4zdar 18.01.09, 22:02 Czy możliwa jest przyjażn,spotkania w celach towarzyskich (nie mylić z tzw.agencją) kobiety z mężczyzną , bez dalszych JAKICHKOLWIEK zobowiązań? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: m. Re: przyjażń IP: 78.8.137.* 18.01.09, 22:47 U mnie sie udało ale chyba tylko dlatego że on jest gejem :D Odpowiedz Link Zgłoś
green-aria Re: przyjażń 19.01.09, 09:34 Podobno to się zdarza,ale w moim przypadku nigdy się nie sprawdziło. Odpowiedz Link Zgłoś
summerlove Re: przyjażń 19.01.09, 10:47 Nie wierzę w przyjaźń między kobietą i mężczyzną jeśli są oni hetero. Odpowiedz Link Zgłoś
g.r.a.f.z.e.r.o Re: przyjażń 19.01.09, 12:02 Przyjaźń JEST zobowiązaniem. JUż dużo łatwiej o seks bez większy zobowiązań(no chyba że trafi sie dziecko, hehe). Ale jeśli pytasz o przyjaźć damsko-męską bez podtestku erotycznego to nie zdarza się poza kilkoma wyjątkowymi wypadkami(a - gej, b - wyjątkowo nieatrakcyjna kobieta, c - facet ma DUŻO bardziej atrakcyjną partnerkę, d - kobieta jest w związku z przyjacielem faceta.) Ale to ostatnie niestety niezawsze... Odpowiedz Link Zgłoś
sundry Re: przyjażń 19.01.09, 13:05 Wierzę,ale nie wierzę w przyjaźń za bardzo,mogę powiedzieć,że mam dobrego kolegę,być może mógłby być sklasyfikowany jako przyjaciel.Kiedyś się w nim kochałam,ale po bliższym poznaniu stwierdziłam,że to nie moja bajka,jeśli chodzi o coś więcej.Z nikim się tak nie wygłupiam i nie dywaguję o życiu jak z nim.Dodam,że w przyjaźń kobiet nie wierzę. Odpowiedz Link Zgłoś
agatka_to_ja Re: przyjażń 19.01.09, 18:04 Nie wierze. Wierze, ze mozna byc kolegami, ale nie przyjaciolmi. Bo przyjaciele to bardzo bliscy sobie ludzie. A w miare zblizania sie - powstaja uczucia... chyba, ze on jest gejem albo ona lesbijką. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: małgorzata Re: przyjażń IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.09, 18:14 wg mnie nie! z czasem i tak jedna ze stron poczuje coś więcej... a wtedy ta druga odwzajemni te uczucie, albo skończy się przyjazn.. Odpowiedz Link Zgłoś
galia29 Re: przyjażń 20.01.09, 19:20 Ja mam przyjaciela mężczyznę, ale to szczególny przypadek- jego żona jest moją przyjaciółką od wielu lat , jak się poznali i pobrali, to go "przysposobiłam" a on mnie:) Miałyśmy szczęście bo zwykle faceci nie cierpią przyjaciółek swych żon , z pełną wzajemnością zresztą- a ja kocham ich oboje, z wzajemnością jak mam nadzieję:)) I nigdy, przenigdy żadnego podtekstu nie było- a przyjaźnimy się już prawie 10 lat. Pozostałe przyjaźnie kończyły się zaangażowaniem którejś ze stron, lub obopólnym:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KoKo OnO Re: przyjażń IP: 94.127.110.* 20.01.09, 19:46 Myślę, ba, wiem że jest możliwa! Mam przyjaciela faceta i każdej kobiecie życzę takiej przyjaźni! Wiem co piszę :-) Odpowiedz Link Zgłoś