Dodaj do ulubionych

dwa felietony uniosceptyka

IP: *.core.net.pl 19.04.03, 12:23
dzisiaj.dziennik.krakow.pl/dzisiaj/i/Magazyn/10/10.html
www.nczas.com/?a=show_article&id=1134
Uwaga! Nie dla poprawnych polityczmie ;).
Obserwuj wątek
    • bebokk Bardzo ciekawe 19.04.03, 13:03
      Szczególnie ciekawa jest informacja o zakazie dyskusji na temat Unii w Toruniu,
      bo dyskusja taka zaszkodziłaby kampanii propagandowej.
      • Gość: klip rodzynek IP: *.core.net.pl 19.04.03, 16:03
        Rzeczywiscie, ta koncowa wypowiedz to taki rodzynek. Niestety niektórzy
        naukowcy korzystaja z zaufania jakim cieszy sie to srodowisko i mamia
        spoleczenstwo. Tytuł profesora czy stopien dra nie chroni jednak przed
        glupota.
        • Gość: , klip IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 19.04.03, 16:27
          To bylo w dzienniku, nie?
          Jaki jest naklad dziennika???

          Ile osob to czytalo???
          • Gość: klip Wlasciwie to o co Ci chodzi ?(n/t) IP: *.core.net.pl 19.04.03, 18:40
            • Gość: , Jak to o co?! IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 19.04.03, 19:32
              Klip, ja dziennika w tej formie papierowej nie widzialem.
              Rozumiesz?

              Ja dziennik widzialem jedynie w internecie.
              Przeciez pytanie bylo jasne.
              Jaki jest naklad?
              Nie masz tam stopki redakcyjnej?
              Co ci szkodzi podac?
              • Gość: klip Re: Jak to o co?! IP: *.core.net.pl 19.04.03, 20:00
                Ja znam felieton z internetu. Na stronie podaja nakład 3831, ale jak napisales
                wystarczylo sprawdzic i klip do tego niepotrzebny.
                • Gość: , Re: Jak to o co?! IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 19.04.03, 20:13
                  Mnie sie wyswietlilo 3869. Czy to nie jest licznik odwiedzin strony???

                  Wiesz co - to niemozliwe.

                  Ja mysle, ze Klip jest jednak potrzebny.

                  Niemozliwe aby gazeta byla odbijana na powielaczu, a przy takim nakladzie to ja
                  sam odbilbym to sobie na ksero. A moze to jest jakis kultowy dziennik lokalny,
                  cos, czego NIKT nie czyta?

                  Nie spotkalem sie z gazeta z nakladem ponizej 500.000.
                  Chyba ze jakies darmowe czasopismo reklamowe to tak.

                  Jaki naklad ma GW?

                  • Gość: klip naklad IP: *.core.net.pl 19.04.03, 20:16
                    Gość portalu: , napisał(a):

                    > Mnie sie wyswietlilo 3869. Czy to nie jest licznik odwiedzin strony???
                    >
                    > Wiesz co - to niemozliwe.
                    >
                    > Ja mysle, ze Klip jest jednak potrzebny.
                    >
                    > Niemozliwe aby gazeta byla odbijana na powielaczu, a przy takim nakladzie to
                    ja
                    >
                    > sam odbilbym to sobie na ksero. A moze to jest jakis kultowy dziennik
                    lokalny,
                    > cos, czego NIKT nie czyta?
                    >
                    > Nie spotkalem sie z gazeta z nakladem ponizej 500.000.
                    > Chyba ze jakies darmowe czasopismo reklamowe to tak.
                    >
                    > Jaki naklad ma GW?
                    >

                    Rzeczywiscie, tez sie zorientowalem,ze to licznik. Naklad to niecałe 65 tys.
                    egzemplarzy. Sorry za pomylke, ale to bylo takie zaskakujace pytanie ;).
                    • Gość: , dzieki IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 20.04.03, 18:32
                      • Gość: wikul Re: dzieki IP: *.acn.waw.pl 21.04.03, 00:27
                        Rękopis męża stanu znaleziony w Tworkach

                        Ludzie, Polacy, Rodacy! Nie dajcie się oszukać. To wszystko było ukartowane.
                        Cała Kopenhaga to była tylko inscenizacja. Decyzje już dawno temu podjął tajny
                        rząd międzynarodowy, na którego czele stoi rabin Weiss z Nowego Jorku. Dwa
                        tygodnie temu Millera wezwał kanclerz Schr�der do Hanoweru i tam, w bunkrze
                        Hitlera, Sturmbanf�hrer Brunner, syn tego Brunnera z gestapo przekazał mu
                        instrukcje, szyfry i dyrektywy.

                        W Kopenhadze było przedstawienie dla telewizji. Zamknęli się i rzekomo rokowali
                        do końca, a tak naprawdę to gawędzili o wakacjach, wypytywali o zdrowie żony i
                        dziatek, opowiadali ohydne dowcipy o Polakach kradnących samochody. Millera
                        zakneblowali, żeby nie przeszkadzał i tylko patrzyli na zegarek, żeby zdążyć na
                        główne wydanie "Wiadomości". Nawet parę minut przeciągnęli, żeby było bardziej
                        dramatycznie i żeby wiadomości sportowe się opóźniły, żeby Polacy nie mogli się
                        od razu dowiedzieć, jak ładnie skoczył na treningu Adam Małysz. Bo Małysz to
                        nasz, z Wisły, a teraz będzie musiał skakać bliżej, żeby mógł wygrywać jakiś
                        Schmidt albo Hannawald.

                        Dadzą wam po parę euro, ale będziecie musieli kupować oliwki zamiast rzepaku.
                        Będziecie musieli być Europejczykami. Ja się nie zgadzam. Już mój dziadek nie
                        był Europejczykiem, mój ojciec nie był Europejczykiem, ja też nie jestem
                        Europejczykiem. Wśród moich przyjaciół i znajomych politycznych nie ma ani
                        jednego Europejczyka. Sami prawdziwi Polacy z atestem po analizie. Spytajcie
                        ordynatora. Ja nie chcę, żeby moje dzieci były Europejczykami i one też nie
                        chcą. A jakby chciały, to rózga. Namoczona w polskiej wodzie z Wisły.

                        Wolę polskie gówno w polu niż fiołki w Neapolu, no bo kogo to nie wzruszy,
                        kiedy w gównie tkwi po uszy. Mówią wam, że chłop wyciąga rękę. Prawda, ale
                        chłop wyciąga rękę do ojczyzny po złote, a nie po euro, bo wie, że Balcerowicz
                        musi odejść, a wtedy złoty spadnie i będzie więcej wart niż euro. Teraz zmuszą
                        chłopa do brania w euro. Wszyscy urzędnicy będą musieli brać w euro. To jest
                        szarganie godności narodowej i europejska pańszczyzna. Zamiast na swoim, chłop
                        będzie robił u komisarza Fischlera, bo całą ziemię wykupią Niemcy sudeccy.
                        Premier Kalinowski chwali się, że sprawdziło się staropolskie przysłowie o
                        krowie, która dużo ryczy - dostaje najwięcej siana. A tu potrzebne jest nowe
                        przysłowie. Krowę, która dużo ryczy, doją pierwszą. Dadzą nam siana, a potem
                        wydoją tak, że zejdziemy na księgosusz i nosaciznę.

                        A co to jest Europa? Francuzi to zboczeńcy, Anglicy zdrajcy, Niemcy odwetowcy,
                        Grecy oszuści, Włosi to mafia, Irlandczycy pijacy. A jeszcze teraz jakieś
                        Pepiki, Boćwiny litewskie. Szlachetni Polacy nie mają czego szukać w tym
                        towarzystwie.

                        Kopenhaga to największa klęska narodowa od czasu bitwy pod Warną. Za króla
                        Olbrachta wyginęła szlachta, za premiera Millera wszystko wzięła cholera. Źle
                        się stało w państwie duńskim i miał rację wielki wizjoner tamtejszy, książę
                        Hamlet, że życie jest opowieścią wariata, pełną rozpaczy i krzyku. Precz z
                        Europą! Proszę mnie stąd zabrać. Przenieście mnie z sali ogólnej do izolatki.
                        Tylko nie zapomnijcie o basenie. -
                        M.Rybiński

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka