Dodaj do ulubionych

Namiętnie patrz na swoją żonę - fantazje erotyc...

14.06.07, 07:26
OBCY w fantazjach erotycznych? Dziwny musiałby być ktoś kto marzyłby o seksie
z istotami pozaziemskimi. Przecież nie znamy ani jednej rasy. To co ten
kościół pisze o obcych? ;)
Obserwuj wątek
    • klein4400 Może tępy jestem 14.06.07, 08:03
      ale za wiele z tego tekstu nie rozumiem. Tak to jest z księżmi że zawsze gadają
      na takim poziomie abstrakcji że do mnie nic nie dociera. Przykłady proszę!!!!
      • ddb2 Re: Może tępy jestem 14.06.07, 08:14
        No, juz widze Sobecka, majaca fantazje erotyczne, zgodne z zaleceniami ksiedza!
        • anuszka_ha3.agh.edu.pl Kościół nagina psychologię 14.06.07, 11:01
          Zauważam ciekawy fenomen.

          Do pewnego czasu Kościół ignorował psychologię.
          Później zaczął traktować ją jako przeciwnika (wciąż jest wielu takich księży).
          Teraz nadszedł etap, gdy Kościół - pozornie - akceptuje psychologię. Pozornie,
          bo nagina ją do własnych potrzeb. Tworzy swoją wersję, pozór psychologii - którą
          może bezpiecznie tłumaczyć swoje normy.

          Przykład: Modne jest teraz wśród duszpasterzy traktować masturbację jako przejaw
          nerwicy, uzależnienie, coś z czego należy się psychologicznie leczyć.
          Ewentualnie jako przejaw niedojrzałości, coś z czego należy wyrosnąć - a kto nie
          wyrósł, ten ma problem z osobowością. Podobnie jest tutaj: Kto ma fantazje
          erotyczne o nie swojej żonie, ten powinien zaraz lecieć do terapeuty.

          Tymczasem z punktu widzenia psychologii jest tak, że _czasami_ masturbacja może
          być przejawem nerwicy lub uzależnienia. Ale na ogół jest zdrowym objawem.
          Częściej występuje w pewnym etapie dojrzewania człowieka, ale nie oznacza
          automatycznie niedojrzałości. Podobnie fantazje: _mogą_ oznaczać problemy w
          małżeństwie, ale nie jest tak, że automatycznie muszą.

          Taka postawa Kościoła służy budowaniu fasady: z pozoru zgadzamy się z
          psychologią i doceniamy jej osiągnięcia - dopiero po cichu dodajemy, że pod
          warunkiem, iż jest to _nasza_ psychologia.
          • przemek05 Re: Kościół nagina, bo musi... 14.06.07, 15:40
            Musi ratowac elementy doktryny, ktore, niestety, nie wytrzymuja konfrontacji z
            nauka czy chocby glosem sumienia.
            Fantazje moglyby byc grozne, gdyby prowadzily do podkopania zwiazku, ale jesli
            nie maja takiego wplywu, to sa moralnie neutralne, ani dobre, ani zle.
            Wspomniana masturbacja (zawsze sie zastanawialem dlaczego wrzucono ja pod 6
            przykazanie, odnoszace sie przeciez do stosunkow pozamalzenskich) moze byc
            naganna (w sensie 5-go przykazania, a nie 6-go), gdyby prowadzila do
            wyniszczenia organizmu, ale sa to przypadki b.rzadkie, z reguly jest to czyn
            moralnie neutralny.
            Albo zawarcie powtornego malzenstwa: gdy ktos porzuca w tym celu rodzine, to b.
            zle, ale gdy takie malzenstwo zawiera osoba porzucona, to przeciez dobrze, po
            co ma wyrzekac sie milosci, rodzicielstwa, ktore sa nie tylko dobrem, ale i
            prawem czlowieka.

            Jako katolik uwazam, ze niewielkie korekty doktryny przywrocilyby jej zgodnosc
            z 'prawem naturalnym', czyli tym, co zywiolowo uznajemy za dobre i zle, oraz z
            nasza wiedza w dziedzinie psychologii i innych nauk. Szkoda tylko ze doktryna
            jest modyfikowana tak opornie i zawsze z duzym opoznieniem.

            • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Kościół nagina, bo musi... 14.06.07, 17:45
              > Fantazje moglyby byc grozne, gdyby prowadzily do podkopania zwiazku, ale jesli
              > nie maja takiego wplywu, to sa moralnie neutralne, ani dobre, ani zle.

              Ale na to Kościół mówi: no właśnie, mogłyby! A skoro mogą, to JEST ryzyko! A
              grzechu nie wolno ryzykować!

              To co napisałeś uświadomiło mi pewną rzecz: restrykcyjne przepisy Kościoła
              dotyczące seksualności biorą się z założonego braku zaufania do wiernych. I
              wpajają ludziom brak zaufania do samych siebie, jest to więc jakby
              samo-spełniające się założenie. Niezależnie od indywidualnego rozeznania, na
              wszelki wypadek nie wolno ryzykować czegoś, co MOGŁOBY zdaniem Kościoła
              doprowadzić do grzechu. "Grzeszne" myśli są złe, bo MOGŁYBY doprowadzić do
              grzesznych czynów.

              Jako ciekawostka - odpowiedź innego księdza jezuity na podobne pytanie o
              fantazje seksualne:
              opoka.org.pl/zycie_kosciola/forum/porozmawiajmy/forumreko.php?action=show&id=1181634104
              • Gość: kgsz Re: Kościół nagina, bo musi... IP: *.inaddr.intergenia.de 15.06.07, 08:16
                Moim zdaniem z potrzeby tłumienia seksualności, osobowości i potrzeby kontroli totalnej nad ciałem i duchem owieczek (członków Kościoła, a ne wiernych).

                Co do opoki to mam do niej uczucia zdecydowanie niegatyne kiedy w tym oficjalnym serwisie Episkopatu (zatem jest to oficjalne stanowisko polskiego Kościoła?) znalazłem artykuł dowodzący, że ateista MUSI być z gruntu zły, gdyż dobrym być nie jest w stanie: www.opoka.org.pl/biblioteka/Z/ZD/bn_eu_dc.html (dwa cytaty: "Historia potwierdza, że w każdej epoce ateizm stawał się śmiertelnym zagrożeniem dla ludzkości. Jest to oczywiste, gdyż ateiści nie wierzą w miłość i w konsekwencji negują istnienie jakościowej różnicy między człowiekiem a zwierzęciem." i "Odrzucając Boga, który jest miłością i godność człowieka, który jest osobą zdolną do miłości, ateizm zawsze wyszukuje sobie jakiegoś wroga pośród ludzi.")

                Swoiście pojmowane nauczanie? Żałosne...

                Już sama religia jest opresyjna, ale ta karykatura, do której doprowadzają ją jej funkcjonariusze..... szkoda.

                I kilka linków, które przypomną jak ci "pasterze" traktują własne powołania, naukę, święte pisma:
                www.rzeczpospolita.pl/tematy/grzech/
                serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34254,4135654.html
                www.racjonalista.pl/kk.php/s,1747
                lysakowski.wordpress.com/2007/01/29/swiadectwo/
                prorev.com/2005/08/pope-seeks-immunity-from-charges-he.htm
                prasa.wiara.pl/index.php?grupa=6&art=1156521747&dzi=&katg=1157576993
                Tyle może wystarczy.... choć dociekliwym polecam na www.biblia.pl/PS/Biblia.htm znalezienie następujących tekstów: Mt 23,1 i Mt 10,42-45

                Pozdrowienia.
            • Gość: kgsz Re: Kościół nagina, bo musi... IP: *.inaddr.intergenia.de 15.06.07, 08:27
              > Wspomniana masturbacja (zawsze sie zastanawialem dlaczego wrzucono ja pod 6
              > przykazanie, odnoszace sie przeciez do stosunkow pozamalzenskich) moze byc
              > naganna (w sensie 5-go przykazania, a nie 6-go) (...)

              Przecież 6 przykazanie mówi o czymś kompletnie innym, co zostało wowiedzione w Biblii Tysiąclecia (ostatnim tłumaczeniu bezpośrednio z oryginalnych pism): www.biblia.pl/PS/Dodatki/Slownik.htm#Cudzołożyć

              IMHO wynika stąd _jednoznacznie_, że jeśli ksiądz czy katecheta sugerują, że stosunki pozamałżeńskie, "myśli nieskromne" czy w/w masturbacja są grzechem przeciwko 6 przykazaniu to łżą jak pies.

              Ciekawe tylko dlaczego.

              ah.... może dlatego, że kasa tak pachnie?
            • Gość: Anna Kowalska Re: Kościół nagina, bo musi... IP: 62.233.195.* 15.06.07, 09:02
              Osobiscie znam sytuacje gdzie Pana z Pania zyja w konkubinacie przez wiele
              lat.Pieprza sie jak chce i gdzie chca.Potem z wieleka pompa slub koscielny i
              wesele.Tu nie ma grzechu albo jest niewleki.Obok nich zyje wspaniała dziewczyna
              , matka dzieci porzucona przez meza drania dla innej kobiety.Wierząca bardzo i
              wyjaca z samotnosci po nocach ..bo przeciez grzech sie z kims zwizac a jesli juz
              n ..to tylko w tzw.białym małzenstwie.Popieprzone to wszytko!
            • irenuk1 Re: Kościół nagina, bo musi... 15.06.07, 09:16
              Przemek:
              "Szkoda tylko ze doktryna jest modyfikowana tak opornie i zawsze z duzym opoznieniem."
              Popatrz na te jakże głęboko uduchowione twarze oraz oczy intelektualistów stanowiących o wykładni objawienia w naszym obszarze pojęciowym i językowym, od Glempa i Głodzia, poprzez Michalika, po Dziwisza czy Życińskiego. jakaż siła wyrazu z nich bije! No to masz odpowiedź, dlaczego przewodnictwo duchowe Polaków katolików wydaje takie owoce, jakie wydaje.
              • Gość: memo.chromo Re: Kościół nagina, bo musi... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.08, 20:40
                Jeśli czyjś intelekt oceniasz PRZEDE WSZYSTKIM po wyrazie oczu to gratuluję.

                Poza tym polscy biskupowie czy kardynałowie nie są raczej jakoś uprzywilejowani
                w decydowaniu o sprawach kościoła i nie oni są od przyspieszania tempa reform.
            • Gość: Elle Ależ ten nasz naród rozmędrkowany ! IP: *.171.85.210.crowley.pl 28.09.07, 12:15
              Jak Was czytam, to jest dla mnie budujące, ze naród tak dobrze zna
              zarówno psychologię i teologię i wie lepiej co jest zdrowe , a co
              nie i co jest moralne a co nie, lepiej nawet od ksiedza i
              psychologa.

              Ja proponuje, zeby z zasady uznac za zdrowe i moralne to co jest
              wygodne dla ludu (tej większej jego części). No i przywrócić
              igrzyska i publiczne egzekucje. Nie ma to bowiem jak zdrowa
              rozrywka zgodna z "prawem naturalnym". A jak zacznie się rozpadać
              więcej niż 50% małżeństw, to po prostu zdelegalizować pozostałe,
              zeby ta większosć nie czuła sie dyskryminowana.
          • Gość: matadore Re: Kościół nagina psychologię IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.07, 23:51
            Ciekawy fenomen:) A to dobre:) A znaczenia słów zauważasz również?
            • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Kościół nagina psychologię 15.06.07, 06:32
              fenomen
              1. «rzadkie, niezwykłe zjawisko»
              2. «osoba wyjątkowa, niezwykle uzdolniona»
              3. «zjawisko fizyczne lub psychiczne będące przedmiotem poznania doświadczalnego»
              4. «każdy fakt empiryczny będący punktem wyjścia badań naukowych»

              sjp.pwn.pl/lista.php?co=fenomen
              Widocznie znasz i używasz tylko znaczenia 1. i 2. Tymczasem ja w tym wypadku
              użyłam znaczenia 3., ewentualnie 4. Fenomen w sensie zjawisko.
      • ylemai nie jesteś. Tomistyczna filozofia to z formalnego 14.06.07, 08:46
        punktu widzenia bełkot. tego po prostu nie da się zrozumieć: nagromadzenie
        nadętych terminów, za którymi nic nie stoi. To już kantyzm jest lepszy od tego
        pustosłowia.
        No i nie jest tak arogancki.
        • Gość: :O) Co za kompletne bzdury... IP: 81.144.219.* 14.06.07, 10:53
          Pojawienie się w naszych fantazjach seksualnych "obcych" osób nie jest
          grzechem, ale sygnałem. Jeśli powracają one wbrew naszej woli, to znak, że za
          taką "fiksacją" ukrywają się problemy emocjonalne (napięcia, deficyty, lęki).

          HAHAHAHAHAHAAHAHAHAAHAHAHAAHAHAHAHAAHAHAHAHA... az mi szkoda tego faceta. To ze
          w moich fantacjach pojawiaj sie obce osoby JEST NAJNORMALNIEJSZE na swiecie i
          nie ma nic wspolnego z zadnymi napieciami... pierwszy lepszy seksuolog to
          potwierdzi.

          BZDURY, BZDURY I JESZCZE RAZ BZDURY. Mam nadzieje ze sie kosciol za pareset lat
          sam 'wykonczy' i to cale glupkowate szarlatanstwo odejdzie w niepamiec
          jako 'starozytny' przezytek. Ja nie wierze w Boga, natomiast jestem czlwoiekem
          moralnym i nie czuje sie gorszy od wierzacych jezeli chodzi o prowadzenie sie
          czy generalnie stosunek do inncyh i siebie samego. Kosciol (jako instytucja) to
          zlo i powinno sie z ta sekta wrecz walczyc.
          • Gość: Artur UK Re: Co za kompletne bzdury... IP: *.cable.ubr13.edin.blueyonder.co.uk 14.06.07, 13:19
            BZDURY BZDURY BZDURY HA HA... Kiedys mialem w liceum zajacia z ksiedzem
            "seksuologiem" co nas edukowal co i jak nalezy i dlaczego bez gumy. Koleg
            Grzesiu sie zapytal: Czy ksiadz kiedys widzial golá dupe??? I zostali my
            wyrzuceni z klasy;-( Potam zastanawialem sie: Jak mozna uczyc jazdy na rowerze,
            gdy sie nigdy na nim nie jezdzilo???
            • Gość: moja-kampania Re: Co za kompletne bzdury... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.08, 12:45
              Jak lekarz może leczyć, gdy nigdy nie przebył tych wszystkich chorób, hm?
          • Gość: franek Re: Co za kompletne bzdury... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.07, 15:14
            Podziwiam Twoją mądrość. Sam sobie sterem, żeglarzem okrętem.
            Pewnie Ci trudno spotkać mądrzejszego od siebie.
            • Gość: :O) franek... IP: 81.144.219.* 14.06.07, 15:47
              Trudno mi znalezc madrezjeszego od siebie? Pierwszy lepszy profesor na moim
              bylym uniwerku jest madrzejeszy ode mnie. Pewien procent studentow tez byl...
              Nie wiem skad ta infantylna konkluzja, ale szczerze mowiac - nie intersuje mnie
              to.
      • Gość: jj Re: Może tępy jestem IP: *.rm2.albacom.net 14.06.07, 12:37
        Jesteś :-)
      • Gość: prg Re: Może tępy jestem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.06.07, 13:44
        rzeczywiście tępy jesteś jeśli nie rozumiesz. wszystko musi być na talerzu
        podane. społeczeństwo informacyjne
      • Gość: satanizm blokowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.07, 14:37
        blokowanie potrzeb poprzez poczucie winy popelniania grzechu prowadzi zawsze do uposledzen i
        wynaturzen - nikt chyba nie watpi w to jaki odsetek w grupie zawodowej ksiezy jest wynaturzony
        sexualnie i osobowosciowo.
        To ofiary wlasnej religii.

        satanizm.wordpress.com - swg satanistow pieklo i niebo nie istnieja
        • Gość: franek Re: blokowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.07, 15:17
          Nie słyszałeś o blokowaniu pozytywnym? Jeśli czegos nie robisz dla czegoś
          bardziej wartościowego, to nie cierpisz ani się nie "wynaturzasz".
          • Gość: otw Re: blokowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.07, 21:09
            a jakie to ma zastosowanie w sexie? bo nie kumam.
            moze masz tez jakies sposoby na "pozytywne blokowanie" wlasnego oddychania,
            jedzenia, picia itp?
          • Gość: satanizm Re: blokowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.07, 00:12
            Podaj jakies przyklady blokowania pozytywnego

            satanizm.wordpress.com
            • Gość: maj Re: blokowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.07, 02:37
              proszę bardzo: masz dziewczynę, świetnie wam ze sobą, nagle poznajesz jej super
              sex bombe koleżanke, blonde utleniona, duże cyce, nawet jak nie jest w twoim
              typie i I TAK robi wrażenie. Trochę o niej fanatzjujesz, troche masz na nią
              ochcote ale nie chcesz stracic fajnego zwiazku z partnerka. Powstrzymujesz sie
              od kroków w strone laseczki z cycami na rzecz zwiazku. albo np jesli wynnikaja
              z tego jakies problemy w związku, lub byly, moze okaze sie ze to dobra chwila
              na rozwiazanie ich
              • Gość: satanizm Re: blokowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.07, 08:08
                Nie robie skokow w boku. Jesli o kims fantazjuje to nie ma to nic wspolnego z blokowaniem - wrecz
                odwrotnie.
                Dalej idac sex bez emocji (tylko z uwagi na wspomniane duze cyce) - jest mizerny i nieciekawy, wiec go
                poprostu nie uprawiam i do niego nie zmierzam. Jesli ktos robi na mnie wrazenie wizualnie to mowie o
                tym i partnerce i owej blondynie z cycami - wszystkim to znakomicie robi.
                Nie ma sensu zwiazek w ktorym ktos sie powstrzymuje, blokuje, zaciska zeby, sciemnia i masturbuje
                ukradkiem. Proste zasady: uczciwosc, zrozumienie siebie i innych i nie trzeba zadnych blokad.

                satanizm.wordpress.com - wg satanistow pieklo i niebo nie istnieja
      • irenuk1 Re: Może tępy jestem 15.06.07, 08:12
        Bierz i czytaj, jak powiedziano.
        "Słyszeliście, że powiedziano: Nie cudzołóż! A Ja wam powiadam: Każdy, kto pożądliwie patrzy na kobietę, już się w swoim sercu dopuścił z nią cudzołóstwa" (Mt 5, 27-28).
        Wezwanie to brzmi radykalnie, ale nie chodzi w nim o represję seksualności, tylko o połączenie namiętności i cnoty, seksu i czystości. Fantazje seksualne same z siebie nie są grzeszne.

        No widzisz: nikt nam nie wmówi, że pożądliwe patrzenie na kobietę, czyli cudzołóstwo, jest cudzołóstwem. Nawet sam Mateusz Ewangelista, poręczający za samego Chrystusa. A co dopiero jakiś Paweł z Tarsu czy Proboszcz z Tylawy.
        Jezuici wiedzą lepiej - ich słuchaj, a będziesz długo żył itd.
        Chyba że on mówi tylko o fantazjach seksualnych samych z siebie...
        Wyższa szkoła duchowości.
        • Gość: kgsz Re: Może tępy jestem IP: *.inaddr.intergenia.de 15.06.07, 08:51
          > Ja wam powiadam: Każdy, kto pożądliwie patrzy na
          > kobietę, już się w swoim sercu dopuścił z nią cudzołóstwa"
          > (Mt 5, 27-28).

          To znaczy co - kiedy patrzę pożądliwie na inną kobietę służę jej jako bogini? Bo w słowniczku najnowszej wersji jest tylko takie znaczenie: www.biblia.pl/PS/Dodatki/Slownik.htm#Cudzołożyć

          > No widzisz: nikt nam nie wmówi, że pożądliwe patrzenie na
          > kobietę, czyli cudzołóstwo, jest cudzołóstwem.
          > Nawet sam Mateusz Ewangelista, poręczający za samego
          > Chrystusa. A co dopiero jakiś Paweł z Tarsu czy Proboszcz z Tylawy.

          Jakoś jeśli już miałbym komuś z nich wierzyć to wolałbym w te kamienne tablice, na których rzekomo sam Bóg nakreślił to przykazanie i w całościową analizę tekstu zakończoną umieszczeniem tej definicji w słowniku.

          No ale przecież wewnętrzne sprzeczności to nic - bierze się to znaczenie, które akurat pasuje, prawda? Typowe dla mętnej wody.
    • piwi77 Rozumiem, że fantazje mozna mieć dopiero po ślubie 14.06.07, 08:19
      Bo przed ślubem kazdy przecież jest obcy.
      • Gość: Sodoma i Gomorra Dobra wiadomosc dla pivi ;-))))))))))))))))))))))) IP: 74.12.97.* 14.06.07, 12:17
        pivi, nie martw sie, teraz sikajacy inaczej moga zawierac "malzenstwa".
        ;-OOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOO
        ;-OOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOO
        ;-OOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOO
    • buhaj_z_rogiem Uwielbiam jak czarni gadają o seksie 14.06.07, 08:24
      i jeszcze mają czelność pouczać innych
      No, chyba że nie żałowali sobie życia przed seminarium, w trakcie i po jego ukończeniu - to co innego. Wtedy szacun!
      • Gość: stefan Re: Uwielbiam jak czarni gadają o seksie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.07, 15:20
        Ty się będziesz leczył psychicznie tylko u lekarza wariata, bo on zna twoją
        chorobę z autopsji.
        Inteligentny człowiek wiecej pozna z książek niż ćwierćinteligent z własnego
        doświadczenia.
        • Gość: niezła PiSda z książek wrażenia dotykowe??? IP: 213.17.230.* 14.06.07, 15:33
          sam jesteś chyba idiotą buahahahaha a ty wiesz jak smakuje Bourdeaux rocznik
          1912 z książki o winach? :D :D :D Czarni o sexie to jak ślepi o kolorach :D
          • Gość: fafa ślepy o kolorach IP: *.chello.pl 14.06.07, 18:37
            może sporo powiedzieć jeżeli oślepł mając kilkanaście lat a wcześniej zwracał na nie uwagę.Za to niektórzy nie rozróżniają dwóch odcieni jednego koloru ,chociaż widzą dobrze.
            • irenuk1 Re: ślepy o kolorach 15.06.07, 10:08
              "ślepy o kolorach może sporo powiedzieć jeżeli oślepł mając kilkanaście lat a wcześniej zwracał na nie uwagę. Za to niektórzy nie rozróżniają dwóch odcieni jednego koloru ,chociaż widzą dobrze."
              Analogia byłaby trafna wówczas, gdyby ślepy nie oślepił się sam i nadal umiał - choćby w myślach - rozkoszować się barwami. Niektórzy to nawet dosłownie potrafią się pozbawić zdolności doznawania w określonych zakresach. Oślepienia jednak prawie w ogóle się nie zdarzają.
              W drugim zaś przypadku chodzi może o to, że białe ma również czarny odcień? I na odwrót, tak że złe jest jednocześnie dobre? Zbieramy owoce takiej wyrafinowanej teorii moralności.
          • Gość: żywa-pochodnia Re: z książek wrażenia dotykowe??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.08, 11:38
            Kiedy lekarz diagnozując Twoją chorobę pyta czy ból jest ostry, tępy, rwący,
            kłujący itd. to co? Powiesz mu, że "z książki Pan sobie to wyczytał o rodzajach
            bólu i będzie mnie Pan leczył?"

            Jakoś jednak ludzie leczą się u lekarzy i nie przeszkadza im to, że sami nie
            przeżyli tych wszystkich chorób.
        • Gość: otw Re: Uwielbiam jak czarni gadają o seksie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.07, 20:48
          nono...
          prawdziwy UltraKatolik! ;D
          Poznasz go po cietej, ale natchnionej riposcie :P
    • arius5 Zabawne 14.06.07, 08:56
      Srodowisko pedofili i zboczencow chce narzucac zasady moralne.
      • gulcia77 Re: Zabawne 14.06.07, 09:15
        A Polska na to pozwala!!! Brrr!!! Straszne!!!!
        • nekropedofil Re: Zabawne 14.06.07, 15:19
          nie pozwala, tylko wymaga
    • Gość: ha ! Namiętnie patrz na swoją żonę - fantazje erotyc.. IP: *.motorola.com 14.06.07, 09:17
      Rzeczywiście jest takie przykazanie jak nie cudzołóż ale to przykazanie nr sześć
      a nie dziewięć ;) - Jeśli przykazania bierze się po kolei...
    • g.r.a.f.z.e.r.o Namiętnie patrz na swoją żonę - fantazje erotyc.. 14.06.07, 09:28
      Akurat księża to mają praktykę w namiętnym patrzeniu na żony - cudze żony :)
    • Gość: PapaJovaniPaolo2 Popatrz do lustra i placz !!!!!! IP: 58.175.192.* 14.06.07, 09:33
      TEKS SPOSNSOROWANY PRZEZ KOSCIOL... Co za ciolek to pisal !!!! Tego typu brednie byly dobre w XV wieku !!!!!!! Szkoda was polaczki !!!!! Katole opanowaly was bez reszty !!!
    • Gość: Pan Dobra Rada Re: Namiętnie patrz na swoją żonę - fantazje erot IP: *.ds14.agh.edu.pl 14.06.07, 09:45
      Takiego bełkotu i pustosłowia dawno już nie czytałem.. :] I jak tu się nie śmiać
      z Kościoła i Księży..? :] Ten tekst, to po prostu jedna wielka tragi-komedia.. :]
      • Gość: stefan Re: Namiętnie patrz na swoją żonę - fantazje erot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.07, 15:21
        Poćwicz czytanie czegoś więcej niż reklamy. To bardzo rozwija i pomaga
        zrozumiec mądrzejsze teksty.
        • Gość: Pan Dobra Rada Re: Namiętnie patrz na swoją żonę - fantazje erot IP: *.ds14.agh.edu.pl 14.06.07, 18:33
          Przećwicz MYŚLENIE, to pozwala teksty OCENIĆ.. :]
          • Gość: Elle Re: Namiętnie patrz na swoją żonę - fantazje erot IP: *.171.85.210.crowley.pl 28.09.07, 12:26
            Poćwicz sumienie i autorefleksję, a może zaczniesz coś z tego kumać.
    • onlyoner "Obcy" w naszych marzeniach 14.06.07, 10:04
      Mojżesz rzekłby: "Weźmij sobie synu żonę drugą (trzecią, czwartą, itd) a Jahwe
      ci to wynagrodzi i uwolnion zostaniesz od myśli ciebie dręcżących, pożądliwych a
      grzesznych"

    • Gość: Bart Trzeba dłubać w niuansach jak w pr. UE, ale... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.07, 10:11
      Chyba to jest najbardziej naprowadzające:

      "Grzech nie bierze się z tego, że nasze myśli krążą wokół spraw związanych z
      seksem, ale z dopuszczania możliwości, że nie ma znaczenia, kogo one dotyczą i
      jak nas angażują".

      b.
      • colombina Re: Trzeba dłubać w niuansach jak w pr. UE, ale.. 15.06.07, 00:07
        Mowiac prosto, trzeba jak Bill Clinton, mozna palic byleby sie nie zaciagac.
    • Gość: Finwal Dziwni jesteście IP: *.net.autocom.pl 14.06.07, 10:19
      Najpierw krzyczycie, że w KK seks to tylko w celach prokreacyjnych. A kiedy ktoś
      stara sie przedstawić stanowisko kościoła i mówi, że seks też został stworzony
      przez Boga i powinien być źródłem radości to też sie wam nie podoba i mówicie,
      że bełkot.
      • Gość: Pan Dobra Rada Re: Dziwni jesteście IP: *.ds14.agh.edu.pl 14.06.07, 10:31
        Może dlatego, że to JEST bełkot.. :]
        • Gość: shaders Re: Dziwni jesteście IP: *.waw.cdp.pl 14.06.07, 12:43
          to ty bełkotu dawno nie słyszałeś chyba
      • Gość: moth Re: Dziwni jesteście IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.06.07, 12:51
        Gość portalu: Finwal napisał(a):

        > Najpierw krzyczycie, że w KK seks to tylko w celach prokreacyjnych.

        Bo to prawda. O pozwoleniu na antykoncepcję jakoś na razie nie ma mowy.

        A kiedy ktoś
        > stara sie przedstawić stanowisko kościoła i mówi, że seks też został stworzony
        > przez Boga i powinien być źródłem radości to też sie wam nie podoba i mówicie,
        > że bełkot.

        Przecież wiadomo, że wg KK akt małżeński ma służyć też dobru małżonków. I co z
        tego? To jakaś rewelacja, że wierni mają prawo czerpać satysfakcję ze swoich
        czynności prokreacyjnych?
    • Gość: Bart a może tak - IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.07, 10:24
      Rozumiem z tego, że nacisk jest na to, co znajduje się w zakresie naszej
      możliwości decydowania (tj. np. nasze ogólne świadome podejście), a nie na
      reakcje pozawolicjonalne, "automatyczne". I to by się zgadzało, trudno np.
      uznać za grzech jakiekolwiek treści przeróżnych zwidów czy snów będących
      kształtowanych poza naszą wolą. Tak jak w odp. karnej, gdzie np. vis absoluta
      wyklucza przestępność.

      b.
      • Gość: otw Re: a może tak - IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.07, 10:33
        Tekst jest na maxa zamotany. Mieszanka i dopasowywanie koscielnych dogmatow do
        psychologicznego spojerzenia na czlowieka. Juz ktorys raz slysze o grzesznym
        "uprzedmiatawianiu" partenera w sexie. Co to w ogole znaczy? Bo mi sie kojarzy z
        pissingiem ;P a serio... to moze potem :)
    • Gość: Aparatczyk22 Re: Namiętnie patrz na swoją żonę - fantazje erot IP: *.gdynia.mm.pl 14.06.07, 10:44
      Nic nie rozumiesz....Obcy tj.nie malzonek.Czytaj i mysl...
      • Gość: tomeczek Re: Namiętnie patrz na swoją żonę - fantazje erot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.07, 14:27
        Gość portalu: Aparatczyk22 napisał(a):

        > Nic nie rozumiesz....Obcy tj.nie malzonek.

        Czyli narzeczony/narzeczona to też obcy/obca? :)
    • wirusx Namiętnie patrz na swoją żonę - fantazje erotyc.. 14.06.07, 11:32
      Szkoda, że pan Prusak nie podparł swoich myślowych wygibasów ( to jezuickie
      tłumaczenie, co Jezus miał na myśli, pyszne !) przykładami z własnych
      grzesznych zwidów. Jest przecież dorosłym facetem, który też musi mieć takie
      erotyczne fantazje, bo założenie sukienki tego nie eliminuje. I co? Dotyczą
      obcych, czy tylko "samych swoich", czyli ... ?!?!?!
    • Gość: stalker hmmmm IP: *.icm.edu.pl 14.06.07, 11:43
      A moze niedługo wyskoczą z tekstem, że fantazje o młodych dziewczynkach to nic
      złego, i będą sobie mogli hasać do woli... a w razie czego, wymówka jest.
      A wracajac do tematu, to KK mnie zadziwia, nie znam sie wogóle na religii, itp.
      ale pamietam stanowisko KK w takich sprawach, natomiast a to co ostatnio się
      wyprawia... to... wydaje mi sie, ze religia niedługo straci całą swoją
      świętość, a KK w przeciągu kilkudziesięciu lat ustosunkuje się do tego, że
      światem rządzą pieniądze, seks i hedonistyczne życie.
      Z resztą, co KK moze zrobic innego?? Nic. To juz nie te czasy co kiedys. Kiedyś
      dostosowywał innych, teraz sam się musi dostosować.
    • Gość: 1959 Namiętnie patrz na swoją żonę - fantazje erotyc.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.06.07, 13:16
      Gorąco polecam ten tekst Pani Annie Sobieckiej, która twierdzi, że seks jest zły
    • mister1 Re: Namiętnie patrz na swoją żonę - fantazje erot 14.06.07, 13:28
      belkot przyglupa
      • Gość: stefan Re: Namiętnie patrz na swoją żonę - fantazje erot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.07, 15:27
        To nie było do ciebie, ty nie masz problemów moralnych.
    • vomitorium1 Namiętnie patrz na swoją żonę - fantazje erotyc.. 14.06.07, 15:08
      to co się w głowie tego młodego człowieka
      zakociło
      to jest erdolenie
      w bambus
      • mniklas5 Re:Jezus nie tylko mial fantazje 14.06.07, 15:37
        ale mial najlepsza dupke w okolicy jaka byla Maria Magdalena, tak trzymac,
        historia na uzytek tzw czystego dogmatu lezala bardzo na sercu kosciola
        katolickiego przez wieki,
    • Gość: zubo Polucje - jak byłem młody to zacząłem śnić o IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.07, 15:35
      kobietach ,a na codzień to mnie wogóle nie interesowało . Czy to znaczy ,że
      pójdę do piekła ? Bo dziwne jest ,że zostaliśmy stworzeni na podobieństwo
      Boga ,przyszliśmy na ten świat nie pytani ,czy chcemy czy też nie ,a nagle
      straszy nas się piekłem i karami ,mimo ,że na codzień 99,9% ludzi ma piekło na
      Ziemi .
      • Gość: ość kto cię straszy piekłem? IP: *.chello.pl 14.06.07, 18:35
        Biedne małe dziecko...Sny są poza świadomą kontrolą,a polucje to czysta fizjologia (nie wem nawet czy związana z marzeniami sennymi) więc nie można za to karać.I nikt ce nie karze za to że żyjesz tylko JAK.
        • Gość: otw Re: kto cię straszy piekłem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.07, 20:53
          mylisz sie. kiedys zrobilem eksperyment i duzo sie masturbowalem - polucje i
          grzeszne sny zniknely. Wiec jak najbardziej mozemy tym sterowac, ergo - zalezy
          to od naszej woli. Robmy wiec tak, aby nie grzeszyc przez sen :)
    • Gość: Garfield Tyle, że "nie cudzołóż" jest 6-te, a nie 9-te... IP: *.171.103.86.crowley.pl 14.06.07, 15:37
      • Gość: wart Re: Tyle, że "nie cudzołóż" jest 6-te, a nie 9-te IP: 217.153.84.* 14.06.07, 20:05
        nie cudzołóż jest 7-me
        • colombina Re: Tyle, że "nie cudzołóż" jest 6-te, a nie 9-te 15.06.07, 00:05
          Widze ze "dobrowone" lekcje religji w szkolach publicznych daja efekty ;-(((.
    • Gość: [____as____] kto to czyta? IP: *.76.classcom.pl 14.06.07, 16:09
      Śmieszą mnie te talmudyczne rozważania.
      Jeśli ktoś ma czyste sumienie, to nie będzie potrzebował artykułu w GW, żeby się
      w tym utwierdzić.
    • Gość: Gabriel Połączenie namiętności i cnoty, seksu i czystości. IP: *.chello.pl 14.06.07, 18:06
      o. Jacek Prusak, dzięki stary byłem w błędzie.
    • Gość: arcybiskup ech te fantazje w seminariach IP: 80.54.5.* 14.06.07, 18:10
      tam se używają chłopcy....
    • pocalujta_wujta To zalezy w jakiej pozycji 14.06.07, 18:27
      Oj ojczulku, a co to bedzie jak w snach pojawi sie atrakcyjny osobnik tej samej
      plci i bedzie wydawalo sie ze robi milo?
      Marzenia senne nie sa grzechem? Hmmm... ja myslaem ze podswiadomosc moze tez
      byc grzeszna.

      No to moze z innej strony: co to jest ten grzech? Przepraszam za moja
      ateistyczna ignorancje.

      • Gość: snack.pack Re: To zalezy w jakiej pozycji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.08, 15:43
        ŚWIADOME złamanie np. przykazań.

        Jeśli leżysz sobie na kanapie i wyobrażasz seks z jakąs cycatą blondynką to
        grzeszysz, bo robisz to świadomie.

        Jeśli w nocy śni Ci się seks z jakąs cycatą blondynką to nie grzeszysz, bo nie
        miałeś wpływu na to, czy ten sen Ci się "wyświetli" czy nie :P
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka