Dodaj do ulubionych

Wolnosc slowa w UE

18.10.04, 15:48
Wolność słowa, ale nie w Unii Europejskiej?
Poniedziałek, 18 października 2004, 09:40
Bruksela nie musi respektować zasady wolności prasy, jednego z podstawowych
zapisów w europejskim kanonie praw człowieka - oburza się brytyjski „Daily
Telegraph”. Chodzi o kontrowersyjne orzeczenie Unijny Trybunał Sprawiedliwości.
Sprawa dotyczy niemieckiego dziennikarza Hansa Martina Tillacka, byłego
korespondenta magazynu „Stern”. W swoich korespondencjach opisywał przykłady
korupcji i kumoterstwa.

Gdy Komisja Europejska zażądała ujawnienia źródeł, Tillack odmówił. Wtedy
unijni urzędnicy nakazali, by belgijska policja zarekwirowała komputery i
notatki należące do dziennikarza. Decyzja ta została zaskarżona jako bezprawna.
Trybunał Sprawiedliwości uznał, że jednak taka nie była.

www.rmf.fm/wiadomosci/index.html?id=74449&loc=1
Obserwuj wątek
    • Gość: BRvUngern-Sternber UE to system bezprawia. IP: *.bg.am.lodz.pl 18.10.04, 16:20
      Smieszne jest to ze musial skarzyc sie na Eurourzedasow do ich
      kolegow:o))).Zreszta oni maja wprawe w tuszowaniu jak chocby slynna potworna
      afera z pedofilia,ktora skonczyla sie na Ditreaux a slady prowadzace wyzej
      zatarto.Brrr.Ale zeby nie konczyc groza zacytuje slawny wiersz Szpota o innej
      utopii dla tych co im sie nie podoba korupcja.
      W tym sie cala rzecz zawiera ze JEDEN SIEJE DRUGI ZBIERA...
      Albo inny cytat ze Zmiennikow:
      To u was mozna tak oficjalnie narkotykami handlowac.Kochany TYLKO OFICJALNIE
      inaczej czapa.
    • klip-klap Polska, a moze euroregion ? 03.11.04, 12:38


      02.11.2004 Radom (PAP) - Siedlecka policja zatrzymała 11 - osobową grupę
      członków i sympatyków Młodzieży Wszechpolskiej, którzy we wtorek zakłócili
      spotkanie z przewodniczącym Parlamentu Europejskiego Josephem Borrellem w
      Siedlcach (woj. mazowieckie). Twierdzą, że zostali pobici przez funkcjonariuszy.
      Policja zaprzecza.
      euro.pap.com.pl/cgi-bin/europap.pl?grupa=1&dzien=0&ID=61191
    • 1tomasz1 Re: Wolnosc slowa w UE 03.11.04, 13:11
      Jak najbardziej się zgadzam. To jest swego rodzaju skandal. Nie da się ukryć,
      że Belgia ma pod tym kątem kulawe prawo:

      "Dziennikarze w Brukseli nie mogą chronić źródeł informacji

      Przekonał się o tym na własnej skórze Hans-Martin Tillack z
      niemieckiego "Sterna", który wykrywał aferę finansową w unijnych instytucjach i
      został za to... aresztowany

      "Belgia jest jednym z najgorszych krajów, jeśli chodzi o stopień ochrony źródeł
      informacji. Z tego powodu jest dość nieodpowiednim miejscem jako centrum
      instytucji politycznych Unii Europejskiej odpowiedzialnych za prawne i
      ekonomiczne działanie 25 państw" - ta krytyczna opinia sekretarza generalnego
      Międzynarodowego Stowarzyszenia Dziennikarzy (IFJ) Aidana White'a wygłoszona w
      miniony weekend w Brukseli najlepiej oddaje zaniepokojenie, a nawet wręcz
      osłupienie dziesiątek korespondentów zagranicznych po wybuchu tzw. afery
      Tillacka.

      Chodzi o korespondenta niemieckiego tygodnika "Stern" Hansa-Martina Tillacka,
      który specjalizuje się w badaniu przekrętów finansowych w unijnych
      instytucjach. To on wydobył na światło dzienne m.in. aferę w unijnym biurze
      statystycznym Eurostat (sprawę skierowano do prokuratury francuskiej, bo główni
      oskarżeni to Francuzi). Od dłuższego czasu unijne biuro walki z korupcją OLAF
      podejrzewało Tillacka, że przekupuje eurokratów, by uzyskać dostęp do tajnych
      dokumentów. Dzięki temu mógł ujawniać, jak tuszuje się różne ciemne sprawki,
      np. korupcję w Komitecie Regionów. To także on doniósł o skandalu w Parlamencie
      Europejskim, gdzie deputowani masowo fałszują podpisy, by płacono im diety za
      dni, których nie spędzają w pracy oraz zatrudniają żony i córki jako
      sekretarki, by podwyższyć rodzinne dochody.

      Dziennikarza za kratki

      Choć dla wielu dziennikarzy Tillack nie jest przykładem najbardziej chlubnym -
      interesują go tylko sensacje, innych informacji właściwie nie zbiera - to
      środowisko dziennikarskie stanęło w jego obronie murem. Tillack został bowiem
      aresztowany 19 marca przez policję belgijską za sprawą OLAF-u, który przekazał
      jego dossier lokalnym władzom. Śledczy liczyli, że poprzez uzyskanie dostępu do
      archiwum korespondenta "Sterna" dowiedzą się, kim są jego informatorzy i czy
      przypadkiem nie wzięli od niego pieniędzy.

      Tillackowi zabrano komputer, telefon komórkowy oraz 17 pudeł dziennikarskiego
      archiwum. Przesłuchiwano go - zgodnie z belgijskim prawem - przez dziesięć
      godzin bez adwokata, po czym wypuszczono na wolność bez postawienia
      zarzutów. "Mam podejrzenia, że podjęto decyzję, by celowo mnie nękać" -
      oświadczył Niemiec gazecie "European Voice". - Nikogo nie przekupywałem.
      Słyszałem, że Alberto Perduca, szef działu śledczego OLAF-u, mówił, iż ma tylko
      podejrzenia o przekupstwo. To stosowanie podwójnych standardów. W przeszłości
      OLAF bardzo niechętnie podejmował działania nawet gdy dowody były niezbite.
      Choć nie ma dowodów w mojej sprawie OLAF zachowuje się tak, jakby był
      największym oszustem w mieście". Tillack miał 1 kwietnia wrócić do
      centrali "Sterna" w Hamburgu. Postanowił zostać w Brukseli, by oczyścić się z
      oskarżeń.

      Skrępowana czwarta władza

      Takie a nie inne postępowanie OLAF-u wobec "Sterna" było możliwe ze względu na
      krytykowaną już w przeszłości m.in. przez Europejski Trybunał Praw Człowieka w
      Strasburgu specyfikę belgijskiego prawa. "Domagamy się, by w Belgii
      obowiązywały obowiązywały najwyższe możliwe standardy wolności
      dziennikarskich" - powiedział Aidan White w portalu euobserver.com. Szef IFJ
      wraz z reprezentantami związku dziennikarzy belgijskich wysłał do władz Belgii
      list z żądaniem lepszej ochrony źródeł dziennikarskich.

      Prace nad ustawą o ochronie źródeł informacji mediów trwają w Belgii od kilku
      miesięcy. Tekst, który pod koniec marca przyjęła komisja prawna Izby
      Deputowanych nadal wywołuje zaniepokojenie środowisk dziennikarskich. Szef IFJ
      jest przekonany, że już jednak ta niedoskonała ustawa, gdyby obowiązywała,
      uniemożliwiłaby policji belgijskiej akcję wobec Tillacka. Zgodnie z
      proponowanym tekstem dziennikarz pracujący w Belgii miałby prawo ochrony źródeł
      informacji, choć z wyjątkiem sytuacji, gdy w grę wchodzi "zagrożenie
      integralności fizycznej jednej lub wielu osób" (np. zamiar morderstwa czy
      dokonania zamachu terrorystycznego), "zagrożenie bezpieczeństwa państwa"
      (termin dość pojemny) oraz "naruszenie moralności" (np. w przypadku informacji
      dotyczących rodziny królewskiej). Nie można by go było jednak skazać, gdyby
      podania źródeł informacji odmówił.

      Przeszukania w biurze "Sterna" były dla wszystkich jasnym sygnałem: dla
      informatorów dziennikarzy w instytucjach europejskich, że nie mogą faktycznie
      liczyć na anonimowość, a dla samych korespondentów, że żyją w Belgii, a nie w
      bliżej niesprecyzowanej rzeczywistości jednoczącej się Europy."
      • Gość: BRvUngern-Sternber No co ja widze! IP: *.bg.am.lodz.pl 03.11.04, 15:41
        Zgadzasz sie!O tego sie nie spodziewalem!!!O towarzyszu niedobrze jest
        zaczynacie tracic wiare w swietlana droge do UE.Niedobrze musicie zlozyc
        samokrytyke...
        A mowiac powaznie kulawe prawo?Ktos dziwnym trafem zadbal o to kulawe prawo aby
        przypomniec obrzydliwa sprawe nie wykrytej siatki pedofili kierujacych
        panstwem...
        • 1tomasz1 Re: No co ja widze! 04.11.04, 08:55
          Gość portalu: BRvUngern-Sternber napisał(a):

          > Zgadzasz sie!O tego sie nie spodziewalem!!!O towarzyszu niedobrze jest
          > zaczynacie tracic wiare w swietlana droge do UE.Niedobrze musicie zlozyc
          > samokrytyke...

          :) Wiesz na czym polega Twój problem? Nawet w żartach mierzysz innych własną
          miarą. :)

          > A mowiac powaznie kulawe prawo?Ktos dziwnym trafem zadbal o to kulawe prawo
          aby
          >
          > przypomniec obrzydliwa sprawe nie wykrytej siatki pedofili kierujacych
          > panstwem...

          Czyli spisek pedofili na dużą skalę. Najpierw zmienili prawo, potem wzięli się
          do roboty? Ciekawe dlaczego tylko w Belgii, a nie w całej UE?
          Co ostatnio czytałeś? ;)
          • Gość: BRvUngern-Sternber Bardzo smieszne... IP: *.bg.am.lodz.pl 04.11.04, 15:00
            Pedofilia w strukturach panstwa to najlepszy temat do zartow...W ogole nie masz
            wyczucia z czego mozna zartowac...
        • Gość: Sentencius juz witalem sie z gaska.... IP: *.introweb.nl / *.introweb.nl 04.11.04, 15:30
          Gość portalu: BRvUngern-Sternber napisał(a):
          Zgadzasz sie!O tego sie nie spodziewalem!!!O towarzyszu niedobrze jest
          zaczynacie tracic wiare w swietlana droge do UE.Niedobrze musicie zlozyc
          samokrytyke...


          Niestety ,tym wpisem zdmuchnales nieopatrznie pelgajacy plomyk ,a tak dobrze
          zarlo!Znowu trzeba bedzie cierpliwie dmuchac w hubke-mam nadzieje ze
          skutkiem,bo ludzi dobrej woli jest wiecej i mocno wierze w to, ze Tomasz porazi
          nas jeszcze laserem jasnosci rasowego ciemnogrodzianina.Rezerwuje juz dla niego
          miejsce w LPR!
          • 1tomasz1 Re: juz witalem sie z gaska.... 17.11.04, 14:28
            >
            > Niestety ,tym wpisem zdmuchnales nieopatrznie pelgajacy plomyk ,a tak dobrze
            > zarlo!Znowu trzeba bedzie cierpliwie dmuchac w hubke-mam nadzieje ze
            > skutkiem,bo ludzi dobrej woli jest wiecej i mocno wierze w to, ze Tomasz
            porazi
            >
            > nas jeszcze laserem jasnosci rasowego ciemnogrodzianina.Rezerwuje juz dla
            niego
            >
            > miejsce w LPR!

            Inaczej mówiąc, każdy obywatel musi być zaangażowany w politykę i musi zapisać
            się do jakiejś formacji. Ty, oczywiście jesteś członkiem LPR od dawna?

            Mnie się nawet czasami ten Giertych podoba. Szczególnie jak się dobiera do
            skóry Kwachopodobnym, ale niestety, tak pięknie żarło i zdechło. Zrobił z
            siebie konkursowego idiotę spotykając się po kryjomu z Najbogatszym Polakiem.
            • Gość: Sentencius karmieni papka medialna IP: *.introweb.nl 18.11.04, 15:13
              1tomasz1 napisał:
              Inaczej mówiąc, każdy obywatel musi być zaangażowany w politykę i musi zapisać
              się do jakiejś formacji. Ty, oczywiście jesteś członkiem LPR od dawna?

              ...od momentu jej powstania

              Mnie się nawet czasami ten Giertych podoba. Szczególnie jak się dobiera do
              skóry Kwachopodobnym, ale niestety, tak pięknie żarło i zdechło. Zrobił z
              siebie konkursowego idiotę spotykając się po kryjomu z Najbogatszym Polakiem.

              Ciekawe, ilu to poslow SLD siedzi w kieszeni Kulczyka? Na towarzyszy padl
              blady strach,ze wszystko moze sie teraz wydac i skoncza sie dobre czasy, kiedy
              motto "Bog, Honoraria i Ojczyzna" swiecilo triumfy.Komuchy wpadli w taka
              panike,ze zapomnieli nawet,KIEDY Giertych spotkal sie z najbogatszym
              Polakiem.Oczywiscie Giertych powinien przewidziec,ze Kulczyk bedzie powolany na
              swiadka.Kazdy wie,ze podstawa w polityce jest szklana kula i.... zdolnosc
              prekognicji.Nieprzypadkowo bedac kazdorazowo w Polsce wdaje sie w dyskusje na
              parkingach przed hipermarketami wylacznie z zebrakami.Kiedy w przyszlosci po
              dojsciu do wladzy LPR obejme w rzadzie jakies intratne stanowisko to nikt mnie
              nie bedzie mogl zazyc z manki,ze mialem kontakty z bogaczami.
              • 1tomasz1 Re: karmieni papka medialna 19.11.04, 08:42
                Gość portalu: Sentencius napisał(a):

                > 1tomasz1 napisał:
                > Inaczej mówiąc, każdy obywatel musi być zaangażowany w politykę i musi
                zapisać
                > się do jakiejś formacji. Ty, oczywiście jesteś członkiem LPR od dawna?
                >
                > ...od momentu jej powstania

                Przyjęli? ;) Czyli od kiedy? A wcześniej?

                >
                > Mnie się nawet czasami ten Giertych podoba. Szczególnie jak się dobiera do
                > skóry Kwachopodobnym, ale niestety, tak pięknie żarło i zdechło. Zrobił z
                > siebie konkursowego idiotę spotykając się po kryjomu z Najbogatszym Polakiem.
                >
                > Ciekawe, ilu to poslow SLD siedzi w kieszeni Kulczyka? Na towarzyszy padl
                > blady strach,ze wszystko moze sie teraz wydac i skoncza sie dobre czasy,
                kiedy
                >
                > motto "Bog, Honoraria i Ojczyzna" swiecilo triumfy.

                Obawiam się, że zdecydowana większość. Ci co nie siedzą łakomią się na telefony
                komórkowe. :)

                > Komuchy wpadli w taka
                > panike,ze zapomnieli nawet,KIEDY Giertych spotkal sie z najbogatszym
                > Polakiem.Oczywiscie Giertych powinien przewidziec,ze Kulczyk bedzie powolany
                na
                >
                > swiadka.Kazdy wie,ze podstawa w polityce jest szklana kula i.... zdolnosc
                > prekognicji.

                To po co się pchasz do tej polityki?
                Tu nie chodzi o to, że się spotkał, tylko o to, że kłamał. U mnie już zaufania
                nie odbuduje. A że go komuchy podpuściły, to ja to dobrze wiem. Niestety
                świadczy to o tym, że Romuś musi się jeszcze dużo uczyć.

                > Nieprzypadkowo bedac kazdorazowo w Polsce wdaje sie w dyskusje na
                > parkingach przed hipermarketami wylacznie z zebrakami.Kiedy w przyszlosci po
                > dojsciu do wladzy LPR obejme w rzadzie jakies intratne stanowisko to nikt
                mnie
                > nie bedzie mogl zazyc z manki,ze mialem kontakty z bogaczami.

                Niestety, albo na szczęście, nie obejmiesz. Powodów jest kilka... :)
                • Gość: Sentencius niezbadane sa wyroki Nieba... IP: *.introweb.nl 19.11.04, 10:15
                  1tomasz1 napisał:
                  Ty, oczywiście jesteś członkiem LPR od dawna?

                  ...od momentu jej powstania

                  Przyjęli? ;) Czyli od kiedy? A wcześniej?

                  .....zalozyciela sie nie przyjmuje.Wczesniej bylem w zuchach.


                  .....kiedy w przyszlosci po dojsciu do wladzy LPR obejme w rzadzie jakies
                  intratne stanowisko ...

                  Niestety, albo na szczęście, nie obejmiesz. Powodów jest kilka... :)

                  ....never say never!(James Bond)



                  • 1tomasz1 Re: niezbadane sa wyroki Nieba... 19.11.04, 12:40
                    Tak jak myślałem. Patrząc na to czemu poświęcasz uwagę odpowiadając mi,
                    dochądzę do wniosku, że interesuje Cię tylko kariera polityczna. :)))))
                    • Gość: Sentencius cel polityka IP: *.introweb.nl 22.11.04, 16:26
                      1tomasz1 napisał:
                      Tak jak myślałem. Patrząc na to czemu poświęcasz uwagę odpowiadając mi,
                      dochądzę do wniosku, że interesuje Cię tylko kariera polityczna. :)))))

                      Jezeli spotkasz polityka zaklinajacego sie na wszystkie swietosci,ze jego celem
                      nie jest kariera polityczna ,to wiedz,ze lze on jak pies!W jakiz to sposob mam
                      urzeczywistnic swoje zamierzenia,jezeli nie przez zrobienie kariery?Gdyby LPR
                      zajmowala dzisiaj pozycje -dajmy na to -takiej UW ,to nikt w SLD nie robil by w
                      portki przed R.Giertychem.Dzisiaj ,kiedy jego gwiazda zaswiecila pelnym
                      blaskiem na polskim firmamencie politycznym mozna zaczac w koncu realizowac
                      podstawowe zalozenia programu LPR,co wielu juz przyplacilo bolem glowy i
                      bezsennoscia.Ano niech sie przekonaja ,jak smakuje emigracja-w najlepszym
                      przypadku,bo takich ,jak Peczak jest na peczki.Nie probuj mi tu mydlic oczu
                      rzekomymi klamstwami Giertycha,bo daje sobie sciac leb,ze glosowales 2X na
                      magistra wszystkich Polakow nie przejmujac sie jego ....no wizjami,zeby nie
                      obrazac glowy panstwa.Acha,ogladalem na necie Panorame z fantastyczna
                      wypowiedzia Millera(komisja Orlenu),ze jeszcze chodzi tysiace uczciwych ludzi
                      z ....PZPR!Mamy dla nich szczegolne miejsce do zarezerwowania.
                      • 1tomasz1 Re: cel polityka 22.11.04, 18:14
                        Gość portalu: Sentencius napisał(a):

                        > 1tomasz1 napisał:
                        > Tak jak myślałem. Patrząc na to czemu poświęcasz uwagę odpowiadając mi,
                        > dochądzę do wniosku, że interesuje Cię tylko kariera polityczna. :)))))
                        >
                        > Jezeli spotkasz polityka zaklinajacego sie na wszystkie swietosci,ze jego
                        celem
                        >
                        > nie jest kariera polityczna ,to wiedz,ze lze on jak pies!W jakiz to sposob
                        mam
                        > urzeczywistnic swoje zamierzenia,jezeli nie przez zrobienie kariery?Gdyby LPR
                        > zajmowala dzisiaj pozycje -dajmy na to -takiej UW ,to nikt w SLD nie robil by
                        w
                        >
                        > portki przed R.Giertychem.

                        Giertych miał wielką sznasę i z niej nie skorzystał.

                        > Dzisiaj ,kiedy jego gwiazda zaswiecila pelnym
                        > blaskiem na polskim firmamencie politycznym mozna zaczac w koncu realizowac
                        > podstawowe zalozenia programu LPR,

                        Czyli co? Socjalizm, socjalizm, socjalizm... ?

                        > co wielu juz przyplacilo bolem glowy i
                        > bezsennoscia.Ano niech sie przekonaja ,jak smakuje emigracja-w najlepszym
                        > przypadku,bo takich ,jak Peczak jest na peczki.Nie probuj mi tu mydlic oczu
                        > rzekomymi klamstwami Giertycha,

                        Hmmmm, ja wiem, że nie masz takiego jak ja dostępu do mediów. Tyle, że... on
                        się już do tego przyznał. Jak on to powiedział? Coś takiego, że popełnił błąd,
                        że wypowiadał się na gorąco. Fakt, niestety jest faktem.

                        > bo daje sobie sciac leb,ze glosowales 2X na
                        > magistra wszystkich Polakow nie przejmujac sie jego ....no wizjami,zeby nie
                        > obrazac glowy panstwa.

                        I jak się czujesz bez łba? Co, nie ma różnicy? :)))))))))))))))

                        > Acha,ogladalem na necie Panorame z fantastyczna
                        > wypowiedzia Millera(komisja Orlenu),ze jeszcze chodzi tysiace uczciwych ludzi
                        > z ....PZPR!Mamy dla nich szczegolne miejsce do zarezerwowania.

                        Żałosne są te ostatnie podrygi Millerów.
                        No to walcz, walcz o lepszą Polskę z emigracji. Oby Ci się udało.
                        • Gość: Sentencius grzeszki przeszlosci IP: *.introweb.nl 23.11.04, 12:56
                          1tomasz1 napisał:

                          ....Czyli co? Socjalizm, socjalizm, socjalizm... ?

                          Tak,jezeli haslo "najpierw Polska" jest socjalistycznym ,to niech go zwol jak
                          se chciol.....

                          .... I jak się czujesz bez łba? Co, nie ma różnicy? :)))))))))))))))

                          jest!!!!!... przy studiowaniu menu w japonskiej restauracji ,natomiast przy
                          polemice z Toba - nie ma zadnej:)))))))))))))))))))))))))))))))))))


                          A tak naprawde to nie uwierze ,ze ktos kto popiera Eurokolchoz nie glosowal w
                          pierwszej kadencji na Kwacha.Przeciez wszyscy zachlystywali sie wtedy wyborem
                          przyszlosci,jak sie pozniej w praniu okazalo-waskiej kliki wybranych dworzanow
                          z Palacu Namiestnikowskiego.Teraz nagle wszyscy zaklinaja sie ,ze oni wtedy
                          glosowali na.... Bolka.Nawiasem,czy wiesz ,ze we Franfurcie /Menem rezyduje na
                          wygnaniu tzw.senat Wolnego Miasta Gdansk,ktory to "organ" zwrocil sie w 95' do
                          ONZ z prosba o przyjecie w poczet jego czlonkow?A ja tu na emigracji o tym
                          wiem - LPR w Kraju rowniez.Nie tylko wie,ale i zamierza podjac
                          kontrakcje,dlatego sa sily ,ktore z R.Giertycha chca zrobic klamce i w
                          konsekwencji wyeliminowac jako przeciwnika,pomysl tylko troche.
                          • 1tomasz1 Re: grzeszki przeszlosci 23.11.04, 14:06
                            Gość portalu: Sentencius napisał(a):

                            > 1tomasz1 napisał:
                            >
                            > ....Czyli co? Socjalizm, socjalizm, socjalizm... ?
                            >
                            > Tak,jezeli haslo "najpierw Polska" jest socjalistycznym ,to niech go zwol
                            jak
                            > se chciol.....

                            Hasło tak ogólne, że szkoda gadać. "Najpier Polska", a potem co? Zresztą w LPR
                            jest pełno socjalistów i populistów.

                            >
                            > .... I jak się czujesz bez łba? Co, nie ma różnicy? :)))))))))))))))
                            >
                            > jest!!!!!... przy studiowaniu menu w japonskiej restauracji ,natomiast przy
                            > polemice z Toba - nie ma zadnej:)))))))))))))))))))))))))))))))))))

                            No widzisz. Tak właśnie postępują politycy z Twojej ulubionej partii. Najpierw
                            coś walnąć bez zastanowienia, potem próbować odwrócić kota ogonem. Dlatego mój
                            głos jest dla nich (tak samo jak dla komuchów) stracowny.

                            >
                            >
                            > A tak naprawde to nie uwierze ,ze ktos kto popiera Eurokolchoz nie glosowal w
                            > pierwszej kadencji na Kwacha.

                            hehehe, na Kwacha? Raaaaany. :) Ja wiem, że Ci jest tak prosto. Kto nie przeciw
                            UE, ten za Kwachopodobnymi. Ej mierny z Ciebie będzie polityk. Cechujesz się
                            katastrofalnym brakiem rozeznania.

                            > Przeciez wszyscy zachlystywali sie wtedy wyborem
                            > przyszlosci,jak sie pozniej w praniu okazalo-waskiej kliki wybranych
                            dworzanow
                            > z Palacu Namiestnikowskiego.Teraz nagle wszyscy zaklinaja sie ,ze oni wtedy
                            > glosowali na.... Bolka.

                            Hmmmm, smutne. Takie mamy głupie społeczeństwo...
                            Ciekawe czy teraz wyciągnie wnioski?

                            > Nawiasem,czy wiesz ,ze we Franfurcie /Menem rezyduje na
                            > wygnaniu tzw.senat Wolnego Miasta Gdansk,ktory to "organ" zwrocil sie w 95'
                            do
                            > ONZ z prosba o przyjecie w poczet jego czlonkow?A ja tu na emigracji o tym
                            > wiem - LPR w Kraju rowniez.Nie tylko wie,ale i zamierza podjac
                            > kontrakcje,dlatego sa sily ,ktore z R.Giertycha chca zrobic klamce i w
                            > konsekwencji wyeliminowac jako przeciwnika,pomysl tylko troche.

                            O rany. Teraz tajne siły. Wiesz co? Wyrosłem już z książek Ludluma. :)
                            Ja po prostu słuchałem co Giertych mówi. Kręcił niesamowicie. A wystarczyło
                            powiedzieć od razu: przepraszam zrobiłem błąd, ale chciałem dobrze. Tylko na
                            żeby się zdobyć na coś takiego, to trzeba mieć klasę i... odwagę cywilną. Tu by
                            się już za partyjką nie schował.
                            • Gość: Sentencius sztosik subtelny IP: *.introweb.nl 24.11.04, 14:56
                              1tomasz1 napisał:
                              ...Hasło tak ogólne, że szkoda gadać. "Najpier Polska", a potem co? Zresztą w
                              LPR jest pełno socjalistów i populistów.

                              No i prosze,zaslonka z kosmopolity zaczyna pomalu opadac,co juz tylko zza tego
                              zastrzezeniu "a potem co?" wyziera.Skad te krokodyle lzy,przeciez caly
                              Eurokolchoz to jeden socjalizm:przepisy,normy,
                              uregulowania,koncesje ,niezliczone komisje i potezny aparat biurokratyczny!Kto
                              z nas wlasciwie jest zwolennikiem socjalizmu?A tak prywatnie radze nie marnowac
                              glosu na UW.... NO PASARAN!Oddajac glos na mnie ....pardon,na LPR ,zawsze
                              potem z duma bedziesz mogl sie kolegom pochwalic ,ze masz dobrego znajomego w
                              rzadzie:-))))))


                              1Tomasz1:... I jak się czujesz bez łba? Co, nie ma różnicy? :)))))))))))))))

                              Sentencius:... jest!!!!!... przy studiowaniu menu w japonskiej
                              restauracji ,natomiast przy polemice z Toba - nie ma
                              zadnej:)))))))))))))))))))))))))))))))))))

                              1Tomasz1:... No widzisz. Tak właśnie postępują politycy z Twojej ulubionej
                              partii. Najpierw coś walnąć bez zastanowienia, potem próbować odwrócić kota
                              ogonem.

                              Czyzbys nie znal madrego przyslowia o kopaniu dolkow?Myslales ,ze mnie zazyjesz
                              z manki z tym obcietym lbem,a tymczasem sam nadziales sie na kontre i teraz
                              trzeba nieudolnie ratowac twarz,co?Zamiast wiec walic cos bez zastanowienia
                              trzeba bylo sie upewnic jaka pozycje zajmuje kot,bo teraz sam musisz go ogonem
                              do gory wykrecac ,az do mnie jego miauczenie dochodzi.
                              Domyslam sie zrodla Twojej awersji do Giertycha ,ale dla myslacych ludzi
                              fakt ,ze nie bylo go przy Okraglym Stole jest podstawowym kryterium oceny jego
                              zamiarow.To,ze nie potrafi sie jeszcze poruszac w tym bagnie PRL-bis i czasem
                              walnie jakas werbalna gafe,wrecz dobrze o nim swiadczy.
                              • 1tomasz1 Re: sztosik subtelny 24.11.04, 15:30
                                Gość portalu: Sentencius napisał(a):

                                > 1tomasz1 napisał:
                                > ...Hasło tak ogólne, że szkoda gadać. "Najpier Polska", a potem co? Zresztą w
                                > LPR jest pełno socjalistów i populistów.
                                >
                                > No i prosze,zaslonka z kosmopolity zaczyna pomalu opadac,co juz tylko zza
                                tego
                                > zastrzezeniu "a potem co?" wyziera.

                                Eeeeeeeee tam. Jaki ze mnie kosmopolita. Bez przesady. :) A pytam z
                                cieklawości. Jesteś dla mnie z tymi swoimi poglądami ewenementem.

                                > Skad te krokodyle lzy,przeciez caly
                                > Eurokolchoz to jeden socjalizm:przepisy,normy,
                                > uregulowania,koncesje ,niezliczone komisje i potezny aparat biurokratyczny!

                                Cóż. Lepsze to niż złodziejstwo na każdym kroku z czego Polska słynie.

                                > Kto
                                > z nas wlasciwie jest zwolennikiem socjalizmu?

                                Ty. :))))))))))))))))

                                > A tak prywatnie radze nie marnowac
                                >
                                > glosu na UW.... NO PASARAN!Oddajac glos na mnie ....pardon,na LPR ,zawsze
                                > potem z duma bedziesz mogl sie kolegom pochwalic ,ze masz dobrego znajomego w
                                > rzadzie:-))))))
                                >
                                hmmmmm. Jestem zdania, że najpierw powinno się powystrzelać wszystkich, na
                                plecach których dany polityk dostał się do rządu. Inaczej całą kadencję będzie
                                spłacał dług i nic nie zrobi dla dobra... :) ;)
                                >
                                > 1Tomasz1:... I jak się czujesz bez łba? Co, nie ma różnicy? :)))))))))))))))
                                >
                                > Sentencius:... jest!!!!!... przy studiowaniu menu w japonskiej
                                > restauracji ,natomiast przy polemice z Toba - nie ma
                                > zadnej:)))))))))))))))))))))))))))))))))))
                                >
                                > 1Tomasz1:... No widzisz. Tak właśnie postępują politycy z Twojej ulubionej
                                > partii. Najpierw coś walnąć bez zastanowienia, potem próbować odwrócić kota
                                > ogonem.
                                >
                                > Czyzbys nie znal madrego przyslowia o kopaniu dolkow?Myslales ,ze mnie
                                zazyjesz
                                >
                                > z manki z tym obcietym lbem,a tymczasem sam nadziales sie na kontre i teraz
                                > trzeba nieudolnie ratowac twarz,co?

                                Nie. Ale żyj w przeświadczeniu, że kontra była dowcipna i celna. :)))

                                > Zamiast wiec walic cos bez zastanowienia
                                > trzeba bylo sie upewnic jaka pozycje zajmuje kot,bo teraz sam musisz go
                                ogonem
                                > do gory wykrecac ,az do mnie jego miauczenie dochodzi.

                                A kto mówił 2x na...? Ale dajmy temu spokój. Szkoda czasu. Wkręcanie kota
                                trenuj na kimś innym.

                                > Domyslam sie zrodla Twojej awersji do Giertycha ,

                                Taaaak? Chętnie poczytam. A'propos czytałeś o jego miłości do Rosji?

                                > ale dla myslacych ludzi
                                > fakt ,ze nie bylo go przy Okraglym Stole jest podstawowym kryterium oceny
                                jego
                                > zamiarow.

                                Jezuuu, Ty jeszcze żyjesz tamtymi czasami? Aleś straszny ideolog. ;)

                                > To,ze nie potrafi sie jeszcze poruszac w tym bagnie PRL-bis i czasem
                                > walnie jakas werbalna gafe,wrecz dobrze o nim swiadczy.

                                No jasne. Jest spoza układów. Jak Lepper. :)
                                • Gość: Sentencius ewenementy i ...rozwalki, IP: *.introweb.nl 25.11.04, 13:29
                                  1tomasz1 napisał:
                                  Eeeeeeeee tam. Jaki ze mnie kosmopolita. Bez przesady. :) A pytam z
                                  cieklawości. Jesteś dla mnie z tymi swoimi poglądami ewenementem.

                                  Tez mi odkrycie !Od poczatku bylo wiadomym ,ze ja nie spelniam
                                  warunkow "postepowego Polaka" zgodnych z kryteriami sformulowanych przez tzw.
                                  osrodki opiniotworcze,na strazy ktorych stoi nieugiecie... GW.Jam panie dziejku
                                  z Ciemnogrodu!Natomiast Twoj profil polityczny zaczyna byc prawdziwa
                                  zagadka ,ani narodowiec ani kosmopolita i nic pomiedzy tym, a wiec kto?Juz
                                  mamy 6 miesiecy Eurokolchozu nad Wisla i skala zlodziejstw nie tylko,ze nie
                                  zmalala,ale wrecz sie zintensyfikowala.Z afery Orlenu sie wypsnelo ,ze pod
                                  nosem Brukseli prawie ze oddano nas na laske Moskwy w kwestiach paliwowych.Tak
                                  wiec nie Unia nas uratuje przed korupcja ,tylko....LPR!!!!!Sa to ludzie
                                  czysci ,jak krysztaly,ktorych jedynymi lapowkami byly napiwki dla
                                  kelnerow.Nawiasem brzemiennym w skutkach dla Twojego rozeznaia panujacej w
                                  Polsce sytuacji politycznej jest ambiwalentny stosunek do Okraglego Stolu ,przy
                                  ktorym puszka Pandorry byla antyseptycznym opatrunkiem.Postawe taka socjologia
                                  nazywa syndromem "ryby w akwarium".Ale nie musisz sie tym zanadto na serio
                                  przejmowac ,zdaj sie na intuicje ,ta kaze Ci glosowac na LPR.
                                  Coz to za bolszewickie ciagotki w Tobie sie budza,nikogo nie bedzie sie
                                  rostrzeliwac!JAk chcesz zostac czlonkiem LPR to musisz takie uczucia w sobie
                                  zwalczac.Nawiasem trzeba dolaczyc do ankiety formularza kandydata na czlonka
                                  LPR jescze jedno pytanie:"jaki jest Twoj stosunek do rozstrzeliwania oponentow?"
                                  • 1tomasz1 Re: ewenementy i ...rozwalki, 25.11.04, 14:36
                                    Gość portalu: Sentencius napisał(a):

                                    > 1tomasz1 napisał:
                                    > Eeeeeeeee tam. Jaki ze mnie kosmopolita. Bez przesady. :) A pytam z
                                    > cieklawości. Jesteś dla mnie z tymi swoimi poglądami ewenementem.
                                    >
                                    > Tez mi odkrycie !Od poczatku bylo wiadomym ,ze ja nie spelniam
                                    > warunkow "postepowego Polaka" zgodnych z kryteriami sformulowanych przez
                                    tzw.
                                    > osrodki opiniotworcze,na strazy ktorych stoi nieugiecie... GW.

                                    Jezuuuu, do tego jeszcze czytasz GW i uznajesz za opiniotwórczą????? Nooooo,
                                    obraz się klaruje. ;)

                                    > Jam panie dziejku
                                    >
                                    > z Ciemnogrodu!Natomiast Twoj profil polityczny zaczyna byc prawdziwa
                                    > zagadka ,ani narodowiec ani kosmopolita i nic pomiedzy tym, a wiec kto?

                                    Profil polityczny???????? Panie kolego, a ja to mam w d... Dla mnie liczy się
                                    kto co dobrego robi dla kraju, a nie z jakiej partyjki pochodzi. Może kiedyś
                                    dotrze to nawet do takich jak Ty zatwradziałych zwolenników sortowania ludzi
                                    wględem różnych kryteriów, a z pominięciem kompetencji czy postawy moralno-
                                    etycznej.

                                    > Juz
                                    > mamy 6 miesiecy Eurokolchozu

                                    Nieeee. MY mamy 6 miesięcy, Ty masz dużo więcej i... żyjesz. :)

                                    > nad Wisla i skala zlodziejstw nie tylko,ze nie
                                    > zmalala,ale wrecz sie zintensyfikowala.

                                    hohoho. Bez przesady, że złapano jednego na kłamstwie... ;)
                                    A na poważnie, dla mnie liczy się ilość upublicznionych i rozliczonych afer.
                                    Dla Ciebie, widać, to że społeczeństwo nic o przekrętach nie wie, oznacza, że
                                    takowych nie ma. Też typowe...

                                    > Z afery Orlenu sie wypsnelo ,ze pod
                                    > nosem Brukseli prawie ze oddano nas na laske Moskwy w kwestiach paliwowych.

                                    A ja odnoszę wrażenie, że to zrobiono. Robiono całe lata 90-te. Pamiętasz jak
                                    Miller i spółka, pierwsze co zrobili, to przycięli sprawę dostaw ropy z
                                    Norwegii?

                                    > Tak
                                    > wiec nie Unia nas uratuje przed korupcja ,tylko....LPR!!!!!

                                    Jak przestanie kłamać. :)
                                    I znów poważnie: UE, ani żadna organizacja nie jest władna by walczyć z
                                    korupcją w suwerennym kraju. Wszak jesteśmy suwerennym krajem, prawda? :)
                                    Chyba, że chciałbyś komisję międzynarodową ds. walki z korupcją w III RP?

                                    > Sa to ludzie
                                    > czysci ,jak krysztaly,ktorych jedynymi lapowkami byly napiwki dla
                                    > kelnerow.

                                    Wiesz, że to jak ulał pasuje do partii Leppera? Też tak gadał. ;)
                                    Mnie się raczej wydaje, że oni strasznie przeżywają, że się do koryta nie
                                    dopchali. Patrz, jak pięnie polecieli do Brukseli, do PE.

                                    > Nawiasem brzemiennym w skutkach dla Twojego rozeznaia panujacej w
                                    > Polsce sytuacji politycznej jest ambiwalentny stosunek do Okraglego
                                    Stolu ,przy
                                    >
                                    > ktorym puszka Pandorry byla antyseptycznym opatrunkiem.Postawe taka
                                    socjologia
                                    > nazywa syndromem "ryby w akwarium".Ale nie musisz sie tym zanadto na serio
                                    > przejmowac ,zdaj sie na intuicje ,ta kaze Ci glosowac na LPR.

                                    Indoktrynujesz. :) Mnie problem okrągłostołowy nie spędza snu z powiek.
                                    Oczywiście bardziej mi się podoba czeskie rozwiązanie.

                                    > Coz to za bolszewickie ciagotki w Tobie sie budza,nikogo nie bedzie sie
                                    > rostrzeliwac!

                                    hę? Kolega odpływa? Znów uderzamy w tony histerczne.

                                    > JAk chcesz zostac czlonkiem LPR

                                    Tak, nie chcę. :)))))

                                    > to musisz takie uczucia w sobie
                                    > zwalczac.Nawiasem trzeba dolaczyc do ankiety formularza kandydata na czlonka
                                    > LPR jescze jedno pytanie:"jaki jest Twoj stosunek do rozstrzeliwania
                                    oponentow?
                                    > "

                                    Stary, dla manie człowiek uczciwy, to taki, który trzyma się z dala od polityki.
                                    Amen.
                                    • Gość: Sentencius jesienne ostatki IP: *.introweb.nl 26.11.04, 16:00
                                      1Tomasz1: hmmmmm." Jestem zdania, że najpierw powinno się powystrzelać
                                      wszystkich, na plecach których dany polityk dostał się do rządu..."

                                      Sentencius:" Coz to za bolszewickie ciagotki w Tobie sie budza,nikogo nie
                                      bedzie sie rostrzeliwac!"

                                      1Tomasz1:" hę? Kolega odpływa? Znów uderzamy w tony histerczne."


                                      Nie moglbym sobie podarowac niezamieszczenia powyzszego "zestawu".Jest on
                                      ilustracja logiki,jak przewija sie przez Twoiche replik.


                                      1Tomasz1:"Stary, dla manie człowiek uczciwy, to taki, który trzyma się z dala
                                      od polityki"
                                      Amen.

                                      Innymi slowy czlowiek uczciwy zostawia polityke szubrawcom ,a ci zacierajac
                                      rece z radosci moga sobie ulozyc sobie (i "czlowiekowi uczciwemu") zycie zgodne
                                      ze swoim lajdackimi wyobrazeniami.LPR na szczescie tak nie mysli i dlatego
                                      wyslalo swoja reprezentacje do Strasbourga.To "Amen" przypomnialo mi ,ze kres
                                      wszystkiemu towarzyszy i rowniez tej naszej werbalnej szermiece .Jak popatrzymy
                                      na wpisy to nasz "slupek" juz zanadto sie wydluzyl i nie widac konca,a wiec
                                      trzeba go zapowiedziec.Rozumiem ,ze skoro rezerwuje sobie prawo odszczeku, to
                                      i Tobie odmawiac go nie lzia,a wiec zapodaj jeszcze raz ostatni raz
                                      pilke,ktora ja juz swiadomie puszcze w auta,chociaz wypadnie to zawsze w
                                      granicach Eurokolchozu ,ktory zarowno jest w Amsterdamie ,jak i w Pcimiu(bez
                                      aluzji!).
                                      P.S zanosi sie na przymusowe wprowadzenie logowania.Mnie taka przyjemnosc nie
                                      odpowiada,wiec chyba trzeba bedzie zanucic:"ta ostatnia niedziela.....".Zycie
                                      toczy sie jednak dalej i w koncu istnieja na szczescie jeszcze inne portale.Ale
                                      dopoki okret jeszcze na fali ,to nie schodze z pokladu.
                                      • 1tomasz1 Re: jesienne ostatki 26.11.04, 18:03
                                        Gość portalu: Sentencius napisał(a):

                                        > 1Tomasz1: hmmmmm." Jestem zdania, że najpierw powinno się powystrzelać
                                        > wszystkich, na plecach których dany polityk dostał się do rządu..."
                                        >
                                        > Sentencius:" Coz to za bolszewickie ciagotki w Tobie sie budza,nikogo nie
                                        > bedzie sie rostrzeliwac!"

                                        >
                                        > 1Tomasz1:" hę? Kolega odpływa? Znów uderzamy w tony histerczne."
                                        >
                                        >
                                        > Nie moglbym sobie podarowac niezamieszczenia powyzszego "zestawu".Jest on
                                        > ilustracja logiki,jak przewija sie przez Twoiche replik.
                                        >
                                        >
                                        > 1Tomasz1:"Stary, dla manie człowiek uczciwy, to taki, który trzyma się z dala
                                        > od polityki"
                                        > Amen.
                                        >
                                        > Innymi slowy czlowiek uczciwy zostawia polityke szubrawcom ,

                                        > a ci zacierajac
                                        > rece z radosci moga sobie ulozyc sobie (i "czlowiekowi uczciwemu") zycie
                                        zgodne
                                        >
                                        > ze swoim lajdackimi wyobrazeniami.LPR na szczescie tak nie mysli i dlatego
                                        > wyslalo swoja reprezentacje do Strasbourga.

                                        > To "Amen" przypomnialo mi ,ze kres
                                        > wszystkiemu towarzyszy i rowniez tej naszej werbalnej szermiece .Jak
                                        popatrzymy
                                        >
                                        > na wpisy to nasz "slupek" juz zanadto sie wydluzyl i nie widac konca,a wiec
                                        > trzeba go zapowiedziec.Rozumiem ,ze skoro rezerwuje sobie prawo odszczeku, to
                                        > i Tobie odmawiac go nie lzia a wiec zapodaj jeszcze raz ostatni raz
                                        > pilke,ktora ja juz swiadomie puszcze w auta,chociaz wypadnie to zawsze w
                                        > granicach Eurokolchozu ,ktory zarowno jest w Amsterdamie ,jak i w Pcimiu(bez
                                        > aluzji!).
                                        > P.S zanosi sie na przymusowe wprowadzenie logowania.Mnie taka przyjemnosc nie
                                        > odpowiada,wiec chyba trzeba bedzie zanucic:"ta ostatnia niedziela.....".Zycie
                                        > toczy sie jednak dalej i w koncu istnieja na szczescie jeszcze inne
                                        portale.Ale
                                        >
                                        > dopoki okret jeszcze na fali ,to nie schodze z pokladu.

                                        Ok. W związku z powyższym bez odszczekiwania kończę dyskusję.
                                        Miło mi było.
      • dziejas Re: Wolnosc slowa w UE 17.11.04, 15:14
        no prosze... i ty mnie jeszcze pytasz, dlaczego dostrzegam pewne podobienstwa
        miedzy ue a zsrr :)))

        pozdr.
        • 1tomasz1 Re: Wolnosc slowa w UE 17.11.04, 15:16
          dziejas napisał:

          > no prosze... i ty mnie jeszcze pytasz, dlaczego dostrzegam pewne podobienstwa
          > miedzy ue a zsrr :)))
          >
          > pozdr.

          Patrząc w ten sposób to dostrzegamy pewne podobieństwa pomiędzy UE a USA. Tam
          pewne sprawy są dopracowane do perfekcji. :)))
          • dziejas Re: Wolnosc slowa w UE 17.11.04, 15:46
            1tomasz1 napisał:
            > Patrząc w ten sposób to dostrzegamy pewne podobieństwa pomiędzy UE a USA. Tam
            > pewne sprawy są dopracowane do perfekcji. :)))

            pewnie masz racje. ale ja widze wiecej podobienstw miedzy ue i zsrr niz miedzy
            ue i usa :))))))

            pozdr.
            • 1tomasz1 Re: Wolnosc slowa w UE 18.11.04, 09:40
              dziejas napisał:

              > 1tomasz1 napisał:
              > > Patrząc w ten sposób to dostrzegamy pewne podobieństwa pomiędzy UE a USA.
              > Tam
              > > pewne sprawy są dopracowane do perfekcji. :)))
              >
              > pewnie masz racje. ale ja widze wiecej podobienstw miedzy ue i zsrr niz
              miedzy
              > ue i usa :))))))
              >
              > pozdr.

              :) Zastanowiłem się chwilkę i znalazłem wiele cech wspólnych pomiędzy USA i
              ZSRR. Tylko czego to dowodzi? ;)
              • dziejas Re: Wolnosc slowa w UE 18.11.04, 23:19
                1tomasz1 napisał:
                > :) Zastanowiłem się chwilkę i znalazłem wiele cech wspólnych pomiędzy USA i
                > ZSRR. Tylko czego to dowodzi? ;)

                hmmm... moze tego, ze pewne rzeczy zdarzaja sie bez wzgledu na system? co
                oznaczaloby, ze wszystkie systemy (polityczne) sa niedoskonale. kwestia roznicy
                polega pewnie na stopniu niedoskonalosci :)
                ale generalnie mialem na mysli podobienstwa w 'zarzadzaniu gospodarka' (jezu...
                jak to smiesznie brzmi :)) ) europejska gospodarka jest o wiele bardziej
                podobna do radzieckiej niz amerykanska, co wcale nie znaczy, ze europejska jest
                taka sama jak radziecka - tylko w penym stopniu podobna. moim zdaniem zbyt
                podobna.

                pozdr.
                • 1tomasz1 Re: Wolnosc slowa w UE 19.11.04, 08:36
                  dziejas napisał:

                  > 1tomasz1 napisał:
                  > > :) Zastanowiłem się chwilkę i znalazłem wiele cech wspólnych pomiędzy USA
                  > i
                  > > ZSRR. Tylko czego to dowodzi? ;)
                  >
                  > hmmm... moze tego, ze pewne rzeczy zdarzaja sie bez wzgledu na system? co
                  > oznaczaloby, ze wszystkie systemy (polityczne) sa niedoskonale. kwestia
                  roznicy
                  >
                  > polega pewnie na stopniu niedoskonalosci :)
                  > ale generalnie mialem na mysli podobienstwa w 'zarzadzaniu gospodarka'
                  (jezu...
                  >
                  > jak to smiesznie brzmi :)) ) europejska gospodarka jest o wiele bardziej
                  > podobna do radzieckiej niz amerykanska, co wcale nie znaczy, ze europejska
                  jest
                  >
                  > taka sama jak radziecka - tylko w penym stopniu podobna. moim zdaniem zbyt
                  > podobna.
                  >
                  > pozdr.

                  A czy europejska gospodarka jest bardziej podobna do radzieckiej czy do
                  amrykańskiej? W tym momencie polecam poczytać trochę o tej zza oceanu.
                  • dziejas Re: Wolnosc slowa w UE 19.11.04, 13:43
                    nie, nie... mowie o 'zarzadzaniu gospodarka' przez panstwo.

                    pozdr.
                    • 1tomasz1 Re: Wolnosc slowa w UE 19.11.04, 20:47
                      A więc, czy zarządzanie gospodarką w krajach UE bardziej Ci przypomina
                      zarządzanie gospodarką w byłym ZSRR czy w USA.
                      • dziejas Re: Wolnosc slowa w UE 19.11.04, 22:53
                        zarzadzanie gospodarka przez politykow w ue przypomina zsrr.
                        • 1tomasz1 Re: Wolnosc slowa w UE 20.11.04, 11:45
                          dziejas napisał:

                          > zarzadzanie gospodarka przez politykow w ue przypomina zsrr.

                          W ZSRR biuro polityczne decydowało ile i czego dany zakład ma produkować, jaka
                          ma być cena wyrobu, ile mają zarabiać pracownicy, gdzie zakład ma się
                          zaopatrywać w surowce i gdzie produkcja ma być sprzedana. Mało tego, taki jeden
                          z drugim aparatczyk był w stanie wpływać na długość procesu hartowania stali.
                          Na rozkaz miało to trawać krócej (sic!), aby zwiększyć wielkość produkcji. :)
                          Firmie, w której pracuję nikt oprócz rynku i zdrowego rozsądku niczego nie
                          nakazuje.
                          Na marginesie, ZSRR znasz li tylko z literatury (faktu, mam nadzieję) czy też
                          chociaż raz byłeś tam gościem?
                          • dziejas Re: Wolnosc slowa w UE 20.11.04, 12:20
                            1tomasz1 napisał:

                            > W ZSRR biuro polityczne decydowało ile i czego dany zakład ma produkować,
                            > jaka ma być cena wyrobu, ile mają zarabiać pracownicy, gdzie zakład ma się
                            > zaopatrywać w surowce i gdzie produkcja ma być sprzedana. Mało tego, taki
                            > jeden z drugim aparatczyk był w stanie wpływać na długość procesu hartowania
                            > stali. Na rozkaz miało to trawać krócej (sic!), aby zwiększyć wielkość
                            > produkcji. :) Firmie, w której pracuję nikt oprócz rynku i zdrowego rozsądku
                            > niczego nie nakazuje.

                            no to widze, ze sie zgadzamy :) nie bede przytaczal tutaj opowiesci o limitach
                            produkcji (w rolnictwie) czy chociazby krzywiznie banana :))
                            nie pisze tez, ze jest identycznie jak w zsrr (bo przeciez nie jestem slepy i
                            roznice tez widze) - jedynie, ze pewne rzeczy sa podobne.

                            > Na marginesie, ZSRR znasz li tylko z literatury (faktu, mam nadzieję) czy też
                            > chociaż raz byłeś tam gościem?

                            heh.... no wiesz ?? posadzasz mnie o czytanie faktu ?? jak mozesz :))
                            nie, nie bylem. no i juz nie bede :) poniewaz zsrr przegralo konkurencje z usa
                            i juz go nie ma :) i to znowu podobienstwo do ue podobnie jak strategia
                            lizbonska - plany 5-letnie :))
                            zatem podsumowujac. ue nie rowna sie zsrr, ale pewne podobienstwa sa :)
                            pozdr.
                            • 1tomasz1 Re: Wolnosc slowa w UE 20.11.04, 15:48
                              dziejas napisał:

                              > 1tomasz1 napisał:
                              >
                              > > W ZSRR biuro polityczne decydowało ile i czego dany zakład ma produkować,
                              > > jaka ma być cena wyrobu, ile mają zarabiać pracownicy, gdzie zakład ma si
                              > ę
                              > > zaopatrywać w surowce i gdzie produkcja ma być sprzedana. Mało tego, taki
                              > > jeden z drugim aparatczyk był w stanie wpływać na długość procesu hartowa
                              > nia
                              > > stali. Na rozkaz miało to trawać krócej (sic!), aby zwiększyć wielkość
                              > > produkcji. :) Firmie, w której pracuję nikt oprócz rynku i zdrowego rozsą
                              > dku
                              > > niczego nie nakazuje.
                              >
                              > no to widze, ze sie zgadzamy :) nie bede przytaczal tutaj opowiesci o
                              limitach
                              > produkcji (w rolnictwie) czy chociazby krzywiznie banana :))

                              No pewnie, że nie ma sensu. Spytaj pierwszego z brzegu rolnika czy odczuwa
                              jakieś limity. Po drugie WPR to chora idea. Mam nadzieję, że za 10 lat będzie
                              po niej tylko wspomnienie.

                              > nie pisze tez, ze jest identycznie jak w zsrr (bo przeciez nie jestem slepy i
                              > roznice tez widze) - jedynie, ze pewne rzeczy sa podobne.

                              Wyłączając WPR, podasz mi jakieś podobieństwa? Na konkretnym przykładzie.

                              >
                              > > Na marginesie, ZSRR znasz li tylko z literatury (faktu, mam nadzieję) czy
                              > też
                              > > chociaż raz byłeś tam gościem?
                              >
                              > heh.... no wiesz ?? posadzasz mnie o czytanie faktu ?? jak mozesz :))

                              Ciebie o to podejrzewam, w przeciwieństwie do, choćby, Szalonego Barona. :)

                              > nie, nie bylem. no i juz nie bede :) poniewaz zsrr przegralo konkurencje z
                              usa
                              > i juz go nie ma :)

                              A ja byłem kilkunastokrotnie. Najdłuższy pobyt trwał 2 miesiące. Jako, że
                              rodzinę mam mocno rozsianą, trochę tego zwiedziłem. PRL, przy ZSRR wyglądała
                              jak oaza wolności gospodarczej. W USA też nie byłeś... ;)

                              > i to znowu podobienstwo do ue podobnie jak strategia
                              > lizbonska - plany 5-letnie :))

                              taaaa, planowanie koledze się nie podoba? Nie znam firmy czy państwa lub
                              organizacji, które nie planują, nie określają strategii, itd. Podobnie sprawa
                              wygląda w USA czy N. Zelandii. Zresztą, wiesz jak jest wieć szkoda klawiatury i
                              prądu. :)

                              > zatem podsumowujac. ue nie rowna sie zsrr, ale pewne podobienstwa sa :)
                              > pozdr.

                              ufff. Ulżyło mi. :))) Ja jednak pytałem czy UE pod tym względem jest bardziej
                              podobna do USA czy do nieboszczki ZSRR. Więc jak?
                              Co do podobieństw, ta ja uważam nawet pewne pomiędzu 126 p a Maybachem 57. :)
                              • dziejas Re: Wolnosc slowa w UE 21.11.04, 11:05
                                1tomasz1 napisał:
                                > No pewnie, że nie ma sensu. Spytaj pierwszego z brzegu rolnika czy odczuwa
                                > jakieś limity. Po drugie WPR to chora idea. Mam nadzieję, że za 10 lat będzie
                                > po niej tylko wspomnienie.

                                nie wiem czy rolnicy odczuwaja limity czy nie. mowie o prostym fakcie
                                ustanowienia tych limitow. czy odgorne ustalanie limitow produkcji jest zgodne
                                z idea wolnego rynku? mysle, ze odpowiedz znasz...
                                hmmm... czy wpr zniknie za 10 lat? chcialbym byc takim optymista jak ty :)))

                                > Wyłączając WPR, podasz mi jakieś podobieństwa? Na konkretnym przykładzie.

                                limity na produkcje stali?

                                > Ciebie o to podejrzewam, w przeciwieństwie do, choćby, Szalonego Barona. :)

                                hmmm... podejrzewasz mnie o czytanie 'faktu', czy o czytanie w ogole ?? :))

                                > A ja byłem kilkunastokrotnie. Najdłuższy pobyt trwał 2 miesiące. Jako, że
                                > rodzinę mam mocno rozsianą, trochę tego zwiedziłem. PRL, przy ZSRR wyglądała
                                > jak oaza wolności gospodarczej. W USA też nie byłeś... ;)

                                co prawda, to prawda. nie bylem w zsrr i w usa tez nie.

                                > taaaa, planowanie koledze się nie podoba? Nie znam firmy czy państwa lub
                                > organizacji, które nie planują, nie określają strategii, itd. Podobnie sprawa
                                > wygląda w USA czy N. Zelandii. Zresztą, wiesz jak jest wieć szkoda klawiatury
                                > i prądu. :)

                                no, no... bez przesady. planowanie dobra rzecz. ale slyszales o tym, zeby ktos
                                tylko planujac osiagnal sukces? oprocz planow potrzebne jest dzialanie, co w
                                przypadku strategii lizbonskiej... hmmm, jakby to delikatnie okreslic?? :) no i
                                jeszcze jedna rzecz z tej strategii... wyprzedzimy stany zjednoczone :))) jak
                                kiedys zsrr i rwpg :)))

                                > ufff. Ulżyło mi. :))) Ja jednak pytałem czy UE pod tym względem jest bardziej
                                > podobna do USA czy do nieboszczki ZSRR. Więc jak?
                                > Co do podobieństw, ta ja uważam nawet pewne pomiędzu 126 p a Maybachem 57. :)

                                hmmm.... biorac pod uwage wszystkie limity, przerosty biurokracji, planowania
                                (bez zadnych dzialan), 'wspolne polityki', ze o komisarzach nie wspomne :))....
                                chyba bardziej przypomina mi zsrr.
                                • 1tomasz1 Re: Wolnosc slowa w UE 21.11.04, 14:58
                                  dziejas napisał:

                                  > 1tomasz1 napisał:
                                  > > No pewnie, że nie ma sensu. Spytaj pierwszego z brzegu rolnika czy odczuw
                                  > a
                                  > > jakieś limity. Po drugie WPR to chora idea. Mam nadzieję, że za 10 lat bę
                                  > dzie
                                  > > po niej tylko wspomnienie.
                                  >
                                  > nie wiem czy rolnicy odczuwaja limity czy nie. mowie o prostym fakcie
                                  > ustanowienia tych limitow. czy odgorne ustalanie limitow produkcji jest
                                  zgodne
                                  > z idea wolnego rynku? mysle, ze odpowiedz znasz...

                                  Rynek rolny wolny jest jedynie w Nowej Zelandii. Takie czasy...

                                  > hmmm... czy wpr zniknie za 10 lat? chcialbym byc takim optymista jak ty :)))

                                  Jeżeli Francji i NImcom nie uda się skutrecznie blokować, to tak.

                                  >
                                  > > Wyłączając WPR, podasz mi jakieś podobieństwa? Na konkretnym przykładzie.
                                  >
                                  > limity na produkcje stali?

                                  A coś więcej? Jaki to ma wpływ na hutę x?

                                  >
                                  > > Ciebie o to podejrzewam, w przeciwieństwie do, choćby, Szalonego Barona.
                                  > :)
                                  >
                                  > hmmm... podejrzewasz mnie o czytanie 'faktu', czy o czytanie w ogole ?? :))

                                  O czytanie literatury faktu, a nie "Faktu". :)))))))))))))))))))))

                                  >
                                  > > A ja byłem kilkunastokrotnie. Najdłuższy pobyt trwał 2 miesiące. Jako, że
                                  >
                                  > > rodzinę mam mocno rozsianą, trochę tego zwiedziłem. PRL, przy ZSRR wygląd
                                  > ała
                                  > > jak oaza wolności gospodarczej. W USA też nie byłeś... ;)
                                  >
                                  > co prawda, to prawda. nie bylem w zsrr i w usa tez nie.

                                  Z wypowiadasz się sprawiając wrażenie znawcy tematu. O ile USA mogę Ci
                                  odpuścić. Wystarczy wybrać się do W. Brytanii, o tyle w temacie ZSRR, jesteś
                                  chyba laikiem.

                                  >
                                  > > taaaa, planowanie koledze się nie podoba? Nie znam firmy czy państwa lub
                                  > > organizacji, które nie planują, nie określają strategii, itd. Podobnie sp
                                  > rawa
                                  > > wygląda w USA czy N. Zelandii. Zresztą, wiesz jak jest wieć szkoda klawia
                                  > tury
                                  > > i prądu. :)
                                  >
                                  > no, no... bez przesady. planowanie dobra rzecz. ale slyszales o tym, zeby
                                  ktos
                                  > tylko planujac osiagnal sukces?

                                  Odrócę pytanie. Znasz goś, kto bez planowania osiągnął? Trzeba by mieć
                                  niesamowitą intuicję...
                                  Ale wiem o co Ci chodzi, o to, że z samego planowania nic nie ma. OK. Mnie się
                                  jednak podoba, że w połowie trawania tej strategii, ktoś jasno przyznał się, że
                                  nici z tego. To takie minimum uczciwości.

                                  > oprocz planow potrzebne jest dzialanie, co w
                                  > przypadku strategii lizbonskiej... hmmm, jakby to delikatnie okreslic?? :)

                                  Po prostu: są 2 pańsatwa, którym bardziej zależy na utrzymaniu społeczeństwa w
                                  populiźmie. Pogadaj sobie z przeciętnym Niemcem. Jemu tak dobrze.

                                  > no i
                                  >
                                  > jeszcze jedna rzecz z tej strategii... wyprzedzimy stany zjednoczone :))) jak
                                  > kiedys zsrr i rwpg :)))

                                  A tak. To było głupie. Niemniej próbować trzeba. Jest teraz szansa na to by
                                  zmienić Unię, uwolnić gospodarkę itd.

                                  >
                                  > > ufff. Ulżyło mi. :))) Ja jednak pytałem czy UE pod tym względem jest bard
                                  > ziej
                                  > > podobna do USA czy do nieboszczki ZSRR. Więc jak?
                                  > > Co do podobieństw, ta ja uważam nawet pewne pomiędzu 126 p a Maybachem 57
                                  > . :)
                                  >
                                  > hmmm.... biorac pod uwage wszystkie limity, przerosty biurokracji, planowania
                                  > (bez zadnych dzialan), 'wspolne polityki', ze o komisarzach nie
                                  wspomne :))....
                                  >
                                  > chyba bardziej przypomina mi zsrr.

                                  W ZSRR, nie było limitów na wielkość produkcji. Wręcz odwrotnie. Im więcej tym
                                  lepiej. Były za to limity narzucane społeczeństwu, np. można kupić tylko 10
                                  bochenków chleba. Autentyk, tam wszyscy karmili chlebem świnie. :)
                                  Biurokracja radziecka nie miała sobie równych. I pewnie nigdy nikt jej nie
                                  dorówna. Mogę Co opowiedzieć historię jak co tydzień chodziłem do urzędu
                                  przedłużać meldowanie. Ilu tam było urządników. Żaden nic nie robił, a wszędzie
                                  pieczątki (okrągłe), podpisy, bumagi...
                                  Planowanie jest ok. Oczywiście poparte działaniami. Większość planów tzw.
                                  brukseli (czasami niestety) jest realizowana.

                                  No, ale próbuj dalej. Może przynajmniej trochę poczytasz i Ci się spojrzenie na
                                  pewne sprawy wyprostuje. Może przestanie gloryfikować jednych kosztem drugich.
    • Gość: ach Za pozno weszlismy do UE, za pozno IP: *.crowley.pl 17.11.04, 13:53
      Pare afer udaloby si u(e)kryc, nieslusznych dziennikarzy pozamykac.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka