Dodaj do ulubionych

Korzysci z integracji....

IP: *.porcelana-krzysztof.pl 18.12.02, 16:01
dzien dobry.
Nie naleze do szczegolnych entuzjastow zbiurokratyzowanego systemu
redystrybucji publicznych finansow p.t. Unia Europejska. Ale powiedzmy ze
bylbym sklonny dac sie przekonac racjonalnymi argumentami. No i jak narazie,
z telewizora dprocz rozmaitych tratatata pompatycznych komunalow dowiedzialem
sie o nastepujacych praktycznych dobrodziejstwach jakie przyniesie Polsce
(zatem rowniez mnie) integracja z UE. A zatem, od roku takiego a takiego
mozliwosc wyjazdu za granice bez paszportu, nastepnie dostosowanie jakosci
mleka do restrykcyjnych wymogow unii, i wreszcie bodaj w 2010 poprawienie
jakosci wody w kranie. Hm... paszport i tak zawsze nosze przy sobie (co nie
wywoluje u mnie szczegolnego dyskomfortu), od mleczka naszego w kartoniku
ktorego pasjami pijam sporo i na surowo jeszcze nie dostalem obstrukcji (ze
nie wspomne o zejsciu smiertelnym) wychdzi na to ze kolejne rzady poswiecily
tak wiele wysilku zebym mogl sie bezpiecznie napic w 2010 roku kranowki?
jestem wzruszony.... ale dalej nieprzekonany, a zatem przeciw
Obserwuj wątek
    • Gość: , Re: Korzysci z integracji.... IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 18.12.02, 16:12
      Wlasnie przeczytalem fajna wypowiedz nt. polskich mediow.
      Cytuje:

      "Telewizja publiczna dostaje z abonamentu 0,5 mld zł, radio publiczne ponad 300
      mln zł i to umożliwia tym mediom stałe obniżanie cen reklam - mówiła Monika
      Bednarek, szefowa Eurozetu (właściciel m.in. Radia Zet). - Dzięki temu na
      reklamowanie się w telewizji stać już każdego, a do prywatnych nadawców
      radiowych trafiają ledwie odpryski dużych budżetów reklamowych. Tymczasem
      telewizja publiczna poinformowała, że zysk w tym roku ma wzrosnąć w porównaniu
      z zeszłym rokiem o 15 proc. Znakomity wynik w czasie recesji na rynku! - kpiła
      Bednarek."

      To jest przyklad "gospodarki rynkowej" ktora czeka na RP po wejsciu do unii.
      Oczywiscie przyklad jest zupelnie z innej dziedziny i jest niejako dygresja
      ale wlasnie ten przyklad szalenie dobrze oddaje mechanizm ktory swietnie
      zadziala na nasza gospodarke po wejsciu.

      PA.




    • dyplomata Re: Korzysci z integracji.... 18.12.02, 19:28
      Gość portalu: mrzagi napisał(a):

      > dzien dobry.
      > Nie naleze do szczegolnych entuzjastow zbiurokratyzowanego systemu
      > redystrybucji publicznych finansow p.t. Unia Europejska.

      Skad wziales okreslenie 'zbiurokratyzowany'?
      Ilu biurokratow pracuje w Unii?

      > tak wiele wysilku zebym mogl sie bezpiecznie napic w 2010 roku kranowki?
      > jestem wzruszony.... ale dalej nieprzekonany, a zatem przeciw

      Czy bylbys w stanie sformulowac co mianowicie byloby cie w stanie przekonac?

      Oczywiscie oprocz tego, bo to jest oczywiste, ze po wejsciu od Unii dochody
      ludzi w Polsce bylyby co najmniej jak w Niemczech. Ale oprocz tego co???




      • Gość: krzysztofsf Re: Korzysci z integracji.... IP: 213.155.166.* 18.12.02, 19:33
        dyplomata napisał:

        > Gość portalu: mrzagi napisał(a):
        >
        > > dzien dobry.
        > > Nie naleze do szczegolnych entuzjastow zbiurokratyzowanego systemu
        > > redystrybucji publicznych finansow p.t. Unia Europejska.
        >
        > Skad wziales okreslenie 'zbiurokratyzowany'?
        > Ilu biurokratow pracuje w Unii?
        >
        > > tak wiele wysilku zebym mogl sie bezpiecznie napic w 2010 roku kranowki?
        > > jestem wzruszony.... ale dalej nieprzekonany, a zatem przeciw
        >
        > Czy bylbys w stanie sformulowac co mianowicie byloby cie w stanie przekonac?
        >
        > Oczywiscie oprocz tego, bo to jest oczywiste, ze po wejsciu od Unii dochody
        > ludzi w Polsce bylyby co najmniej jak w Niemczech. Ale oprocz tego co???

        No wlasnie.......co????????????
        ??????
        ????????????
        ??????????
        ?????????????
        >
        >
        >
        >
        • Gość: mrzagi Re: Korzysci z integracji.... IP: *.porcelana-krzysztof.pl 19.12.02, 08:52

          > > Czy bylbys w stanie sformulowac co mianowicie byloby cie w stanie przekona
          > c?
          > >
          > > Oczywiscie oprocz tego, bo to jest oczywiste, ze po wejsciu od Unii docho
          > dy
          > > ludzi w Polsce bylyby co najmniej jak w Niemczech. Ale oprocz tego co???
          >
          > No wlasnie.......co????????????

          No dobrze... spiesze z wyjasnieniami:
          Przystapienie do UE jest przedstawiane masowej wyobrazni jako wydarzenie na
          miare wesela w Kanie Galilejskiej od ktorego woda przemieni sie w wino. W
          porzadku. Kto chce niech wierzy, natomiast jak sie domyslam do niedowiarkow sa
          skierowane rozmaite spoty, przerywniki, felietony montowane w publicznych
          mediach. No i na podstawie tak preparowanej informacji uzyskalem niezwykle
          krzepiaca nowine o zdrowej kranowie w 2010 r. Poza tym bylo bardzo duzo o
          rolnikach, ale nie obsiewam wiec raczej mi to zwisa. Poinformowano mnie rowniez
          za pomoca animowanych wykresow ile i na co sznowna Unia wydaje. Super! W
          rewanzu moge zrobic rowniez fantastyczny wykres (bedzie animowany, zmienial
          kolory i wygrywal melodyjki) ilustrujacy moj budzet- ile wydaje na papierosy,
          kawe, paliwo...etc. Tylko co ja bede chcial udowodnic ? Zalozmy ze nie
          jestem "przeciw", ale lubie sobie przeczytac dokumenty pod ktorymi sie
          podpisuje. Przeczytac i zrozumiec znaczenie poszczegolnych paragrafow. Co do
          tej pory zrozumialem (oprocz tego ze za 8 lat bede mogl leczyc zgage kranowka)?
          Ano ze potanieja spirytualia a zdrozeja (po okresie przejsciowym) uslugi
          budowlane. Alkoholu pijam niewiele, natomiast wczuwam sie w problemy ludzi
          ktorych nie stac na wlasne mieszkanie a bedzie ich stac jeszcze mniej. Jezeli
          ktokolwiek łudzi sie iz po wejsciu do uni wzrosna apanaze (nawet nie do poziomu
          niemieckiego, ale...bo ja wiem..greckiego?) jest niepowaznym fantasta. Drozsza
          bedzie benzyna. Podobno tansza dotowana zywnosc, ale jezeli dotowana to przez
          kogo?- podatnika- czyli g.. tansza! Zatem powiedzmy ze korzysci integracyjne
          rysuja sie bardzo mgliscie (poza korzysciami dla rolnikow- ktorzy sa
          zdecydowanie "do przodu" na tym interesie). Ja nie nazywam sie Roman Giertych i
          nie twierdze ze ich nie ma, ale do tej pory nic o czym by mozna powiedziec "nie
          da ci ojciec, nie da ci matka, tego co moze dac ci sasiadka (UE)" nie
          dostrzeglem . Wiec mam byc ZA dlatego ze jest to "trendly" zeby nie
          powiedziec "cool"? Zeby Polska miala deputowanych w europarlamencie? Jezeli
          mialby to byc klon tego buractwa z Wiejskiej to moze sobie lepiej oszczedzic
          obciachu...
          Pisze w odpowiedzi na napastliwe pytanie co bylo by mnie w stanie przekonac
          (!!!!!!!) A czy chodzi tylko o to zebym uslyszal to co chcialbym uslyszec?
          • Gość: Marek J. Mam żal IP: proxy / *.bakoma.pl 19.12.02, 13:55
            Mam żal do "mrzagi" za to, że odebrał mi ostatni motyw poparcia akcesji, bo ja
            już mam w kranie oligocen od trzech lat. Będę szukał powodów do bycia "za"
            nadal, chociaż na tv w tym względzie nie liczę.
          • Gość: krzysztofsf Re: Korzysci z integracji.... IP: 213.155.166.* 19.12.02, 23:11
            Gość portalu: mrzagi napisał(a):

            >> Pisze w odpowiedzi na napastliwe pytanie co bylo by mnie w stanie przekonac
            > (!!!!!!!) A czy chodzi tylko o to zebym uslyszal to co chcialbym uslyszec?


            Wlasnie o to chodzi, ze co moze przekonac normalnego czlowieka z normalnymi
            pytaniami?
            Zamiast odpowiedzi, masz wtedy belkot na poziomie prelekcji w wyzszosci
            komunizmu nad dogorywajacym imperializmem, lub jestes wysylany na bialorus
            jesli ci sie ten abstrakt nie podoba. Wzglednie masz zreferowac przewidywana
            przyszlosc Polski poza unia z dokladnoscia do trzech pokolen, jako argument, ze
            poniewaz rowniez jest to niewiadoma, to niewiadoma unijna jest lepsza

            To "co????" to bylo do eurofanow, ale jeszcze nikt nie uzyskal konkretnej
            odpowiedzi przekonywujacej myslacego samodzielnie czlowieka.

            Pozdrawiam
            Krzysztof
    • Gość: man Re: Korzysci z integracji.... IP: 217.153.88.* 19.12.02, 14:11
      Gość portalu: mrzagi napisał(a):

      > dzien dobry.
      > Nie naleze do szczegolnych entuzjastow zbiurokratyzowanego systemu
      > redystrybucji publicznych finansow p.t. Unia Europejska. Ale powiedzmy ze
      > bylbym sklonny dac sie przekonac racjonalnymi argumentami. No i jak narazie,
      > z telewizora dprocz rozmaitych tratatata pompatycznych komunalow dowiedzialem
      > sie o nastepujacych praktycznych dobrodziejstwach jakie przyniesie Polsce
      > (zatem rowniez mnie) integracja z UE. A zatem, od roku takiego a takiego
      > mozliwosc wyjazdu za granice bez paszportu, nastepnie dostosowanie jakosci
      > mleka do restrykcyjnych wymogow unii, i wreszcie bodaj w 2010 poprawienie
      > jakosci wody w kranie. Hm... paszport i tak zawsze nosze przy sobie (co nie
      > wywoluje u mnie szczegolnego dyskomfortu), od mleczka naszego w kartoniku
      > ktorego pasjami pijam sporo i na surowo jeszcze nie dostalem obstrukcji (ze
      > nie wspomne o zejsciu smiertelnym) wychdzi na to ze kolejne rzady poswiecily
      > tak wiele wysilku zebym mogl sie bezpiecznie napic w 2010 roku kranowki?
      > jestem wzruszony.... ale dalej nieprzekonany, a zatem przeciw

      Szkoda,że tylko oglądasz TV a nie czytasz gazet(np. "Rzeczpospolitą"). Może,
      jak będziemy w Unii, to nauczysz się czytać?
      pozdr.
      • Gość: mrzagi Re: Korzysci z integracji.... IP: *.porcelana-krzysztof.pl 19.12.02, 14:41
        Gość portalu: man napisał(a):

        > Szkoda,że tylko oglądasz TV a nie czytasz gazet(np. "Rzeczpospolitą"). Może,
        > jak będziemy w Unii, to nauczysz się czytać?
        > pozdr.
        jasne! Sam Romano Prodi wpadnie do mnie do domciu i mnie nauczy. Verheugen
        wypucuje wszystkie cuchnace polskie publiczne kibelki (zeby byly takie jak w
        europie- od tego wlasciwie rozpoczal daaaawno temu proces dostosowawczy ś.p.
        Marek Kotański), a Joschka Fischer bedzie osobiscie szuflowal zwir na budowie
        autostrady A4 do Zgorzelca. Zatem dalej mit cudu w Kanie Galilejskiej.
        Z drugiej zas strony- dlaczego "Rzeczpospolita" zamiast TVP a nie "Nasz
        Dziennik" albo "Radio Maryja 66,6 FM :) tam, zdaje sie tez nie maja
        watpliwosci..;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka