handel obwoźny !

25.02.03, 09:02
Wczoraj weszły w życie regulacje prawne dotyczace ograniczen w sprzedazy
towarów w ramach tzw. handlu obwoźnego. Nowe przepisy znacznie ograniczaja
mozliwosc sprzedazy w tej formie rozmaitych artykułów spożywczych, takich jak
wędliny, mięso, nabiał, ryby, pieczywo ograniczenia dotyczą też owoców i
warzyw. Ministerstwo Zdrowia, które stoi za tymi regulacjami jako jeden z
głównych argumentów uzasadniających zmiany podaje konieczność dostosowania do
przepisów obowiązujących w UE.
I tu pojawia sie dosc istotna wątpliwość... (znaczy sie cos mi tu
śmierdzi). Ja wielokrotnie odwiedzalem np. we Włoszech tradycyjne targi,
które odbywają się każdego dnia w innej miejscowości regionu i kupcy między
tymi miejscowosciami takoż kursują, i handlują tam dosłownie wszystkim... Nie
zauważylem by europejskie prawodawstwo ingerowało w sprzedaż obwożną ryb,
frutti di mare, szynki parmeńskiej, mortadeli, świeżej ricotty na wage etc...
Może ktoś ( może sz.p. ekspert ?) odpowie mi na pytanie, które brzmi
bardzo prosto: Dlaczego sfery rządzące bezczelnie traktują społeczeństwo jak
idiotów ?!
p.s.) rok, czy dwa lata temu w prawie o ruchu drogowym zlikwidowano "zieloną
strzałkę" (stałą) w sygnalizacji świetlnej używając tych samych argumentów.
Te strzałki do dzisiaj funkcjonują w Niemczech. !????.
    • Gość: Tomm Re: handel obwoźny ! IP: *.*.*.* 25.02.03, 09:36
      Wielokrotnie nasze elity rządzące podawały jako przyczynę wprowadzanych zmian
      konieczność dostosowywania się do norm unijnych. Po jakim czasie okazywało się,
      że w danym obszarze Unia nie narzuca żadnych regulacji. Swoje jednak
      przeforsowano.
    • robert_de_molesme Re: handel obwoźny ! 25.02.03, 17:49
      mrzagi01 napisał:

      > Wczoraj weszły w życie regulacje prawne dotyczace ograniczen w sprzedazy
      > towarów w ramach tzw. handlu obwoźnego. Nowe przepisy znacznie ograniczaja
      > mozliwosc sprzedazy w tej formie rozmaitych artykułów spożywczych, takich jak
      > wędliny, mięso, nabiał, ryby, pieczywo ograniczenia dotyczą też owoców i
      > warzyw. Ministerstwo Zdrowia, które stoi za tymi regulacjami jako jeden z
      > głównych argumentów uzasadniających zmiany podaje konieczność dostosowania do
      > przepisów obowiązujących w UE.
      > I tu pojawia sie dosc istotna wątpliwość... (znaczy sie cos mi tu
      > śmierdzi). Ja wielokrotnie odwiedzalem np. we Włoszech tradycyjne targi,
      > które odbywają się każdego dnia w innej miejscowości regionu i kupcy między
      > tymi miejscowosciami takoż kursują, i handlują tam dosłownie wszystkim... Nie
      > zauważylem by europejskie prawodawstwo ingerowało w sprzedaż obwożną ryb,
      > frutti di mare, szynki parmeńskiej, mortadeli, świeżej ricotty na wage etc...
      > Może ktoś ( może sz.p. ekspert ?) odpowie mi na pytanie, które brzmi
      > bardzo prosto: Dlaczego sfery rządzące bezczelnie traktują społeczeństwo jak
      > idiotów ?!
      > p.s.) rok, czy dwa lata temu w prawie o ruchu drogowym zlikwidowano "zieloną
      > strzałkę" (stałą) w sygnalizacji świetlnej używając tych samych argumentów.
      > Te strzałki do dzisiaj funkcjonują w Niemczech. !????.



      MrZagi01 - martwi cie to ze rzadzacy kolejnej grupie daja powod by nie lubic
      Unii i glosowac przeciw akcesji? Mnie nie.

      A co do meritum - to jakis idiotyzm. Targi sa wszedzie. Jakis komuszek
      przedobrzyl.

      RdM
      • mrzagi01 Re: handel obwoźny ! 26.02.03, 07:22
        robert_de_molesme napisał:

        >
        > MrZagi01 - martwi cie to ze rzadzacy kolejnej grupie daja powod by nie lubic
        > Unii i glosowac przeciw akcesji? Mnie nie.
        >
        w tym kontekscie absolutnie mnie nie martwi, jakkolwiek czuje troche
        wewnetrznego sprzeciwu wobec myslenia "im gorzej tym lepiej"
    • wolna_galicja SANEPID CZUWA, SANEPID RADZI... 25.02.03, 18:05
      ...SANEPID NIGDY WAS NIE ZDRADZI!

      A tak poważnie, to kolejny kretynizm polskich "regulowszczyków" - oczywiście w
      interesie konsumenta.

      Wcześniej nasi geniusze Tatr m.in.:
      - zakazali produkcji oscypka bez pasteryzacji mleka i kranów bezdotykowych w
      szałasach (oczywiscie w ramach dostosowywania do UE - tak jakby mleko do
      produkcji parmezanu było pasteryzowane),
      - zakazali podawania ciepłych posiłków w kawiarnianych ogródkach w Krakowie
      (lokalny SANEPID - motywacja: "bo gołąb mógłby nas..ać do talerza" (dlatego
      wszystkie kawiarniane ogródki w Krakowie są szczelnie przykryte parasolami)
      - na Nowy Rok nakazali pakowanie chleba w torebki (żeby nie był chrupiacy) i
      postawienie przy nich cerbera (żeby nikt nie pomacał).

      Ale spokojnie, poradzimy sobie...
      Nie takie rzeczy przetrzymaliśmy :)
    • Gość: Michał W Niemczech handel obwoźny kwitnie IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 25.02.03, 19:39
      Mam w rodzinie taką ciotkę, Mazurkę.
      Mieszka koło Wismaru. Do niej ( ma gospodarstwo pszczelarskie ) przyjeżdżają
      sklepy na kółkach.
      I kupuje chleb, warzywa, owoce prosto z ciężarówki.
      Jako staruszka nie ma ochoty na wyprawy do miasta.
Pełna wersja