IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.07, 12:53
Czy jest możliwe, że Brytyjczycy przyjmą jeszcze euro?
Obserwuj wątek
    • poglodzio Re: euro 25.02.07, 16:17
      Jest niemożliwe bo euro jest nieopłacalne, zresztą mam nadzieje że polska euro
      nie przyjmie a jak wskazują sondaże już 52 procent polaków jest przeciwnych
      przyjęciu wspólnej waluty
      • 1tomasz1 Re: euro 26.02.07, 09:54
        poglodzio napisał:

        > Jest niemożliwe bo euro jest nieopłacalne, zresztą mam nadzieje że polska euro
        > nie przyjmie a jak wskazują sondaże już 52 procent polaków jest przeciwnych
        > przyjęciu wspólnej waluty

        Dlaczego euro jest nieopłacalne?
        • snajper55 Re: euro 26.02.07, 11:28
          1tomasz1 napisał:

          > Dlaczego euro jest nieopłacalne?

          Bo wszystko drożeje o 100 a nawet więcej procent. ;))

          S.
          • 1tomasz1 Re: euro 26.02.07, 11:37
            Czyli dla sprzedawców i producentów jest opłacalne. ;)
            • poglodzio Re: euro 26.02.07, 14:49
              No dla producentów raczejn ie bo rosną koszy produkcji a wzrost gospodarczy
              drastycznie maleje
              • snajper55 Re: euro 27.02.07, 02:36
                poglodzio napisał:

                > a wzrost gospodarczy drastycznie maleje

                A gdzież to wzrost gospodarczy tak drastycznie maleje ? W Argentynie ? W Angoli?

                S.
                • poglodzio Re: euro 27.02.07, 13:31
                  Niemcy, Włochy, zresztą każdy dobry ekonomista ci powie że karaje eurolandu
                  rozwijają się wolniej niż cała unia
                  • Gość: Jan Re: euro IP: *.versanet.de 27.02.07, 14:33
                    Zaden kraj na Swiecie nie proponuje tyle atrakcyjnych towarow exportowych co Niemcy.Nadwyzka handlowa w 2006 wyniosla 160 mld euro a w Wielkiej Brytani..minus 80 mld euro..!A ze Niemcy borykaja sie z problemami..przylaczyli NRD i musza transeferowac dla samych rencistow i bezrobotnych paredziesiat mld euro rocznie.
                    Czyli dla ludzi,ktorzy przez komunizm nie zdolali sobie w zyciu na to zarobic ,w przeciwienstwie do Niemcow z RFN,ktorzy otrzymuja bezrobotne czy emerytury ze swoich wieloletnich skladek.No i do tego dochodza duze wydatki na infrastruktur.Kto nie rozumie tego obciazenie to jest ograniczony.
                    • krzysztofsf Re: euro 28.02.07, 21:30
                      Gość portalu: Jan napisał(a):

                      !A ze Niemcy borykaja sie z problemami..przylaczyli NRD i musza
                      > transeferowac dla samych rencistow i bezrobotnych paredziesiat mld euro rocznie
                      > .
                      > Czyli dla ludzi,ktorzy przez komunizm nie zdolali sobie w zyciu na to zarobic
                      > ,w przeciwienstwie do Niemcow z RFN,ktorzy otrzymuja bezrobotne czy emerytury z
                      > e swoich wieloletnich skladek.No i do tego dochodza duze wydatki na infrastrukt
                      > ur.Kto nie rozumie tego obciazenie to jest ograniczony.

                      Hmmmm.....A my jestesmy calym takim jeszcze wiekszym NRD i nikt sie z nami nie boryka.....
                      • snajper55 Re: euro 01.03.07, 03:03
                        krzysztofsf napisał:

                        > Hmmmm.....A my jestesmy calym takim jeszcze wiekszym NRD i nikt sie z nami nie
                        > boryka.....

                        UE się z nami boryka. Na przykład Niemcy, które mają byłą NRD, czyli czarną
                        dziurę pochłaniającą niemiecki budżet, dodatkowo są płatnikiem netto, więc i nas
                        dodatkowo finansują.

                        S.
                        • caesar_pl Re: euro 01.03.07, 06:10
                          Gdyby dzis Polske przylaczono do Niemiec,wiekszosc polskich firm jest natychmiast bankrutem.Ktory Polak pracowal by za 3 euro jak w RFN zarobilby 3 razy wiecej?A po pdniesieniu pensji w Polsce do powiedzmy 10 euro,jak w dzisiejszym NRD spowodowalo by totalne bankructwo polskich firm,gdyz wydajnosc polskiego robotnika jesz pare razy nizsza niz na Zachodzie.Nie dlatego ze mniej pracuje,jest nawet na odwrot,wiecej pracuje,ale automatyzacja,infrastruktura jest licha.A to spotkalo NRD.
    • Gość: Najwyzsze ceny sa Re: euro IP: *.versanet.de 26.02.07, 15:13
    • qwardian Re: euro 27.02.07, 19:57
      To nie jest prawidłowe pytanie. Jewro-Pejski Kołchoz chciałby po prostu
      zlikwidować funta, ponieważ Euro jako waluta jest dostępna wszędzie, w Polsce
      np. można płacić nią w szeregu różnych sieci handlowych, brać w nich pożyczki,
      czy wymieniać je dobrowolnie. Więc o wprowadzaniu Euro nie ma mowy, bo ono już
      JEST. Więc za kłamliwym hasłem wprowadzania Euro stoi po prostu likwidowanie
      walut narodowych i to właśnie jest celem sztucznego jewro-pejskiego kołchozu,
      który za cel ma jedynie państw narodowych ich tradycji, religii, kultury i
      naturalnie waluty.
      • snajper55 Re: euro 28.02.07, 01:23
        Jasne. Na przykład Niemcy stworzyły UE, aby w ten sposób zniszczyć niemiecką
        kulturę, walutę, tradycję, naród, i coś tam jeszcze. Podobnie Francja i inne
        państwa członkowskie. Porażająca logika. ;)))))

        S.
        • Gość: Jan Re: euro IP: *.versanet.de 28.02.07, 05:53
          Gdyby nie bylo Unii to juz by nie bylo Polski.Po wypowiedziach Kaczek i innych bylo by juz po krotkiej wojnie niemiecko-polskiej..he,he...
          • 1tomasz1 Re: euro 28.02.07, 09:10
            Lub też pozostalibyśmy w rosyjskiej sferze wpływów, co na jedno by wyszło.
            • snajper55 Re: euro 28.02.07, 17:29
              1tomasz1 napisał:

              > Lub też pozostalibyśmy w rosyjskiej sferze wpływów, co na jedno by wyszło.

              Uważam, że byłoby podobnie, tylko biedniej i bardziej niebezpiecznie.
              Niebezpieczniej nie tylko z powodu zagrożeń zewnętrznych. Brak by było marchewki
              unijnej, ale i unijnego kija w postaci możliwości odebrania marchewki. Dzięki
              temu kijowi niemożliwe są rozwiązania rodem z PRL, typu dotowanie bez ograniczeń
              górnictwa, hutnictwa, rolnictwa i co tam by kto wyszarpał.

              S.
              • 1tomasz1 Re: euro 01.03.07, 07:47
                Do tego mielibyśmy do czynienia z niewiarygodną korupcją a'la Ukraina. Kto był,
                to wie co mam na myśli.
        • qwardian Re: euro 01.03.07, 17:32
          Ten wątek jest o Euro i likwidowaniu walut narodowych więc nie zmieniaj tematu.

          snajper55 napisał:

          > Jasne. Na przykład Niemcy stworzyły UE, aby w ten sposób zniszczyć niemiecką
          > kulturę, walutę, tradycję, naród, i coś tam jeszcze. Podobnie Francja i inne
          > państwa członkowskie. Porażająca logika. ;)))))

          A co do logiki, to od momentu wycofania (zdelegalizowania) marki na terenie
          Niemiec powstało kilkanaście walut, których posiadanie jest legalne, natomiast
          posługiwanie się nimi już NIE. ICH OBRÓT JEST NIELEGALNY I TO W LIBERALNYM
          PAŃSTWIE. I to dotyczy walut wymienialnych w stosunku 1:1 do Euro i w bardzo
          małym wolumenie. A rząd (w zasadzie bank centralny), JUŻ się przypatruje
          mnożącym się przypadkom na terenie Niemiec spontanicznemu powstawaniu walut,
          zarówno jak flying miles programom, zadając kłam, że to liberalna gospodarka, a
          w rzeczywistości to represyjny system ograniczania wolności ZWŁASZCZA W
          MONETARYŹMIE.

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=56874492&v=2&s=0
          • snajper55 Re: euro 02.03.07, 04:40
            qwardian napisał:

            > Ten wątek jest o Euro i likwidowaniu walut narodowych więc nie zmieniaj
            > tematu.

            No to stosuj się do tej zasady. Ty zaczęłeś pisać o państwach narodowych, ich
            tradycji, religii i kulturze.

            > A co do logiki, to od momentu wycofania (zdelegalizowania) marki na terenie
            > Niemiec powstało kilkanaście walut, których posiadanie jest legalne

            No to jak wprowadzimy euro, to sobie wydrukujesz swoje własne złotówki i
            będziesz ich używał. ;))))))))))

            S.
            • qwardian Re: euro 02.03.07, 18:42
              snajper55 napisał:

              > No to jak wprowadzimy euro, to sobie wydrukujesz swoje własne złotówki i
              > będziesz ich używał. ;))))))))))

              Trzeba było od razu po żydowsku jak sprawy stoją. Że tutaj o żydowski interes
              chodzi a nie polski. Ja z tym nie mam problemu, ale tutaj jeszcze nic
              zadecydowane nie jest, bo świadomość wśród społeczności europejskiej wzrasta i
              pieniądze to papier tylko i wy możecie drukować sobie jakieś transferowe euro
              do handlu w uni, a my Polacy złotówkę i tak będziemy mieli.
              • snajper55 Re: euro 02.03.07, 20:05
                qwardian napisał:

                > Trzeba było od razu po żydowsku jak sprawy stoją. Że tutaj o żydowski interes
                > chodzi a nie polski.

                A kto tak twierdzi ? Bo ja uważam, że to o marsjański interes chodzi.

                > Ja z tym nie mam problemu, ale tutaj jeszcze nic
                > zadecydowane nie jest, bo świadomość wśród społeczności europejskiej wzrasta

                Zgadza się. I coraz więcej ludzi jest z UE zadowolona.

                > i pieniądze to papier tylko i wy możecie drukować

                Nie wy, tylko my. Ty też w UE jesteś.

                > sobie jakieś transferowe euro do handlu w uni, a my Polacy złotówkę i tak
                > będziemy mieli.

                Pierwszy rozsądny rząd wprowadzi euro, jeśli tylko warunki to umożliwiające
                będziemy spełniac.

                S.
                • qwardian Re: euro 02.03.07, 23:17
                  Tu nie o Euro chodzi tylko o monopol na Euro i na to w Uni nie ma aprobaty. To
                  niedopuszczalne, żeby na wolnym rynku, w wolnej ekonomii, nielegalny był obrót
                  walutami narodowymi. Euro już jest i niech sobie będzie, ale tylko obok walut
                  narodowych, może skończy jak rubel transferowy, tego nie można stwierdzić. W
                  każdym razie nie ma żadnych racjonalnych powodów, żeby jedynie Euro było walutą
                  w legalnym obrocie. To nielogiczne, sztucznie narzucane i niezgodne z wolnością
                  ekonomiczną.
                  • snajper55 Re: euro 03.03.07, 03:07
                    qwardian napisał:

                    > Tu nie o Euro chodzi tylko o monopol na Euro i na to w Uni nie ma aprobaty. To
                    > niedopuszczalne, żeby na wolnym rynku, w wolnej ekonomii, nielegalny był obrót
                    > walutami narodowymi.

                    Nigdzie obrót walutami narodowymi nie jest nielegalny.

                    > Euro już jest i niech sobie będzie, ale tylko obok walut narodowych,

                    W takiej roli euro jest już od dawna. A także dolar, jen, funt i jeszcze parę
                    innych walut.

                    Wprowadzenie euro nie polega na dopuszczeniu go do obrotu, tylko na zastąpieniu
                    nim waluty narodowej. Tak jak zrobiła to Andora, Austria, Belgia, Czarnogóra,
                    Finlandia, Francja, Grecja, Hiszpania, Holandia, Irlandia, Kosowo, Luksemburg,
                    Monaco, Niemcy, Portugalia, San Marino, Słowenia, Watykan i Włochy.

                    > może skończy jak rubel transferowy, tego nie można stwierdzić.

                    Rubel nigdzie nie był walutą żadnego państwa. Euro jest nią w 19 państwach.

                    > W każdym razie nie ma żadnych racjonalnych powodów, żeby jedynie Euro było
                    > walutą w legalnym obrocie.

                    Nigdzie nie jest jedyną walutą w obrocie. Wszędzie w obrocie są inne waluty,
                    takie jak dolar, jen czy funt.

                    > To nielogiczne, sztucznie narzucane i niezgodne z wolnością ekonomiczną.

                    Co jest nielogiczne ?

                    S.
                    • qwardian Re: euro 06.03.07, 03:31
                      > Nigdzie obrót walutami narodowymi nie jest nielegalny.

                      Jest nielegalny wszędzie gdzie wprowadzono Euro

                      > W takiej roli euro jest już od dawna. A także dolar, jen, funt i jeszcze parę
                      > innych walut.

                      To za mało, to stanowczo za mało, tym bardziej, że Euro również
                      chciałoby "zastąpić" funta, co oznacza w praktyce jego wyeliminowanie. Jeżeli
                      chce z nim konkurować, podobnie jak z polską złotówką to ja nie mam problemu.
                      Ale tu chodzi o decyzję administracyjną, która z prawami rynkowymi nie ma nic
                      wspólnego.

                      > Wprowadzenie euro nie polega na dopuszczeniu go do obrotu, tylko na
                      zastąpieniu
                      > nim waluty narodowej. Tak jak zrobiła to Andora, Austria, Belgia, Czarnogóra,
                      > Finlandia, Francja, Grecja, Hiszpania, Holandia, Irlandia, Kosowo, Luksemburg,
                      > Monaco, Niemcy, Portugalia, San Marino, Słowenia, Watykan i Włochy.

                      Niemcy wprowadzili już kilkanaście walut w nieformalnym obiegu, co jedynie
                      potwierdza moją tezę, że ich obrót jest nielegalny, a co za tym idzie świadczy
                      o braku konkurencji i wprowadzaniu monopolu na tym rynku przez Euro.

                      > Rubel nigdzie nie był walutą żadnego państwa. Euro jest nią w 19 państwach.

                      Rubel był oczywiście walutą ZSRR, rubel transferowy był arbitralnie narzucony
                      administracyjnie państwom wschodniego bloku do wzajemnych obrotów i czas jego
                      się skończył wraz z zakończeniem RWPG, czyli odpowiednikiem dzisiejszej Uni
                      Europejskiej.

                      > Nigdzie nie jest jedyną walutą w obrocie. Wszędzie w obrocie są inne waluty,
                      > takie jak dolar, jen czy funt.

                      Oczywiście, że nie jest i nie powinien być, niech sobie konkuruje ze złotówką o
                      pożyczki hipoteczne, wkłady w banku i rozliczanie się w sklepach, na tym polega
                      zdrowa konkurencja.

                      > To nielogiczne, sztucznie narzucane i niezgodne z wolnością ekonomiczną.

                      > Co jest nielogiczne ?

                      Likwidowanie walut narodowych i zastępowanie ich Euro.
                      • 1tomasz1 Re: euro 06.03.07, 09:03
                        Czy Ty pracujesz w instytucji finansowej i zarabiasz na spreadzie? ;)
                        • qwardian Re: euro 09.03.07, 23:02
                          Nie zarabiam na spreadzie. Ale gdybym miał możliwość zainwestowania w walutę,
                          której kurs jest powiązany z koszykiem cen surowców i metali szlachetnych,
                          byłbym dzisiaj bogatszy o 70% w ciągu powiedzmy lat pięciu. Kolejny powód żeby
                          w obrocie był większy wybór walut, a nie ich bezmyślne ograniczanie.
                      • snajper55 Re: euro 10.03.07, 03:46
                        qwardian napisał:

                        > > Nigdzie obrót walutami narodowymi nie jest nielegalny.
                        >
                        > Jest nielegalny wszędzie gdzie wprowadzono Euro

                        Tam gdzie wchodzi euro ono staje się oficjalną walutą i obrót euro jest jak
                        najbardziej dozwolony.

                        > To za mało, to stanowczo za mało, tym bardziej, że Euro również
                        > chciałoby "zastąpić" funta, co oznacza w praktyce jego wyeliminowanie. Jeżeli
                        > chce z nim konkurować, podobnie jak z polską złotówką to ja nie mam problemu.
                        > Ale tu chodzi o decyzję administracyjną, która z prawami rynkowymi nie ma nic
                        > wspólnego.

                        Euro nic nie chce, podobnie jak stół czy kamień. Euro to przedmiot. O
                        wprowadzeniu euro decydują władze danego państwa.

                        > Niemcy wprowadzili już kilkanaście walut w nieformalnym obiegu, co jedynie
                        > potwierdza moją tezę, że ich obrót jest nielegalny, a co za tym idzie świadczy
                        > o braku konkurencji i wprowadzaniu monopolu na tym rynku przez Euro.

                        Niemcy wprowadzili jedną walutę - euro.

                        > Rubel był oczywiście walutą ZSRR, rubel transferowy był arbitralnie narzucony
                        > administracyjnie państwom wschodniego bloku do wzajemnych obrotów i czas jego
                        > się skończył wraz z zakończeniem RWPG, czyli odpowiednikiem dzisiejszej Uni
                        > Europejskiej.

                        Pisałem o rublu transferowym, któy walutą żadnego państwa nie był. Euro jest
                        walutą wielu państw. To jest ta różnica.

                        > Oczywiście, że nie jest i nie powinien być, niech sobie konkuruje ze złotówką
                        > o pożyczki hipoteczne, wkłady w banku i rozliczanie się w sklepach, na tym
                        > polega zdrowa konkurencja.

                        Ale jedna waluta jest walutą państwawą. U nas na razie jest to złotówka, później
                        będzie to euro.

                        > Likwidowanie walut narodowych i zastępowanie ich Euro.

                        Nie ma walut narodowych. Są waluty państwowe. Jedną można zastąpić drugą, jeśli
                        uważa się to za korzystne. Na przykład markę zastępuje się euro, czy złotówkę
                        zastępuje się euro.

                        S.
                        • 1tomasz1 Re: euro 12.03.07, 09:23
                          > > Likwidowanie walut narodowych i zastępowanie ich Euro.
                          >
                          > Nie ma walut narodowych. Są waluty państwowe. Jedną można zastąpić drugą, jeśli
                          > uważa się to za korzystne. Na przykład markę zastępuje się euro, czy złotówkę
                          > zastępuje się euro.
                          >
                          > S.
                          Ciekawe co by było, gdyby w takiej W. Brytanii były waluty narodowe. O USA nie
                          wspominając... :)))))
                          • snajper55 Re: euro 12.03.07, 12:47
                            1tomasz1 napisał:

                            > Ciekawe co by było, gdyby w takiej W. Brytanii były waluty narodowe. O USA nie
                            > wspominając... :)))))

                            Jeszcze ciekawszy byłby widok Polaków na Greenpointcie usiłujących posługiwać
                            się złotówkami. Albo Michnik wypłacający wynagodzenie pracownikom GW w szeklach.
                            ;)))

                            S.
                        • qwardian Re: euro 24.03.07, 02:13
                          snajper55 napisał:

                          Tam gdzie wchodzi euro ono staje się oficjalną walutą i obrót euro jest jak
                          najbardziej dozwolony.

                          qwardian:

                          Ależ obrót Euro jest jak najbardziej dozwolony w Polsce, więc nie trzeba go
                          wprowadzać.

                          snajper55:

                          Euro nic nie chce, podobnie jak stół czy kamień. Euro to przedmiot. O
                          wprowadzeniu euro decydują władze danego państwa.


                          qwardian:
                          Stół czy kamień nie może jednak mieć pozycji monopolu, urzędnicy z UE chcieliby
                          nadać Euro taki status przez likwidację walut narodowych.

                          snajper55:

                          Niemcy wprowadzili jedną walutę - euro.

                          qwardian:

                          To nieprawda, spontanicznie powstaje wiele innych walut. Podałem link do
                          artykułu który świadczy, że te lokalne waluty w Niemczech, chronią rynek małych
                          społeczności.

                          snajper55:

                          Pisałem o rublu transferowym, któy walutą żadnego państwa nie był. Euro jest
                          walutą wielu państw. To jest ta różnica.

                          qwardian:

                          Rubel transferowy był walutą RWPG do rozliczeń między państwami, przestał nim
                          być kiedy zlikwidowano RWPG. Ponadto w odległej historii na terytorium Polski
                          obowiązywało wiele walut, włącznie z markami, rublami, talarami czy szylingami,
                          nie należy bezkrytycznie przyjmować, że Euro w erze liberalizmu będzie
                          jedyną i ostatnią walutą. To tak jakby przyjąć, że wszyscy będziemy poruszać
                          się jednym modelem samochodu, bo tak zadecydowano odgórnie. Ten trockistowski
                          plan nie powiedzie się na dłuższą metę.

                          snajper55:

                          > Oczywiście, że nie jest i nie powinien być, niech sobie konkuruje ze złotówką
                          > o pożyczki hipoteczne, wkłady w banku i rozliczanie się w sklepach, na tym
                          > polega zdrowa konkurencja.

                          Ale jedna waluta jest walutą państwawą. U nas na razie jest to złotówka, później
                          będzie to euro.

                          qwardian:

                          Dlaczego tak przypuszczasz? Sądzisz że zdrowa konkurencja w obrocie walut
                          jest zła dla rynku?

                          snajper55:

                          > Likwidowanie walut narodowych i zastępowanie ich Euro.

                          Nie ma walut narodowych. Są waluty państwowe.

                          qwardian:

                          Co, takie hipotezy głosi była młodzieżówka Uni Wolności? Waluty państwowe???
                          Zamiast uczęszczać na wykłady z ekonomii bazgracie na pomniku Dmowskiego?
                          Zadanie domowe na weekend: dlaczego waluty są narodowe a nie państwowe?
                          • snajper55 Re: euro 24.03.07, 03:07
                            qwardian napisał:

                            > Ależ obrót Euro jest jak najbardziej dozwolony w Polsce, więc nie trzeba go
                            > wprowadzać.

                            Bo nie chodzi o obrót, tylko o ustanowienie euro walutą państwową.

                            > Stół czy kamień nie może jednak mieć pozycji monopolu, urzędnicy z UE chciel
                            > iby nadać Euro taki status przez likwidację walut narodowych.

                            Każde państwo ma jedną walutę. Polska teraz ma złotówkę a za parę lat zamieni ją
                            na euro. Zawsze jest tylko jedna waluta państwowa.

                            > To nieprawda, spontanicznie powstaje wiele innych walut. Podałem link do
                            > artykułu który świadczy, że te lokalne waluty w Niemczech, chronią rynek ma
                            > łych społeczności.

                            Nieprawda. Niemcy mają tylko jedną walutę - euro.

                            > nie należy bezkrytycznie przyjmować, że Euro w erze liberalizmu będzie
                            > jedyną i ostatnią walutą.

                            Ale na jakiś czas to euro będzie naszą państwową walutą. Później może przyjmiemy
                            krana lub bulba. Sami lub z całą Europą. A może całą Eurazją.

                            > Dlaczego tak przypuszczasz? Sądzisz że zdrowa konkurencja w obrocie walut
                            > jest zła dla rynku?

                            W żadnym państwie nie ma kilku walut państwowych. Zawsze jest tylko jedna.

                            > Co, takie hipotezy głosi była młodzieżówka Uni Wolności? Waluty państwowe???
                            > Zamiast uczęszczać na wykłady z ekonomii bazgracie na pomniku Dmowskiego?
                            > Zadanie domowe na weekend: dlaczego waluty są narodowe a nie państwowe?

                            Nie ma narodowych. Polacy mieszkający w USA posługują się dolarami, a nie
                            złotówkami. A Nigeryjczyk mieszkający w Polsce posługuje się złotówkami a nie
                            nairami. Dana waluta jest walutą obowiązującą w granicach danego państwa a nie
                            narodu.

                            S.
                            • qwardian Re: euro 26.03.07, 20:14
                              snajper55 napisał:

                              > Bo nie chodzi o obrót, tylko o ustanowienie euro walutą państwową.

                              Upaństwowić walutę, tego teraz uczą na trockistowskich uniwersytetach?

                              > Nieprawda. Niemcy mają tylko jedną walutę - euro.

                              Niemcy mają wiele walut, a z pewnością czeka nas eksplozja w emitowaniu nowych
                              walut, o czym powinieneś wiedzieć, ponieważ twoja własna trockistowska gazeta o
                              tym informowała. Zamiast bazgrać po pomniku Dmowskiego, powinniście
                              przynajmniej czytać własną gazetę:

                              Słynny futurolog Alvin Toffler - autor znanych książek m.in. ,,Szok
                              przyszłości'', ,,Ekospazm'' oraz ,,Trzecia fala'' - w wywiadzie opublikowanym
                              24-27.12.1998 roku w Gazecie Wyborczej powiedział: ,,... na przekór większości
                              ekonomistów - uważam, że świat zmierza nie ku jednej walucie, lecz ku bezlikowi
                              walut. Trzecia fala, komputery, elektroniczne pieniądze umożliwiają powrót do
                              tej różnorodności, która istniała przed erą przemysłową''

                              > Ale na jakiś czas to euro będzie naszą państwową walutą. Później może
                              >przyjmiemy krana lub bulba. Sami lub z całą Europą. A może całą Eurazją.

                              Równie nierealne jak wieczny Euro, czy Rubel transferowy.

                              > W żadnym państwie nie ma kilku walut państwowych. Zawsze jest tylko jedna.

                              Mało znasz się na monetaryźmie Snajperze. Przed wiekami każdy bank mógł
                              emitować własną walutę i było ich dziesiątki jeżeli nie setki na terenie
                              jednego państwa. Na marginesie były to czasy 16-19 wieku kiedy przez lat ponad
                              dwieście inflacja wynosiła ZERO. Zero, rozumiesz. Cykliczność ekonomii z którą
                              tak walczył Marks, a która pojawiła się dopiero w drugiej połowie wieku 19 NIE
                              ISTNIAŁA DOTYCHCZAS.
                              To po pierwsze. Po drugie mało poruszasz się po świecie. Obrót dwóch walut w
                              jednym kraju jest regułą tam gdzie jest to wygodniejsze i gdzie jest na to
                              zapotrzebowanie. Również w Polsce.

                              > Nie ma narodowych. Polacy mieszkający w USA posługują się dolarami, a nie
                              > złotówkami. A Nigeryjczyk mieszkający w Polsce posługuje się złotówkami a nie
                              > nairami. Dana waluta jest walutą obowiązującą w granicach danego państwa a nie
                              > narodu.

                              Są tylko narodowe. Nie ma walut państwowych.



                              58 proc. Polaków przeciwko wejściu do strefy euro
                              łup, ISI2007-03-26, ostatnia aktualizacja 2007-03-26 12:15
                              Ponad połowa, bo 58 proc. Polaków nie chce przyjęcia europejskiej waluty, 32
                              proc. jest za przyjęciem euro, natomiast 10 proc. nie ma własnego zdania,
                              wynika z badań Taylor Nelson Sofres przeprowadzonych na zlecenie londyńskiego
                              instytutu Open Europe.

                              Badanie zostało przeprowadzone w 27 krajach członkowskich UE. Największymi
                              przeciwnikami wspólnej waluty są mieszkańcy Wielkiej Brytanii (77%) , Łotysze,
                              Litwini, Cypryjczycy i Polacy.

                              Ponadto z badania wynika, że euro ma zdecydowanie więcej przeciwników w
                              krajach, które jeszcze go nie przyjęły. W połowie krajów ze strefy euro
                              obywatele chcieliby powrotu do walut narodowych, podano w poniedziałkowym
                              komunikacie Instytutu Globalizacji, który poinformował o sondażu.

                              Największymi zwolennikami powrotu do narodowej waluty są obecnie Grecy (70%),
                              Portugalczycy (60%) i Niemcy (54%). Wśród największych zwolenników pozostania w
                              strefie euro jest Irlandia (77%), Słowenia (59%), Luksemburg (59%) i Finlandia
                              (59%).

                              Wcześniej wicepremier i minister finansów Zyta Gilowska zapowiedziała, że
                              ewentualne referendum przeprowadzone wśród Polaków ma decydować nie o tym, czy
                              przyjąć europejską walutę, ale kiedy ją przyjąć. Dodała, że referendum, które
                              powinno zostać przeprowadzone w 2009 roku, będzie miało dla Polski ogromną
                              wartość edukacyjną i polityczną.
                              • snajper55 Re: euro 26.03.07, 20:26
                                qwardian napisał:

                                > Upaństwowić walutę, tego teraz uczą na trockistowskich uniwersytetach?

                                Co to znaczy up[aństwowić walutę ???

                                > Niemcy mają wiele walut,

                                Masz nieprawdziw einformacje. Niemcy mają jedną walutę - euro.

                                > Równie nierealne jak wieczny Euro, czy Rubel transferowy.

                                Już Ci tłumaczyłem różnicę. Rubel transferowy nie był waluta obowiązującą w
                                jakimkolwiek państwe, był walutą sztuczną. Euro jest walutą wielu państw.

                                > Mało znasz się na monetaryźmie Snajperze. Przed wiekami każdy bank mógł
                                > emitować własną walutę i było ich dziesiątki jeżeli nie setki na terenie
                                > jednego państwa.

                                Co to ma wspólnego z moimi słowami: W żadnym państwie nie ma kilku walut
                                państwowych ???

                                Wtedy także inflacja

                                > To po pierwsze. Po drugie mało poruszasz się po świecie. Obrót dwóch walut w
                                > jednym kraju jest regułą tam gdzie jest to wygodniejsze i gdzie jest na to
                                > zapotrzebowanie. Również w Polsce.

                                Nic nie pisałem o obrocie. Pisałem o walucie państwowej, która jest jedna.

                                > Są tylko narodowe. Nie ma walut państwowych.

                                Jak ją zwał, tak ją zwał. Zwylke nazywa się ją walutą narodową, choć z narodem
                                nie ma ona nic wspólnego, tylko z danym państwem. Dlatego w tym wątku tak ją
                                nazywam.

                                > 58 proc. Polaków przeciwko wejściu do strefy euro

                                A jakie to ma znaczenie ? O przyjęciu euro zadecydowaliśmy wchodząc do UE.

                                S.
                                • krzysztofsf Re: euro 26.03.07, 23:00
                                  > A jakie to ma znaczenie ? O przyjęciu euro zadecydowaliśmy wchodząc do UE.

                                  "I, ze nie opuszcze cie az do smierci"
                                  A wskaznik rozwodow rosnie.....

                                  Mozemy to euro przyjmowac do us....j smierci i nie przyjac.
                                  • snajper55 Re: euro 27.03.07, 01:51
                                    krzysztofsf napisał:

                                    > Mozemy to euro przyjmowac do us....j smierci i nie przyjac.

                                    Owszem. ;) Ale organizowanie referendum CZY euro przyjmować jest działaniem
                                    pozbawionym jakiegokolwiek sensu.

                                    Za dwa lata będzie nowy rząd i nowe decyzje.

                                    S.
                                    • krzysztofsf Re: euro 27.03.07, 09:41
                                      snajper55 napisał:

                                      > krzysztofsf napisał:
                                      >
                                      > > Mozemy to euro przyjmowac do us....j smierci i nie przyjac.
                                      >
                                      > Owszem. ;) Ale organizowanie referendum CZY euro przyjmować jest działaniem
                                      > pozbawionym jakiegokolwiek sensu.
                                      >
                                      > Za dwa lata będzie nowy rząd i nowe decyzje.
                                      >
                                      > S.

                                      Wzglednie ten sam rzad i kontynuacja linii.
                                      • snajper55 Re: euro 27.03.07, 13:02
                                        krzysztofsf napisał:

                                        > Wzglednie ten sam rzad i kontynuacja linii.

                                        Rząd AWS też obiecywał kilkukadencyjne rządzenie. ;))

                                        S.
                                        • qwardian Re: euro 03.05.07, 18:07
                                          Rządy mogą się zmienić wielokrotnie, ale wcale nie jest powiedziane, że inny
                                          rząd, będzie zamierzał zlikwidować złotówkę, jeżeli będzie to powodować ujemne
                                          skutki dla polskiej gospodarki. A będzie, ponieważ ekonomie państw starej Uni i
                                          Polski różnią się. Polska potrzebuje inwestycji w infrastrukturę co wiąże się z
                                          zaangażowaniem państwa i budżetu, a to wymaga odpowiedniej polityki kursowej.
                                          Stara Unia natomiast to ekonomia, przeinwestowana oparta na konsumpcji dla
                                          której kurs nie stanowi istotnego narzędzia w rozwoju.

                                          gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,4104026.html
    • krzysztofsf na temat. 26.03.07, 14:49
      biznes.interia.pl/news?inf=887061&e9841795e967c77bcd31341497297daa&source=rss
      Niemal połowa ludzi w krajach strefy euro chce powrotu do waluty krajowej - wynika z opublikowanego w piątek sondażu.

      Sondaż na zlecenie brytyjskiego ośrodka Open Europe przeprowadziła agencja TNS. Objęto nim ponad 17 tys. osób w 27 krajach członkowskich Unii Europejskiej.

      Wynika z niego, że większość obywateli UE chciałaby referendum w sprawie konstytucji unijnej, która miałaby zastąpić traktat odrzucony w referendach we Francji i Holandii.



      Sondaż przeprowadzono przed unijnym szczytem w Berlinie. W 50. rocznicę utworzenia Wspólnoty szefowie państw i rządów UE mają przyjąć w niedzielę Deklarację Berlińską. Zobowiążą się w niej do stworzenia do roku 2009 "odnowionego wspólnego fundamentu" Unii Europejskiej.

      W sondażu 49 procent ankietowanych obywateli 13 krajów strefy euro deklaruje chęć powrotu do starej waluty. 47 procent chciałoby zachowania euro dłużej niż pięć lat od czasu jego wprowadzenia. Większość badanych w sześciu krajach strefy euro chciałaby nadal posługiwać się wspólną walutą.

      Sondaż nie wskazuje, skąd biorą się ambiwalentne postawy wobec euro. Z poprzednich ankiet wynika, że wielu konsumentów przypisuje wprowadzeniu euro widoczny wzrost cen. Oficjalne statystyki nie wykazują jednak nienormalnego skoku inflacji od czasu wprowadzenia euro.

      W 11 z 14 krajów unijnych nie należących do strefy euro ludzie głosowaliby przeciwko przyjęciu wspólnej waluty; 60 procent byłoby przeciwko, a 31 procent za. Walutą krajową posługuje się 11 nowych członków UE oraz Wielka Brytania, Dania i Szwecja. W Danii i Szwecji wyborcy już wypowiedzieli się w referendach przeciwko wprowadzeniu euro.

      Nowe kraje członkowskie są zobowiązane traktatami akcesyjnymi z UE do przyjęcia euro po spełnieniu odpowiednich kryteriów.

      Z badania przeprowadzonego w marcu wynika, że 75 proc. obywateli UE opowiedziałoby się za przeprowadzeniem referendum w sprawie nowej konstytucji unijnej, o ile zwiększyłaby ona siłę unijnych instytucji.

      Holendrzy i Francuzi odrzucili konstytucję w referendach w 2005 roku.

      Za traktatem przyznającym UE większe uprawnienia niż obecne głosowałoby 41 procent badanych, taki sam odsetek poparłby traktat pozbawiający Unię części jej władzy.

      28 procent ankietowanych uważa, że UE powinna mieć więcej władzy niż ma obecnie, 23 procent jest zdania, że powinna zachować obecną siłę, a 41 - że powinna mieć mniej władzy.

      56 procent obywateli krajów członkowskich zgadza się z opinią: "Unia nie reprezentuje zwykłych obywateli naszego kraju".

      (PAP)


      • 1tomasz1 Re: na temat. 27.03.07, 07:45
        krzysztofsf napisał:

        > <a
        href="biznes.interia.pl/news?inf=887061&e9841795e967c77bcd31341497297daa&source=rss"
        target="_blank">biznes.interia.pl/news?inf=887061&e9841795e967c77bcd31341497297daa&source=rss</a>
        > Niemal połowa ludzi w krajach strefy euro chce powrotu do waluty krajowej - wyn
        > ika z opublikowanego w piątek sondażu.
        >
        Od kiedyż to wierzysz w takie sondaże? :))))))))))
        • krzysztofsf Re: na temat. 27.03.07, 09:34
          1tomasz1 napisał:


          > Od kiedyż to wierzysz w takie sondaże? :))))))))))

          Wtedy, gdy opublikowane wyniki sa niewygodne lub nieprzyjemne dla zamawiajacych sondaz.
          • 1tomasz1 Re: na temat. 27.03.07, 10:15
            krzysztofsf napisał:

            > 1tomasz1 napisał:
            >
            >
            > > Od kiedyż to wierzysz w takie sondaże? :))))))))))
            >
            > Wtedy, gdy opublikowane wyniki sa niewygodne lub nieprzyjemne dla zamawiajacych
            > sondaz.

            Inaczej mówiąc - sondaże są dobre jak wyniki pasują Krzysiowi?
            I jak Cię stary traktować poważnie? :))))))
            • krzysztofsf Re: na temat. 27.03.07, 11:12
              1tomasz1 napisał:

              > krzysztofsf napisał:
              >
              > > 1tomasz1 napisał:
              > >
              > >
              > > > Od kiedyż to wierzysz w takie sondaże? :))))))))))
              > >
              > > Wtedy, gdy opublikowane wyniki sa niewygodne lub nieprzyjemne dla zamawia
              > jacych
              > > sondaz.
              >
              > Inaczej mówiąc - sondaże są dobre jak wyniki pasują Krzysiowi?
              > I jak Cię stary traktować poważnie? :))))))

              Wybacz - ale nie przeczytales, tego co napisalem.
              Wyraznie pisze o niewygodnych wynikach dla zamawiajacych sondaz, a nie o mnie, jako odbiorcy.
              Jak GW zamawia i publikuje sondaz, w ktorym po raz kolejny sa manipulowane dane, zgodnie z preferencjami zamawiajacego, to nie jest on dla mnie wiarygodny (pamietasz tak z pol roku wstecz, jak w tym samym dniu dwie sondazownie opublikowaluy sondaz polityczny, w ktorym bylo chyba z 10% rozbieznosci?).
              jesli ta sama GW opublikuje sondaz, ktory pokaze np kompletna kleske PO, czy tez 80% sprzeciw wobec polityki UE - to swiadczy wtedy o tym, ze wyniki byly tak druzgoczace, ze nie dalo sie nimi zamanipulowac.
              Podobnie w druga strone, jesli ktos powoluje sie na Nasz dziennik i jego ankiete, tez patrze naturalnie z pewna korekta.

              Im bardziej niezalezna i niezaangazowana sondazownia, tym wyniki bardziej prawdopodobne.

              Zreszta, jesli chodzi o euro, to o ile nie masz zjawiska wypieranie niewygodnych wspomnien, nie jest to pierwszy sondaz ukazujacy niezadowolenie europejczykow z euro.
              • 1tomasz1 Re: na temat. 27.03.07, 13:45
                > Zreszta, jesli chodzi o euro, to o ile nie masz zjawiska wypieranie niewygodnyc
                > h wspomnien, nie jest to pierwszy sondaz ukazujacy niezadowolenie europejczykow
                > z euro.
                >
                Niezadowolenie wschodnich Niemców z połączenia z RFN jest teraz najwyższe w
                historii. Ponad 15% chciałoby powrotu do NRD. Tylko co z tego?

                Tak więc krytykując pewne zjawiska, często zapomina się o ich pozytywnych
                stronach. Jak wiesz od połowy lat 90-tych, mieliśmy na świecie do czynienia z
                szeregiem kryzysów finansowo-gospodarczych. Kryzys rosyjski, brazylijski,
                argentyński, dalekowschodni, turecki. A czemu nie było kryzysu portugalskiego,
                hiszpańskiego czy włoskiego? Bo waluty te były już powiązane z euro. Euro =
                stabilizacja.
                • qwardian Re: na temat. 28.03.07, 11:30
                  Mylisz się. Kryzysy w swojej naturze wcale nie są szkodliwe, jest to naturalny
                  proces samoregulacji i dopasowywania się do nowej rzeczywistości. Gorzej kiedy
                  do takich kryzysów nie dochodzi. Przykłady? Pierwszy z rzędu. Od roku 2000
                  wszystkie waluty na tej planecie straciły ponad 50%. Czy ktokolwiek to
                  zauważył? Nie. Ponieważ nie ma waluty opartej na rezerwach złota. A przecież
                  złoto i wszystkie metale stały się o 50% droższe, ponieważ światowy podaż
                  pieniądza wzrósł nieprzyzwoicie. Czy nie przekłada się to na ukrytą inflację?
                  Naturalnie. Cena hard assets również wzrosła na świecie nieprzyzwoicie szybko,
                  co odzwierciedla się w cenach domów i mieszkań. Podobnie z ceną mteriałów
                  budowlanych. Tzw. hard assets zastępują w tej chwili waluty, które są po prostu
                  bardzo słabe. Brak na rynku walut opartych na commodity index. Takie waluty
                  byłyby dużo lepszym zabezpieczeniem dla osób i rodzin oszczędzających na budowę
                  domu czy materiałów. Na rynku jest za mało walut i co najważniejsze, żadna z
                  nich nie odzwierciedla prawdziwej wartości jakimi są commodity.
                  Może więc dobrym pomysłem byłoby trzymać złoto? Tak, ale niewygodnym i podam
                  dla przykładu, że w największej ekonomii świata dochodziło do tego, że
                  społeczeństwo traciło zaufanie do banknotów i płacono złotem. W tej mecce
                  kapitalizmu, ZABRONIONO!!! posiadać złoto i obracać nim i pozostawiam
                  czytelnikom do sprawdzenia kiedy tak było, kto to wprowadził i dlaczego. To
                  jest do czego doprowadza monopolizacja w dziedzinie monetaryzmu.
                  Szwindel drodzy państwo.
          • snajper55 Re: na temat. 27.03.07, 13:17
            krzysztofsf napisał:

            > 1tomasz1 napisał:
            >
            > > Od kiedyż to wierzysz w takie sondaże? :))))))))))
            >
            > Wtedy, gdy opublikowane wyniki sa niewygodne lub nieprzyjemne dla zamawiaja
            > cych sondaz.

            No to w ten sondaż w żadnym razie nie powinieneś wierzyć, gdyż zamawiająca go
            organizacja Open Europe jest, łagodnie mówiąc, eurosceptyczna. ;)))

            "The EU needs to become a two-way street. It must become possible to return
            powers to the member states, as well as transferring them to Brussels."

            "Open Europe believes that the EU must now embrace radical reform based on
            economic liberalisation, a looser and more flexible structure, and greater
            transparency and accountability"

            www.openeurope.org.uk/about%2Dus/

            S.
            • djo4 Re: na temat. 27.03.07, 13:55
              ja jestem przeciwny euro z podudek patryjotycznych, nasza waluta jest polski
              zloty. Wiem, ze ekonomoicznie bysmy zyskali w dlugiej perspektywie.
              A co powiecie na powiazaniu zlotego z euro 1 do 1?
              efek ten sam, a nie rezygnujemy z charakteru narodowego naszej waluty?
              • xulu Re: na temat. 29.03.07, 23:29
                >>>Ależ obrót Euro jest jak najbardziej dozwolony w Polsce, więc nie trzeba go
                wprowadzać.>>


                wjechalem na "autostrade" katowice-krakow tak ta droga sie nazywa "autostrada"
                no i niestety EURO niewchodzi w gre ,tylko piekny polski zl.
                no i jak tu niezmienic zlotego na euro???
                • mirror43 Re: na temat. 02.04.07, 22:17
                  oczywiscie ze przyjmiemy euro!
    • qwardian Tutaj jest odpowiedź na nurtujące pytanie. 16.04.07, 18:51
      gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,69866,4061300.html
      Takie niedopasowanie możemy obserwować m.in. na Łotwie czy w Estonii. W krajach
      tych wzrost gospodarczy w zeszłym roku oscylował wokół 11 proc. Głównym jego
      motorem była konsumpcja napędzana przez tanie kredyty i szybki wzrost płac. W
      krajach tych inflacja jest znacznie wyższa od standardów Unii Europejskiej - na
      Łotwie w marcu osiągnęła 8,5 proc. w skali roku. Kraje bałtyckie nie mogą
      jednak tłumić konsumpcji przez podnoszenie stóp procentowych, ich waluty są
      bowiem powiązane z euro.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka