Gość: Pepe
IP: *.waw-mec.dialup-ppp.ids.pl
17.11.02, 20:59
Rodney Atkinson mowi Polakom
Myśl Polska: Na KUL-u powiało eurosceptycyzmem
7 października br. na Katolickim Uniwersytecie
Lubelskim gościł p. Rodney Atkinson, brytyjski
ekonomista, wybitny znawca problematyki wspólnego rynku
europejskiego, wykładowca Uniwersytetu w Mainz,
eurosceptyk, autor publikacji ukazujących totalitarne
oblicze "zjednoczonej Europy". Przybył na zaproszenie
Koła Naukowego Ekonomistów KUL i Stowarzyszenia
Katolickiej Młodzieży Akademickiej "Unia Młodych" z
wykładem pod "niewinnie" brzmiącym tytułem "Mały biznes
a Unia Europejska".
Publiczność, wśród której przeważała młodzież
akademicka (nie zabrakło również przedstawicieli
starszego pokolenia) szczelnie wypełniła aulę na
Wydziale Ekonomii KUL. Większość przybyłych spodziewała
się standardowej paplaniny o dobrej Unii, która da nam
pracę, nieprzebrane fundusze na modernizację i nauczy
nas tolerancji. "Niestety" już pierwsze dziesięć minut
było dla nich tak wielkim rozczarowaniem, że
postanowili chyłkiem opuścić salę. A prelegent nie
zamierzał owijać w bawełnę. Przystąpił do ataku na UE z
pozycji wolnościowych, wręcz demokratycznych. Rozwiał
złudzenia o wolnej konkurencji, demokracji i pokoju,
które rzekomo zagwarantuje nam członkostwo w jej
strukturach. Posłużył się tu efektownym i jakże
wymownym stwierdzeniem - "wolne państwa Europy
Zachodniej są konstytucyjnymi więźniami Unii
Europejskiej". Redukowanie kompetencji narodowych
parlamentów, pozbawionych obecnie funkcji
ustawodawczych, zagarniętych przez administrację
unijną, faktycznie pozbawia narody europejskie
atrybutów suwerena. "Zamiast wolności i demokracji
wzrasta ilość urzędników w administracji państwowej" -
ostrzegał Atkinson. W jego ocenie (nie jest w tym
odosobniony!) powstaje superpaństwo totalitarne, które
zamierza walczyć w XXI wieku o zdobycie nowych surowców
naturalnych. Ma w tym pomóc armia europejska, której
powstanie zapowiedzieli m.in. J. Delors i niemiecki
gen. Naumann.
Najbardziej niepokoi go, co jest w zupełności
zrozumiałe, przyszłość Wielkiej Brytanii w takim
otoczeniu. W kraju, gdzie system parlamentarny
ukształtował się najwcześniej, w ciągu ostatnich
kilkunastu lat parlament stał się organem
marionetkowym, a 800-letnia konstytucja "została w
znacznym stopniu podminowana". Niegdyś wielkie
imperium, dziś sprowadzone do roli odległej prowincji
eurolandu, próbującej wzmocnić swoją pozycję poparciem
awanturniczej polityki USA, rozbijane jest przez
separatyzmy walijski i szkocki pod egidą Brukseli.
Ograbiane stopniowo, w tajemnicy przed opinią publiczną
("parlament ukrył prawdziwe konsekwencje (...) przed
społeczeństwem"), z suwerenności ("brytyjski paszport
został skompromitowany poprzez umieszczenie nazwy Unii
Europejskiej"), pozbawione wpływu na własne rolnictwo i
rybołówstwo. Reakcją na to są kilkusettysięczne
demonstracje brytyjskich rolników i wzrost znaczenia
(oskarżanej o ekstremizm) antyunijnej opozycji, która
prowadzi akcję o zasięgu ogólnoeuropejskim. Na co
dowodem jest właśnie przybycie do Polski Rodney\'a
Atkinsona, propagującego ideę Europy państw narodowych.
Celem jego wizyty było ostrzeżenie nas, Polaków, przed
wybieraniem kolejnego zniewolenia, porównywalnego z tym
jakie zgotował nam ZSRR. Wskazanie na wielkie
niebezpieczeństwo dla Polski ze strony Niemiec, które
ustami Stoibera ujawniają swoje prawdziwe zamiary w
stosunku do polskiego Pomorza i Śląska, obszaru zwanego
przez nich "Prusami Wschodnimi" i Kaliningradu. Czyżby
Rodney Atkinson był kontynuatorem tradycji polonofilów
brytyjskich Gilberta K. Chestertona i Hilaire Belloc\'a?
Sam wykład był próbą dotarcia do środowisk
uniwersyteckich z alternatywną wizją przyszłej Europy,
skazywanej obecnie na "zjednoczenie". Wysiłki te z
przyczyn obiektywnych nie zostały ukoronowane pełnym
sukcesem. Młodzież akademicka zarażona przez
euro-utopistów "gąbczastym zwyrodnieniem mózgu" nie
przyjęła do wiadomości tego, że poza Unią toczy się
jeszcze jakieś życie i można robić interesy. Cóż,
przebudzenie będzie bardzo bolesne! Realizatorzy
ryzykownego pomysłu, jakim było zaproszenie czołowego
eurosceptyka na teren Alma Mater zapewne już niedługo
znajdą się na "dywaniku" u JM Rektora KUL. Inicjatorem
spotkania, prowadzącym i tłumaczem był dr Jerzy
Wieluński, publicysta "Nowego Przeglądu
Wszechpolskiego" i wybitny poliglota.
Krzysztof Szlec
Nowa Myśl Polska - www.myslpolska.icenter.pl
Wziąłem z forum innestrony.pl
www.innestrony.pl/forum/index.php3?thread=3dd7229eba322&parent=threads&post=3dd7229eba322