Dodaj do ulubionych

Jedyny sposób na głosowanie przeciwko integracji

08.06.03, 10:42
Każdy głos na 'nie' zwiększa tylko frekwencję, a więc legitymuje
przystąpienie Polski do Unii. Jeśli ktoś głosuje na 'nie', to zbliża Polskę
do integracji. Nieuczciwe jest też nawoływanie do wzięcia udziału w
referendum i szafowanie hasłami odpowiedzialności społecznej - bo tylko
niewzięcie udziału w referendum jest oddaniem głosu na 'nie'!
Jest też jeszcze jeden, optymalny sposób. Wszystkim nawołującym do 'wzięcia
udziału' można zamknąć buzie - wystarczy pójść na referendum, podpisać 'listę
obecności', ale nie wrzucać do urny karty do głosowania, tylko wziąć ją do
domu i powiesić w ramkach na ścianie. Bowiem frekwencję oblicza się na
podstawie kart wyjętych z urn, a nie 'listy obecności'! Tylko, że o tym nie
wie nawet wielu członków komisji i wprowadzają wyborców w błąd.
Obserwuj wątek
    • Gość: Anka Re: Nie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.06.03, 10:45
      idź i głosuj na NIE
      • kaukonsky Re: Nie 08.06.03, 11:03
        Ni żartuj. Ja już swoją powinność wykonałem. Moja karta wyborcza leży teraz na
        monitorze ;-)
    • Gość: K.J. Jak można wciskać taką ciemnotę. IP: 144.138.225.* 08.06.03, 11:27
      kaukonsky napisał:

      > Każdy głos na 'nie' zwiększa tylko frekwencję, a więc legitymuje
      > przystąpienie Polski do Unii. Jeśli ktoś głosuje na 'nie', to zbliża Polskę
      > do integracji. Nieuczciwe jest też nawoływanie do wzięcia udziału w
      > referendum i szafowanie hasłami odpowiedzialności społecznej - bo tylko
      > niewzięcie udziału w referendum jest oddaniem głosu na 'nie'!

      Jest to albo celowe usiłowanie wprowadzenia w błąd, albo wypowiedź człowieka,
      który nie ma zielonego pojęcia o czym mówi. Jedynie glos na NIE może zapewnić
      odrzucenie członkostwa w tej rundzie, ponieważ jeżeli je odrzucimy, będzie i
      druga runda, ponieważ Unia przeprowadza tego typu referenda aż do skutku,
      (Dania i Irlandia). Tak to za uszy ludność do tego unijnego „raju” muszą
      ciągnąć.

      A więc niech Kaukonsky nie wciska ciemnoty, bo nie z durniami ma do czynienia.

      W przypadku poniżej wymaganej przepisami frekwencji, targowicki Sejm nas
      ciupasem jak barany do Unii odstawi. Wystarczy zapoznać się z tekstem
      Konstytucji.

      Art. 90

      1)Rzeczpospolita Polska może na podstawie umowy międzynarodowej przekazać
      organizacji międzynarodowej lub organowi międzynarodowemu kompetencje organów
      władzy państwowej w niektórych sprawach.
      2)Ustawa, wyrażająca zgodę na ratyfikację umowy międzynarodowej, o której mowa
      w ust. 1, jest uchwalana przez Sejm większością 2/3 głosów w obecności co
      najmniej połowy ustawowej liczby posłów oraz przez Senat większością 2/3 głosów
      w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby senatorów.
      3)Wyrażenie zgody na ratyfikację takiej umowy może być uchwalone w referendum
      ogólnokrajowym zgodnie z przepisem art. 125.

      Art. 125.

      1)W sprawach o szczególnym znaczeniu dla państwa może być przeprowadzone
      referendum ogólnokrajowe.
      2)Referendum ogólnokrajowe ma prawo zarządzić Sejm bezwzględną większością
      głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów lub Prezydent
      Rzeczypospolitej za zgodą Senatu wyrażoną bezwzględną większością głosów w
      obecności co najmniej połowy ustawowej liczby senatorów.
      3)Jeżeli w referendum ogólnokrajowym wzięło udział więcej niż połowa
      uprawnionych do głosowania, wynik referendum jest wiążący.

      W razie kiedy w referendum weźmie udział mniej niż połowa uprawnionych do
      głosowania, rząd może zastosować rozwiązanie opisane w Art. 90 ust. 2.


      > Jest też jeszcze jeden, optymalny sposób. Wszystkim nawołującym do 'wzięcia
      > udziału' można zamknąć buzie - wystarczy pójść na referendum, podpisać 'listę
      > obecności', ale nie wrzucać do urny karty do głosowania, tylko wziąć ją do
      > domu i powiesić w ramkach na ścianie. Bowiem frekwencję oblicza się na
      > podstawie kart wyjętych z urn, a nie 'listy obecności'! Tylko, że o tym nie
      > wie nawet wielu członków komisji i wprowadzają wyborców w błąd.
      • Gość: kola Re: Jak można wciskać taką ciemnotę. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.06.03, 11:32
        K.J. twoje porady są dobre dla tych co glosowaliby na "nie" ja zamierzałem
        głosoać na tak.. ale zrobie tak, jak twórca tego wątku...
        • Gość: K.J. Re: Jak można wciskać taką ciemnotę. IP: 144.138.225.* 08.06.03, 11:46
          Gość portalu: kola napisał(a):

          > K.J. twoje porady są dobre dla tych co glosowaliby na "nie" ja zamierzałem
          > głosoać na tak.. ale zrobie tak, jak twórca tego wątku...

          Aaaa nie, w takim razie to jak najbardziej proszę postąpić tak jak radzi twórca
          tego wątku.
      • Gość: Anka Re: Jak można wciskać taką ciemnotę. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.06.03, 11:32
        No cóz... To prawda. Odstawi nas do Europy. Albo społeczeństwo ich tam odstawi
        zanim oni nas. Polacy nie gesi....
        • Gość: K.J. Re: Jak można wciskać taką ciemnotę. IP: 144.138.225.* 08.06.03, 11:44
          Gość portalu: Anka napisał(a):

          > No cóz... To prawda. Odstawi nas do Europy. Albo społeczeństwo ich tam
          odstawi
          > zanim oni nas. Polacy nie gesi....

          Chciałbym być Aniu takim optymistą jak Ty. Ich to by trzeba do mamra za
          zrujnowanie Polski odstawic, a nie do Europy.
          • Gość: Anka Re: Jak można wciskać taką ciemnotę. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.06.03, 11:46
            Gość portalu: K.J. napisał(a):

            Odstawią ich do Europy. Wiesz ostatnio duzo jezdziłam po wsiach... ludzie sa
            mocno wkurzeni.
            • Gość: K.J. Re: Jak można wciskać taką ciemnotę. IP: 144.138.225.* 08.06.03, 11:51
              Gość portalu: Anka napisał(a):

              > Gość portalu: K.J. napisał(a):
              >
              > Odstawią ich do Europy. Wiesz ostatnio duzo jezdziłam po wsiach... ludzie sa
              > mocno wkurzeni.

              Tylko żeby to wkurzenie zaowocowało odpowiednim wynikiem w referendum, a wtedy
              to właściwie nie obchodzi mnie gdzie ich odstawią, byle ich w Polsce nie było.
              Ale do Unii to chyba nie, bo jak nie przystąpimy, to i ciepłe posadki na które
              tak liczą im koło nosa przejdą, he, he... Ale bym się śmiał.
              • Gość: Anka Re: Do garów IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.06.03, 11:55
                Gość portalu: K.J. napisał(a):

                Pojadą zmywac garki albo pilnowac dzieci. Nauczą sie uczciwej i cięzkiej pracy
                za godne pieniądze. Po co do Polskich więzień przecież to z podatków
                finansowane. Z resztą w więzieniu praca jest tylko dla najlepszych... Skoro tak
                lubią klimat Anglii czy Francji - prosze bardzo.
      • Gość: EURO Re: Jak można wciskać taką ciemnotę. IP: *.ita.pwr.wroc.pl 08.06.03, 22:24
        Panie KJ- juz wprowadzil :) I dobrze Panu tak :)
      • Gość: ELE Re: Jak można wciskać taką ciemnotę. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.06.03, 22:53
        PALNIJ SIE W LEB. WIECEJ RYDZYKA SLUCHAJ!
    • Gość: NIEdziela Kaukonski uprawiasz wroga propagande, IP: *.sgh.waw.pl 08.06.03, 12:01
      Gdyby oboz wladzy chcial wygrac referendum lub sam decydowac w sejmie to w tej sytuacji robilby wszystko zeby "targetowa" grupa domniemanych eurosceptykow nie poszla.
      Taka niedzwiedzia przysluge robi np. niejaki Bubel.

      Trzeba isc i powiedziec NIE. Teraz sa ogromne sznse zeby wygrac. Nawet jak wiekszosc bedzie na NIE ale bez 50% frekwencji to wladze zignoruja wyniki i zdecyduje parlament.
      Sondaze mowily ze pierwszego dnia pojdzie okolo 35%. Spora czesc euroentuzjastow juz poszla. Teraz pojda eurosceptycy.
      • Gość: K.J. Re: Kaukonski uprawiasz wroga propagande, IP: 144.138.225.* 08.06.03, 12:18
        Gość portalu: NIEdziela napisał(a):

        > Sondaze mowily ze pierwszego dnia pojdzie okolo 35%. Spora czesc
        euroentuzjasto
        > w juz poszla. Teraz pojda eurosceptycy.

        I to mnie właśnie napawa pewną nadzieją.


      • Gość: JWZ Re: Kaukonski uprawiasz wroga propagande, IP: *.szklarska-poreba.sdi.tpnet.pl 08.06.03, 13:01
        Gość portalu: NIEdziela napisał(a):

        > Gdyby oboz wladzy chcial wygrac referendum lub sam decydowac w sejmie to w
        tej
        > sytuacji robilby wszystko zeby "targetowa" grupa domniemanych eurosceptykow
        nie
        > poszla.
        > Taka niedzwiedzia przysluge robi np. niejaki Bubel.
        >
        > Trzeba isc i powiedziec NIE. Teraz sa ogromne sznse zeby wygrac. Nawet jak
        wiek
        > szosc bedzie na NIE ale bez 50% frekwencji to wladze zignoruja wyniki i
        zdecydu
        > je parlament.

        Jak będzie większość na NIE to im nie pozwolimy przyklepać traktatu. Pójdziemy
        pod Sejm.

        > Sondaze mowily ze pierwszego dnia pojdzie okolo 35%. Spora czesc
        euroentuzjasto
        > w juz poszla. Teraz pojda eurosceptycy.

        Jak na dłoni widać - "oni" są jak sparaliżowani. Kompletne zaskoczenie. Nawet
        nie przymierzali się, choćby hipotertycznie do takiego wariantu. Uważali, że
        sprawę mają już załatwioną. A tu wielka... figa.
        Pozdrawiam
    • Gość: mirmat Bojkot jest jedna z odpowiedzi w referendum IP: *.dialup.eol.ca 08.06.03, 16:35
      Gdyby to referendum bazowalo na uczciwej kamapanii referendalnej, gdzie obie
      strony maja rowne szanse przedstawienia pogladow to wzywanie do bojkotu nie
      byloby wlasciwe. Ale nawet eurptomani przyznaja, ze maja oniu monopol na
      informacje (tlumacza to wynikiem ostatnich wyborow ignorujac, ze w tych
      wyborach unijny anschluss nie byl tematem).

      Eurotomani nie tylko nachalnie rozpowszechnilai klamstwa co do raju jaki ma
      zapanowac po naszej aneksji ale rowniez mieli monopol co do reprezentowanie
      opinii swoich przeciwnikow. O tym cop mysla zwolennicy suwerennposci mozna bylo
      sie dowiedziec tylko z propagandy eurotomanow (Bialorus albo Wladywostok). W
      takiej sytuacji bojkot przekretnego referendum jest najwlasciwsza odpowiedzia.
    • Gość: ania Re: Jedyny sposób na głosowanie przeciwko integra IP: *.gostynin.sdi.tpnet.pl 08.06.03, 16:41
      kaukonsky napisał:

      > Każdy głos na 'nie' zwiększa tylko frekwencję, a więc legitymuje
      > przystąpienie Polski do Unii. [...]

      ciesze sie, ze nie ja jedna prezentuje taki poglad. oberwalo mi sie za niego,
      ale trudno. ja tez uwazam, ze glosujac na NIE glosuje sie na TAK. patrz watek:
      "bylem rano..."
      milej niedzieli
      ania

      • Gość: Strzelec Re: Jedyny sposób na głosowanie przeciwko integra IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 08.06.03, 19:18
        Gość portalu: ania napisał(a):

        > kaukonsky napisał:
        >
        > > Każdy głos na 'nie' zwiększa tylko frekwencję, a więc legitymuje
        > > przystąpienie Polski do Unii. [...]
        >
        > ciesze sie, ze nie ja jedna prezentuje taki poglad. oberwalo mi sie za niego,
        > ale trudno. ja tez uwazam, ze glosujac na NIE glosuje sie na TAK. patrz watek:
        > "bylem rano..."
        > milej niedzieli
        > ania
        >

        Paranoja.
    • Gość: Strzelec Re: Jedyny sposób na głosowanie przeciwko integra IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 08.06.03, 18:08
      kaukonsky napisał:

      > Każdy głos na 'nie' zwiększa tylko frekwencję, a więc legitymuje
      > przystąpienie Polski do Unii. Jeśli ktoś głosuje na 'nie', to zbliża Polskę
      > do integracji. Nieuczciwe jest też nawoływanie do wzięcia udziału w
      > referendum i szafowanie hasłami odpowiedzialności społecznej - bo tylko
      > niewzięcie udziału w referendum jest oddaniem głosu na 'nie'!
      > Jest też jeszcze jeden, optymalny sposób. Wszystkim nawołującym do 'wzięcia
      > udziału' można zamknąć buzie - wystarczy pójść na referendum, podpisać 'listę
      > obecności', ale nie wrzucać do urny karty do głosowania, tylko wziąć ją do
      > domu i powiesić w ramkach na ścianie. Bowiem frekwencję oblicza się na
      > podstawie kart wyjętych z urn, a nie 'listy obecności'! Tylko, że o tym nie
      > wie nawet wielu członków komisji i wprowadzają wyborców w błąd.

      Polacy to jednak malo rozgarniety narod, zeby nie powiedziec glupi.

      "Każdy głos na 'nie' zwiększa tylko frekwencję, a więc legitymuje
      przystąpienie Polski do Unii. Jeśli ktoś głosuje na 'nie', to zbliża Polskę
      do integracji."

      No to juz wiadomo skad sie biora dowcipy o Polakach...Glosujac na 'nie'
      zblizasz Polske do integracji bo zwiekszasz frekwencje !!! To jest kwintesencja
      polskiego koltunstwa...Panowie koltuny, jesli przeciwnikow integracji jest
      istotnie wiecej niz jej zwolennikow, to jedynym sposobem zapobiezenia tej
      integracji jest masowy udzial w referendumk tak by bylo ono wazne i by jego
      wynik byl negatywny...w przeciwnym wypadku referendum nie bedzie wazne, a
      decyzja o integracji zostanie podjeta przez parlament...innymi slowy najlepszym
      sposobem na przyspieszenie integracji jest nie wziecie udzailu w referendum...

      Z drugiej strony jesli przeciwnikow integracji jest mniej niz zwolennikow, a
      wierze ze zwolennicy jednak do urn ida, to w sumie wsio ryba czy przeciwnicy
      integracji udzial wezma czy nie...jesli wezma to nie wygraja a jesli nie wezma
      i przypadkowo zepsuja frekwencje to i tak parlament zadecyduje...wiec panowie
      koltuny polskie ...czas przestac gadac, tylko ruszyc masowo do urn...albo
      przestac pozniej narzekac ze Unia nie taka, ze zla i w ogole...
      • Gość: K.J. Święte słowa IP: 144.138.225.* 08.06.03, 18:17
        Ale co do mądrości Polaków to się nie zgodzę. Nie wiem czy p. jest za czy
        przeciw, ale to pewnie jakiś euroentuzjasta próbuje tu robić ludziom z mózgu
        wodę, że niby jak zagłosują na NIE, to przybliżają nas do Unii. Można jedynie
        zapytać, gdzie sens, gdzie logika.
        • Gość: Strzelec Re: Święte słowa IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 08.06.03, 19:06
          Gość portalu: K.J. napisał(a):

          > Ale co do mądrości Polaków to się nie zgodzę. Nie wiem czy p. jest za czy
          > przeciw, ale to pewnie jakiś euroentuzjasta próbuje tu robić ludziom z mózgu
          > wodę, że niby jak zagłosują na NIE, to przybliżają nas do Unii. Można jedynie
          > zapytać, gdzie sens, gdzie logika.

          Ja juz glosowalem i nie bede mowic, czy ZA czy PRZECIW, bo w tym momencie to
          jest malo istotne. Ale czytajac wypowiedzi zankomitej wiekszosci forumowiczow,
          a szczegolnie tego typu, ze "Najlepszym sposobem na zapobiezenie integracji
          jest zbojkotowanie referendum" to dochodze jednak do wniosku, ze moi kochani
          rodacy jak koltunami byli tak sa...to malkontenctwo i zupelny brak
          odpowiedzialnosci jak i brak wiary w to, ze jednak cos tam ode mnie zalezy jest
          sa nieuleczalne...
          Gdyby referendum w ogole nie bylo, a decyzje podjal rzad to bylby krzyk, ze
          dyktatura, jak referendum jest, to koltun nie pojdzie glosowac bo woli zeby
          decyzje jednak podjal rzad/parlament. Bo to nic nie kosztuje, mozna nadal
          biadolic na swoj los i krzyczec o dyktaturze...wziasc na siebie troche
          odpowiedzialnosci za rozwazne przemyslenie argumentow za i przeciw i podjecie
          decyzji to juz za wiele dla panow koltunow. A nie daj panie boze jeszcze
          sie "osmieszyc" i zaglosowac po stronie mniejszosc, to juz totalna
          kompromitacja...
          Mnie osobscie to wsio ryba czy Polska do Unii wejdzie czy nie, bo mieszkam w
          Kanadzie wiec mnie to w ogole nie dotyczy...ale ilekroc odwiedzam Polske to
          niezmiennie odnosze wrazenie ze jest to kraj w ktorym wiekszosc ludzi jest
          infantylna i panicznie boi sie podejmowac jakiekolwiek decyzje, czeka caly
          czas na to az ktos (czytaj panstwo) zorganizuje im zycie no i koniecznie panie
          dobrobyt...juz Pilsudzki pisal, ze Polacy to chcieliby miec niepodleglosc,
          byleby nie za cene wyzsza niz trzy krople krwi i dwa grosze...podobnie dzisiaj,
          Polacy chcieli by zyc w dobrobycie, byleby tylko inni za nich to zorganizowali,
          zalatwili...a sami, wola siedziec przed telewizorem i ogladac po raz setny
          Czterech Pancernych lub Stawke Wieksza niz zycie...a zycie ucieka, ucieka...nic
          to jakos to bedzie...
          • andrzej.e.grabowski Re: Święte słowa 08.06.03, 19:27
            Gość portalu: Strzelec napisał(a):

            (...)
            > Polacy chcieli by zyc w dobrobycie, byleby tylko inni za nich to
            zorganizowali,
            >
            > zalatwili...a sami, wola siedziec przed telewizorem i ogladac po raz setny
            > Czterech Pancernych lub Stawke Wieksza niz zycie...a zycie ucieka,
            ucieka...nic
            >
            > to jakos to bedzie...

            Nic dodać, nic ująć. Bardzo cieszą mnie zawsze obiektywne opinie pisane z
            dystansu i pozbawione typowego dla nas zacietrzewienia.
            Tak, "my z synowcem na koń siędziem, a potem, jakoś to będzie". Dużą też winą
            za przebieg tego referendum należy obarczyć także instytucje zajmujące się
            informacją o tym czym jest Unia. Pomijam idiotyczne reklamówki telewizyjne, ale
            i większość artykułów, nawet w poważnej prasie. Albo pisane zbyt trudnym dla
            przeciętnego człowieka językiem, albo tak naiwne w swej łopatologii, że aż
            odstręczające. I oby nie przyszło nam wszystkim za to płacić...

            Pozdrawiam
            AEG
    • Gość: Mateo Re: Jedyny sposób na głosowanie przeciwko integra IP: *.telkab.pl 08.06.03, 19:28
      kaukonsky napisał:

      > Każdy głos na 'nie' zwiększa tylko frekwencję, a więc legitymuje
      > przystąpienie Polski do Unii. Jeśli ktoś głosuje na 'nie', to zbliża Polskę
      > do integracji. Nieuczciwe jest też nawoływanie do wzięcia udziału w
      > referendum i szafowanie hasłami odpowiedzialności społecznej - bo tylko
      > niewzięcie udziału w referendum jest oddaniem głosu na 'nie'!
      > Jest też jeszcze jeden, optymalny sposób. Wszystkim nawołującym do 'wzięcia
      > udziału' można zamknąć buzie - wystarczy pójść na referendum, podpisać 'listę
      > obecności', ale nie wrzucać do urny karty do głosowania, tylko wziąć ją do
      > domu i powiesić w ramkach na ścianie. Bowiem frekwencję oblicza się na
      > podstawie kart wyjętych z urn, a nie 'listy obecności'! Tylko, że o tym nie
      > wie nawet wielu członków komisji i wprowadzają wyborców w błąd.


      A więc jesteś Pan, panie kaukonsky, zwolennikiem najgorszej z dyktatur -
      dyktatury ciemnoty. Gratuluję i życzę powodzenia! Zapraszam do wyjazdu na
      Białoruś.
    • Gość: wikul Re: Jedyny sposób na głosowanie przeciwko integra IP: *.acn.waw.pl 08.06.03, 22:08
      kaukonsky napisał:

      > Każdy głos na 'nie' zwiększa tylko frekwencję, a więc legitymuje
      > przystąpienie Polski do Unii. Jeśli ktoś głosuje na 'nie', to zbliża Polskę
      > do integracji. Nieuczciwe jest też nawoływanie do wzięcia udziału w
      > referendum i szafowanie hasłami odpowiedzialności społecznej - bo tylko
      > niewzięcie udziału w referendum jest oddaniem głosu na 'nie'!
      > Jest też jeszcze jeden, optymalny sposób. Wszystkim nawołującym do 'wzięcia
      > udziału' można zamknąć buzie - wystarczy pójść na referendum,
      podpisać 'listę
      > obecności', ale nie wrzucać do urny karty do głosowania, tylko wziąć ją do
      > domu i powiesić w ramkach na ścianie. Bowiem frekwencję oblicza się na
      > podstawie kart wyjętych z urn, a nie 'listy obecności'! Tylko, że o tym nie
      > wie nawet wielu członków komisji i wprowadzają wyborców w błąd.


      No i jak sie teraz czujesz mądralo ?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka