Gość: Aditer IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 18:49 Chciałbym poznać argumenty zwolenników patentowania algorytmów... Dlaczego nikt o tym nie pisze? Czyżby wszysko ograniczało się do "smarowania" odpowiednich osób z UE? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: cezar Nie ma argumentów za patentowaniem softu IP: *.neurosoft.pl 04.02.05, 18:56 i dlatego nikt o nich nie pisze :) Każdy, kto w życiu zarobił choć złotówkę na pisaniu softu nie ma wątpliwości. Pzdr Cezar Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gobi Re: Nie ma argumentów za patentowaniem softu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 19:59 Szczególnie ten, kto wykorzystuje gotowe algorytmy. Ilu ludzi zajmuje się naprawdę TWORZENIEM czegoś nowego? Mamy setki menadżerów plików, odtwarzaczy dźwięku, kompresorów, klientów poczty. Ilu znasz ludzi zajmujących się nowymi aplikacjami? Gdzie jest menadżer czasu dla aplikacji (nie mam na myśli dostępu, tylko taktowanie procesora), gdzie autonomiczna konserwacja systemu, gdzie rozproszone proxy w LAN? Jestem przeciwnikiem patentowania algorytmów, ponieważ uważam, że twórca ma prawo wykorzystać przewagę czasu, a najważniejsze i tak powinny być dochody za usługę, serwis, aktualizacje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gk Re: Miliardy na naukę IP: *.pl / *.miecznet.pl 04.02.05, 19:10 no i po co się uczyć jak ludzie nie mają pracy, wyjeżdżają do Angli, a tam pracują w fabrykach załadowują lub pakują towar. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gobi Re: Miliardy na naukę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 19:39 jak wymyślisz nowy rodzaj cementu, proces technologiczny do jego produkcji, to nikt się nie dziwi, że to opatentujesz - prawda? Produkcja leków, laserów, światłowodów, genetycznie ulepszanych roślin - to wszystko robią firmy finansowane z myślą o ZYSKU. Są badania podstawowe, np. kwarki, Tytan albo kwazary, które robi się za pieniądze państw biorących udział w tych programach naukowych. Wyobraź sobie, że opracowujesz algorytm rozpoznawania mowy - to nie są dwie linijki w Pythonie. A później widzisz, że czołowy producent systemów operacyjnych stosuje go w swoich produktach, do zarządzania systemem, do ułatwienia pracy z edytorem, do kompresji dźwięku. Funkcjonalność tych produktów wzrosła niesamowicie, a ty nic z tego nie masz, mimo wielu miesięcy badań i rozwiązywania różnych problemów po drodze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cezar Masz słabe pojęcie o rozpoznawaniu mowy ... IP: *.neurosoft.pl 04.02.05, 20:16 Jeżeli (hipotetycznie) wymyślisz super genialny algorytm rozpoznawania mowy, to próba jego implementacji spowoduje, że złamiesz kilkaset patentów należących do "czołowego producenta". Czołowy producent zniszczy Cię jak się tylko dowie, że stanowisz minimalne zagrożenie dla niego na rynku. Jeżeli opatentujesz swój algorytm (czyli masz ok $50.000 "wolnych środków) "czołowy producent" i tak go wykorzysta, ale w sposób umożliwiający jego prowanikom na swobodne wybronienie "czołowego producenta" przed sądem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dodatkowo patentowane sa straszne bzdury IP: 195.190.143.* 05.02.05, 01:01 - oczywiste rozwiazania, do ktorych moze czasem dojsc nawet tresowana malpa. Co innego, gdyby patenty dotyczyly np. rozwiazan wymagajacych zastosowania zaawansowanej matematyki. W takim przypadku mozna zrozumiec, ze badania kosztuja. Odpowiedz Link Zgłoś
gobi01 Re: Masz słabe pojęcie o rozpoznawaniu mowy ... 05.02.05, 14:47 Jesteś przekonany, że _na_pewno_złamię_te_kilkaset_pa tentów? Hipotetycznie wymyślę, ale na pewno złamię?! Dziwne. Patenty są rzeczywiście narzędziem walki o rynek, ale mają też racjonalne uzasadnienie - skoro można opatentować technologię produkcji wiertła albo bakterii gnilnych, to czemu nie sposób kompresji albo szyfrowania? Był ciekawy casus - brazylijski monopol na kauczuk. Został on pokonany przez przemyt nasion (przestepczy) do innych krajów. Trzeba być głupcem, żeby podtrzymywać obcy monopol wbrew własnemu interesowi, chyba że ma się geszeft w innym miejscu, niż własna Ojczyzna. Albo inną ojczyznę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maruda Re: Masz słabe pojęcie o rozpoznawaniu mowy ... IP: *.gdynia.mm.pl 06.02.05, 17:29 gobi01 napisał: > Jesteś przekonany, że _na_pewno_złamię_te_kilkaset_pa tentów? Hipotetycznie > wymyślę, ale na pewno złamię?! Dziwne. *************************** Nie ma w tym nic dziwnego. Wystarczy, że złamiesz jeden patent, który będzie niezbędny do realizacji Twojego pomysłu. Kwestia w tym, że koncerny mają kasę na patentowanie wszystkiego jak leci. Nie muszą się specjalnie przejmować tym czy dany patent będzie miał zastosowanie w ich produkcji. Ważne jest to, że stwarza to możliwości blokowania konkurencji. Wystarczy przeanalizować dokładnie nową aplikację by wykryć podobieństwo do patentu. Wtedy mniejszy producent musi wejść w spółkę albo zawiesić produkcję. Proces sądowy może rozłożyć wdrożenie aplikacji przez małego producenta ze względu na koszty. De facto mamy groźbę monopolizacji rynku. Potentaci typu Symantec i Microsoft mają na sumieniu zbyt wiele aplikacji wykupionych i odłożonych na półkę, by dawać im zbyt duże możliwości patentowania. Oba koncerny (i nie tylko te) zablokowały rozwój wielu naprawdę świetnych pomysłów. Rywalizacja prawna o patenty to poważna groźba zamknięcia tematu wolnego oprogramowania, bo wielu producentów nie będzie stać na walkę z koncernami. Moja wypowiedź nie wyczerpuje tematu, a wyłącznie przedstawia niektóre argumenty przeciw patentowaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
gobi01 Re: Masz słabe pojęcie o rozpoznawaniu mowy ... 07.02.05, 01:17 Gość portalu: maruda napisał(a): > gobi01 napisał: > > Jesteś przekonany, że _na_pewno_złamię_te_kilkaset_pa tentów? > > Hipotetycznie wymyślę, ale na pewno złamię?! Dziwne. > *************************** > Nie ma w tym nic dziwnego. Wystarczy, że złamiesz jeden patent, > który będzie niezbędny do realizacji Twojego pomysłu. Który konkretnie? Jak mi tak wróżysz, to może trochę dokładniej? To tak, jakbyś mi obiecał, że popełnię wykroczenie drogowe, bo wszędzie tyle zakazów i ograniczeń. Może popełnię, a może nie i nie masz podstaw do takich obietnic. Koncerny mają kasę i patentują różności, a prawo do wolności słowa pozwala na rozprzestrzenianie idei. Może niedługo będziemy używać generatorów algorytmów? Wtedy trudno określić odpowiedzialność za zastosowanie określonego przepisu, bo nie zrobi tego producent generatora, ale też nie zrobi właściciel komputera - laik. Niech jeszcze generator działa na tej samej maszynie, co program wynikowy i problem gotowy, bo żeby wykryć zastosowanie jakiegoś tam algorytmu trzeba wcześniej przeszukać ten (osobisty) komputer. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cezar Re: Masz słabe pojęcie o rozpoznawaniu mowy ... IP: *.neurosoft.pl 07.02.05, 21:11 Ad 1. Masz prawo jazdy ? i nigdy nie przeproczyłeś dozwolonej prędkości w "obrzasze zabudownym"? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mp Re: Miliardy na naukę IP: *.acn.waw.pl 04.02.05, 19:48 Czy autor artykułu nie może być dokładniejszy? Na naukę aktualnie nakłady wynoszą 0,3% PKB, a to bardzo, ale to bardzo poniżej 1%. Dobrze, że nie napisał poniżej 3%, bo to też byłaby niby prawda. Odpowiedz Link Zgłoś
toja3003 a czym się różni program, który pisany był przez 07.02.05, 14:32 zespół ludzi i zawiera ciźżkie osobolata twórczej pracy, od korkociągu, który "wynalazca" może opatentować? Oczywiście, że powinno się też patentować myśl zawartą w sofcie i kiedyś trzeba zacząć na poważnie, bo niedługo cała nasza cywilizacja będzie się składać z nieopatentowanego(!), mądrego softu sterującego opantentowaną a głupią materią. Odpowiedz Link Zgłoś