Czy ja jestem normalna???

11.11.03, 18:39
Duzo sie czyta o nimfomankach,ale nie wiem czy w takim przypadku jak ja
mozna mowic o nimfomanii.Bo ja jestem uzalezniona od sexu z jednym facetem,a
mianowicie moim juz ex narzeczonym.Autentycznie,chociaz nie wiem jak bardzo
bym sie starała,to ZAWSZE jest tak ze jak spotykamy sie u mnie to sie
kochamy!!!Po prostu UWIELBIAM widziec go nagiego i tylko on mnie
niesamowicie podnieca.Momentami to az nim rzucam po łóżku,juz na samym
wstepie,jak tylko do mnie przychodzi.I czy to jest normalne byc nimfomanka
wobec jednej osoby?Ja sie w koncu zastanawiam,czy za jakis czas ja go po
prostu nie zajezdze,a po drugie,to moje łóżko do grudnia juz nie wytrzyma,bo
autentycznie ledwo sie trzyma po naszych excesach!!!Bardzo prosze was
wszystkich o rade co ze mna jest nie tak,albo i tak.
    • bloodrayne Re: Czy ja jestem normalna??? 11.11.03, 19:45
      adamari napisała:

      > Duzo sie czyta o nimfomankach,ale nie wiem czy w takim przypadku jak ja
      > mozna mowic o nimfomanii.Bo ja jestem uzalezniona od sexu z jednym facetem,a
      > mianowicie moim juz ex narzeczonym.Autentycznie,chociaz nie wiem jak bardzo
      > bym sie starała,to ZAWSZE jest tak ze jak spotykamy sie u mnie to sie
      > kochamy!!!Po prostu UWIELBIAM widziec go nagiego i tylko on mnie
      > niesamowicie podnieca.Momentami to az nim rzucam po łóżku,juz na samym
      > wstepie,jak tylko do mnie przychodzi.I czy to jest normalne byc nimfomanka
      > wobec jednej osoby?Ja sie w koncu zastanawiam,czy za jakis czas ja go po
      > prostu nie zajezdze,a po drugie,to moje łóżko do grudnia juz nie wytrzyma,bo
      > autentycznie ledwo sie trzyma po naszych excesach!!!Bardzo prosze was
      > wszystkich o rade co ze mna jest nie tak,albo i tak.



      zapewniam cie ze jestes jak najbardziej normalna... według standardów cosmo


      <mężczyzna mnie wzywa... i urlop... :):):):) >
      • Gość: Ola Re: Czy ja jestem normalna??? IP: *.infinity.waw.pl 11.11.03, 21:44
        Jestes normalna, tylko czemu do niego nie wrocisz? Moze warto w waszym
        przypadku, byc znow razem? Pozdrawiam Cie.
        • Gość: kaska Re: Czy ja jestem normalna??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.03, 12:10
          he he chyba tak albo obie jesteśmy nienormalne ;). Jak miałam 17 lat spotkałam
          na swojej drodze faceta imieniem ("Boski"-przyp. red.) Krzysztof od pirwszego
          dnia poczułam do niego tylko i wyłącznie jedno uczucie, żadną miłość, żadna
          czułość - CHCICA!!! nigdy nie byłam z nim w związku, ale spotykaliśmy się tak
          miarowo co tydzień czasem częściej i bez słów się na siebie rzucaliśmy. Miałam
          w między czasie nawet kilku facetów, z którymi byłam na poważnie jeżeli wogóle
          można to mówić w wieku 17-20 lat a i tak nie potrafili mi tak dogodzić abym
          była szczęśliwa jaki z tego wniosek sobie wyciągałam? Krzys! trzeba zadzwonić
          do Krzysia! no i faktycznie nawet tych najukochańszych zdradzałam z Boskim
          moim ideałem. Trwało to jakieś 3-4 lata wyprowadziłam sie z miejsca
          zamieszkania więc styczności z w/w nie miałam. Wróciłam po tym okresie do
          rodzinnego miasteczka wraz z moim przyszłym narzeczonym i co? na mojej drodze
          znów pojawił się on. Wyznał, ze mnie kocha, że zrozumiał to dopiero po jakimś
          czasie kiedy nie mogł mnie widywać, że zrobi dla mnie wszystko i bądź ze mna
          proszę. O IRONIO!! No niestety nie tym razem. Jestem calkowicie wierna mojemu
          obecnemu Panu i pierwszy raz odkąd znam Krzyśka nie spaliśmy razem(spać to
          niestety nie było nam dane ) a szczerze i długo rozmawialiśmy. Jaki z tego
          wniosek? ze jak się porządnie zakochasz i będziesz wiedziła, ze to naprawde
          miłość to nigdy nie polecisz w jego "ramiona" ;) u mnie tak było ale musiało
          minąc 7 lat abym to zrozumiała.
          pa,pa
          • Gość: nimfomanka Re: Czy ja jestem normalna??? IP: *.corenet.gda.pl 12.11.03, 14:23
            a ja Ci powiem,że to naturalne i zupełnie normalne,za to pewne jest to,że nie
            można mówić o nimfomanii do jednego mężczyzny,rozumiesz..
            rozmawiałam ze specjalistami w tej dziedzinie i jeśli szukasz nimfomanki to oto
            ja,i nie ma co się cieszyć..Nimfomania to uzależnienie od seksu,nie możesz bez
            niego żyć i nie robi Ci różnicy z kim,gdzie,kiedy,jak?ważne żeby się z kimś
            pieprzyć (przepraszam za określenie,ale w takiej sytuacji to tylko o tym można
            mówić)!!!to jest okropne i przerażające kiedy robisz to ponad 6 razy dziennie i
            nic..dalej Ci mało..:(((
            tak więc nie ma co,jesteś normalna,masz to szczęście..powodzenia!!!
            • Gość: renia Re: Czy ja jestem normalna??? IP: *.ath.spark.net.gr 12.11.03, 15:50
              I masz orgazmy za kazdym razem?
    • Gość: Vanessa23 Re: Czy ja jestem normalna??? IP: *.adsl.xs4all.nl 12.11.03, 17:29
      JESTES NORMALNA!!! WIEZ MI...

      Ja przez to samo przechodzilam ze swoim ex. Dwa tygodnie po tym jak sie
      rozstalismy to zaczelismy sie spotykac tylko dla sexu.

      To ze tak go pragniesz jest chyba tym ze w normalnym zyciu nie mozecie ze soba
      byc i tylko w taki sposob on przez chwile moze byc Twoj. No i oczywiscie wy sie
      dobrze znacie i wiecie obydwoje wasze upodobania sexualne.

      Takze nie martw sie, to jest okay...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja