Gość: PABLO
IP: 193.28.230.*
30.04.04, 19:39
Co ciekawe UE łamie podstawowe zasady trójpodziału władzy na: ustawodawczą,
wykonawczą i sądowniczą. W UE władza wykonawcza jest władzą ustawodawczą,
parlament jest klubem dyskusyjnym a władza sądownicza przyznaje sobie również
prawa polityczne do wspierania procesu integracji europejskiej poprzez swoje
orzeczenia. Co ciekawe nikt nie rozlicza żadnej władzy UE, nikt jej
demokratycznie nie wybiera, ustawy przepycha władza wykonawcza bez żadnej
debaty parlamentarnej nie mówiąc już o przeprowadzaniu ich przez parlament w
głosowaniu. tak przyjęte ustawy mają moc nadrzędną w stosunku do prawa
krajowego i krajowe parlamenty maja co prędzej wprowadzać je w życie i nie
rezonować! Jest to wspanaiłe rozwiązanie totalitarne zapewnijące możliwość
rządzenia bez jakiejkolwiek demokratycznej kontroli. Nikt nie ma wpływu na to
co uchwala się w Brukseli. A może jednak ktoś tym steruje czyli ciągnie za
sznurki. Az starch pomysleć że nad całą Europą zawisło widmo władzy totalnej.
Czy 1 maja będziemy jak niegdyś chodzić na pochody ku czci Unii Europejkij
(zamiast czerwieni będzie dominował kolor niebieski). Na razie co więksi
kretyni świętują wejście Polski do UE i utratę suwerenności przez swój kraj.
Znakomite!