Gość: EU IP: *.rrcnet.com 05.10.02, 07:28 Po jakim czasie po przystapieniu do UE w 2004 roku obywatele polscy beda mieli wolny dostep do rynku pracy? Czy bylo to negocjowane? Czy jest to zalezne od poszczegolnych krajow? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
maciej.duszczyk Re: Rynek pracy UE dla Polakow ? 10.10.02, 09:01 Odpowiadam na zapytanie Negocjacje dotyczące dostępu obywateli polskich do rynków pracy państw członkowskich Unii Europejskiej należały do jednych z najtrudniejszych. Na początku negocjacji, wiele z państw członkowskich opowiadało się nieoficjalnie za wieloletnim okresem przejściowym dla obywateli polskich w zastosowaniu zasady swobodnego przepływu pracowników. W wyniku zdecydowanego sprzeciwu ze strony polskich negocjatorów, a także wsparcia ze strony partnerów społecznych (organizacji pracodawców i związków zawodowych) udało się w znacznej mierze zmienić początkowe stanowisko Unii Europejskiej. Ostatecznie Wspólnota zaproponowała Polsce oraz innym krajom członkowskim czasowe ograniczenie dostępu do rynków pracy obecnych państw członkowskich polegające na tzw. modelu 2+3+2. Oznacza on, że już po dwóch latach państwa członkowskie będą mogły otworzyć swoje rynki pracy, wprowadzając na swoim terytorium, w stosunku do obywateli polskich, swobodny przepływ pracowników. W okresie tych dwóch lat będą mogły one jednak, na zasadzie przepisów krajowych, umożliwić Polakom łatwiejszy dostęp do swojego rynku pracy, włącznie z jego pełnym otwarciem. Państwa, które po tym okresie uznają, że chciałyby dalej utrzymać restrykcje będą mogły to zrobić przez kolejne trzy lata. Po pięciu latach obowiązywania uregulowań przejściowych, we wszystkich państwach członkowskich zacznie funkcjonować swobodny przepływ pracowników. Jednakże, jeżeliby okazało się, że istnieją przesłanki do dalszego utrzymania ograniczeń w niektórych krajach, to będą mogły one, po przedstawieniu analiz potwierdzających ich zastrzeżenia, utrzymać swoje przepisy krajowe w tym zakresie przez kolejne dwa lata. Takie sformułowanie uregulowań przejściowych pozwala wysnuć wniosek, że intencją Unii Europejskiej jest ustanowienie dwuletniego okresu przejściowego z możliwością jego przedłużenia w momencie zaistnienia na rynkach pracy realnych i potwierdzonych komplikacji wynikających bezpośrednio ze wzmożonej emigracji z Polski i innych krajów kandydujących. Obecnie żadne z państw członkowskich nie przewiduje, żeby istniała konieczność skorzystania z pełnego okresu na jakie zostały przewidziane uregulowania przejściowe. Wręcz przeciwnie - zdecydowana większość obecnych członków UE deklaruje, że otworzy swoje rynki pracy dwa lata po wejściu Polski do Unii Europejskiej, a w międzyczasie umożliwi lepszy dostęp Polaków do swojego rynku pracy w oparciu o umowy dwustronne. Z zadowoleniem przyjeliśmy deklarację takich krajów jak Dania, Holandia, Szwecja oraz Irlandia o rezygnacji we wprowadzeniu okresów przejściowych w stosunku do obywateli polskich. Podczas rozmów bilateralnych będziemy się starać uzyskać podobne deklaracje ze strony innych państw członkowskich. Stoimy na stanowisku, że w czasie obowiązywania uregulowań przejściowych rozwinięciu powinny ulec umowy bilateralne umożliwiające łatwiejszy dostęp obywatelom polskim na rynki pracy innych państw członkowskich. W szczególności chcialibyśmy uzyskać taką możliwość w odniesieniu do absolwentów, ułatwiając im możliwość odbycia przez nich praktyk oraz stażów. Obecnie udało się zliberalizować dostęp do rynku pracy Hiszpanii, Niemiec, Irlandii. Odsyłam na stronę www.praca.gov.pl gdzie znajdują sie oferty pracy za granicą. Jeżeli jednak poszczególne kraje członkowskie zdecydują się na stosowanie restrykcji przewidzianych w stanowisku Unii Europejskiej, strona polska rezerwuje sobie możliwość wprowadzenia analogicznych rozwiązań na zasadzie symetrii. Oceniając obecną propozycję Unii Europejskiej należy zauważyć, że jest ona dużo bardziej elastyczna od okresów przejściowych przyjętych we wcześniejszych rozszerzeniach Unii Europejskiej. Hiszpania, Portugalia i Grecja zostały objęte siedmioletnimi okresami przejściowymi, które mogły ulec skróceniu dopiero po pięciu latach ich funkcjonowania. Nie pojawiła się również możliwość wcześniejszego otwierania rynków pracy przez państwa członkowskie w ramach porozumień dwustronnych. W stosunku do obywateli polskich, już od momentu wejścia do Unii Europejskiej zastosowane zostanie, tzw. „preferencyjne traktowanie”. Oznacza ono, że jeżeli na wolne miejsce pracy nie zgłosi się nikt z obywateli obecnych państw członkowskich UE, to pierwszeństwo w skorzystaniu z tej oferty będą mieli obywatele nowych państw członkowskich, w tym Polacy. Stworzy to już od pierwszego dnia członkostwa liczne możliwości podjęcia legalnej pracy w Unii Europejskiej. Obywatele polscy zatrudnieni w innych krajach członkowskich nabędą też wiele innych przywilejów, które dzisiaj są niedostępne. Każdy pracownik zatrudniony legalnie i podlegający ubezpieczeniu społecznemu będzie miał gwarancję, że składki, które zapłacił zostaną wliczone do jego przyszłej emerytury. Polacy uzyskają również prawo do pozostania w tym państwie członkowskim, w którym wykonywali zatrudnienie. Oznacza to, że po przejściu na emeryturę polskiemu obywatelowi zostanie pozostawiona decyzja czy wracać do swojego kraju pochodzenia czy też pozostać w państwie, w którym wykonywał zatrudnienie. Zacznie również funkcjonować system wzajemnego uznawania kwalifikacji zawodowych. W momencie wejścia Polski do Unii Europejskiej pojawią się również inne możliwości zatrudnienia w państwach członkowskich. Polacy w szerszym stopniu niż obecnie uzyskają prawo do tzw. samozatrudnienia. Oznacza to, że jeżeli obywatel polski prowadzi działalność gospodarczą w Polsce, a otrzyma ofertę osobistego wykonania zlecenia w innym państwie, będzie mógł to zrobić bez konieczności ubiegania się o zezwolenie na pracę (ponieważ nie będzie on pracownikiem lecz wykonawcą konkretnego zlecenia). Zostaną również zniesione istniejące obecnie utrudnienia (związane np. z prawem pobytu) w zakładaniu przedsiębiorstw przez obywateli polskich w krajach UE. W ten sposób ich status prawny będzie zrównany ze statusem obywateli państw UE. Pozdrawiam Maciej Duszczyk Odpowiedz Link Zgłoś
tu_tb Re: Rynek pracy UE dla Polakow ? 10.10.02, 12:46 Panie Macieju, a Pan to tak usiadł i to napisał? No to brawo. Odpowiedz Link Zgłoś
maciej.duszczyk Re: Rynek pracy UE dla Polakow ? 10.10.02, 14:32 Dziękuje bardzo za uznanie. Staram się byc ekspertem w tej dziedzinie. W końcu doktorat na UW do czegoś zobowiązuje. Jeżeli chodzi jeszcze o to czy nas w UE będą chcieli to sprawa ma się następująco. W Niemczech przykładowo przy 4 mln. bezrobociu istnieje ok. 2 mln niewykorzystanych miejsc pracy i to w bardzo różnych zawodach. Ta tendencja się pogłębia. Oczywiście można powiedzieć wysokie zasiłki. To jest tylko część prawdy. Druga to niedostosowany system edukacji. Przykąłd oferta Schrodera odnośnie "Green Card". Niemieccy pracodawcy pod koniec negocjacji wręcz nakałaniali rząd, aby wycofał się z wniosku o okresy przejściowe. Dawali taki o to dylemat. Albo zatrudnimy Polaków, Czechów, Węgrów teraz, albo nici ze wzrostu gospodarczego i za kilka lat trzeba będzie zapraszać ( a może błagać) Turków, Irakijczyków, Hindusów czy Gruzinów, bo żaden Polak jak dzisiaj Hiszpan nie przyjedzie. Jeżeli chodzi o integracje społeczną to chyba jest to oczywiste. Bardzo często zadaje mi się pytanie. Jaki jest potencjał migracyjny Polaków? Ja odpowiadam: dla was kilkukrotnie za mały. Formalne zapotrzebowanie na naszych pracowników ze strony niemieckiej gospodarki jest większe niż liczba chętnych. Szkoda, ze nierealistyczne stanowisko niemieckich związków zawodowych zapobiegło lepszej niż do tej pory alokacji siły roboczej. Korzyści mogłyby odnieść obie strony. Jeżeli ktoś ma wątpliwości to proszę wejść na www.praca.gov.pl gdzie są tylko oficjalnie zgłoszone oferty pracy dla Polaków. Inne informacje w Wojewódzkich Urzędach Pracy. Pozdrawiam Maciej Dusczyk Odpowiedz Link Zgłoś
galilleo Re: Rynek pracy UE dla Polakow ? 10.10.02, 18:29 Panie Macieju tak dobitnie przechwala sie pan doktoratem, jednak wedlug mojego zdania panska analiza jest na poziome conajmniej 5 klasy szkoly podstawowej. Realia sa inne a pobozne zyczenia nie sa realiami. Skad takie optymistycznie beznadziejne wnioski pan wyniosl, z kolorowych snow osatniej nocy?. Proffesor Galilleo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stern Re: Rynek pracy UE dla Polakow ? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 10.10.02, 15:00 tu_tb napisał: > Panie Macieju, a Pan to tak usiadł i to napisał? > No to brawo. też jestem pełen uznania, napisać tak długi list, żeby wyjaśnić, że 1. pomimo znikomego zainteresowania masowymi wyjazdami przez 2 lata polacy są zdani na łaskę i niełaskę innych państw - członków 2. przez 3 kolejne lata jest tak samo 3. a co do ostatnich dwu lat mam pytanie: Jak rozumiem państwa czlonkowie podejmują decyzje o wprowadzeniu ograniczeń, sporządzając analizy. komu przedstawiane są te analizy? i czy ten ktoś może wydać wiążącą dla danego państwa decyzję? jakie są możliwości zaskarżenia tejże decyzji i ile może trwać całe to postępowanie? BTW: coś ten sukces nie jest taki wielki jak się wydaje - 7 lat!!! Polecam zespołowi negocjacyjnemu anegdotkę z mojego podwórka: Panie mecenasie i jak wygląda moja sprawa po wyroku? Doskonale, doskonale. Powiem Panu szczerze, że Pana sytuacja procesowa jest zdecydowanie lepsza niż Pańskiego przeciwnika, bo Pan może złożyć apelację a on nie - bo nie ma w tym - zgodnie z orzeczeniem Sądu Najwyższego - interesu prawnego. Odpowiedz Link Zgłoś
maciej.duszczyk Re: Rynek pracy UE dla Polakow ? 12.10.02, 20:13 Witam. Odpowiadam na pytanie. To nie jest tak, że jesteśmy zdani na państwa członkowskie. Będąc w UE mamy realne możliwości na wpływanie na ich decyzję. Po prostu wchodzimy do gry. Przykładowo Austriacy mówią "uważamy, że istnieje zagrożenie dla naszego rynku pracy i chcemy przedłużyć okres przejściowy". Mimo, że analiza Komisji Europejskiej pokazuje co innego. My możemy wtedy powiedzieć ok. wy przedłużycie okres przejściowy dla Polaków, a my np. poprzemy rozwiązania, które nie są korzystne dla Austrii np. dotyczące Karyntii czy Tyrolu. W tym kontekście przypominam wypowiedź Min. Bartoszewskiego, który kiedyś stwierdził troche humorystycznie po wypowiedzi Heidera, że on sprzeciwia się przyjęciu Polski do UE. Bartoszewski powiedział niech Austria nie zapomina, że chce być w NATO, a my musimy ratyfikować ich członkostwo. Po prostu będąc poza grą możemy apelować, prosić, grozić palcem. Będąc w środku mamy realny wpływ na posunięcia innych krajów i całej UE. Odsyłam również do swojej odpowiedzi w wątku "smutna refleksja". Pozdrawiam Maciej Duszczyk Odpowiedz Link Zgłoś
paw_dady Panie Macieju 13.10.02, 17:43 nie moge sie zgodzic z Panskim optymizmem dotyczacym naszego czlonkostwa w Unii. Ale w jednym sie zgadzamy, rozwiazania posrednie nie prowadza do niczego albo wejdzmy do UE ASAP i probujmy miec jakis wplyw na jej decyzje albo generalnie sie do UE odwrocmy (co zdaja sie nie jest rozpatrywana opcja) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stern Re: Rynek pracy UE dla Polakow ? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 14.10.02, 14:01 maciej.duszczyk napisał: > Witam. Odpowiadam na pytanie. To nie jest tak, że jesteśmy zdani na państwa > członkowskie. Będąc w UE mamy realne możliwości na wpływanie na ich decyzję. > Po prostu wchodzimy do gry. Przykładowo Austriacy mówią "uważamy, że istnieje > zagrożenie dla naszego rynku pracy i chcemy przedłużyć okres przejściowy". > Mimo, że analiza Komisji Europejskiej pokazuje co innego. My możemy wtedy > powiedzieć ok. wy przedłużycie okres przejściowy dla Polaków, a my np. > poprzemy rozwiązania, które nie są korzystne dla Austrii np. dotyczące > Karyntii czy Tyrolu. dziękuję za odpowiedź. Panie Macieju, teoretycznie to ładnie brzmi. Przyznam, że nie śledzę na bieżąco dokonań polskich negocjatorów, ale naprawdę mamy tak silne karty przetargowe? Jeśli tak, dlaczego nie wykorzystaliśmy ich już teraz? Tak szczerze mówiąc (choć trudno o to w polityce ;) ), kto zyskuje na naszych pierwszych latach członkowstwa w Unii? Chyba UE, nieprawdaż? (żeby się określić - zasadniczo jestem za przystąpieniem Polski do UE). pozdrawiam marcin W tym kontekście przypominam wypowiedź Min. Bartoszewskiego, który > kiedyś stwierdził troche humorystycznie po wypowiedzi Heidera, że on sprzeciwia > > się przyjęciu Polski do UE. Bartoszewski powiedział niech Austria nie zapomina, > > że chce być w NATO, a my musimy ratyfikować ich członkostwo. Po prostu będąc > poza grą możemy apelować, prosić, grozić palcem. Będąc w środku mamy realny > wpływ na posunięcia innych krajów i całej UE. Odsyłam również do swojej > odpowiedzi w wątku "smutna refleksja". > > Pozdrawiam > Maciej Duszczyk Odpowiedz Link Zgłoś
kimmjiki Smutna refleksja 10.10.02, 23:48 Pytanie bylo proste - kiedy bedzie mozna pracowac w UE. A pan Maciej Duszczyk wysmarowal elaborat na kilka ekranow, zeby powiedziec cos, co mozna przedstawic w kilku-kilkunastu zdaniach. Trudno sie w takiej sytuacji dziwic, ze ludzie chetniej sluchaja eurofobow wykladajacych kawe na lawe bez zbednych ozdobnikow i obszernych opisow. Mniej tekstu! Forum to nie uniwersytet, gdzie mozna przez pol godziny analizowac kazdy szczegol! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: W-Can Re: Smutna refleksja IP: 63.172.224.* 11.10.02, 21:42 kimmjiki napisał: > Pytanie bylo proste - kiedy bedzie mozna pracowac w UE. A pan Maciej Duszczyk > wysmarowal elaborat na kilka ekranow, zeby powiedziec cos, co mozna przedstawic > > w kilku-kilkunastu zdaniach. Trudno sie w takiej sytuacji dziwic, ze ludzie > chetniej sluchaja eurofobow wykladajacych kawe na lawe bez zbednych ozdobnikow > i obszernych opisow. Mniej tekstu! Forum to nie uniwersytet, gdzie mozna przez > pol godziny analizowac kazdy szczegol! Jezeli ktos musi "analizpwac" co Pan Maciej klarownie napisal to prosze wybaczyc ale te czasy kiedy sie wszystko bralo "na chlopski rozum" so juz przeszloscia. Uczmy sie bracia Polacy od tych co wiedza lepiej. Nie krytykujmy ich bo nie rozumiemy co do nas mowia. Moim skromnym zdaniem (mimo ze nie uzywam jezyka Polskiego na codzien) Pan Maciej wyjasnil to znakomicie i klarownie. Kropka. Uszanowania. Pana W.(Canada) Odpowiedz Link Zgłoś
kimmjiki Re: Smutna refleksja 11.10.02, 22:02 Gość portalu: W-Can napisał(a): > Uczmy sie bracia Polacy od tych co wiedza lepiej. Nie krytykujmy > ich bo nie rozumiemy co do nas mowia. O, wypraszam sobie. Ja doskonale rozumiem ten tekst, tylko zwracam uwage, ze jest za dlugi! Nikt nie prosil o wyczerpujacy opis zagadnienia, tylko o odpowiedz na proste pytanie. Takie analizy sa dobre w gazecie, ale na monitorze to tylko oczy bola od czytania tego wszystkiego. > Pan Maciej wyjasnil to znakomicie i klarownie. Niewatpliwie, ale na pewno nie stalaby sie zadna tragedia, gdyby skrocic ten tekst kilkakrotnie, pozostawiajac tylko to, co najwazniejsze dla tematu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: W-Can Re: Smutna refleksja IP: 63.172.224.* 11.10.02, 22:08 Przepraszam jesli urazilem, nie takie byly zamierzenia. Nadal uwazam ze wyjasnienie Pana Macieja bylo adekwatne to postawionego pytania. Prawda jest ze jest to dpowiedz poszerzona acz(sic!)prawidlowa. Uszanowania. W. Odpowiedz Link Zgłoś
maciej.duszczyk Re: Smutna refleksja 12.10.02, 20:02 Witam ponownie. Ja widzę zainteresowanie tematem jest ogromne. Jeżeli chodzi o długość mojego tekstu, to zgadzam się jest może zbyt obszerny, ale starałem się w miare klarowny sposób wytłumaczyć na czym polegają uregulowania przejściowe w swobodnym przepływie pracowników. Jak widać system jest trochę skomplikowany, ale jak się wydaje będzie dobrze funkcjonował. Na początku negocjacji za sukces uważany byłby 10-letni okres przejściowy bez możliwości jego skrócenia. Udało uzyskać się dużo więcej. Tak naprawdę alternatywa była następująca. Albo zgodzimy się na okres przejściowy bez możliwości jego skrócenia, albo spróbujemy coś ugrać.Wydaje mi się, że udało się sporo. Zawsze można powiedzieć za mało. Ale pamietajmy, że na serio była rozważana możliwość wprowadzenia swobodego przepływu pracowników dopiero po osiągnięciu przez Polskę 80 proc. poziomu życia średniej w UE. Jak by tak było to ja bym głosował przeciwko. Ostateczne rozwiązanie jest moim zdaniem naprawde dobrym kompromisem. Będąc w UE będziemy mogli naprawdę dużo zdziałać. Z liczbą naszych głosów w Radzie Unii Europejskiej będziemy mogli wpływać na stanowiska poszczególnych państw. Pop prostu staniemy się podmiotem, a nie przedmiotem dyskusji w UE. Bez członkostwa moglibyśmy tylko pomażyć o swobodnym przepływie pracowników. A tak naprawdę to jak myślicie ile osób jest w stanie pracować za granicą. Oprócz dobrych chęci konieczne są jeszcze umiejętności, znajomość języków i co chyba najważniejsze decyzja o zmianie kraju pobytu. A jest to naprawdę bardzo trudna decyzja, mająca wiele różnych nie zawsze pozytywnych skutków. Badania wskazują, że realny potencjał migracyjny jest ok. 100 tys. większy niz obecnie czyli realnie do krajów UE (głównie Niemiec) może pojechać ok. 350-400 tys. naszych obywateli. Nie rozwiąże to naszych problemów z bezrobociem, ani nie zagrzi rynkom pracy w UE. Pozdrawiam wracam oglądać mecz. Na razie jestem wściekły. Przegrywamy. Pozdrawiam migranta zatrudnieniowego Jurka Dudka i reszte chłopaków. Maciej Duszczyk Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prowokat przy bezrobociu około 10% IP: *.telimeny / 192.168.0.* 10.10.02, 09:53 w skali całej UE, już widzę jak z otwartymi ramionami czekają na Polaków i innych nowych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janek Re: przy bezrobociu około 10% IP: *.dip.t-dialin.net 10.10.02, 21:06 Gość portalu: prowokat napisał(a): > w skali całej UE, już widzę jak z otwartymi ramionami czekają na Polaków i > innych nowych. Kapitalisci czekaja na tania sile robocza,by miec jeszcze wieksze zyski, a klasa pracujaca pograzy sie w biedzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monotonia Re: przy bezrobociu około 10% IP: nchobo* / *.kabel.telenet.be 10.10.02, 23:06 to dlaczego jesli ktos musi wybierac zachod bo w Polsce nie da mu sie wyzyc za glodowa pensje, sam sie skazuje na wykorzystywanie? jesli w Polsce szuka sie pracy i nie mozna jej znalesc za godziwe pieniadze, nie nazwalabym tego zenujacym udanie sie na zachod w celach zarobkowych... poza tym wiem, ze i tutaj sa pracodawcy ktorzy potrafia zmagac sie z regulacjami wewnetrznymi zeby wlasnie polakow zatrudnic legalnie... wiec nie boj glowa, praca tu sie znajdzie... Polska nie jest pepkiem swiata, jak to juz ktos stwierdzil, i nie nalezy sadzic ze czekaja tu tylko glorie i chwala, ale rowniez i praca dla tych ktorzy i w Polsce nie sa w stanie wykonywac lepszych zawodow. A jesli Polak nie widzi ze i w Polse Polacy zamiataja ulice i myja gary, to co tu sie dziwic ze nagle z taka wlasnie kpina podchodzi do Polakow ktorzy wykonuja tego typu prace na zachodzie.....jasne, bo tu z tego Polak ma pieniadze, a w Polsce nie za bardzo. Wiadomo, jak Polak jedzie na zachod na wakacje bo uciuckalo mu sie na wyjazd, to nie chcialby widziec rodaka pracujacego przy zmywaniu garow w jakies tam knajpie, tylko najlepiej jako prezydenta miasta owego gdzie ten polak pracuje. Bo przy garach to Murzyn powinien siedziec, ale Polak nigdy. Pojedz sobie czlowieku na takie wsie, gdzie bieda az drzwiami i oknami wychodzi bo tam nie maja ludzie zadnej pracy, a z zasilku nie daja rady wyzyc lub go nie maja???? Czy ty w ogole widziales takich???? Fajnie jest siedziec w takich miejscach i wsrod takich ludzi ktorzy maja kase i prace, ale juz i w Polsce wstyd sie przyznac do takich ktorzy nie maja ani pieniedzy ani kasy, wiec niech siedza na tych swoich wsiach ( i nie tylko) i zdychaja z glodu. Bo zazwyczaj Polak na wakacje w takie zabite dechami wsie nie zaglada, bo po co???? Za sytuacje tych ludzi ci nie wstyd??? Jako Polaka??? wiec co tu gadac o wykorzystywaniu Polakow przez zachod... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rybka Re: przy bezrobociu około 20% IP: *.acn.pl / *.auth-el-0209568.acn.pl 11.10.02, 02:48 Gość portalu: monotonia napisał(a): > to dlaczego jesli ktos musi wybierac zachod bo w Polsce nie da mu sie wyzyc za > glodowa pensje, sam sie skazuje na wykorzystywanie? > jesli w Polsce szuka sie pracy i nie mozna jej znalesc za godziwe pieniadze, > nie nazwalabym tego zenujacym udanie sie na zachod w celach zarobkowych... > poza tym wiem, ze i tutaj sa pracodawcy ktorzy potrafia zmagac sie z > regulacjami wewnetrznymi zeby wlasnie polakow zatrudnic legalnie... > wiec nie boj glowa, praca tu sie znajdzie... > Polska nie jest pepkiem swiata, jak to juz ktos stwierdzil, i nie nalezy sadzic > > ze czekaja tu tylko glorie i chwala, ale rowniez i praca dla tych ktorzy i w > Polsce nie sa w stanie wykonywac lepszych zawodow. A jesli Polak nie widzi ze i > > w Polse Polacy zamiataja ulice i myja gary, to co tu sie dziwic ze nagle z taka > > wlasnie kpina podchodzi do Polakow ktorzy wykonuja tego typu prace na > zachodzie.....jasne, bo tu z tego Polak ma pieniadze, a w Polsce nie za bardzo. > Wiadomo, jak Polak jedzie na zachod na wakacje bo uciuckalo mu sie na wyjazd, > to nie chcialby widziec rodaka pracujacego przy zmywaniu garow w jakies tam > knajpie, tylko najlepiej jako prezydenta miasta owego gdzie ten polak pracuje. > Bo przy garach to Murzyn powinien siedziec, ale Polak nigdy. > Pojedz sobie czlowieku na takie wsie, gdzie bieda az drzwiami i oknami wychodzi > > bo tam nie maja ludzie zadnej pracy, a z zasilku nie daja rady wyzyc lub go nie > > maja???? > Czy ty w ogole widziales takich???? > Fajnie jest siedziec w takich miejscach i wsrod takich ludzi ktorzy maja kase i > > prace, ale juz i w Polsce wstyd sie przyznac do takich ktorzy nie maja ani > pieniedzy ani kasy, wiec niech siedza na tych swoich wsiach ( i nie tylko) i > zdychaja z glodu. > Bo zazwyczaj Polak na wakacje w takie zabite dechami wsie nie zaglada, bo po > co???? Za sytuacje tych ludzi ci nie wstyd??? Jako Polaka??? > wiec co tu gadac o wykorzystywaniu Polakow przez zachod... > > > Impresja: Europa jest bardziej otwarta na siłę roboczą z np. Filipin, Tajlandii... Tamte kraje mają umowy dwustronne, które pozwalają ich obywatelom np. jeździć i pracować w Euro już od dawna, podczas gdy polskie władze żadnych takich umów nawet nie zaproponowały... Tak czy owak łatwiej dostać legalną pracę w Euro FIlipince niż Polce... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: EU Re: przy bezrobociu około 20% IP: *.150-200-24.mtl.mc.videotron.ca 11.10.02, 04:54 Gość portalu: Rybka napisał(a): > > Impresja: Europa jest bardziej otwarta na siłę roboczą z np. Filipin, > Tajlandii... > Tamte kraje mają umowy dwustronne, które pozwalają ich obywatelom np. jeździć i > > pracować w Euro już od dawna, podczas gdy polskie władze żadnych takich umów > nawet nie zaproponowały... > > Tak czy owak łatwiej dostać legalną pracę w Euro FIlipince niż Polce... Trudno jest eurofobow zadowolic. Jesli UE do prace Polakom to zle bo szuka taniej sily roboczej. Jak nie da to tez zle bo Filipinczykom juz daje od dawna. O co Ci wiec chodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prowokat DO EU IP: *.telimeny / 192.168.0.* 11.10.02, 19:09 > Trudno jest eurofobow zadowolic. Jesli UE do prace Polakom to zle bo szuka > taniej sily roboczej. Jak nie da to tez zle bo Filipinczykom juz daje od dawna. > O co Ci wiec chodzi? KOMU DAJE ???????????????? chyba tylko Hiszpanie dają górala przy strzyzeniu owiec zarobic, a tak to tylko sezonowe prace. Czy Urzędy Pracy UE bedą musiały zarezerwowac jakis % miejsca dla nowych ???? - NIE, UE niczego nikomu NIE DAJE bo sama nie ma dla swoich. (zresztą swoja droga gdyby coś takiego wymyślili, z tą rezerwacją to była by niezła głupota) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość portalu: L. Re: DO EU IP: *.daimler-benz.com 16.10.02, 15:06 Gość portalu: prowokat napisał(a): > > Trudno jest eurofobow zadowolic. Jesli UE do prace Polakom to zle bo szuka > > > taniej sily roboczej. Jak nie da to tez zle bo Filipinczykom juz daje od > dawna. > > O co Ci wiec chodzi? > > KOMU DAJE ???????????????? Kazdemu, kto jest do tego przygotowany. Jestem informatykiem w Niemczech (ups - to chyba nie to samo, co "strzyzenie owiec w Hiszpanii"). I bynajmniej, nie jestem tu jakims wyjatkiem... Niestety, trzeba na to mocno pracowac i byc przygotowanym na cos wiecej, niz ciagle narzekanie. Bezrobocie, ktore tu jest, wynika z braku miejsc dla osob niewykwalifikowanych - a specjalisci sa caly czas poszukiwani (szczegolnie inzynierowie, programisci, etc.) Zreszta, zaraz dostane po glowie, ze "mi sie udalo" i sie zaczalem od razu wymadrzac, wiec koncze swoj post. Pozdrawiam serdecznie, L. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: przy bezrobociu około 20% IP: proxy / *.lakecommunications.com 11.10.02, 14:04 > Impresja: Europa jest bardziej otwarta na siłę roboczą z np. Filipin, > Tajlandii... czy przypadkiem nie jest otwarta na niektore zawody? np pielegniarki sa chetnie przyjmowane wszedzie, tylko ze filipinski (wzorowany na amerykanskim?) system nauczania pielegniarstwa jest rozpoznawalny w Europie (mowi sie ze maja bardzo dobre wyksztalcenie w tej dziedzinie), nie musza robic zadych nostryfikacji, do tego ucza sie latami angielskiego. Zapewniam Ciebie ze kazda polska pielegniarka znajaca plynnie jezyk obcy i majaca nostryfikacje /udowodnione studia na zachodzie znajdzie prace prawie na calym swiecie, moze oprocz Filipin bo tam ich wiecej niz zapotrzebowanie ;-)). Tu wiec mozna miec tylko pretensje do siebie. Podobnie jest z hinduskimi informatykami, uwaza sie ze maja dobre szkoly i angielski, ze sa dobrymi pracownikami, choc z tym bywa roznie. Opinia stworzona przez narod, nic wiecej. > Tamte kraje mają umowy dwustronne, które pozwalają ich obywatelom np. jeździć i > > pracować w Euro już od dawna, podczas gdy polskie władze żadnych takich umów > nawet nie zaproponowały... hmm, takie umowy ma austalia i nowa zelandia (kraje emigrantow) z niektorymi krajami europejskimi. No i kazdy z tych krajow ma korzysci, sa na podobym poziomie rozwoju gospodarczego. Napisz jakie inne kraje maja wymiane pracownikow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rosadny Re: przy bezrobociu około 20% IP: 203.36.162.* 11.10.02, 15:26 Unia Eropejska Ztrudni nas od zaraz jako murzyni do najgorszych prac. Placa 2 uro na caly dzin.Wiecej Polak nie moze zarabiac poniewaz nie kochal Unie Europejska. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WS-USA Re: przy bezrobociu około 20% IP: 63.172.224.* 11.10.02, 20:57 Gość portalu: Rosadny napisał(a): > Unia Eropejska Ztrudni nas od zaraz jako murzyni do najgorszych prac. Placa 2 > uro na caly dzin.Wiecej Polak nie moze zarabiac poniewaz nie kochal Unie > Europejska. Jako ze jestesmy juz w 21 stuleciu same rece i limitowane checi to za malo. Poslugujac sie twoim slangiem "trza jeszcze sie na czyms rozumic" nie wspominajac znajomosci jezykow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monotonia Re: przy bezrobociu około 20% IP: nchobo* / *.kabel.telenet.be 13.10.02, 13:06 2 euro w UE to prawie to samo co oferuje pracodawca Polski w Polsce, jesli w ogole ta prace oferuje, a nie zatrudnia kuzyna, i placi mu cokolwiek wiecej...... to ze tu inne ceny, to faktycznie inny problem...... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kvazi Re: przy bezrobociu około 20% IP: *.osl255.netcom.no 13.10.02, 19:35 a na co wy polskie nedete oszolomy liczycie? zeby miec prace to trzeba poslugiwac sie jezykiem i potrafic pracowac,wydaje sie wam ze jestescie pepkiem swiata,jedynie potraficie krasc w sklepach, pic wode,krytykowac innych i narzekac jacy wy jestescie wykorzystywani, zygac sie chce jak sie pomysli ze ten wasz popierdolony narod wybiera sie do UE. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Discus Kto zostal ten frajer? Hm? IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 14.10.02, 16:20 Odnosze wrazenie ze najwiekszymi wrogami polskiego wejscia do UE sa byli Polacy, ktorzy przescigaja sie w pluciu na swoich rodakow ktorzy pozostali w kraju. Wyglada na to ze wszyscy ktorzy mowia zeby na emigracji trzymac sie jak najdalej od tzw. Polonii maja racje... :-/ Szkoda tylko ze to wlasnie oni swoimi bluzgami i wulgarnym jezykiem wystawiaja swiadectwo Polsce :( Discus Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monotonia Re: Kto zostal ten frajer? Hm? IP: nchobo* / *.kabel.telenet.be 14.10.02, 16:48 sama stykam sie z podobnymi uwagami ze strony polakow mieszkajacych tu dlugo..... krotka odpowiedz na temat przyjecia Polski do UE: a po co uni ta afryka... no ale to chyba nie koniecznie wynika z tego, ze Polak ktory wyjechal na zachod staje sie aautomatycznie przeciwnikiem wejscia polski do unii....moze po prostu porownujac realia polskie i te ktore zastaje na zachodzie zbyt wiele nie oczekuje juz w tej kwestii..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Discus Re: Kto zostal ten frajer? Hm? IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 15.10.02, 06:08 A może dlatego że kiedy Polska wejdzie do Unii trudniej będzie rolować "konkurencję" w postaci rodaków którzy będą chcieli wykorzystać szanse dane przez Unię? Osobiście wypraszam sobie przyszywanie łatki nieuka i chama, w Polsce są również młode, dobrze wykształcone osoby, nie ujmując nic Tobie, być może z wyższymi kwalifikacjami niż Ty, co może właśnie jest źródłem kompleksów które napędzają ten zwyczaj odcinania się od Polski. I jeszcze jedno - do Afryki Polsce daleko, i nie zapominaj, że również piszesz w tym momencie o sobie. Miejsca urodzenia (jak mniemam jest to Polska właśnie) już nie zmienisz. Discus Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lola Re: Kto zostal ten frajer? Hm? IP: *.169-136-217.adsl.skynet.be 15.10.02, 10:00 Gość portalu: Discus napisał(a): > Odnosze wrazenie ze najwiekszymi wrogami polskiego wejscia do UE sa byli > Polacy, ktorzy przescigaja sie w pluciu na swoich rodakow ktorzy pozostali w > kraju. Wyglada na to ze wszyscy ktorzy mowia zeby na emigracji trzymac sie jak > najdalej od tzw. Polonii maja racje... :-/ > Szkoda tylko ze to wlasnie oni swoimi bluzgami i wulgarnym jezykiem wystawiaja > swiadectwo Polsce :( > A jak wy traktujecie Polakow, ktorzy do Plolski przyjezdzaja na wakacje, a jak sie zachowujecie w miejscach publicznych zagranica???? Do analizy. Lola Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Discus Re: Kto zostal ten frajer? Hm? IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 15.10.02, 19:18 > A jak wy traktujecie Polakow, ktorzy do Plolski przyjezdzaja na wakacje, a jak > sie zachowujecie w miejscach publicznych zagranica???? Do analizy. > Lola Lolu, mów za siebie. W tej kwestii ja akurat nie mam sobie niczego do zarzucenia, co nie zmienia faktu, że czasem wstyd mi za rodaków. :-/ Nie zakładaj jednak z góry, że jeżeli Polak to szumowina. Discus Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaja Re: Rynek pracy UE dla Polakow ? IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 11.10.02, 12:57 Badzo jestem ciekawa jakie zawody obecnie w Unii są najbardziej mile widziane. Dosłownie interesuje mnie ewentualne zapotrzebowanie zawodowe. Proszę o opinię Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ¥ Re: Rynek pracy UE dla Polakow ? IP: 195.136.61.* 11.10.02, 13:16 Gość portalu: Kaja napisał(a): > Badzo jestem ciekawa jakie zawody obecnie w Unii są najbardziej mile widziane. > Dosłownie interesuje mnie ewentualne zapotrzebowanie zawodowe. Proszę o opinię Najbardziej poszukiwany zawód to: Konsultant ds walki z bezrobociem ;) Odpowiedz Link Zgłoś
maciej.duszczyk Re: Rynek pracy UE dla Polakow ? 11.10.02, 16:45 Przewidywanie popytu na pracę z dużym wyprzedeniem jest bardzo trudne. Mimo to robione są różnego rodzaju symulacje. I tak np. w USA brakuje ok 850 tys. specjalistów w branżach informatycznych i telekomunikacyjnych. Nie chodzi tu tylko o jakiś ekstra programistów. Również o osoby, które pracują np. w call center. W Unii Europejskiej ten deficyt obliczany jest na ok. 2 mln. osób. Są to dane SOPEMI czyli instytucji, która zajmuje się analizami migracji i rynku pracy. Ponadto przewiduje się, że w najbliższych latach potrzebni będą pracownicy w branżach edukacyjnych i usług socjalnych i medycznych. To drugie wynika oczywiście ze starzejącego się społeczeństwa. Już niedługo na stronie www.rcss.gov.pl powinien ukazać sie raport na temat popytu na pracę w Polsce z określeniem tzw. zawodów deficytowych. Mimo 18 proc. bezrobocia u nas nadal są takie Maciej Duszczyk Odpowiedz Link Zgłoś
woyytek aspekt demograficzny 11.10.02, 17:30 Spoleczenstwa europy zachodniej starzeja sie. Potrzebuja emigrantow zeby utrzymac zatrudnienie na poziomie wystarczajacym na stabilny doplyw podatkow, oplat socjalnych itp. Za kilka-klikanascie lat Polacy beda zachecani do emigracji, glownie dostarczyciele emigracji to kraje muzulmanskie ... ..co oznacza z reguly kipeska integracje w spoleczenstwach europejskich a w rezultacie napiecia spoleczne: religijne i rasowe. Trend ten jest obecnie maskowany przez generalny kryzys made in USA ale bedzie bardzo widoczny kiedy koniunktura sie poprawi -jest politycznie niepoprawnie zwiekszac naplyw emigrantow przy rosnacym bezrobociu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WS-USA Re: Rynek pracy UE dla Polakow ? IP: 63.172.224.* 11.10.02, 20:51 Drogi Panie Macieju, przyjemnie czytac wypowiedzi/analizy spreparowane w tak solidny in konkretny sposob. Interesuje sie przyjeciem Polski do EU z wielu wzgledow, prywantnych i zawodowych. Ma Pan racje ..dyplom zobowiazuje. V. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asia Re: Rynek pracy UE dla Polakow ? IP: *.in-addr.btopenworld.com 11.10.02, 23:25 w wielkiej brytanii w ostatnich dniach dyskutuje się o niskich stawkach w branżach - edukacyjnej, opieki socjalnej i medycznej. spośród nich w najgorszej sytuacji są pielęgniarki. mają deficyt na tych rynkach, ponieważ nie ma chętnych do takiej pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
paw_dady Re: Kaja 13.10.02, 17:44 Gość portalu: Pola napisał(a): > Pielegniarki czyzbys byla jednym z 'bialych aniolow' ? wow to zawsze dziala na meska wyobraznie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
silesius Re: Rynek pracy UE dla Polakow ? 12.10.02, 17:22 Gość portalu: Kaja napisał(a): > Badzo jestem ciekawa jakie zawody obecnie w Unii są najbardziej mile > widziane. > Dosłownie interesuje mnie ewentualne zapotrzebowanie zawodowe. Proszę o opinię W Niemczech osoby z wyksztalceniem ktore nie odpowiada niemieckim standartom w zasadzie sa bez szans na prace w zawodzie (nie liczac pomocniczych za psie pieniadze). Dotyczy to nie tylko jakichs wyzszych specjalistow ale i np. pielegniarki ( bez szans bez odpowednich kursow adaptacyjnych) czy nawet rzemieslnikow. No i bardzo dobra znajomosc jezyka niemieckiego to oczywisty wymog. Silesius Odpowiedz Link Zgłoś
maciej.duszczyk Re: Rynek pracy UE dla Polakow ? 12.10.02, 20:19 Przypominam, że w UE istnieje coś takiego jak wzajemne uznawanie kwalifikacji zawodowych. Przykład Komisja Europejska sprzeciwiała się uznaniu wykształcenia naszych dentystów. Prawdopodobnie był to lobbing Niemców bojących sie konkurencji. Postawiliśmy się i udowodniliśmy, że zarzuty są bezpodstawne. I Komisja musiała odpuścić. Umożliwia to nie tylko otwieranie w krajach UE gabinetów przez naszych dentystów, ale również i podpisywanie z Niemieckimi Kasami Chorych kontraktów u nas np. przy granicy. To tylko jeden z przykładów jest ich więcej. Pozdrawiam Maciej Duszczyk Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: christopher Re: Rynek pracy UE dla Polakow ? IP: *.visp.energis.pl 12.10.02, 22:45 wcale to niejest tak kolorowo jak pan pisze ,prosze lepiej powiedzieć gdzie ma sie zwrucic pracownik z polski jesli mu pracodawca nie zapłaci za wykonaną prace ????? w Polsce pujdzie do inspekcji pracy a np w holandii gdzie !!! na policję ,ona nie jest od tego ,gdzie się dogada i z kim ,po holendersku ,z nam dzie siatki oszukanych pracujących legalnie w holandi i niemczech .koszty odzyskania wynagrodzenia śą ogromne ,ja właśnie wruciłem z holandii i za 1 tydzien mi nie zapłacili i comam zrobić ?? na policji podali że to nie ich sprawa .uprzedzam że mam pozwolenie na pracę w uni .stawki spadną po wejściu polski do uni na maxa ,a bezrobotni pojada za kazda kase pracowac .o skłatkach na emeryture wogle mozna zapomniec .znam ok.100 firm kture legalnie zatrudniają polaków w holandi ,żadna nie płaci za nadgodziny,na emeryture ,itp,nawet niechcą dac rozliczenia podatkowego by odzyskać zwrot podatku ,jaczekam.już na to 1rok i nic .po wejściu polski do UE cały śląsk i inne biedne regiony wyjadą do holandii ,to będzie zimny pryśnic dlatych którzy wyjadą pierwszy raz,zobaczą jak to HOLĘDRZY POTRAFIĄ OSZUKIWAĆ,aliczą że polacy będa dobrze traktowani.MORZE KTOŚ MNIE USWIADOMI CO ZROBIĆ GDY FIRMA NIEDA WYPŁATY!!! bo pytałem wszędzie mówili tylko wynająć adwokata >> Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Discus Re: Rynek pracy UE dla Polakow ? IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 13.10.02, 07:03 Kieby Polska będzie w UE, będziesz mógł wystąpić do odpowiednich organów o zainteresowanie się danym pracodawcą. Jeżeli zaś chodzi o pracę na czarno i stawki, to owszem, mogą nieco spaść, z drugiej jednak strony wielu pracodawców będzie wolało zatrudnić pracownika w legalny sposób, bez ryzyka kar, płacąc za niego składkę ubezp. społecznego (lub płacąc mu taką wypłatę aby mógł sobie na to pozwolić). Niestety oznacza to również płacenie podatków, co niektórym będzie oczywiście nie w smak, ale ci, którzy cenią sobie legalność zatrudnienia raczej to zaakceptują. W kwestii dogadywania się, w Holandii najprawdopodobniej dogadasz się bez problemu po angielsku, ale cóż... obowiązek nauczenia się tego języka to już Twoja sprawa, a jeżeli się Tobie nie chciało - nie wiń o to Holendrów. Discus Odpowiedz Link Zgłoś
maciej.duszczyk Re: Rynek pracy UE dla Polakow ? 13.10.02, 12:39 Oczywiście zdarzają się takie sytuacje. Znam taki przykład z Niemiec. Człowiek, którego oszukał pracodawca, a był on zatrudniony legalnie i miał umowę poszedł do lokalnych związków zawodowych DGB. W ciągu tygodnia dostał list od przedsiębiorcy błagalny, żeby nie szedł do sądu i wycofał skargę. Wynagrodzenie oczywiście otrzymał. Tak apropo to posługiwał się łamanym niemieckim, ale w związku znaleźli tłumacza. Oni po prostu dbają, żeby nikt nie oszukiwał pracowników ponieważ godzi to również w nich. Pozdrawiam Maciej Duszczyk Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lola Re: Rynek pracy UE dla Polakow ? IP: *.107-200-80.adsl.skynet.be 13.10.02, 11:27 Panie Macieju, Czytam Pana i smiac mi sie chce. Te polskie pielegniarki to gdzie z takim chamstwem, z takim podejsciem do pacjenta jak w polskich szpitalach, gdzie sie je zatrudni i kto? A tych polskich dentystow, ktorzy zeby leczyc, musza widziec reakcje pacjeta? Bo na pewno nie w porzadnym szpitalu w krajach Beneluxu na ten przyklad. Najpierw trzeba sie wyzbyc chamstwa i nauczyc *savoir-vivre* a podem eksportowac *savoir-faire*. Ja jak zobacze polska pielegniarke w szpitalu gdzie, przyjmijmy, bede lezec to zazadam aby obslugiwala mnie inna, lokalna, nawet czarna, zolta czy kawa z mlekiem ale grzeczna i sympatyczna. Pozdrawiam pana i gratuluje idealizmu badz hipokryzji. Lola Odpowiedz Link Zgłoś
maciej.duszczyk Re: Rynek pracy UE dla Polakow ? 13.10.02, 12:35 Skoro udało mi się wzbudzić uśmiech to nawet dobrze - śmiech to zdrowie. Ale Wybacz z resztą nie będe dyskutował. Jest to poniżej mojej godności. Decydując się na forum zdawałem sobie sprawę, że biorą w nim udział równiez frustraci, ale ten list przechodzi moje oczekiwania. Tym razem nie pozdrawiam Maciej Duszczyk Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lola Re: Rynek pracy UE dla Polakow ? IP: *.181-200-80.adsl.skynet.be 13.10.02, 13:31 I dlatego niszczy Pan moje posty? Moze inni chcieliby znac rozny od panskiego punkt widzenia. Ja zas po raz trzeci serdecznie Pana pozdrawiam Lola Huberland z Luksemburga Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monotonia Re: Rynek pracy UE dla Polakow ? IP: nchobo* / *.kabel.telenet.be 13.10.02, 17:44 lola, chamstwo jest wszedzie..to ze polskie pielegniarki moga byc chamskie to jedno, to ze musza znac jezyk angielski to drugie.... sama mam siostre ktora w wieku moim 8 lat dawala mi zastrzyki w tylek i sa to moje ostatnie moje zastrzyki jakie chce dostac po takim doswiadczeniu. chociaz juz jej kolezanka dala mi jeden zastrzyk z serii ktory zmienil moje podejscie diametralnie, ze i pielegniarki dawac zastrzyki potrafia...... Problem znajomosci jezyka wg mnie jest niezwykle wazny, to ze niektorzy Polacy nie chca lub w jakis sposob nie potrafia sie zmobilizowac do nauki to zupelnie co innego. Znam przypadek w ktorym starsze malzenstwo wyjechalo na wakacje i zona (jezyk ojczysty nie za bardzo popularny bo niderlandzki) w zadnym jezyku nie byla w stanie wytlumaczyc obsludze hotelu ze jej maz wlasnie dostal zawalu.....najprawdopodobniej przez to nie przezyl........do te pory zastanawia mnie jak mozna cos takiego zrobic, zwlaszcza w kraju europeiskim, majac siebie za pepek swiata - tu niestety niderlandy ktore wladaja jezykiem malo popularnym........ wiedza jest wiedza, nigdy nie wiadomo kiedy nam pomoze kiedy nam zaszkodzi jej nadmiar....nie mniej jedak chamstwa tez sie mozna oduczyc tak samo jak jezyka obcego nauczyc sie mozna....... kazdy pracownik przy marnej pensji moze byc niezadowolony z wykonywanego zawodu, nie tylko pielegniarka..... Odpowiedz Link Zgłoś
maciej.duszczyk Re: Rynek pracy UE dla Polakow ? 13.10.02, 19:30 Przepraszam co to znaczy niszczyć posty? niestety nie wiem o co chodzi. Bardzo chetnie dyskutuje co chyba widac na ekranie, ale uogólnień po prostu nie rozumiem i nie chce znać. Co to znczy każda pielegniarka, kazdy dentysta. Przypomina mi sie scena z jednego z kultowych filmów. "to na pewno pijak i złodziej bo kazdy pijak to złodziej". maciej duszczyk Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monotonia Re: Rynek pracy UE dla Polakow ? IP: nchobo* / *.kabel.telenet.be 13.10.02, 21:27 panie macieju, pan sie nie denerwuje.... ja tam powiem jedno, ja studjow nie konczylam, choc chcialam ale niestety tak sie jakos moje zycie potoczylo.... pana wpisy sa serio przydlugie i zbyt naukowe, co nie kazdemu moze sie udac latwe do przeczytania.....no ale sa dobre..........mnie przynajmniej w swietny sposob wyjasnily jak to niby mam byc, niby bo praktyka przeciez pokaze jak bedzie.....czytac a czytac to co innego, nie kazdy to potrafi......choc mozliwe ze latwiej bedzie niektorym wyjasnic to w zupelnie w inny sposob..... co ponadto widze, to serio zaangazowanie w udzielanie odpowiedzi na temat unii....szkoda ze net jest w polsce wciaz w jakis sposob malo dostepny..... Odpowiedz Link Zgłoś
paw_dady Re: Rynek pracy UE dla Polakow ? 13.10.02, 17:38 dziewczyno ja mieszkam w Belgii i jakiejs roznicy z Polskimi pielegniarkami w podejsciu do pacjenta nie zauwazylem. A jesli jakis z polskich dentystow byl kiepski sluze adresami 'wspanialych' belgijskich stomatologow... coz nienawisc cie zaslepia... Gość portalu: lola napisał(a): >Te polskie pielegniarki to gdzie z takim > chamstwem, z takim podejsciem do pacjenta jak w polskich > szpitalach, gdzie sie > je zatrudni i kto? A tych polskich dentystow, ktorzy zeby leczyc, musza widziec > > reakcje pacjeta? Bo na pewno nie w porzadnym szpitalu w krajach Beneluxu na ten > > przyklad. Odpowiedz Link Zgłoś
silesius Re: Rynek pracy UE dla Polakow ? 13.10.02, 20:40 paw_dady napisała: > dziewczyno ja mieszkam w Belgii i jakiejs roznicy z > Polskimi pielegniarkami w podejsciu do pacjenta nie > zauwazylem. A jesli jakis z polskich dentystow byl > kiepski sluze adresami 'wspanialych' belgijskich > stomatologow... > > coz nienawisc cie zaslepia... Proponuje, aby przedewszystkim nie zaslepiala pewnosc siebie i falszywie rozumiana narodowa duma. Nie o to, ze polskie chodzi a o to, ze niedostatecznie wykwalifikowane i takie wlasnie sa np. pielegniarki po polskich szkolach. Silesius Odpowiedz Link Zgłoś
silesius Re: Rynek pracy UE dla Polakow ? 13.10.02, 20:32 maciej.duszczyk napisał: > Przypominam, że w UE istnieje coś takiego jak wzajemne uznawanie kwalifikacji > zawodowych. Przykład Komisja Europejska sprzeciwiała się uznaniu > wykształcenia naszych dentystów. Prawdopodobnie był to lobbing Niemców > bojących sie konkurencji. Postawiliśmy się i udowodniliśmy, że zarzuty są > bezpodstawne. I Komisja musiała odpuścić. Umożliwia to nie tylko otwieranie > w krajach UE gabinetów przez naszych dentystów, ale również i podpisywanie > z Niemieckimi Kasami Chorych kontraktów u nas np. przy granicy. To tylko > jeden z przykładów jest ich więcej. Komisja moze i musiala odpuscic. Klient, szef firmy, pacjent maja Komisje i wszelkie porozumienia o jakims wzajemnym uznawaniu kwalifikacji po prostu w nosie i jest to ich swiete prawo. Silesius Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janek Re: Rynek pracy UE dla Polakow ? IP: *.dip.t-dialin.net 14.10.02, 02:43 silesius napisał: > maciej.duszczyk napisał: > > > Przypominam, że w UE istnieje coś takiego jak wzajemne uznawanie kwalifika > cji > > zawodowych. Przykład Komisja Europejska sprzeciwiała się uznaniu > > wykształcenia naszych dentystów. Prawdopodobnie był to lobbing Niemców > > bojących sie konkurencji. Postawiliśmy się i udowodniliśmy, że zarzuty są > > bezpodstawne. I Komisja musiała odpuścić. Umożliwia to nie tylko otwierani > e > > w krajach UE gabinetów przez naszych dentystów, ale również i podpisywani > e > > z Niemieckimi Kasami Chorych kontraktów u nas np. przy granicy. To tylko > > jeden z przykładów jest ich więcej. > > Komisja moze i musiala odpuscic. Klient, szef firmy, pacjent maja Komisje i > wszelkie porozumienia o jakims wzajemnym uznawaniu kwalifikacji po prostu w > nosie i jest to ich swiete prawo. > > Silesius Oczywiscie ze kasom chorych jest na reke,gdy Niemcy jada do Polski sie leczyc. Ze wzgledu na koszty.Wielu Niemcow jezdzi leczyc zeby np.do Hiszpanii ,gdyz przy udziale wlasnym 50% koszt jest nizszy a kasa tez zaoszczedzi. I pare dni urlopu nad morzem sa za darmo.Ale tu chodzi tylko o sztuczne szczeki i zeby.Reszta jest w Niemczech za darmo. Ciekawi mnie,kto bedzie korzystal z gabinetow dentystycznych w Niemczech prowadzonych przez Polakow?Tu jest juz bardzo duzo dentystow,takze z Polski z pochodzeniem niemieckim.(zreszta korzystam i ja z ich uslug)ale ceny sztucznych zebow czy szczek nie roznia sie za duzo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lola Re: Rynek pracy UE dla Polakow ? IP: *.132-136-217.adsl.skynet.be 14.10.02, 11:08 Swieta prawda ale jak ludzie lubia miec zludzenia to niech sobie marza. Pozdrawiam Lola Huberland Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sharky Pare uwag do eksperta... IP: 212.159.36.* 14.10.02, 11:43 Dziekuje ze wyjasnienie na forum wielu szczegolow dotyczacych warunkow podejmowania pracy przez Polakow za granica. Z Panskiej wypowiedzi mozna wysnuc bardzo optymistyczne wnioski: za pare lat Polacy beda bez problemu mogli pracowac praktycznie w calej EU. Niestety na podstawie mojego osobistego doswiadczenia twierdze ze sytuacja nie wyglada tak kolorowo. Opierajac sie tylko na przykladzie Polakow obecnie samozatrudnionych w krajach EU uwazam, ze lamane sa obowiazujace umowy z Polska. Od ponad 1.5 roku pracuje w Wielkiej Brytanii na podstawie umowy o samozatrudnieniu Polakow. Jak zapewne sie Pan orientuje umozliwia ona podejmowanie dzialalnosci gospodarczej przez naszych obywateli. Niestety sposob w jaki sa traktowani Polacy jest co najmniej dyskryminujacy. W rok po zalozeniu dzialalnosci, Polacy sa zobowiazani do przedluzenia waznosci wizy w paszporcie. I tutaj zaczynaja sie problemy. Brytyjski HomeOffice nagminnie przetrzymuje paszporty naszych obywateli. Czas rozpatrzenia podania to obecnie okolo 8 miesiecy! Dla porownania czas rozpatrzenia podania o azyl polityczny to maksymalnie 6 miesiecy. Oznacza to w moim rozumowaniu, ze jestesmy juz w tej chwili traktowani gorzej niz np emigranci z Afryki! Moze to sie wydawac niewielkim problemem. W rzeczywistosci jednak fakt, iz nie moge sie wylegitymowac paszportem uniemozliwia mi np zalozenie konta w banku, wziecia kredytu czy chocby wyjazdu w interesach. Nie slyszalem zeby Polskie wladze wykazaly jakies zainteresowanie tym problemem. Prawde mowiac trudno mi wiec uwierzyc w optymistyczna wizje z Panskiej wypowiedzi, biorac pod uwage dotychczasowy sposob w jaki polska strona egzekwuje dotrzymywania umow z EU. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sharky Re: Pare uwag do eksperta... IP: 212.159.36.* 14.10.02, 11:51 Jesli zas chodzi o uznawanie dyplomow przez EU to nie bardzo wiem w jaki sposob mialoby to wygladac. Jestem z zawodu architektem (Politechnia Gdanska) i niestety Brytyjskie Stowarzyszenie Architektow (RIBA) nie uznaje mojego dyplomu. Zeby bylo zabawniej, angielski architekt ma prawo wykonywac projekty w Polsce bez koniecznosci udawadniania waznosci swojego dyplomu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lola Re: Pare uwag do eksperta... IP: *.179-200-80.adsl.skynet.be 14.10.02, 18:22 Gość portalu: sharky napisał(a): > Jesli zas chodzi o uznawanie dyplomow przez EU to nie bardzo wiem w jaki sposob > > mialoby to wygladac. Jestem z zawodu architektem (Politechnia Gdanska) i > niestety Brytyjskie Stowarzyszenie Architektow (RIBA) nie uznaje mojego > dyplomu. Zeby bylo zabawniej, angielski architekt ma prawo wykonywac projekty w > > Polsce bez koniecznosci udawadniania waznosci swojego dyplomu. Mnie mojego dyplomu tez nie chciano uznac. Poniewaz nostryfikacja trwalaby prawie tyle samo co rozpoczecie studiow od poczatku, ze wzgledu, w moim przypadku, na duze roznice w programie, zdecydowalam sie na podjecie nowych studiow. Nie zaluje bo mam dwa dyplomy, z ktorych administracyjnie, tylko jeden jest wazny a w gruncie rzeczy licza sie oba (do CV). Lola Huberland Odpowiedz Link Zgłoś
maciej.duszczyk Re: Pare uwag do eksperta... 15.10.02, 12:11 Szanowni Państwo, opisujecie tutaj kwestie dotyczące relacji państw członkowskich z krajami kandydujacymi. Problemy z samozatrudnieniem wynikają głównie z niemożliwości otrzymania prawa do pobytu co zostanie zliberalizowane w momencie kiesy Polacy staną się obywatelami Unii Europejskiej. Spróbuje to wyjaśnić, ale znowy będzie trochę długo. Zgodnie z Układem Stowarzyszeniowym obywatele polscy maja prawo prowadzić działalność gospodarczą w państwach członkowskich Unii Europejskiej m.in. na zasadach samozatrudnienia. Mimo to napotykali oni różne utrudnienia związane najczęściej z uzyskaniem prawa do pobytu w danym państwie członkowskim, bez czego niemożliwym byłoby prowadzenie działalności. W 2001 roku, dwukrotnie Europejski Trybunał Sprawiedliwości orzekł, że obywatele polscy, którzy deklarują samozatrudnienie powinni być traktowanie na zasadzie równości z obywatelami Unii Europejskiej. Wiązałoby się to z przyznaniem im prawa do wjazdu, pobytu itd. W zakresie samozatrudnienia, jak również zakładania firm w innych krajach członkowskich, sytuacja ulegnie diametralnej poprawie w momencie wejścia Polski do Unii Europejskiej. Mimo obowiązywania okresu przejściowego w swobodnym przepływie pracowników, obywatele polscy, którzy będą chcieli podjąć, w innych krajach członkowskich, działalność gospodarczą na zasadach samozatrudnienia nie zostaną objęci tymi uregulowaniami. Oznacza to, że jeżeli obywatel polski prowadzi działalność gospodarczą w Polsce, a otrzyma ofertę osobistego wykonania zlecenia w innym państwie, będzie mógł to zrobić bez konieczności ubiegania się o zezwolenie na pracę (ponieważ nie będzie on pracownikiem lecz wykonawcą konkretnego zlecenia). Gwarancje stanowić tu będą nie przepisy krajowe czy umowy bilateralne lecz prawo wspólnotowe w zakresie swobody przepływu usług, do którego przestrzegania zobowiązały się wszystkie państwa członkowskie. Zostaną również zniesione istniejące (mimo wyroków Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości) obecne utrudnienia w zakładaniu przedsiębiorstw przez obywateli polskich w krajach UE. W ten sposób status prawny obywateli polskich (którzy staną się w dniu wejścia Polski do Wspólnoty – obywatelami UE) będzie zrównany ze statusem obywateli innych państw UE. Jeżeli chodzi o uznanie kwalifikacji zawodowych architektów, to nie mogły być one uznane ponieważ jak rozumiem Pan ma obywatelstwo Polskie, a uznawanie kwalifikacji zawodowych zgodnie z dyrektywą 85/384/EWG obejmuej tylko obywateli państw członkowskich. Po wejściu z mocy prawa i traktatu akcesyjnego Pańskie kwalifikacje zostaną uznane. Pozdrawiam Maciej Duszczyk Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lola Re: Pare uwag do eksperta... IP: *.169-136-217.adsl.skynet.be 15.10.02, 13:10 A przepisy w sprawie nielegalnej konkurencji? Lola Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sharky Re: Pare uwag do eksperta 2 IP: *.sftm-212-159.plus.net 15.10.02, 13:48 Dziekuje za odpowiedz. Nadal nie jestem przekonany, ze po wejscu do Unii nasza sytuacja przynajmniej na rynku pracy polepszy sie. Jak zauwazyl Pan, MIMO wyrokow Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości nasze prawa sa ewidentnie lamane. Jest oczywiste,ze kraje Unii nie dotrzymuja umow jeszcze przed naszym przystapieniem i nie mam powodow zeby wierzyc, ze nastapi ulegnie to zmianie. Na chlopski rozum: jesli klient dla ktorego wykonuje projekt, nie placi na czas, to najpierw egzekwuje zalegla naleznosc, a potem ewentualnie umawiam sie na dalsza wspolprace. O to chodzi w moich wypowiedziach: wole zeby politycy domagali sie przestrzegania istniejacych praw dla swoich obywateli, zamiast podpisywac fikcyjne umowy miedzynarodowe. Jesli chodzi o uznanie kwalifikacji...Nadal nie rozumiem czemu musimy juz teraz przestrzegac praw Unii i nie wymagac uprawnien dla np angielskich architektow, podczas gdy w Anglii polski absolwent nie moze sie nawet nazywac architektem (nazwa zastrzezona wylacznie dla czlonkow Royal Institute of British Architects). Oczywiscie jest to do zalatwienia (koszty i masa dokumentow) ale liczy sie sam fakt, ze traktuje sie nas gorzej niz obywateli III swiata. Odpowiedz Link Zgłoś
maciej.duszczyk Re: Pare uwag do eksperta 2 15.10.02, 14:56 Opisałem tylko stan prawny. Oczywiście zdarzają się przypadki nieprzestrzegania prawa. Po wejściu jako kraj członkowski uzyskamy realny wpływ na jego przestrzeganie przez państwa członkowskie w stosunku do naszych obywateli. Dzisiaj i tu zgadzam się z Panem jest to wpływ jedynie teoretyczny. Niestety nie wiem tego na pewno, ale architekt brytyjski nie może pracować w swoim zawodzie w Polsce. W ustawie o zawodzie architekta jest zapis, że członkami Izb mogą być tylko obywatele polscy lub obcokrajowcy, którzy skończyli uczelnie w Polsce i nabyli prawo do wykonywania zawodu. Tak więc informacja, że obywatel Zjednoczonego Królestwa i Polak są traktowani nierównomiernie jest chyba niezgodna z prawdą. Jeżeli chodzi o zastrzeżenie Loli to w UE obowiązuje dyrektywa o pracownikach delegowanych (również samozatrudnionych), która wyklucza stosowanie np. dumpingu społecznego czyli pracy znacznie poniżej standardów i łamania tym samym zasad wolnej konkurencji. Pozdrawiam Maciej Duszczyk Odpowiedz Link Zgłoś