Dodaj do ulubionych

Kilka pytan do eurofobow

16.02.03, 22:05
1. Dlaczego wszystkie partie antyunijne sa zarazem antydemokratyczne (i na
odwrot)?
2. Dlaczego sa to takze (oprocz UPR) najbardziej socjalistyczne ugrupowania?
3. Dlaczego poparcie dla integracji rosnie wraz z wyksztalceniem?
4. Dlaczego wszelkie slawy i autorytety, od papieza po Malysza, popieraja
integracje?
5. Dlaczego wszystkie panstwa postkomunistyczne, ktorym transformacja sie
powiodla, wchodza do UE?
6. Kiedy slyszycie o Irlandii, krzyczycie, ze Polska jest skorumpowana,
socjalistyczna i ma glupich politykow, wiec nie ma szans na powtorzenie jej
sukcesu. Dobrze, ale dlaczego w takim razie mialaby powtorzyc sukces Tajwanu?
7. Marudzicie, ze Polska nie potrafi walczyc o swoje interesy, wiec nie
poradzi sobie w Unii. Ale dlaczego mialaby sobie poradzic poza Unia? Czy
wtedy nie trzeba bedzie walczyc o swoje?
8. Jesli nie wejdziemy do UE, to kto w ciagu kilku lat (nie za pol wieku!)
przeprowadzi takie reformy jak liberalizacja energetyki, telekomunikacji i
transportu? Kto ruszy z reforma rolnictwa? Kto zbuduje wreszcie te autostrady?
9. Ciagle krzyczycie, jacy ci nasi politycy sa durni i bezmyslni, jak niszcza
kraj itd. W takim razie wszelkie ograniczenie suwerennosci powinno byc dla
nas pozytywne, czyz nie?
10. Dlaczego nikt oprocz malenkiej Grenlandii nie opuscil UE, skoro jest ona
taka beznadziejna?
Obserwuj wątek
    • Gość: klip Re: Kilka pytan do eurofobow IP: *.core.net.pl 16.02.03, 22:19
      Szkoda,ze pytasz eurofobow,bo na kilka pytan bym odpowiedzial. A tak ustawiles
      juz z gory kim sa odpowiadajacy.
      • Gość: pragmatyk Re: nie pisz chłopie głupstw! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.02.03, 22:41
        Naiwność Twoja sięga Himalajom. Kto Ci coś za darmo DA! Trzeba zapracować,
        WUJEK. Pamiętaj do bogactwa dochodzi się ciężką pracą i oszczędnością. Takie
        proste a Ty tego nie możesz zrozumieć.
        Kto przeszkadza w Polsce budować drogi od 13 lat, łatać dziury w jezdni,
        sprzątać ulice, malować domy? Naturalne roboty! Sądzisz, ze UE zrobi to za
        Ciebie?
        • bebokk kimmjiki wierzy w świętego Mikołaja 16.02.03, 23:02
          Na dzień dobry obraża sceptyków nazywając ich fobami,
          a potem wyraża wiarę w cudowną moc Unii.
          Brakuje jedynie tego, że Unia zlikwiduje korupcję i odkryje w Polsce złoża ropy.
          • Gość: mosi Re: kimmjiki wierzy w świętego Mikołaja IP: *.p.lodz.pl 23.02.03, 18:51
            bebokk napisał:

            > Na dzień dobry obraża sceptyków nazywając ich fobami,
            > a potem wyraża wiarę w cudowną moc Unii.
            > Brakuje jedynie tego, że Unia zlikwiduje korupcję i odkryje w Polsce złoża
            ropy
            > .

            Złóż ropy pewnie nie odkryje, bo już raczej wszystkie znamy, natomiast co do
            korupcji, to bardzo możliwe. Mam nadzieję, że urzędnicy i zwykli obywatele unii
            przeszczepią na nasz grunt bardzo zdrową i pożyteczną cechę charakteru -
            poczucie przyzwoitości. Takie, które politykowi choćby podejrzanemu o korupcję
            czy jakiekolwiek inne przestępstwo samemu rezygnować ze stanowiska. Takie,
            które obywatelom każe raz na zawsze skreślić ze swojej listy faworytów
            człowieka, któremu udowodniono działanie niezgodne z prawem. W Polsce
            najbardziej mnie przygnębiają sytuacje, kiedy facet z kilkoma wyrokami
            kryminalnymi na karku, dalej łamiący prawo przy każdej okazji, spokojnie
            startuje i wygrywa wybory (vide Lepper), kiedy facet, który bezczelnie i w żywe
            oczy okłamuje i kompromituje swój urząd, spokojnie mieszka w Belwederze przez
            dwie kadencje, a wyborcy jako jego największe atuty przedstawiają jego urodę i
            znajomość angielskiego ("bo Wałęsa z nikim się nie mógł dogadać bez tłumacza"),
            kiedy premier, pośrednio podejrzany o skorumpowanie, nie robi nic, żeby swoją
            niewinność udowodnić. Mam nadzieję, że Unia Europejska wyrwie Polskę z
            zaściankowego myślenia, nauczy poszanowania prawa i wpoi do niego prawdziwy
            szacunek.
    • Gość: Michał Odpowiedź eurosceptyka IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 16.02.03, 22:47
      kimmjiki napisał:

      > 1. Dlaczego wszystkie partie antyunijne sa zarazem antydemokratyczne (i na
      > odwrot)?
      A o demokratyźmie danej partii decydował I sekretarz kimmjiki.
      Przypominam, że jedno z poprzednich wcieleń SLD PPR wprowadziło w Polsce
      dyktaturę pod hasłem walki o domokrację.

      > 2. Dlaczego sa to takze (oprocz UPR) najbardziej socjalistyczne ugrupowania?
      Bardziej socjalistycznego ugrupwania od SLD ( dawniej PZPR, PPR, KPP ) nie ma.

      > 3. Dlaczego poparcie dla integracji rosnie wraz z wyksztalceniem?
      Gdyby mądrość szła zawsze wraz z wykształceniem, to odkryta zostałaaby zasada
      godna nagrody Nobla. Niestety świat jest pełen głupców z tytułami profesorskimi.


      > 4. Dlaczego wszelkie slawy i autorytety, od papieza po Malysza, popieraja
      > integracje?
      Małysz na temat członkostwa w UE nigdy się nie wypowiadał, więc nie kłam
      bezczelnie.
      A papież nie jest zachwycony Unią w obecnym wydaniu.
      Opowiadanie się za integracją nie jest automatycznie opowiadaniem się za
      dzisiejszym kształtem UE ( np. moja osoba chce integracji, ale gospodarczej i
      bez dominacji Francji oraz Niemiec ).

      > 5. Dlaczego wszystkie panstwa postkomunistyczne, ktorym transformacja sie
      > powiodla, wchodza do UE?
      Polsce powiodła się jak cholera.

      > 6. Kiedy slyszycie o Irlandii, krzyczycie, ze Polska jest skorumpowana,
      > socjalistyczna i ma glupich politykow, wiec nie ma szans na powtorzenie jej
      > sukcesu. Dobrze, ale dlaczego w takim razie mialaby powtorzyc sukces Tajwanu?
      Wmawiasz wszystkim poglądy jednej osoby, a to wyklucza dyskusję.
      Sukces Irlandii jest nie do powtórzenia, bo mamy nie te czasy, a nie dlatego,
      ze Polacy twoim zdaniem to kretyni.

      > 7. Marudzicie, ze Polska nie potrafi walczyc o swoje interesy, wiec nie
      > poradzi sobie w Unii. Ale dlaczego mialaby sobie poradzic poza Unia? Czy
      > wtedy nie trzeba bedzie walczyc o swoje?
      Po wtąpieniu do Unii na obecnych warunkach będzie piękna katastrofa gospdarcza
      i wtedy będzie za późno na otrzeźwienie. Lepiej więc ostrzegać teraz.


      > 8. Jesli nie wejdziemy do UE, to kto w ciagu kilku lat (nie za pol wieku!)
      > przeprowadzi takie reformy jak liberalizacja energetyki, telekomunikacji i
      > transportu? Kto ruszy z reforma rolnictwa? Kto zbuduje wreszcie te autostrady?
      Hans i Michel już na drugi dzień po akcesji zaczną budować tobie autostradę do
      domu. W ciągu kilku lat za kilka procent pieniędzy w porównaniu z Grecją i
      obcążeni kilkunastu miliardami nowych wydatków z budżetu na integrację
      wszystkie problemy rozwiążemy ?


      > 9. Ciagle krzyczycie, jacy ci nasi politycy sa durni i bezmyslni, jak niszcza
      > kraj itd. W takim razie wszelkie ograniczenie suwerennosci powinno byc dla
      > nas pozytywne, czyz nie?
      UE pozostawi ich u władzy, bo tamtejsi politycy nie są lepsi. A UE nie
      potrzebuje uczciwych, tylko chętnych do współpracy.

      > 10. Dlaczego nikt oprocz malenkiej Grenlandii nie opuscil UE, skoro jest ona
      > taka beznadziejna?
      Jak za parę lat ( najpóźniej ) UE przestanie istnieć, to pogadamy o twoich
      marzeniach o Unii, krainie wiecznej szczęśliwości.
      • Gość: ktos Re: Odpowiedź eurosceptyka IP: *.acn.pl 17.02.03, 13:05

        > > 2. Dlaczego sa to takze (oprocz UPR) najbardziej socjalistyczne ugrupowani
        > > a?
        > Bardziej socjalistycznego ugrupwania od SLD ( dawniej PZPR, PPR, KPP ) nie
        > ma.

        Nie zapominajmy o UP.

        > > 4. Dlaczego wszelkie slawy i autorytety, od papieza po Malysza, popieraja
        > > integracje?
        > Małysz na temat członkostwa w UE nigdy się nie wypowiadał, więc nie kłam
        > bezczelnie.

        Mozna tez dodac, ze Malysz (czy inny Linda (akcja przekonywania dzieci w
        szkolach) lub licealista (list "intelektualistow" przedstawiony w GW)) jest
        takim samym autorytetem w sprawach gospodarczych jak moja skromna osoba w
        skokach narciarskich.

        > > 5. Dlaczego wszystkie panstwa postkomunistyczne, ktorym transformacja sie
        > > powiodla, wchodza do UE?
        > Polsce powiodła się jak cholera.

        No wlasnie, co to znaczy, ze transformacja sie powiodla? Bo np. tam, gdzie
        wzrost gospodarczy w ostatnich latach jest najwiekszy (Estonia) poparcie jest
        najmniejsze...

        > > 6. Kiedy slyszycie o Irlandii, krzyczycie, ze Polska jest skorumpowana,
        > > socjalistyczna i ma glupich politykow, wiec nie ma szans na powtorzenie je
        > > j sukcesu. Dobrze, ale dlaczego w takim razie mialaby powtorzyc sukces
        > > Tajwanu?
        > Wmawiasz wszystkim poglądy jednej osoby, a to wyklucza dyskusję.

        Kimmjiki po prostu manipuluje (miesza rozne rzeczy). Jesli chodzi o Tajwan, to
        ja juz pisalem wyraznie: chodzi o to, ze Tajwan swietnie sobie poradzil poza
        organizacjami gospodarczymi. To wszystko. A to, jak by sobie poradzil bedac w
        ramach takiej organizacji nie ma nic do rzeczy (choc z pewnoscia nie poradzil
        by sobie lepiej, chociazby dlatego, ze zaden kraj ZSRE nie osiagnal wiecej niz
        Tajwan czy Korea, a wiele osiagnelo mniej).

        > > 7. Marudzicie, ze Polska nie potrafi walczyc o swoje interesy, wiec nie
        > > poradzi sobie w Unii. Ale dlaczego mialaby sobie poradzic poza Unia? Czy
        > > wtedy nie trzeba bedzie walczyc o swoje?

        Nie, poniewaz nikt nie bedzie np. skladki zadal albo zakazywal produkcji
        czegokolwiek.

        > > 10. Dlaczego nikt oprocz malenkiej Grenlandii nie opuscil UE, skoro jest o
        > > na taka beznadziejna?

        To bardzo dobre pytanie, a odpowiedz jest oczywista: o tym decyduja politycy,
        a im chodzi o stolki. Jesli zatem nikt ZSRE nie opuszcza, to wlasnie znaczy,
        ze ZSRE beznadziejna (pod wzgledem biurokracji, korupcji itp.) jest!
        • Gość: Tomm Re: Odpowiedź eurosceptyka IP: *.*.*.* 17.02.03, 13:27
          Chciałbym Cię oświecić, że najbardziej socjalistycznymi ugrupowaniami w Polscy
          były partie wywodzące się z Solidarności (AWS itd).
          Co do wolności produkcji, główne rygory w UE dotyczyły będą rolnictwa. W
          przeciwnym razie będziemy mieli takią sytucję jak teraz - protesty rolników
          wynikające z nadprodukcji. Rok dwa lata temu zauważono, że hodowla wieprzowiny
          jest opłacalna. W efekcie wzrosła grupa rolników, którzy zajęli się hodowla.
          Nastapiła przewaga podaży nad popytem i rynek zareagował obniżką cen. Rolnicy
          wyszli na drogi domagając się interwencji państwa. Interwencyjne ceny zostana
          pokryte z kieszeni podatnika.
          Czy obowiązujący dla naszego rolnictwa model jest lepszy od unijnego?
          • Gość: ktos Re: Odpowiedź eurosceptyka IP: *.acn.pl 17.02.03, 13:42
            Gość portalu: Tomm napisał(a):

            > Chciałbym Cię oświecić, że najbardziej socjalistycznymi ugrupowaniami w
            > Polscy były partie wywodzące się z Solidarności (AWS itd).

            Nie przesadzajmy, nie ma partii bardziej lewackiej od UP.

            > Co do wolności produkcji, główne rygory w UE dotyczyły będą rolnictwa.

            No nie wiem, czy normy dotyczace silnikow w motorowerach dotycza rolnictwa...

            > W przeciwnym razie będziemy mieli takią sytucję jak teraz - protesty
            > rolników wynikające z nadprodukcji. Rok dwa lata temu zauważono, że hodowla
            > wieprzowiny jest opłacalna. W efekcie (...)

            Ja nie jestem Kimmjiki, zeby mi trzeba bylo lopatologicznie tlumaczyc skad sie
            wziely problemy.

            > Czy obowiązujący dla naszego rolnictwa model jest lepszy od unijnego?

            Nie, jest tak samo zly. Ale nie widze sensu zamiany dzumy na cholere.
            • Gość: Tomm Re: Odpowiedź eurosceptyka IP: *.*.*.* 17.02.03, 14:41
              Czy myślisz, że jak będziesz używał słów o radykalnym zabarwieniu (lewak) twoja
              wypowiedź będzie miała bardziej zasadniczy chrakter. To mi pachnie próbą
              manipulacji. Chyba, że jednak obronisz tezę o lewackim charakterze UP.
              Jeżeli chodzi o rolnictwo, to zamiast dżumy czy cholery możemy wybrać wolny
              rynek, ale wtedy trudno będzie gdziekolwiek dojechać. ;)
              • wolna_galicja Odpowiedź legalisty 17.02.03, 14:48
                Gość portalu: Tomm napisał(a):

                > Jeżeli chodzi o rolnictwo, to zamiast dżumy czy cholery możemy wybrać wolny
                > rynek, ale wtedy trudno będzie gdziekolwiek dojechać. ;)

                A za co płacimy policji? Czyżby jej zadaniem nie było usunięcie nielegalnych
                demonstrantów z drogi? Kilka razy juz się udało...
                • Gość: Tomm Re: Odpowiedź legalisty IP: *.*.*.* 17.02.03, 15:44
                  Wolna Galicjo, Ty polskiej policji nie płacisz i nie do końca chyba jesteś w
                  temacie. Można usunąć jedną czy dwie sporadyczne demonstracje, no może
                  dziesięć. Co zrobić gdy na drogi, tory, lotniska wyjdzie kilka milionów
                  zdesperowanych rolników? Są już (wciąż?) w Polsce tacy politycy, którzy
                  nawołują do nieposzłuszeństwa społecznego.
                  Dla dopełnienia obrazu dodam, iż odnoszę wrażenie, że do UE wchodzi tylko
                  polskie rolnictwo, niestety.
                  • wolna_galicja Re: Odpowiedź legalisty 17.02.03, 17:05
                    Gość portalu: Tomm napisał(a):

                    > Wolna Galicjo, Ty polskiej policji nie płacisz i nie do końca chyba jesteś w
                    > temacie.

                    Płacę, ponieważ mieszkam w panstwie nazywającym się Rzeczpospolita Polska i w w
                    tym państwie również płacę podatki. Jako właściciel firmy o wiele wyższe niż
                    dochody, które jestem w stanie z firmy uzyskać (żeby przetrwać większość
                    reinwestuję). Bez kombinacji i oszustw podatkowych. Płacę również wszystkie
                    ZUSy, SRUSy i inne rekiety pobierane przez rząd. Dlatego wiem, jakie są wysokie.

                    > Można usunąć jedną czy dwie sporadyczne demonstracje, no może
                    > dziesięć. Co zrobić gdy na drogi, tory, lotniska wyjdzie kilka milionów
                    > zdesperowanych rolników?

                    Strzelać (gumowymi kulami) i lać wodą.

                    > Są już (wciąż?) w Polsce tacy politycy, którzy
                    > nawołują do nieposzłuszeństwa społecznego.

                    Jeśli są w tłumie "tzw. rolników" to strzelać do nich również.

                    Zajmowanie pasa drogowego to wykroczenie. Nie posłuchanie wezwania policji to
                    przestępstwo. Atak na policjantów to czynna napaść na funkcjonariusza
                    państwowego. Są odpowiednie przepisy - wystarczy je tylko egzekwować.
                    • Gość: Tomm Re: Odpowiedź legalisty IP: *.*.*.* 18.02.03, 10:43
                      Galicjo upraszczasz sprawę. Proponujesz metody stosowane za komuny: zajęcie się
                      skutkami a nie przyczynami.
                      • wolna_galicja Do Tomma - skutki i przyczyny 20.02.03, 17:27
                        Gość portalu: Tomm napisał(a):

                        > Galicjo upraszczasz sprawę. Proponujesz metody stosowane za komuny: zajęcie
                        się
                        >
                        > skutkami a nie przyczynami.

                        Nie upraszczam. To, czy utrzymywanie porządku na drogach to metoda komuny nie
                        wiem, wiem za to, że przedwczoraj w blokadzie Samooobrony zginęła kobieta,
                        której samochód został zgnieciony między dwoma TIRami. Gdyby policja nie
                        pozwalała na bezprawie, ta kobieta by żyła.

                        A przyczyną blokad jest przekonanie pewnych grup zawodowych (chłopów, górników,
                        stoczniowców), że ich reguły rynkowe nie obowiązują, że mogą bezkarnie łamać
                        prawo i że mogą do końca świata pasożytować na reszcie społeczeństwa. To jest
                        przyczyna zła, a nie "metody stosowane za komuny".
                    • Gość: Tomek Re: Odpowiedź legalisty IP: *.it-net.pl 18.02.03, 18:59
                      Ja też mieszkam w Polsce, płacę podatki i moja propozycja jest następująca:
                      wprowadzić stan wojenny, Wolną Galicję wysłać do Auschwitz a to, vco po niej
                      pozostanie rozdać biednym! Cześć!
                  • Gość: mosi Re: Odpowiedź legalisty IP: *.p.lodz.pl 23.02.03, 19:03
                    Gość portalu: Tomm napisał(a):


                    > Dla dopełnienia obrazu dodam, iż odnoszę wrażenie, że do UE wchodzi tylko
                    > polskie rolnictwo, niestety.

                    Masz pewnie rację, bo wiele innych branż czy gałęzi gospodarki już de facto do
                    UE weszło - ceł prawie nie ma, normy są ujednolicone.
              • Gość: ¥ Re: Odpowiedź eurosceptyka IP: *.radom.net 17.02.03, 16:26
                Gość portalu: Tomm napisał(a):

                > Jeżeli chodzi o rolnictwo, to zamiast dżumy czy cholery możemy wybrać wolny
                > rynek, ale wtedy trudno będzie gdziekolwiek dojechać. ;)

                Moze bys tak Tomm wymienil jeden choc kraj gdzie jest w rolnictwie wolny rynek
                i gdzie nie mozna nigdzie dojechac?
                Z moich obserwacji wynika ze jest wprost przeciwnie.
                • Gość: prowokat Nowa Zelandia IP: *.chello.pl 17.02.03, 17:03
                  chociaż nie jestem pewien na 100%
                • Gość: rafal Re: Odpowiedź eurosceptyka IP: *.proxy.aol.com 04.04.03, 17:40
                  Gość portalu: ¥ napisał(a):

                  > Gość portalu: Tomm napisał(a):
                  >
                  > > Jeżeli chodzi o rolnictwo, to zamiast dżumy czy cholery możemy wybrać woln
                  > y
                  > > rynek, ale wtedy trudno będzie gdziekolwiek dojechać. ;)
                  >
                  > Moze bys tak Tomm wymienil jeden choc kraj gdzie jest w rolnictwie wolny
                  rynek
                  > i gdzie nie mozna nigdzie dojechac?
                  > Z moich obserwacji wynika ze jest wprost przeciwnie.

                  panstwa afrykanskie i poludniowo amerykanskie np.
          • dziejas Re: Odpowiedź eurosceptyka 17.02.03, 14:46
            obowiazujacy system niewiele rozni sie od unijnego. przeciez doplaty nie biora
            sie z powietrza tylko z pieniedzy podatnikow. sytuacja z doplatami przypomina
            mi raczej oplacanie abonamentu za nizsze ceny zywnosci. tyle tylko, ze akurat
            nie korzystam ze wszystkich dotowanych towarow i nie bardzo rozumiem dlaczego
            mam placic abonament za cos z czego nie korzystam. podobnie jak z abonamentem
            radiow-telewizyjnym.
            limity beda obowiazywaly nie tylko w rolnictwie, ale rowniez w hutnictwie,
            gornictwie, ograniczona bedzie tez ilosc prywatnych gabinetow lekarskich,
            kancelarii adwokackich i jeszcze pewnie kilka innych "udoskonalen".
            zywcem przypominaja sie czasy prl i centralnie sterowanej gospodarki.
            pozdrawiam
            dziejas
            • Gość: Michał W tym szaleństwie unijnych dopłat jest metoda IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 17.02.03, 19:47
              Załóżmy, że Unia wprowadza wolny rynek w rolnictwie i znosi dopłaty.
              Mój rolnik w rodzinie ( kilkadziesiąt hektarów, maszyny, rzepak, świnie )
              tylko przyjmuje zamówienia od firm niemieckich, czy francuskich, bo ma niższe
              koszty produkcji.
              Podobnie dzieje się u innych farmerów w Polsce.
              Chłopki z kilkoma hektarami znajdują robotę w przetwórstwie rolnym, bo będzie
              to bardziej opłacalne od uprawy roli.
              Szlag trafia rolników z Francji, czy Niemiec.
              A tak wprowadza się kontyngenty, dopłaty, limity itd...
              I szlag trafi polskich farmerów, bo nie wytrzymają konkurencji, a chłopki z
              kilkoma hektarami zostaną.
              • dziejas Re: W tym szaleństwie unijnych dopłat jest metoda 17.02.03, 20:32
                Gość portalu: Michał napisał(a):

                > Załóżmy, że Unia wprowadza wolny rynek w rolnictwie i znosi dopłaty.
                > Mój rolnik w rodzinie ( kilkadziesiąt hektarów, maszyny, rzepak, świnie )
                > tylko przyjmuje zamówienia od firm niemieckich, czy francuskich, bo ma niższe
                > koszty produkcji.
                > Podobnie dzieje się u innych farmerów w Polsce.
                > Chłopki z kilkoma hektarami znajdują robotę w przetwórstwie rolnym, bo będzie
                > to bardziej opłacalne od uprawy roli.
                > Szlag trafia rolników z Francji, czy Niemiec.
                > A tak wprowadza się kontyngenty, dopłaty, limity itd...
                > I szlag trafi polskich farmerów, bo nie wytrzymają konkurencji, a chłopki z
                > kilkoma hektarami zostaną.
                witam
                no wlasnie... tylko jaka my mamy z tego korzysc? ani zywnosc nie jest tansza,
                ani podatki nizsze... ani rolnik tak naprawde na tym nie korzysta
                pozdrawiam
                dziejas
      • kimmjiki Re: Odpowiedź eurosceptyka 17.02.03, 21:53
        Gość portalu: Michał napisał(a):

        > A o demokratyźmie danej partii decydował I sekretarz kimmjiki.

        Sugerujesz, ze UPR popiera demokracje?

        > Bardziej socjalistycznego ugrupwania od SLD ( dawniej PZPR, PPR, KPP ) nie ma.

        Oprocz PiS, PSL, UP, LPR i Samoobrony...

        > Gdyby mądrość szła zawsze wraz z wykształceniem, to odkryta zostałaaby zasada
        > godna nagrody Nobla. Niestety świat jest pełen głupców z tytułami
        > profesorskimi.

        Mam rozumiec, ze im wyzsze wyksztalcenie, tym wiecej glupcow?

        > Małysz na temat członkostwa w UE nigdy się nie wypowiadał, więc nie kłam
        > bezczelnie.

        Wypowiadal sie kiedys. Wiatr chcial zrobic spoty ze znanymi ludzmi i jakis
        dziennikarz pytal o to Malysza. Moze znajdzie sie jakis link do tej informacji.

        > A papież nie jest zachwycony Unią w obecnym wydaniu.

        Ale wejscie Polski do niej popiera.

        > Opowiadanie się za integracją nie jest automatycznie opowiadaniem się za
        > dzisiejszym kształtem UE

        Co to ma do rzeczy? W referendum nie bedziemy decydowac o ksztalcie UE, tylko o
        naszym wejsciu (badz nie) do niej.

        > Polsce powiodła się jak cholera.

        Powiodlo nam sie swietnie, choc w deprecjonowaniu tego sukcesu bijemy wszelkie
        rekordy. Nie wiem, co musielibysmy osiagnac, zeby tacy jak Ty byli zadowoleni.

        > Wmawiasz wszystkim poglądy jednej osoby, a to wyklucza dyskusję.

        Niczego nie wmawiam. Niektorzy podaja Tajwan jako alternatywe i do nich kieruje
        pytanie.

        > Sukces Irlandii jest nie do powtórzenia, bo mamy nie te czasy

        A czym sie te czasy roznia?

        > a nie dlatego, ze Polacy twoim zdaniem to kretyni.

        Polacy sa wedlug mnie tak samo madrzy jak np. Hiszpanie i poradza sobie w UE
        nie gorzej od nich.

        > Po wtąpieniu do Unii na obecnych warunkach będzie piękna katastrofa
        > gospdarcza i wtedy będzie za późno na otrzeźwienie. Lepiej więc ostrzegać
        > teraz.

        Dziad o gruszce, baba o pietruszce.

        > Hans i Michel już na drugi dzień po akcesji zaczną budować tobie autostradę
        > do domu. W ciągu kilku lat za kilka procent pieniędzy w porównaniu z Grecją i
        > obcążeni kilkunastu miliardami nowych wydatków z budżetu na integrację
        > wszystkie problemy rozwiążemy ?

        Wszystkich na pewno nie, ale pierwsze trzy z wymienionych przeze mnie na pewno.
        Pozostale tez latwiej bedzie rozwiazac w UE niz poza nia.

        > UE pozostawi ich u władzy

        Jesli wejdziemy do UE, to nasi politycy beda mieli mniej wladzy, bo czesc
        uprawnien przekaza Unii.

        > bo tamtejsi politycy nie są lepsi.

        Ciekawe, ze w krajach UE zaufanie do politykow jest duzo wyzsze niz u nas i
        jakos nikt nie krzyczy, zeby ich wieszac czy wsadzac do wiezien.

        > Jak za parę lat ( najpóźniej ) UE przestanie istnieć, to pogadamy o twoich
        > marzeniach o Unii, krainie wiecznej szczęśliwości.

        Za komuny tez co i rusz slyszalem, ze Zachod najpozniej za pare lat sie zawali.
        Lata mijaly, a termin wciaz sie przesuwal...
        • Gość: Michał No to polemika z polemiką ! IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 17.02.03, 22:34

          Mam w dużym szacunku wszystkie partie i do żadnej nie należę. Ale o ile wiem
          UPR jest partią legalną i przestrzega konstytucji. Czyli napewno jest bardziej
          demokratyczną od SLD, która dawniej była oraganizacją popierającą dyktaturę, co
          UPR nie można zarzucić.
          Skoro dla ciebie PiS,LPR,PO i SLD to to samo, to jesteś KOMPLETNYM ANALFABETĄ
          POLITYCZNYM.
          Mój dziadek tępił jako policjant komunę w Katowicach i Cieszynie i jestem z
          tego dumny. Zawsze ostrzegał ojca przed bolszewikami i nazistami, czyli jedną
          socjalistyczną bandą.
          Skoro nie rozumiesz najprostszych słów, że wyższe wykształcenie nie gwarantuje
          mądrości, to ręce opadają. Przypominam, że doradcą Hitlera był PROFESOR
          Rosenberg, a za Stalina cała armia profesorów pisała bzdury na rozkaz Josifa
          Wissarionowicza.
          Mojego krajana Małysza do euroagitek nie mieszaj.
          To UCZCIWY CZŁOWIEK i z KOMUNISTYCZNYMI OSZUSTAMI się nigdy nie zadawał.
          A w mieście Małysza Wiśle SLD zdobyło 1 MIEJSCE W RADZIE MIASTA NA 15.
          Papieża też do brudnej polityki nie mieszaj.
          W referendum będziemy decydować o wejściu do KONKRETNEJ Unii, a nie do Unii
          naszych marzeń.
          Skoro twoim zdaniem powiodło nam się świetnie w okresie transformacji, to idź i
          powiedz to ludziom na ulicy. Zabiorą cię w kaftanie bezpieczeństwa do
          psychiatryka, a rolnicy stłuką cię na kwaśne jabłko.
          Tajwan pozostaw w spokoju. Ale, jak wykazali inni, sukces Irlandii jest nie do
          powtórzenia choćby z uwagi na to, że Francja i Niemcy narzucą temu państwu
          wyższepodatki ( socjalistyczna urawniłowka ).
          A do tego Irlandia wygrała dzięki :
          - angielskiemu językowi
          - tańszej sile roboczej niż w UK
          - silnej diasporze w USA
          - niewielkiej w porównaniu do Polski liczbie mieszkańców
          O tym, że nas zwyczajnie nie stać na członkostwo mówi sam rząd, ale po cichu.
          Bo niczym innym nie są hasła p.Kołodki o reformie finansów publicznych i
          planowanych podwyżkach podatków.
          O autostradach sobie daruję, bo już średnio inteligentan małpa wie, ze Unia
          żadnych nie zbuduje.
          Jeżeli myślisz, ze politycy w krajach UE są bardziej lubiani niż w Polsce, to
          zapraszam do rozmów z miejscową ludnością ( uszy puchną, jak się słucha, jaka
          to skorumpowana banda ).
          Zachód się nie zawali, integracja gspodarcza wynikająca z naturalnych procesów
          będzie postępować ( znoszenie kontroli na granicach, ceł itp. ),
          ale marzenia o EUROPIE jako JEDNYM PAŃSTWIE właśnie sypią się w gruzy.
          Każda socjalistyczna utopia, czy to w wykonaniu komunistów, czy nazistów, czy
          socjaldemokratów splajtuje.
          Każdy z powyższych ruchów zakładał stworzenie WSPÓLNEJ EUROPY,
          czyli "keine Grenzen", jedną ideologię, wspólną władzę, wspólne przepisy
          dotyczace najdrobniejszych pier.ół ( np. krzywe banany ).
          Wiara socjalistów w to, że można stworzyć NOWEGO CZŁOWIEKA, wykonującego
          bezmyślnie wszystkie polecenia jest nieuleczalna.
          • kimmjiki Re: No to polemika z polemiką ! 18.02.03, 00:45
            Gość portalu: Michał napisał(a):

            > UPR jest partią legalną i przestrzega konstytucji.

            Nigdy nie twierdzilem inaczej.

            > Czyli napewno jest
            > bardziej demokratyczną od SLD, która dawniej była oraganizacją popierającą
            > dyktaturę, co UPR nie można zarzucić.

            Synu, zajrzyj na ich strony, zapoznaj sie z ich pogladami, bo bzdury pleciesz
            piramidalne! UPRowcy nienawidza demokracji jak nikt inny i marza o wprowadzeniu
            w Polsce dyktatury. Jesli to nie jest partia antydemokratyczna, to nie wiem,
            kto moglby nia byc.

            > Skoro dla ciebie PiS,LPR,PO i SLD to to samo, to jesteś KOMPLETNYM ANALFABETĄ
            > POLITYCZNYM.

            Gdzie ja niby cos takiego powiedzialem?

            > Skoro nie rozumiesz najprostszych słów, że wyższe wykształcenie nie
            > gwarantuje mądrości, to ręce opadają.

            Jw.

            > Mojego krajana Małysza do euroagitek nie mieszaj.

            Mowie tylko, jakie ma poglady.

            > To UCZCIWY CZŁOWIEK i z KOMUNISTYCZNYMI OSZUSTAMI się nigdy nie zadawał.

            Sluchaj, Ty dyskutujesz ze mna, czy z kims innym? Z samym soba moze? Bo ja nie
            przypominam sobie, bym mowil cos podobnego.

            > A w mieście Małysza Wiśle SLD zdobyło 1 MIEJSCE W RADZIE MIASTA NA 15.

            Co ma piernik do wiatraka?

            > Papieża też do brudnej polityki nie mieszaj.

            Sam sie miesza.

            > W referendum będziemy decydować o wejściu do KONKRETNEJ Unii, a nie do Unii
            > naszych marzeń.

            Oczywiscie. Ale odpowiedz negatywna tez bedzie oznaczala zdanie sie na
            konkretnych politykow, a nie jakichs wymarzonych, ktorzy zrobia z nas Tajwan.

            > Skoro twoim zdaniem powiodło nam się świetnie w okresie transformacji, to idź
            > i powiedz to ludziom na ulicy.

            Synku, pojedz sobie na Ukraine czy Bialorus i porownaj. Polsce sie powiodlo jak
            najbardziej, tylko:
            1) Sa ludzie, ktorzy na zmianie ustroju stracili i ich krzyk jest duzo bardziej
            slyszalny niz zadowolenie tych, ktorym sie powiodlo;
            2) Polacy to mistrzowie swiata w narzekaniu i gdybysmy mieli dwucyfrowy wzrost
            PKB przez dekade, to tez pewnie byloby pelno niezadowolonych. W latach 1994-97
            mielismy 7% wzrost PKB. Ile krajow mialo taka swietna passe? Bardzo niewiele. A
            i tak zewszad bylo slychac, jak jest beznadziejnie.

            > Ale, jak wykazali inni, sukces Irlandii jest nie do
            > powtórzenia choćby z uwagi na to, że Francja i Niemcy narzucą temu państwu
            > wyższepodatki ( socjalistyczna urawniłowka ).

            Po pierwsze, Unia rzadzi Komisja Europejska, a nie jakas Francja czy Niemcy.
            Po drugie - masz jakies podstawy, by tak twierdzic?

            > A do tego Irlandia wygrała dzięki :
            > - angielskiemu językowi
            > - tańszej sile roboczej niż w UK
            > - silnej diasporze w USA
            > - niewielkiej w porównaniu do Polski liczbie mieszkańców

            Hiszpania tez ma sie swietnie, bez angielskiego i diaspory, a mieszkancow ma
            tyle samo, co Polska.

            > O tym, że nas zwyczajnie nie stać na członkostwo mówi sam rząd, ale po cichu.
            > Bo niczym innym nie są hasła p.Kołodki o reformie finansów publicznych i
            > planowanych podwyżkach podatków.

            Od dziesieciu lat nie mielismy rzadu, ktory by nie podwyzszal podatkow. Unia
            nie ma tu nic do rzeczy.

            > O autostradach sobie daruję, bo już średnio inteligentan małpa wie, ze Unia
            > żadnych nie zbuduje.

            No to zycze milej dyskusji ze srednio inteligentnymi malpami. Tylko nie
            zapomnij zapytac ich, kto zbudowal autostrady w Hiszpanii i Grecji.

            > Jeżeli myślisz, ze politycy w krajach UE są bardziej lubiani niż w Polsce,
            > to zapraszam do rozmów z miejscową ludnością ( uszy puchną, jak się słucha,
            > jaka to skorumpowana banda ).

            Znasz jakis kraj, w ktorym o politykach mowiloby sie inaczej? Bo ja nie.

            > marzenia o EUROPIE jako JEDNYM PAŃSTWIE właśnie sypią się w gruzy.

            Nikt tu zadnego panstwa nie tworzy - jakies ujednolicenie jest, ale wspolne
            panstwo jesli powstanie, to raczej nie za naszego zycia.

            > Każdy z powyższych ruchów zakładał stworzenie WSPÓLNEJ EUROPY

            Komunisci chcieli komuny na calym swiecie. Nie pamietam, zeby kiedykolwiek
            mowili o wspolnej Europie. A nazisci nie chcieli Europy wspolnej, tylko
            podbitej przez nich.

            > Wiara socjalistów w to, że można stworzyć NOWEGO CZŁOWIEKA, wykonującego
            > bezmyślnie wszystkie polecenia jest nieuleczalna.

            Znowu polemizujesz nie wiadomo z kim, bo na pewno nie ze mna.
            • Gość: Michał komsomolec kim IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 18.02.03, 06:51
              Żyjesz w wirtualnym świeicie, gdzie istnieje Unia-marzenie, a Unia w faktycznym
              kształcie.
              A do tego masz taki zapał rewolucyjny, że przypominasz komsomolców z
              najlepszych lat.
              A do tego kompletnie nie umiesz myśleć logicznie.
              > Każdy z powyższych ruchów zakładał stworzenie WSPÓLNEJ EUROPY

              Komunisci chcieli komuny na calym swiecie. Nie pamietam, zeby kiedykolwiek
              mowili o wspolnej Europie.
              No tak ! Jedno państwo komunistyczne na całym świecie jest sprzeczne ze
              zjednoczoną komunistyczną Europą ?
              Jeżeli wszyscy lokatorzy w mieście mają garaże, to jest to sprzeczne z tym, że
              na twojej ulicy wszyscy lokatorzy mają garaże ?


              A nazisci nie chcieli Europy wspolnej, tylko
              podbitej przez nich.
              To już szczyt ! Skoro chcieli podbić Europę, to byłaby wspólna, zjednoczona, a
              nie podzielona na państwa.

              Na matmie nieźle dostajesz w d.pę

              • kimmjiki Re: komsomolec Michal 18.02.03, 14:05
                Gość portalu: Michał napisał(a):

                > Żyjesz w wirtualnym świeicie, gdzie istnieje Unia-marzenie, a Unia w
                > faktycznym kształcie.

                Masz jakies argumenty na poparcie tej tezy?

                > A do tego masz taki zapał rewolucyjny, że przypominasz komsomolców z
                > najlepszych lat.

                I wzajemnie.

                > A do tego kompletnie nie umiesz myśleć logicznie.

                Kto nie umie, to sie nizej okaze.

                > No tak ! Jedno państwo komunistyczne na całym świecie jest sprzeczne ze
                > zjednoczoną komunistyczną Europą ?

                Nie o to mi chodzilo. Komunisci nie chcieli tworzyc panstwa europejskiego, ani
                w ogole zadnego - jesli nie pamietasz, to przypominam, ze celem komunizmu byla
                likwidacja panstw w ogole. Nigdy tez nie slyszalem, zeby mowili cos o wspolnej
                Europie, choc w PRLu troche zylem.

                > A nazisci nie chcieli Europy wspolnej, tylko podbitej przez nich.
                >
                > To już szczyt ! Skoro chcieli podbić Europę, to byłaby wspólna, zjednoczona,
                > a nie podzielona na państwa.

                Synu, mysl logicznie! Jak zajme przemoca mieszkanie sasiada, to bedziemy mieli
                wspolne, zjednoczone mieszkanie? Bzdura! Ja bede miec dwa mieszkania, a on
                zadnego. Slowa "zjednoczyc" i "podbic" znacza zupelnie co innego.

                > Na matmie nieźle dostajesz w d.pę

                Tak sie sklada, ze mam za soba studia matematyczne, ale co tam, Ty pewnie
                jestes profesorem.
                • Gość: Michał wirtualny naiwny wojownik kimmjiki IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 18.02.03, 17:35
                  kimmjiki napisał:

                  > Gość portalu: Michał napisał(a):
                  >
                  > > Żyjesz w wirtualnym świeicie, gdzie istnieje Unia-marzenie, a Unia w
                  > > faktycznym kształcie.
                  Oczywiście,że mam. Ty wogóle nie zauważasz obecnego konfliktu w UNII i myślisz,
                  ze Polska dostanie tyle pieniędzy, co Hiszpania i Grecja.
                  A dostanie co najwyżej kopa w tyłek od Francuzów


                  > Nie o to mi chodzilo. Komunisci nie chcieli tworzyc panstwa europejskiego,
                  ani
                  > w ogole zadnego - jesli nie pamietasz, to przypominam, ze celem komunizmu
                  byla
                  > likwidacja panstw w ogole. Nigdy tez nie slyszalem, zeby mowili cos o
                  wspolnej
                  > Europie, choc w PRLu troche zylem.
                  Celem komunistów było stworzenie JEDNEGO PAŃSTWA OBEJMUJĄCEGO CAŁY ŚWIAT, w tym
                  Europę. Czyli dążyli również do zjednoczenoa Europy.

                  Slowa "zjednoczyc" i "podbic" znacza zupelnie co innego.
                  W wyniku podboju następuje połączenie w jedną całość ( patrz przyłączenie do
                  Niemiec Austrii, Sudetów, Czech, części Polski itd... ).
                  Wie to każde dziecko, tylko nie kimmjiki.

                  > Tak sie sklada, ze mam za soba studia matematyczne
                  A ja w takim razie jestem cesarzem chińskim ( równie realne ).
                  • kimmjiki Re: wirtualny naiwny wojownik Michal 18.02.03, 20:35
                    Gość portalu: Michał napisał(a):

                    > Ty wogóle nie zauważasz obecnego konfliktu w UNII i myślisz,
                    > ze Polska dostanie tyle pieniędzy, co Hiszpania i Grecja.

                    To ten konflikt dotyczy warunkow naszego wejscia? No popatrz...

                    > Celem komunistów było stworzenie JEDNEGO PAŃSTWA OBEJMUJĄCEGO CAŁY ŚWIAT, w
                    > tym Europę. Czyli dążyli również do zjednoczenoa Europy.

                    Przezylem kawal zycia w panstwie komunistycznym i nigdy nie uslyszalem ani
                    jednego hasla o zjednoczeniu Europy, ani w ogole o jakimkolwiek jednoczeniu.
                    Zreszta oboz komunistyczny na zadnym jednoczeniu sie nie opieral, tylko na
                    podboju.

                    > W wyniku podboju następuje połączenie w jedną całość ( patrz przyłączenie do
                    > Niemiec Austrii, Sudetów, Czech, części Polski itd... ).
                    > Wie to każde dziecko, tylko nie kimmjiki.

                    Polaczenie w wyniku podboju jest narzucone przemoca, a podbite panstwa nie maja
                    nic do powiedzenia w panstwie, do ktorego zostaly wlaczone. Zjednoczenie jest
                    natomiast dobrowolne i kazdy ma udzial w rzadzeniu. Jest to roznica bardzo
                    znaczaca, o czym wie kazde dziecko, tylko nie Michal.

                    > > Tak sie sklada, ze mam za soba studia matematyczne
                    > A ja w takim razie jestem cesarzem chińskim ( równie realne ).

                    Ja Ci moge dac wyklad np. o przestrzeniach afinicznych, a Ty mi raczej niewiele
                    powiesz o zyciu chinskiego cesarza (pomijajac fakt, ze Chiny juz od dawna nie
                    sa cesarstwem, ale nie wymagajmy od Michala za duzo).
                    • Gość: Michał Czy ty wogóle rozumiesz, co piszę ? IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 18.02.03, 21:20
                      Gdzie ty żyjesz ?
                      Twoja wyśniona Unia to skur.ysyn Chirac, jego sojusznicy, cwaniaczki neutralne
                      i opozycja Angole-Spaniele-Portugalczycy-Duńczycy ( wszystkie te
                      państwa "przypadkowo" walczyły z Napoleonem ).
                      I są nowi kandydaci, traktowani jak szmaty.
                      Dla Francuzów i Niemców jesteś śmieciem, nędznym polaczkiem.
                      Dla nich Europa kończy się na Odrze.
                      • kimmjiki Re: Czy ty wogóle rozumiesz, co piszę ? 18.02.03, 21:35
                        No i nasz Michalek stracil ostatnie resztki argumentow i jedyne, co mu zostalo,
                        to bluzganie. Ale i tak robisz postepy - w watku o NRD zaczales bluzgac juz w
                        drugim poscie, a tutaj dopiero w piatym. Jeszcze troche i moze za pare latek
                        dorosniesz do merytorycznej dyskusji...
                        • Gość: Michał kimmijki bezradny IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 18.02.03, 21:48
                          Dziekuję, że przyznałeś mi rację.
                          Ani słowem nie podważyłeś tego, co napisałem.

                          PS : ja tylko napisałem kim jesteś w oczach przeciętnego Niemca lub Francuza,
                          a nie to kim jesteś naprawdę.
                          Wiem, że zabolało.
                          Ale prawda boli.
                          • kimmjiki Michal bezradny 18.02.03, 21:59
                            Gość portalu: Michał napisał(a):

                            > Ani słowem nie podważyłeś tego, co napisałem.

                            Nie bardzo wiem, jak mozna podwazyc np. twierdzenie, ze Chirac to s*****syn. Ja
                            Ciebie tez tak moge nazwac i tez tego nie podwazysz. Dyskutowac mozna jedynie z
                            merytorycznymi argumentami, a nie z inwektywami.
                            • Gość: Michał Idź w cholerę IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 18.02.03, 22:23
                              Albo jesteś naprawdę takim cymbałem, albo takiego udajesz !
                              Tak, czy siak, jesteś niereformowalny.
                              • kimmjiki Re: Idź w cholerę 19.02.03, 13:01
                                No i Michal udowodnil ostatecznie, ze jest prostakiem zupelnie niezdolnym do
                                merytorycznej dyskusji, a wszystko na co go stac, to obelgi.
                                • bebokk MICHAŁ ! DARUJ SOBIE DYSKUSJĘ Z TYM IDIOTĄ 19.02.03, 15:48
                                  Przecież ten kimmjiki to nędzny prowokator, któremu przyjemność sprawia
                                  drażnienie idiotycznymi postami
                                  i widać lubi, jak go ktoś atakuje.
                                  To taki typ internetowego sadomasochisty.
                                  • Gość: Tomm Re: MICHAŁ ! DARUJ SOBIE DYSKUSJĘ Z TYM IDIOTĄ IP: *.*.*.* 19.02.03, 16:04
                                    Ale przyznasz, że trudno obalić jego argumentację.
                                  • kimmjiki Re: MICHAŁ ! DARUJ SOBIE DYSKUSJĘ Z TYM IDIOTĄ 19.02.03, 21:27
                                    O, nastepny yntelygent przyszedl i powiedzial co wiedzial. Dzieci moje drogie,
                                    ja naprawde wierze, ze nie potraficie nic poza bluzganiem, nie musicie mi tego
                                    co chwila udowadniac.
                            • dziejas Re: Michal bezradny 19.02.03, 00:42
                              Witam
                              troche obcesowo wskocze w wasza dyskusje, ale musze. otoz twierdzenie ze Chirac
                              to s*****syn, da sie bardzo latwo obalic. wystarczy udowodnic, ze jego matka
                              nie byla k***a. :)
                              (prosze nie brac mojej wypowiedzi powanzie, to tylko taki humorystyczny dodatek
                              do tego tematu)

                              pozdrawiam
                              dziejas



                              kimmjiki napisał:

                              > Gość portalu: Michał napisał(a):
                              >
                              > > Ani słowem nie podważyłeś tego, co napisałem.
                              >
                              > Nie bardzo wiem, jak mozna podwazyc np. twierdzenie, ze Chirac to s*****syn.
                              Ja
                              >
                              > Ciebie tez tak moge nazwac i tez tego nie podwazysz. Dyskutowac mozna jedynie
                              z
                              >
                              > merytorycznymi argumentami, a nie z inwektywami.
        • dziejas Re: Odpowiedź eurosceptyka 17.02.03, 22:59
          kimmjiki napisał:

          > Gość portalu: Michał napisał(a):
          >
          > > A o demokratyźmie danej partii decydował I sekretarz kimmjiki.
          >
          > Sugerujesz, ze UPR popiera demokracje?
          >
          > > Bardziej socjalistycznego ugrupwania od SLD ( dawniej PZPR, PPR, KPP ) nie
          > ma.
          >
          > Oprocz PiS, PSL, UP, LPR i Samoobrony...
          >
          > > Gdyby mądrość szła zawsze wraz z wykształceniem, to odkryta zostałaaby zas
          > ada
          > > godna nagrody Nobla. Niestety świat jest pełen głupców z tytułami
          > > profesorskimi.
          >
          > Mam rozumiec, ze im wyzsze wyksztalcenie, tym wiecej glupcow?
          >
          > > Małysz na temat członkostwa w UE nigdy się nie wypowiadał, więc nie kłam
          > > bezczelnie.
          >
          > Wypowiadal sie kiedys. Wiatr chcial zrobic spoty ze znanymi ludzmi i jakis
          > dziennikarz pytal o to Malysza. Moze znajdzie sie jakis link do tej
          informacji.
          >
          > > A papież nie jest zachwycony Unią w obecnym wydaniu.
          >
          > Ale wejscie Polski do niej popiera.
          >
          > > Opowiadanie się za integracją nie jest automatycznie opowiadaniem się za
          > > dzisiejszym kształtem UE
          >
          > Co to ma do rzeczy? W referendum nie bedziemy decydowac o ksztalcie UE, tylko
          o
          >
          > naszym wejsciu (badz nie) do niej.
          >
          > > Polsce powiodła się jak cholera.
          >
          > Powiodlo nam sie swietnie, choc w deprecjonowaniu tego sukcesu bijemy
          wszelkie
          > rekordy. Nie wiem, co musielibysmy osiagnac, zeby tacy jak Ty byli zadowoleni.
          >
          > > Wmawiasz wszystkim poglądy jednej osoby, a to wyklucza dyskusję.
          >
          > Niczego nie wmawiam. Niektorzy podaja Tajwan jako alternatywe i do nich
          kieruje
          >
          > pytanie.
          >
          > > Sukces Irlandii jest nie do powtórzenia, bo mamy nie te czasy
          >
          > A czym sie te czasy roznia?
          >
          > > a nie dlatego, ze Polacy twoim zdaniem to kretyni.
          >
          > Polacy sa wedlug mnie tak samo madrzy jak np. Hiszpanie i poradza sobie w UE
          > nie gorzej od nich.
          >
          > > Po wtąpieniu do Unii na obecnych warunkach będzie piękna katastrofa
          > > gospdarcza i wtedy będzie za późno na otrzeźwienie. Lepiej więc ostrzegać
          > > teraz.
          >
          > Dziad o gruszce, baba o pietruszce.
          >
          > > Hans i Michel już na drugi dzień po akcesji zaczną budować tobie autostrad
          > ę
          > > do domu. W ciągu kilku lat za kilka procent pieniędzy w porównaniu z Grecj
          > ą i
          > > obcążeni kilkunastu miliardami nowych wydatków z budżetu na integrację
          > > wszystkie problemy rozwiążemy ?
          >
          > Wszystkich na pewno nie, ale pierwsze trzy z wymienionych przeze mnie na
          pewno.
          >
          > Pozostale tez latwiej bedzie rozwiazac w UE niz poza nia.
          >
          > > UE pozostawi ich u władzy
          >
          > Jesli wejdziemy do UE, to nasi politycy beda mieli mniej wladzy, bo czesc
          > uprawnien przekaza Unii.
          >
          > > bo tamtejsi politycy nie są lepsi.
          >
          > Ciekawe, ze w krajach UE zaufanie do politykow jest duzo wyzsze niz u nas i
          > jakos nikt nie krzyczy, zeby ich wieszac czy wsadzac do wiezien.
          >
          > > Jak za parę lat ( najpóźniej ) UE przestanie istnieć, to pogadamy o twoich
          >
          > > marzeniach o Unii, krainie wiecznej szczęśliwości.
          >
          > Za komuny tez co i rusz slyszalem, ze Zachod najpozniej za pare lat sie
          zawali.
          >
          > Lata mijaly, a termin wciaz sie przesuwal...

          witam
          no widzisz... a slyszales o tym, ze komuna sie zawali? nie?... no widzisz... a
          jednak.
          pozdrawiam
          dziejas
    • dziejas Re: Kilka pytan do eurofobow 17.02.03, 01:19
      kimmjiki napisał:

      > 1. Dlaczego wszystkie partie antyunijne sa zarazem antydemokratyczne (i na
      > odwrot)?
      coz wedlug ciebie oznacza demokracja? masz na mysli obecny ksztalt demokracji
      posredniej? czy moze klasyczny przyklad demokracji bezposredniej jaki
      obowiazywal w Grecji? Ja osobiscie uwazam, ze obecny ksztalt demokracji jest
      nie do przyjecia. stwierdzenie moje poparte jest tym co widze w parlamencie.
      znakomita wiekszosc "poslow" nie powinna zasiadac w lawach sejmu. czy partie
      antyunijne sa antydemokratyczne? nie wiem. trudno mi odpowiedziec. zreszta nie
      ma to dla mnie wiekszego znaczenia. wazne dla mnie jest, ktore partie sa
      efektywne, a takich polsce jak do tewj pory nie bylo.
      > 2. Dlaczego sa to takze (oprocz UPR) najbardziej socjalistyczne ugrupowania?
      nie bardzo moge zrozumiec to pytanie. a ktore partie w polsce (oprocz upr) sa
      prawicowe? ja nie znam, ale chetnie o takich bym uslyszal.
      > 3. Dlaczego poparcie dla integracji rosnie wraz z wyksztalceniem?
      dlatego, ze w polsce wyzsze wyksztalcenie posiada niewielki procent
      spoleczenstwa i stad bierze sie taka statystyka. gdyby bylo tak jak piszesz
      akcesjii nie popieralaby znakomita wiekszosc spoleczenstwa, a tymczasem popiera
      ja ok. 60% tych, ktorzy chca wziac udzial w referendum.
      > 4. Dlaczego wszelkie slawy i autorytety, od papieza po Malysza, popieraja
      > integracje?
      coz moze to wynikac z prostego faktu. europie zachodniej od dawna powodzilo sie
      lepiej i znacznie lepiej od czasu powstania ewg. wiekszosc tych slaw i
      autorytetow nawet nie wie (podobnie jak wiekszosc popierajacych akcesje) jakie
      sa roznice pomiedzy tymi dwoma organizacjami.
      > 5. Dlaczego wszystkie panstwa postkomunistyczne, ktorym transformacja sie
      > powiodla, wchodza do UE?
      nie wszystkie, tylko te ktore zostaly przez ue zaproszone do rokowan. byly to
      panstwa, do ktorych poplynal duzy strumien inwestycji z ue. inna sprawa czy
      transformacja sie powiodla. transformacja jest dopiero rozpoczeta i jezeli
      wierzysz, ze juz zostala zakonczona to jestes w duzym bledzie.
      > 6. Kiedy slyszycie o Irlandii, krzyczycie, ze Polska jest skorumpowana,
      > socjalistyczna i ma glupich politykow, wiec nie ma szans na powtorzenie jej
      > sukcesu. Dobrze, ale dlaczego w takim razie mialaby powtorzyc sukces Tajwanu?
      polska nie ma szans na powtorzenie sukcesu irlandii z bardzo prostych powodow.
      sytuacja finansow publicznych juz w tym momencie blokuje rozwoj gospodarczy, a
      gdy do tego dolaczysz problemy budzetu powstale na skutek wylaczenia znacznych
      kwot na wplate skladki czlonkowskiej, raczej nie ma co liczyc na ich poprawe.
      tym samym wszelkie pomysly na reforme systemu podatkowego, w tym obnizenie
      podatkow do poziomu zblizonego do irlandia nalezy odlozyc w blizej nieokreslona
      przyszlosc. a jak wiesz irlandia swoj sukces zawdziecz glownie obnizeniu
      podatkow. to wlasnie dlatego przyciagnela tak spory kapital zagraniczny, ktory
      dzieki umowom o unikaniu podwojnego opodatkowania wolal placic niskie podatki w
      irlandi niz wyzsze w innych krajach. jak wiesz wysokie koszty pracy i
      niekorzystny system podatkowy (w porownaniu do konkurentow) spowodowal utrate
      inwestycji w przemysl motoryzacyjny (toyota i peugeot).
      > 7. Marudzicie, ze Polska nie potrafi walczyc o swoje interesy, wiec nie
      > poradzi sobie w Unii. Ale dlaczego mialaby sobie poradzic poza Unia? Czy
      > wtedy nie trzeba bedzie walczyc o swoje?
      problem polega na tym, ze polscy politycy nie potrafia dbac o interesy polski,
      w unii i bez unii. walczyc o swoje trzeba zawsze, a tymczasem politycy dbaja o
      swoje, a nie o wspolne interesy.
      > 8. Jesli nie wejdziemy do UE, to kto w ciagu kilku lat (nie za pol wieku!)
      > przeprowadzi takie reformy jak liberalizacja energetyki, telekomunikacji i
      > transportu? Kto ruszy z reforma rolnictwa? Kto zbuduje wreszcie te autostrady?
      chyba nie liczysz na to, ze po akcesji nagle powstana u nas autostrady?
      przeciez na to musimy znalezc srodki w naszym budzecie a ue moze tylko czesc
      dofinansowac. pytam tylko skad wezmiemy ta czesc? obecny deficyt to 40 mld
      zlotych (tj. ok 1 mld euro), dodaj do tegco 2,5 mld euro na skladke i poszukaj
      teraz pieniedzy na inwestycje. do liberalizacji rynkow unia wcale nie jest
      konieczna. mozna to przeprowadzic przy odpowiednim ustawodawstwie i wpuszczeniu
      na rynek innych firm z tych branz, bez wyprzedawania obecnie funkcjonujacych
      (bez mozliwosci przejmowania firm istniejacych juz na rynku przez okres
      powiedzmy 10 lat)
      > 9. Ciagle krzyczycie, jacy ci nasi politycy sa durni i bezmyslni, jak niszcza
      > kraj itd. W takim razie wszelkie ograniczenie suwerennosci powinno byc dla
      > nas pozytywne, czyz nie?
      problem polega na tym, ze politycy unijni wcale lepiej sobie nie radza.
      najlepiej to widac patrzac na wskazniki ekonomiczne ue.
      > 10. Dlaczego nikt oprocz malenkiej Grenlandii nie opuscil UE, skoro jest ona
      > taka beznadziejna?
      ue istnieje jeszcze zbyt krotko, ale poczekaj. juz widac pierwsze pekniecia w
      unii. przewlekly proces decyzyjny i rysyjace sie coraz bardziej odmienne
      dazenia i pojmowanie wspolnych interesow, predzej lub pozniej doprowadza do
      konfliktow wewnatrz ue i kto wie czy nie zakoncza sie calkowitym rozpadem
      politycznym. podkreslam polityczny nie ekonomicznym, bo jak zawsze twierdzilem
      to polityka zyje z ekonomii a nie odwrotnie.
      i to wlasnie dlatego jestem przeciwny wstepowaniu do ue w obecnym ksztalcie.
      wszelkie gospodarcze powiazania mozna negocjowac i wcale nie trzeba byc
      czlonkiem ue aby osiagnac sukces. to nie politycy i urzednicy moga doprowadzic
      do rozwoju kraju, oni powinni pomagac w tym procesie. a tymczasem politycy
      tylko przeszkadzaja tworzac zle prawo.
      pozdrawiam
      dziejas
      • kimmjiki Re: Kilka pytan do eurofobow 17.02.03, 23:02
        dziejas napisał:

        > masz na mysli obecny ksztalt demokracji posredniej?

        Tak.

        > Ja osobiscie uwazam, ze obecny ksztalt demokracji jest nie do przyjecia.

        A ja wrecz przeciwnie.

        > stwierdzenie moje poparte jest tym co widze w parlamencie.

        Za komuny w parlamencie panowala pelna kultura i nikomu nawet sie nie snilo o
        czyms takim jak dzisiejsze popisy Leppera...

        > nie bardzo moge zrozumiec to pytanie.

        W czym problem? Nie rozumiesz slowa "socjalistyczne"?

        > a ktore partie w polsce (oprocz upr) sa prawicowe?

        PO i UW.

        > > 3. Dlaczego poparcie dla integracji rosnie wraz z wyksztalceniem?
        > dlatego, ze w polsce wyzsze wyksztalcenie posiada niewielki procent
        > spoleczenstwa i stad bierze sie taka statystyka.

        Masz na mysli magie malych liczb? Moze jest w tym troche racji, ale osoby z
        wyksztalceniem srednim tez chetniej popieraja UE niz te z podstawowym.

        > gdyby bylo tak jak piszesz akcesjii nie popieralaby znakomita wiekszosc
        > spoleczenstwa

        Niby czemu?

        > wiekszosc tych slaw i autorytetow nawet nie wie (podobnie jak wiekszosc
        > popierajacych akcesje) jakie sa roznice pomiedzy tymi dwoma organizacjami.

        Aha, a przeciwnicy to uswiadomiona elita, ktora wszystko wie lepiej, co?

        > > 5. Dlaczego wszystkie panstwa postkomunistyczne, ktorym transformacja sie
        > > powiodla, wchodza do UE?
        > nie wszystkie, tylko te ktore zostaly przez ue zaproszone do rokowan.

        A jaki kraj postkomunistyczny spoza tej osemki odniosl sukces? Od biedy mozna
        za taki uznac Chorwacje, ale i ona przymierza sie do UE...

        > inna sprawa czy
        > transformacja sie powiodla. transformacja jest dopiero rozpoczeta i jezeli
        > wierzysz, ze juz zostala zakonczona to jestes w duzym bledzie.

        Po prawie czternastu latach dopiero zaczynamy? Nie przesadzasz troche?

        > polska nie ma szans na powtorzenie sukcesu irlandii z bardzo prostych
        > powodow. (...)

        Odpowiadasz nie na temat.

        > problem polega na tym, ze polscy politycy nie potrafia dbac o interesy
        > polski, w unii i bez unii. walczyc o swoje trzeba zawsze, a tymczasem
        > politycy dbaja o swoje, a nie o wspolne interesy.

        A jak powiemy "nie", to nagle sie zmienia?

        > chyba nie liczysz na to, ze po akcesji nagle powstana u nas autostrady?

        W Hiszpanii czy Grecji powstaly.

        > przeciez na to musimy znalezc srodki w naszym budzecie a ue moze tylko czesc
        > dofinansowac.

        Trzy czwarte. Znasz kogos, kto da wiecej?

        > pytam tylko skad wezmiemy ta czesc?

        A skad wezmiemy CALOSC, pozostajac poza UE?

        > do liberalizacji rynkow unia wcale nie jest konieczna.

        To dlaczego do tej pory jej nie przeprowadzilismy?

        > problem polega na tym, ze politycy unijni wcale lepiej sobie nie radza.
        > najlepiej to widac patrzac na wskazniki ekonomiczne ue.

        Chcialbym, zeby Polska miala takie wskazniki.

        > ue istnieje jeszcze zbyt krotko, ale poczekaj.

        Za komuny tez tak mowili: "za krotko budujemy komunizm, ale poczekaj".

        > i to wlasnie dlatego jestem przeciwny wstepowaniu do ue w obecnym ksztalcie.
        > wszelkie gospodarcze powiazania mozna negocjowac i wcale nie trzeba byc
        > czlonkiem ue aby osiagnac sukces. to nie politycy i urzednicy moga
        > doprowadzic do rozwoju kraju, oni powinni pomagac w tym procesie. a tymczasem
        > politycy tylko przeszkadzaja tworzac zle prawo.

        A jak chcesz sprawic, by zaczeli tworzyc lepsze? Pytam o to kazdego przeciwnika
        UE i zaden jak dotad nie odpowiedzial. Slysze w kolko te same banaly, ze trzeba
        madrze rzadzic i pomagac w rozwoju, ale jeszcze ani razu nie uslyszalem, kto ma
        to zrobic i dlaczego przedstawiacie to jako nie do pogodzenia z wejsciem UE.
        • dziejas odpowiedz pierwsza 17.02.03, 23:07
          witam
          wyciagasz oderwane od calosci kawalki zdan i czepiasz sie ich, nie odpowiadajac
          na zawarte w nich mysli. nie sadze, zebys mogl mnie przekonac argumentacja "tak
          bo tak".
          pozdrawiam
          dziejas
        • dziejas druga odpowiedz 17.02.03, 23:33
          kimmjiki napisał:


          > > stwierdzenie moje poparte jest tym co widze w parlamencie.
          >
          > Za komuny w parlamencie panowala pelna kultura i nikomu nawet sie nie snilo o
          > czyms takim jak dzisiejsze popisy Leppera...
          nie uwazam leppera, ani jego wyskokow za cos niespotykanego w swiecie. nie
          uwazam go tez za znakomita wiekszosc poslow. poniewaz zostal wybrany w systemie
          (demokracji posredniej), ktory tak bardzo ci odpowiada powinienes przyzwyczajac
          sie powoli do wiekszej liczby takich poslow w parlamencie.
          >
          > > nie bardzo moge zrozumiec to pytanie.
          > W czym problem? Nie rozumiesz slowa "socjalistyczne"?
          > > a ktore partie w polsce (oprocz upr) sa prawicowe?
          > PO i UW.

          moim zdaniem partie o ktorych piszesz z trudem mozna uznac za centrowe, czyli w
          sumie nijakie.

          > > > 3. Dlaczego poparcie dla integracji rosnie wraz z wyksztalceniem?
          > > dlatego, ze w polsce wyzsze wyksztalcenie posiada niewielki procent
          > > spoleczenstwa i stad bierze sie taka statystyka.
          >
          > Masz na mysli magie malych liczb? Moze jest w tym troche racji, ale osoby z
          > wyksztalceniem srednim tez chetniej popieraja UE niz te z podstawowym.
          >
          > > gdyby bylo tak jak piszesz akcesjii nie popieralaby znakomita wiekszosc
          > > spoleczenstwa
          >
          > Niby czemu?

          wynika to z prostej arytmetyki. jezeli jest niewielki procent ludzi
          wyksztalconych (z wyzszym wyksztalceniem) a poparcie rosnie wraz ze wzrostem
          wyksztalcenia to jakim cudem osiga ponad 60% poziom ?

          > > wiekszosc tych slaw i autorytetow nawet nie wie (podobnie jak wiekszosc
          > > popierajacych akcesje) jakie sa roznice pomiedzy tymi dwoma organizacjami.
          >
          > Aha, a przeciwnicy to uswiadomiona elita, ktora wszystko wie lepiej, co?

          tego nie powiedzialem. to tylko twoje insynuacje, majace na celu odwrocenie
          uwagi od tego co napisalem.

          > > > 5. Dlaczego wszystkie panstwa postkomunistyczne, ktorym transformacja
          > sie
          > > > powiodla, wchodza do UE?
          > > nie wszystkie, tylko te ktore zostaly przez ue zaproszone do rokowan.
          >
          > A jaki kraj postkomunistyczny spoza tej osemki odniosl sukces? Od biedy mozna
          > za taki uznac Chorwacje, ale i ona przymierza sie do UE...

          Estonia i ma ona najslabsze poparcie spolecznstwa w sprawie akcesji.
          i nie chorwacja, ale raczej slowenia.
          >
          > > inna sprawa czy
          > > transformacja sie powiodla. transformacja jest dopiero rozpoczeta i jezeli
          >
          > > wierzysz, ze juz zostala zakonczona to jestes w duzym bledzie.
          >
          > Po prawie czternastu latach dopiero zaczynamy? Nie przesadzasz troche?

          uwazasz, ze 14 lat to wystarczajacy okres oby nadrobic 50 letnie opoznienie?
          gratuluje optymizmu. jak sam piszesz trzeba jeszcze przeprowadzic jeszcze kilka
          reform, wybudowac autostrady. bez tego chyba proces transformacji nie mozna
          uznac za zakonczony, prawda?

          > > polska nie ma szans na powtorzenie sukcesu irlandii z bardzo prostych
          > > powodow. (...)
          >
          > Odpowiadasz nie na temat.
          wyrwales to zdanie z calosci wypowiedzi. w calosci brzmialo to tak:
          "polska nie ma szans na powtorzenie sukcesu irlandii z bardzo prostych powodow.
          sytuacja finansow publicznych juz w tym momencie blokuje rozwoj gospodarczy, a
          gdy do tego dolaczysz problemy budzetu powstale na skutek wylaczenia znacznych
          kwot na wplate skladki czlonkowskiej, raczej nie ma co liczyc na ich poprawe.
          tym samym wszelkie pomysly na reforme systemu podatkowego, w tym obnizenie
          podatkow do poziomu zblizonego do irlandia nalezy odlozyc w blizej nieokreslona
          przyszlosc. a jak wiesz irlandia swoj sukces zawdziecz glownie obnizeniu
          podatkow. to wlasnie dlatego przyciagnela tak spory kapital zagraniczny, ktory
          dzieki umowom o unikaniu podwojnego opodatkowania wolal placic niskie podatki w
          irlandi niz wyzsze w innych krajach. jak wiesz wysokie koszty pracy i
          niekorzystny system podatkowy (w porownaniu do konkurentow) spowodowal utrate
          inwestycji w przemysl motoryzacyjny (toyota i peugeot)." i bylo odpowiedzia na
          zadane przez ciebie pytanie:
          "6. Kiedy slyszycie o Irlandii, krzyczycie, ze Polska jest skorumpowana,
          socjalistyczna i ma glupich politykow, wiec nie ma szans na powtorzenie jej
          sukcesu. Dobrze, ale dlaczego w takim razie mialaby powtorzyc sukces Tajwanu?"

          owszem jak najbardziej jest na temat. aby zrobic to wszystko o czym pisalem
          potrzeba naprawde specjalistow w rzadzie, nie tylko demagogow. konieczne jest
          zlikwidowanie korupcji. problemy finansow wynikaja glownie z "pracy" politykow
          i korupcji.
          >
          > > problem polega na tym, ze polscy politycy nie potrafia dbac o interesy
          > > polski, w unii i bez unii. walczyc o swoje trzeba zawsze, a tymczasem
          > > politycy dbaja o swoje, a nie o wspolne interesy.
          >
          > A jak powiemy "nie", to nagle sie zmienia?
          nie, nie zmieni sie, ale jak powiemy "tak" to tez sie nie zmieni wiec nie jest
          to zadnym argumentem.
          >
          > > chyba nie liczysz na to, ze po akcesji nagle powstana u nas autostrady?
          >
          > W Hiszpanii czy Grecji powstaly.
          hiszpania i grecja w momencie wchodzenia do ue byly i tak o wiele bogatsze niz
          polska, wiec wyasygnowanie pewnych kwot nie bylo dla nich tak wielkim problemem.
          > > przeciez na to musimy znalezc srodki w naszym budzecie a ue moze tylko cze
          > sc
          > > dofinansowac.
          >
          > Trzy czwarte. Znasz kogos, kto da wiecej?
          >
          > > pytam tylko skad wezmiemy ta czesc?
          >
          > A skad wezmiemy CALOSC, pozostajac poza UE?
          >
          > > do liberalizacji rynkow unia wcale nie jest konieczna.
          >
          > To dlaczego do tej pory jej nie przeprowadzilismy?
          no wlasnie... dlaczego?
          >
          > > problem polega na tym, ze politycy unijni wcale lepiej sobie nie radza.
          > > najlepiej to widac patrzac na wskazniki ekonomiczne ue.
          >
          > Chcialbym, zeby Polska miala takie wskazniki.
          poczekaj juz niedlugo. tyle ze przy takim poziomie wzrostu pkb jaki obecnie
          osiga ue odczujesz zmiany za ok 15-16 lat i to w dodatku niewielkie.
          > > ue istnieje jeszcze zbyt krotko, ale poczekaj.
          >
          > Za komuny tez tak mowili: "za krotko budujemy komunizm, ale poczekaj".

          tak, tylko wtedy mieli mieli na mysli, ze cos z tego jeszcze bedzie, a sens
          mojej wypowiedzi byl dokladnie odwrotny.

          > > i to wlasnie dlatego jestem przeciwny wstepowaniu do ue w obecnym ksztalci
          > e.
          > > wszelkie gospodarcze powiazania mozna negocjowac i wcale nie trzeba byc
          > > czlonkiem ue aby osiagnac sukces. to nie politycy i urzednicy moga
          > > doprowadzic do rozwoju kraju, oni powinni pomagac w tym procesie. a tymcza
          > sem
          > > politycy tylko przeszkadzaja tworzac zle prawo.
          >
          > A jak chcesz sprawic, by zaczeli tworzyc lepsze? Pytam o to kazdego
          przeciwnika UE i zaden jak dotad nie odpowiedzial. Slysze w kolko te same
          banaly, ze trzeba madrze rzadzic i pomagac w rozwoju, ale jeszcze ani razu nie
          uslyszalem, kto ma to zrobic i dlaczego przedstawiacie to jako nie do
          pogodzenia z wejsciem UE.
          z bardzo prostej przyczyny. ustawodawstwo unijne uniemozliwia niektore zmiany
          w naszym kraju. np. wiesz, ze tylko 13 mleczarni spelnia wymagania europejskie
          i pozostale nie beda mogly produkowac nawet na rynek krajowy? wiesz ile kasy
          potrzeba na dostosowanie ich do norm europejskich? wiesz jakie beda ceny
          nabialu jezeli wszystkie te zmiany zostana przeprowadzone?
          nie bede wspominal o limitach i doplatach, ani o obciazeniach socjalnych jakie
          panstwo bedzie musialo wziac na siebie. o problemach z wyasygnowaniem pieniedzy
          na skladke i wspolfinansowanie funduszy unijnych juz pisalem. jezeli jednak uda
          sie zdobyc te pieniadze to nie prosciej byloby je przeznaczyc na te cele
          bezposrednio w polsce? prosciej, szybciej i taniej.
          pozdrawiam
          dziejas
          • kimmjiki Re: druga odpowiedz 18.02.03, 14:33
            dziejas napisał:

            > nie uwazam leppera, ani jego wyskokow za cos niespotykanego w swiecie. nie
            > uwazam go tez za znakomita wiekszosc poslow. poniewaz zostal wybrany w
            > systemie (demokracji posredniej), ktory tak bardzo ci odpowiada powinienes
            > przyzwyczajac sie powoli do wiekszej liczby takich poslow w parlamencie.

            Niby czemu?

            > moim zdaniem partie o ktorych piszesz z trudem mozna uznac za centrowe, czyli
            > w sumie nijakie.

            Typowe dla UPRowcow skrzywienie perspektywy.

            > wynika to z prostej arytmetyki. jezeli jest niewielki procent ludzi
            > wyksztalconych (z wyzszym wyksztalceniem) a poparcie rosnie wraz ze wzrostem
            > wyksztalcenia to jakim cudem osiga ponad 60% poziom ?

            Masz problemy z logika. Jesli wsrod osob z wyksztalceniem podstawowym poparcie
            wynosi powiedzmy 50%, z wyksztalceniem srednim 70%, a z wyzszym 90%, to w sumie
            wyjdzie ponad 50% niezaleznie od proporcji.

            > > Aha, a przeciwnicy to uswiadomiona elita, ktora wszystko wie lepiej, co?
            >
            > tego nie powiedzialem.

            Wprost nie, ale to wynika z Twojej wypowiedzi.

            > > A jaki kraj postkomunistyczny spoza tej osemki odniosl sukces? Od biedy mo
            > > zna za taki uznac Chorwacje, ale i ona przymierza sie do UE...
            >
            > Estonia

            Estonia zalicza sie do tej osemki.

            > i ma ona najslabsze poparcie spolecznstwa w sprawie akcesji.

            Co z tego? Zawsze ktos musi byc ostatni.

            > i nie chorwacja, ale raczej slowenia.

            Slowenia tez zalicza sie do osemki. Marne masz pojecie o integracji.

            > uwazasz, ze 14 lat to wystarczajacy okres oby nadrobic 50 letnie opoznienie?

            Nie. Uwazam tylko, ze 14 lat to wystarczajaco duzo, by moc ocenic, czy idzie
            dobrze, czy zle.

            > wyrwales to zdanie z calosci wypowiedzi. w calosci brzmialo to tak:
            > (...)
            > i bylo odpowiedzia na zadane przez ciebie pytanie:

            Nie. To byla odpowiedz na pytanie "Dlaczego Polska nie moze powtorzyc sukcesu
            Irlandii?", podczas gdy moje pytanie brzmialo "Dlaczego w takim razie mialaby
            powtorzyc sukces Tajwanu?", a o zadna Irlandie nie pytalem.

            > nie, nie zmieni sie, ale jak powiemy "tak" to tez sie nie zmieni wiec nie
            > jest to zadnym argumentem.

            No wlasnie, wiec prosze przeciwnikow, zeby przestali robic z tego argument
            przeciw integracji.

            > hiszpania i grecja w momencie wchodzenia do ue byly i tak o wiele bogatsze
            > niz polska, wiec wyasygnowanie pewnych kwot nie bylo dla nich tak wielkim
            > problemem.

            To czemu nie wyasygnowaly tych kwot bez wchodzenia do UE? A jesli uwazasz, ze
            nie jestesmy w stanie znalezc 25%, to tym bardziej nie znajdziemy 100%, prawda?

            > > To dlaczego do tej pory jej nie przeprowadzilismy?
            > no wlasnie... dlaczego?

            Ano dlatego, ze nie znalezli sie politycy sklonni to zrobic i watpie, by w
            dajacej sie przewidziec przyszlosci jacys sie znalezli. Nie widze wiec innego
            sposobu na rychle przeprowadzenie tych reform niz wejscie do UE.

            > > Za komuny tez tak mowili: "za krotko budujemy komunizm, ale poczekaj".
            >
            > tak, tylko wtedy mieli mieli na mysli, ze cos z tego jeszcze bedzie, a sens
            > mojej wypowiedzi byl dokladnie odwrotny.

            Sens odwrotny, ale mentalnosc ta sama - nie pasuje do teorii, to odwlekamy
            termin w nadziei, ze moze jednak cos sie stanie.

            > z bardzo prostej przyczyny. ustawodawstwo unijne uniemozliwia niektore
            > zmiany w naszym kraju.

            Na przyklad jakie? Broni nam UE wprowadzic podatek liniowy? Nie. Broni nam
            zliberalizowac kodeks pracy? Nie. Broni nam uproscic prawo i zlikwidowac
            sprzeczne ze soba przepisy? Nie. Broni nam zlikwidowac ZUS? Nie. I tak dalej.

            > np. wiesz, ze tylko 13 mleczarni spelnia wymagania europejskie
            > i pozostale nie beda mogly produkowac nawet na rynek krajowy?

            Nikt nie przeszkadza pozostalym w dostosowaniu sie do tych norm. A jak nie
            zdolaja, to ich problem. Te lepsze zajma ich miejsce na rynku i po sprawie.

            > wiesz jakie beda ceny nabialu jezeli wszystkie te zmiany zostana
            > przeprowadzone?

            No jakie? Moze zrobisz male porownanie cen w Niemczech, Grecji, Hiszpanii i
            jakims kraju spoza UE, np. Szwajcarii? Zobaczymy, jaki jest ten rzekomy wplyw.

            > nie bede wspominal o limitach i doplatach, ani o obciazeniach socjalnych
            > jakie panstwo bedzie musialo wziac na siebie.

            O jakich obciazeniach socjalnych mowisz? Unia zasilkow ani emerytur nie
            reguluje.

            > o problemach z wyasygnowaniem pieniedzy
            > na skladke i wspolfinansowanie funduszy unijnych juz pisalem. jezeli jednak
            > uda sie zdobyc te pieniadze to nie prosciej byloby je przeznaczyc na te cele
            > bezposrednio w polsce? prosciej, szybciej i taniej.

            Bedac w UE mozemy zbudowac autostrady za 25% ceny. Poza UE za 100%. To ma byc
            taniej?
            • Gość: Tomm Re: druga odpowiedz IP: *.*.*.* 18.02.03, 15:03
              kim, to naprawdę ciekawy argument przeciwko UE, pewnie zauważyłeś. Nie będzie
              nas stać na uzupełnienie dopłat np. na budowę autostrad, gdy Unia wymaga
              powiedźmy 25% partycypowania w kosztach budowy. Gdzie tu sens i logika, Boże!
              Jeżeli nie będzie nas stać na ułamek unwestycji, to ma być stać na całość.
              Przy okazji, miasto, w którym mieszkam dostało właśnie 2 mln euro na
              dokończenie inwestycji z wiązanej z inkubatorem przedsiębiorczości. Inwestycja
              ślimaczyła się przez, chyba 3 lata, bo w kasie miasta nie było wystarczającej
              ilości pieniędzy. Wreszcie urząd zdecydował się zwrócić do UE o wsparcie i w
              efekcie projekt powstanie w przeciągu roku przy 25% udziale miejskich pieniędzy.
              Na co się to przełoży chyba nie muszę tłumaczyć.
            • dziejas Re: druga odpowiedz 18.02.03, 18:36
              witam
              najpierw skomentuje twoja wypowiedz. uzywasz bardzo dziecinnej
              argumentacji: "niby czemu?", "co z tego?" itp. uzywasz wyrwanych z konteksu
              zdan, zeby podwazyc sens calej wypowiedzi. najpierw zadajesz pytanie, a pozniej
              sie denerwujesz jak ktos ci odpowie. a jezeli jeszcze odpowiedz jest sensowna
              odwracasz kota ogonem i udajesz, ze nie rozumiesz o czym sie mowi. jak nie
              chcesz znac zdania innych, to po co w ogole pytasz?
              a teraz do rzeczy

              kimmjiki napisał:

              ) dziejas napisał:
              )
              ) ) nie uwazam leppera, ani jego wyskokow za cos niespotykanego w swiecie. nie
              )
              ) ) uwazam go tez za znakomita wiekszosc poslow. poniewaz zostal wybrany w
              ) ) systemie (demokracji posredniej), ktory tak bardzo ci odpowiada powinienes
              ) ) przyzwyczajac sie powoli do wiekszej liczby takich poslow w parlamencie.
              )
              ) Niby czemu?

              z tej przyczyny, ze demokracja, kazdemu daje prawo do startu w wyborach i
              wygrania ich. daje tez prawo obywatelom do wolnego wyboru swoich
              reprezentantow. jak widzisz na codzien ludzi popierajacych lepper i jemu
              podobnych jest w polsce duzo. dlatego powinienes sie przyzwyczaic do tego ze
              tacy ludzie moga (bo maja do tego prawo) pojawiac sie w parlamencie.

              ) ) moim zdaniem partie o ktorych piszesz z trudem mozna uznac za centrowe, cz
              ) yli
              ) ) w sumie nijakie.
              )
              ) Typowe dla UPRowcow skrzywienie perspektywy.

              mozliwe, choc nie wiem skad bierzesz dane na temat upr-owcow. ich program
              bardzo mi odpowiada, ale ocene tych partii wyciagnalem na podstawie tego co
              robia lub robily w parlamencie.

              ) ) wynika to z prostej arytmetyki. jezeli jest niewielki procent ludzi
              ) ) wyksztalconych (z wyzszym wyksztalceniem) a poparcie rosnie wraz ze wzrost
              ) em
              ) ) wyksztalcenia to jakim cudem osiga ponad 60% poziom ?
              )
              ) Masz problemy z logika. Jesli wsrod osob z wyksztalceniem podstawowym
              poparcie
              ) wynosi powiedzmy 50%, z wyksztalceniem srednim 70%, a z wyzszym 90%, to w
              sumie
              )
              ) wyjdzie ponad 50% niezaleznie od proporcji.

              oczywiscie, przy zalozeniu, ze poparcie zaczyna sie od 50%.

              ) ) ) Aha, a przeciwnicy to uswiadomiona elita, ktora wszystko wie lepiej,
              ) co?
              ) )
              ) ) tego nie powiedzialem.
              )
              ) Wprost nie, ale to wynika z Twojej wypowiedzi.

              to wynika z twojej interpretacji, nie z mojej wypowiedzi. nie powiedzialem tego
              wprost ani pomiedzy wierszami. znowu skrociles moja wypowiedz. zapomniales
              o "malo istotnym" fragmencie mojej wypowiedzi. nie martw sie nic sie nie stalo.
              przytocze go: "to tylko twoje insynuacje, majace na celu odwrocenie
              uwagi od tego co napisalem."... i w dalszym ciagu podtrzymuje moje zdanie.

              ) ) ) A jaki kraj postkomunistyczny spoza tej osemki odniosl sukces? Od bie
              ) dy mo
              ) ) ) zna za taki uznac Chorwacje, ale i ona przymierza sie do UE...
              ) )
              ) ) Estonia
              )
              ) Estonia zalicza sie do tej osemki.
              )
              ) ) i ma ona najslabsze poparcie spolecznstwa w sprawie akcesji.
              )
              ) Co z tego? Zawsze ktos musi byc ostatni.
              ) ) i nie chorwacja, ale raczej slowenia.
              ) Slowenia tez zalicza sie do osemki. Marne masz pojecie o integracji.

              ok. przyznaje zle przeczytalem pytanie. zdarza sie i tak. ale wracajac do
              tematu. moim skromnym zdaniem o sukcesie lub niepowodzeniu mozna mowic dopiero
              kiedy sie cos zrobi. w tym przypadku mozna mowic o sukcesie, ale tylko w
              zakresie "wprowadzania" ekonomicznych reform. sam skutek tych reform chyba
              jeszcze za wczesnie oceniac.

              ) ) uwazasz, ze 14 lat to wystarczajacy okres oby nadrobic 50 letnie opoznieni
              ) e?
              )
              ) Nie. Uwazam tylko, ze 14 lat to wystarczajaco duzo, by moc ocenic, czy idzie
              ) dobrze, czy zle.

              widzisz sam piszesz: "czy idzie". to oznacze ze jeszcze ciagle nie jest
              zakonczone.

              ) ) wyrwales to zdanie z calosci wypowiedzi. w calosci brzmialo to tak:
              ) ) (...)
              ) ) i bylo odpowiedzia na zadane przez ciebie pytanie:
              )
              ) Nie. To byla odpowiedz na pytanie "Dlaczego Polska nie moze powtorzyc sukcesu
              ) Irlandii?", podczas gdy moje pytanie brzmialo "Dlaczego w takim razie mialaby
              ) powtorzyc sukces Tajwanu?", a o zadna Irlandie nie pytalem.

              odpowiem jeszcze raz: z tych samych powodow nie powtorzymy sukcesu tajwanu. jak
              bowiem wyobrazasz sobie, ze prawo polskie nie bedzie przewidywalo najnizszej
              pensji? ze nie bedzie przewidywalo minimum socjalnego? ze bedziemy mogli
              pracowac po 12 godzin przez 7 dni w tygodniu?

              ) ) nie, nie zmieni sie, ale jak powiemy "tak" to tez sie nie zmieni wiec nie
              ) ) jest to zadnym argumentem.
              )
              ) No wlasnie, wiec prosze przeciwnikow, zeby przestali robic z tego argument
              ) przeciw integracji.

              no wlasnie i w druga strone prosilbym o to samo. i wypisywanie bzdur, ze
              urzednicy z ue zajma sie ulepszaniem naszego panstwa. nawet najlepsze prawo (a
              za takie wcale nie uwazam prawa europejskiego) potrzebna jest jeszcze egzekucja
              tego prawa. to u nas prawo to bedzie wykonywane, przez naszych urzednikow,
              nawiasem mowiac skrumpowanych do granic mozliwosci, wiec zmiana prawa niewiele
              wniesie do sposobu jego wykonywania i egzekwowania.

              ) ) hiszpania i grecja w momencie wchodzenia do ue byly i tak o wiele bogatsze
              ) ) niz polska, wiec wyasygnowanie pewnych kwot nie bylo dla nich tak wielkim
              ) ) problemem.
              )
              ) To czemu nie wyasygnowaly tych kwot bez wchodzenia do UE? A jesli uwazasz, ze
              ) nie jestesmy w stanie znalezc 25%, to tym bardziej nie znajdziemy 100%,
              prawda?

              albo ja mowie niejasno, albo nie chcesz zrozumiec co mowie. byc moze pominalem
              oczywisty (dla mnie fakt), ze zakladam tutaj 2 rozne sytuacje. sytuacja "nr 1":
              -wchdzimy do ue. wplacamy nasza czlonkowska skladke ok. 2.5 mld euro. kolejne
              7.5 mld euro przeznaczamy na udzial wlasny, co razem daje ok 10 mld euro. to
              mniej wiecej tyle ile wynosi nasz deficyt w budzecie, mamy wiec sytuacje w
              ktorej trzeba poszukac jeszcze pieniedzy na "wypelnienie" dziury budzetowej.
              ok. budujemy autostrady, itp. ok. zalozmy, ze udalo sie uzbierac te 10 mld
              euro. i dochodzimy do sytuacji "nr 2":
              mamy 10 mld euro. mozemy zaczac budowac autostrady. oczywiscie potrwa to
              dluzej, ale jednak je wybudujemy. pamietaj rowniez o tym, ze suma wszystkich
              funduszy z ue jest ograniczona wiec nie cala kwota pojdzie na budowe autostrad,
              a niewykorzystane fundusze przepadaja.
              problem polega na tym, ze musimy ustalic co jest dla nas najwazniejsze -
              autostrady czy inne inwestycje?

              ) ) ) To dlaczego do tej pory jej nie przeprowadzilismy?
              ) ) no wlasnie... dlaczego?
              )
              ) Ano dlatego, ze nie znalezli sie politycy sklonni to zrobic i watpie, by w
              ) dajacej sie przewidziec przyszlosci jacys sie znalezli. Nie widze wiec innego
              ) sposobu na rychle przeprowadzenie tych reform niz wejscie do UE.

              coz. nie zawsze szybko oznacza dobrze. zapytaj np. zony :)

              )
              ) ) ) Za komuny tez tak mowili: "za krotko budujemy komunizm, ale poczekaj"
              ) .
              ) )
              ) ) tak, tylko wtedy mieli mieli na mysli, ze cos z tego jeszcze bedzie, a sen
              ) s
              ) ) mojej wypowiedzi byl dokladnie odwrotny.
              )
              ) Sens odwrotny, ale mentalnosc ta sama - nie pasuje do teorii, to odwlekamy
              ) termin w nadziei, ze moze jednak cos sie stanie.

              niezupelnie. ja ue nie buduje. i w moim przekonaniu nie jest ona cudownym
              lekiem na wszystko. a sytuacje jak ta w sprawie turcji i wojny w iraku jeszcze
              nie raz postwai kraje czlonkowskie w trudnej sytuacji. usa udalo sie pozostac
              federacja odmiennych stanow, ale one od poczatku (no, prawie) swego istnienia
              tak funkcjonowaly. a w ue wyraznie widac odmienne dazenia panstw czlonkowskich.
              dlatego mowie wyraznie NIE dla POLITYCZNEGO udzialu polski w ue.
              )

              ) ) z bardzo prostej przyczyny. ustawodawstwo unijne uniemozliwia niektore
              ) ) zmiany w naszym kraju.
              )
              ) Na przyklad jakie? Broni nam UE wprowadzic podatek liniowy? Nie. Broni nam
              ) zliberalizowac kodeks pracy? Nie. Broni nam uproscic prawo i zlikwidowac
              ) sprzeczne ze soba przepisy? Nie. Broni nam zlikwidowac ZUS? Nie. I tak dalej.

              fakt. w chwili obecnej nie broni. ale po wejsciu nie moze
              • kimmjiki Re: druga odpowiedz 18.02.03, 21:01
                dziejas napisał:

                > witam
                > najpierw skomentuje twoja wypowiedz. uzywasz bardzo dziecinnej
                > argumentacji: "niby czemu?", "co z tego?" itp. uzywasz wyrwanych z konteksu
                > zdan, zeby podwazyc sens calej wypowiedzi.

                Prosze o konkrety.

                > z tej przyczyny, ze demokracja, kazdemu daje prawo do startu w wyborach i
                > wygrania ich. daje tez prawo obywatelom do wolnego wyboru swoich
                > reprezentantow. jak widzisz na codzien ludzi popierajacych lepper i jemu
                > podobnych jest w polsce duzo.

                Ale podejrzewam, ze to sie wkrotce zmieni. Nawet najwiekszy duren po kilku
                latach w koncu zauwazy, ze Lepper nie ma absolutnie nic do zaoferowania, poza
                bluzgami pod adresem reszty politykow. Na razie dobrze mu idzie, bo mamy
                ciezkie czasy, ale sytuacja kiedys sie poprawi...

                > ) Typowe dla UPRowcow skrzywienie perspektywy.
                >
                > mozliwe, choc nie wiem skad bierzesz dane na temat upr-owcow.

                Z czestych dyskusji z nimi. Zawsze to samo: "Tylko MY jestesmy prawica, a cala
                reszta to lewactwo, no moze PO i UW to jakies centrum".

                > oczywiscie, przy zalozeniu, ze poparcie zaczyna sie od 50%.

                Moze sie zaczynac chocby i od zera, przy odpowiednim rozkladzie.

                > ) Wprost nie, ale to wynika z Twojej wypowiedzi.
                >
                > to wynika z twojej interpretacji, nie z mojej wypowiedzi.

                No to powiedz, jak mam interpretowac stwierdzenie, ze autorytety nie potrafia
                rozroznic UE i EWG, i dlatego popieraja integracje?

                > nie powiedzialem tego
                > wprost ani pomiedzy wierszami. znowu skrociles moja wypowiedz. zapomniales
                > o "malo istotnym" fragmencie mojej wypowiedzi. nie martw sie nic sie nie
                > stalo.
                > przytocze go: "to tylko twoje insynuacje, majace na celu odwrocenie
                > uwagi od tego co napisalem."... i w dalszym ciagu podtrzymuje moje zdanie.

                Przeciez ja sie odnioslem wlasnie do Twojej wypowiedzi, wiec od czego niby
                odwracam uwage?

                > ok. przyznaje zle przeczytalem pytanie. zdarza sie i tak. ale wracajac do
                > tematu. moim skromnym zdaniem o sukcesie lub niepowodzeniu mozna mowic
                > dopiero kiedy sie cos zrobi. w tym przypadku mozna mowic o sukcesie, ale
                > tylko w zakresie "wprowadzania" ekonomicznych reform. sam skutek tych reform
                > chyba jeszcze za wczesnie oceniac.

                Alez Ty masz problemy. No dobrze, skoro tak Ci na tym zalezy - "panstwa, ktorym
                powiodly sie dotychczas przeprowadzone reformy bedace czescia transformacji
                ustrojowej". A teraz przestan czepiac sie slowek i odpowiedz w koncu na pytanie.

                > odpowiem jeszcze raz: z tych samych powodow nie powtorzymy sukcesu tajwanu.

                No, teraz dobrze.

                > ) No wlasnie, wiec prosze przeciwnikow, zeby przestali robic z tego argument
                > ) przeciw integracji.
                >
                > no wlasnie i w druga strone prosilbym o to samo.

                Ja nigdy nie robilem z tego argumentu, natomiast przeciwnicy bardzo czesto.

                > i wypisywanie bzdur, ze urzednicy z ue zajma sie ulepszaniem naszego panstwa.
                > nawet najlepsze prawo (a za takie wcale nie uwazam prawa europejskiego)
                > potrzebna jest jeszcze egzekucja tego prawa.

                Ale i z tym wcale nie bedzie lepiej poza UE. A jesli wejdziemy i nasi urzednicy
                raz i drugi straca kase z funduszy strukturalnych przez swoje partactwo, to sie
                naucza.

                > -wchdzimy do ue. wplacamy nasza czlonkowska skladke ok. 2.5 mld euro. kolejne
                > 7.5 mld euro przeznaczamy na udzial wlasny

                Skad ta druga liczba? Mam rozumiec, ze wydamy 30 mld euro na autostrady?

                > mamy 10 mld euro. mozemy zaczac budowac autostrady. oczywiscie potrwa to
                > dluzej, ale jednak je wybudujemy.

                W pierwszym przypadku chcesz wydac 30 mld (jesli dobrze zrozumialem), a w
                drugim zadowalasz sie suma 10 mld. Cos mi tu nie gra.

                > coz. nie zawsze szybko oznacza dobrze.

                I jak tu z czyms takim dyskutowac? A kiedy bedzie "dobrze"? Co Ci nie pasuje w
                tej liberalizacji, ze wolisz ja odwlec na nie wiadomo ile, zeby bylo "dobrze"?

                > ) Sens odwrotny, ale mentalnosc ta sama - nie pasuje do teorii, to odwlekamy
                > ) termin w nadziei, ze moze jednak cos sie stanie.
                >
                > niezupelnie. ja ue nie buduje.

                Budujesz czy zwalczasz - nie o to chodzi. Mi chodzi o powyzszy sposob myslenia.

                > i w moim przekonaniu nie jest ona cudownym lekiem na wszystko.

                W moim tez nie.

                > fakt. w chwili obecnej nie broni. ale po wejsciu nie moze

                Nie moze co? Chyba cos Ci sie skasowalo.
                • dziejas Re: druga odpowiedz 19.02.03, 00:23
                  kimmjiki napisał:

                  ) dziejas napisał:
                  )
                  ) ) witam
                  ) ) najpierw skomentuje twoja wypowiedz. uzywasz bardzo dziecinnej
                  ) ) argumentacji: "niby czemu?", "co z tego?" itp. uzywasz wyrwanych z konteks
                  ) u
                  ) ) zdan, zeby podwazyc sens calej wypowiedzi.
                  )
                  ) Prosze o konkrety.

                  co chwile przytaczam pominiete przez ciebie fragmnenty moich wypowiedzi na
                  ktore odpowiadasz. powtarzam ci po raz kolejny, ze zdania wyrwane z calosci
                  traca sens. zadales kilka pytan na ktore udzielilem ci odpowiedzi a ty
                  atakujesz moje poglady. po co wiec pytasz jezeli tak na prawde nie interesowalo
                  cie co mysla inni, a jedynie chciales wykazac wyzszosc wlasnego zdania nad
                  zdaniem innych (co zawsze bedzie dyskusyjne, poniewaz "ilu ludzi, tyle roznych
                  zdan")?

                  ) ) z tej przyczyny, ze demokracja, kazdemu daje prawo do startu w wyborach i
                  ) ) wygrania ich. daje tez prawo obywatelom do wolnego wyboru swoich
                  ) ) reprezentantow. jak widzisz na codzien ludzi popierajacych lepper i jemu
                  ) ) podobnych jest w polsce duzo.
                  )
                  ) Ale podejrzewam, ze to sie wkrotce zmieni. Nawet najwiekszy duren po kilku
                  ) latach w koncu zauwazy, ze Lepper nie ma absolutnie nic do zaoferowania, poza
                  ) bluzgami pod adresem reszty politykow. Na razie dobrze mu idzie, bo mamy
                  ) ciezkie czasy, ale sytuacja kiedys sie poprawi...

                  tacy ludzie beda zawsze. przeminie lepper, przyjdzie ktos inny. jak widzisz
                  austria miala niedawno opluwanego przez cala europe heidera, francja le
                  pena... "porzuc plonne swe nadzieje, swiat sie smieje, swiat sie smieje..."

                  ) ) ) Typowe dla UPRowcow skrzywienie perspektywy.
                  ) )
                  ) ) mozliwe, choc nie wiem skad bierzesz dane na temat upr-owcow.
                  )
                  ) Z czestych dyskusji z nimi. Zawsze to samo: "Tylko MY jestesmy prawica, a
                  cala
                  ) reszta to lewactwo, no moze PO i UW to jakies centrum".

                  pamietasz jak powstawala po? glosno wtedy mowilo sie o tym, ze w uw pozostaja
                  ludzie ktorym blizsze sa poglady lewicowe. myslalem wtedy ze moze po bedzie
                  wreszcie pierwsza partia prawicowa w polsce. niestety jak dla mnie oni tylko
                  troche "przechylaja" sie na prawa strone. dlatego w moim rozumieniu uwazam ich
                  za centrum, a centrum niestety ma "troche z prawicy i troche z lewicy" - czyli
                  nie jest wyraznie okreslone. sadzac po wynikach sondazy podobne odczucia ma
                  wieksza grupa spoleczenstwa.

                  ) ) oczywiscie, przy zalozeniu, ze poparcie zaczyna sie od 50%.
                  )
                  ) Moze sie zaczynac chocby i od zera, przy odpowiednim rozkladzie.

                  maslo maslane. wszystko zalezy od tego jakie przyjmiemy zalozenia.

                  ) ) ) Wprost nie, ale to wynika z Twojej wypowiedzi.
                  ) )
                  ) ) to wynika z twojej interpretacji, nie z mojej wypowiedzi.
                  )
                  ) No to powiedz, jak mam interpretowac stwierdzenie, ze autorytety nie potrafia
                  ) rozroznic UE i EWG, i dlatego popieraja integracje?

                  napisalem tylko, ze pewnie nawet nie odrozniaja ue od ewg, ale nie widze tam
                  stwierdzenia, ze przeciwnicy to "uswiadomiona elita. znaczna czesc przeciwnikow
                  tez nie dostrzega tej subtelnej roznicy. uwazam natomiast, ze znaczna czesc
                  ludzi popiera akcesje ze wzgledu na to wlasnie ze chcieliby trafic do ewg,
                  uwazajac ze poza zwiekszeniem ilosci czlonkow nic sie w tej organizacji nie
                  zmienilo. tyle. nie przypisuje sobie rowniez roli wszystkowiedzacego.

                  ) ) nie powiedzialem tego
                  ) ) wprost ani pomiedzy wierszami. znowu skrociles moja wypowiedz. zapomniales
                  )
                  ) ) o "malo istotnym" fragmencie mojej wypowiedzi. nie martw sie nic sie nie
                  ) ) stalo.
                  ) ) przytocze go: "to tylko twoje insynuacje, majace na celu odwrocenie
                  ) ) uwagi od tego co napisalem."... i w dalszym ciagu podtrzymuje moje zdanie.
                  )
                  ) Przeciez ja sie odnioslem wlasnie do Twojej wypowiedzi, wiec od czego niby
                  ) odwracam uwage?

                  poniewaz napisales tutaj wlasna interpretacje mojej wypowiedzi wciskajac mi w
                  usta slowa, ktorych nie powiedzialem. najwazniejsze w mojej wypowiedzi byl fakt
                  nie rozrozniania ewg od ue przez znaczna czesc spoleczenstwa w tym
                  tzw. "autorytety", a nie proba obrazania kogos i wynoszenia siebie ponad innych.

                  )
                  ) ) ok. przyznaje zle przeczytalem pytanie. zdarza sie i tak. ale wracajac do
                  ) ) tematu. moim skromnym zdaniem o sukcesie lub niepowodzeniu mozna mowic
                  ) ) dopiero kiedy sie cos zrobi. w tym przypadku mozna mowic o sukcesie, ale
                  ) ) tylko w zakresie "wprowadzania" ekonomicznych reform. sam skutek tych refo
                  ) rm
                  ) ) chyba jeszcze za wczesnie oceniac.
                  )
                  ) Alez Ty masz problemy. No dobrze, skoro tak Ci na tym zalezy - "panstwa,
                  ktorym
                  )
                  ) powiodly sie dotychczas przeprowadzone reformy bedace czescia transformacji
                  ) ustrojowej". A teraz przestan czepiac sie slowek i odpowiedz w koncu na
                  pytanie

                  pewnie zadne. ale to i tak jeszcze o niczym nie swiadczy. te panstwa nie
                  zostaly przez ue zaproszone do rokowan.

                  ) ) odpowiem jeszcze raz: z tych samych powodow nie powtorzymy sukcesu tajwanu
                  ) .
                  )
                  ) No, teraz dobrze.

                  no wlasnie teraz dobrze :)
                  i dziekuje za pochwale. ale moze znowu wynikalo to z blednej interpretacji lub
                  mojego niedopowiedzenia, poniewaz dokladnie to mialem na mysli od poczatku.
                  ale, ale ... nie napisales jakie jest twoje zdanie na ten temat...

                  ) ) ) No wlasnie, wiec prosze przeciwnikow, zeby przestali robic z tego argume
                  ) nt
                  ) ) ) przeciw integracji.
                  ) )
                  ) ) no wlasnie i w druga strone prosilbym o to samo.
                  )
                  ) Ja nigdy nie robilem z tego argumentu, natomiast przeciwnicy bardzo czesto.
                  )
                  ) ) i wypisywanie bzdur, ze urzednicy z ue zajma sie ulepszaniem naszego panst
                  ) wa.
                  ) ) nawet najlepsze prawo (a za takie wcale nie uwazam prawa europejskiego)
                  ) ) potrzebna jest jeszcze egzekucja tego prawa.
                  )
                  ) Ale i z tym wcale nie bedzie lepiej poza UE. A jesli wejdziemy i nasi
                  ) urzednicy raz i drugi straca kase z funduszy strukturalnych przez swoje
                  ) partactwo, to sie naucza.

                  no nie wiem. przy poziomie korupcji w polsce pewnie bardziej oplaci sie po raz
                  kolejny wziac w lape, a z fundyszy moze tez cos sie uda dostac. (moja wiara w
                  uczciwych urzednikow jest bliska zeru. zwlaszcza tych, ktorzy podejmuja decyzje
                  zwiazane z duzymi pieniedzmi). dobrze wiesz, ze sam fakt wejscia do ue nie
                  zmieni mentalnosci ludzi, podobnie jak niewiele zmienila sie ona przez ostatnie
                  14 lat.

                  )
                  ) ) -wchdzimy do ue. wplacamy nasza czlonkowska skladke ok. 2.5 mld euro. kole
                  ) jne
                  ) ) 7.5 mld euro przeznaczamy na udzial wlasny
                  )
                  ) Skad ta druga liczba? Mam rozumiec, ze wydamy 30 mld euro na autostrady?

                  zonk. znowu nie zrozumiales. wiekszosc funduszy unijnych wymaga 40 % udzialu
                  wlasnego.

                  ) ) mamy 10 mld euro. mozemy zaczac budowac autostrady. oczywiscie potrwa to
                  ) ) dluzej, ale jednak je wybudujemy.
                  )
                  ) W pierwszym przypadku chcesz wydac 30 mld (jesli dobrze zrozumialem), a w
                  ) drugim zadowalasz sie suma 10 mld. Cos mi tu nie gra.

                  nie 30 mld. licze tylko ile to jest 40% udzial wlasny w inwestycjach.
                  zakladajac ze dostaniemy 11.25 (nie liczas pieniedzy przeznaczonych na doplaty
                  dla rolnikow i tych ktore maja wplynac bezposrednio do budzetu) to wychodzi ok.
                  7,5 mld.

                  ) ) coz. nie zawsze szybko oznacza dobrze.
                  )
                  ) I jak tu z czyms takim dyskutowac? A kiedy bedzie "dobrze"? Co Ci nie pasuje
                  w
                  ) tej liberalizacji, ze wolisz ja odwlec na nie wiadomo ile, zeby bylo "dobrze"?

                  znowu niezrozumienie. nie jestem przeciwny liberalizacji. nie chcialbym tylko
                  aby byla przeprowadzana "szybko" bo unia patrzy, ale zeby byla dobrze
                  przygotowana. tymczasem rzad i politycy nawet nie maja pomyslu jak sie za to
                  zabrac. oby nie skonczylo sie to kolejna afera. oczywiscie przytyk do zony to
                  byl zart.

                  ) ) ) Sens odwrotny, ale mentalnosc ta sama - nie pasuje do teorii, to odwleka
                  ) my
                  ) ) ) termin w nadziei, ze moze jednak cos sie stanie.
                  ) )
                  ) ) niezupelnie. ja ue nie buduje.
                  )
                  ) Budujesz czy zwalczasz - nie o to chodzi. Mi chodzi o powyzszy sposob
                  myslenia.

                  coz dla mnie oznacza to (ta wypowiedz), ze czas leci i wszystko moze sie
                  zdarzyc. wiesz cos na ksztalt: "niezbad
                  • kimmjiki Re: druga odpowiedz 19.02.03, 13:33
                    dziejas napisał:

                    > ) Prosze o konkrety.
                    >
                    > co chwile przytaczam pominiete przez ciebie fragmnenty moich wypowiedzi na
                    > ktore odpowiadasz.

                    Powiedzialem "konkrety". Rozumiesz to slowo?

                    > tacy ludzie beda zawsze. przeminie lepper, przyjdzie ktos inny.

                    Ale niekoniecznie tak prymitywny. Zreszta populisci wszelkiej masci licza sie w
                    wyborach tylko podczas kryzysu. Gdy w kraju jest dobrze, dostaja znikome ilosci
                    glosow.

                    > pamietasz jak powstawala po? glosno wtedy mowilo sie o tym, ze w uw pozostaja
                    > ludzie ktorym blizsze sa poglady lewicowe.

                    Chyba nie dosc glosno, bo ja nic takiego nie slyszalem.

                    > ) Moze sie zaczynac chocby i od zera, przy odpowiednim rozkladzie.
                    >
                    > maslo maslane. wszystko zalezy od tego jakie przyjmiemy zalozenia.

                    Moje zalozenia byly dosc bliskie rzeczywistosci.

                    > napisalem tylko, ze pewnie nawet nie odrozniaja ue od ewg, ale nie widze tam
                    > stwierdzenia, ze przeciwnicy to "uswiadomiona elita.znaczna czesc przeciwnikow
                    > tez nie dostrzega tej subtelnej roznicy.

                    Jak mowa o przeciwnikach, to "znaczna czesc", a jak o autorytetach, to ogolnie.
                    Czyli autorytety w komplecie nie odrozniaja UE od EWG, a przeciwnicy tylko
                    czasami, tak?

                    > uwazam natomiast, ze znaczna czesc
                    > ludzi popiera akcesje ze wzgledu na to wlasnie ze chcieliby trafic do ewg,

                    Na jakiej podstawie tak twierdzisz?

                    > najwazniejsze w mojej wypowiedzi byl
                    > fakt nie rozrozniania ewg od ue przez znaczna czesc spoleczenstwa

                    Znowu: Na jakiej podstawie tak twierdzisz?

                    > w tym tzw. "autorytety"

                    Jak maja niesluszne poglady, to juz "tzw".

                    > pewnie zadne. ale to i tak jeszcze o niczym nie swiadczy. te panstwa nie
                    > zostaly przez ue zaproszone do rokowan.

                    Przede wszystkim te panstwa wcale nie dazyly do wejscia do UE. Spoza wchodzacej
                    wlasnie osemki oraz Rumunii i Bulgarii zadne panstwo nie staralo sie o akcesje.
                    I o to mi wlasnie chodzi: Panstwa, ktorym sie powiodlo, musialy byc lepiej
                    rzadzone niz te, ktore sobie nie poradzily. Skoro byly lepiej rzadzone, to
                    znaczy, ze mialy madrzejszych politykow. Skoro madrzejsi politycy chca do UE, a
                    glupsi nie, to jaki z tego wniosek?

                    > ale, ale ... nie napisales jakie jest twoje zdanie na ten temat...

                    Moje zdanie jest proste: Jedno i drugie jest tak samo prawdopodobne. Pytanie
                    tylko, ile to prawdopodobienstwo wynosi.

                    > no nie wiem. przy poziomie korupcji w polsce pewnie bardziej oplaci sie po
                    > raz kolejny wziac w lape, a z fundyszy moze tez cos sie uda dostac.

                    Fundusze sa obwarowane wieloma zastrzezeniami i bardzo trudno zrobic tu jakis
                    przekret. Zreszta charakterystyczne, ze o roznych aferach korupcyjnych sie
                    slyszy, ale o aferach zwiazanych z funduszami strukturalnymi nigdy. Uczciwosc
                    nie ma tu nic do rzeczy, po prostu zasady sa tak ustalone, ze nie ma jak
                    kantowac.

                    > zonk. znowu nie zrozumiales. wiekszosc funduszy unijnych wymaga 40 % udzialu
                    > wlasnego.

                    To nadal mamy prawie 19 mld.

                    > nie 30 mld. licze tylko ile to jest 40% udzial wlasny w inwestycjach.
                    > zakladajac ze dostaniemy 11.25 (nie liczas pieniedzy przeznaczonych na
                    > doplaty dla rolnikow i tych ktore maja wplynac bezposrednio do budzetu) to
                    > wychodzi ok. 7,5 mld.

                    Nie wiem, dlaczego zakladasz akurat 40%, ale mniejsza o to. Interesuje mnie
                    natomiast, gdzie Ty tu widzisz jakis problem. Wchodzac do UE wykladamy 7,5 mld
                    i dostajemy minimum 11 mld. Nie wchodzac mozemy tez wylozyc 7,5 mld, ale na tym
                    koniec. Golym okiem widac, co jest lepsze.

                    > znowu niezrozumienie. nie jestem przeciwny liberalizacji. nie chcialbym tylko
                    > aby byla przeprowadzana "szybko" bo unia patrzy, ale zeby byla dobrze
                    > przygotowana.

                    No coz, to juz zalezy od politykow. Zreszta nawet nieudolna liberalizacja jest
                    lepsza niz zadna, bo najwyzej po paru latach jakos sie to uporzadkuje i bedzie
                    wolny rynek, a poza UE nikt liberalizacji nie zrobi, chyba ze za pare dekad.

                    > coz dla mnie oznacza to (ta wypowiedz), ze czas leci i wszystko moze sie
                    > zdarzyc. wiesz cos na ksztalt: "niezbad

                    No i znowu obcieta koncowka...
    • Gość: prowokat Re: Kilka pytan do eurofobow IP: *.chello.pl 17.02.03, 13:07
      kimmjiki napisał:

      > 1. Dlaczego wszystkie partie antyunijne sa zarazem
      > antydemokratyczne (i na odwrot)?

      bo demokracja jest zła :-)
      demokracje krytykuje Pismo Święte
      pamiętasz barabasze i czego chciał lud?? :)

      > 2. Dlaczego sa to takze (oprocz UPR) najbardziej
      socjalistyczne ugrupowania?

      nie wiem

      > 3. Dlaczego poparcie dla integracji rosnie wraz z
      > wyksztalceniem?

      u mnie maleje :)


      > 4. Dlaczego wszelkie slawy i autorytety, od papieza po
      > Malysza, popieraja integracje?

      swoją drogą to socjalizm też popierało wielu
      intelektualistów (o ile pamietam był jakiś kiedyś apel
      Sztokcholmski czy odezwa - mniejsza o to, chodziło o
      poparcie dla socjalizmu podpisane to to zostało przez
      około 7000 intelektualistów z całego świata)
      a teraz do Tych co się wspierają autorytetami mówiącymi
      ZA - niech ich zatrudnią jako doradców w swoich firmach -
      skoro w tym mają rację - to powinni w innych sprawach tez
      miec rację

      > 5. Dlaczego wszystkie panstwa postkomunistyczne, ktorym
      > transformacja sie powiodla, wchodza do UE?

      trzeba iść z prądem - mówił aktywista partyjny w latach
      50 na masówce ne Podchalu
      po masówce podchodzi do niego baca i mówi
      No wicie panocku mówiliście, że trza z prondem iść - a
      przecież z prondem to byle gówno płynie, a pod prond to
      ino szlachetna ryba

      > 6. Kiedy slyszycie o Irlandii, krzyczycie, ze Polska
      > jest skorumpowana socjalistyczna i ma glupich
      > politykow, wiec nie ma szans na powtorzenie jej
      > sukcesu. Dobrze, ale dlaczego w takim razie mialaby
      > powtorzyc sukces Tajwanu?

      bo Irlandia staje troszekę okoniem
      np Francja czy Niemcy nawet oskarżają ją o dumping
      podatkowy :)
      a dlaczego w tym drugim przypadku, bo wejście do UE
      zakonserwuje obecny układ - a nie wejście może coś
      zmnienić (nawet i na znacznie gorsze niz jest teraz - ale
      i tak samo na znacznie lepsze)

      > 7. Marudzicie, ze Polska nie potrafi walczyc o swoje
      > interesy, wiec nie poradzi sobie w Unii.

      nie Polska ale jej reprezentanci i nie potrafią bo nie
      wiedzą nawet co podpisywali
      i raz UPROSZCZONY SYSTEM JEST ZBAWIENIEM
      raz MIESZANY

      do rabina przyszło dwóch kłócących się zydów
      rabi wysłuchał jednego i stwierdził MASZ RACJĘ
      potem wysłuchał drugiego i powiedział MASZ RACJĘ
      na to wszystko zona rabina mówi JAK TO?? ONI OBOJE NIE
      MOGĄ MIEC RACJI!!
      I TY TEŻ MASZ RACJĘ - odpowiedział jej rabin


      > Ale dlaczego mialaby sobie poradzic poza Unia? Czy
      > wtedy nie trzeba bedzie walczyc o swoje?

      patrz pkt 6

      > 8. Jesli nie wejdziemy do UE, to kto w ciagu kilku lat
      > przeprowadzi takie reformy jak liberalizacja
      > energetyki, telekomunikacji i
      > transportu? Kto ruszy z reforma rolnictwa? Kto zbuduje
      > wreszcie te autostrady?

      Czesi nie są w UE a już coś takiego zaczęli robic -
      zaczeli od otwarcia swojego nieba

      a UE zbuduje ?? tak jak pan Olof nie pamiętam nazwiska
      (Konsul) z bodajze Kłobudzka :)
      UE niczego NIE DA bo NIE MA Z CZEGO, jak już coś to
      bedzie tak jak z funduszami przedakcesyjnymi trzeba
      bedzie podrapać sie lewą nogą za prawym uchem to może
      wtedy coś skapnie


      > 9. Ciagle krzyczycie, jacy ci nasi politycy sa durni i
      > bezmyslni, jak niszcza kraj itd. W takim razie wszelkie
      > ograniczenie suwerennosci powinno byc dla nas
      > pozytywne, czyz nie?

      ja bym chciał żeby rzadził jakiś Batory II np, ale stanie
      się coś gorszego ci państwo pojadą rządzić tam!!!! pare
      tysięcy urzędników z Polski bedzie rządzić UE :) PSL
      bedzie dalej kręcić w rolnictwie IACS, agencja
      modernizacji rolnictwa itp itd.

      > 10. Dlaczego nikt oprocz malenkiej Grenlandii nie
      > opuscil UE, skoro jest ona taka beznadziejna?

      najwieksza wyspa świata maleńka ??:)
      a poza tym nie wiem
      nie wiem co ma w głowie przecietny Grek np
      • kimmjiki Re: Kilka pytan do eurofobow 17.02.03, 23:29
        Gość portalu: prowokat napisał(a):

        > bo demokracja jest zła :-)

        Ale nikt nie wymyslil lepszego systemu, jak slusznie zauwazyl Churchill.

        > demokracje krytykuje Pismo Święte

        Ale papiez popiera. Nie zna Pisma Swietego?

        > > 3. Dlaczego poparcie dla integracji rosnie wraz z
        > > wyksztalceniem?
        >
        > u mnie maleje :)

        Poparcie czy wyksztalcenie?;-)

        > swoją drogą to socjalizm też popierało wielu intelektualistów

        Ale tez wielu zwalczalo. O integracji nie da sie tego powiedziec.

        > a teraz do Tych co się wspierają autorytetami mówiącymi
        > ZA - niech ich zatrudnią jako doradców w swoich firmach -
        > skoro w tym mają rację - to powinni w innych sprawach tez
        > miec rację

        Ja nie mowie, ze autorytety musza miec zawsze racje. Zwracam tylko uwage, ze w
        kwestii UE autorytety sa zadziwiajaco jednomyslne...

        > > 5. Dlaczego wszystkie panstwa postkomunistyczne, ktorym
        > > transformacja sie powiodla, wchodza do UE?
        >
        > trzeba iść z prądem - mówił aktywista partyjny w latach 50

        Ale Bialorus, Bosnia czy Albania jakos nie pala sie do tego pradu. Czemu akurat
        one, a nie Wegry czy Slowenia?

        > a dlaczego w tym drugim przypadku, bo wejście do UE zakonserwuje obecny układ

        Niby czemu? W Irlandii, Wielkiej Brytanii czy Hiszpanii wlasnie po wejsciu do
        UE mialy miejsce zwroty w strone liberalizmu.

        > a nie wejście może coś zmnienić (nawet i na znacznie gorsze niz jest teraz -
        > ale i tak samo na znacznie lepsze)

        Czyli proponujesz mi rzut moneta - jak bedzie orzel, to dostane kulke miedzy
        oczy, a jak reszka, to mam milion na koncie. Dziekuje bardzo, ja sie tak nie
        bawie.

        > > 7. Marudzicie, ze Polska nie potrafi walczyc o swoje
        > > interesy, wiec nie poradzi sobie w Unii.
        >
        > nie Polska ale jej reprezentanci

        Na jedno wychodzi.

        > Czesi nie są w UE a już coś takiego zaczęli robic

        Jak wymyslisz sposob na sprowadzenie tamtejszych politykow do nas, to pogadamy.

        > a UE zbuduje ??

        W Hiszpanii czy Grecji zbudowala, a to nawet nie sa kraje tranzytowe...

        > ja bym chciał żeby rzadził jakiś Batory II np, ale stanie
        > się coś gorszego ci państwo pojadą rządzić tam!!!!

        Przeciez sam kiedys krzyczales, ze Polska nie bedzie miec nic do powiedzenia w
        UE. Sprzecznosci wychodza Wam na kazdym kroku.

        > najwieksza wyspa świata maleńka ??:)

        Mowilem o liczbie ludnosci.

        > a poza tym nie wiem
        > nie wiem co ma w głowie przecietny Grek np

        Akurat Grecja zrobila kiedys referendum w kwestii wyjscia z UE (co jest podobno
        niemozliwe), ale narod zdecydowal, ze jednak lepiej tam pozostac. Podobnie bylo
        w Wielkiej Brytanii...
    • Gość: erik Kilka odpowiedzi dla euromaniaka IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 17.02.03, 13:15
      Nie jestem eurofobem. Chorobliwy lęk czuję tylko przed socjalizmem. Dlatego
      proszę mnie określać mianem uniofoba.


      kimmjiki napisał:


      > 1. Dlaczego wszystkie partie antyunijne sa zarazem antydemokratyczne (i na
      > odwrot)?


      Nie interesuje mnie rozmowa o partiach. Partie żyją swoim życiem, istnieją po
      to, by zabezpieczać interesy wąskich grup, nie mają żadnego przełożenia na
      społeczeństwo.


      > 2. Dlaczego sa to takze (oprocz UPR) najbardziej socjalistyczne ugrupowania?


      patrz: odpowiedź dziejasa


      > 3. Dlaczego poparcie dla integracji rosnie wraz z wyksztalceniem?


      patrz: odpowiedź Michała


      > 4. Dlaczego wszelkie slawy i autorytety, od papieza po Malysza, popieraja
      > integracje?


      Byt określa świadomość. Kto dzięki lub mimo systemowi osiągnął sukces, nie
      będzie zainteresowany jego zmianą. Z tym większym szacunkiem odnoszę się do
      tych, którym się jednak udało, a mimo to są na tyle uczciwi, by zwracać uwagę
      na jego złe strony.


      > 5. Dlaczego wszystkie panstwa postkomunistyczne, ktorym transformacja sie
      > powiodla, wchodza do UE?


      Bo są państwami demokratycznymi. W demokracji zawsze u władzy znajduje się
      najbardziej w danym momencie bezczelna, zakłamana i sprzedajna sitwa. A swój
      ciągnie do swojego.


      > 6. Kiedy slyszycie o Irlandii, krzyczycie, ze Polska jest skorumpowana,
      > socjalistyczna i ma glupich politykow, wiec nie ma szans na powtorzenie jej
      > sukcesu. Dobrze, ale dlaczego w takim razie mialaby powtorzyc sukces Tajwanu?


      Masz rację, sukces na skalę Tajwanu nie jest możliwy w warunkach państwa
      demokratycznego. Jestem jednak przekonany, że "nie" w referendum spowoduje
      takie zawirowania polityczne i gospodarcze, które z łatwością zmiotą demokrację.
      Gdyby jednak nasi dzisiejsi okupanci z obozów od SLD aż do PiS mieli mimo
      porażki w referendum utrzymać władzę, to już wolę wejście do Unii. "Uczciwy"
      europejski socjalizm jest mi bliższy niż niczym nieograniczony bandytyzm
      dzisiejszych polskich "elit" politycznych.


      > 7. Marudzicie, ze Polska nie potrafi walczyc o swoje interesy, wiec nie
      > poradzi sobie w Unii. Ale dlaczego mialaby sobie poradzic poza Unia? Czy
      > wtedy nie trzeba bedzie walczyc o swoje?


      Polska potrafi walczyć o swoje, nie potrafią rządzący nami okupanci. Gdy
      pozamykamy okupantów w więzieniach (gdzie ich miejsce!), mamy szansę na szybki
      rozwój poza strukturami Unii.


      > 8. Jesli nie wejdziemy do UE, to kto w ciagu kilku lat (nie za pol wieku!)
      > przeprowadzi takie reformy jak liberalizacja energetyki, telekomunikacji i
      > transportu? Kto ruszy z reforma rolnictwa? Kto zbuduje wreszcie te autostrady?


      a) Liberalizacja energetyki, telekomunikacji i transportu - wystarczy jeden
      ładny dzień by to przeprowadzić.
      b) Reforma rolnictwa - nie przeprowadzać! Po zaprowadzeniu wolnego rynku dokona
      się sama, bez udziału rządu.
      c) Autostrady - nie budować! Wolny rynek sam wymusi na przedsiębiorcach ich
      budowę. Unia i firmy unijne ze względu na swoje interesy i tak by w tym
      partycypowały.


      > 9. Ciagle krzyczycie, jacy ci nasi politycy sa durni i bezmyslni, jak niszcza
      > kraj itd. W takim razie wszelkie ograniczenie suwerennosci powinno byc dla
      > nas pozytywne, czyz nie?


      Nie pozytywne, ale z pewnością było by to mniejsze zło. Tak, lepsza Polska pod
      okupacją UE, niż pod okupacją dzisiejszych polskich polityków. Ja jednak liczę,
      że krótko po przegranym przez euroentuzjastów referendum okrągłostołowy system
      rozleci się jak domek z kart.


      > 10. Dlaczego nikt oprocz malenkiej Grenlandii nie opuscil UE, skoro jest ona
      > taka beznadziejna?


      Patrz moja odpowiedź do pytania piątego
      • Gość: Tomm Re: Kilka odpowiedzi dla euromaniaka IP: *.*.*.* 17.02.03, 14:04
        Podaj założenia twojego idealnego systemu społeczno-politycznego. Co do
        gospodarczego, to już mam jako takie pojęcie.
        Co znaczy słowo "okupacja" i w jakim konteście należy je stosować odsyłam do
        słownika języka polskiego.
        • Gość: erik Re: Kilka odpowiedzi dla euromaniaka IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 17.02.03, 15:00
          Gość portalu: Tomm napisał(a):

          > Podaj założenia twojego idealnego systemu społeczno-politycznego. Co do
          > gospodarczego, to już mam jako takie pojęcie.


          W zasadzie każdy ustrój może być dobry, pod warunkiem że zapewnia poszanowanie
          wolności. Odpada tylko demokratyczny parlamentaryzm, gdyż ustrój ten nie jest w
          stanie postawić tamy łamaniu prawa naturalnego i wydaje lud na żer oszustów.
          Wydaje mi się, że w razie załamania się w Polsce "porządku" demokratycznego
          potrzebna będzie przynajmniej na okres przejściowy jakaś forma autorytaryzmu. Z
          czasem w ten system możnaby wmontowywać jakieś elementy demokracji, można by
          też pomyśleć o przekształceniu autorytarnego jądra władzy w instytucję
          monarchy. Oczywiście obowiązywałaby zasada, że im władza bliższa obywatelowi,
          tym bardziej demokratyczna (samorząd). Ale jak mówię - formy sprawowania władzy
          są zagadnieniem drugorzędnym, najważniejsze jest zapewnienie obywatelom
          maksymalnej wolności.


          > Co znaczy słowo "okupacja" i w jakim konteście należy je stosować odsyłam do
          > słownika języka polskiego.


          No właśnie! OKUPACJA - czasowe zajęcie, zabór obcego terytorium przy użyciu
          siły zbrojnej przez okupanta.

          Przypominam, że tow. Miller i Kwaśniewski byli w czasach PRL kolaborantami a
          swoją pozycję zawdzięczali okupacyjnej Armii Czerwonej. To że nie skończyli jak
          na kolaborantów przystało zawdzięczają układowi okrągłostołowemu, który
          zawierano na ich warunkach, i przy ochronie Armii Czerwonej (opuściła Polskę
          dopiero w 93 roku) oraz kolaboracyjnego Wojska Polskiego (które do dziś jest
          gwarantem stabilności systemu okrągłostołowego).

          Dziś tow. Miller i Kwaśniewski nie służą już Moskwie, Armii Czerwonej już nie
          ma, WP jest w NATO. Niemniej gdyby nie obca okupacja i trwające do dziś skutki
          okrągłego stołu, ci dwaj panowie byliby w zupełnie innym miejscu... Jeśli mi
          udowodnisz, że jest inaczej, przestanę ich nazywać okupantami. Obiecuję.
          • Gość: Tomm Re: Kilka odpowiedzi dla euromaniaka IP: *.*.*.* 17.02.03, 15:38
            Dalej nijak nie rozumiem dlaczego Millera i Kwaśniewskiego nazywasz okupantami?
            Zgodnie z przytoczoną definicją raczej nie powinieneś.
            Zaznaczam, że nie jestem ani ich fanem, ani wyznawcą, a wręcz przeciwnie. Nie
            zamierzam udowadniać jednak, że jest tak czy siak, bo za chwilę zaczniemy się
            spierać o kolory.
            Tobie po prostu odpowiada bardziej drastyczny sposób przeprowadzania
            transformacji, jak np. swego czasu w Ruminii.
            Pytałem o założenia idealnego systemu i otrzymałem lekko pokrętną odpowiedź,
            zabarwioną dywagacjami na temat udziału demokracji w monarchii itd. Rozumiem z
            tego, że nie masz jeszcze konkretnej wizji systemu, sposobu przeprowadzenia
            zmian... nie mówiąc już o mechanizmach zabezpieczających przed wynaturzeniami.
            Jaką formę monarchii masz na myśli (dziedziczenie, wolna elekcja)? Może chodzi
            Ci o monarchię, w której monarcha pełni jedynie formę reprezentacyjną?
            • Gość: erik Rumunia, ustrój, monarchia IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 18.02.03, 11:57
              Gość portalu: Tomm napisał(a):

              > Tobie po prostu odpowiada bardziej drastyczny sposób przeprowadzania
              > transformacji, jak np. swego czasu w Ruminii.


              W Rumunii to była jakaś farsa, transformacji przy tym nie było, a wszystko
              zakończyło się zaprowadzeniem demokracji. Krótko mówiąc był to taki rumuński
              odpowiednik Okrągłego Stołu. Tyle że rumuńskie sitwy miały na tyle oleju w
              głowie, by legitymizować swoją władzę powołaniem się na rzekomą rewolucję
              ludową. Tymczasem nasze sitwy po prostu się dogadały dając tym samym
              uzasadniony powód do ataków na siebie. Uczyć się od Rumunów, panowie Polacy!


              > Pytałem o założenia idealnego systemu i otrzymałem lekko pokrętną odpowiedź,
              > zabarwioną dywagacjami na temat udziału demokracji w monarchii itd. Rozumiem
              > z tego, że nie masz jeszcze konkretnej wizji systemu, sposobu przeprowadzenia
              > zmian... nie mówiąc już o mechanizmach zabezpieczających przed wynaturzeniami.


              Byłoby co najmniej śmieszne gdybym tu zaczął rysowac ustrojowe plany
              postdemokratycznej Polski. Nie jestem przywiązany do żadnego ustroju,
              ważniejsze jest KTO by przechwycił władzę. Jedno jest pewne. Nowa ekipa
              musiałaby mieć 100% wsparcie w armii i na niej się oprzeć.


              > Jaką formę monarchii masz na myśli (dziedziczenie, wolna elekcja)? Może
              chodzi Ci o monarchię, w której monarcha pełni jedynie formę reprezentacyjną?


              Jeśli już monarchia, to z władzą ustawodawczą i wykonawczą króla. Parlament
              miałby prawo decydowania o wysokości podatków i brałby udział w elekcji króla.
              Ale oczywiście nie był by to w pełni demokratyczny parlament (jakaś forama
              cenzusu majątkowego była by koniecznością).
              • Gość: Tomm Re: Rumunia, ustrój, monarchia IP: *.*.*.* 18.02.03, 14:37
                Czyli proponujesz jakiś rodzaj junty wojskowej.
                Parlament wybierałby króla, a kto wybierałby parlament? Toż to już demokracja!
                Rządzący mają armię, przy pomocy której trzyma za pysk społeczeństwo.
                Oczywiście społeczeństwu nie w głowie podskakiwać, bo ma wolny rynek i może się
                na nim realizować. No i jednak podatki bedą konieczne.
                Brzmi zachęcajo. A jakie pole do nadużyć powodowane brakiem sprzeżenia
                zwrotnego.
                I z tego ma powstać szczęśliwe społeczeństwo?
      • kimmjiki Re: Kilka odpowiedzi dla euromaniaka 17.02.03, 23:46
        Gość portalu: erik napisał(a):

        > Nie jestem eurofobem. Chorobliwy lęk czuję tylko przed socjalizmem. Dlatego
        > proszę mnie określać mianem uniofoba.

        Skoro wrogosc wobec USA okresla sie mianem antyamerykanizmu (choc przeciez nie
        jest to wrogosc wobec np. Brazylii), to i wrogosc wobec UE mozna nazywac
        eurofobia.

        > Nie interesuje mnie rozmowa o partiach. Partie żyją swoim życiem, istnieją po
        > to, by zabezpieczać interesy wąskich grup, nie mają żadnego przełożenia na
        > społeczeństwo.

        Ale to partie rzadza krajem, wiec wypadaloby sie jednak nimi interesowac.

        > Kto dzięki lub mimo systemowi osiągnął sukces, nie będzie zainteresowany jego
        > zmianą.

        Zaraz, zaraz - kto MIMO systemu odniosl sukces, tez nie zechce go zmienic? Niby
        czemu?
        No i gdzie tu odpowiedz na moje pytanie?

        > > 5. Dlaczego wszystkie panstwa postkomunistyczne, ktorym transformacja sie
        > > powiodla, wchodza do UE?
        >
        > Bo są państwami demokratycznymi.

        Albania czy Macedonia to tez demokracje, a jakos do UE nie ida.

        > W demokracji zawsze u władzy znajduje się najbardziej w danym momencie
        > bezczelna, zakłamana i sprzedajna sitwa.

        A w dyktaturze zawsze u wladzy sa sami patrioci dzialajacy wylacznie dla dobra
        ojczyzny, tak?

        > Masz rację, sukces na skalę Tajwanu nie jest możliwy w warunkach państwa
        > demokratycznego.

        Nic takiego nie powiedzialem.

        > Jestem jednak przekonany, że "nie" w referendum spowoduje
        > takie zawirowania polityczne i gospodarcze, które z łatwością zmiotą
        > demokrację.

        Dostarczyles mi kolejnego powodu, by glosowac za integracja.

        > Gdyby jednak nasi dzisiejsi okupanci z obozów od SLD aż do PiS mieli mimo
        > porażki w referendum utrzymać władzę, to już wolę wejście do Unii.

        No to glosuj za UE, bo jesli mialoby dojsc do zawirowan, o jakich mowisz, na
        100% do wladzy dojdzie Lepper, a nie JKM.

        > Polska potrafi walczyć o swoje, nie potrafią rządzący nami okupanci.

        Na jedno wychodzi.

        > Gdy pozamykamy okupantów w więzieniach (gdzie ich miejsce!), mamy szansę na
        > szybki rozwój poza strukturami Unii.

        Od zamykania przeciwnikow politycznych w wiezieniach jeszcze nikomu sie nie
        poprawilo.

        > a) Liberalizacja energetyki, telekomunikacji i transportu - wystarczy jeden
        > ładny dzień by to przeprowadzić.

        Od upadku komuny minelo juz jakies 5000 dni. Czyzby ani jeden nie byl ladny?

        > b) Reforma rolnictwa - nie przeprowadzać! Po zaprowadzeniu wolnego rynku
        > dokona się sama, bez udziału rządu.

        A pewnie. Udzial rzadu ograniczy sie do zawisniecia na latarniach, gdy
        rozwscieczeni chlopi pod przywodztwem Leppera rusza do boju.

        > c) Autostrady - nie budować! Wolny rynek sam wymusi na przedsiębiorcach ich
        > budowę.

        Jak dotad nic nie wymusil. Wiem, Prawdziwie Wolnego Rynku nigdy u nas nie bylo,
        ale mielismy go w latach 90-tych calkiem sporo przez kilka lat i jakos zaden
        przedsiebiorca autostrady nie zbudowal.

        > Nie pozytywne, ale z pewnością było by to mniejsze zło.

        Sam widzisz, ze jednak lepiej glosowac za wejsciem.

        > Ja jednak liczę, że krótko po przegranym przez euroentuzjastów referendum
        > okrągłostołowy system rozleci się jak domek z kart.

        A kto go zniszczy? Oczywiscie Lepper, bo nikt inny nie ma tyle sily i odwagi.
        Cudowna perspektywa, nie ma co.

        > > 10. Dlaczego nikt oprocz malenkiej Grenlandii nie opuscil UE, skoro jest o
        > > na taka beznadziejna?
        >
        > Patrz moja odpowiedź do pytania piątego

        Ale Grenlandia to tez demokracja.
    • Gość: PABLO Re: Kilka pytan do eurofobow IP: *.kamir.com.pl 17.02.03, 16:15
      kimmjiki napisał:

      > 1. Dlaczego wszystkie partie antyunijne sa zarazem
      antydemokratyczne (i na
      > odwrot)?
      Pytanie zawiera nieprawdziwą tezę. LPR czy Samoobrona są
      tak samo nawet prawdopodobnie w wiekszym stopniu
      demokratyczne niż np. SLD (vide Rywin-Michnik-Miller czy
      to sa demokratyczne metody?!to smiech z demokracji, to
      farsa demokratyczna dla idiotów)

      > 2. Dlaczego sa to takze (oprocz UPR) najbardziej
      socjalistyczne ugrupowania?
      Znowu nieprawda: LPR ma bardzo liberalny program
      gospodarczy: Obniżenie VAT, PIT, CIT oraz akcyzy i
      zniesienie podatku spadkowego
      > 3. Dlaczego poparcie dla integracji rosnie wraz z
      wyksztalceniem?
      Dlatego że kształcimy ćwierćinteligentów, czyli ludzi
      którzy nie potrafia mysleć. W szkole przepisywali
      wybracowania albo bryki, na studiach to samo i po
      studiach też wala gotowcami z GW. Propaganda prounijna
      jest własnie obliczona na ćwierćinteligentów którzy chcą
      mieć poczucie bycia wykształconymi. Stąd małpuja
      zachowania dmuchanych przech Wyborcza pseudoautorytetów.
      > 4. Dlaczego wszelkie slawy i autorytety, od papieza po
      Malysza, popieraja
      > integracje?
      częściowo jw. Co do stanowiska Papieża to nie jest ono
      tak jednoznaczne zwłaszca w kontekście UE. Jesli Papież
      mówi "Europo otwórz drzwi Chrystusowi" to czy to znaczy
      wstępujcie do UE?
      > 5. Dlaczego wszystkie panstwa postkomunistyczne, ktorym
      transformacja sie
      > powiodla, wchodza do UE?
      A kto wstepuje? Jeszcze w żadnym nie było referendum. Ich
      elity polityczne są tak samo sprzedajne jak nasze.
      > 6. Kiedy slyszycie o Irlandii, krzyczycie, ze Polska
      jest skorumpowana,
      > socjalistyczna i ma glupich politykow, wiec nie ma
      szans na powtorzenie jej
      > sukcesu. Dobrze, ale dlaczego w takim razie mialaby
      powtorzyc sukces Tajwanu?
      Co ma piernik do wiatraka? Chodzi Ci o to że w ramach UE
      mozemy tez być tajwanem czyli mieć przepisy podatkowe a
      la Irlandia? Być może tak ale po co w takim razie do tego
      Unia. UE nie będzie tym zachwycona i Unia polega na
      równaniu wszystkich pod jeden strychulec. Irlandie tez to
      czeka: w końcu Unia to Unia - wszystko podlegać będzie
      unifikacji a zwłaszcza prawo podatkowe.

      > 7. Marudzicie, ze Polska nie potrafi walczyc o swoje
      interesy, wiec nie
      > poradzi sobie w Unii. Ale dlaczego mialaby sobie
      poradzic poza Unia? Czy
      > wtedy nie trzeba bedzie walczyc o swoje?

      Polska może sobie w ogole nie poradzić na to nie ma
      żadnych gwarancji. jesli rządzic nadal będą socjaliści
      wszelkiej maści Polska sobie nie poradzi czy to w UE czy
      poza. Faktem jest że jesli pewnego dnia nastapiło by
      przejrzenie na oczy wyborców (choćby z samej przekory) to
      łatwiej będzie nam odrzucić socjalistyczny balast jako
      krajowi nie będącemu w UE niz będącemu. W UE rząd
      nazwijmy go libertariański jest własciwie bez pola manewru.
      > 8. Jesli nie wejdziemy do UE, to kto w ciagu kilku lat
      (nie za pol wieku!)
      > przeprowadzi takie reformy jak liberalizacja
      energetyki, telekomunikacji i
      > transportu? Kto ruszy z reforma rolnictwa? Kto zbuduje
      wreszcie te autostrady?
      Liberalizacja transportu? masz na mysli te wszystkie
      opłaty, zezwolenia, koncesje, kotrole mające wyeliminować
      z rynku małych przewoźników? szanse na budowe autostrad
      sa takie same poza UE jak i w UE -chyba nie wierzysz w
      jakies pieniądze z UE na ten cel. Przypominam że
      pieniądze Unii to nasze pieniądze wpłacone tam w formie
      skladki minus 1 mld euro. Wobec tego doplaty rolnikom też
      mozemy sobie zafundować sami i nie musimy sie prosic UE
      czy to ma byc 55% czy 100%. Jesli tylko znajdziemy pieniądze.
      > 9. Ciagle krzyczycie, jacy ci nasi politycy sa durni i
      bezmyslni, jak niszcza
      > kraj itd. W takim razie wszelkie ograniczenie
      suwerennosci powinno byc dla
      > nas pozytywne, czyz nie?

      O nie nasi politycy nie są durni. Sa sprzedajni. Działaja
      bardzo logicznie i wcale inteligentnie mając na uwadze
      swój i wyłącznie swój interes, który ma sie nijak do
      intersu pozostałych grup społecznych. Jesli wejscie do UE
      ma byc korzystne dla urzędniczo-medialnej kasty nierobów
      (jakieś 200.000 ludzi) i niekorzystne dla całej reszty to
      trzeba o tym krzyczeć na całe gardło.
      > 10. Dlaczego nikt oprocz malenkiej Grenlandii nie
      opuscil UE, skoro jest ona
      > taka beznadziejna?
      Spokojnie, w zrujnowanej Polsce komunizm przetrwał 50
      lat, w bogatych krajach zachodu socjalizm może wytrzymać
      troche dłużej. Ale pewne jest że rozłozy te kraje na
      łopatki: cywilizacyjnie, moralnie, ekonomicznie.
      Socjalizm to niszcząca siła żywiąca się bogactwem
      wypracowanym przez ubiegłe pokolenia. Ponieważ nie zasila
      konta (ani kultury, ani religii, ani gospodarki, ani
      etyki) a tylko bierze to w końcu stan konta osiaga zero i
      zaczynają się schody.
      • Gość: m234 Re: Kilka pytan do eurofobow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.03, 20:13
        Gość portalu: PABLO napisał(a):

        > kimmjiki napisał:
        >
        > > 1. Dlaczego wszystkie partie antyunijne sa zarazem
        > antydemokratyczne (i na
        > > odwrot)?
        > Pytanie zawiera nieprawdziwą tezę. LPR czy Samoobrona są
        > tak samo nawet prawdopodobnie w wiekszym stopniu
        > demokratyczne niż np. SLD (vide Rywin-Michnik-Miller czy
        > to sa demokratyczne metody?!to smiech z demokracji, to
        > farsa demokratyczna dla idiotów)

        a kto udowodnił że tzw demokracja nie jest wielką utopią! bo jest!

        > > 2. Dlaczego sa to takze (oprocz UPR) najbardziej
        > socjalistyczne ugrupowania?
        > Znowu nieprawda: LPR ma bardzo liberalny program
        > gospodarczy: Obniżenie VAT, PIT, CIT oraz akcyzy i
        > zniesienie podatku spadkowego

        no to się określiłeś, ale albo z ekonomią masz niewiele wspólnego albo
        świadomie pomijasz pewne fakty

        > > 3. Dlaczego poparcie dla integracji rosnie wraz z
        > wyksztalceniem?
        > Dlatego że kształcimy ćwierćinteligentów, czyli ludzi
        > którzy nie potrafia mysleć. W szkole przepisywali
        > wybracowania albo bryki, na studiach to samo i po
        > studiach też wala gotowcami z GW. Propaganda prounijna
        > jest własnie obliczona na ćwierćinteligentów którzy chcą
        > mieć poczucie bycia wykształconymi. Stąd małpuja
        > zachowania dmuchanych przech Wyborcza pseudoautorytetów.

        rozumiem że Ty zakończyłeś edukację na przedszkolu? (bez urazy). MOCNO
        SPŁYCASZ!

        > > 4. Dlaczego wszelkie slawy i autorytety, od papieza po
        > Malysza, popieraja
        > > integracje?
        > częściowo jw. Co do stanowiska Papieża to nie jest ono
        > tak jednoznaczne zwłaszca w kontekście UE. Jesli Papież
        > mówi "Europo otwórz drzwi Chrystusowi" to czy to znaczy
        > wstępujcie do UE?

        pojęcie "wszelkie sławy" jest mi absolutnie obce - to taki mój malutki
        subiektywny wypad

        > > 5. Dlaczego wszystkie panstwa postkomunistyczne, ktorym
        > transformacja sie
        > > powiodla, wchodza do UE?
        > A kto wstepuje? Jeszcze w żadnym nie było referendum. Ich
        > elity polityczne są tak samo sprzedajne jak nasze.

        ręce opadają...

        > > 6. Kiedy slyszycie o Irlandii, krzyczycie, ze Polska
        > jest skorumpowana,
        > > socjalistyczna i ma glupich politykow, wiec nie ma
        > szans na powtorzenie jej
        > > sukcesu. Dobrze, ale dlaczego w takim razie mialaby
        > powtorzyc sukces Tajwanu?
        > Co ma piernik do wiatraka? Chodzi Ci o to że w ramach UE
        > mozemy tez być tajwanem czyli mieć przepisy podatkowe a
        > la Irlandia? Być może tak ale po co w takim razie do tego
        > Unia. UE nie będzie tym zachwycona i Unia polega na
        > równaniu wszystkich pod jeden strychulec. Irlandie tez to
        > czeka: w końcu Unia to Unia - wszystko podlegać będzie
        > unifikacji a zwłaszcza prawo podatkowe.

        to źle? przecież nasze jest fatalne więc mało prawdopodobne że trafimy gorsze?

        > > 7. Marudzicie, ze Polska nie potrafi walczyc o swoje
        > interesy, wiec nie
        > > poradzi sobie w Unii. Ale dlaczego mialaby sobie
        > poradzic poza Unia? Czy
        > > wtedy nie trzeba bedzie walczyc o swoje?
        >
        > Polska może sobie w ogole nie poradzić na to nie ma
        > żadnych gwarancji. jesli rządzic nadal będą socjaliści
        > wszelkiej maści Polska sobie nie poradzi czy to w UE czy
        > poza. Faktem jest że jesli pewnego dnia nastapiło by
        > przejrzenie na oczy wyborców (choćby z samej przekory) to
        > łatwiej będzie nam odrzucić socjalistyczny balast jako
        > krajowi nie będącemu w UE niz będącemu. W UE rząd
        > nazwijmy go libertariański jest własciwie bez pola manewru.

        ale tak naprawdę w Polsce od ponad 60 lat rządzą tylko socjaliści więc na czym
        opierasz tezę że to się zmieni? poza tym w naszym kraju nie ma liczącej się
        formacji niesocjalistycznej...

        > > 8. Jesli nie wejdziemy do UE, to kto w ciagu kilku lat
        > (nie za pol wieku!)
        > > przeprowadzi takie reformy jak liberalizacja
        > energetyki, telekomunikacji i
        > > transportu? Kto ruszy z reforma rolnictwa? Kto zbuduje
        > wreszcie te autostrady?
        > Liberalizacja transportu? masz na mysli te wszystkie
        > opłaty, zezwolenia, koncesje, kotrole mające wyeliminować
        > z rynku małych przewoźników? szanse na budowe autostrad
        > sa takie same poza UE jak i w UE -chyba nie wierzysz w
        > jakies pieniądze z UE na ten cel. Przypominam że
        > pieniądze Unii to nasze pieniądze wpłacone tam w formie
        > skladki minus 1 mld euro. Wobec tego doplaty rolnikom też
        > mozemy sobie zafundować sami i nie musimy sie prosic UE
        > czy to ma byc 55% czy 100%. Jesli tylko znajdziemy pieniądze.

        podoba mi się ostatnie zdanie : "Jesli tylko znajdziemy pieniądze". Szukaj,
        powodzenia!

        > > 9. Ciagle krzyczycie, jacy ci nasi politycy sa durni i
        > bezmyslni, jak niszcza
        > > kraj itd. W takim razie wszelkie ograniczenie
        > suwerennosci powinno byc dla
        > > nas pozytywne, czyz nie?
        >
        > O nie nasi politycy nie są durni. Sa sprzedajni. Działaja
        > bardzo logicznie i wcale inteligentnie mając na uwadze
        > swój i wyłącznie swój interes, który ma sie nijak do
        > intersu pozostałych grup społecznych. Jesli wejscie do UE
        > ma byc korzystne dla urzędniczo-medialnej kasty nierobów
        > (jakieś 200.000 ludzi) i niekorzystne dla całej reszty to
        > trzeba o tym krzyczeć na całe gardło.

        "urzędniczo-medialnej kasty nierobów" - a to ciekawe! 2000.000? Człowieku, ile
        masz lat? 7?

        > > 10. Dlaczego nikt oprocz malenkiej Grenlandii nie
        > opuscil UE, skoro jest ona
        > > taka beznadziejna?
        > Spokojnie, w zrujnowanej Polsce komunizm przetrwał 50
        > lat, w bogatych krajach zachodu socjalizm może wytrzymać
        > troche dłużej. Ale pewne jest że rozłozy te kraje na
        > łopatki: cywilizacyjnie, moralnie, ekonomicznie.
        > Socjalizm to niszcząca siła żywiąca się bogactwem
        > wypracowanym przez ubiegłe pokolenia. Ponieważ nie zasila
        > konta (ani kultury, ani religii, ani gospodarki, ani
        > etyki) a tylko bierze to w końcu stan konta osiaga zero i
        > zaczynają się schody.

        konkrety! to tylko puste słowa. choć nie jestem socjalistą! i nie jestem też
        entuzjastą Unii... ale w tej sytuacji...
      • kimmjiki Re: Kilka pytan do eurofobow 18.02.03, 00:11
        Gość portalu: PABLO napisał(a):

        > LPR czy Samoobrona są tak samo nawet prawdopodobnie w wiekszym stopniu
        > demokratyczne niż np. SLD

        SLD rzadzil juz przez 4 lata, a teraz rzadzi poltora roku i jakos nigdy krzywdy
        demokracji nie zrobil. A Lepper juz kiedys zapowiadal, ze wprowadzi dyktature i
        wtedy dopiero "zrobi porzadek".

        > LPR ma bardzo liberalny program gospodarczy: Obniżenie VAT, PIT, CIT oraz
        > akcyzy i zniesienie podatku spadkowego

        Chyba o jakims innym LPR mowisz.

        > > 3. Dlaczego poparcie dla integracji rosnie wraz z
        > wyksztalceniem?
        > Dlatego że kształcimy ćwierćinteligentów, czyli ludzi
        > którzy nie potrafia mysleć.

        Czyli ci, co woleli pasc krowy niz isc do szkoly, sa madrzejsi i maja wieksza
        wiedze o ekonomii?

        > Co do stanowiska Papieża to nie jest ono tak jednoznaczne zwłaszca w
        > kontekście UE. Jesli Papież mówi "Europo otwórz drzwi Chrystusowi" to czy to
        > znaczy wstępujcie do UE?

        Jesli papiez mowi "Polska powinna powiedziec 'tak' Europie", to nijak nie
        potrafie zinterpretowac tego inaczej niz jako zachete do wejscia do UE.

        > > 5. Dlaczego wszystkie panstwa postkomunistyczne, ktorym
        > > transformacja sie powiodla, wchodza do UE?
        > A kto wstepuje? Jeszcze w żadnym nie było referendum.

        Chodzi mi o to, ze staraly sie o wejscie do UE, podczas gdy np. Bialorus czy
        Bosnia nie bardzo.

        > Ich elity polityczne są tak samo sprzedajne jak nasze.

        Mieszkancy Albanii czy Macedonii to dopiero maja szczescie - ich elity nie sa
        sprzedajne i do zadnej Unii nie chca. Tylko nie wiem, czemu ludzie stamtad
        uciekaja do UE wlasnie.

        > Co ma piernik do wiatraka? Chodzi Ci o to że w ramach UE mozemy tez być
        > tajwanem czyli mieć przepisy podatkowe a la Irlandia?

        Nie. Chodzi mi o to, ze z jednej strony glosicie, iz powtorzenie sukcesu
        Irlandii jest niemozliwe, a z drugiej strony proponujecie Tajwan jako
        alternatywe. No to zdecydujcie sie - skoro Irlandia nie wchodzi w gre, to tak
        samo i Tajwan. A jesli Tajwan jest mozliwy, to rowniez Irlandia. Chyba ze macie
        jakies sensowne wytlumaczenie tej sprzecznosci.

        > w końcu Unia to Unia - wszystko podlegać będzie
        > unifikacji a zwłaszcza prawo podatkowe.

        Zaden kraj UE nie ma takiego beznadziejnego prawa podatkowego jak Polska.

        > Faktem jest że jesli pewnego dnia nastapiło by przejrzenie na oczy wyborców
        > (choćby z samej przekory) to łatwiej będzie nam odrzucić socjalistyczny
        > balast jako krajowi nie będącemu w UE niz będącemu.

        Tak sie sklada, ze Irlandia, Wielka Brytania i Hiszpania pozbyly sie balastu
        wlasnie po wejsciu do UE.

        > W UE rząd nazwijmy go libertariański jest własciwie bez pola manewru.

        Ciekawe, ze jakos Szwecja i Irlandia prowadza calkowicie rozna polityke i zaden
        z tych krajow nie narzeka na unijne ograniczenia.

        > Liberalizacja transportu? masz na mysli te wszystkie opłaty, zezwolenia,
        > koncesje, kotrole mające wyeliminować z rynku małych przewoźników?

        Mali przewoznicy w UE radza sobie bez porownania lepiej niz w Polsce...

        > szanse na budowe autostrad sa takie same poza UE jak i w UE -chyba nie
        > wierzysz w jakies pieniądze z UE na ten cel.

        Wiara nie ma tu nic do rzeczy - ja opieram sie na faktach.

        > Przypominam że pieniądze Unii to nasze pieniądze wpłacone tam w formie
        > skladki minus 1 mld euro.

        Pare tygodni temu toczyla sie tu dyskusja na ten temat i w koncu przeciwnicy
        przyznali, ze w najgorszym razie wyjdziemy na minimalny minus, a nawet przy
        niewielkim wykorzystaniu funduszy strukturalnych bedziemy beneficjentem netto.
        Ale niektorzy sa, jak widac, niereformowalni...

        > Jesli wejscie do UE ma byc korzystne dla urzędniczo-medialnej kasty nierobów
        > (jakieś 200.000 ludzi) i niekorzystne dla całej reszty to trzeba o tym
        > krzyczeć na całe gardło.

        Z liczba urzednikow jak z tym bilansem budzetu - co tydzien widze coraz wieksze
        liczby. Uwazajcie, bo jeszcze troche i sie okaze, ze liczba "nierobow", ktorzy
        maja oblowic sie na wejsciu, przekroczy liczbe mieszkancow Polski;-).

        > Spokojnie, w zrujnowanej Polsce komunizm przetrwał 50 lat, w bogatych krajach
        > zachodu socjalizm może wytrzymać troche dłużej.

        Nie bardzo wiem, o jakim socjalizmie mowisz - pewnie o tym w Szwecji, ale
        akurat tam panuje on juz bodaj 80 lat i nie zanosi sie na jego upadek.
    • Gość: Poslaniec Re: Kilka pytan do eurofobow IP: *.246.106.26.Dial1.NewYork1.Level3.net 18.02.03, 09:38
      Troche tego jest do czytania i tak: Jak to jest z tymi autostradami ze wybuduja
      i jescze 3/4 unia zaplaci? jak sie wziely te liczby?,czy sa jakies plany tych
      autostrad i jakie.Przeciez to sa ogromne sumy czy unia juz zaplanowala je
      wydac?.Troche to dziwne ze tak bardzo musielismy walczyc o liczby mleczarni a o
      takim rodzynku jak autostrady byla cisza.A moze to teraz bedzie kolejny dyzurny
      temat dla euroentuzjastow,no bo przeciez jak cofnac sie do tylu co to nie bylo
      i rolnictwo i rozwoj gospodarczy,i wielkie halo i na tym sie zakonczylo.Nawet
      jesli wybyduja te autostrady to dla nich zeby mogli wiecej wywozic z Rosji lub
      tam sprzedawac.Dwa wybuduja nie za darmo i jesli ustawia bramki na oplate to i
      tak pieniadze do nich wroca.Znajac polskie realia pewno jeszcze beda zwolnieni
      z podatku a pod autostrada znajda szybko strefa wolnoclowa,materialy budowlane
      inzynierow itp pewno tez z Niemiec (podobnie koleje czy porty lotnicze)Zawsze
      tutaj pisalem ze Polska moze zarobic na swoim polozeniu ale i tu nas pewno
      znowu wudumaja.Moim zdaniem za to cosmy sprzedali(lepiej oddali za lapuwy) z
      majatku narodowego w "dobre"rece ,powinny juz dawno byc nie tylko autostrady,a
      jest dzura w budzecie.No ale Klimek tu zna fakty wiec poczekam z
      osadami.
      Dalej to faktycznie ciekawe z tym poparciem dla uni ktore rosnie wraz z
      wyksztalceniem jak tu pisali.To juz koledzy wyliczyli ze powinno ono sie
      ksztaltowac na poziomie 5-10 % hm manipulacja.
      Co to pytac jak wyzej co sie ma udac czy Irlandia czy Taiwan,wszystko sie moze
      udac byle by do tego byly odpowiednie warunki ,mozliwosci itd.Tak czy owak
      twierdzenie ze jemu sie udalo(jesli udalo)to mnie tez musi jest naiwne lub
      skierowane do naiwniakow.DLA NAS MAJWAZNIEJSZE JEST TO ZEBY UDALA SIE
      POLSKA! ,A NIE HISZPANIA ZA GORAMI,IRLANDIA CZY TA CALA WASZA
      UNIA.
      No a te doplaty do uni czy unia dla nas jak to bedzie?,na szczytach sie
      zgodzili ze doplat nie moze byc.Ja tez zakladam ze nie bede nikomu doplacac
      tylko mnie zaplaca i ztym sie zgadzam popierem i przewiduje bo takie gadanie
      mie nic nie kosztuje.No a to ze przyjda rechunki to juz insza inszosc.Zreszta
      tych przewidywan co do rozwoju to juz bylo wiele ,generalnie jedno sie sprawdza
      im blizej uni
      tym "lepiej"
      Jescze jedna niescisloc piszesz ze Polacy maja sobie w uni calkiem niezle
      poradzic i jednoczesnie mamy czesc wladzy oddac uni.To raczej wychodzi na to
      ze unia sobie znami poradzi zreszta jak widac juz radzi i to calkiem nie
      zle.
      No i Ojciec Swiety powiedzial Europie tak ,ja tez ale nie uni.Zreszta wszyscy
      wimy ze to Ojciec swiety nie mowi Staremu Kontynentowi nie ,to tylko unia mowi
      Papiezowi i calemu kosciolowi DUZE NIE!Tak samo jak my Polacy nie mowimy
      Europie nie ,to tylko ten dziwolag unia mowi nam jestescie nie potrzebni.W
      Polsce rosnie bezrobocie lub zarabiaja glodowe stawki ,ludzie nie moga godnie
      zyc,wychodza na ulice itp itd.Tutaj wlasnie ze widze jak unia mowi nam wielkie
      NIE!Robotnicy, bezrobotni ,pielegniarki,nawet nauczyciele ,drobny
      busines,rolnicy,nawet strajkuja policjanci itd.Unia nam mowi calkiem wyraznie
      ze jestesmy nie potrzebni,nie nadazamy za "nowoczesnoscia",nie pasujemy w
      cholewach i uszatce do europejskich salonow,musimy byc poswieceni na oltarzu
      integracji ( w ramach dostosowania do wymogow) w imie czy intencji waszych
      stolkow. Malo tego podobno te Jasiu fiszka (MSZ niemiecki ) powiedzial ze
      powoli maja zaniknac panstwa co kim tu podtwierdzil tyle ze nie za naszego
      zycia.No dzieki serdeczne za "dobre checi",ale Jescze Nie Zginela i my tez wiec
      do zadnego dziadostwa nie dopuscimy i na NIE
      przeglosujemy!.
    • Gość: mirmat Kimmjiki: :GDZIE JEST TWOJA SUWERENNOSC? IP: *.dialup.eol.ca 18.02.03, 16:37
      Zapieniales sie,ze po unijnym anschlussie Polska bedzie wciaz suwerenna.Czyrak
      wytlumaczyl ci jak bedzie wygladala suwerennosc Polskiw Unii.I kto tu jest
      KRETYNEM???!!!!
      • Gość: Tomek Re: Kimmjiki: :GDZIE JEST TWOJA SUWERENNOSC? IP: *.it-net.pl 18.02.03, 19:01
        Gość portalu: mirmat napisał(a):

        > Zapieniales sie,ze po unijnym anschlussie Polska bedzie wciaz
        suwerenna.Czyrak
        > wytlumaczyl ci jak bedzie wygladala suwerennosc Polskiw Unii.I kto tu jest
        > KRETYNEM???!!!!
        Może i Kimmijki jest narwany, ale Ty przekraczasz wszelkie normy! Zmień płytę,
        bo to się już robi nudne.
      • kimmjiki Re: Kimmjiki: :GDZIE JEST TWOJA SUWERENNOSC? 18.02.03, 21:06
        Gość portalu: mirmat napisał(a):

        > Zapieniales sie,ze po unijnym anschlussie Polska bedzie wciaz
        suwerenna.Czyrak
        > wytlumaczyl ci jak bedzie wygladala suwerennosc Polskiw Unii.I kto tu jest
        > KRETYNEM???!!!!

        Ty oczywiscie, skoro nie wiesz, ze UE jest rzadzona przez Komisje Europejska, a
        nie Chiraca. I skoro nie zauwazyles, co powiedzial o roznicy miedzy czlonkami a
        kandydatami.
        • Gość: mirmat Kretynstwo eurofanatykow IP: *.dialup.eol.ca 19.02.03, 05:25
          Wiec kimmjiki stanal na bacznosc i wysluchal lekcji Czyraka o tym jak w Unii my
          Polacy mozemy dorosnac by dostac jakas kosc z Brukselskiego stolu. Po
          anschlusie bedziemy mieli okazje popierac swietlana polityke ZSRE pod
          kierunkiem swietlanego przywodctwa Zabojadow i Szwabow.Do tego czasu modre w
          kubel.W miedzyczasie minister obrony Francji tlumaczyla jak wiele my Polacy
          zawdzieczamy Unii(czytaj Francji).

          Zastanowmy sie:

          Kraje obecnej Unii z ochota dawaly pozyczki despotom lub Kremlowskim pacholkom
          a szczegolnie PRL-owi, co "stabilizowalo" sytuacje w Europie. Dzis Polacy w
          wolnej III RP musza splacac nie swoje dlugi tej Brukselskiej bandzie.

          Po odzyskaniu suwerennosci w 1990 roku dzieki pomocy naszych Amerykanskich
          przyjaciol i ku zgrozie Unijnych lewakow czy takich kimmjikow, przekretacze
          Balcerowicza uwiklali nas w tzw.Uklad Stowarzyszeniowy. Pozwolil on do dzis
          wydrenowac okolo 60 miliardow euro co stanowi ekwiwalent stworzenia w Unii
          1,5 miliona miejsc pracy.

          Po anschlussie ciag dalszy nastapi. Znikna dochody z cel do naszego
          budzetu,ktore bedziemy musieli przekazac Brukseli. Bedziemy musieli dac unii
          roczny haracz 2,5 miliadra euro. Wszystko to za "przyjemnosc" zalozenia obrozy
          by nas taki Czyrak mogl wyprowadzic na spacer.
          • Gość: Tomm Re: Kretynstwo eurofanatykow IP: *.*.*.* 19.02.03, 11:00
            Mirmat, jesteś lepszy od Urbana z czasów świetności. Jakbym czytał stare
            komunistyczne gazetki z lat 50-tych. Jakież spustoszenia w twoim umyśle
            wyrządziły lata komuny, gdy jeszcze mieszkałeś w Polsce. Przykładasz jedną
            kalkę do wszystkiego. Widzisz, jak dziecko, świat czarno-biały. Przyjaciele z
            USA, no może jeszcze z Kanady. Wrogowie z lewackiej UE. Przy okazji przeczytaj
            w słowniku co to słowo znaczy.
            Z takimi jak Ty nie powinno się dyskutować. Zresztą zauważ, że już mało kto
            podejmuje z Tobą polemikę.
          • kimmjiki Kretynstwo mirmata 19.02.03, 13:46
            Mirmat nie tylko bredzi jak potracony, ale nawet matematyki na poziomie
            podstawowki nie zna. Oto dowod.

            Gość portalu: mirmat napisał(a):

            > Po odzyskaniu suwerennosci w 1990 roku dzieki pomocy naszych Amerykanskich
            > przyjaciol i ku zgrozie Unijnych lewakow czy takich kimmjikow, przekretacze
            > Balcerowicza uwiklali nas w tzw.Uklad Stowarzyszeniowy. Pozwolil on do dzis
            > wydrenowac okolo 60 miliardow euro co stanowi ekwiwalent stworzenia w Unii
            > 1,5 miliona miejsc pracy.

            No to policzmy: 60 mld przez 12 lat to 5 mld rocznie. Podzielone przez 1,5 mln
            daje to 3333 euro rocznie na jednego pracownika. Miesiecznie to ok. 278 euro.
            Jesli odejmiemy od tego podatki i inne koszty, wyjdzie najwyzej polowa. Okazuje
            sie wiec, ze ci pracownicy dostaja na reke circa 140 euro, co i tak jest chyba
            zawyzona kwota. Na zlotowki to bedzie 560 miesiecznie, czyli mniej, niz wynosi
            placa minimalna w Polsce! Mozesz mi wiec, geniuszku, wytlumaczyc, kto w UE
            pracowalby za takie grosze? Nawet gastarbeiterzy pracujacy na czarno dostaja
            pare razy wiecej...
            • Gość: mirmat Kretynska 'ekonomika' kimmjiki IP: *.dialup.eol.ca 19.02.03, 17:45
              Kimmjiki: No to policzmy: 60 mld przez 12 lat to 5 mld rocznie. Podzielone
              przez 1,5 mln daje to 3333 euro rocznie na jednego pracownika. Miesiecznie to
              ok. 278 euro.
              Jesli odejmiemy od tego podatki i inne koszty, wyjdzie najwyzej polowa. Okazuje
              sie wiec, ze ci pracownicy dostaja na reke circa 140 euro, co i tak jest chyba
              zawyzona kwota. Na zlotowki to bedzie 560 miesiecznie, czyli mniej, niz wynosi
              placa minimalna w Polsce! Mozesz mi wiec, geniuszku, wytlumaczyc, kto w UE
              pracowalby za takie grosze? Nawet gastarbeiterzy pracujacy na czarno dostaja
              pare razy wiecej...


              Jedyne co udowodniles jest to, ze potrafisz uzywac kalkulatora. Nic dziwnego.,
              ze takie ekonomiczne tepaki ciagna nasza Ojczyzne do Unijnego bagna. Tworzenie
              miejsc pracy idioto nie polega na ich UTRZYMANIU !!!! Jezeli twierdzimy, ze
              offset z F-16 stworzy miesca pracy to bazujemy taka opinie nastymulujacym
              efekcie zamowien na produkty. Jezeli Kanadyski rzad daje grant dla DeHavillanda
              i tworzy tym samym 2 tysiace miejsc pracy to nie znaczy, ze ten grant idioto
              zapewnia zarobki tych pracownikow. W Kanadzie ocenia sie, ze stworzenie miejsca
              pracy kosztuje okolo $ 30 tysiecy. Moja wypowiedz opierala sie na tezach
              renomowanych ekonomistow a nie na twoim kalkulatorze.
              Opinia ekonomistow Kanadyjskich pokrywa sie z wyliczeniami Polskich ekonomistow
              z nadwyzka (pewnie biorac pod uwage soscjalistyczne nawyki w EU) odnosnie
              tworzenia miejsc pracy w EU dzieki nadwyzce unijnego importu nad naszym
              eksportem. Bo 60 miliardow euro podzielone na 1,5 miliona miejsc pracy daje 40
              tysiecy euro. Case closed.


              • kimmjiki Kretynska 'ekonomika' mirmata 19.02.03, 21:40
                Gość portalu: mirmat napisał(a):

                > Jedyne co udowodniles jest to, ze potrafisz uzywac kalkulatora.

                To juz mam nad Toba przewage.

                > Tworzenie miejsc pracy idioto nie polega na ich UTRZYMANIU !!!!

                Genialne! W takim razie ja tez moge chocby i od zaraz utworzyc setki miejsc
                pracy - zatrudniajac ludzi na 10 minut i placac im po pare groszy. Odkrylismy
                wlasnie cudowny lek na bezrobocie...

                > Jezeli Kanadyski rzad daje grant dla DeHavillanda
                > i tworzy tym samym 2 tysiace miejsc pracy to nie znaczy, ze ten grant idioto
                > zapewnia zarobki tych pracownikow.

                Bo to jest tylko pomoc w inwestycji - reszta zajmuje sie firma.

                > Moja wypowiedz opierala sie na tezach renomowanych ekonomistow

                Nazwiska prosze.

                > Opinia ekonomistow Kanadyjskich pokrywa sie z wyliczeniami Polskich
                > ekonomistow

                Nazwiska prosze.

                > Bo 60 miliardow euro podzielone na 1,5 miliona miejsc pracy daje 40
                > tysiecy euro.

                Jesli zalozyc, ze jeden pracownik zarabia 1000 euro, czyli jak na UE grosze, to
                po dodaniu podatkow i kosztow mamy jakies 2000 na jednego, czyli wspomniana
                suma wystarczy na 20 miesiecy - nieco ponad poltora roku. A mowimy o okresie
                szesciokrotnie dluzszym. Co sie dzieje przez reszte czasu z tymi pracownikami?
                A moze chodzi o to, ze tych miejsc pracy jest tylko 250 tys. tylko ze co 20
                miesiecy wymienia sie pracownikow na nowych, a Ty kazda zmiane na stanowisku
                liczysz jako nowe miejsce pracy? Robi sie coraz smieszniej...
                • kimmjiki Poprawka 19.02.03, 21:42
                  > po dodaniu podatkow i kosztow mamy jakies 2000 na jednego, czyli wspomniana
                  > suma wystarczy na 20 miesiecy - nieco ponad poltora roku. A mowimy o okresie
                  > szesciokrotnie dluzszym.

                  Powinno byc oczywiscie "dziewieciokrotnie dluzszym".
    • kimmjiki Male podsumowanie 19.02.03, 23:11
      1. Dlaczego wszystkie partie antyunijne sa zarazem antydemokratyczne (i na
      odwrot)?

      Najczesciej slyszalem, ze demokracja jest be, albo odpowiedzi nie bylo. Nikt
      nie poruszyl sedna sprawy - dlaczego niechec do UE laczy sie z niechecia do
      demokracji.

      2. Dlaczego sa to takze (oprocz UPR) najbardziej socjalistyczne ugrupowania?

      Podobnie jak poprzednio - brak zadowalajacej odpowiedzi.

      3. Dlaczego poparcie dla integracji rosnie wraz z wyksztalceniem?

      Tu wszyscy jak jeden maz stwierdzili, ze wyksztalcenie nie gwarantuje madrosci
      (tak jakbym twierdzil inaczej), z czego wnioskuje, ze w opinii eurofobow
      najmadrzejsi sa ci, co w ogole edukacji nie maja, bo nasze szkoly ksztalca,
      cytuje: "cwiercinteligentow zdolnych jedynie do bezmyslnego powtarzania za GW".

      4. Dlaczego wszelkie slawy i autorytety, od papieza po Malysza, popieraja
      integracje?

      Odpowiedzi podobne jak w poprzednim punkcie, tylko delikatniejsze, zeby nie
      urazic papieza, ktorego troche glupio nazwac cwiercinteligentem zdolnym jedynie
      do powtarzania za GW.

      5. Dlaczego wszystkie panstwa postkomunistyczne, ktorym transformacja sie
      powiodla, wchodza do UE?

      Tu z kolei najczesciej slyszalem, ze we wszystkich tych panstwach politycy sa
      tak samo sprzedajni jak u nas. Dlaczego nie sa sprzedajni politycy albanscy czy
      bialoruscy i dlaczego mimo braku tej wady ich kraje maja sie wyraznie gorzej od
      tych rzadzonych przez sprzedawczykow, jakos nie uslyszalem.

      6. Kiedy slyszycie o Irlandii, krzyczycie, ze Polska jest skorumpowana,
      socjalistyczna i ma glupich politykow, wiec nie ma szans na powtorzenie jej
      sukcesu. Dobrze, ale dlaczego w takim razie mialaby powtorzyc sukces Tajwanu?

      To pytanie bylo najczesciej nierozumiane i zamiast o Tajwanie, slyszalem o
      Irlandii. Jak widac, w rozmowie z eurofobami nalezy wyrazac sie maksymalnie
      prosto i unikac zdan zlozonych, bo inaczej beda problemy ze zrozumieniem.

      7. Marudzicie, ze Polska nie potrafi walczyc o swoje interesy, wiec nie
      poradzi sobie w Unii. Ale dlaczego mialaby sobie poradzic poza Unia? Czy
      wtedy nie trzeba bedzie walczyc o swoje?

      Podobnie jak poprzednio, zwykle slyszalem o tym, dlaczego nie potrafimy walczyc
      o interesy, a na samo pytanie tylko jeden z polemistow odpowiedzial
      pojednawczo, ze nie jest to zaden argument za ani przeciw (z czym sie zreszta
      zgadzam).

      8. Jesli nie wejdziemy do UE, to kto w ciagu kilku lat (nie za pol wieku!)
      przeprowadzi takie reformy jak liberalizacja energetyki, telekomunikacji i
      transportu? Kto ruszy z reforma rolnictwa? Kto zbuduje wreszcie te autostrady?

      Pierwsze trzy reformy to podobno zaden problem - niestety rzeczywistosc
      pokazuje, ze jest zupelnie inaczej. O czwartej praktycznie nie bylo mowy, a
      autostrad wedlug eurofobow Unia nigdy nie zbuduje. To, ze juz w paru krajach
      zbudowala, ich nie obchodzi - u nas nie zbuduje. Dlaczego? Bo nie.

      9. Ciagle krzyczycie, jacy ci nasi politycy sa durni i bezmyslni, jak niszcza
      kraj itd. W takim razie wszelkie ograniczenie suwerennosci powinno byc dla
      nas pozytywne, czyz nie?

      Tu panowala jednomyslnosc - tamci politycy sa nie lepsi. Coz, kraje UE radza
      sobie bez porownania lepiej od nas, ale domyslam sie, ze dla eurofobow to zaden
      argument.

      10. Dlaczego nikt oprocz malenkiej Grenlandii nie opuscil UE, skoro jest ona
      taka beznadziejna?

      "Poczekaj pare lat, a zobaczysz, ze UE sie zawali". Juz to kiedys slyszalem,
      tylko ze wtedy mowiono tak o kapitalizmie i USA.
    • Gość: mirmat Poprawki kimmjiki IP: *.dialup.eol.ca 20.02.03, 05:53


      Lubiusz dyskutowac z wystruganymi slomianymi ludzikami. No bo tak wyglada
      przeciez "debata" na temat anschlussu. Przypisuje sie swoim oponentom pewne
      cechy charakteru i potem sie pyta czemu oni sa "socjalistami"? Jednoczesnie sie
      wygodnie zapomina, ze ugrupowanie wprowadzajace nas do socjalistycznej Unii
      komunistyczne korzenie. To nie znaczy, ze nie daje osobnikom z post-PRL-owskim
      rodowodem prawa do wkroczenia w scieszke Kmicica. Ale ta scieszka prowadzi do
      obrony suwerennosci a nie jej niszczenia. Gość portalu: mirmat napisał(a):

      Mirmat: > Tworzenie miejsc pracy idioto nie polega na ich UTRZYMANIU !!!!

      Kimmjiki: Genialne! W takim razie ja tez moge chocby i od zaraz utworzyc setki
      miejsc pracy - zatrudniajac ludzi na 10 minut i placac im po pare groszy.
      Odkrylismy wlasnie cudowny lek na bezrobocie...

      Mirmat: mialem jednak racje co do twojej inteligencji. Wiec musze jeszcze raz
      powtorzyc: tworzenie miejsc pracy idioto nie polega na ich UTRZYMANIU !!!! To
      znaczy: Jezeli bylbym w pozycji przedsiebiorcy w Unii i widzialbym okazje
      eksportu mojego produktu do takiego kraju jak III RP pod balcerowiczowskim
      dyktatem to bym z ochota zatrudnil ludzi zwiekszajac produkcje na eksport,
      wiedzac, ze minister finansow tego kraju bedzie skutecznie niszczyl moich
      konkurentow w tym kraju likwidujac cla na moje towary, zawyzajac walute,
      uniemozliwiajac moim konkurentom pozyczek o ludzkim oprocentowaniu i dajac ulgi
      zagranicznym spekulantom obciazajac podatkami producentow w tym kraju. Gdybys
      rozumial statystyczne rozlozenie 60 miliardow euro nadwyzki unijnego importu
      nad naszym eksportem, to bys zrozumial wyliczenia przeprowadzone przez mniej
      entuzjastycznych wobec anschlussu Polskich ekonomistow.


      Mirmat: > Jezeli Kanadyski rzad daje grant dla DeHavillanda
      > i tworzy tym samym 2 tysiace miejsc pracy to nie znaczy, ze ten grant idioto
      > zapewnia zarobki tych pracownikow.
      Kimmjiki: Bo to jest tylko pomoc w inwestycji - reszta zajmuje sie firma.
      Mirmat: Nareszcie cos zrozumiales. Jezeli bym mial zapewniona czy to dzieki
      grantowi mojego rzadu czy dzieki idiotyzmowy takiego Balcerowicza w kraju,
      ktory chcialbym zdominowac swoimi produktami, pomoc w wysokosci 40 tysiecy euro
      per pracownika to bym zaczal najmowac ludzi jak cholera bo ten rynek z
      kretynskimi przywodcami jest do wziecia.
      > Bo 60 miliardow euro podzielone na 1,5 miliona miejsc pracy daje 40
      > tysiecy euro.

      Kimjiki: Jesli zalozyc, ze jeden pracownik zarabia 1000 euro, czyli jak na UE
      grosze, to po dodaniu podatkow i kosztow mamy jakies 2000 na jednego, czyli
      wspomniana suma wystarczy na 20 miesiecy - nieco ponad poltora roku. A mowimy o
      okresie szesciokrotnie dluzszym. Co sie dzieje przez reszte czasu z tymi
      pracownikami?
      A moze chodzi o to, ze tych miejsc pracy jest tylko 250 tys. tylko ze co 20
      miesiecy wymienia sie pracownikow na nowych, a Ty kazda zmiane na stanowisku
      liczysz jako nowe miejsce pracy? Robi sie coraz smieszniej...

      Mirmat: A ja myslalem, ze cos zrozumiales twierdzac: "Bo to jest tylko pomoc w
      inwestycji - reszta zajmuje sie firma."
      Jednak marna nadzieja, ze eurofanatyk zrozumie czemu mamy 20% bezrobocie. Ale
      jak nie ty to moze inny o mniejszym fanatyzmie likwidowania suwerennosci to
      pojmie. TAK, do rozwoju rodzimej przedsiebiorczosci jest konieczna "pomoc w
      inwestycji - reszta zajmuje sie firma." Taka pomoc moze sie objawiac w postaci
      korzystnych ulg podatkowych dla wydatkow inwestycyjnych (a nie idiotycznego
      podatku liniowego, ktory zapewnia gotowke na wakacje na Majorce)), cel
      ochronnych dla rodzimych producentow przynajmniej do czasu kiedy stana na nogi,
      nisko oprocentowanych pozyczek dla inwestorow, korzystnej dla rodzimych
      eksporterow wymiany waluty. I to takie proste.

      • kimmjiki Re: Poprawki kimmjiki 20.02.03, 13:28
        Gość portalu: mirmat napisał(a):

        > Lubiusz dyskutowac z wystruganymi slomianymi ludzikami. No bo tak wyglada
        > przeciez "debata" na temat anschlussu. Przypisuje sie swoim oponentom pewne
        > cechy charakteru i potem sie pyta czemu oni sa "socjalistami"? Jednoczesnie
        > sie wygodnie zapomina, ze ugrupowanie wprowadzajace nas do socjalistycznej
        > Unii komunistyczne korzenie.

        A co mnie obchodza korzenie? Ja mowie o programie, a ten SLD ma duzo mniej
        socjalistyczny niz LPR czy Samoobrona.

        > Mirmat: mialem jednak racje co do twojej inteligencji. Wiec musze jeszcze raz
        > powtorzyc: tworzenie miejsc pracy idioto nie polega na ich UTRZYMANIU !!!! To
        > znaczy: Jezeli bylbym w pozycji przedsiebiorcy w Unii i widzialbym okazje
        > eksportu mojego produktu do takiego kraju jak III RP pod balcerowiczowskim
        > dyktatem to bym z ochota zatrudnil ludzi zwiekszajac produkcje na eksport

        No dobrze, zwiekszasz produkcje na eksport i zatrudniasz ludzi dostajac na
        kazdego 40 tys. euro (rozlozone na 12 lat, ale to Cie oczywiscie nie obchodzi).
        I co dalej? Przeciez z czegos trzeba im te pensje potem placic.

        > Gdybys rozumial statystyczne rozlozenie 60 miliardow euro nadwyzki unijnego
        > importu nad naszym eksportem

        Moge wiedziec, co to za "statystyczne rozlozenie"?

        > to bys zrozumial wyliczenia przeprowadzone
        > przez mniej entuzjastycznych wobec anschlussu Polskich ekonomistow.

        Czyli przez kogo? Dowiem sie wreszcie?

        > Mirmat: Nareszcie cos zrozumiales. Jezeli bym mial zapewniona czy to dzieki
        > grantowi mojego rzadu czy dzieki idiotyzmowy takiego Balcerowicza w kraju,
        > ktory chcialbym zdominowac swoimi produktami, pomoc w wysokosci 40 tysiecy
        > euro per pracownika to bym zaczal najmowac ludzi jak cholera bo ten rynek z
        > kretynskimi przywodcami jest do wziecia.

        Jak juz zwracalem uwage, za tyle to mozesz zatrudnic pracownika najwyzej na
        poltora roku. A mowimy o dwunastu latach.

        > A moze chodzi o to, ze tych miejsc pracy jest tylko 250 tys. tylko ze co 20
        > miesiecy wymienia sie pracownikow na nowych, a Ty kazda zmiane na stanowisku
        > liczysz jako nowe miejsce pracy? Robi sie coraz smieszniej...
        >
        > Mirmat: A ja myslalem, ze cos zrozumiales twierdzac: "Bo to jest tylko pomoc
        > w inwestycji - reszta zajmuje sie firma."
        > Jednak marna nadzieja, ze eurofanatyk zrozumie czemu mamy 20% bezrobocie. Ale
        > jak nie ty to moze inny o mniejszym fanatyzmie likwidowania suwerennosci to
        > pojmie. TAK, do rozwoju rodzimej przedsiebiorczosci jest konieczna "pomoc w
        > inwestycji - reszta zajmuje sie firma."

        Odpowiadaj na temat, zamiast powtarzac po raz setny swoja mantre o bezrobociu i
        rodzimej przedsiebiorczosci. Ja nie o to pytalem.

        > Taka pomoc moze sie objawiac w postaci
        > korzystnych ulg podatkowych dla wydatkow inwestycyjnych (a nie idiotycznego
        > podatku liniowego, ktory zapewnia gotowke na wakacje na Majorce))

        W Polsce nigdy nie bylo podatku liniowego, ignorancie. Widac coraz wyrazniej,
        ze nie masz zielonego pojecia, o czym mowisz.
        • Gość: mirmat Re: Poprawki kimmjiki IP: *.dialup.eol.ca 20.02.03, 16:39
          Gość portalu: mirmat napisał(a): > Lubiusz dyskutowac z wystruganymi slomianymi
          ludzikami. No bo tak wyglada przeciez "debata" na temat anschlussu. Przypisuje
          sie swoim oponentom pewne cechy charakteru i potem sie pyta czemu oni
          sa "socjalistami"? Jednoczesnie sie wygodnie zapomina, ze ugrupowanie
          wprowadzajace nas do socjalistycznej Unii komunistyczne korzenie.
          Kimmjiki: A co mnie obchodza korzenie? Ja mowie o programie, a ten SLD ma duzo
          mniej socjalistyczny niz LPR czy Samoobrona.
          Mirmat: Ach jak ty musisz lubic Samoobrone. To taka "Bialorus" dla dyskusji z
          slomianymi ludzikami. fakt, ze SLD trzyma PZPR-owca Balcerowicza jako Drakule
          na czele Banku Krwi pokazuje, ze podoba im sie niszczenie Polskiej
          przedsiebiorczosci. Wysoka zlotowka slozy SLD na otrzymywanie pozyczek by latac
          dziury w budzecie wynikle z obnizki cel.
          > Mirmat: mialem jednak racje co do twojej inteligencji. Wiec musze jeszcze raz
          > powtorzyc: tworzenie miejsc pracy idioto nie polega na ich UTRZYMANIU !!!! To
          > znaczy: Jezeli bylbym w pozycji przedsiebiorcy w Unii i widzialbym okazje
          > eksportu mojego produktu do takiego kraju jak III RP pod balcerowiczowskim
          > dyktatem to bym z ochota zatrudnil ludzi zwiekszajac produkcje na eksport

          No dobrze, zwiekszasz produkcje na eksport i zatrudniasz ludzi dostajac na
          kazdego 40 tys. euro (rozlozone na 12 lat, ale to Cie oczywiscie nie obchodzi).
          I co dalej? Przeciez z czegos trzeba im te pensje potem placic.
          Mirmat: I dziwisz sie, ze przytaczam twoje slowa, ktore wzbudzily u mnie
          nadzieje, ze istnieje u ciebie proces myslowy: "Bo to jest tylko pomoc
          > w inwestycji - reszta zajmuje sie firma." Tak wyglada PANSTWOWY
          INTERWENCJONIZM u Azjatyckich "tyugrysow". Panstwo stwarza dogodne warunki
          rodzimym przedsiebiorcom a one ida dalej. Nasi TKM=owcy pod przywodctwem
          Balcerowicza stwarzaja dogodne warunki do tworzenia miejsc pracy w UE.


          > Gdybys rozumial statystyczne rozlozenie 60 miliardow euro nadwyzki unijnego
          > importu nad naszym eksportem

          Moge wiedziec, co to za "statystyczne rozlozenie"?
          Mirmat: Elementary Watson: 60 miliardow dolarow to calkowita nadwyzka Unijnego
          importu nad naszym eksportem. Jej zakumulowany efekt stanowi potencjal
          stworzenia w Unii okolo 1,5 miejsc pracy. To nie znaczy, ze jest 1,5 milionow
          specyficznych miejsc stworzonych dzieki Balcerowiczskiemu masowemu importowi
          Unijnych bubli do Polski. W jednym przedsiebiorstwie unii taki eksport do IIIRP
          moze stworzyc 1/2 miejsca pracy mierzonego bodzcem kiedy taki latwy rynek jak
          nasz daje a gdzie indziej inne 1/2 miejsca. Razem wychodzi na 1 miejsce pracy.
          Myslalem, ze dyskutuje z kims, ktory sie orietuje w efektach makroekonomicznych.

          > to bys zrozumial wyliczenia przeprowadzone
          > przez mniej entuzjastycznych wobec anschlussu Polskich ekonomistow.

          > A moze chodzi o to, ze tych miejsc pracy jest tylko 250 tys. tylko ze co 20
          > miesiecy wymienia sie pracownikow na nowych, a Ty kazda zmiane na stanowisku
          > liczysz jako nowe miejsce pracy? Robi sie coraz smieszniej...
          >
          > Mirmat: A ja myslalem, ze cos zrozumiales twierdzac: "Bo to jest tylko pomoc
          > w inwestycji - reszta zajmuje sie firma."
          > Jednak marna nadzieja, ze eurofanatyk zrozumie czemu mamy 20% bezrobocie. Ale
          > jak nie ty to moze inny o mniejszym fanatyzmie likwidowania suwerennosci to
          > pojmie. TAK, do rozwoju rodzimej przedsiebiorczosci jest konieczna "pomoc w
          > inwestycji - reszta zajmuje sie firma."

          Odpowiadaj na temat, zamiast powtarzac po raz setny swoja mantre o bezrobociu i
          rodzimej przedsiebiorczosci. Ja nie o to pytalem.
          Mirmat: Widac, ze nigdy nie byles przedsiebiorca. Ja jestem. Daj mi rynek na
          rok nawet a ja stworze miejsce pracy. Jak raz ci sie udalo powiedziec cos
          madrego: konieczna jest "pomoc w inwestycji - reszta zajmuje sie firma."


          > Taka pomoc moze sie objawiac w postaci
          > korzystnych ulg podatkowych dla wydatkow inwestycyjnych (a nie idiotycznego
          > podatku liniowego, ktory zapewnia gotowke na wakacje na Majorce))

          Kimmjiki: W Polsce nigdy nie bylo podatku liniowego, ignorancie. Widac coraz
          wyrazniej, ze nie masz zielonego pojecia, o czym mowisz.
          Mirmat: I kto tu raz jeszcze jest ZIELONY. Podatek liniowy to fanatyczna ideja
          Balcerowicza na szczescie nie wprowadzona do naszego systemu. Dzieki temu
          absurdowi rozpadla sie koalicja AWS-UW.



          • kimmjiki Re: Poprawki kimmjiki 20.02.03, 23:19
            Gość portalu: mirmat napisał(a):

            > Mirmat: Ach jak ty musisz lubic Samoobrone. To taka "Bialorus" dla dyskusji z
            > slomianymi ludzikami. fakt, ze SLD trzyma PZPR-owca Balcerowicza jako Drakule
            > na czele Banku Krwi pokazuje, ze podoba im sie niszczenie Polskiej
            > przedsiebiorczosci.

            Skoro mowa o Samoobronie, to rozmowa z Toba niczym sie nie rozni od rozmowy z
            Lepperem - kubek w kubek ta sama ciemnota, nie masz argumentu, to wyskakujesz z
            Balcerowiczem. Zacznij wreszcie odpowiadac na temat, bo to juz sie robi nudne.

            > Mirmat: I dziwisz sie, ze przytaczam twoje slowa, ktore wzbudzily u mnie
            > nadzieje, ze istnieje u ciebie proces myslowy: "Bo to jest tylko pomoc
            > > w inwestycji - reszta zajmuje sie firma." Tak wyglada PANSTWOWY
            > INTERWENCJONIZM u Azjatyckich "tyugrysow". Panstwo stwarza dogodne warunki
            > rodzimym przedsiebiorcom a one ida dalej. Nasi TKM=owcy pod przywodctwem
            > Balcerowicza stwarzaja dogodne warunki do tworzenia miejsc pracy w UE.

            U mnie jak u mnie, ale u Ciebie proces myslowy na pewno nie istnieje. Co z
            tego, ze nawet stworza te miejsca pracy, skoro potem nie maja ich z czego
            utrzymac? Tak to i ja moge zatrudniac ludzi na jeden dzien, potem zwalniac i
            mowic, ze tworze 30 miejsc pracy miesiecznie, podczas gdy w rzeczywistosci caly
            czas jest tylko jedno.

            > Moge wiedziec, co to za "statystyczne rozlozenie"?
            > Mirmat: Elementary Watson: 60 miliardow dolarow to calkowita nadwyzka
            > Unijnego importu nad naszym eksportem. Jej zakumulowany efekt stanowi
            > potencjal stworzenia w Unii okolo 1,5 miejsc pracy. To nie znaczy, ze jest
            > 1,5 milionow specyficznych miejsc

            A coz to po ludzku oznacza? Ze w rzeczywistosci jest 150 tys. z wymiana
            pracownikow co rok i przez 10 lat dalo to w sumie 1,5 mln? Wyrazaj sie jasniej.

            > W jednym przedsiebiorstwie unii taki eksport do IIIRP
            > moze stworzyc 1/2 miejsca pracy mierzonego bodzcem kiedy taki latwy rynek jak
            > nasz daje a gdzie indziej inne 1/2 miejsca. Razem wychodzi na 1 miejsce
            > pracy.

            A co to jest "1/2 miejsca pracy"? Na pol etatu moze? Nadal nie rozwiazuje to
            kwestii, skad biora sie pieniadze na pensje dla tych pracownikow.

            > Mirmat: Widac, ze nigdy nie byles przedsiebiorca. Ja jestem.

            Jak na przedsiebiorce masz bardzo ograniczona wiedze o ekonomii. Nic dziwnego,
            ze zainwestowales w zle akcje na warszawskiej gieldzie. Ale winny jest, rzecz
            jasna, Balcerowicz, bo Ty jestes przeciez nieomylny...

            > Mirmat: I kto tu raz jeszcze jest ZIELONY. Podatek liniowy to fanatyczna
            > ideja Balcerowicza na szczescie nie wprowadzona do naszego systemu. Dzieki
            > temu absurdowi rozpadla sie koalicja AWS-UW.

            Ty w ogole nie wiesz, co sie w Polsce dzieje, nie wiesz nawet, jakie byly
            przyczyny rozpadu koalicji AWS-UW, to o czym my w ogole mowimy?
    • Gość: . Szwajcaria sie nie zawalila chociaz nie jest w EU IP: *.newt1.ct.charter.com 22.02.03, 18:09
      • kimmjiki Polska to nie Szwajcaria (n/t) 23.02.03, 00:31
        • Gość: robi Polska to nie Irlandia (n/t) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.02.03, 00:33
          • kimmjiki Duzo predzej Irlandia niz Szwajcaria (n/t) 23.02.03, 01:28
            • Gość: rafal Kimkij oswiec ludzi ile kosztuja certyfikaty unijn IP: *.proxy.aol.com 02.04.03, 15:39
              Certyfikaty unijne, ktorzy nasi producenci produktow rolnych czy przemyslowych
              musza posiadac, by sprzedawac w kraju! i tez w EU kosztuja producenta bagatela
              ca. 5 mln.za sztuke. Pieniadze te zasila kase EU.
              Ten temat jeszcze nie figuruje w rzadowych wydawnictwach promujacej unie
              (raczej jes skrzetnie ukrywany). Konsekwencje tego punktu EU latwe do
              przewidzenia. Zamykanie krajowych firm i otwarcie dla chlamu z EU.
              • Gość: Tomasz Re: Kimkij oswiec ludzi ile kosztuja certyfikaty IP: *.*.*.* 02.04.03, 15:42
                Jakie certyfikaty masz na myśli?
                • Gość: rafal Re: Kimkij oswiec ludzi ile kosztuja certyfikaty IP: *.proxy.aol.com 02.04.03, 15:50
                  Gość portalu: Tomasz napisał(a):

                  > Jakie certyfikaty masz na myśli?

                  oznacza sie go jako CE lub HACCP, one upowazniaja do sprzedazy towaru na rynkach
                  krajow uni (atesty EU na towar, szersza informacje znajdziesz w "Nasz DZIENNIK")
        • Gość: . Re: Polska to nie Szwajcaria (n/t) IP: *.newt1.ct.charter.com 23.02.03, 18:30
          No shit
    • kimmjiki Re: Kilka pytan do eurofobow 02.04.03, 13:14
      Nuda na Forum ostatnio straszna, wiec podciagam watek.
      • Gość: rafal Re: Kilka pytan do eurofobow IP: *.proxy.aol.com 02.04.03, 13:23
        kimmjiki napisał:

        > Nuda na Forum ostatnio straszna, wiec podciagam watek.

        bo wiekszosc nastawila sie , ze i tak obleje pierwsze podejscie do referendum,
        bo za malo wiedza.
        W terminie poprawkowym za rok maja wieksze szanse.
      • Gość: Dominik (ktos) Re: Kilka pytan do eurofobow IP: *.acn.pl 02.04.03, 14:22
        kimmjiki napisał:

        > Nuda na Forum ostatnio straszna, wiec podciagam watek.

        Nudno? Nie ma z kim rozmawiac? I kto to mowi...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka