Dodaj do ulubionych

zbulwersowana

02.02.09, 12:19
moja kuzynka ma lat 30 a jej mąż 35, są razem od lat 11, a małżeństwem od 2,5
roku i uwierzcie mi, że nie znam tak idealnej pary - miłość, troska, szacunek
są okazywane w każdej chwili. pół roku temu urodziła im się prześliczna
córeczka co było dopełnieniem ich szczęścia. miał odbyć się teraz chrzest ale
ksiądz się nie zgodził ponieważ nie mają kościelnego ślubu. nie rozumiem tego,
przecież chodzą do kościoła, są dobrymi ludźmi i właśnie oni w małżeństwie się
wspierają, pomagają na każdym kroku, są idealnym przykładem pożycia
małżeńskiego, dlaczego kościół nie potrafi tego docenić ?? przecież są pary
które mają ślub kościelny a piją, biją się, obrzucają wulgaryzmami, ale są
teoretycznie lepsze bo mają ślub, płakać się chce. oni chcą dziecko wychować w
wierze, poczuciu odpowiedzialności i szacunku dla drugiego człowieka, są
dobrymi ludźmi ale kościół ich skreśla bo nie mają ślubu. oni chcą wziąć ślub
kościelny, ale te 2,5 roku temu zdecydowali się na cywilny ponieważ nie mieli
pieniędzy, potem oszczędzali na mieszkanie, teraz dziecko i wolą kupić swej
córce coś czy nawet jechać na wczasy w 3 niż na wesele, czekają na lepszy
moment, a przecież są tak szczęśliwi, że w sumie to by nic nie zmieniło, nic
między nimi. dlaczego kościół ma tak rygorystyczne podejście, które jest
pozbawione sensu, bo nawet jeśli oni byliby złymi małżonkami, rodzicami, to
czemu odbierać dziecku możliwość bycia ochrzczonym, przecież dziecko niczemu
winne a kościół niby taki wspaniałomyślny i dobry. co o tym myślicie ?
Obserwuj wątek
    • idasierpniowa28 Re: zbulwersowana 02.02.09, 12:48
      Myślę, ze trafili na jakiegoś dziwnego księdza, albo po prostu dali
      za mało w kopercie. Smutne, ale niestety prawdziwe.
      Dla porównania- moim znajomym też się niedawno urodziło dziecko i
      choć małżeństwem wcale nie są z chtzem nie było najmniejszych
      problemów. I bez koperty się obyło. Normalni księża też się
      zdarzają. Niech idą do innej parafii
      • dania_86 Re: zbulwersowana 02.02.09, 14:02
        moja przyjaciółka miała tak samo, ale poszła do innej parafii i obyło się bez
        problemów :)
        ostatnio znajomi zdecydowali się na ślub kościelny i całe nauki przedślubne
        dotyczyło antykoncepcji, no śmiech na sali :/ zamiast mówić o wartościach
        rodzinnych, jak się wspierać, jak odnaleźć i pomagać sobie w szczęściu i
        nieszczęściu, księża narzucają nam i gadają jak stosować kalendarzyk małżeński.
        brak słów i tyle
        wszystko zalezy od księdza, niektóry jest naprawdę w porządku inny to jeden,
        wielki cham.
        3mam kciuki za kuzynkę, jeśli jest tak jak piszesz to wielki szacun! niestety
        takich par jest teraz coraz mniej, obu tak dalej! pozdrawiam
    • agatka_to_ja Re: zbulwersowana 02.02.09, 17:31
      Takie są procedury przy chrzcie - pyta sie rodziców, czy maja slub
      koscielny, a jesli nie - dochodzi sie dlaczego i czy nie mozna tego
      zalatwic przy okazji. Widzialam sluby, na ktorych bylo chrzczone
      dziecko malzonków. To dosc naturalne, ze jesli ktos chce "wychowac
      dzieci w wierze katolickiej" to powinien miec slub koscielny.
      Ale nie mozna ludzi do tego zmuszac. Namawiac mozna, ale nie
      zmuszac. Moi znajomi (on po rozwodzie) nie mieli zadnego problemu w
      chrzcie dziecka. Wytlumaczyli ksiedzu co i jak, ze nawet starali sie
      o koscielne uniewaznienie poprzedniego zwiazku i wszystko bylo jasne.

      A tlumaczenie sie, ze "zdecydowali się na cywilny ponieważ nie mieli
      > pieniędzy, potem oszczędzali na mieszkanie, teraz dziecko i wolą
      kupić swej córce coś czy nawet jechać na wczasy w 3 niż na wesele"
      jest smieszne ---przeciez nie trzeba robic wielkiej imprezy, wesela
      na 100 osob!!! Mozna zalatwic te dwa sakramenty razem, w gronie
      rodzinnym.

      no, chyba ze ktos traktuje chrzest jako szopke dla rodziny, a nie
      jako sakrament.

      A ksiadz nie ma prawa odmowic chrztu :) Choc zdarzaja sie tacy
      idioci. Wtedy trzeba isc do innej parafii, gdzie nie rzadzi ksiezulo
      rodem ze sredniowiecza.
      • swinia_i_cham "nagroda" za uczestinictwo w kosciele ludzi, 02.02.09, 17:40
        ktorzy wierza ze swiat stworzyl i nim wlada brodaty gosc, ktory tak bardzo nas kocha, ze uosobieniem milosci bedac za np. uprawianie seksu z kochana osoba skazac nas moze na wieczne meczarnie w piekielnym ogniu :D
        • agatka_to_ja Re: "nagroda" za uczestinictwo w kosciele ludzi, 02.02.09, 18:07
          Kwestia "kto i w co wierzy" to juz zupelnie inny temat...
    • net-lenka83 Re: zbulwersowana 03.02.09, 11:28
      Dziwny ksiądz.Normalnie nie odmawia się dziecku chrztu.Można odmówić
      udzielenia Pierwszej komunii gdy rodzice nie mają ślubu ale nie
      chrztu U mnie w parafii było dużo takich przypadków. Nawet rodzice
      do kościoła nie chodzili nigdy a księża dzieci chrzcili.Niech
      zmienią księdza bo każde dziecko ma prawo do chrztu.
    • dark_man_x Re: zbulwersowana 03.02.09, 12:12
      Ciężko powiedzieć, że stanowisko księdza jest nielogiczne.
      Być może taka odmowa jest mało praktyczna, ale za to konsekwentna i zgodna z
      zasadami Kościoła katolickiego. Jeżeli para nie zawarła sakramentu małżeństwa,
      to wg Kościoła żyje w grzechu. Jeżeli takie osoby chcą jednak wychowywać dziecko
      w wierze, to powinni zawrzeć też ślub. Chyba, że rzeczywiście tak jak pisze
      Agatka, chodzi bardziej o całą szopkę związaną z chrztem niż o sam sakrament.
      • przechlapany_czas Re: zbulwersowana 05.02.09, 13:52
        wg tej logiki na chrzest nie ma szans dziecko samotnej matki lub
        ojca (bo nie mają ślubu)... tak samo jak dzieci rozwodników.. czyli
        przenoszenie "winy" rodziców na dzieci.. jestem pewien że KK takiej
        logiki nie stosuje przynajmniej oficialnie (poza oczywiście dogmatem
        o grzechu pierwszych rodziców)...
        • agatka_to_ja Re: zbulwersowana 05.02.09, 14:26
          przechlapany_czas napisał:

          > wg tej logiki na chrzest nie ma szans dziecko samotnej matki lub
          > ojca (bo nie mają ślubu)...

          BZDURA !!! Co innego bycie samotnym rodzicem, a co innego zycie w
          zwiazku niesakramentalny, gdzie nie ma przyczyny, dla ktorej nie
          mogłoby być slubu kościelnego.


          >tak samo jak dzieci rozwodników.. czyli przenoszenie "winy"
          rodziców na dzieci..

          Tu nie chodzi o przenoszenie winy, ale do zachecenie rodziców
          do "wyprostowania" sprawy sakramentów.. czyli jesli rodzice chca
          ochrzcic dziecko i wychowac je w wierze katolickiej to powinni tez
          dac temu wyraz i przykład - sami miec slub kościelny...

          Natomiast jesli nie chca - żaden ksiadz nie powinien im odmowic
          chrztu. Choc wyjątki i betony sie zdarzaja..
    • Gość: Krawat Re: zbulwersowana IP: 195.33.119.* 03.02.09, 12:27
      Kościół to pewien "klub" który ma swoje zasady i reguły, jeżeli chcesz do niego
      wstąpić to przestrzegaj reguł i zasad.
      Jeżeli nie odpowiadają ci zasady to nikt cię nie zmusza żebyś wstępowała do tego
      "klubu".
      Jeżeli chciała byś żeby w "klubie" były inne zasady to możesz założyć swój
      własny klub.
      Znani twórcy własnych "klubów":
      Marcin Luter, Henryk VIII etc.
    • Gość: kolo Re: zbulwersowana IP: *.aster.pl 03.02.09, 23:51
      kogo to obchodzi?????
      • Gość: asia kolo IP: *.tczew.net.pl 06.02.09, 00:01
        > kogo to obchodzi?????

        Daj na luz.
        • Gość: Żaneta Re: IP: *.mmpnet206.tnp.pl 07.08.09, 18:18
          a wiec prawda jest taka ze klecha przy najblizszej okazji chce troche kaski szarpnac za slub, nigdy nie zrozumie kosciola Bo Bóg to co innego prawda? kosciol niet
    • alutta Re: zbulwersowana 30.07.10, 13:31
      mogłaś napisać w temacie że to coś pozytywnego
    • nikt_inny Re: zbulwersowana 02.08.10, 16:23
      Ksiądz postępuje słusznie wg wymogów religii.
      Rodzice chcą ochrzcić dziecko czyli włączyć go do wspólnoty chrześcijańskiej i
      dać temu wyraz że zamierzają go zgodnie z tą religią wychować. Jak mają to
      zrobić skoro sami nie żyją wg religii tj bez ślubu kościelnego..?
      Niewierzący też mogą być dobrymi ludźmi, zachowywać przykazania, nie popełniać
      przestępstw, nie grzeszyć, ale nie znaczy to że są chrześcijanami. Po co chcą
      ochrzcić swoje dziecko? zmuszać do wiary? chodzenia do kościoła? zachowywania
      przykazań? skoro sami takiego przykładu nie dają.
      Chcą ochrzcić dziecko "na pokaz" dla rodziny?
      • porando Re: zbulwersowana 02.08.10, 19:51
        Absolutna racja. Dziecka przeciez nikt nie pozbawia mozliwosci bycia katolikiem.
        Zrobi to jesli bedzie chcialo samo kiedy dorosnie. Co ksiadz robi to nie pozwala
        rodzicom ktorzy nie postepuja zgodznie z wymaganiami kosciola aby podejmowali
        decyzje za dziecko jako ze musileiby slubowac iz dziecko zostanie wychowane po
        katolicku ale nie w katolickiej rodzinie?
        Fajne maja niektorzy poglady. No zasad kosciola nie uznajemy - albo wybieramy
        sobie wygodny dla nas zestaw a reszte odrzucamy... ale jednak chcielibysmy aby
        na pozor to ladnie wygladalo i zeby dziecko nie zauwazylo tego faszywego podejscia?


        • tomisku Re: zbulwersowana 06.08.10, 12:43
          A co w przypadku, gdy żona rozwodzi się z mężem bo ten ją bije,po
          czasie zawiera drugi, oczywiście cywilny, związek małżeński, w pełni
          szczęśliwy i udany. Z tego związku rodzi się dziecko i co? Nikt nie
          chce dziecka ochrzcić bo jego matka jest po rozwodzie. Czyli według
          Kościoła powinna zostać z pierwszym, bijącym ją mężęm, wtedy byłoby
          OK, natomiast odchodząc od niego popełniła grzech, który piętnuje
          jej obecnych bliskich. Ja tego nie rozumiem.
          • nikt_inny Re: zbulwersowana 26.08.10, 10:31
            tu powinieneś założyć może oddzielny wątek.
            Sytuacja dużo bardziej skomplikowana.
            W kościele katolickim nie ma rozwodów tylko unieważnienie małżeństwa.
            w innym wypadku może być separacja, ale separacja nie jest zgodą kościoła na
            ślub cywilny z kimś innym. Powinien się może wypowiedzieć jakiś duchowny ale
            sądzę że przypadek przez Ciebie opisany także nie sprzyja do katolickiego
            ochrzczenia dziecka.
            Chyba że istnieją przesłanki że dziecko jest pod wpływem rodzica (może babci)
            który zadba o jego religijne wychowanie.
    • Gość: annamaria Re: zbulwersowana IP: *.radom.vectranet.pl 21.08.10, 09:49
      wolą kupić swej
      > córce coś czy nawet jechać na wczasy w 3 niż na wesele,

      uwierz, wziecie slubu koscielnego nie jest nierozerwalnie zwiazane z
      weselem. to decyzja mlodych i ich rodziny. szkoda im kasy na wesele,
      to go nie robia! co za smieszny argument przeciw wzieciu slubu...
    • mala200333 Re: zbulwersowana 26.08.10, 17:10
      Proste pytanie. Co dziecko jest winne?
      • livian Re: zbulwersowana 10.09.10, 16:57
        Ale co ma byc winne, kto mwi, ze winne? Ochrzczenie dziecka to przede wszystkim zobowiazanie rodzicw do tego, ze beda to dziecko wychowywac w duchu katolickim. Rezygnujac ze slubu koscielnego bez zadnego waznego powodu. Zbieranie kasy na wesele jest smieszne i tym bardziej pokazuje jacy z nich katolicy - szopkowcy. Gdyby nie chcieli zyc w grzechu to by sie pobrali (nawet zupelnie za darmo, trzeba tylko ksiedza i dwoje swiadkow, koperta dla ksiedza nie jest obowiazkowa), a wesele sobie zrobia gdy sie odkuja. Ale maja to w dylnej czesci ciala, ich prawo, bo nie kazdy ma obowiazek brac slub koscielny. Tylko ze jakas konsekwencja w zyciu doroslych ludzi by sie przydala. Co dziecko jest winne, ze ma takich rodzicow hipokrytow, ktorzy kompletnie nie rozumieja tej idei sakramentow, a tylko chodzi im o zewnetrzna oprawe, impreze i sliczne sukieneczki, ktore ani ze slubem ani z chrztem nie maja nic wspolnego. Ksiadz ma racje. chrzci sie dzieci ludzi, ktorzy slubu wziac nie moga, chocby chcieli. Twoje kuzynostwo moze, ale nie chce, wiec dobrze, ze ksiadz nie chce ochrzcic dziecka. bo naprawde nasuwa sie pytanie: PO CO???
    • Gość: Anna Re: zbulwersowana IP: *.nyc.res.rr.com 15.09.10, 04:26
      A co nie moga slubu koscielnego wziac bez wesela? Strasznie mnie dziwi, ze wesele jest wazniejsze od sakramentu i dziecka. Jak sa chytrzy to niech je sami ochrzszcza-formulke znajda w ksiazeczce do nabozenstwa - a Bog i tak bedzie wiedzial.
    • potwor_z_piccadilly Re: zbulwersowana 19.09.10, 12:47
      Bo kuzynka zapomniala ksiedza dobrodzieja w raczke pocalowac.
      Skuteczne tez byloby udostepnienie bogobojnemu na godzinke coreczki, by ten w zaciszu plabanii troszke sie z nia pobawil w koci, koci lapci.
      Oj, wielu z nich lubi takie zabawy o czym dobitnie swiadcza ostatnio systematycznie ujawniane sensacje.
    • apsik87 Re: zbulwersowana 19.09.10, 22:49
      myślę,że to prywatna sprawa tych ludzi....
      • potwor_z_piccadilly Re: zbulwersowana 20.09.10, 21:37
        Nie masz racji.
        Pierwsze.
        Czarni funkcjonuja po czesci na nasz, podatnikow koszt.
        Drugie.
        Dziecko poczete w swietle zasad wiary katolickiej jest darem Boga.
        Zatem jesli Slua Bozy odmawia przyjecia narodzonego w poczet dzieci Bozych to czyn ten powinien byc traktowany jako przeciwstawienie sie woli Bozej. Taki sposob postepowania jest bardzo charakterystyczny dla dzisiejszej opetanej politykierstwem, agresja, chora ortodoksja i wszelakim brudem schizmy kierowanej przez niejakiego Rydzyka z niedawno dolaczonym do rokoszu po linii politycznej Jaroslawem Kaczynskim ze o kilku biskupach nie wspomne.
        Rzygac sie chce.
    • oh_wowam_azing Re: zbulwersowana 27.09.10, 10:57
      Takie już są zasady kościoła i przecież nie wiadomo tego od dziś. Skoro się tak świetnie dogadują, to dlaczego nie wzięli ślubu kościelnego albo nie wezmą teraz? Można bardzo fajnie zorganizować wesele i połączyć je nawet z chrzcinami. Skoro to taka wspaniała para, wierząca która chce ochrzcić dziecko, dlaczego nie wezmą ślubu kościelnego? Może nie układa się między nimi tak jak mówisz i ten idealny związek to tylko wrażenie jakie sprawiają.
      • potwor_z_piccadilly Re: zbulwersowana 27.09.10, 14:19
        Czy Wasze podmoherowe mozgi nie potrafia rozgraniczyc tego co ludzkie od tego co Boskie.
        Nie rozmawiamy tu o grzesznych doroslych.
        Rozmawiamy o narodzonej z woli Boga, niewinnej, ludzkiej istocie.
        A ty oh_ itd, piszesz o czyms co przyzwoici ludzie nazywaja szantazem.
        To tez powtorze.
        Rzygac sie chce na mysl o Was, pokretni hipokryci.
    • wilczeoko Re: zbulwersowana 05.11.10, 05:08
      oni chcą dziecko wychować w
      wierze, poczuciu odpowiedzialności i szacunku dla drugiego człowieka, są
      dobrymi ludźmi ale kościół ich skreśla bo nie mają ślubu.

      Czyli lekka hipokryzja ....
      Chcą ochrzcić ale ślub kościelny nie....
      Lubie ludzi którzy wierzą....Chcą dla dziecka a dla siebie nie...
      Jak to się ma do siebie??


      "przecież są pary
      > które mają ślub kościelny a piją, biją się, obrzucają wulgaryzmami, ale są
      > teoretycznie lepsze bo mają ślub,"

      To nic nie ma do rzeczy....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka