obawaim sie ze trwa to tak dlugo, bo go
wystrczajaco nie podniecam. co o tym myslicie?
Obserwuj wątek
    • Gość: moher Re: dluugi stosunek IP: *.pia.airbites.pl 16.03.07, 22:16
      Masz rację...
      jeszcze zapewne zamyka oczy....jak tak, to powinnaś się udać na plastykę...
      • zaba_t Re: dluugi stosunek 16.03.07, 22:27
        nie, nie zamyka. ale dzieki za mila opowiedz
    • Gość: Nietykalna123 Re: dluugi stosunek IP: *.mlynary.net 16.03.07, 22:40
      Podniecasz go, ale niektórzy mężczyźni tak mają.
    • Gość: Cassia Re: dluugi stosunek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.07, 00:31
      Powinnaś sie cieszyc ze godzine;] Inne na tym forum narzekają ze za krótko:P i
      nie zdążą dojśc a ich facetci juz kończą:P Wiec może to ze tak długo znaczy
      poprostu ze jest dobry w tym co robi?:P hmm?
      • Gość: zaba_t Re: dluugi stosunek IP: *.76.classcom.pl 17.03.07, 03:01
        własiwie to prawda, że keidy wie ze za chwile ktos moze nas przylapac to konczy.
        ale, moze to pytanie powinnam skierować tylko do mężczyzn, ale boje sie,że to
        tylko dlatego że boi sie ze ktos nas przylapie a nie dlatego ze go podniecam.
        czy to mozliwe zeby facet az tak sie kontorolował?
        • Gość: amorek Re: dluugi stosunek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.04.07, 01:22
          mozliwe!moja dziewczyna piesci mojego penisa od 1 do 2 godz zanim
          zakoncze.obojgu nam sie to podoba!!1
    • peryklejtos Re: dluugi stosunek 20.03.07, 09:56
      zaba_t napisała:

      bardzo mi z nim dobrze, ale obawaim sie ze trwa to tak dlugo, bo go
      > wystrczajaco nie podniecam. co o tym myslicie?

      Masz problem dziewczyno...

      Może on po prostu lubi długo i sprawia mu to przyjemność?

    • flora80 Re: dluugi stosunek 20.03.07, 15:43
      kurcze, z moim jest to samo. Równiez sie nad tym sporo zastanawiam. tłumacze to
      sobie to tak, że gdybym go nie podniecała to nie był by ze mna, a wiem ze dla
      niego sex jest bardzo ważny. A jak często sie kochacie? My jak mamy dobową
      przerwe to w sumie szybciej to trwa, natomiast bywa, że drugi raz w ciągu paru
      godzin konczy sie na tym, ze w ogóle nie dochodzi.
      • Gość: kierosek Re: dluugi stosunek IP: *.36.11.tuwien.teleweb.at 27.03.07, 14:46
        Ojejki, kobietki!!!

        Po prostu tak lubi!!

        Ja ulwielbiam kochac sie dlugo i gdy czuyje, ze jestem juz blisko, wtedy nieco
        zwialniam, by po chwili kontynuowac.
        Byc mize zabrzmi to nieco dziwnie, lecz dla mnie cala gra wtepna jest nie mnije
        przyjmena od finalu, a przede wszystkim trwa dluuuuuuugo.

        Orgazm faceta jest przyjemny,lecz krotkotrwaly...

        Oczywiscie mozna krotko,ale to rzadko, gdy czasu brak :-)


        Pytanie teraz do Was:
        Czy to zle, ze fecat kocha sie z dziewczyna tak dlugo???
        • Gość: ania Re: dluugi stosunek IP: *.76.classcom.pl 27.03.07, 16:04
          to bardzo dobrze!!! (choc czasem po jakims czasie zaczyna byc bolesnie)ale
          szybkie numerki tez sa fajne (w niektorych sytuacjch:) )
          • Gość: pamela_21 nie widzę żadnego problemu IP: 80.48.5.* 04.04.07, 10:20
            dziewczyno nie widzę w tym żadnego problemu wręcz przeciwnie moim zdaniem to
            plus że długo może a przecież Ci się poodoba z nim.Poza tym sądze że taka
            dłuższa gra wstępna dodaje pikanterii stosunkowi :) ja osobiscie lubie z moim
            facetem tak długo, nie dawno usłyszalam że dobry seks to taki po którym nawet
            sąsiedzi palą papierosa hehe
    • Gość: dr hab Patrycja K. Re: dluugi stosunek IP: *.chello.pl 27.03.07, 17:12
      Gratuluje!!Poszczęsciło Ci sie Kochana!Facet widocznie bardzo sie stara i
      poświęca tyle czasu na stosunek aby Cie zadowolic!Prawdopodobnie tez troche sie
      streuje...skoro wie ze jest Twoim "pierwszym".To baaardzo dobrze o nim
      swiadczy.jest jeszcze inny powod dlugich stosunkow a mianowicie...pytanie...czy
      uprawiacie sex w prezerwatywie? jesli tak to mogl zastosowac tzn max love
      przedluzajca stosunek zawierajaca srodek ZNIECZULAJACY.
      • Gość: Alice to ekstra :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.07, 23:07
        oj dziewczyny w czym wy widzicie problem? :) cieszcie sie! :) ale wiem o co wam chodzi bo przyznam ze gdy poraz pierwszy sie kochalam z moim mezczyzna to w sumie zdziwil mnie -oczywiscie szalenie pozytywnie- ze jest tzw dlugodystansowcem, a kiedy trzeba to i szybki numerek wchodzi w gre :) zyc nie umierac jestesmy oboje szczesliwi, a ja szczesciara ze trafilam na takiego super mena :) ;)podsumowujac szczesciary z nas i niczym sie nie martwcie wolalybyscie pisac " kurde 3min i koniec sexu? poradzcie cos" oczywiscie nie chce nikogo urazic-zeby nie bylo, pozdrawiam serdecznie :)
        • Gość: zaba_t Re: to ekstra :) IP: *.76.classcom.pl 28.03.07, 01:39
          ok, teraz bede juz tylko myslal o tym jako o czyms z czego nalezy sie tylko
          cieszyc:) wczesniej troch esie martwilam ze to moja wina. po prostu tyle sie
          naczytalam o tym jak dziewczyny na krotkodystansowcow, ze myslalm ze to moja wina:)
          • Gość: zaba_t Re: to ekstra :) IP: *.76.classcom.pl 28.03.07, 01:42
            mailo byc "jak dziewczyny narzekaj na ..." :)
            • Gość: Alice Re: to ekstra :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.07, 14:49
              nie zabciu ;) tzn ze nalezymy do szczesliwych kobitek, pozdrawiam
              • Gość: Alice Re: to ekstra :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.07, 14:53
                oczywiscie "nie" jako w sensie ze to nie Twoja wina ;) wiec niepotrzebnie sie zamartwialas
                • Gość: facet Re: to ekstra :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.07, 22:57
                  Często się nie kocham bo jest to uzależnione od mojej partnerki.A dla czego to
                  nie wiem.Stosuje wszystkie techniki masażu erotycznego.Pieszczoty oralne nie są
                  mi obce.Nie wiem dla czego ale chcę za wszelką cenę sprawić aby była ona
                  szczęśliwa,miała ten wyjątkowy orgazm itp.Chyba chodzi tu podłoże psychiczne.Ze
                  chce aby ona była szczęśliwa i dlatego się kontroluje.po takiej kontroli czasem
                  sam mam problemy z dojściem.Po prostu on to robi dla ciebie.Chce ci dać wszystko
                  co najlepsze.pozdrawiam
                  • nietykalna123 Re: to ekstra :) 31.03.07, 09:58
                    Tak, wiem coś o tym, bo też mam takiego faceta. Zastanawiam się tylko dlaczego nie każdy może panować nad wytryskiem. Sztuka przedłużania stosunku nie każdemu wychodzi.
    • Gość: alllexa Re: dluugi stosunek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.07, 12:11
      kurcze powiem ci ze ci zazdroszcze ja sie jeszcze nie zdaze rozkrecic a moj juz
      po , i od razu mi sie odechciewa. najlepszy jego czas to ok 1 min
      • Gość: xxx Re: dluugi stosunek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.07, 12:15
        z zegarkiem w rece to robilas:)
    • Gość: alllexa Re: dluugi stosunek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.07, 13:03
      nie potrzebuje zegarka wiem ile mniej wiecej trwa minuta. chyba w
      przeciwienstwie do ciebie !!!!!!!!
    • cold.girl Re: dluugi stosunek 03.04.07, 22:17
      generalnie super. ale jesli nie potrafi miec rowniez szybkiego numerka to niech
      lepiej do jakiegos urologa pojdzie czy internisty zwyklego, bo moze miec
      problem z prostata. a problem z prostata to powazny problem.
    • Gość: markus Re: dluugi stosunek IP: *.crowley.pl 04.04.07, 08:49
      Jestem facetem, ktory wlasnie ma taki problem, tzn. dlugo dochodze. Mojej
      partnerce to oczywiscie nie przeszkadza, ale mnie troche frustruje bo tylko raz
      w zyciu udalo mi sie dojsc szybciej od niej (tzn. w 15 minut wtedy doszedlem).
      Generalnie tak z 40 minut stosunek zajmuje, zanim dojde. Jest to spowodowane
      moim zdaniem dlugoletnia masturbacja i tym samym przyzwyczajeniem czlonka do
      silnych bodzcow, ktorych nie ma w kobiecej pochwie. Bo masturbujac sie, jestem w
      stanie dojsc w minute. Pogadaj ze swoim facetem, zeby ograniczyl albo na jakis
      czas w ogole zrezygnowal z masturbacji. To pomaga :) Aha, i nie ludz sie, ze on
      sie nie masturbuje, bo kazdy facet to robi, nawet jak ma stala partnerke i udany
      seks.
      • Gość: olena Re: dluugi stosunek IP: *.gprspla.plusgsm.pl 06.04.07, 11:43
        W końcu ktoś udzielił jakiejś podbudowanej merytorycznie rady. Ja mam taka:
        jeśli Ci przeszkadza, że długo się kochacie, to postaraj się bardziej napalić
        swojego mężczyznę lub zwiększyć tempo. Miałam ten sam problem ze swoim i
        wystarczyła szczera rozmowa- jeśli chodzi o seks, to tylko tak naprawde Twłój
        Partner może Ci udzielić rad i wskazówe, nie wstydż się go zapytać, bo może się
        kiedyś okazać tak, że rady udzielone na tym forum będą dotyczyły innego rodzaju
        mężczyzn.
        • cold.girl Re: dluugi stosunek 06.04.07, 11:50
          podobudowana merytorycznie rada to: niech idzie do lekarza.
          znajomy przed 30 tez mial ten "mini problem" nie zwiazany z masturbacja, a z
          nowotworem prostaty. wykryty wczesnie - do wyleczenia. tak tak..mlodzi
          mezczyzni tez na to zapadaja.
          • Gość: max Re: dluugi stosunek czy to żle????????????? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.04.07, 12:12

            a ja zapytam bo chyba ze mna nie jest w porządku bo mi raz nie wystarcza Czy to
            coś złego że seks z moja partnerką trwa od 4 do 7 godz oczywiście z przerwami na
            prysznic(w miarę możliwości wiadomo nie zawsze mamy tyle czasu ale gdy to jest
            tylko raz czyli 40-60 minut czuję jakiś niedosyt POWAŻNIE PYTAM CZY TO JEST OK??????
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka