Dodaj do ulubionych

Opinie o FORUM UE

IP: *.dialup.warszawa.pl 08.04.03, 18:51
Prośbę swą kieruję do tych wszystkich uczestników forum.
Jednak najbardziej interesuje mnie opinia tych z Was, którzy rzadko decydują
się na wyrażenie swojej opinii, zadowalając się czytaniem postów głównych
autorów. Stale piszących jest nas tu około 30-tki, ale z pewnością forum UE
odwiedza więcej osób. Od czasu do czasu dajecie o sobie znać.

Interesuje mnie Wasza ogólna opinia o forum:

- jaki jest poziom merytorycznej dyskusji?
- czy jest potrzebne?
- czy jego oddziaływanie będzie miało wpływ na wynik referendum?
- jak postrzegacie głównych autorów postów tu się pojawiających?

albo cokolwiek, co Wam przyjdzie do głowy.

Sam uważam to forum za potrzebne, ponieważ jest odtrutką na nachalną
propagandę prounijnych mediów. Zaletą tego forum jest też możliwość
nieskrępowanej wymiany poglądów. Bez cenzury, w odróżnieniu np. od forum
Onetu, gdzie nie pojawiała się mniej więcej połowa moich postów. To forum to
także niezgłębione źródło informacji. Tu wreszcie mam kilku przyjaciół, z
którymi dyskusja jest przyjemnością. Tym forum UE jest dla mnie.

A dla Was?
Obserwuj wątek
    • bebokk Najbardziej pozytywny to jest robi !!!!!!!!!!!!!!! 08.04.03, 20:39
      Nie zgadzamy się w wielu sprawach ( np. Irak ),
      ale to gość z klasą !
      Forum jest potrzebne i żeby było śmieszniej najbardziej eurofanatykom.
      Wszyscy euronawiedzeni powinni je czytać i uczyć się jak
      kulturalni eurosceptycy wygrywają
      z chamskimi eurozwolennikami ( kimmjiki, rado, kai ).
      Nie wierzcie ludzie w cuda, że obcy z UE wam coś za darmo da.
      Da, ale w dupę.
      LIFE IS BRUTAL
      • Gość: roman Re: Najbardziej pozytywny to jest robi !!!!!!!!!! IP: *.net195-132-237.noos.fr 08.04.03, 21:30
        bebokk napisał:

        > Nie zgadzamy się w wielu sprawach ( np. Irak ),
        > ale to gość z klasą !
        > Forum jest potrzebne i żeby było śmieszniej najbardziej eurofanatykom.
        > Wszyscy euronawiedzeni powinni je czytać i uczyć się jak
        > kulturalni eurosceptycy wygrywają
        > z chamskimi eurozwolennikami ( kimmjiki, rado, kai ).
        > Nie wierzcie ludzie w cuda, że obcy z UE wam coś za darmo da.
        > Da, ale w dupę.
        > LIFE IS BRUTAL

        Alez nie chce zeby UE mi cos dawalo.Ani wogole nikt i nic.Licze natomiast tylko
        na to ze jak Polska w Unii sie znajdzie to nareszcie przestana nieroby
        (celnicy,spedytorzy) czyli chamscy europrzeciwnicy wisiec na moim portfelu.To
        wszystko.
        • bebokk Najbardziej wredny to jest roman !!!!!!!!!! 08.04.03, 23:20
          Myślałem, że za gonienie z siekierą spedytorów we Francji
          trafiłeś do ciupy.
          A tu taka niespodzianka : psychol Roman na wolności !
          Co ja i inni spedytorzy w Europie tobie zrobili ?
          Porozmawiaj na ten temat z twoim psychiatrą !
          Może jeszcze jesteś do uratowania.


          • Gość: roman Re: Bebokk to wyjatkowy cham i prostak!!!!!!!!!! IP: *.net195-132-237.noos.fr 09.04.03, 20:48
            bebokk napisał:

            > Myślałem, że za gonienie z siekierą spedytorów we Francji
            > trafiłeś do ciupy.

            Musiales mnie sobie pomylic z jakims kolega z pracy-takie zachowanie w wydaniu
            celnikow albo spedytorow wcale by mnie nie zdziwilo.


            > A tu taka niespodzianka : psychol Roman na wolności !

            Bardzo interesujace jest to ze imponuje ci kulturalna i merytoryczna dyskusja
            Robiego a sam zachowujesz sie jak ostatni cham-czyzby rozdwojenie jazni?W twoim
            wypadku chamstwo nie musi byc wyniesione z domu,jest duze prawdopodobienstwo ze
            nabyles je w pracy-w urzedach celnych pracuja wyjatkowe chamy i czesto psychole.


            > Co ja i inni spedytorzy w Europie tobie zrobili ?

            W poscie wyzej napisalem-kradna mi moje pieniadze(ale moze juz niedlugo)i moj
            czas-nie umiesz czytac?Moze wizyta u okulisty!


            > Porozmawiaj na ten temat z twoim psychiatrą !

            Mozesz byc pewien ze jesli zajdzie taka potrzeba to skorzystam z takiej opcji.


            > Może jeszcze jesteś do uratowania.

            Jak Polska bedzie w UE i ty i tobie podobni straca prace i nie bedziesz mogl
            znalezc dla siebie zajecia to nie wybieraj sie do psychiatry-jestes w tak
            zaawansowanym stadium,ze ciebie juz nie da sie uratowac.
            >
            >
            Wracajac do Forum mogloby byc ciekawe gdyby nie "dyskutanci" typu Bebokk-
            szkoda.Niektore dyskusje sa interesujace rzeczywiscie zarowno dla zwolennikow
            jak i przeciwnikow akcesji.Ostatnio mam zbyt duzo pracy zeby tutaj bywac-
            pozdrawiam kulturalnych uczestnikow Forum.r
            • bebokk Porozmawiaj Roman z twoim psychiatrą ! 09.04.03, 21:02
              Fajnie się zdenerwowałeś !
              Pokazałeś swoim nerwami
              jak zwykły spedytor ( bebokk ) może wyprowadzić z równowagi zarozumiałego
              dupka, czyli Ciebie !
              Ponieważ identycznie każdy może zrobić Ciebie Romanie w konia,
              to doradzam kontakt z psychiatrą.
              Pomoże Tobie jak walczyć ze stresem.
              Dzięki za ubaw !
              • robisc Re: Porozmawiaj Roman z twoim psychiatrą ! 09.04.03, 21:24
                Nie rozumiem, dlaczego nie podobaja się mu akurat spedytorzy? To taki sam
                rodzaj usług, jak każdy inny. Lubię firmy spedycyjne. Dobrze na nich zarabiam
                :-).
              • Gość: roman Bebokk jestes beznadziejny przypadek!!!!! IP: *.net195-132-237.noos.fr 10.04.03, 20:58
                Biedaku nie jestes w stanie raczej nikogo zdenerwowac bo jakby ci to powiedziec
                zebys to zrozumial CIOTA TWOJEGO pokroju co najwyzej moze wzbudzic litosc jak
                wszyscy osobnicy "specjalnej troski".Jak juz wspomnialem na pewno ci to nie
                pomoze w twoim stadium ale moze popros siostre dyzurna o jakies tabletki na
                uspokojenie i zeby cie przypiela dobrze do lozka zebys nie spadl z wrazenia gdy
                znowu przysni ci sie Polska bogata jak Szwajcaria i zasobna w gaz i rope jak
                Norwegia.Twoja mania przesladowcza to straszna UE z Niemcami i wyjatkowo
                walecznymi zabojadami na czele ktora chce twojej zguby cha cha.Ale nie mysl o
                tym-po co wywolywac wilka z lasu.Jezeli toleruje cie najblizsze otoczenie(a
                szczerze mu wspolczuje)to bazgraj sobie dalej te bzdury.Po przejrzeniu twoich
                postow z ostatniego tygodnia jest jasne dlaczego wielu forumowiczow przestalo z
                toba rozmawiac mimo ze wisisz na compie non stop.
                • bebokk Za bardzo się przejmujesz tym forum Romanie 10.04.03, 21:40
                  Póki co, to dla mnie forum jest rozrywką.
                  A dla ciebie źródłem strasznych stresów.
                  Wyluzuj, bo zwariujesz !
                  • Gość: roman O Bebokk-ty tutaj? IP: *.net195-132-237.noos.fr 10.04.03, 22:07
                    bebokk napisał:

                    > Póki co, to dla mnie forum jest rozrywką.
                    Sadzac po ilosciach postow mozna odniesc wrazenie ze to twoja praca i ktos ci
                    za to placi.
                    > A dla ciebie źródłem strasznych stresów.
                    Cha,cha straszny stres.Na pewno nie ma na swiecie nic bardziej stresujacego od
                    tego forum to nawet dziecko wie...

                    > Wyluzuj, bo zwariujesz !
                    No tak skoro mowisz to ze swojego przykrego doswiadczenia...
                    • bebokk Masz ładnie nakopane w głowie Romanie 10.04.03, 22:15
                      Czy czasem w dzieciństwie nie gonił cię z nożem spedytor ?
                      • Gość: roman Jestes niestety Bebokk beznadziejnie glupi. IP: *.net195-132-237.noos.fr 10.04.03, 22:21
                        bebokk napisał:

                        > Czy czasem w dzieciństwie nie gonił cię z nożem spedytor ?

                        Nie,bo nawet na to jest za glupi.A czy ciebie rodzice nie straszyli bajkami o
                        Niemcach ktore moze sa przyczyna twojego problemu?
                        • bebokk Za to ty jesteś wzorem kulturalnego faceta 10.04.03, 22:25
                          Odpier... się od mojej osoby i przestań wreszcie obrażać mnie i wszystkich
                          spedytorów !
                          Jasne ?
                          Bez odbioru
                          • Gość: roman Posluchaj no kulturalny IP: *.net195-132-237.noos.fr 10.04.03, 22:40
                            Czyzby skonczyla sie zabawa a zaczely jakies zwiazane z forum stresy?
                            Co to znaczy wogole bez odbioru?Jakies chore przyzwyczajenia?
                            No ale skoro znudzila ci sie kulturalna i merytoryczna dyskusja...
    • kimmjiki Re: Opinie o FORUM UE 08.04.03, 22:27
      Gość portalu: robi napisał(a):

      > - jaki jest poziom merytorycznej dyskusji?

      Przyzwoity. Duzo wyzszy niz na Kraju czy Aktualnosciach, o Onecie juz nie
      wspominajac.

      > - czy jest potrzebne?

      Gdyby nie bylo, to nikt by tu nie pisal.

      > - czy jego oddziaływanie będzie miało wpływ na wynik referendum?

      Nie. Podejrzewam, ze wszyscy, ktorzy tu choc raz zajrzeli, stanowia moze promil
      wyborcow. A i z tej grupy wiekszosc miala juz przedtem wyrobiona opinie.

      > - jak postrzegacie głównych autorów postów tu się pojawiających?

      Chyba kazdy wie, co o nim mysle, wiec nie bede tracic czasu na pisanie tego.
    • Gość: , wpisze ci sie tutaj. IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 08.04.03, 23:38
      - jaki jest poziom merytorycznej dyskusji?
      - czy jest potrzebne?
      - czy jego oddziaływanie będzie miało wpływ na wynik referendum?
      - jak postrzegacie głównych autorów postów tu się pojawiających?

      pyt. 1

      w skali od 0 do 10, 4

      pyt. 2

      jak najbardziej

      pyt. 3

      bedzie mialo, posrednio poprzez edukowanie osob z kregu dziennikarzy oraz byc
      moze ktos sie trafi z Samoobrony czy tez z LPR.

      pyt. 4

      to pytanie pozostawie bez odpowiedzi, jedynie zdumiony jestem, ze nikt tutaj
      nie prowadzi dyskusji na tematy bezposrednio gospodarcze tak jak na forum
      Gospodarka, nikt z Was nigdy nie przyczepil sie do tych programow pomocowych,
      nikt nie skrytykowal Vatu, a to przeciez podstawowa kotwica trzymajaca unie w
      miejscu, itp. Przydalby sie Wam nowy Marx. Ze swoja iscie fanatyczna
      osobowoscia.
      Coraz bardziej ugruntowuje sie w przekonaniu, ze nie warto problemami Polski
      glowy sobie zawracac. To, ze macie tam wszystko poustawiane na glowie to juz
      chyba wszyscy wiedza, ale jakos malo tutaj widze koncepcji dlaczego tak jest?
      Moje zdanie o uczestnikach forum jest takie, ze nie dostrzegacie
      pierwszoplanowych zagrozen, jestescie gotowi klocic sie do upadlego, ze ktos
      cos powiedzial a on nie powiedzial, albo link, link, link, natomiast rzeczy
      oczywistych i najwazniejszych zwyczajnie nie widzicie.
      Doceniam wyjatkowo zdanie Michala, Krzysztofa, Robiego, Bebokka, i RDM.
      (Jezeli kogos opuscilem to niezamierzenie, zawsze moge przeciez dopisac.)
      Upor i chec logicznego przyczepienia sie do argumentow przeciwnikow w tym
      zdolnosc do wykonania duzej pracy przy poszukiwaniu faktow, pochwala nalezy sie
      kimikiemu. Faktem jest, ze jest z niego osoba arogancka. Ale mnie to nie boli.
      Dominik (ktos) tez zasluguje na uznanie. Heimer, jestes OK.





    • Gość: niki Re: Opinie o FORUM UE IP: *.stacje.agora.pl 09.04.03, 12:20
      Ja uwazam ze jest potrzebne bo daje eurosceptykom wrazenie, ze ktos ich
      slucha / czyta. Jest to zludne wrazenie, bo na to forum wchodzi moze kilka
      tysiecy osob, ale ma duze znaczenie terapeutyczne dla eurosceptykow.
      Zreszta - mowiac juz bardziej powaznie - kazdy powinien miec prawo do
      wypowiedzi.
      Na forum wchodze rzadko, bo i tak przekonanych "inaczej" nie przekonam. Ani oni
      mnie. Poziom dysukusji - czasami wysoki, czasami rynsztokowy.
      Najbardziej denerwujacy sa autorzy watkow mieszkajacy na stale za granica,
      ktorzy wymadrzaja sie, jak powinnismy urzadzac Polske. No ale coz, jak chca
      pisac to niech pisza. Klawiatura cierpliwa.

      pozdrawiam wszystkich
      niki

      • robert_de_molesme Art 21 Karty Praw Podstawowych sie klania 09.04.03, 12:25
        Gość portalu: niki napisał(a):

        >
        > Najbardziej denerwujacy sa autorzy watkow mieszkajacy na stale za granica,

        Nie przejmuj sie , tylko do 8 czerwca

        Pozdrawiam RdM
        • robert_de_molesme ... 09.04.03, 12:27
          robert_de_molesme napisał:

          > Gość portalu: niki napisał(a):
          >
          > >
          > > Najbardziej denerwujacy sa autorzy watkow mieszkajacy na stale za granica,


          i glosujacy w referendum.....


          Pozdrawiam RdM
        • kimmjiki Re: Art 21 Karty Praw Podstawowych sie klania 09.04.03, 12:31
          robert_de_molesme napisał:

          > > Najbardziej denerwujacy sa autorzy watkow mieszkajacy na stale za granica,
          >
          >
          > Nie przejmuj sie , tylko do 8 czerwca

          Zamierzasz wrocic po naszym wejsciu?
          • Gość: Dominik (ktos) Re: Art 21 Karty Praw Podstawowych sie klania IP: *.acn.pl 09.04.03, 12:37
            kimmjiki napisał:

            > robert_de_molesme napisał:
            >
            > > > Najbardziej denerwujacy sa autorzy watkow mieszkajacy na stale za gra
            > > > nica,
            > >
            > >
            > > Nie przejmuj sie , tylko do 8 czerwca
            >
            > Zamierzasz wrocic po naszym wejsciu?

            Po wejsciu to juz nie bedzie zagranica.
          • robert_de_molesme Re: Art 21 Karty Praw Podstawowych sie klania 09.04.03, 12:38
            kimmjiki napisał:

            > robert_de_molesme napisał:
            >
            > > > Najbardziej denerwujacy sa autorzy watkow mieszkajacy na stale za gra
            > nica,
            > >
            > >
            > > Nie przejmuj sie , tylko do 8 czerwca
            >
            > Zamierzasz wrocic po naszym wejsciu?


            Po pierwsze nie po wejsciu, bo takowego nie bedzie, tylko po referendum.
            Niezaleznie od wyniku. A wynik jest coraz pewniejszy.

            Zamierzam za to przestac tu pisywac: to forum to pokuta za to ze nie poszedlem
            do wojska. Zastepcza sluzba wojskowa.

            Wrocic nie moge bo nie uwazam zebym "wyjechal". Mam w Polsce interesy, place
            podatki, wyrabiam dzieciom polskie papiery, bywam (do Krakowa zjezdzam w
            pierwszym tygodniu sierpnia). Na stale osiade na emeryturze.


            RdM

            • kimmjiki Re: Art 21 Karty Praw Podstawowych sie klania 09.04.03, 13:07
              robert_de_molesme napisał:

              > > Zamierzasz wrocic po naszym wejsciu?
              >
              >
              > Po pierwsze nie po wejsciu, bo takowego nie bedzie

              Przypomne Ci te slowa za dwa miesiace.

              > A wynik jest coraz pewniejszy.

              Fakt. Szanse przeciwnikow maleja z kazdym dniem.
      • Gość: , Re: niki IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 09.04.03, 16:09
        Twoja wypowiedz daje mi wiele do myslenia.
        • robisc Re: niki 09.04.03, 16:44
          Gość portalu: , napisał(a):

          > Twoja wypowiedz daje mi wiele do myslenia.

          Co masz na myśli?
          • Gość: , co mam na mysli? IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 09.04.03, 16:55
            sie domysl.

            "Najbardziej denerwujacy sa autorzy watkow mieszkajacy na stale za granica,
            ktorzy wymadrzaja sie, jak powinnismy urzadzac Polske."

            Nie zamierzam nikomu wiecej mowic co i jak ma urzadzac w Polsce, nigdy tego nie
            robilem, zawsze staralem sie aby mialo to forme pewnej uwagi, dygresji, nigdy
            nakazu. Faktycznie, mozliwe, ze moje wypowiedzi zostaly odebrane w sposob,
            ktorego nie planowalem, jezeli kiedykolwiek sie zagalopowalem, to przepraszam.

            Najwyrazniej jednak niki nie jest jedynym, ktorego tutaj denerwowalem, Deni tez
            cos tam skrobnal.

            Polska nie jest moim krajem i nie mam w zasadzie prawa do to tego, aby wplywac
            na wasza wewnetrzna polityke.

            Macie swoj rozum, wiec ostancie z Bogiem.


            • robisc Eee... nie przejmuj się tak 09.04.03, 17:02
              Niki chciał Wam, tj. głównie Tobie i RdM dogryść i udało mu się . Jesteś
              Polakiem i masz prawo wypowiadać sie o sprawach Polski. Jeżeli jego to wkurza,
              to jest to jego problem. Dla mnie Wasze głosy sa bardzo ważne, bo dają mi
              poczucie, że moje postrzeganie rzeczywistości jest prawidłowe. Jeżeli te same
              fakty są widziane w podobny sposób w kraju i zagranicą, to znaczy że się nie
              mylę.

              Jeszcze raz podkreślam - to co robicie jest WAŻNE.

              A co miał na myśli Deni, mogę się tylko domyślać.
      • heimer Re: Opinie o FORUM UE 09.04.03, 17:04
        Gość portalu: niki napisał(a):

        > Najbardziej denerwujacy sa autorzy watkow mieszkajacy na stale za granica,
        > ktorzy wymadrzaja sie, jak powinnismy urzadzac Polske.

        To ze mieszkam za granica to co? Nie jestem juz Polakiem? Nie mam prawa mowic,
        ze chcialbym innej Polski?

        Moja rodzina mieszka w Polsce. Co miesiac jestem w Polsce (przywoze kase :))
        Jedyne obywatelstwo jakie mam to polskie. I nie moge wypowiadac sie o Polsce?
        Hmmmm..... Bede dalej robil swoje.
    • Gość: rado Re: Opinie o FORUM UE IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 09.04.03, 12:51
      Gość portalu: robi napisał(a):

      > Prośbę swą kieruję do tych wszystkich uczestników forum.

      odpowiadaj stali uczestnicy forum wiec i ja powiem slow kilka.

      > - jaki jest poziom merytorycznej dyskusji?

      rozny ale to zdaje sie ze ty i krzysztof w ktryms watku powiedzieliscie ze juz
      nie czas na konkretne argumenty bo do zwolennikow i tak to nie trafi.


      > - czy jest potrzebne?

      bez sensu pytanie. jesli ludzi pisza to potrzebne. nie wiem czy masz taka moc
      sprawcza zeby to zlikwidowac

      > - czy jego oddziaływanie będzie miało wpływ na wynik referendum?

      nie sadze. moze w skali 0.00000001 proc

      > - jak postrzegacie głównych autorów postów tu się pojawiających?

      ktos tu mnie kai i chyba kimkiego nazwal najwiekszymi chamami. nie sadze
      zebysmy pisali cos chamskiego. ludzie sa rozni najwiekszych idioow umiescilem w
      watku tworki. ty zazwyczaj piszesz normalnie choc sie nie zgadzamy.

      >
      > albo cokolwiek, co Wam przyjdzie do głowy.

      potrzebne forum jest kilku nawiedzencom antysemitom, zwolennikom upr do
      dowartosciowania siebie ze ich duzo, zwyklym ludziom lubiacym dyskutowac czy
      sie sprzeczac, ludziom chcacym zweryfikowac swoje poglady, ludzim widzacym
      przyszlosc polski w ue.
      zupelny brak cenzury nie jest dla mnie zaleta. ale i tu mozemy sie ie zgadzac.
      pozdrawiam rado
    • Gość: Pio Re: Opinie o FORUM UE IP: *.kat.cdp.pl 09.04.03, 13:26
      Witam,
      Czytam to forum regularnie (prawie codziennie) od mniej wiecej roku.
      Moja opinia/odpowiedz na zadane pytania jest nastepujaca:

      > - jaki jest poziom merytorycznej dyskusji?

      w skali 1-10, przewaznie ok. 3, zdarzaja sie, szczegolnie u paru stalych
      autorow regularne "wyskoki" tak moze do 8

      > - czy jest potrzebne?

      jak najbardziej, przynajmniej mi - poznaje poglady innych, rzadziej argumenty,
      a czasem dowiaduje sie czegos co zmusza mnie do przemyslenia (czesto ponownego)
      niektorych aspektow zagadnien.

      > - czy jego oddziaływanie będzie miało wpływ na wynik referendum?

      moze mniej "wyrobieni", "swiadomi" eurosceptycy, ktorzy instynktownie czuja ze
      UE to nic dobrego zyskaja podstawe swojego przeczucia i beda mogli go bronic
      publicznie (a przynajmniej wsrod rodziny) - w tym sensie tak.

      > - jak postrzegacie głównych autorów postów tu się pojawiających?

      ha, nie bede ukrywal, ze bedac przeciwko naszemu wstapieniu do ue, oraz
      zdeklarowanym do szpiku najmniejszej mojej kostki "antysocjalista" :),
      najchetniej czytam i uwazam za sensowne posty (not in any order:)) Przecinka,
      Robiego, Bebokka, RdM, Krzysztofa, Michala, Mirmata, Dominika (ktos), PABLA i
      Pepe (ktorych ostatnio jakby mniej) oraz szczegolnie Erika do ktorego mi chyba
      najblizej. Jestem pod wrazeniem wysilku wlozonego przez niektorych w
      kompletowanie faktow oraz wyprowadzanie z nich czesto zaskakujacych wnioskow.

      Natomiast wsrod calego mnostwa eurotomanow (tu i na innych forach) wyrozniaja
      sie rado, heimer, kai. Sprawiaja wrazenie dosc inteligentnych, chociaz
      zauroczenie unia nie pozwala im dostrzegac pewnych oczywistych rzeczy, lub tez
      gubia sie w prostym wnioskowaniu (wg logiki dwuwartosciowej). Gwoli scislosci -
      gubia sie tez eurosceptycy.

      Jest jeszcze kimmjiki, ale ten robi wrazenie jakby dal sobie spokoj z mysleniem
      juz dawo, dawno temu :) lub jakby mial zaimplementowany chip urzednika z
      Brukseli (moze nawet swiadomie). Jego sposob "dyskusji" polega na wiecznym
      (generalizuje) czepianiu sie fragmentow wypowiedzi, naujczesciej wyrwanych z
      kontekstu. Mimo, iz moze sprawiac to wrazenie wyszukiwania luk w rozumowaniu
      innych to w przytlaczajacej wiekszosci przypadkow jest to tak jakby ktos
      dyskutowal z kims o tym jak zbudowac dom a kim o tym ze najwazniejszy jest
      ogrodek i zielona trawka w nim. Podejrzewam, ze moze byc to jakis nudzacy sie
      za nasze pieniadze urzedas, majacy w ue swoj interes. Jesli nie to szczerze mu
      wspolczuje.
      Musze jednakze przyznac, iz po pierwszych paru dniach czytania jego postow i
      lekkiego "gotowania krwi" posty kima dostarczaja mi juz teraz niczym nie
      skrepowanej uciechy :)


      ok, to tyle, pozdrawiam wszystkich, kima tez
      Pio

      PS. Jestem pelen podziwu dla wszystkich tych, ktorzy znajduja czas na pisanie
      tutaj /czasem niesamowicie dlugich elaboratow :)/
      • Gość: wakat Re: Opinie o FORUM UE IP: *.tomaszow.mm.pl 09.04.03, 15:54


        pozdrawiam ,

        czytałem wpisy do jakiegoś momentu , szukałem uzasadnień do pewnych tez,
        najbardziej jednak zaciekawiło mnie jak ludzie o tak różnych poglądach
        społeczno gospodarczych zwarli wspólnie szeregi :


        robi(widac jak na dłoni - boi się otwarcia na obcy kapitał , czy jego firma
        sprosta konkurencji - niby zwolennik UPR , nie kryje sie z tym że decyzje
        powinno się podejmowac przez pryzmat li tylko własnej korzyści : dla niego
        rachunek jest prosty jemu może się nie opłacać .

        rdm- bardzo zatroskany losem polskich rolników .Uważa ,że nie nalezy ich
        wystawiać na ryzyko konkurencji , może z czasem jak gospodarka ruszy ...i takie
        tam dalsze bzdety podlane pseudo -patriotyczną gadką o narzucaniu
        światopoglądu ;fuj te wstrętne pedały i zgnilizna moralna na zachodzie . Czyżby
        siedząc tam prowadził jakąś działalność misyjną ? Powodzenia


        Bardzo go denerwował kimijko , zresztą jak i pozostałych
        świetnie potrafi wykazac ignorancję i populizm u niektórych ,ma wystarczającą
        wiedze żeby zapędzić w kozi róg większość dyskutantów , więc obrali go sobie za
        kozła ofiarnego i co oczywiste nie mogąc wygrać na argumenty zastosowali
        strategie 'zdyskredytowania świadka ' ubliżajac mu od czasu do czasu .


        Jest jeszcze kilku oryginałów :

        mirmat - chyba z Kanady czy USA - mieszanina lepperszczyzny i bełkot w stylu
        narodowo coś tam , on sam nie wie najlepiej - podczytuje jakieś rasistowskie
        bibuły i je przepisuje na tym forum .No cóż miejmy nadzieje ,że ta Polonia
        powoli odejdzie w zapomnienie .

        I jeszcze jakiś UPRowiec zwolennik dyktatury wojskowej - chyba Eryk , stek
        utopijnych bzdur , pomieszanie z poplątaniem , widać że najchętniej widziałby
        tu przewrót , rozlew krwi i ozdrowieńczą dyktaturę .Boże chroń przed takimi
        oszołomami.


        A poza tym najczęściej udzielający się na tym forum powiedzieli co wiedzieli a
        potem bili pianę przez nastepne kilka setek wpisów .


        pozdrawiam


        PS Na moją decyzję to forum nie ma najmniejszego wpływu
        • robisc do Wakata 09.04.03, 16:32
          Gość portalu: wakat napisał(a):

          > robi(widac jak na dłoni - boi się otwarcia na obcy kapitał , czy jego firma
          > sprosta konkurencji - niby zwolennik UPR , nie kryje sie z tym że decyzje
          > powinno się podejmowac przez pryzmat li tylko własnej korzyści : dla
          > niego rachunek jest prosty jemu może się nie opłacać .

          He, he... trafiłeś jak kulą w płot. Pracuję w jednej z największych na świecie
          korporacji. Ale poza tym masz rację. Jestem przeciw akcesji przede wszystkim
          dlatego, że osobiście mnie się to nie opłaca. Nie lubię płacić podatków, które
          są tym wyższe, im bliższy jest termin przystąpienia do UE.

          Dziękuję Ci za opinię. Bardzo mi się podoba. Właśnie, po to, żeby poznać takie
          opinie, założyłem ten wątek.
      • robisc do Pio 09.04.03, 16:42
        Gość portalu: Pio napisał(a):

        > PS. Jestem pelen podziwu dla wszystkich tych, ktorzy znajduja czas na pisanie
        > tutaj /czasem niesamowicie dlugich elaboratow :)/

        Cześć Pio,

        Tak myślałem, że śledzisz to forum.
        Znajduję czas na pisanie tutaj kosztem innych rozrywek. Ale myślę,że to stan
        przejściowy. Jak przejdzie ta cała zawierucha akcesyjna wyciszę się zapewne. Na
        razie pisanie sprawia mi wiele przyjemności, ale coraz bardziej zaczynam
        tesknić do mojej ulubionej rozrywki, czyli czytania książek.

        Dzięki za opinię. O to mi chodziło.

        Pozdrawiam
        robi
    • heimer Re: Opinie o FORUM UE 09.04.03, 16:58
      Gość portalu: robi napisał(a):

      > - jaki jest poziom merytorycznej dyskusji?

      Ooooohhhhh..... ROZNY. Bardzo rozny.
      Od knajpianych dyskusji nie wiadomo o czym, do naprawde bardzo ciekawych.

      > - czy jest potrzebne?

      W sumie tak. Tak jak Hyde Park. Zeby sie wygadac.
      Bo czy ktos kogos przekona? Mysle, ze chyba nie.

      > - czy jego oddziaływanie będzie miało wpływ na wynik referendum?

      Zadnego :) Tak mysle.
      Moze ktos kogos przekonal, ale jest to tak nieznaczaca liczba
      nawrocen (/przewrocen), ze statystycznie nic nie zmienia.

      > - jak postrzegacie głównych autorów postów tu się pojawiających?

      Ogolnie bardzo pozytywnie.
      Cenie nawet tych z ktorymi sie kompletnie nie zgadzam.
      W koncu Polska to wolny kraj, kazdy moze miec swoje zdanie.
      Jedynym wyjatkie, a i to tylko czasami jest eryk, ktory probuje prowadzic na
      tym forum prace misyjna kosciola pod wezwanie sw. eryka (bo na pewno nie
      oficjalnego kosciola katolickiego).

      > albo cokolwiek, co Wam przyjdzie do głowy.

      Jedyne co mnie denerwuje to ataki narodowosciowe na podstawie klamliwych lub
      nie potwierdzonych informacji, czasami chyba wyssanych z palca.
      Jesli chcemy zeby szanowano Polakow, musimy innych tez szanowac.
      A nie wyciagac jakies stereotypy i uzywac ich jako potwierdzonych prawd.
      • Gość: Michał Re: Opinie o FORUM UE IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 09.04.03, 17:14
        Forum jest ciekawe,
        a wyjątkiem zdecydowanie negatywnym ( pomijając wredność kimmjiki ) jest TYLKO
        rado,
        który usiłował zdobyć onformacje o pewnym urzędniku, aby mu zaszkodzić w pracy.
        Co do wątków polsko-niemiekcich, to ja nie nawołuję do żadnych wasni, ale tylko
        ostrzegam przed odrodzeniem się nacjonalizmu niemieckiego, bo jest on dla
        Polski groźny.
        Wystrczy spojrzeć na forum "Katowice", żeby się o tym przekonać.
        Jezeli heimerze masz do czynienia z sympatycznymi Nimecami, to masz szczęście.
        Większość Niemców nie lubi OBCYCH, nie tylko Polaków i kształtuje opinię o
        Polsce na podstawie dowcipów o złodziejach, a nieznośna relatywizacja, czyli
        robienie z hitlerowców ofiar II wojny jest powszechna.
        • heimer Re: Opinie o FORUM UE 09.04.03, 17:27
          Gość portalu: Michał napisał(a):


          > Co do wątków polsko-niemiekcich, to ja nie nawołuję do żadnych wasni, ale
          > tylko ostrzegam przed odrodzeniem się nacjonalizmu niemieckiego, bo jest on
          > dla Polski groźny.

          Kazdy nacjonalizm jest grozny.
          Niemiecki owszem tez, szczegolnie ze narod ten jest bardzo liczebny.


          > Wystrczy spojrzeć na forum "Katowice", żeby się o tym przekonać.

          I co? Na tym forum pisza Niemcy?
          Podejrzewam ze slazacy, ktorzy sa w Niemczech, maja typowo polskie kompleksy
          nizszosci i chca uchodzic za lepszych (jakimi sa w/g nich Niemcy).

          > Jezeli heimerze masz do czynienia z sympatycznymi Nimecami, to masz
          > szczęście.

          Szczescie to bym mial gdybym trafil w jedno miejsce, jedno towarzstwo i by
          bylo OK.
          Obecnie mieszkam w trzecim miejscu w Niemczech (Hennef, Olpe, Hildesheim). W
          zupelnie roznych czesciach Niemiec. Pracuje w drugiej niemieckiej firmie.
          NIGDY I NIGDZIE NIE SPOTKALEM SIE Z ZADNYM OBJAWEM WROGOSCI.
          Przepraszam. Kiedys przechodzac w Hildesheim kolo kompletnie zalanego
          pijaczka, w ogole do niego sie nie odzywalem, spojrzal na mnie z byka i rzekl:
          ty huju.

          > Wiekszosc ...

          To ile? To stereotyp.

          > Większość Niemców nie lubi OBCYCH, nie tylko Polaków ...

          Stereotyp. Niemcy nie maja szans nie lubic obcych.
          Bo przy tej liczbie obcych, ktorzy sa w Niemczech to by toczyli piane z geby
          24 godziny na dobe. Po roku by umierali z nerwow.
          Obcych w Nimeczech jest mnostwo. Niemcy juz na nich nie zwracaja uwagi.

          > czyli robienie z hitlerowców ofiar II wojny jest powszechna.

          NIE PRAWDA!
          • Gość: Michał Re: Opinie o FORUM UE IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 09.04.03, 18:00
            Akurat tak się składa, ze ja na setkę poznanych Niemców, około 10 znalazłem
            przyjaznych wobec Polski.
            Pozostali są bardzo poprawni politycznie na pokaz, ale za twoimi plecami mówią
            swoje. Sam to wielokrotnie zauważyłem i jest to powszechne.
            A co do relatywizmu, to jest on również powszechny. Wystarczy kupić niemiekcą
            książkę historyczną o II wojnie albo pogadać o wojniez Niemcami.
            • heimer Re: Opinie o FORUM UE 09.04.03, 20:20
              Gość portalu: Michał napisał(a):

              > Akurat tak się składa, ze ja na setkę poznanych
              > Niemców, około 10 znalazłem przyjaznych wobec Polski.
              > Pozostali są bardzo poprawni politycznie na pokaz,
              > ale za twoimi plecami mówią swoje. Sam to wielokrotnie
              > zauważyłem i jest to powszechne.

              To ja bym powiedzial, ze miales pecha.

              > A co do relatywizmu, to jest on również powszechny.
              > Wystarczy kupić niemiekcą książkę historyczną o II
              > wojnie albo pogadać o wojniez Niemcami.

              Relatywizn jest berdziej powszechny niz Ci siewydaje.
              Przyczytaj historie Polski napisana przez przyjaznego
              Polsce nie Polaka. To zobaczysz jak stronnicza jest
              polska historiografia.

              NORMAN DAVIES: Boze Igrzysko, Historia Polski

              BARDZO POLECAM.
              MOZNA NABRAC DYSTANSU DO WIELU RZECZY.
              I wyleczyc sie z wielu glupich przesadow, przede
              wszystkim o samych sobie.

              Rozmiawialem z kolega, ktorego dziadek byl bardzo wysoko
              w SS. Byl na tyle wysoko i zrobil tyle zlego, ze
              uciekajac przed sprawiedliwoscia uciekl po wojnie do
              Szwecji. I tam juz zmarl. Babcia do tej pory ma Main
              Kampf z autografem Hitlera.
              Jest on zdecydowanie pacyfista.
              Potepia dziadka i nie chce rozmawiac o tym co on robil.
              Choc przyznal sie, z zarzenowaniem, ze takiego dziadka mial.
              Nie ma nic przeciwko Obcym. Jest moim bardzo, bordzo
              dobrym kolega. Dziewczyne ma czarna.
              Nie ma absolutnie tadnych uprzedzen.
              • Gość: Michał 3 etapy poznawania Niemców IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 09.04.03, 20:41
                Moim skromnym zdaniem jesteś heimerze na etapie drugim.
                Etap pierwszy to poznawanie Niemiec jako turysta ( czas stracony dla poznania
                Niemców, bo każdy turysta to pieniądze, a na pieniądze się nie pluje ).
                Etap drugi to kontakty w pracy i polit-poprawne poza nią ( złudzenia )
                Etap trzeci to poznanie niemieckiej duszy ( wymaga przekonania Niemców do
                wypicia gorzałki w dużych ilościach ).
                Dopiero etap trzeci daje właściwy efekt.
                Namawiam do niego, może wtedy zmądrzejesz i uświadomisz sobie, że Niemcy to
                nacjonaliści przekonani o własnej doskonałości i zwalający winę za wojnę na
                wszystkich, zwłaszcza na pewnego Austriaka imieniem Adolf, tylko nie na siebie.

                PS : wypiłem po pół litra gorzały z pewnym dawnym SS-manem ( fajnie opowiadał,
                jak było na OST-FRONCIE, 90 lat, a chleje jak młodzik ).
                Mieszkałem u faceta, którego dziadek był w gestapo w Polsce.
                Dopiero nawalony jak biszkopt powiedział, że Polacy to nie są Europejczycy i że
                nigdy się nie pogodzi z tym, że Polska bedzie w UE.

                Tak im w duszy gra.
                A ze się tego wstydzą i tobie nie mówią, NIE DZIWIĘ SIĘ !

                • heimer Re: 3 etapy poznawania Niemców 09.04.03, 21:05
                  Gość portalu: Michał napisał(a):

                  Mysle, ze mamy inny punkt widzenia.
                  Tak jak z ta szklanka w polowie zapelnionej woda.
                • Gość: , szacunek IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 09.04.03, 21:14
                  Wiesz co Michal, w zasadzie to sie z Toba zgadzam, ale to nie jest do konca tak.
                  Np. znalem kiedys takiego goscia, ktory sluzyl w Wehrmacht-cie.
                  Pracowal dla nas jako kierowca, mial 70 lat, imie Hans i niczego sie nie bal.
                  Pilem z nim i mieszkalem pod jednym dachem. Ten facet sluzyl na frocie
                  wschodnim, i nabylem do niego takiego szacunku jak chyba do nikogo innego.

                  On nie mial przede mna wielu tajemnic w sensie ukrywania swoich uczuc.
                  Mowil, Polacy to glupi narod. Ale on byl zawsze rowny, nie podniecal sie nie
                  klal, nie nadawal na nic, robil swoje i opowiadal. Mowil, ze oszukiwali ich na
                  kazdym kroku, ale wtedy on niewiele z tego rozumial.

                  Ten czlowiek podejmowal sie kazdej pracy. Mowil, wszystko ma swoja cene.
                  Nie bal sie przewiesc Chinczykow w bagazniku przez granice w Olszynie.
                  Nie bal sie mafii. Nie bal sie naprawde niczego. Potrafil rzucac workami
                  cementu, zmienic kolo w srodku nocy, przy zerowej widocznosci i mrozie -20,
                  byl po prostu niezniszczalny. NIGDY mnie nie obrazil, tlumaczyl mi wiele spraw,
                  miedzy innymi to, ze nigdy nie nalezy mowic po polsku jak sie jest np. w
                  niemieckiej knajpie. Jak go ktos zaczepial to ignorowal, ale jak trzeba bylo
                  dac w pysk, to dal, sam widzialem. Ten gosc cos w sobie mial, nikt go nie
                  lekcewazyl, chociaz byl jedynie kierowca.

                  Mysle, ze pokolenie starych niemcow, nie jest takie calkiem zle, mysle ze
                  zagrozeniem sa mlodzi. Ci, ktorzy groza na autostradzie wybiciem szyb,
                  ktorzy pija piwsko i szukaja zaczepki, w ogole prosci ludzie.
                  Bez bagazu doswiadczenia.

                  Konflikty pojawiaja sie raczej wtedy dopiero, kiedy dwie nacje sie przemieszaja.

                  Mysle, ze uogolnianie jest czyms zlym, tez nie lubie niemcow, tez nie poznalem
                  nikogo pozytywnie nastawionego do Polakow, ale mozliwe, ze sie pomylilem.
                  Moze Heimer ma racje z tym pozytywnym stosunkiem? Nie wiem, ale wiem, ze nalezy
                  byc ostroznym, Hans opowiadal mi duzo o polach minowych w Rosji.
                  Trzeba byc ostroznym, min juz nie ma, ale sa inne zagrozenia, moze nawet
                  trudniejsze do dostrzezenia. Trzeba byc naprawde ostroznym.

                  • heimer Re: szacunek 09.04.03, 21:21
                    Gość portalu: , napisał(a):

                    > Wiesz co Michal, w zasadzie to sie z Toba zgadzam, ale
                    to nie jest do konca tak
                    > .
                    > Np. znalem kiedys takiego goscia, ktory sluzyl w
                    Wehrmacht-cie.
                    > Pracowal dla nas jako kierowca, mial 70 lat, imie Hans
                    i niczego sie nie bal.
                    > Pilem z nim i mieszkalem pod jednym dachem. Ten facet
                    sluzyl na frocie
                    > wschodnim, i nabylem do niego takiego szacunku jak
                    chyba do nikogo innego.
                    >
                    > On nie mial przede mna wielu tajemnic w sensie
                    ukrywania swoich uczuc.
                    > Mowil, Polacy to glupi narod. Ale on byl zawsze rowny,
                    nie podniecal sie nie
                    > klal, nie nadawal na nic, robil swoje i opowiadal.
                    Mowil, ze oszukiwali ich na
                    > kazdym kroku, ale wtedy on niewiele z tego rozumial.
                    >
                    > Ten czlowiek podejmowal sie kazdej pracy. Mowil,
                    wszystko ma swoja cene.
                    > Nie bal sie przewiesc Chinczykow w bagazniku przez
                    granice w Olszynie.
                    > Nie bal sie mafii. Nie bal sie naprawde niczego.
                    Potrafil rzucac workami
                    > cementu, zmienic kolo w srodku nocy, przy zerowej
                    widocznosci i mrozie -20,
                    > byl po prostu niezniszczalny. NIGDY mnie nie obrazil,
                    tlumaczyl mi wiele spraw,
                    > miedzy innymi to, ze nigdy nie nalezy mowic po polsku
                    jak sie jest np. w
                    > niemieckiej knajpie. Jak go ktos zaczepial to
                    ignorowal, ale jak trzeba bylo
                    > dac w pysk, to dal, sam widzialem. Ten gosc cos w sobie
                    mial, nikt go nie
                    > lekcewazyl, chociaz byl jedynie kierowca.
                    >
                    > Mysle, ze pokolenie starych niemcow, nie jest takie
                    calkiem zle, mysle ze
                    > zagrozeniem sa mlodzi. Ci, ktorzy groza na autostradzie
                    wybiciem szyb,
                    > ktorzy pija piwsko i szukaja zaczepki, w ogole prosci
                    ludzie.
                    > Bez bagazu doswiadczenia.
                    >
                    > Konflikty pojawiaja sie raczej wtedy dopiero, kiedy
                    dwie nacje sie przemieszaja
                    > .
                    >
                    > Mysle, ze uogolnianie jest czyms zlym, tez nie lubie
                    niemcow, tez nie poznalem
                    > nikogo pozytywnie nastawionego do Polakow, ale mozliwe,
                    ze sie pomylilem.
                    > Moze Heimer ma racje z tym pozytywnym stosunkiem? Nie
                    wiem, ale wiem, ze nalezy
                    >
                    > byc ostroznym, Hans opowiadal mi duzo o polach minowych
                    w Rosji.
                    > Trzeba byc ostroznym, min juz nie ma, ale sa inne
                    zagrozenia, moze nawet
                    > trudniejsze do dostrzezenia. Trzeba byc naprawde ostroznym.
                    >

                    Niezle. Nawet mi sie spodobalo.
                    A najbardziej tytul. Najpierw sie szanujmy i poznajmy.
                    Stare uprzedzenia odluzmy na bok. Na pewno nie pomoga
                    poznac sasiada, najwyzej przeszkodza.
                    • Gość: , Re: szacunek IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 09.04.03, 21:29
                      "Najpierw sie szanujmy i poznajmy."

                      Heimer, nie chce aby powstalo wrazenie jakiejs sielanki, ten gosc byl wyjatkiem.
                      Mieszkal w Goerlitz. Moze mieszka dalej?
                      Ja natomiast mam naprawde zle zdanie o niemcach i uwazam, ze wiekszosc jest
                      nacjonalistycznie i rasistowsko uprzedzona do nas. Nie bede tutaj robil litani,
                      ale mam naprawde zle doswiadczenia. Pozdrawiam serdecznie.
                      • heimer Re: szacunek 10.04.03, 09:19
                        Gość portalu: , napisał(a):

                        > "Najpierw sie szanujmy i poznajmy."
                        >
                        > Heimer, nie chce aby powstalo wrazenie jakiejs sielanki, ten gosc byl
                        > wyjatkiem.
                        > Mieszkal w Goerlitz. Moze mieszka dalej?
                        > Ja natomiast mam naprawde zle zdanie o niemcach i uwazam, ze wiekszosc jest
                        > nacjonalistycznie i rasistowsko uprzedzona do nas. Nie bede tutaj robil
                        > litani, ale mam naprawde zle doswiadczenia. Pozdrawiam serdecznie.

                        Nie potwierdzam. Moje zycie codzienne w Niemczech pokazuje cos zupelnie innego.
                        :))
                  • Gość: Michał Szczerość IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 09.04.03, 21:24
                    Ależ dla mnie tacy co, sa szczerzy są STO RAZY LEPSI do tych, co gadają głupoty
                    o pacyfiźmie, a nienawidzą USA.
                    Oni są sobą.
                    I z takimi łatwiej dogadać się na konkretbnych warunkach niż z obłudnikami.
                    Fałszywiec to coś najgorszego !

                    Z Niemcami musimy żyć razem i dla dobra normalnych kontaktów mówmy sobie prawdę.
                    A sam fakt, ze z nimi piłem, a nie tłukłem się jest pozytywny.
                    • robisc Interes 09.04.03, 21:35
                      Niemcy to nasz najpoważniejszy partner handlowy i jedyne państwo z 15, z którym
                      zanotowaliśmy nadwyżkę handlową w ubiegłym roku. I choćby z tego powodu należy
                      zwracać uwagę na stanowisko naszego sąsiada.

                      Moje osobiste kontakty z Niemcami, jak dotąd, były bardzo skromne, za to
                      Niemiec, którego znałem (zresztą z rodziny) był wspaniałym człowiekiem. Piszę
                      był, bo zginął 3 lata temu w wypadku na drodze poznańskiej, w drodze do Niemiec.

                      Jedyna w zasadzie rzecz, ktora niepokoji mnie w naszych stosunkach z Niemcami,
                      to niuregulowane do końca sprawy własnościowe.


                      • Gość: Michał Kicz pojednania IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 09.04.03, 22:39
                        Polskie „elity” oficjalnie ogłosiły pojednanie z Niemcami.
                        Przybrało ono rytualne formy politycznej poprawności.
                        A tymczasem za tą fasadą kryje się wiele problemów.
                        I z mojej perspektywy, to Polacy są bardziej otwarci i szczerzy,
                        a do tego mniej chamscy.
                        W polskiej TV nikt nie opowiada kawałów o Niemcach-urodzonych zbrodniarzach,
                        a w niemieckiej o Polakach-urodzonych złodziejach jest pełno.

                        I nie będzie zgody wtedy, gdy Niemcy będą kombinować wspólnie z Rosją ponad
                        głowami Polaków.
                        I muszą być uregulowane i potwierdzone uroczyście przez stronę niemiecką
                        wszystkie kwestie majątkowe, czyli rezygnacja z roszczeń do Ziem Zachodnich.
                        • Gość: , Re: Kicz pojednania IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 09.04.03, 23:22
                          "W polskiej TV nikt nie opowiada kawałów o Niemcach-urodzonych zbrodniarzach,
                          a w niemieckiej o Polakach-urodzonych złodziejach jest pełno."

                          Wiesz co, wejscie do unii paradoksalnie zmieniloby proporcje, Polacy majacy
                          prawo do zatrudnienia w unii mieliby zupelnie inne podejscie, moze w koncu ktos
                          zaczalby tym ludziom zwracac uwage na chamstwo? Moze Polacy zaczeli sie czuc
                          lepiej, pewniej?

                          Jak narazie spotkalem sie z reakcjami Polakow na typowo niemieckie docinki, ale
                          byly to reakcje jednostkowe, niezwykle agresywne, ale zupelnie zasluzone.

                          Np. Pamietam jak w osrodku wczasowym, niemieckim, bylo jedno malzenstwo Polakow,
                          z corka, z Hanoweru chyba, obywatele niemieccy oczywiscie, ale polskojezyczni.
                          I tam byla taka sytuacja, ze przy sasiednim stoliku zaczely sie dowcipy o
                          Polakach, ten facet sie wsciekl i plynna niemczyzna zacza tych ludzi opiedalac.
                          Najpierw zarzadal przeprosin, powiedzial, ze on sobie takich tekstow nie zyczy
                          sluchac. Zwlaszcza przy posilku. Tyle ze oni zupelnie nie zamierzali go
                          przepraszac, wrecz przeciwnie, zaczeli jeszcze bardziej bluzgac, wiec gosc
                          zszedl do ich poziomu i w odpowiedzi na polnishe swine, wyslal ich do
                          sachsenhousen. Nie wiem czy to sie tak pisze - wiadomo o co chodzi.

                          Wygladalo to groteskowo, awantura byla taka, ze wezwali policje, kelnerzy
                          musieli biedni stac i wysluchiwac skarg obu stron. Gdyby ten facet nie byl
                          niemcem, to nic by sie nie stalo, a tak to kazal sobie stolik przeniesc do
                          sasiedniej sali i zazadal przeprosin od kierownika osrodka.
                          Poniewaz zas byly to wczasy grupowe to byl to cyrk, trwajacy az do konca
                          turnusu. Wyobrazasz sobie Polaka walczacego o swoja godnosc tak jak ten Niemiec
                          bronil Polakow? I on swoje wywalczyl, przepraszali go zarowno kierownicy
                          osrodka jak i organizatorzy wczasow. Jego stolik byl obslugiwany POZA
                          kolejnoscia, w osobnej sali, dwoch kelnerow, klasa.

                          Ja sobie nie wyobrazam, aby kiedykolwiek, ktokolwiek z polskich wladz zadbal
                          tak o interes obywateli jak ten facet o godnosc Polski.

                          Nie wierze tez, aby cokolwiek sie w tej sprawie zmienilo, chyba, ze zmieniloby
                          sie caly korpus dyplomatyczny. No ale ryba psuje sie od glowy.
                          • michalzbielska Re: Kicz pojednania 09.04.03, 23:35
                            Zalogowałem się, bo wariaci z RAŚ podszywają się z pod moją osobę.

                            A co do dowcipów : kiedy pracowałem w Niemczech, to syn właściciela hotelu
                            ( taki szczeniak wyluzowany, 18 lat ) od razu mnie zagadał, czy słyszałem o
                            polskich dowcipach Haralda Schmidta.
                            Popatrzyłem się na niego jak Jagiełło na Ulryka von Jungingen pod Grunwaldem,
                            powiedziałem, że dla mnie te dowcipy nie są śmieszne i przepraszał zmieszany.
                            Z Niemcami trzeba ostro w takich przypadkach, bo inaczej włażą na głowę.
                            Byłem też swiadkiem, jak Polka zjechała Niemca w hotelu za to, że ten po pijaku
                            coś gadał o "Polacken". Niemiec przepraszał.
                            Natomiast kelner z Jugosławii nie reagował na zaczepki i potem jeździli po nim
                            jak po łysym koniu.
                            To taka mentalność. Jak widzą zdecydowany sprzeciw, to puszczają z tonu. Tak
                            ćwiczyła ich w Unii Thatcher.
                        • kimmjiki Przyganial kociol garnkowi 09.04.03, 23:32
                          Czepiasz sie Niemcow, ze maja zle zdanie o Polakach - proponuje zatem troche
                          samokrytycyzmu. Jaki panuje w Polsce stereotyp Rosjanina? Wiadomo - prymityw,
                          zlodziej, wiecznie pijany. Niewiele sie to rozni od opinii Twoich niemieckich
                          znajomych o Polakach, prawda? Rumuni tez nie sa u nas zbyt milo postrzegani...
                          Historie chyba kazdy narod lubi sobie wybielac i Polacy tez - o ile wiem, w
                          naszych szkolach niewiele sie mowi o getcie lawkowym, Zaolziu czy stosunkach z
                          Ukraina. A dowcipow o Niemcach w polskiej telewizji nie ma tylko dlatego, ze
                          Niemcy maja komercyjne stacje od pokolen, a my dopiero od dekady, wiec
                          prostactwo jeszcze nie zrobilo u nas takich postepow. Zobaczymy, co bedzie za
                          kilkanascie lat.
                          • michalzbielska Ale pierniczysz kimmjiki 09.04.03, 23:41
                            Ja tam nie atakowałem w chamski sposób Rosjan ani razu. Nie przypominam też
                            sobie, aby robili to inni forumowicze-eurosceptycy.
                            Tak więc źle adresujesz zarzuty.
                            Powinieneś je adresować do samego siebie, bo to ty straszysz Białorusią, czyli
                            dzikim i biednym Wschodem !
                            • kimmjiki Re: Ale pierniczysz kimmjiki 09.04.03, 23:48
                              michalzbielska napisał:

                              > Ja tam nie atakowałem w chamski sposób Rosjan ani razu. Nie przypominam też
                              > sobie, aby robili to inni forumowicze-eurosceptycy.
                              > Tak więc źle adresujesz zarzuty.

                              Naucz sie czytac, dziecko, bo znowu robisz z siebie idiote. Gdzie ja napisalem,
                              ze to zarzut pod adresem "sceptykow"?
                              • michalzbielska Dzięki za samokrytykę kimmjiki ! 09.04.03, 23:55
                                Rozumiem, że sam siebie oskarżasz i mówisz sam do siebie,
                                ale z tym idiotą, to może trochę przesadziłeś, może !
                                Dobranoc i niech ci sie przyśni okrutny Łukaszenka z nożem w zebach jadący na
                                białym niedźwiedziu.
                                • kimmjiki Re: Dzięki za samokrytykę kimmjiki ! 10.04.03, 11:22
                                  Oto jak wyglada "dyskusja" z Michalem. Bardziej jaskrawego przykladu jego
                                  chamstwa i glupoty dlugo by szukac. Ale za chwilke pewnie znowu uslysze, ze to
                                  ja zaczalem...
                                  • Gość: Pio Re: Dzięki za samokrytykę kimmjiki ! IP: *.kat.cdp.pl 10.04.03, 13:53
                                    ha ha ha, kim jestes boski! Juz mialem isc do domu a tu taki ubaw, nie
                                    przestawaj :))

                                    Pio

    • Gość: rafal Re: Opinie o FORUM UE IP: *.proxy.aol.com 09.04.03, 17:45
      Gość portalu: robi napisał(a):
      > Interesuje mnie Wasza ogólna opinia o forum:
      >
      > - jaki jest poziom merytorycznej dyskusji?
      > - czy jest potrzebne?
      > - czy jego oddziaływanie będzie miało wpływ na wynik referendum?
      > - jak postrzegacie głównych autorów postów tu się pojawiających?
      >
      > albo cokolwiek, co Wam przyjdzie do głowy.
      >
      > Sam uważam to forum za potrzebne, ponieważ jest odtrutką na nachalną
      > propagandę prounijnych mediów. Zaletą tego forum jest też możliwość
      > nieskrępowanej wymiany poglądów. Bez cenzury, w odróżnieniu np. od forum
      > Onetu, gdzie nie pojawiała się mniej więcej połowa moich postów. To forum to
      > także niezgłębione źródło informacji. Tu wreszcie mam kilku przyjaciół, z
      > którymi dyskusja jest przyjemnością. Tym forum UE jest dla mnie.
      >
      > A dla Was?

      ad.1 rozny, ale w porownaniu z innymi wysoki
      ad.2 napewno b. potrzebne. Udana proba stworzenia kregu dyskusyjnego na
      najistotniejszy i bardzo kontrowersyjny temat krajowy.
      Uznanie dla tworcow forum.
      ad.3 niedecydujacy, ale mysle, ze wiekszy niz niektorym sie tu wydaje.
      ad.4 w sumie pozytywnie. Kazda strona ma prawo ponosic sie emocjom w rozsadnych
      granicach. Jest to niepisane prawo kazdej nieskrepowanej cenzura dyskusji.
      Argumenty eurosceptykow sa (do tej pory) zdecydowane bardziej przekonywujace.

      Mysle, ze forum moze sie dopiero wlasciwie rozkrecic.
    • robisc Prośba 11.04.03, 16:30
      Uprzejmie proszę drogich Forumowiczów o zaprzestanie wzajemnego publicznego
      opluwania się. Nie taki był cel tego wątku.

      Ponawiam za to prośbę o opinie o forum i jego autorach.

      Pozdrawiam wszystkich
      robi

      • bebokk Re: Prośba 11.04.03, 20:27
        Wybacz robi, ale taki ........... ( mocne, niecenzuralne ) Roman zaczyna
        obrażać nie tylko mnie, ale wszystkich spedytorów i mam prawo do tego, żeby się
        z nim pobawić.
        Nie ja zacząłem, natomiast ja pyskówkę urwałem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka