Dodaj do ulubionych

Bezrobocie

IP: *.krosno.sdi.tpnet.pl 06.08.03, 16:17
Poprzez nadwyżkę importu nad eksportem doprowadziliśmy do powstania w Unii
1,5 mln miejsc pracy podczas gdy tyle samo straciliśmy w Polsce (towar
importowany zabierał rynek co wywoływało mniejszy popyt na towar krajowy a to
z kolei zmniejszenie zatrudnienia). Tylko w mikroelektronice, przemyśle
telekomunikacyjnym i komputerowym straciliśmy w latach 1992-98 170 tys.
miejsc pracy. Francja od roku 1974, rozpoczęła ściślejszą integrację z Unią.
Liczba bezrobotnych wzrosła wtedy z 420 tys. do 5,1 mln częściowo
bezrobotnych. W Niemczech liczba ta dochodzi do 5mln. We wszystkich krajach
Unii stale rośnie ilość ludzi w obszarze biedy przy jednoczesnym podniesieniu
zarobków grupie najbogatszych. Bezrobocie powoduje potanienie pracy co na
rękę jest inwestorom z zachodu.

Obserwuj wątek
    • Gość: monotonia Re: Bezrobocie IP: *.kabel.telenet.be 06.08.03, 16:52
      ksiedzu, trafila ci sie ksiazeczka z imionami?
      • Gość: Waldemar Re: Bezrobocie IP: *.krosno.sdi.tpnet.pl 06.08.03, 20:36
        Pisz na temat!
        • Gość: monotonia Re: Bezrobocie IP: *.kabel.telenet.be 06.08.03, 20:41
          czyli tez mam od rzeczy pisac?????
        • gabrielacasey Re: Bezrobocie 08.08.03, 03:01
          Black Velvet
          Składniki:
          100 ml guinnessa, 100 ml szampana


          Autor: Gabriela O'Casey
          Sposób przyrządzania: Wlać oba napoje do wysokiej, dobrze schlodzonej
          szklanicy. Delikatnie wymieszać i podawać.
          Kuchnia: irlandzka
          Region: Irlandia
          Czas przyrządzania: 1 - 2
          Na ile osób: 1
          Wegetariańskie: Tak
    • Gość: snajper Re: Bezrobocie IP: *.acn.waw.pl 07.08.03, 02:44
      Waldziu !!!! To Ty ?????? To ja, Zenek. Pamiętasz Zenka z Krosna ???? Nie
      pamiętasz ? :((( To w takim razie ja nie jestem Zenek. To ja jestem Józek ! A
      Józka z Krosna pamiętasz ? Pamiętasz !!! To w takim razie to ja !!! Daj pyska,
      Walduś !!!

      Snajper.
      • Gość: Waldemar Re: Bezrobocie IP: *.krosno.sdi.tpnet.pl 07.08.03, 10:08
        Unia Europejska tak samo uboga?
        "W Polsce pracuje zaledwie 51 proc. osób zdolnych do pracy - wynika z
        najnowszych badań Eurostatu. Podstawowym narzędziem walki z biedą i
        wykluczeniem społecznym jest stwarzanie jak najszerszej grupie osób dostępu do
        zatrudnienia" - pisze "Gazeta Prawna".
        "Dane Eurostatu mówią, że w Polsce liczba długotrwale bezrobotnych, czyli
        pozostających bez zatrudnienia powyżej 12 miesięcy, ponaddwukrotnie przewyższa
        średnią unijną i jest też wyższa niż średnia krajów kandydujących. Chociaż,
        według Eurostatu, aktualna skala ubóstwa w Polsce nie jest większa niż w
        krajach UE, to jednak bez odwrócenia tendencji do spadku liczby miejsc pracy
        może się zwiększać".
        "Skala ubóstwa w Polsce nie jest większa niż w krajach UE", czyli jest taka
        sama lub mniejsza. To dopiero jest nowinka. Co na to zwolennicy akcesji Polski
        do euroraju? Ci Polacy, którzy zagłosowali za wejściem do Unii Europejskiej,
        tak na prawdę zagłosowali za takim samym ubóstwem jak w Polsce. I to ubóstwo -
        jak "uczciwie" ostrzega gazeta - może się zwiększać.
        JBJ


        • Gość: kai Re: Bezrobocie IP: 213.76.135.* 07.08.03, 10:14
          Z czego składa się duch ?

          głowa - część z której rzadko korzysta, służy do utrzymywania równowagi
          buzia - to organ który może otworzyć do ogromnych rozmiarów
          ręce - podnosi je kiedy chce kogoś wystraszyć
          tułów - tutaj ma pudełeczko zawinięte w flaczki w których trzyma strach
          skóra - dym otaczający ducha żeby mu flaczki nie wypłynęły
          cały duch - to jedna wielka breja która lata i straszy


          • Gość: Waldemar Re: Bezrobocie IP: *.krosno.sdi.tpnet.pl 07.08.03, 10:44
            W Niemczech 150 tys. absolwentów uniwersytetów i ponad 70 tys. absolwentów
            wyższych szkół zawodowych nie ma pracy. W ciągu zaledwie roku liczba byłych
            studentów, którzy nie mogą znaleźć pracy, wzrosła prawie o 24 proc. Co gorsza,
            o jedną czwartą w ciągu dwunastu miesięcy zmalała w Niemczech liczba ofert
            pracy dla osób z wyższym wykształceniem - informuje publicysta "GP".
            Podkreśla on, ze to zła wiadomość dla Polaków, którzy liczą na to, że po
            studiach będą mogli zarobić u sąsiadów na pierwszy samochód czy mieszkanie.
            Utrzymująca się już ponad rok stagnacja gospodarcza na Zachodzie powoduje, że
            osobom z wyższym lub średnim wykształceniem nie zawsze udaje sie uzyskać pracę
            w pełni je satysfakcjonującą.
            • Gość: kai Re: Bezrobocie IP: 213.76.135.* 07.08.03, 10:46
              Dostrzegłem ją , leżała tam, sama na ogromnej plaży. Na chwile odwróciłem
              wzrok, potem jej nie było. Zacząłem biec w pustkę, w żalu i rozpaczy. Łzy jak
              diamenty spływały mi po twarzy, nie zdążyłem ich otrzeć, a ona znowu się
              pojawiła. Była ubrana w szarą, długą suknie z kapturem. Podniosła wzrok, w jej
              oczach było widać rozżarzone węgle; zionęła ogniem.

              - Anteeeek, choooodź na śniadaaaanie!
              Czyż to nie było dziwne? Od tygodnia ten sam sen. W szkole wszyscy mieli
              podobne kłopoty. Na przykład Dominik L. największy głupol w naszej klasie (jego
              średnia wynosiła 2.0), śniło mu się, że mama zabroniła ssać mu kciuka, zabrała
              mu jego Misia-Pysia, a w telewizji przestali wyświetlać Kucyki Pony i Magiczne
              Świetliki. Tomkowi śniło się, że opuścił się w nauce, Ani, że wyrzucili ją z
              chóru, a Markowi, że z WF-u ma jedynkę. Tylko Przemkowi nic się nie śniło,
              zacząłem go podejrzewać. Po lekcjach śledziłem go do samego domu. Nie
              zauważyłem nic dziwnego. Wieczorem obserwowałem go przez lornetkę, w jego
              pokoju zaobserwowałem dziwne błękitne światło. Przemek wstał z łóżka i wszedł
              do dziwnej komory, wyszedł dopiero rankiem. Na lekcjach spałem. Pomimo to
              dostrzegłem kawałek skóry odstający od szyi podejrzanego. Tej nocy wkradałem
              się do jego chaty. Nie było tam rodziców, wszedłem do pokoju. Zobaczyłem
              tysiące cyber telewizorów i najnowocześniejszą aparaturę. W ogromnej butli
              stała dziwna istota pozaziemska. Rozbiłem szybę z plazmy wypełzła postać
              podobna do tygrysa i orła. Od razu domyśliłem się, że Przemek (bo tak się to
              nazywało) żonglował genami. Wszedłem do innego pomieszczenia, było tam tysiące
              mutantów. Zza jednej kapsuły wyszedł Stwórca, był to sześcian w czarnym
              kolorze. Milczeliśmy. Zapaliłem zapałkę i rzuciłem ją w jego stronę, zapalił
              się. Ja uciekłem z domu. Nora obcych spłonęła, a ja nie miałem więcej
              koszmarów.
              • Gość: snajper Re: Bezrobocie IP: *.malkom.pl / 172.20.40.* 07.08.03, 14:49
                Gość portalu: kai napisał(a):

                > Dostrzegłem ją , leżała tam, sama na ogromnej plaży. Na chwile odwróciłem
                > wzrok, potem jej nie było. Zacząłem biec w pustkę, w żalu i rozpaczy. Łzy jak
                > diamenty spływały mi po twarzy, nie zdążyłem ich otrzeć, a ona znowu się
                > pojawiła. Była ubrana w szarą, długą suknie z kapturem. Podniosła wzrok, w jej
                > oczach było widać rozżarzone węgle; zionęła ogniem.
                >
                > - Anteeeek, choooodź na śniadaaaanie!
                > Czyż to nie było dziwne? Od tygodnia ten sam sen. W szkole wszyscy mieli
                > podobne kłopoty.Na przykład Dominik L. największy głupol w naszej klasie (jego
                > średnia wynosiła 2.0), śniło mu się, że mama zabroniła ssać mu kciuka, zabrała
                > mu jego Misia-Pysia, a w telewizji przestali wyświetlać Kucyki Pony i Magiczne
                > Świetliki. Tomkowi śniło się, że opuścił się w nauce, Ani, że wyrzucili ją z
                > chóru, a Markowi, że z WF-u ma jedynkę. Tylko Przemkowi nic się nie śniło,
                > zacząłem go podejrzewać. Po lekcjach śledziłem go do samego domu. Nie
                > zauważyłem nic dziwnego. Wieczorem obserwowałem go przez lornetkę, w jego
                > pokoju zaobserwowałem dziwne błękitne światło. Przemek wstał z łóżka i wszedł
                > do dziwnej komory, wyszedł dopiero rankiem. Na lekcjach spałem. Pomimo to
                > dostrzegłem kawałek skóry odstający od szyi podejrzanego. Tej nocy wkradałem
                > się do jego chaty. Nie było tam rodziców, wszedłem do pokoju. Zobaczyłem
                > tysiące cyber telewizorów i najnowocześniejszą aparaturę. W ogromnej butli
                > stała dziwna istota pozaziemska. Rozbiłem szybę z plazmy wypełzła postać
                > podobna do tygrysa i orła. Od razu domyśliłem się, że Przemek (bo tak się to
                > nazywało) żonglował genami. Wszedłem do innego pomieszczenia, było tam tysiące
                > mutantów. Zza jednej kapsuły wyszedł Stwórca, był to sześcian w czarnym
                > kolorze. Milczeliśmy. Zapaliłem zapałkę i rzuciłem ją w jego stronę, zapalił
                > się. Ja uciekłem z domu. Nora obcych spłonęła, a ja nie miałem więcej
                > koszmarów.

                Już jestem spokojna
                Jonasz Kofta


                Nadmorskich ogrodów
                Ściemniały już nieba
                Latarnie się jarzą po świt
                Już jestem spokojna
                I nie mów, nie trzeba
                O naszej miłości Już nic

                Już jestem spokojna
                Zamieńmy na przyjaźń
                Nieufność, namiętność i lęk
                A senne miesiące w nas będą przemijać
                Aż czas nas zasypie jak śnieg

                Nadmorskich ogrodów
                Ściemniały już nieba
                Tak długo nam czekać do zórz
                Już jestem spokojna
                I nie mów, nie trzeba
                O naszej miłości
                Nic już
            • heimer Re: Bezrobocie 07.08.03, 20:23
              Pasztet dobrej gospodyni
              14-16 porcji. Czas przygotow. 2,5 godz.
              750 g cieleciny,
              750 g chudej wieprzowiny,
              250 g sloniny,
              100 ml bialego wytrawnego wina,
              1/2 buleczki,
              250 ml rosolu,
              1 jajo,
              1 zabek czosnku,
              szczypta cukru,
              kilka listkow laurowych,
              kilka galazek tymianku i rozmarynu,
              sol, pieprz,
              3 lyzki maki,
              2 lyzki octu do oklejenia formy,
              tluszcz do smarowania formy.

              1. Cielecine i wieprzowine posiekac, przelozyc do miski,
              wlac wino, odstawic do
              lodowki na kilka godzin.
              2. Buleczke namoczyc w 125 ml rosolu, czosnek obrac,
              posiekac.
              3. Z kawalka sloniny odkroic kilka plasterkow do
              wylozenia dna formy pasztetowej, reszte pokroic na bardzo
              cienkie slupki.
              4. Do miesa wbic jajo, dodac czosnek, namoczona nie
              odcisnieta buleczke, sol,
              pieprz i cukier, wlac reszte rosolu, wymieszac.
              5. Forme pasztetowa (wraz z pokrywka) natluscic, dno
              wylozyc plasterkami sloniny, ulozyc warstwe masy miesnej,
              na niej slupki sloniny, dalej nastepna
              warstwe masy, ponownie slupki sloniny i tak powtarzac
              czynnosc do wyczerpania skladnikow. Na powierzchni ulozyc
              kilka kawaleczkow masla, pare plasterkow sloniny, listki
              laurowe, tymianek i rozmaryn. Forme przykryc pokrywa,
              brzegi uszczelnic ciastem zrobionym z maki i octu.
              Wstawic do ogrzanego do
              temp. 180żC piekarnika, piec ok. 2 godz. Po ostudzeniu
              wstawic do lodowki na
              12 godz. Pasztet podawac w formie z wiejskim chlebem,
              piklami i musztarda.

              Źródło: Encyklopedia sztuki kulinarnej, tom 22
              "Pasztety", strona 30.
              From: apaczus@hot.pl (Radku's De Apaczu's)
    • gabrielacasey Re: Bezrobocie 08.08.03, 03:00
      Irlandzki "stew" (gulasz)
      Składniki:
      0,5 kg baraniny lub wołowiny (mogą być gorsze kawałki, okrawki do duszenia),
      0,5 kg marchwi, 0,5 kg cebuli, 0,5 kg ziemniaków, sól i pieprz, kilka gałązek
      posiekanego swieżego tymianku lub szczypta suszonego


      Autor: Gabriela O'Casey
      Sposób przyrządzania: Włożyć kawałki mięsa do garnka, dodać tymianek i zalać
      zimną wodą tak, by tylko pokryła mięso. Doprowadzić wolno do wrzenia i dusić
      pod przykryciem na wolnym ogniu ok. godziny. Po tym czasie dodać obrane i
      pokrojone warzywa, doprawić solą i pieprzem i dusić póki warzywa zmiękną.
      Spróbować, doprawić w razie potrzeby solą i pieprzem. Podawać bardzo gorące,
      smakuje z wiejskim, czarnym chlebem.
      Kuchnia: irlandzka
      Region: Irlandia
      Czas przyrządzania: do 120
      Na ile osób: 4
      Wegetariańskie: Nie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka