Dodaj do ulubionych

Limity mleka - co ekspert na to?

19.12.02, 14:26
Unia proponowala nam limit produkcji mleka w wysokosci 8.875 mld litrow
patrz: www.rp.pl/gazeta/wydanie_021106/ekonomia/ekonomia_a_16.html?
k=on;t=2002010120021219

Zakladajac gestosc mleka 1300 kg/m3, daje to 11.5 mln ton mleka.

A nasi negocjatorzy wywalczyli w Kopenhadze limit 8.500 mln. ton.

Czy ekspert moglby wyjasnic, jak to sie stalo, ze zmniejszenie limitu zostalo
ogloszone za SUKCES???
Cos tu smierdzi!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: trigger Re: Limity mleka - co ekspert na to? IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 19.12.02, 14:58
      Polska Norma PN-A- 86002 “Mleko surowe do skupu”, która zmienia normę PN-81/A-
      68002. Norma ta została opracowana w oparciu o Dyrektywę 92/46/EEC z dnia 16
      czerwca 1992 roku, dostosowując polskie przepisy prawne do obowiązujących w
      Unii Europejskiej.

      Gęstość mleka - 1,0280 g/ml (czyli 1028 kg/m3)

      Przedstawiasz fałszywe dane. Przelicz sobie jeśli chcesz, ale na pierwszy rzut
      oka widać, że wprowadzasz ludzi w błąd.
      • legal.alien Re: Limity mleka - co ekspert na to? 19.12.02, 16:08
        Rzeczywiscie znalazlem zle dane dotyczace gestosci mleka, ale niewiele to
        zmienia.
        Przy zmienionej gestosci oferowany nam wczesniej limit produkcji mleka zmalal
        do 9.1235 mln ton mleka to i tak wiecej niz "wynegocjonowane" 8.5 mln ton.
        Jesli sie pomylilem to prosze o uwagi. Chyba, ze dla euroentuzjastow 8.5 t
        owiecej niz 9.1.????
        • Gość: Marek Re: Limity mleka - co ekspert na to? IP: *.dip.t-dialin.net 19.12.02, 17:48
          750 tys.gospodarstw rolnych w PL posiada 2-3 krowy.Tylko 10% wszystkich mleczarni w PL spelnia wymogi higieniczne panujace na zachodzie.Czyli zmniejszenia produkcji mleka
          wplynelo by korzystnie na strukture rolnictwa,bo po co produkowac cos wysokim kosztem przy nieodpowiednim zapleczu przerobczym.
          • legal.alien Re: Limity mleka - co ekspert na to? 19.12.02, 18:10
            Nie pytam sie o jaksc mleko tylko o to co wynegocjonowano w Kopenhadze. Wg.
            mnie oszukuje sie Polakow.
            Poza tym wole jednak polskie nawet i "brudne" mleko od zwyklej krowy niz od
            mleko od "mutantow" z Holandii i Danii. A tak na marginesie to byles kiedys na
            wsi i piles mleko prosto od zwyklej polskiej krowy?? Zycze ci tego - ti nie
            kartonowe pomyje.
            • Gość: Marek Re: Limity mleka - co ekspert na to? IP: *.dip.t-dialin.net 19.12.02, 19:13
              Wszystkie te kwoty wytargowane przez Polakow sa dalej za wysokie.
              Przeciez chodzi o to,zeby wielu rolnikom "hobbystom" nie
              oplacila sie produkcja artykulow rolnych.20% robotnikow w
              PL pracuje w rolnictwie.To oznacza totalne zacofanie.A przez doplaty sie tego nie zmieni.Tylko przez ograniczenia.
              • legal.alien Re: Limity mleka - co ekspert na to? 19.12.02, 20:01
                Czyli co jednak rzad klamie, ale wprost tego nikt nie powie, tylko rolnicy sa
                zli. Ja zwykle euroentuzjasci nie potrafia konkretnie odpowiadac na pytania i
                przy niewygodnych pytaniach zmieniaj temat.
                Ja sie nie pytam, czy to dobrze czy zle. pytam sie jaka jest prawda!!!

                Wolisz pic mleko z Danii, a nie produkowac je w Polsce??? Ciekawe i bardzo
                naiwne myslenie.
                Limity niczego nie zalatwia, ani doplaty. Zalatwi rynek i kontrola jakosci.
                Co wam zlego zrobili rolnicy??? Kompleksy w 1-2 pokoleniu? Wiekszosc ludzi,
                ktorzy wyszli ze wsi, tej wsi nie nawidzi. A jest to ostatnia galaz
                gospodarki , ktora jeszcze funkcjonuje. Przemysl, jak wiadomo praktycznie nie
                istnieje. Na informatyce, telefonach komorkowych i sprzedazy kraj dlugo nie
                pociagnie nawet w Unii.
              • legal.alien W PL?????!!!!!!!!!!! 19.12.02, 20:02
                W PL???? To ty w Polsce Ludowej jeszcze mieszkasz???? Teraz rozumiem co ci sie
                marzy. Komuchy strasznie nienawidzili rolnikow, bo byla t o ostoja wlasnosci
                prywatnej.
              • Gość: krzysztofsf Re: Limity mleka - co ekspert na to? IP: 213.155.166.* 19.12.02, 23:38
                Gość portalu: Marek napisał(a):

                > Wszystkie te kwoty wytargowane przez Polakow sa dalej za wysokie.
                > Przeciez chodzi o to,zeby wielu rolnikom "hobbystom" nie
                > oplacila sie produkcja artykulow rolnych.20% robotnikow w
                > PL pracuje w rolnictwie.To oznacza totalne zacofanie.A przez doplaty sie tego
                n
                > ie zmieni.Tylko przez ograniczenia.


                Ta....najlepiej zniesc doplaty w wszystkich krajach unii, i w tedy sie okaze
                kto przezyje....Jakos nie chca i wtedy faktycznie, doplaca sie
                rowniez "zacofanym" i medrkuje o tym, jacy to oni...


                • Gość: Marek Re: Limity mleka - co ekspert na to? IP: *.dip.t-dialin.net 20.12.02, 00:13
                  Gość portalu: krzysztofsf napisał(a):

                  > Gość portalu: Marek napisał(a):
                  >
                  > > Wszystkie te kwoty wytargowane przez Polakow sa dalej za wysokie.
                  > > Przeciez chodzi o to,zeby wielu rolnikom "hobbystom" nie
                  > > oplacila sie produkcja artykulow rolnych.20% robotnikow w
                  > > PL pracuje w rolnictwie.To oznacza totalne zacofanie.A przez doplaty sie t
                  > ego
                  > n
                  > > ie zmieni.Tylko przez ograniczenia.
                  >
                  >
                  > Ta....najlepiej zniesc doplaty w wszystkich krajach unii, i w tedy sie okaze
                  > kto przezyje....Jakos nie chca i wtedy faktycznie, doplaca sie
                  > rowniez "zacofanym" i medrkuje o tym, jacy to oni...
                  >
                  >
                  Dzieki ograniczeniom i odpowiednim dotacjom doszlo do tego ze w RFN na 82 mln mieszkancow,gestosci zaludnienia 2 x wiekszej niz w Polsce,pracuje 1,4 mln pracownikow (z
                  tego polowa sezonowo) a w Polsce na 39 mln mieszkancow,
                  na roli pracuje 4 mln ludzi...
                  A gdyby wszystkim rolnikom w UE wzieto doplaty,to mielibysmy zywnosc 2 x drozsza (ale nie dlugo dzieki zdrowej konkurencji miedzy RFN,Francja,Dania i Holandia) i 10 mln bezrobotnych rolnikow.Oczywiscie nie w Nemczech,gdzie istnieje tylko
                  300 tys.gospodarstw,ale: miliony w Grecji,Hiszpanii,Portugalii,Wloszech i Francji.TO te kraje marnuja pieniadze.(od Niemcow miedzy innymi)
                  • Gość: krzysztofsf Re: Limity mleka - co ekspert na to? IP: 213.155.166.* 20.12.02, 01:30
                    Gość portalu: Marek napisał(a):

                    > Gość portalu: krzysztofsf napisał(a):
                    >
                    > > Gość portalu: Marek napisał(a):
                    > >
                    > > > Wszystkie te kwoty wytargowane przez Polakow sa dalej za wysokie.
                    > > > Przeciez chodzi o to,zeby wielu rolnikom "hobbystom" nie
                    > > > oplacila sie produkcja artykulow rolnych.20% robotnikow w
                    > > > PL pracuje w rolnictwie.To oznacza totalne zacofanie.A przez doplaty
                    > sie t
                    > > ego
                    > > n
                    > > > ie zmieni.Tylko przez ograniczenia.
                    > >
                    > >
                    > > Ta....najlepiej zniesc doplaty w wszystkich krajach unii, i w tedy sie oka
                    > ze
                    > > kto przezyje....Jakos nie chca i wtedy faktycznie, doplaca sie
                    > > rowniez "zacofanym" i medrkuje o tym, jacy to oni...
                    > >
                    > >
                    > Dzieki ograniczeniom i odpowiednim dotacjom doszlo do tego ze w RFN na 82 mln
                    m
                    > ieszkancow,gestosci zaludnienia 2 x wiekszej niz w Polsce,pracuje 1,4 mln
                    praco
                    > wnikow (z
                    > tego polowa sezonowo) a w Polsce na 39 mln mieszkancow,
                    > na roli pracuje 4 mln ludzi...


                    I co z tego?

                    ilu z tych ludzi pracuje, a ilu mieszka na wsi? Jak to jest wyliczone? Bo ktos
                    podaje "zawod rolnik"? Ilu z tych "rolnikow" to osieroceni pracownicy PGR-ow,
                    ktorych teraz nikt nie chce..ani miasto, ani wies, ale statystycznie liczy sie
                    ich do wsi, rownoczesnie czyniac kroki niszczace zupelnie inna grupe spoleczna,
                    posiadaczy roznej wielkosci gospodarstw.
                    A niech sobie mieszkaja na wsi. Jesli w miastach nie ma ssania na sile robocza,
                    to sila rzeczy migracja jest powstrzymana. pojawi sie koniunktura, to wieksza
                    czesc mlodzierzy przejdzie do miast. Poza tym, czy mozesz mi podac jakies
                    statystyki wiekowe tych 4 milionow? Bo cos mi sie zdaje, ze ten "wielki
                    problem" sam sie rozwiaze za pare lat, bez dobijania rolnikow dotacjami itp.
                    kiedys byl wielki szum, ze "polska wies" wymiera, bo na gospodarstwach zostaja
                    starzejacy sie rodzice, a dzieci wszystkie w miescie i nie ma kto przejmowac
                    gospodarstw. Zaczela sie moda na unie..i problem nagle zniknal, a wies zrobila
                    sie przeludniona. Media........


                    Czyli, wg dalszej czesci Twojego posta, dobijemy nasze rolnictwo w interesie
                    rolnikow ponizszych krajow....wnioski?






                    > A gdyby wszystkim rolnikom w UE wzieto doplaty,to mielibysmy zywnosc 2 x
                    drozsz
                    > a (ale nie dlugo dzieki zdrowej konkurencji miedzy RFN,Francja,Dania i
                    Holandia
                    > ) i 10 mln bezrobotnych rolnikow.Oczywiscie nie w Nemczech,gdzie istnieje
                    tylko
                    > 300 tys.gospodarstw,ale: miliony w Grecji,Hiszpanii,Portugalii,Wloszech i
                    Franc
                    > ji.TO te kraje marnuja pieniadze.(od Niemcow miedzy innymi)
    • Gość: , Duszczyk, IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 19.12.02, 21:01
      I jeszcze to:

      www1.gazeta.pl/gospodarka/1,33405,1228281.html
      Tak. Dobrze by sie stalo, aby nam Pan Duszczyk kilka slow wyjasnienia poslal.
    • Gość: Alex Re: Limity mleka - co ekspert na to? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.12.02, 02:13
      legal.alien napisał:



      > Zakladajac gestosc mleka 1300 kg/m3,

      Taka gestosc mleka maja chyba krowy co sie pasa obok reaktora atomowego i
      pija tzw. ciezka wode.

      > Cos tu smierdzi!!!

      Ja tez czuje!!!!!!!

      Jak nie chca wiecej polskiego mleka to zle.
      Jak zechca wiecej mleka to zaraz bedzie krzyk, ze Unia chce Polske
      wydoic.
      • legal.alien Re: Limity mleka - co ekspert na to? 20.12.02, 07:31
        Rzeczywiscie znalazlem zle dane dotyczace gestosci mleka, ale niewiele to
        zmienia.
        Przy zmienionej gestosci oferowany nam wczesniej limit produkcji mleka zmalal
        do 9.1235 mln ton mleka to i tak wiecej niz "wynegocjonowane" 8.5 mln ton.
        Jesli sie pomylilem to prosze o uwagi. Chyba, ze dla euroentuzjastow 8.5 t
        owiecej niz 9.1.????

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka